Dodaj do ulubionych

Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :(

24.01.06, 21:20
Witajcie! Od 12 lat z przerwami leczylam sie u roznych ginow z powodu
nieplodnosci.W zasadzie stwierdzono tylko brak owulacji,maz ma wyniki
idealne.Podawano mi tylko clo i tak kazdy kolejny lekarz tylko na tym leku
sie opieral...Zmeczona ciagla walka bez powodzenia zrobilam sobie 2-letnia
przerwe i wczoraj powedrowalam znow do lekarza do prywatnej kliniki,to co
uslyszalam, podcielo mi skrzydla...crying
Lekarz mowil wprost,bez sciemniania i za to go cenie.Powiedzial,ze wszystkie
lata do tej pory mialam zmarnowane,ze ciagle opierajac sie na 1 leku lekarze
odebrali mi szanse,dzis juz sie "zestarzalam" w sensie rozrodczym i szanse sa
znikome.Do tego mam 2,5 cm torbiel na jednym jajniku,wiec trzeba bedzie
najpierw tego sie pozbyc ewentualnie pozniej przystapic do IUI z szansa 5% sad
Oczywiscie musze robic wszystkie badania hormonow od poczatku,bo tamte sa juz
nieaktualne....Hormony bede musiala od razu zazywac z "gornej" polki,bo
inne,slabsze nic mi podobno nie dadza.Calkowity koszt jednej IUI ma wyniesc
1500zl.
Jestem zalamana, nie wiem co robic, czy w ogole jest sens jeszcze w to sie
bawic? przeciez ten lekarz odebral mi ostatnie iskierki nadziei crying crying crying
W zasadzie to jest tak,jakbym z gory wiedziala,ze wywale 1500zl a nic z tego
i tak nie bedzie...
Dziewczyny czy Wasi lekarze tez sa tak okrutni i prostolinijni???
Ile daja Wam szansy,gdy przystepujecie do IUI? prosze napiszcie jak to u Was
jest ????
Obserwuj wątek
    • 56at Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 24.01.06, 21:39
      Cześć jak miałam 37 lat to miałam za sobą 7 lat leczenia teraz mam sporo więcej
      i robie ostatnie podejście.Jechałam na różnych lekach włącznie z gonalem i tak
      nic nie wyszło wiadomo,że szanse sa mniejsze niż pare lat temu ale ja jeszcze
      zawalcze.Idź do dobrej kliniki zbadaj hormony rezerwe jajnikowa (jak juz
      pozbedziesz się torbieli) i wtedy niech gin się wypowie a Ty podejmiesz decyzję .

      Zycze powodzenia pozdrawiam,ania
      • inga30 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 24.01.06, 21:56
        bojowniczko, wolałabyś żeby znów zapisał Ci clo???
        Najpierw pozbądż się torbieli (leki lub laparoskopia) , a może sama się
        wchłonie, a potem do roboty - jak nie u tego to u innego gina, ale trzeba
        działać.
      • estra1 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 27.01.06, 00:12
        witaj!miałam 36 lat jak urodziłam swoje pierwsze dziecko,po drodze spotkaliśmy
        wielu wspaniałych i wielu takich którzy nigdy lekarzami zwać sie nie
        powinni.Powiem krótko:kilka inseminacji,dwa in vitro nie udane,za trzecim razem
        JEST! mnie również lekarze dawali małe szanse bo po pierwsze jestem przewlekle
        chora (dosyć poważnie)całe leczenie hormonalne było pod strachem boga(nie
        powinnam przyjmować hormonów),moje jajniki były bardzo leniwe,i żle reagowały
        na stymulację,generalnie wszystko na nie,ale jednak nie poddalismy się,i dzięki
        temu możemy cieszyć się naszym synkiem.Nie rezygnuj 37 lat to nie jest taki
        straszny wiek...popatrz slynna fotografka Annie Leibovitz urodziła dziecko
        mając 51 lat(pierwsze),własnie poprzez in vitro,próbuj, póki możesz,i masz na
        to środki,nie rezygnuj!!! Zyczę powodzenia i wytrwałosci!!Aha tak na marginesie
        dodam że czekaliśmy na dziecko16 lat....
    • iwa2000 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 24.01.06, 21:44
      Witam cię!Rezygnacja jest najgorszym wyjściem,masz jeszcze czas żeby odsunąć
      nadzieję.Zajmij się jak najszybciej usunięciem torbieli,znajdz przede wszystkim
      dobrego lekarza zajmującego się nieplodnością.Jeśli nasienie jest dobre,to
      dobra stymulacja na początek może coś dać.Przede wszystkim wybór lekarza.Skąd
      jesteś?
      • mj78 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 24.01.06, 22:33
        przykro mi, że usłyszałaś takie wieści sad

        Ja jestem młodsza od Ciebie, ale maż ma bardzo słabe nasienie sad W grudniu
        usłyszeliśmy "wyrok" - naturalnie się nie uda i nasienie jest za słabe do
        inseminacji - zostało tylko ICSI (lekarz też wprost powiedział, że szanse też
        mamy mniejsze). Przeżyłam załamanie i to przed samymi świętami sad

        Podjęliśmy jednak decyzję, że próbujemy i własnie jestem w trakcie
        stymulacji smile Staram się nie wybiegać w przyszłość za bardzo, myślę o
        najbliższych kilku dniach i staram się wykrzesać z siebie maximum pozytywnych
        myśli smile

        Myślę, że powinnaś jeszcze powalczyć i spróbować smile Trzymam kciuki smile
        • tekla12 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 24.01.06, 23:05
          Najstarsza ciężarna pacjentka kliniki, którą zdarzyło mi się zobaczyć, miała 49
          lat. Ale chyba nie ma sensu czekać kolejnych 12 lat. Skoro iui ma tyle kosztować
          to może zdecyduj się od razu na in vitro.
    • rafulka Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 07:45
      A może przyczyna jest prozaiczna (hormony, przeciwciała, nieprzyjazny śluz?)
      Trzeba rozpocząć od badań - to fakt. Trudno uwierzyć, że 12 lat dawałaś się
      szprycować CLO, bo z tego co mi wiadomo, po 6 cyklach na tym leku (różnie
      podawanym w sensie ilości i dni cyklu) powinno się go zmienić. Dziwne, że nie
      zlecili Ci HSG (drożności jajowodów). Do kogo Ty kobieto chadzałaś? Jeśli
      zależy Ci na potomku to głowa do góry Bojowniczko (?) i do ataku. IVI to
      pierwszy stopień. I od kilku lat najszybciej zalecany nawet w kiepskich
      ośrodkach, więc bierz się do roboty. Jeśli trafiłaś do dobrej kliniki leczenia
      niepłodności - zaufaj lekarzowi. Ten ostry ton z podcinaniem skrzydeł jest mi
      dobrze znany. Czyżby to Warszawa?
    • o.l.e Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 09:39
      U mnie gin. kręcił nosem na wiek a mam dopiero 30 latsad
      Jednak moja ciocia która nigdy nie miała dzieci zaszła w ciążę w wieku 45 latsmile
    • spa76 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 10:01
      mam koleżanke, która zaszła po 40-tce, co prawda było to drugie dziecko, ale
      jak widać płodnośc troche trwa.
      mam niejasne wrażenie, że ten lekarz, byc może kompetentny, próbuje cię też
      naciagnąć na kasę. badania, hormony z najwyższej pólki... a to co powiedział ma
      spodowac, że ci powieka nie drgnie przy pałceniu...
      • bojowniczka1 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 10:53
        Bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi.Wczoraj z wrazenia nie napisalam, ze na samym
        poczatku drogi czyli 12 lat temu przeszlam laparoskopie,ktora wlasnie wykazala
        brak owulacji i od tamtej pory dostawalam tylko clo...
        Naprawde nie wiem co mam dalej robic,czy leczyc sie jeszcze czy juz dac sobie
        spokoj? po prostu bije sie z myslami sad
        Czy mozecie mi napisac,jak podchodzilyscie do pierwszego IUI to ile lekarz
        dawal Wam % szansy na sukces ??? czy tez tylko 5%? Dziekuje...
    • oczekujacy Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 10:54
      Witaj Bojowniczko,

      tak, tak, mój nick kończy się na "ący" a nie "ąca" bo jestem facetem, ale to
      nic nie szkodzi żebym napisał co myślę. Biorąc pod uwagę nasze (czyli mojej
      żony i moje) zdobyte doświadczenie w czasie starania o małego nygusika to moge
      spokojnie powiedziec, że na temat cyklu kobiety, jajeczkowaniu, ciałkach
      żółtych, jajowodach, śluzach i macicach wiem więcej niż niejedna kobieta smile No
      cóż, cztery lata chodzenia po lekarzach to niezłe studia medycznesmile
      A teraz juz poważniej i do rzeczy. Przede wszystkim ja bym olał lekarzy którzy
      przez tyle lat szprycowali Cię tylko clo. Proponuję zgłosić się do prawdziwej
      kliniki leczenia bezpłodności - adresy znajdziesz w necie i na forum. Załatw
      sprawe torbieli a później jak najszybciej przystąp do ataku, trzeba walczyć do
      końca. Oczywiście Twój wiek (biorąc pod uwagę macierzyństwo) nie jest niestety
      idealny, ale też nie krytyczny. Będzie ciężej - to fakt ale zrób wszystko żebyć
      kiedyś w razie niepowodzenia nie zarzucała sobie że nie zrobiłaś wszystkiego.
      Co do Inseminacji.... my usłyszeliśmy że mamy szanse do około 25% - ale i tak
      nie wyszło - 3 próby. Teraz się szykujemy do in vitro.
      Nie wiem jak stoisz z kasą, ale nie wiem czy od razu in vitro nie będzie
      lepszym wyjściem. Pogadaj z dobrym lekarzem i sama podejmij decyzję. Wiem, że
      to dużo kasy - w zależności od regionu od 6 tys do 12, ale może warto.
      Reasumując - torbiele do widzenia - potem dobra, prawdziwa klinika zajmująca
      się bezpłodnością - a potem może i tego Ci życzę z całego serca - nieprzespane
      noce z powodu płaczu małego bobasa w kołysce.
      Walcz i nie poddawaj się.

      Pozdrawiam
      Oczekujacy
      • bojowniczka1 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 11:03
        oczekujacy,jak to milo przeczytac opinie faceta,ktory dzielnie stoi u boku
        swojej zony i wspiera ja smile Dziekuje,ze dodales mi troche wiary...
        W chwili obecnej zglosilam sie wlasnie do kliniki zajmujacej sie wylacznie
        leczeniem nieplodnosci,jak wspomnialam,lekarz nie owijal w bawelne,mowil
        konkretnie i nie dawal falszywych nadziei,jak poprzedni lekarze,po prostu mowil
        jak jest...
        Co do in vitro, to przerasta mnie finansowo,poniewaz uslyszalam,ze koszt wynosi
        10.000zl a z mezem 2 lata temu,jak zaprzestalam leczenia,kupilismy mieszkanie i
        borykami sie z duzym kredytem,niestety sad
        Dlatego w chwili obecnej pozostaje tylko IUI,ale z marna szansa na
        powodzenie,dlatego troche sie podlamalam sad
        No coz,podobno czlowiek niejednej przykrej rzeczy musi w zyciu doswiadczyc,by
        sie uodpornic,chyba wlasnie zaczynam ta droga isc...
        Sadze,ze sprobuje IUI i jesli to nie przyniesie oczekiwanego
        rezultatu,przynajmniej nie bede siebie obwiniala,ze nie zaryzykowalam...
        Jak to dobrze,czasem z kims kto jest w temacie, wymienic poglady, chociaz tyle
        a potrafi spowodowac usmiech smile Dziekuje i pozdrawiam.
        • alizeis Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 19:34
          Bojowniczko nie poddawaj sie jeszcze! Ja tez mam 37 lat ale na szczescie tu
          gdzie chodze do kliniki (usa) nikt mi nie mowil, ze jestem za stara na ciaze.
          Owszem, nie ukrywano przede mna, ze mialabym wieksze szanse (lub po prostu
          wiecej czasu na starania) gdybym miala 25 lat, ale nikt nie probowal mi odebrac
          nadziei jak Tobie. Nawiasem mowiac, patrzac po dziewczynach w poczekalni, i tak
          jestem jedana z mlodszych i co rusz widze ktoras w ciazy))) wiec sie nie
          zalamuj i nie poddawaj, tylko walcz, bo pozniej bedziesz zalowac, ze jednak nie
          sprobowalas wszystkiego czego moglas kiedy jeszcze moglas. Takie przynajmniej
          jest moje podejscie.
          Rozumiem twoje przerazenie kwestia fianasowa, bo inseminacja to tez wszystko na
          co nas finansowo stac i bede probowac przynajmniej 6 razy (jezeli wytrzymam).
          Na razie mialam jedna iui zakonczona niestety poronieniem w 8 tygodniu, ale
          szybko dochodze do siebie i zamierzam startowac do nastepnej jak tylko lekarz
          pozwoli. O ile pamietam, mi mowiono o ok 10% szans powodzenia inseminacji w
          mojej grupie wiekowej i najchetniej od razu wslaliby mnie na in vitro ale kto
          ma $17.000 ot tak pod materacem?)) niestety nie ja, wiec nawet o tym nie mysle.
          Tez w zasadzie mam wszystkie wyniki w pozadku, na clo nie reagowalam i teraz
          dostaje gonal zeby wspomoc owulacje. Moj M ma troche slabe nasienie ale
          faszeruje go od paru miesiecy wspomagaczami i chyba troche pomaga.

          Zycze sil (fizycznych i psychicznych) i szybkiego rezultatu iui!
          Pozdrawiam
      • 56at Oczekujący !!!!! 25.01.06, 12:47
        Ja Wam życze jak najszybciej upragnionego dziecka,ale opowiadasz bzdury mowiac o
        wieku idealnym lub nie.
        • oczekujacy 56 lat 25.01.06, 13:44
          56lat, wybacz, ale bzdurą jest to co napisałaś. Czy w moim tekściue widzisz
          gdzieś zdanie, że wiek idealny to np przedział od a do b. Nie widzisz nic
          takiego bo tego nie napisałem. Napisałem natomiast, że wiek w jakim jest
          koleżanka Bojowniczka nie jest idealny, ale nie krytyczny i trzeba walczyć.
          A swoja droga to radzę się bardziej zainteresować tematem okresów płodności
          kobiety.... Życie idzie trochę inną drogą niż to co piszą w książkach itd, ale
          pewnikiem jest że kobiecie (zakładając że wszystko i fizycznie i psychicznie
          jest ok) w wieku dwudzistu paru lat łatwiej jest zajśc w ciąże i ją utrzymać
          bez żadnych powikłań niż w wieku gubo ponad 30. Oczywiście i tak nie wyklucza
          to macierzyństwa bo tak jak wyżej napisałem życie płynie sobie swoją droga
          znana tylko jemu i czasami może zrobić niespodzianki.

          Pozdrawiam serdecznie mimo wszystko
          Oczekujący
          • 56at Re: 56 lat 25.01.06, 14:24
            Jasne tylko my tu jestesmy dlatego,że nie zaszłysmy w wieku 20 lat.
            Wiesz co nie chce mi sie gadac ja lecze sie 11 lat życze ci żebyście takiego
            stazu nie osiągneli.
            A rzecz cała to forma w jakiej to napisałeś i to wszystko.
            • 56at Oczekujący 25.01.06, 14:29
              sz 56 lat czy twoja żona ?
              Współczuje poczucia humoru
              • oczekujacy 56at 25.01.06, 15:04
                Wybacz - to była pomyłka - w tych sprawach jakoś nie mam dobrego humoru.
                Pozdrawiam i życzę aby ten rok dla Ciebie, dla mnie i dla wszystkich
                starających się był szczęśliwy!
                Pozdrawiam
                • 56at Re: 56at 25.01.06, 15:27
                  A jak pomyłka to co innego smile
                  Też życze powodzenia i szybkiego i szcześliwego zakonczenia
    • bee10 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 11:13
      Witam,
      od razu veto do oczekujacego: 37 lat to nie wiek idealny??? Co za bzdura!!!
      Moze nie jest to wiek idealny na zajscie w ciaze, ale na pewno na
      macierzynstwo. Kobiety w tym wieku tak bardzo ciesza sie ze swojego czesto
      dlugo wyczekiwanego malucha, ze zupelnie inaczej podchodza i do ciazy i do
      wychowania malucha. Zazwyczaj, oczywiscie. Mam mnostwo znajomych, ktore
      niedawno zostaly mamami wlasnie w wieku 37 lat i maja cudowne macierzynstwo.
      A ze beda starsze, gdy ich dziecko bedzie dorastalo? Przeciez dzis miec 60 lat
      to juz nie to co 50lat temu!
      Trzymaj sie bojowniczko! Pozrowienia od niedlugo 37-letniej!
      • oczekujacy Do Bee 10 25.01.06, 13:59
        Witaj bee10
        Nie chce mi się drugi raz pisać - przeczytaj moja odpowiedź powyżej do 56lat i
        czytaj to co napisałem wcześniej ze zrozumieniem a nie pobieżnie wyrywając
        pewne zdania z kontekstu.
        W skrócie - nadal potwierdzam to co myślę - na rodzienie dzieci to nie jest
        idealny wiek, ale NIE WYKLUCZA BOJOWNICZKI Z MOŻLIWOŚCI SPEŁNIENIA MARZEŃ i
        przeżycia macierzyństwa.
        Dodatkowo zgadzam się z jedną wypowiedzią, że chyba by było lepiej pozbierać
        kasę i robic in vitro niż inseminację z szansa około 5 %, ale decyzja należy do
        Bojowniczki.
        Pozdrawiam
        Oczejkujący
        • bee10 Re: Do Oczekujacego 25.01.06, 14:31
          Witaj oczekujacy,
          mam wrazenie, ze jestes jeszcze przed 30-ka i nic dziwnego, ze wydaje ci sie,
          ze 37-o letnie kobiety nie sa w tym "idealnym" wieku. A przeciez wiek
          biologiczy to cos bardzo indywidualnego, w wielu przypadkach daleko jeszcze do
          menopausy. A to co piszesz, to po prostu opinia spoleczna, wiekszosc ginow w
          Europie Zachodniej (gdzie olbrzymia czesc mam rodzacych pierwsze dziecko ma ok.
          35 lat) jest zdania, ze pozniej wcale nie jest trudniej zajsc w ciaze czy
          wychowac dziecko, w moim najblizszym otoczeniu co najmniej 5 kobiet zaszlo w
          ciaze po 1-3 miesiacach "prob". A ja... no coz, moze naleze do tych 15%
          populacji, ktora ma z tym problemy...Tez pozdrawiam
    • akinom74 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 11:44
      Zbyt długo brałaś samo clo. Mówisz że nie stać cię na in vitro. Myślę że to
      niprawda. Popatrz, samo podejście do IUI to 1500, spróbuj ze 2 razy i jak nie
      wyjdzie tę samą kwotę odkładaj przez jakiś czas nawet 1 rok i spróbuj chociaż
      raz in vitro. Ja tak zrobię, nie jestem bogata w tej chwili stać mnie na
      odłożenie miesięcznie około 900 złotych bo przecież jeść,ubrać sie trzeba i
      rachunki płacić też. Miałam mieć dzisiaj 3 IUI ale chyba będzie dopiero jutro,
      jak nie wyjdzie to uzgodniłamz moją lekarką że dajemy sobie spokój i ide na
      IVF. Stać mnie będzie raczej tylko na jedno. Wolę nie myśleć co będzie jak się
      nie uda a mam dopiero 32 lata. Pozdrawiam cieplutko.
    • gocha69 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 12:49
      Hej! Co to znaczy - za stara! Ja mam 37. Leczyła się z przerwami 11 lat.
      Trafiałam do nieudaczników, którzy kazali mi tylko mierzyć temp i nic więcej. I
      do takich, którzy mówili, że to samo przyjdzie. I co?! Trochę ponad rok temu
      trafiłam do Novum. Przez rok dr Starosławska próbowała mnie podleczyć typowymi
      metodami, czyli CKLo, cykle na menopurze itp. Potem powiedziała - szkoda czasu -
      trzeba robić In vitro. I co? I od 15 grudnia są we mnie dwie fasolki. Udało się
      za pierwszym razem. I choć nienajlepiej się czuję - mam nadzieję, że będzie OK.
      Więc nie mów, że jesteś za stara, bo Ci przyłożęsmile) Dobry lekarz, taki, który
      realnie oceni sytuację i powie Ci, co będzie w tej sytuacji najlepsze. Kiedy
      pierwszy raz usłyszałam: "nie ma pani 19 lat" byłam wściekła. Potem pomyślałam,
      że to stwierdzenie to był klucz. Bo to oznacza tylko tyle, że nie ma czasu na
      próby i doświadczenia. Trzeba działać zdecydowanie i konkretnie. Trzymaj się i
      nie poddawaj!!!
    • niunia90 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 13:07
      Bojowniczko, Gocha ma absolutną rację!!! Twój wiek nie eliminuje cię z grona
      szczęśliwych mam!!! Ja co prawda jestem od ciebie młodsza, ale gdybym nie
      zdecydowała się na ICSI, to kto wie, jak by było dalej. Nie chcę cię
      zniechęcać, ale 5% szans na powodzenie IUI, to zdecydowanie za mało. Ja to
      zrozumiałam po dwóch nieudanych próbach. Nie było łatwo, ale wzięliśmy kredyt i
      zrobiliśmy ICSI. Jestem ogromnie szczęśliwa, bo noszę pod sercem 16 tygodniowe
      dzieciątko!!! Walcz, bo warto. Ja też jestem pacjentką Novum i bardzo ich cenię
      za to co dla nas zrobili. A najstarsza pacjentka z ciążą po INV lub ICSI u nich
      to 43 letnia kobieta (pierwsza ciąża). A więc nie trać nadziei i spróbuj
      zastanowić się, kto wam pomoże zdobyć pieniądze na ICSI. Przecież trzy próby
      IUI w waszym przypadku to 4500 zł. A to bardzo dużo!!!
      Powodzenia.
    • ksara44 Oczekujacy 25.01.06, 14:37
      co ty bredzisz?
      udajesz wielce madrego, bo wiesz co nieco na temat jajeczkowania???
      • madzia762 Re: Bojowniczko 25.01.06, 14:50
        Ja odnośnie twojego pytania o iui. Czytając twoją historie czułam się tak
        jakbym czytała o sobie. Ja leczyłam się prawie 8 lat z przerwami , też
        problemem były cykle bezowulacyjne i wysoka prolaktyna. Lekarze faszerowali
        mnie przez pół roku clo i tak każdy po kolei. Niedawno znalazłam klinikę niepł
        i gin zaproponował iui. Stwierdziłam że spróbuje może z 5 razy i dam sobie
        spokój. UDAŁO SIĘ ZA 1 RAZEM jestem w 9 tc. do dziś nie mogę pojąć jak nie
        poradził sobie żaden plemniczek przebić sie przez tyle lat .
        Nie rezygnuj ja wprawdzie mam 30 ale myśle że powinnaś kilka razy próbować.
        Pozdrawiam
      • oczekujacy ksara44 25.01.06, 15:08
        Współczuję Ci. Nie udaje wielce mądrego tylko pisze to co się dowiedziałem
        przez te ponad 4 lata.
        A brednie to Ty piszesz koleżanko bo jak widac tylko potrafiłaś napisać 2
        zdania i to i tak bardzo mało znaczące...
        • ksara44 Re: ksara44 25.01.06, 15:28
          nie musisz mi wspolczuc, bo nie ma takiej potrzeby, poza tym nic o mnie nie
          wiesz, zatem wspolczuj komus innemu
          po drugie na szczescie nie jestem twoja kolezanka
          po trzecie skoro moje zdania sa malo znaczace, to dlaczego tak sie nimi
          przejales?
          po czwarte jestem bardzo dlugo na forum i nie musze sie wykazywac obszernymi
          postami, w przeciwienstwie do ciebie
          po piate- nie histeryzuj smile
          • 0ania ksaro 25.01.06, 16:14
            proszę odpowiedz na moje pytanie: dlaczego wszędzie tam gdzie się pojawiasz -
            wszczynasz kłótnie, atakujesz innych ludzi, nie doczytując sensu ich wypowiedzi?
            Nie można być taką buntowniczą, zgorzkniałą osobą....po drugie, nie ma znaczenia
            kto ile jest na forum, ono jest dla każdego....więc nie wypominaj
            oczekującemu,że on jest krótko,a Ty nie i nie musisz pisać obszernych postów.
            Nie odbieraj moich słów jako pewnego rodzaju ataku...ja Cię nie atakuję....i
            proszę mniej złości, wiecej zrozumienia i usmiechu. Wtedy naprawdę żyje się lepiej.
    • korlewna Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 15:13
      Pewnie najchętniej pozabijalabyś teraz lekarzy, ktorzy innych lekow dla Ciebie
      nie przewidzieli....i wcale sie nie dziwię, ale to było i niestety nie wróci
      się czasusad
      Moja babcia urodzila mojego tatę mając 39 lat, moja sąsiadka w wieku 39 lat
      miala iui, po drugiej urodzila chlopca..... nie poddawaj sie stwierdzeniu
      lekarza (i pewnie także swoim odczuciom), że już Twój czas minął. Jeśli masz
      sily - WALCZ!!
      Ja jestem po dwoch iui. Pierwsza nieudana, na wyniki drugiej czekamy. Dużo
      rozmawiałam z asystentką mojego lekarza. Twierdzi, że owszem...są statystyki,
      ale zaden lekarz nie jest w stanie stwierdzić, która para, jakie ma szanse.
      Czasem z jednego tylko pęcherzyka, przy fatalnym nasieniu udaje się za
      pierwszym razem, a kiedy indziej przy rewelacyjnych parametrach obu partnerów,
      przy wielu pęcherzykach, przy rewelacyjnym nasieniu jest kilka nieudanych prób.
      To są tylko statystyki.
      Jeśli nie spróbujesz to do konca zycia możesz miec do siebie o to pretensje.
      Zycze Ci, zeby jednak w koncu się udalo....po 12 latach nalezy Wam się


    • anna-joanna Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 25.01.06, 15:26
      A dlaczego dotąd źle leczona 37-latka po zastosowaniu dopowiedniej kuracji nie
      miałaby zajść w ciążę? Dlaczego?
      • dagps oczekujacy to fajny chlop 25.01.06, 15:42
        dziewczyny, mamy wreszcie tu jakiegos faceta - moj nie jest tak zainteresowany zeby spedzac czas na forum - a wy tu jakis najazd robicie, bo powiedzial ze 37 to nie jest idealny wiek na zostanie matka. wyraznie napisane ze chodzi o zajscie w ciaze a nie bycie matka. podany zostal przyklad , ze z 5 kobiet zaszlo w tym i zblizonym wieku. a co to za grupa do uogolniania. ta grupa na podstawie ktorej uogolniaja lekarze w statystykach mowi wyraznie ze plodnosc spada po 30 a 35 roku zycia szybciej, po 40 jeszcze szybciej. to tylko srednie, wiec jednej moze zabraknac szans po 25 r z a inna urodzi z latwoscia w wieku 45 lat. 37 to nie jest wiek idealny, ale to nie znaczy ze akurat w przypadku bojowniczki trzeba sie przejmowac. mam ochote bronic oczekujacego.
        • bee10 Re: oczekujacy to fajny chlop 25.01.06, 15:56
          pewnie, ze fajny ale problem w tym, ze my - te "nieidealne" jestesmy jakby
          troche przewrazliwione, jezeli chodzi o nasz wiek, a takie stwierdzenia pseudo-
          znawcow troche wkurzaja.
          A te piec kobiet, ktore zaszlo - to moje najblizsze przyjaciolki (nie jest ich
          tak wiele), jak dla mnie to olbrzymia grupa!
          • dagps Re: oczekujacy to fajny chlop 25.01.06, 16:11
            ja to doskonale rozumiem, bo jak mi mowia ze przy pcos to lepiej sie pospeszyc (a wez sie pospiesz) bo po 25 r z przy zawalonych jajnikach to maleja szanse, reaguje podobnie jak wy, a moze nawet ostrzej i tez nie chce slyszec ze to prawda. ale srednia jest srednia, fakt ze sie moze mylc, albo byc nieadekwatna i oby tak bylo w naszym przypadku, ale mimo wszystko srednia jest i to nie przez "pseudoznawcow" policzona.
        • krychaw Re: oczekujacy to fajny chlop 25.01.06, 18:30
          zgadzam sie z Tobą. Brońmy chłopiny,bo się wystraszy , a przecież nie chciał tu
          nikogo obrażac i nikomu ubliżac. Może tylko niefortunnie się wyraził,ale
          przecież chciał dobrze.
          • dagps Re: oczekujacy to fajny chlop 25.01.06, 18:37
            oczekujacy, powiedz zonce ze jej zazdroszcze mezasmile
        • oczekujacy Do wszytskich uczestników tej dyskusji 26.01.06, 09:28
          Witajcie ponownie Szanowne Koleżanki.
          Poczytałem wasze wypowiedzi i pownieważ zawsze statram się odpowiedzieć to
          zaczynam.
          Na wstępie dziękuję tym, które mnie troszkę bronią smile Wszedłem na forum po to
          żeby może zdobyć jakąś wiedzę, może jakieś dodatkowe wskazówki, porady itp, ALE
          NIE PO TO żeby komuś robić specjalnie przykrość. Nie jestem "pseudoznawcą" i
          serdeczna prośba mnie tak nie nazywać. Nie jestem też "znawcą" Jestem poprostu
          zwykłym facetem, który wraz se swoja żonka nie może mieć dzieci, a fakt, że
          biorę udział w jakiejś dyskusji wynika stąd że przez ponad 4 lata latania po
          lekarzach (zawsze wchodzę ze swoją żoną do lekarza) troszkę różnej wiedzy udało
          się złapać. Ale nie chcę się mądrzyć, mało tego jeżeli gadam coś bzdurnego to
          wystarczy w delikatny sposób powiedzieć a nie wytykać, jak jakaś Pani (nie
          napisze koleżanka bo napisała że nie jest moją koleżanką dlatego nie chcę
          narażać tej Pani)że piszę bzdury, a ona jest tu długo i nie musi pisać dużo...
          Czyżby jedno słowo tej Pani znaczyło milion słów??? bez komentarza...

          Idąc dalej - to co pisałem o wieku - to jest nadal prawda bez względu co i kto
          o tym myśli. Bojowniczka - pewnie wspaniała kobieta, w pełni życia itd mimo, że
          ma rtoszkę więcej niż 18 lat nadal powinna walczyć. Oczywiście to co mówią
          lekarze to statystyki bo tak jak jedna z Was też napisała - zdarza się że
          kobieta ponad 30 zaskoczy za pierwszym razem a dużo młodsza stara się już
          lata.... Generalnie chodziło o to (i moje wiadomości taki sens miały) że mimo
          wieku musi walczyć bo nadal ma wielkie szanse na bycie wspaniałą mamą. Tylko że
          trzeba się szybko wziąć do roboty bo na doświadczenia juz szkoda czasu...

          Ale już kończę ten temat bo go maglujemy długo.

          Wiem, zę niektóre kobietki mogą być wrażliwe jeżeli chodzi o wiek a jeszcze
          połączenie ze staraniem się o dziecko może to być drażniące. Wiem, że u facetów
          z tym wiekiem jest inaczej ale ja mam prawie 32 lata i wierzcie mi że tak
          strasznie marzę o tym żeby po mieszkaniu latał jakiś mały berbeć, że aż mnie
          strzala czasami że nadal jesteśmy w domu tylko we dwoje....
          Ale któraś z Was napisała, że Wy tutaj to jesteście te "nieidealne" (chyba coś
          takiego przeczytałem)ABSOLUTNIE SIE Z TYM NIEZGADZAM. Ani moja kochana żonka,
          ani Wy, ani żadna kobieta starająca się o dzieci NIE JEST NIEIDEALNA!!! To
          niestety ten zas.....ny świat sprawia, że jest tak dużo par, które nie mogą
          normalnie mieć dzieci. Żyjemy w pędzie, w nerwach, w brudnym środowisku. Mamy
          komputery, komórki, samochody, mniej się ruszamy itd, itd....

          Uff....się rozpisałem.
          Tak mniej wiecej w połowie roku będziemy podchodzić do in vitro. Już mamy
          prawie całą kasę. Wierzę się się uda za pierwszym razem. Ja się uda to chyba
          przez cały dzień będą nosił naszą prowadzącą gin na rękachsmile
          Pozdrawiam
          Oczekujący


    • ksara44 0aniu! 25.01.06, 23:07
      napisalam do ciebie na priv, na adres gazetowy.
      Poza tym, fakt, nie doczytalam sensu.
      pozdrawiam.
      • 0ania ksara 44 26.01.06, 09:01
        Dzięki....również napisałam do Ciebie na priv.
    • rafulka Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 26.01.06, 07:54
      Mój czyta to forum. No może nie tak namiętnie jak ja, ale zawsze przejrzy.
      Potem mnie zaskakuje dopytując, albo wyrażając jakiś pogląd o sprawie, którą
      tutaj poruszamy.
      • bojowniczka1 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 26.01.06, 09:53
        Przede wszystkim dziekuje jeszcze raz wszystkim za slowa otuchy i wsparcia.
        Wszystkie Wasze wypowiedzi daja wiele do myslenia i zaczelam rozmyslac nad
        soba.12 lat biegac do lekarzy,ktorzy twierdzili,ze brak owulacji jest to
        najmniejszy problem do zlikwidowania,ze bede mamusia,ze daja mi wielkie szanse
        i nadzieje,placilam sumiennie za kazda wizyte,za kolejne badania,za usg i na
        slowach pocieszenia sie tylko konczylo sad Po tylu latach dopiero trafilam na
        lekarza,ktory konkretnie powiedzial jak to widzi i wiem, ze ma racje sad
        niestety dla mnie....
        Jak przeczytalam jak tutaj ktoras dziewczyna napisala,ze w usa 17.000$ kosztuje
        in vitro a u nas 10.000 - 12.000zl, to zastanawiam sie jaka szanse mozna miec
        zeby sie leczyc? Owszem wziac kredyt, ale ten kredyt trzeba bedzie splacac a co
        jesli sie nie uda in vitro? znow bol, zal, rozczarowanie i pytanie dlaczego???
        Przeciez oprocz wielkiego pragnienia zostania mama, jest szara
        rzeczywistosc,trzeba placic rachunki,kupowac jedzenie,czasem wyjsc ze
        znajomymi,pojechac na wakacje,lecz to nie zmienia faktu,ze czuje pustke,choc
        staram sie zyc jak kazdy, czasem tylko udajac zadowolona z zycia sad
        Kazda wizyta u lekarza to kolejna nadzieja,ktora wraz z nadejsciem miesiaczki
        odchodzi w dal i tak bardzo boli...
        Podsumowujac, mam zal do losu...moje dziecko mogloby miec kochajacych
        rodzicow,zapewnione dobre warunki oraz wielka milosc.
        Jednak dzieci rodza sie w rodzinach patologicznych,sa
        katowanie,niechciane,nieszczesliwe......gdzie jest sprawiedliwosc na tym
        swiecie???? Mam zal rowniez do lekarzy,ktorzy byli tak bardzo nastawieni na
        $,ze to co czuje kobieta,zeszlo na drugi plan sad
        Wiem,ze glowa muru nie przebije i nie chce sie juz wiecej łudzic...
        jak skompletuje wszelkie badania,ide na wizyte do tego lekarza i chce
        przystapic do IUI,ale jesli to sie nie powiedzie,to odpuszczam sad
        A Wszystkim Wam,zycze wytrwalosci w dazeniu do upragnionego celu,nie
        rezygnowania z marzen,bo przeciez niektorym z nas sie udaje,no i trafiania na
        lekarzy,ktorzy sa z powolania lekarzami a nie dla korzysci materialnych i do
        perfekcji opanowali sztuke dawania nadzieii i brania za to pieniedzy.Okazuje
        sie,ze od tego na kogo trafimy,zalezy baaaardzo wiele....
        Pozdrawiam....
        • tekla12 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 26.01.06, 20:37
          bojowniczka1 napisała:
          > jak skompletuje wszelkie badania,ide na wizyte do tego lekarza i chce
          > przystapic do IUI,ale jesli to sie nie powiedzie,to odpuszczam sad

          Mam nadzieję, że w tym komplecie badań będzie również diagnostyka drożności
          jajowodów.
          Mam również nadzieję, że twój mąż dostał skierowanie na badanie nasienia.
          Te 5% szans powodzenia iui w twoim przypadku to wróżenie z fusów, przecież nie
          masz żadnych aktualnych wyników badań.



    • ksara44 Oczekujacy 26.01.06, 12:46
      smile
      wiesz, chyba zaczynam swirowac w temacie mojego wieku, stad te wczorajsze nerwy
      i kompletne nieporozumienie, nie doczytalam ,potem zobaczylam, ze miales jak
      najlepsze intencje, przepraszamsmile
      pozdrawiam Niekolege smile)))
      • dagps Re: Oczekujacy i dziewczyny:) 26.01.06, 18:01
        no, teraz juz mi tu lepiej, fajnie ze wszystko juz oksmile
      • oczekujacy ksara44 27.01.06, 08:57
        Co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Nie ma już tematu, wszystko jest
        ok.
        Niech ten rok naprawdę bedzie szczęśliwysmile
        Pozdrawiam
        Oczekujący
    • to-ja-007 Re: Mam 37lat i jestem juz za stara na ciaze :( 27.01.06, 10:36
      JAKIE masz FSH?????
      Bo w zasadzie glownie od wysokosci fsh zalezy "wiek" kobiety jesli chodzi o
      plodnosc.

      Jesli fsh jest niskie to jak najbardziej mozesz sie starac zajsc w ciaze - tylko
      poszukaj jakiejs rozsadnej kliniki leczenia bezplodnosci.

      Ze wzgledu na wiek powinnas miec teraz tak dobrana strategie leczenia zeby nie
      tracic wiecej czasu. Jesli narzekajac na Twoj wiek - zaproponowano Ci iui to
      raczej wyglada na to ze chca jak najwiecej kasy wyciagnac.

      > Hormony bede musiala od razu zazywac z "gornej" polki,bo
      > inne,slabsze nic mi podobno nie dadza.

      A mialas jakies badania? Czy moze ten lekarz to jakis jasnowidz?
      A moze on po prostu uwaza ze generalnie koiety po 35 roku zycia nie powinny
      zachodzic w ciaze a wiec nawet gdybys nie miala problemow z zajsciem w ciaze -
      wg niego bylaby za stara na ciaze ....

      A jesli chodzi o ginow - janowidzow to niestety czesto mozna na takich trafic.
      Sama trafilam na paru, ktorzy np. leczyli "zaburzenia gospodarki hormonalnej" -
      bez zbadania wczesniej ze cokolwiek z tymi hormonami jest nie tak ...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka