15.10.05, 19:28
Witjacie. Jakis czas temu pisalam o sytuacji mojej i meza. Po krotce
przypomne tylko ze androlog powiedzial mi i mezowi ze mozemy miec dziecko
tylko i wylacznie za pomoca in vitro. Moj maz sie zalamal ja rowniez bo
mielismy nadzieje ze jest jakis sposob na zwiekszenie ilosci zolnierzykow ale
pan doktor nas postawil twardo na ziemi ze NIE. Maz zrobil jeszcze badania
hormonalne FSH TSH I PRL i sie okazalo ze wszystko jest w normie. Teraz nie
chce isc ani do tego androloga ani do zadnej innej kliniki (myslalam o
invimedzie w W-wie). Ja juz nie chce latac po roznych czesciach w-wy od
androloga do ginekologa i spowrotem. Chce wreszcie miec lekarza w jednym
miejscu zeby nas pokierowal i przede wszystkim pomogl i dal jakas nadzieje.
Ostatnio zauwazylam ze wreszcie mam regularne cykle, co prawda trwaja 39 dni
ale sa regularne. Doradzcie cos dziewczyny, wy juz macie swoje doswiadczenia
lekarzy pokierujcie troszke co robic?
Obserwuj wątek
    • inga30 Re: IN VITRO 16.10.05, 09:49
      Invimed to dobry pomysł. Zbierz te badania które już masz i umów się na wizytę.
    • kortis Re: IN VITRO 17.10.05, 10:43
      Polecam Invimed. U nas też był problem z plemnikami - zbyt mała ilość,
      inseminacja nie wchodziła w grę. Lekarz od razu powiedział, że możemy próbowac
      farmakologicznie leczyć męża, ale gwarancji nie daje. Często nie ma efektów.
      Może gdybyśmy byli , a wszczególności ja, młodsi, można byłoby poczekać.
      Zdecydowalismy sie na IN VITRO, udało sie za pierwszym razem z jednego zarodka.
      Polecam doktora Niemoczyńskiego,ma własny gabinet, ale także pracuje w
      Invimedzie. Mąż bardzo go polubił, oprócz tego że jest ginekologiem,
      specjalista od niepłodności,jest też andrologiem.

      Nasz synek wkrótce skończy rok.!!!
      • berger7 Re: IN VITRO 18.10.05, 00:35
        Kortis,
        napisz prosze po ilu probach Ci sie udalo? Bo ja jestem u Niemoczynskiego
        wlasnie, zalamana po 2 nieudanych, zbieram sily do nastepnej -
    • berger7 Re: IN VITRO 18.10.05, 00:45
      Tak, ja tez Invimed Ci polecam. Chodzenie do wielu lekarzy rownolegle jest
      koszmarem, ja w ten sposob stracilam sily i wylecialam na pare lat. A Invimed
      jest podobno lepszy niz inne miejsca bo kameralny =- nie probowalam gdzie
      indziej ale Invi mi sie podoba. Jest tez wsparcie psychologiczna. trzymaj sie!!!
    • kortis Re: IN VITRO 18.10.05, 14:06
      Tak jak pisałam wyżej- udało się za pierwszym razem. Stymulacja bez
      rewelacyjnych efektów , byłam załamana ( krótki ptotokół)- pobrano mi tylko 4
      jajeczka, jedno od razu odrzucono, zapłodniło się jedno i to jedno mi podano..i
      jest synek.Zapasów mrozaczków nie posiadam, jeśli dojrzejemy do decyzji
      posiadania drugiego potomka to pewnie kolejna stymulacja..a jak byłoby
      nastepnym razem z efektami??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka