Dodaj do ulubionych

Zatoka Douglasa

06.01.06, 10:02
Nie chce mi się szperać, a wiem, że na tym forum sporo specjalistek...
Powiedzcie mi, czy płyn w Zatoce Douglasa to coś złego, bo wczoraj po wizycie
u gin. po raz pierwszy odniosłam takie wrażenie... Wydawało mi sie, że to
dobre zjawisko, a doktor jakoś tak niezaciekawie wypowiedział te słowa! I
jeszcze jedno: czy możliwe jest, że w momencie uregulowania gospodarki
hormonalnej PCO mija?
Obserwuj wątek
    • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:11
      płyn w zatoce douglasa wg mnie oznacza przebytą owulację
      • rafulka Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:15
        No właśnie, ja też tak myślałam. I że jest potrzebny w trakcie zapładniania
        jako odżywczy, a tu kuku. Jestem w 6 dc, edno ma juz 7 mm, pecherzyk Graafa -
        1,4 mm (ha). Wiem, że u mnie te kulki szybko dojrzewają, i że w 9 dc. często-
        gęsto jestem już po owu, ale teraz czuję sie zaskoczona. No i tym, że głupia
        pała nie zapytałam od ręki gina.
    • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:15
      Odpowiedź specjalisty:

      Plyn w jamie Douglasa moze byc obecny w wielu stanach. Przykladem moze byc stan
      zapalny narzadow rodnych lub czas jajeczkowania.
      • rafulka Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:17
        Aaaa. Chyba, że tak. Zapalenia nie stwierdził, ale pęcherzykowanie tak. Dzięki.
        Uspokaja mnie to
        • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:19
          następnym razem się po prostu pytaj lekarza, mój jak mnie oglądał to nagle
          zrobił dziwną minę, spytałam czy coś jest nie tak a on się pyta dlaczego? Ja
          mu na to, że widzę to po nim bo się zmarszczył i zaczął się śmiać i powiedział,
          że on ma taką głupią minę przy USG. A na koniec dodał, teraz rozumiem, czemu
          pacjetki w szpitalu jak robię USG to się pytają czy wszystko w porządku? smile)))
          • rafulka Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:24
            No, niezłe. Ale to była moja pierwsza wizyta u nowego gina i byłam bardzo
            spięta, bo się zastanawiałam, czy mu powiedzieć, że korzystam z usług kliniki
            leczenia niepłodności... Dotychczasowe wyznania w tej materii kończyły sie
            stwierdzeniami: a po co pani traci czas i pieniądze na kliniki? One w
            statystykach sie prześcigają tylko, ja pani ciążę zrobię...
            • korlewna Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:26
              to niech do jasnej anielci zrobi te ciążę, a nie gada tylko!!!!
              • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:27
                żartujesz chyba, na gadaniu się zazwyczaj kończy
            • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:27
              zauważyłam, że lekarze nie lubią jak się wspomina o leczeniu w innym miejscu, u
              innego lekarza, ale co tam - ja też wiele rzeczy nie lubię a toleruję
              • rafulka Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:32
                No, to tak jak i ja. Z tym, że później problem z monitorowaniem cyklu tudzież
                innymi sprawami związanymi z podejściem do IVF. Ale mnie tym razem się udało.
                Super gość. Bez komentarza z zadowoleniem, że nie tracimy czasu bo szkoda, i że
                jak coś to mam na komórkę dzwonić (żabciu - powiedział, a ja raczej wysmukła -
                182 w górę, no nieco przy kości), choć bab u niego w poczekali na pęczki. No i
                z tego wszystkiego zapomniałam poprosić go o zrobienie USG piersi, bo jakoś
                moje zmiany mastopatyczne sie powiekszyły (albo mi sie wydaje)
                • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:36
                  najważniejsze, mieć dobry kontakt z dokiem, mieć ten komfort, że w każdej
                  chwili mozna zadzwonić - to jest bardzo ważne.
    • rafulka Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:38
      Wiem, stąd to głupie pytanie na forum zamiast w gabinecie. Spięta jak spinacz
      tam byłam, a jak już wyjawiłam, że w przyszłym tygodniu do kliniki zasuwam, a
      on sie uśmiechnął i to bardzo dobrze żabciu - to siem rozpłyneła i juz mi było
      wszystko jedno, bo on zaakceptował i bedzie pomagał w razie co. Po 2 latach
      szukania - bingo
      • edyta0 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 10:39
        super, tak trzymać żabciu smile)))))
    • daria05 Re: Zatoka Douglasa 06.01.06, 18:03
      Mój ginekolog mówi, że płyn w Zatoce Douglasa powinien utrzymywać się max.2 lub
      3 dni po owulacji. Potem już nie powinien. Jeśli występuje w innych dniach cyklu
      to nie jest stan prawidłowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka