Dodaj do ulubionych

Poronienie

IP: *.riviera.pw.edu.pl 04.12.02, 01:37
Kilka lat temu poroniłam w 5 tygodniu. Lekarz namawiał mnie na badania
(choroba odzwierzęca, etc.), ale wyjechałam na stałe i jak to
bywa "odpuściłam". Zbliżam się do wieku "macierzyńskiego" (podobno ostatnia
szansa na idealny poród), a mój ginekolog uważa, że nie muszę robić żadnych
badań "na zapas", bo dzisiaj mogę być OK, a jutro już nie
(niepłodność=choroba cywilizacji). Czy na pewno? Poradźcie coś. Jeśli mam
problem z donoszeniem ciąży (a leczenie trwa kilka lat) to może być troszkę
za późno. Please, ja chcę być mamą!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Poronienie IP: 167.3.116.* / 167.3.114.* 04.12.02, 09:38
      Lekarz ma rację ... po tak długim okresie nie musisz robić takich badań ,
      jednakże jeżeli sprawa miałaby się powtórzyć ["nie zyczę tego"] to będziesz
      koniecznie musiała wykonać takie badania ... a może nawet i więcej.

      Natomiast jeżeli chcesz mieć spokojne sumienie , to zrób sobie podstawowe
      badania , również te na różyczkę , toksoplazmozę [jakie powie Ci lekarz].
      A sama od siebie zacznij brać kwas foliowy [można kupić bez recepty], witaminy
      i staraj się odstawić wszelkie używki...

      pozdrawiam ;0))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka