Dodaj do ulubionych

Co Wam "dala" nieplodnosc?

16.09.05, 09:59
Sprawila, ze nasza milosc jest jeszcze glebsza i pelniejsza
Dala mi najwieksza lekcje pokory wobec zycia
Nauczyla mnie cierpliwosci - ze nie wszystko musi byc na zawolanie, tu i
teraz, natychmiast
Nauczyla mnie, ze nie wszystko w zyciu mozna (i trzeba) zaplanowac
Nauczyla mnie bardziej cenic to, co do tej pory otrzymalam od losu
Sprawila, ze przewartosciowalam wielu rzeczy w moim zyciu

Jest rowniez przyczyna najwiekszych lez w moim zyciu
Jest przyczyna najwiekszego smutku, bolu i cierpienia
Byla przyczyna utraty wiary w sens tego, co robie i jak zyje
i "niewiary", ze kiedykolwiek bede mama
Ale dala mi tez wiare i nadzieje, ze kiedys na pewno bede mama
Klara
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 10:31
      dała mi bałagan w uporzadkowanym życiu i niepokój zamiast dotychczasowego szczęścia
    • owocowa2 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 10:48
      Dała mi podobne odczucia jak tobie Klaro

      • brzoskwinka9 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 10:51
        dziewczyny trzeba wierzyć i wszystko sie ułoży. Nie dajmy sobie odebrac tej
        wiary. Moze akurat tak musi być, żebysmy mogły później bardziej docenic dane
        nam macierzyństwo?
        • teqilaa Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 10:56
          no cóż
          na poczatek comiesięczny "dół"
          potem zrezygnowanie
          potem kryzys małzeński
          a teraz? wszystko to co napisała klara.
    • malwinkas Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 11:45
      Pewność, że wiem czego chcę.
      Nadzieję, że będę dobrą mamą (bo dla mnie będzie to jedyne, wyczekiwane,
      wytęsknione, wyśnione).
      Formę testu - czy ten wybrany przeze mnie mężczyzna będzie dobrym tatusiem dla
      mojego dziecka.
      I wiarę w to, że jak się czegoś bardzo chce to musi się udać.

      I chwile rozpaczy.
      • cetka Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 19:40
        a wczesniej nie wiedzialas? do tego nieplodnosc niepotrzebna. jesli sie nie
        jest pewnym, ze sie chce miec dziecko, to znaczy, ze sie nie jest jeszcze na
        nie gotowym.
        • donata72 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 19:55
          czego niewqiedzialam ze jestem bublem???
    • elfik31 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 11:50
      co mi dała niepłodność? utratę zdrowia - 3 zabiegi w znieczuleniu ogólnym w tym
      roku, a to moze jeszcze nie koniec, problemy w pracy - bo ciągle na zwolnieniu,
      zyję jak zwierzę - w starej zniszczonej kawalerce, nie mam nic tylko długi, nie
      wyjeżdzam na wakacje, bo cały urlop spędzam na dojazdach na badania, problemy w
      domu, brak ochoty na seks, mam 32 lata i nie umiem cieszyć się życiem,
      pozytywy? Nie dostrzegam...
      • madzia762 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:00
        Ból, utratę najpiękniejszych lat młodości w których tak bardzo chciałam
        poświęcić się rodzicielstwu.
        Ale i umocnienie związku, miłość która wzrasta,dojrzenie do rodzicielstwa w 100%
        Nie dostrzeganie uciekających lat (bo nic nie rośnie) wokół wszyscy popatrz
        jacy jesteśmy starzy dziecko nas dogania!
        A my mimo bólu mimo trudu nie poddajemy się !!!!!!!!!!!!!!!

        • jenifer1 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:06
          Dużą wiedzę na temat badań i wyników, i to chyba na tyle
          • andzia240 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:13
            A nam dała wielką dawkę rozpaczy, taką że chyba nikt oprócz będących w takiej
            sytuacji tego nie zrozumie. Życie ekstra poukładane nagle sie zawaliło. Teraz
            musimy uczyć się pokory, i wierzyć że się uda.
    • emde74 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:17
      u nas to raczej bezpłodność M. kłótnie, nerwy, pogodzenie się, potem strach
      przed IVF i w końcu rozpad związku. chyba był słaby. pzdr. M.
    • mabra1 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:18
      Przekonania, że chcę mieć dziecko i jestem na nie przygotowana.Wcześniej nie
      zdawałam sobie sprawy jak trudno jest zostać mamą, robiłąm wszystko, żeby nią
      nie zostać, a teraz robię wszystko żeby nią zostać.
      Wiary w mojego faceta.
      • angieblue26 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:31
        Poczucie braku kontroli nad wlasnym cialem i emocjami.
    • anna-joanna Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:42
      Po pierwsze: przekonanie, że muszę się w życiu skupić na czymś innym niż bycie
      mamą, bo na byciu mamą skupić się nie mam możliwości.
      Po dugie: przekonanie, że inne rzeczy, na których się w życiu skupiam, to nie
      to.
      Konkludując: niepłodność dała mi nieznośne poczucie braku jednego z fundamentów
      w życiu.
      I jeszcze chciałam napisać, że - w przeciwieństwie do dziewczyn, które pisały
      powyżej - niepłodność nie dała mi żadnej perspektywy przyszłego dziecka
      bardziej kochanego, bo wytęskionego i wyczekanego. Nie. Gdyby maleństwo poczęło
      się i urodziło, wtedy kiedy się o nie zaczynaliśmy starać (ok. 3 lat temu), to
      na pewno, podkreślam na pewno, kochałabym je tak samo jak takie, które urodzę
      kiedykolwiek w przyszłości, o ile w ogóle...
      • edyta0 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:47
        Zabrała pewność a zostawiła wiele wątpliwości, które z każdym dniem są większe.
        I nic poza tym nie dała, bo w związku nic się nie zmieniło, nadal się kochamy,
        więc nie ma co umacniać już umocnione.
    • annba Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 12:47
      strach
      codziennie budzę się ze strachem, że nigdy nie będę matką
      ostatnio ten strach zamienia się w rozpacz
      boję się każdego nowego dnia

      • p.magdalenka Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 13:07
        ja dołączam sie jesli moge do słów invicty. nic dodac nic ująć!
    • cesaria2 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 18:36
      Debet na koncie, rozpad malzenstwa.. Nadzieję na nowe jutro, zupelnie inne,
      moze bez takiej jak dotychczas stabilizacji finansowej, ale z kims, kto mi odda
      milosc bezwarunkową ( tak pisze, bo juz jestem po transferze i CZEKAM)..
    • cetka Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 18:44
      niestety nie moge nic znalesc. zawsze sie z mezem bardzo kochalismy i bylismy
      dla siebie najlepszymi przyjaciolmi. zawsze mialam w sobie duzo pokory.
      cierpliwosci nie mialam nigdy i nieplodnosc tez mnie jej nie nauczyla.

      nieplodnosc nie dala mi NIC dobrego.
    • donata72 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 18:54
      kochamy sie moze troche jeszcze mocniej??!!!i codziennie zadaje sobie pytanie
      dlaczego ja jestem takim bublem ale coz tak widocznie mialao byc
    • navette Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 21:03
      Niechec do kobiet w ciazy, niechec do malych dzieci, uczucie zazdrosci na widok
      "matek", zwatpienie w lekarzy, zwatpienie w medycyne, uczycie pustki i
      niedowartosciowania, obsesyjne przesiadywanie na forach, lzy i cierpienie... sad

      Na szczescie rowniez wiare w malzenstwo, cierpliwosc, pokore i oczywiscie
      przewartosciowalam wiele rzeczy w moim zyciu , na wiele spraw patrze inaczej,
      ciesza sie drobiazgami czego i wam zycze smile))))
    • truskaweczka7 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 23:19
      przewartościowanie dotychczas szczęśliwego życia, poczucie, że niewiele jest w
      stanie przynieść mi w życiu jeszcze radość. Walkę z sobą i swoim organizmem,
      uczucie tego, że nie jestem nic warta - jestem niepełnowartościowa, wstyd.
      Przerażenie co mam znowu powiedzieć znajomym kiedy pytają: czy w końcu zacznę
      się starać o dziecko bo lata płyną - jakbym ja tego nie wiedziała, ale
      tłumaczenie wszystkim tego co mnie spotkało jest ponad moje siły. Co jeszcze?
      długo można wyliczać, może dodam tylko smutek bezdenny kiedy widzę cokolwiek
      związanego z ciążą i małymi dziećmi, a ulice chyba zpełniły się samymi
      ciężarnymi. Oczyszczony całkowicie organizm z toksyn, które wypływają ze łzami.
      Dno kasy, a przede mną jeszcze fortuna do płacenia i jak to już zostało
      powiedziane kociokwik od zróżnicowanych diagnoz doków i sposobów leczenia a my
      w tym wszystkim mamy być mądre i wiedzieć w sumie same co dla nas jest dobre.
      Zapomniałam dodać jeszcze że poznałam kupę szarlatanów, którzy mówią, że są
      lekarzami, ale powinno się ich zamknąć za szkodzenie pacjentkom. Nic
      pozytywnego nie mogę napisać niestety, tylko to, że z wesołej i cieszącej się
      życiem osoby stałam się smutną kobietą po przejściach zagonioną w kozi róg z
      którego próbuję się wydostać , ale te zmarszczki i siwe włosy już nie znikną i
      pomóc moze na to tylko kosmetyka.
      • zielona.gumka Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 23:51
        Jestem w innej sytuacji i w zasadzie nie pasuję tematycznie do tego forum.
        Mój synek ma autyzm (...)
        Mogę się domyslac co Wy czujecie, i odwrotnie.
        Teraz , gdybym zdecydowala sie na drugie dziecko, chyba byloby to dziecko
        adoptowane. Ze strachu.
        Pewnie jest to pytanie uznawane za niewlasciwie na takim forum(nie wiem, jestem
        tu po raz pierwszy ale tak czuję) ale - jesli tak bardzo chce sie dziecka, nie
        mysli sie o adopcji?

        Ja tez od jakiegos czasu cięzko znoszę widok zdrowych rozmawiających i
        normalnie się kontaktujących z mamami dzieci. Ale z zupelnie innnego powodu sad

        Parę miesięcy temu rozpoczęlismy terapię. Zobaczymy...
        • marta003 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 17.09.05, 00:10
          Duuuużo łez, załamań, stresów, bólu, myśli nad sobą, poczucia
          niesprawiedliwości, buntu. Ale też wiarę, oczekiwanie, dążenie wyznaczoną
          drogą, lepsze zrozumienie z M.
        • invicta1 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 19.09.05, 11:06
          > Pewnie jest to pytanie uznawane za niewlasciwie na takim forum(nie wiem, jestem
          >
          > tu po raz pierwszy ale tak czuję) ale - jesli tak bardzo chce sie dziecka, nie
          > mysli sie o adopcji?

          ja chcę mieć dziecko człowieka, którego kocham najmocniej na swiecie, a nie byle
          jakie dziecko
          nie mam bezwzglednego pociagu do wychowania dziecka-nasze, albo zadne
          chcę spełnienia miłości, jej ucielesnienia, a nie doświadczenia samego procesu
          wychowania-gdyby tak było pracowałabym z dziećmi
          niepłodność nie ma nic do rzeczy w podejściu do adopcji-albo ktoś dopuszcza taka
          formę, albo nie
          płodni też moga adoptować-co za logika proponować z uporem maniaka adopcję
          niepłodnym?
    • zielona.gumka Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 16.09.05, 23:54
      P.S. A tak w ogole to jeszcze mam bulimię, ale co to ma za znaczenie w tej
      sytuacji.
    • polo552 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 17.09.05, 00:57
      Radzę zainteresować się refleksoterapią stóp!!!
      70% kobiet spokojnie zajdzie w ciążę.
      Nic Cię to nie kosztuje a czas który musisz na to poświęcić to ok.45 min.
      dziennie a jeżeli masz osobę która Ci pomoże to masz komfortowe warunki!
      Przy prawidłowym,systematycznym masażu powinno "góra" wystarczyć ok.6 miesięcy!
      Jeżeli w tym czasie się nie uda,to przeważnie trzeba się z tym pogodzić i
      raczej nie ma sensu już nic kombinować - wszystkiego w życiu się nie ma!!!
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
      ( zapewniam, że naprawdę warto!)
    • justy11 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 17.09.05, 15:39
      Niepłodność dała mi sam ból i rozpacz. Płacz na widok małych dzieci i zazdrość
      na widok kobiet w ciąży. No i jeszcze dała mi więcej modlitwy teraz poprostu
      więcej się modle.
      • misia365 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 17.09.05, 21:03
        Straciłam wiarę w to, że jeżeli czegoś będę bardzo chciała to, to się spełni.
        No i już się nie modlę...
    • ewa.analityk1 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 17.09.05, 21:38
      Co mi dała niepłodność

      Na początku to co wszystkim depresję, kłótnie, ....
      Ale ja wiedziałam o niej wcześniej więc walczyłam...
      Teraz wiem, że dała mi siłę, wielkie ciepło dla moich dzieci, nauczyłam się, że
      czasami świat wymyka się spod kontroli.

      Jedyne jednak co cenię to tą wielką cierpliwość do dzieci ...
      • marotka Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 19.09.05, 10:58
        Mnie też po trzech latach leczenia - ciągłej rozpaczy, górkach i dołkach
        emocjonalnych, skrajnej zazdrości, poczuciu niesprawiedliwości i wreszcie po
        podwójnym sukcesie (dwoje dzieci) - dała mi umiejętność niewiarygodnej
        cierpliwości. Moi bliscy często mówią. Skąd to w sobie bierzesz... A ja
        potrafię schylić się nad problemami moich dzieci, nawet tych najmniejszych i
        pocieszyć. Nie mówię, ze skrobanie ziemniaków jest ważniejsze - bo nie jest.
        Nawet jak "dzikują" to mnie to nie wkurza. Uśmiecham się, bo wiem że wyczekałam
        się na nie tyle i wypłakałam... Jestem już sporo po 30 urodzinach, więc może
        moja miłość jest dojrzalsza....
        Rozumiem więcej i potrafię kochać bardziej... tak mi się wydaje.
        Jeszcze niepłodność dała mi świadomość tego, że na nic nie ma gwarancji, bo
        czegoś chcemy. Dlatego boję się zabrania tego co mam. Życie jest kruche. To
        zagrożenie tkwi we mnie i nie mogę się tego lęku pozbyć, może dlatego że z
        takim trudem "zdobyłam rodzinę".
        Anna Jopek powiedział "Im większe słońce tym większy cień, im bardziej kochasz
        życie, tym bardziej boisz się go stracić". Dlatego tak bardzo boję się o dzieci.
        Martka
    • naka1 Re: Co Wam "dala" nieplodnosc? 17.09.05, 22:31
      miłość, cierpliwość, zaufanie, prawdziwego przyjaciela, który skoczyłby za mna w
      ogień... umiejętność rozróżniania rzeczy nieważnych od mało ważnych, bo ważnych
      naprawdę jest w życiu tak niewiee

      dużo wiedzy... duzo smutku... dużo bolu i zrezygnowania.
      mam nadzieję, ze to nas wzmocni. to moja jedyna nadzieja na dziś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka