kara114
19.11.05, 12:20
Dziś przyszedło okres, w sumie niby się nie nastawiałam, jednak gdzieś
podświadomie myślałam, że może jednak się udało. Cóż, niestety nie. Jedyna
pociecha po tych wszystich clostillbegytach, estrofenach, duphastonach i
innych bździnach jest taka, że mi się skróćił cykl z 36 do 30 dni. W każdym
bądź razie teraz robię sobie przerwę od lekarzy, hormonów, monitoringów itd.
Póki co mam dosyć, a nie chcę, żeby psycha mi siadła. Potem zawalczmy znowu.
Pozdrawiam Kara