Dodaj do ulubionych

Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer

09.03.06, 10:59
Witam,Na forum jestem poraz pierwszy. W ciagu ostatnich 8 miesiecy 2 razy
podchodziłam do invitro w Invicta Gdańsk. Chciałabym prosić o kontak osoby ,
które przechodza przez ta droge pełna meki jak i nadzieji. Czy moze wam sie
udało gdzie indziej. Mysle o Novum, tylko nie wiem czy mam jeszcze siłe.
Obserwuj wątek
    • laura771 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 11:21
      Hej,
      ja miałam 2 transfery w Invikcie, jeden z dwóch świeżych zarodków klasy >8b,
      czyli ładnych, ale niestety było nawet próby implantacji. Po trzech cyklach
      podeszłam po mrozaczki. Miałam ich trzy, wszystkie się dobrze rozmroziły, ale
      były gorsze niż świeże zarodki. Zaimplantowały się dwa. Niestety poroniłam w
      7tc nagle. Czeka mnie kolejne podejście, w międzyczasie diagnozuję przyczynę
      poronienia i już wiem, dlaczego chyba doszło do poronienia. Mam dlatego trochę
      żal do invikty, że nie zlecili mi niektórych badań, chociaż wskazania ku temu
      były. I też się zastanawiam czy zostać w Invikcie, czy zmienić klinikę, też
      myślę o Nowum. Także ja dołączam się do twojego postu. I Tobie radzę, nie
      poddawaj się, skoro już tyle przeszłaś. Miałaś mrozaczki w Invikcie? Co mówił
      docent, że dlaczego transfery się nie udały? Nam nie umiał wytłumaczyć. Ja do
      mrozaczków brałam na własną rękę cały cykl acard i być może to sprawiło, że
      udało się zarodkom zaimplantować.
      Trzymaj się, Laura
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 12:12
        Cześć Laura,Pierwszy transfer podano 3 zarodki, ani nie drgneły przy drugiej
        weryfikacji hcg >1. Przy drugim razie stymulacja zdaniem docenta przebiegała
        idalnie pobrano mi 19 komórek z czego tylko 2 zarodki udało sie wychodować,
        zero mrozaczków, przed podaniem poinformowano mnie o zespole hiperstymulacji
        organizm zaczoł szaleć, ale jednak decyzja padła podać i tak jak pierwszym
        razem nic nie drgneło. Mimo szczerej rozmowy z doc. jestem pacjentka ,która jak
        najbardziej kwalifikuje sie do zabiegów nie ma zadnych przeciwskazań. Mimo
        wszystko nie mam żalu do kliniki po drugim podejsciu doc.Ł bardzo mnie
        wspierał. Ale jednak obiore kierunek NOVUM.
    • ma_inka Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 12:49
      Dziewczyny powiem wam jak to u mnie wyglądało i decyzję zostawiam oczywiście
      wam ale ja wiem jedno że żałuję iż wcześniej nie udałam się do Novum straciłam
      i tak kasę nie wspominając o mojej zdruzgotanej psychice. Leczyłam się w Vital
      Medice tam przy 1 INV/ICSI pobrano 11 dobrych komórek i z tego 3 poddano ICSI
      pozostałe zwykłemu INV i tylko z tych ICSI uzyskano 1 zarodek sad lekarz stw. że
      to przyczyna leży w tym że plemniczki same się nie przedostały więc kolejna
      próba i całe ICSI z 19 komórek efekt taki sam znów 1 zarodek-po prostu porażka
      i totalna załamka. Oczywiście atmosfera super ale efektów brak. Moja psychika
      była w kiepskim stanie jednak zdecydowałam się na novum dałam sobie czas bo nie
      chciałam podchodzić do kolejnego inv w tym samy roku więc zbierałam powoli
      wszystkie potrzebne badania i w tej chwili jestem po ICSI w Novum gdzie pobrali
      mi 20 dobrych komórek i uzyskali 18 zarodków, ze względu na hipertymulację
      podano mi tylko jednego teraz czekam choć moje myśli są czarne to wiem że mam
      zamrożonych jeszcze sporo zarodków i to naprawdę ładnych smile wiem że nie
      wszystkie są super ale ilość sama wskazuje na to że jednak Novum i pani Kozioł
      ma niepodważalne doświadczenie i odnosi sukcesy w tej materii. A reszta zależy
      już nie od nich ani od nas ....
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 13:04
        Cześć Inka,
        Własnie tak jak napisałaś ,zawsze jest ta nadzieja z mrozaczków.A w naszych
        przypadkach w klinikach w których wcześniej sie leczyłyśmy było ich brak.
        Ja przy drugim podejściu byłam przekonana,ze uda sie wychodowac jakieś zdrowe
        zarodki na potem tak aby nie przechodzić tej całej procedury lekami , kosztami,
        stresem.Powoli dochodze do siebie psychicznie ostateczny wedykt padł,że sie nie
        udało 7 dni temu.

        Ale prosze nie trać nadzeji, moze tym razem sie uda , kiedy bedziesz znac
        wyniki transferu, jesli mozna wiedzieć.

        Zastanawiam sie nad wyborem lekarza Kozioł czy Taszycka.

        Pozdrawiam
        Aga
        • neerroo Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 20.03.06, 17:31
          hej dr kozioł cię nie przyjmie ,ona zajmuje sie randka jajeczek z
          plemnikami ,wiec i tak ja kiedys spotkasz......ja zaczynałam u dr
          taszyckiej ,przez przypadek trafiłam do zamory i udało sie
    • aga286 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 13:18
      Witajcie, ja też jestem po 2-ch nieudanych transferach w Białym. Jeden był ze
      świeżych, drugi z eskimosków. Pobrano mi 20 komórek z czego wychodowano 8A i 7B
      podano mi 2 za pierwszym razem i 5 poddano mrożeniu. Zamroziły się 2, ale
      niestety i te ze mną nie zostały. W ogóle nie dochodziło do implantacji. Jednak
      się nie poddaję i wierzę, że będę miała dzieci. Pozdrawiam Aga
      • paula242 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 14:07
        Ja tez mam za sobą dwa nieudane transfery.Jeden ze świeżych zarodeczkó drugi z
        mrożaczków.Leczyłam sie w Provicie w której straciłam prawie rok i kupe
        kasy.Teraz przeniosłam się do Novum gdzie pierszą podstawowa sprawa są
        badania.W przyszłym miesiącu zaczynam stymulacje chociaż miałam zaczynac za 4
        dni ale torbiel mi sie nie wchłonęła.Jesli macie jakieś wątpliwości naprawde
        polecam Novum Tam wiedza co robią
        • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 16:41
          Paula prosze napisz do jakiego lekarza udałaś sie w Novum ja jestem z 3-miasta
          więc troszke mało jestem rozeznana w sytuacji odnośnie lekarzy Novum. Tak jak
          pisałam wcześniej zastanawiam sie nad Taszycką lub Kozioł.
          • ma_inka Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 17:58
            Buldog3 tak naprawdę to nie ma znaczenia do kogo na początku trafisz mnie
            prowadziła Halama (trochę małomówna ale ok) bo tak naprawdę każdy z lekarzy
            zbiera wyniki i przygotowuje cię do INV/ICSI natomiast całą procedurą
            stymulacyjną zajmują się tylko 3 lekarze Lewandowski Wojewódzki i Taszycka do
            których potem bezpośrednio już przed przepisaniem gonali umawiasz się i oni cię
            stymulują. Natomiast jeżeli chodzi o dalszą część to zajmuje się tym już tylko
            p. Kozioł to ona ma te wspaniałe ręce dzięki którym uzyskali mi aż 18
            zarodków smile. Tak wiec wybierz sobie obojętenie jakiego lekarza bo i tak i tak
            na końcu trafiamy wszystkie w jedne ręce wink ps. miałam kontakt z Sowińską -
            bardzo sympatyczna kobieta to ona dokonywała mi transferu. Mogę tylko
            podpowiedzieć abyś kierowała sie przy wyborze lakarza (a listę i godziny masz
            na ich stronie) tym w jakich godzinach pasują ci przyjazdy i ewentualne dyżury
            telefoniczne -ja wolałam aby miała po godzinach mojej pracy aby mogła spokojnie
            zadawać pytania a nie stresować się w pracy że ktoś coś usłyszy.
            • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 20:25
              Dziekuje Inka, za informacje. Pozdrawiam Aga
              • agulki Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 21:34
                Polecam Starosławską, Sowińska trochę bez serca, przyszłam do niej z
                krwawieniem w 7 tc, nie skierowała mnie do szpitala, kazała zrobić wyniki,
                które były tragiczne, ale jej już nie było na dyzuże, a ja się czułam fatalnie
                i pojechałam do domu, bo ona nie powiedziala mi co robic - oprocz lezez.
                Poroniłam wieczorem.
                Starosławska jest bardziej życiowa. Powodzenia!
    • inga30 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 20:36
      Ja mam za sobą 4 nieudane cykle : 2 razy podchodziłam w Novum i 2 w Invimedzie -
      lepsze wyniki stymulacji miałam w Invimedzie, ale niestety ciąży nie było.
      • magdamajewski Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 09.03.06, 21:57
        ja ma za soba 2 ivf po pierwszym tylko 3 slabe zarodki, po drugim
        hiperstymulacja, 1 transfer nieudany, 2 na razie jest dobrze beta rosnie,
        jeszcze sie nie ciesze ale wszystko jest na dobrej drodze. Rozczarowania bola
        jak cholera ale czasami sie udaje..
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 06:54
        Cześć Inga,

        Podziwiam Cię za wytrwałość,ze jestes w stanie sie podnieśc po każdej nieudanym
        zabiegu. Jaka jest twoja kondycja psychiczna bedziesz dalej walczyc o swoje
        dziecko. Co mówią lekarze. Aga
        • inga30 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 09:35
          dzięki, z kondycją jest różnie - jeśli po nieudanym transferze mam mrożaki to
          za bardzo nie rozpaczam, najgorzej jak nie udaje się ostatni transfer i trzeba
          zaczynać od początku stymulację. Po każdej próbie robię jeszcze jakieś
          badania. Teraz robiłam szczegółowo badania imunologiczne.
          Lekarze przy 1 i 2 podejściu mówili że ivf najczęściej się nie udaje ( bo udaje
          się tylko w 30% przypadków)i że po prostu jestem po tej gorszej stronie
          statystyki, a teraz mówią że nie wiadomo czemu się nie zagnieżdżają, ale sa
          osoby które podchodzą po 5 i więcej razy i udaje się lub nie.
          Szczerze mówiąc nie wiem co dalej, ale ponieważ nie jestem jeszcze zbyt
          wiekowasmile to pewnie spróbuję jeszcze- moze się uda- a jak nie to zostaniemy
          samisad
          • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 11:02
            Dokładnie tak jak napisałaś miałaś kilka razy mozliwość podejść z mrozaczkami.
            Ja za drugim razem miałam taka nadzieję,ze jesli sie nie uda a byłam głeboko
            przekonan ,że bedzie inaczej i doczekam sie dziecka, ale jesli jednak nie to
            zostaną mrozaki. A tu wielkie rozczarowanie . Moze nam sie uda i Tobie,Mi i
            Innym Kobietą. Aga
          • tomisia123 Re: do inga30 10.03.06, 13:26
            inga, A ty co o tym myslisz??
    • tomisia123 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 11:50
      Ja miałam juz 3 programy ivf. Wszyskie w Białym. Z trzech programów trzy
      transfery,ale ani jednego eskimoska.Trzeci raz wreszcie cos drgnęło,a le
      poroniłam w 7tc.zawsze miałam 11 lub 12jajeczek, 10 zapłodnionych i zarodki z
      reguły klasy B7, B8, raz nawet zdarzyło sie 10A!!!!Ale efekty mizerne, podobno
      z powodu słabej jakosci oocytów...
      Nie mam odwagi zmienic kliniki.Bałystok wydaje mi sie najbardziej
      rzetelny.Pomijam fakt , ze jest najtanszy.
      I własnie chciałam zapytac dalaczego wybieracie akurat te a nie inne kliniki
      pomiojając lokalizację.
      • inga30 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 12:10
        Ja wybralam warszawskie dlatego że mają dobre wyniki i ze względu na
        lokalizacjęsmile
        • inga30 Re: tomisia 10.03.06, 12:11
          dlaczego przy 10 zapłodnionych nie miałaś mrozaków???
          • tomisia123 Re: tomisia 10.03.06, 13:25
            Chyba dlatego, ze przy kiepskich oocytach zarodki sie rozpadają zanim dojdzie
            do mrozenia. Dlatego chyba nie doczekałąm jezce potomstwa. Oststni raz, kedy
            sie udało ( choc tylko na chwilke ;-( bo poroniłam w 7tc) mielismy zrobione
            nacięcie otoczki( hatching) i mysle ze to pomogło zarodeczkowi zaczepic sie w
            macicy. Niestey kiepska jakosc oocytu ma nie pozwoliła na prawidłowy rozwój
            zarodeczka..
            chyba.....ale moze ja źle rozumuję...

            • buldog3 Re: tomisia 10.03.06, 15:45
              U mnie było podobnie przy drugim podejściu z 19 komórek, zapłodnilo sie 7 z
              czego 2 zarodki nadawały sie do transferu. Pytasz czemu te klinki, ja pochodze
              z 3-Miasta wiec dojazdy beda meczace, ale tak zewsząd zrobionego wywiadu i
              kobiet ,które znam,że posiadaja dzieci z invitro namawiały mnie na Novum, juz
              jak zaczełam myslec o drugim podejsciu,ale zrezygnowałam własnie ze wzgledu na
              odleglosc. Nie powinnam moze tego pisać, ale moze pomyslisz o zmianie kliniki
              znajoma , ktora podchodziła do invitro w Novum lekarz powiedział jej o
              pacjentce ,która 3-krotnie podchodziła w Białymstoku bez efektu,zdecydowała sie
              4 raz w Novum i okazało się,ze jest w pieknym stanie błogosławionym.Ale
              oczywiście jest to nie odgadnione czemu tu ,czemu tam.... Wiadomo koszty w
              Invicta wydałam za za zabieg około 9 tysiecy teraz , poprzednim razem około 12
              tys. same badania pochłoneły niemałą kwote
      • tekla12 tomisia123 10.03.06, 16:21
        Nie pojmuję skąd pomysł, że oocyty są kiepskie. Jeśli tak jest to z 11-12
        jajeczek powinnaś mieć minimalną ilość zarodków. O kiepskich zarodkach można
        mówić wtedy, kiedy leniwie się dzielą, są nieregularne i mają duży procent
        fragmentacji. Klasa i ilośc blastomerów świadczy o tym, że efekt stymulacji jest
        dobry.
        • tomisia123 Re: tomisia123 10.03.06, 17:36
          o tym, ze mam brzydkie oocyty powiedzuiał mi mój doc.A dokładnie ujął to tak,
          ze nie są za ciekawe...
          to, ze zarodki sie dzielą, to prawda, ale nie dalej niż do 10-12 blastomerów.
          To ,ze z tylu zarodków żaden nie dotrwał do mrożenia to tez o czymś świadczy...
          a buuuuu!!!!
          i co teraz począć.
          wiemy ze to nie wina nasienia, bo oddalismy 2 oocyty do polaczenuia z nasieniem
          dawcy i wyszły juz troluchy klasy D!!

          POMOCY!!!
          • tekla12 Re: tomisia123 10.03.06, 21:42
            tomisia123 napisała:

            > o tym, ze mam brzydkie oocyty powiedzuiał mi mój doc.A dokładnie ujął to tak,
            > ze nie są za ciekawe...
            > to, ze zarodki sie dzielą, to prawda, ale nie dalej niż do 10-12 blastomerów.
            > To ,ze z tylu zarodków żaden nie dotrwał do mrożenia to tez o czymś świadczy...
            > a buuuuu!!!!
            > i co teraz począć.
            > wiemy ze to nie wina nasienia, bo oddalismy 2 oocyty do polaczenuia z nasieniem
            >
            > dawcy i wyszły juz troluchy klasy D!!
            >
            > POMOCY!!!

            Zarodki podaje się zwykle w dwa dni po podbraniu i najczęściej mają 4
            blastomery. 8 osiągają po ponad 60 godz. od zaplemnienia, czyli w trzeciej
            dobie. Hodowla powyżej 8 blastomerów jest ryzykowna, bo podawanie zarodków w
            stadium blastocysty wprawdzie zwiększa prawdopodobieństwo implantacji ale
            środowisko naturalne macicy jest bardziej sprzyjające rozwojowi zarodka i w
            warunkach laboratoryjnych osiąga się gorsze wyniki. Ze względów etycznych
            powinno się mrozić WSZYSTKIE zarodki bez względu na ich potencjał implantacyjny.
            Proponowanie oddania dwóch oocytów do celów badawczych pozostawiam bez komentarza.
            • tomisia123 Re: tomisia123 11.03.06, 08:25
              i słusznie , ze bez komentarza, bo to my to zrobilismy-w dobrej wierze, a nie
              jako doswaidczenie dla żartu.zresztą, kwestia przekonań.
              Pisząc , ze nie bylo żadnego eskimoska , chodziło mi o to, ze żaden nie dotrwał
              do mrożenia.Podobno w Białym proceduruy mrożenia są bardzo skomplikowane, ale
              nie wiem na czym to polega.
              • tekla12 Re: tomisia123 11.03.06, 09:47
                Komentarz byłby przeznaczony dla lekarza a nie dla was i byłby niecenzuralny.
                Procedury mrożenia są bardziej skomplikowane, bo mają ambicje w hodowli
                dochodzić do stadium blastocysty, a to wymaga zmiany warunków w których dojrzewa
                zarodek. Wydaje mi się, że jeśli oocyty "są brzydkie" to raczej należy podawać
                więcej zarodków w drugiej dobie niż ryzykować hodowlę w warunkach in vitro, bo
                ich szanse przeżycia są większe. Podobny scenariusz przerobiła moja znajoma - w
                Białym podali jej dwie blastocysty, które się nie przyjęły i też nie udało się
                niczego zamrozić. W następnym podejściu w Novum z dwóch zarodków przyjęły się
                oba i zostało sześć eskimosów. No i nikt jej nie mówił, że materiał jest kiepski.
                • tomisia123 Re: tomisia123 11.03.06, 12:19
                  Tekla, mam coraz wiecej watpliwości.A tak bardzo ufam swojemu lekarzowi. Uważam
                  go za wileki autorytet, zresztą nie tylko ja.
                  zaczynam sie zastanawiać poważnie nad tym co piszesz.
                  Moj maż nigdy nie zgodzi sie na Novum, tyle złego sie nasłuchalismy....
                  Nasze zarodki faktycznie zawsze były podawane w trzeciej dobie po
                  połączeniu.zawsze miały 6,7 lub wiecej blastomerów.
                  Mam teraz taki kociokwik w głowie.
                  Tłumaczono nam, ze podaja w 3 dobie a nie w drugiej zeby podac najlepsze
                  zarodki.Dla nas brzmiało to sensownie.
                  Kurcze ,Tekla skąd Ty tyle wiesz???
                  • tekla12 Re: tomisia123 12.03.06, 00:04
                    Tomisiu wiem, bo czytam, pytam i mam pamięć słonia. Na pewno nie chcę poddawać w
                    wątpliwość racji autorytetów. Myślę, że decydując się na leczenie w BS trzeba
                    sobie zdawać sprawę z plusów i minusów. Plusy to przystępna cena i doświadczenie
                    placówki. Minusem jest przedmiotowe traktowanie w kategoriach "ciąża na cykl" i
                    zgoda na bycie pacjentem a nie klientem ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                    Jesteś głęboko przekonana, że produkujesz złe oocyty i dlatego zarodki, które z
                    nich powstają nie nadają się do zamrożenia i podania. Aby potwierdzić te
                    przypuszczenia poświęciłaś dwie komórki jajowe, czyli dwójkę potencjalnych
                    dzieci. Mam przed sobą informator z danymi o skuteczności procedur podawanymi
                    przez kliniki. Wynika z niego, że w 2004 roku (do sierpnia) w BS wykonano 343
                    zabiegów ivf, ze skutecznością ok. 35% zaś w Novum 490 z podobną skutecznością.
                    W tym samym czasie w BS wykonano tylko 15 kriotransferów (3 ciąże) a w Novum aż
                    313 (69 ciąż). Skuteczność krio zbliżona ale różnica w ilości transferów
                    porażająca. Czyżby w tym czasie do BS trafiały przede wszystkim pacjentki
                    produkujące fatalnej jakości oocyty i zarodki, które nie nadają się do zamrożenia?
                    • tomisia123 Re: tomisia123 12.03.06, 14:38
                      Kurde, Tekla, mam teraz wątpliwośc wieksze niz wczoraj!!
                      Dane , które przytoczyłaś sa jak dla mnie przekonujace.
                      Tylko ze dochodze do wniosku, ze decyzja o zmainie kliniki jest chyba
                      trudniejsza od decyzji podjecia leczenia.
                      Nie wiem co z ta wiedzą teraz zrobić...
                      Myslałąm ze teraz sobie odpoczne, ale widze, ze jednak nie.Bede teraz myślec,
                      myśleć.....
                      a jak w inny sposób sprawdzić jakośc oocytów niz tylko przy ivf??
                      • tekla12 Re: tomisia123 12.03.06, 21:16
                        Kurde, Tomisia chciałam tylko poddać w wątpliwość twoje niezachwiane
                        przekonanie, że produkujesz złej jakości oocyty. Kiedy przeliczyłam wczoraj
                        dane, które ci podałam szczęka mi opadła. Aż się boję wyciągać wnioski.
                        Jakość oocytów można sprawdzić, robią to np. w Novum. Tylko zastanawiam się po
                        co to robić. Chyba tylko dla samej wiedzy, bo jeśli są kiepskie, to poprawić ich
                        nie można a i tak pozostaje próbować do skutku.
                        Wydaje mi się, że nie ma kliniki idealnej, są tylko takie, których procedury są
                        najbardziej zbieżne z możliwościami jakiejś konkretnej leczącej się pary.
                        Dlatego zmiana kliniki po porażce może być rozsądna.
    • delika Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 16:38
      Ja tez podchodzilam 2 razy do transferu ale we Wroclawiu i obie proby nieudane,
      i nie wiadomo dlaczego ... zostal mi jeszcze jeden mrozaczek , moze zabiore go
      w kwietniu jak bedzie dobrze ...
      I tez sie zastanawiam co dalej, jak sie nie uda ... to Novum ?... W-wa daleko,
      Bialystok jeszcze dalej, jak to pogodzic z praca, nie mowiac juz o kosztach,
      nie wiem co dalej robic i jaka droge wybrac a nikt nie da mi gwarancji ze sie
      uda czy tu czy tam czy jeszcze gdzie indziej ...
    • ma_inka Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 16:47
      Dziewczyny przeczytajcie wyżej jak to było ze mną, myślę że jestem czystym
      przykładem tego że novum ma lepsze laboratorium i doswiadczenie w tej
      dziedzinie, Ja też mam 350 km do Novum ale z dojazdami nie było tak źle jak sie
      bałam na początku - naprawdę uwierzcie a co mogą to i tak przez telefon
      załątwiają bezproblemowo, recepty do domu wysyłają itp. Ja żałuję że 2 razy
      byłam w tej samej klinice bo wyniki jak widziałyście po 1 zarodku to po prostu
      porażka, zmieniajcie klinikę napewno zobaczycie kolosalną różnicę a ja jestem
      tego czystym przykładem smile pozdrawiam wszystkie
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 16:59
        Inka jak Twoje wyniki, kiedy bedziesz wiedzieć, czy ten jeden zarodeczek sie
        przyjoł.
        Oczywiscie jesli chcesz o tym pisać.Aga
        • jlo2 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 18:49
          jestem po dwoch icsi w invikcie. za pierwszym i drugim razem podawane zarodki
          przyjmowaly sie ale radosc trwala tylko do 7tc. nigdy nie mialam mrozakow.
          teraz plany - jak w sygnaturce.
          • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 20:03
            Z całego serca powodzenia. W jakich odstępach czasowych miałaś dwa zabiegi w
            Invicta .Aga
            • jlo2 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 21:06
              piewszy w pazdzierniku 2004 a drugi lipiec 2005. teraz bede podchodzic w maju
              lub czerwcu. rowniez zycze powodzeniasmile))
    • dono71 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 10.03.06, 22:59
      Nie trac nadzieji! Ja mam za soba 3 nieudane proby - dwie po stymulacji i jedna
      z mrozonych. Za 4tym razem sie udalo!!! Mam juz 2 letniego syna! Dzieki Novum!
      • asiat99 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 11.03.06, 11:02
        Wczoraj wróciłam właśnie z Białegostoku gdzie miałam mieć podane mrozaki.To
        miała byc moja 3 proba a druga z mrozakami.Nie zrobiono mi transferu.Żaden z 14
        odmrożonych zarodków nie nadawał się do przetransferowania.Wróciłam pusta...
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 17.03.06, 07:53
        Dono 71 jesli mozesz prosze napisz gdzie przechodziłaś transfery, przed
        czwartymm podejsciem w Novum , gdzie uzyskalaś upragnioną ciąże. Aga
        • dono71 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 18.03.06, 23:11
          Aga, wszystkie proby przechodzilam w Novum.
          Po pierwszej stymulacji mialam nieudana probe transferu i z mrozonych tez nie
          poszlo sad
          Kolejna stymulacja skonczyla sie niewielkim zespolem przestymulowania. Udal sie
          pobrac 12 dorodnych komorek. Pierwszy transfer, pomimo 2-tygodniowego lezenia w
          lozku, sie nie powiodlsad
          Przy klejnym transferze, tym razem juz "mrozakow", postanowilam zachowac pozory
          normalnosci - nie wzielam zwolnienia, poszlam do pracy, staralam sie zyc tak
          jak zyja kobiety, ktore nie wiedza ze zaszly w ciaze i sie udalo!!!
          Po 14 dniach zobaczylam upragnione 2 kreski. A dzis patrze na mojego cudownego
          syna!
          Goraco polecam Novum i dr Zamore - on to sprawil smile
    • ma_inka Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 12.03.06, 18:12
      Dziś 11dpt i zrobiłam betę wynosi 102 smile wiec chyba się udało, jestem w takim
      szoku że nie wiem co myśleć ... oby dalej też było wszystko ok
      Wiem jedno szkoda moich nerwów i pieniędzy na poprzednią klinikę, teraz wiem że
      dzięki Novum moje marzenia zaczynają się spełniać...
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 12.03.06, 19:11
        Radośc nie do opisania, pametaj bedzie ok, musi być. Dajesz mi nadzieje
        dziewczyno ,ze jednak warto .... Pozdrawiam Aga
      • tekla12 ma_inka 12.03.06, 21:19
        Ojojoj może będą bliźniaki! Serdeczne gratulacje!
        • ma_inka Re: ma_inka 12.03.06, 23:04
          miałam podany tylko 1 zarodek ze względu na hiper więc chyba to nie będą
          bliźniaki smileale jeden mi na razie wystarczy bo 17 zarodeczków czeka w novum i
          pojadę po siostrzyczkę albo braciszka za jakis czas smile
          • buldog3 Re: ma_inka 17.03.06, 07:51
            Jakiś czas mnie nie było, Inka jak sie czujesz. Co u Ciebie. Aga
            • ma_inka Re: ma_inka 19.03.06, 09:15
              Beta rośnie ładnie bo w 11dpt -102, 13dpt-257, 15dpt-532 teraz idę dopiero na
              początku przyszłego tygodnia zbadać betę, a czuje się ok, dopada mnie zmeczenie
              częściej więc czasami już nie mogę wysiedzieć w pracy do końca, jednak wątroba
              po stymulacji daje mi we znaki jak sobie pofolguję z jedzeniem ale tak trudno
              mi przejść na dietkę choć przez te moje kaprysy przytyłam już kilogram wink
              brzuch mam wysadzony po stymulacji a co dalej to sie okaże mam nadzieję że
              bedzie wszystko dobrze pozdrawiam Inka
    • neerroo Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 20.03.06, 17:35
      ja podchodziłam 2 razy w invikcie ,brak mrozaków .......3 icsi w novum
      udane ,mam jeszcze mrozaki
      • buldog3 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 21.03.06, 14:22
        Cudowna wiadomość, szczere gratulacje. Podobna historia do mijej 2 transfery
        ICSI Invicta nieudane, brak mrozaków. Trzecie podejscie w Novum zastanawiam sie
        tylko nad terminem ostatni transfer miałam na poczatku lutego.Aga
    • asja2 Re: Do kobiet, które przeszły 2 nieudany transfer 21.03.06, 08:35
      ja przeszłam 2 stymulacje, po pierwszej miałam hiperstymulację, dużo zarodków ,
      starczyło na 3 transfery, ale niestety nieudane, przeszłam histeroskopie,
      szczepionki immunologiczne, rózniaste badania , nawet na tocznia, druga
      stymulacja była na cyklu pólnaturalnym ze względu na moje skłonności do hiper,
      i udało sie przy pierwszym transferze (w sumie czwartym) - dziś moje bliżniaki
      mają 2 latka i 3 m-ce, a ja mam jeszcze 5 mrozaków, a wszystko to działo się w
      Novum.
      pozdr. serdecznie
      wiem ze to trudne, ale nie wolno tracić nadziei, ja wariowałam po nieudan ych
      transferach, koleżanka, z którą zaczynałam całą przygodę, (obie nas prowadziła
      dr Sowińska) zaszła w szczęśliwą ciążę przy 7 transferze;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka