mrs.t 19.10.11, 19:45 czy wiecie czy wsrod kobiet DKP wystepuje zwiekszona ilosc przypadkow hiperprolaktynemi? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tuszeani Re: Hiperprolaktynemia 19.10.11, 21:07 Domyślam się argumentu przeciwników dkp: Że jak się tak długo jedzie na wysokiej prolaktynie potrzebnej do produkcji mleka to już tak zostaje na stałe? Nawet jeśli jest jakaś korelacja to ja bym się zastanawiała co jest skutkiem a co przyczyną, może jest tak że my biedne co mamy hiperprolaktynemię, przynajmniej raz w życiu mamy z tego jakąś korzyść bo jest nam łatwiej kp? Ja miałam przed ciążą, po ciąży póki co nie badałam. Odpowiedz Link
froobek Re: Hiperprolaktynemia 19.10.11, 21:19 Albo współczesna norma prolaktyny jest zaniżona, bo została opracowana na podstawie badania kobiet, które mało co w życiu karmiły Odpowiedz Link
tuszeani Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 09:45 No nie wiem, aż takiego spisku to bym się nie dopatrywała. To jest jednak realny problem powodujący że kobiety bez obniżenia prolaktyny mają duży kłopot z zajściem w ciążę. Nie wiem czy kiedyś się w ogóle prolaktynę badało, ale na pewno takie osobniki jak ja na przykład kiedyś zostałyby uznane za "jałowe" i nikt by się nie zastanawiał czy powodem jest za wysoka prolaktyna czy może jakiś urok rzucony przez zawiedzioną konkurentkę Odpowiedz Link
misanka Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 11:05 > Albo współczesna norma prolaktyny jest zaniżona, bo została opracowana na podst > awie badania kobiet, które mało co w życiu karmiły > No nie wiem, aż takiego spisku to bym się nie dopatrywała. w tym moze być jednak trochę racji, na przykład bo dlatego normy hemoglobiny/żelaza są dostosowane do dzieci karmionym mm, i jak jakieś dziecko kp ma ciut poniżej normy, to większość pediatrów chce od razu je faszerować lekarstwami na niedokrwistość a przecież kp to norma, nie mm z drugiej strony witaminy D w naszej strefie klimatycznej dzieci kp moga mieć za mało (przynajmniej ja w to wierzę) Odpowiedz Link
mrs.t Re: Hiperprolaktynemia 19.10.11, 23:18 ano juz pisze na forum rowiesniczym przypadkiem padl opis przypadku gdzie pewnej pani (nie mamy forumowej, poprzednie pokolenie) ktora nabawila sie tej dolegliwosci w doroslym zyciu zdiagnozowano ja jako wynik DKP ( 3 lata jedno dziecko, dwoje dzieci krotko, 8mcy) a ja sie szczerze mowiac nie spotkalam z tym zeby w/w dolegliwosc byla nagminna u mam DKP; wobec czego napisalam ze przypadki i choroby chodza po ludziach ale z tego co mi wiadomo DKP nie ma jakiegos szcegolnego wkladu w w/w i tylko pytam tu bo moze ktos sie zna i moze ktos wie ze jednak owszem, DKP nagminnie skutkuje hiperprolaktynemia (podkreslam "nagminnie skutkuje", nei chodzi mi ze "owszem moze sie zdarzyc") Odpowiedz Link
aleksandra1357 Re: Hiperprolaktynemia 19.10.11, 23:00 A czym to się objawia i czym to grozi, ta hipercośtam? Bo nie wiem, jak bardzo to źle, że się jej nabawię. Odpowiedz Link
katriel Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 00:17 Nie wiem, ale ja miałam hiperprolaktynemię na tle mikrogruczolaka przysadki przed ciążą (i związane z tym spore kłopoty z płodnością). Udało mi się zajść w ciążę po latach leczenia bromergonem, brałam go jeszcze w ciąży (prolaktyna rosła trochę za szybko), po porodzie endokrynolog pozwolił karmić 3 miesiące, potem szlaban (pod groźbą rozrośnięcia się guza do rozmiarów operacyjnych). Zmieniłam endokrynologa. Pod opieką nowego karmiłam 2 lata 3 miesiące, kontrolując regularnie poziom prolaktyny. Była w normie. Obecnie jestem w 6 miesiącu kolejnej ciąży (w którą zaszłam bez większych trudności i bez leków, w piątym cyklu starań). To trochę na odwrót niż by kto pomyślał, nie? Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 10:30 mam hiperprolaktynemię od 15 rż. Żadna przyjemność. Rok staraliśmy się o córkę - musiałam w miarę uregulować prolaktynę, bo nie mogłam zajść w ciążę, poza tym były pewne problemy z jej utrzymaniem. U mnie też nastąpiła sytuacja odwrotna - tak jakby ciąża i laktacja podregulowały- bo z synkiem bez problemów zaszłam w ciążę podczas kp. Laktacja u mnie samoistnie się nie zakończy, będę musiała brać leki na obniżenie prolaktyny. Odpowiedz Link
