Dodaj do ulubionych

Hiperprolaktynemia

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 12:25
Czy wysoki poziom prolaktyny może być przyczyną braku ciąży?
Wyniki 40 ng/ml, 44 ng/ml, a później 6,8 ng/ml po zastosowaniu Bromergonu.
Co dalej? Jakie są szanse?
Obserwuj wątek
    • Gość: DeDe Re: Hiperprolaktynemia IP: 10.10.1.* / *.zachem.com.pl 21.09.01, 07:22
      To samo pytanie zadałam na forum ekspertów, ale jeszcze nie doczekałam sie
      odpowiedzi. Z tego co wiem wysoki poziom prolaktyny może przeszkadzać w zajściu
      w ciążę, ale raczej go nie uniemożliwia. Zgodnie z opinią dwóch lekarzy, u
      których leczyłam się zanim zaczęłam starać się o dziecko, nie jest to nic
      groźnego. Podobnie specjalista od niepłodności małżeńskiej poinformowany o
      mojej hiperprolakynemii i o tym, że cały czas (jakieś 4 lata)przyjmuję
      Bromergon, by wyniki były w normie, zupełnie się nie przejął, ani nie
      zainteresował.
      Pozdrawiam
      D.
    • Gość: kila Re: Hiperprolaktynemia IP: *.bbnplanet.com 27.09.01, 16:57
      Moj wysoki poziom prolaktyny (118 ng/ml) doprowadził do zaniku miesiączki,
      czyli uniemożliwił mi zajście w ciążę. Po jego obniżeniu do stanu normalnego,
      teraz z kolei walczę z cyklem bezowulacyjnym.
      • Gość: vikii Re: Hiperprolaktynemia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 18:57
        To bardzo ważny hormon, a o jego wpływie na prawidłowe owulacje pisze się dużo,
        oprócz tego radzę sprawdź sobie poziomy hormonów tarczycy bo to ściśle
        powiązane. Nie jestem lekarzem więc ci nie odpowiem fachowo ale mam odrobinę
        podwyższoną PRL i czytałam na ten temat polecam "Endokrynologia giekologiczna"
        i "Niepłodność" Pisarskiego i Szamatowicza.
    • Gość: vikii Re: Do Joanny !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 19:37
      Przeczytaj sobie temat z tego forum "Tarczyca" !!!
    • Gość: mel Re: Hiperprolaktynemia IP: *.chomiczowka.net.pl 17.10.01, 11:49
      Najgorsze jest to, że lekarze, nawet w uznanych ośrodkach medycznych (choćby
      Pl.Starynkiewicza -W-wa) nie mają chyba głębszego pojęcia o nieszczęsnej
      prolaktynie i lekceważą ten problem. Ja brałam Parlodel, podczas tej kuracji
      unormowały mi się cykle (no, jak na moje możliwości...) no i ZASZŁAM W CIĄŻĘ!!!
      Nie twierdzę, że to była bezpośrednia przyczyna (zwłaszcza, że wyniki mojego
      męża były gorsze niż beznadziejne), ale... Początek ciąży przeleżałam
      przyjmując Parlodel. Na moje pytania - kiedy odstawimy ten lek (wiedziałam o
      jego działaniu teratogennym) lekarz nie miał pojęcia jak postąpić. Kiedy po
      moich naciskach zrezygnował z leku - przyznał, że czytał (sic!)że może on
      faktycznie mieć wpływ na płód, ale "niech się pani tym tak nie martwi, nie
      zawsze tak jest..." i przeprosił mnie. Ratunku! kiedy pacjenci przestaną być
      mądrzejsi od lekarzy? na szczęście urzodziłam synka, może nie do końca
      zdrowego, ale bez poważnych wad, czego i Wam wszystkim życzę!
      • Gość: Iwona Re: Hiperprolaktynemia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 13:25
        Mel, czy to znaczy, że nie można starać się zajsć w ciążę, podczas przyjmowania
        leków na obniżenie prolaktyny?
        Napiszcie mi coś na temat tej nieszczęsnej prolaktyny, bo ja w 3 d.c. miałam
        wynik 51,88 ng/ml, a 11 d.c. już 60,00ng/ml. To dużo za dużo z tego co się
        zdążyłam zorientować. Postanowiłam sobie za waszą radą zrobić badania hormonów
        tarczycy. Czy leki na obniżenie prolaktyny są skuteczne, jak to jest u was? po
        jakim czasie można starać się zajść w ciążę?
        • Gość: mel Re: Hiperprolaktynemia IP: *.chomiczowka.net.pl 17.10.01, 23:12
          Nie, oczywiście, że można, nawet trzeba! Bez tego prolaktyna szybuje na maxa i
          znowu wszystko się rozwala... Do lekarza należy ustalenie właściwej dawki. Ja
          podałam przykład jak lekarze ze znanej (chyba nawet w skali kraju - widać ich
          od czasu do czasu w TV) kliniki nie mają wiedzy na ten temat. Do Pana Profesora
          trafiłam już przyjmując Parlodel.Ja: Brać dalej? Pan Prof.: No, jak już pani
          łyka, to jak pani chce, niech sobie pani go dalej połyka..." Bogu dzięki,
          że "chciałam". Później, już leżąc w szpitalu w ciąży podawali mi jakieś stare
          pożółkłe tabletki (niby Parlodel), "bo tak przecież zalecił Pan profesor".
          Litości! To chyba oni powinni wiedzieć, kiedy należy przestać?! Przestraszyli
          się chyba po pierwszym krwotoku i zdecydowali się, że "może zmniejszymy
          dawkę?". Mam nadzieję, że nie to było przyczyną tego, że mój synek leży dzisiaj
          z sondą w nosku (płakać mi się chce). Zatem wniosek końcowy: dobry
          ednokrynolog, który powinien ustalić przyczynę hiperprolaktynemii (a raczej
          wykluczyć jako przyczynę nowotwór) i zalecic odpowiednie dawki leku. Życzę
          wytrwałości i udanych poszukiwań specjalisty - wiem, jakie to trudne, bo szukam
          już kilkanaście lat i nawet dzisiaj nie moge powiedzieć, że znalazłam (w W-wie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka