Gość: asia
IP: *.stacje.agora.pl
02.09.02, 14:32
jestem pierwszy miesiac na duphastonie i bardzo udaje, ze nie mam nadziei, ze
sie okaze, ze po prostu brakowalo mi progesteronu. udaje, ze nie odliczam dni
do m. i ze nie mam nadziei, ze zajde. jednoczesnie czuje, ze jesli jeszcze
ktos powie mi o roli psychiki w zachodzeniu w ciaze, to dobrowolnie kupie
sobie kaftan bezpieczenstwa. konia z rzedem temu, kto nauczy mnie jak byc
wyluzowana kochajac sie w okreslone dni i bron boze nie kochajac sie w inne
(moja pani doktor: prosze nie robic tego z obowiazku, ale dla przyjemnosci!
niech panstwo nie wspolzyja dzis, ani jutro, prosze wspolzyc pojutrze
wieczorem). jak sie wyluzowac chodzac na monitoring i liczac dni, badajac
krew, tarczyce,plemniki? uwielbiam te historie o kobietach, ktore zaszly po
kilkunastu latach, kiedy przestaly sie starac. o tych, ktore sobie na miesiac
odpuscily, wyjechaly na wakacje i wlasnie wtedy: bum! ale jak mam udawac, ze
wlasnie przestalam sie starac? jedziemy na wakacje i mamy w tyle glowy te
wszystkie historie o kobietach, ktore... problem w tym, ze kiedy wchodzisz na
droge leczenia juz nie mozesz sie wyluzowac. czy ktoras z was umie?