nurfe Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 11:31 Gdyby DKP powodowało hiperprokatynemię to kobiety Afrykańskie, Eskimoski i reszta kobiet z plemion zbieracko-łowieckich miałaby tę przypadłość. To mi wychodzi co najmniej 1/3 świata... Odpowiedz Link
froobek Re: Hiperprolaktynemia 21.10.11, 12:40 No ale może one właśnie mają ten właściwy wyższy poziom prl, który u nas jest uznawany za hiper! Odpowiedz Link
anaj75 Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 18:01 Hiperprolaktynemię miałam przed pierwszą ciążą. Zaszłam dopiero po leczeniu i roku starań. Z drugim dzieckiem zaciążyłam w trakcie karmienia, po roku od porodu. Trzecie pojawiło się, zanim zaczęłam je planować, ba, nawet z deka ciąży unikaliśmy. Było to kilka miesięcy po zakończeniu drugiego, trzyletniego, karmienia. Wygląda na to, że mi ciąża i karmienie znormalizowały poziom prolaktyny. Odpowiedz Link
molly_bloom Re: Hiperprolaktynemia 20.10.11, 20:55 No właśnie mnie się o uszy obiło, że jest wręcz odwrotnie - DKP reguluje ponoć poziom prolaktyny, tak jak koleżanki powyżej własnym przykładem zaświadczyły. Odpowiedz Link
ophelia78 Re: Hiperprolaktynemia 05.11.11, 12:31 >DKP reguluje ponoć poziom prolaktyny, Też tak słyszałam i liczę, ze to prawda Miałam hiperprolaktynemię przez kilka lat przed ciążą, ale bez mikrogruczolaka, tę tzw. czynnościową (nerwus jestem). W ciążę zaszłam bez starań, ale akurat byłam po leczeniu bromergonem i prolaktynę miałam chwilowo w normie. Karmię ponad 2,5 roku, prolaktyny nie badam, ale nie mam też przedciążowych objawów hiperprolaktynemii (u mnie był to głownie b. długie cykle i włosy wychodzące garściami - leczyłam się na łysienie) - teraz cykle b.regularne, włosy nie wypadają. Odpowiedz Link
kasiaizuzia1 Re: Hiperprolaktynemia 21.10.11, 22:11 Zaciekawił mnie ten wątek, więc pytałam u źródła (zaufanego, środowisko medyczne). Normy badań ustalane są dla danej populacji, a nie dla całego społeczeństwa światowego, bo są różnice biologiczne wynikające z rasy itp, również strefy klimatyczne to nieco różnicują. Hiperprolaktynemia wynika z zaburzeń pracy przysadki, najczęściej ze zmian nowotworowych (zwykle są to niezłośliwe gruczolaki). Bądź innych zaburzeń tejże przysadki. Nie wynika z karmienia piersią - bez znaczenia długiego czy krótkiego. Natomiast w odniesieniu do tej spiskowej teorii - to żart rozumiem.... Odpowiedz Link
aphoper1 Re: Hiperprolaktynemia 23.10.11, 11:44 Nie wiem. Ja miałam hiperprolaktynemię przez wiele lat, mikrogruczolaka przysadki (który rósł i malał, pojawiał się i znikał), ciągłe rezonanse magnetyczne, nonstop na bromergonie. Jak zaszłam w ciążę, to odstawiłam, pani endokrynolog mówi: niech pani urodzi, pokarmi, potem sprawdzimy, co słychać. Po roku karmienia zadzwoniłam do niej i pytam, co i jak, czy można zrobić rezonans itp. Ona: a jeszcze pani karmi? Ja (przekonana, że dostanę opieprz) mówię, że tak. A Ona: to niech pani karmi, moje doświadczenie jest takie, że ciąża i karmienie w większości przypadków pomagają, a nie szkodzą. Jak pani spokojnie zakończy laktację, to się umówimy. Byłam w szoku i pozostaję z nadzieją, że ma rację. Kazała mi tylko zgłosić się, gdybym miała częste bóle głowy. Odpowiedz Link
agasobczak Re: Hiperprolaktynemia 29.10.11, 21:33 A ja też jestem przykladem wysokiej prolaktyny - problemow z pierwsza ciaza a potem rach ciach i w czasie karmienia dlugiegonastepene ciaze bezproblemowe Odpowiedz Link
lula_w Re: Hiperprolaktynemia 30.10.11, 00:54 to ja sie dopisuje do tych, co byly hiper przez lata. a od lekarzy (*2) slyszalam tylko "karmic jak najdluzej!" [bromergon... brrrr "bedzie sie pani snilo, ze sie pani chce wymiotowac..." ] Odpowiedz Link