frida32 15.03.06, 00:41 co sadzicie o IUI z nasienia dawcy lub ivf np.jak do tego podchodzą pary... jak psychicznie sobie z tym radzi męszczyzna? jak myślicie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mj78 Re: nasienie dawcy 15.03.06, 10:49 Uważam, że to doby sposób dla par, w których problem leży po stronie mężczyzny. Daje to szansę kobiecie na bycie w ciązy i zawsze dziecko będzie miało połowę genów jednego z małżonków. My na ten temat rozmawialiśmy, bo nie wiedzielismy czy uzyskamy zarodki z nasienia męża i doszlismy do wniosku, że nie mamy problemu ze skorzystaniem z nasienia dawcy. Mój mąż stwierdził, że on nie miałby nic przeciwko temu i dziecko na pewno traktowałby jak swoje własne Na szczęście po stymulacji uzyskaliśmy 14 zarodków własnych, więc próbujemy z nimi Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: nasienie dawcy 15.03.06, 10:59 Pary podchodzą do nasienia dawcy roznie i mężczyzni róznie to przezywają... Mój mąż zgodzil sie bez problemu. Ciesze się, ze jednak udalo sie z naszym "prywatnym" nasieniem, ale gdyby nie bylo takiej mozliwości to juz mielismy sprawe obgadaną. Nie widział chłop zadnego problemu. Ja natomiast traktowalabym to dziecko jako moje i mojego męza (z resztą taki status prawny ma takie dziecko - małzonkowie podpisują oswiadczenia). Ale wiele par ma z tym problem. Sa ludzie, którzy wolą adoptowac malucha, bo przynajmniej oboje rodzice są w takiej samej sytuacji. Inni twierdza, ze sa w stanie wychowywać tylko własne biologicznie potomstwo.... Ile ludzi, ile par......tyle opinii Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha69 Re: nasienie dawcy 15.03.06, 13:49 Być może ja będę musiała z tego skorzystać. Chodzi jednak o adopcję jajeczka. Bardzo chciałabym, żeby dziecko było podobne chociaż do mojego zabójczo przystojnego M. No i chciałabym je ponosić troszkę w sobie) Jestem jak najbardziej za. Wiem, że starannie dobierają w klinikach dawców (podobieństwo, grupa krwi). Warto spróbować))) Odpowiedz Link Zgłoś
frida32 Re: nasienie dawcy 16.03.06, 00:29 ja biore pod uwage taka możliwoś KRÓLEWNA..A jak to wyglada formalnie ..moze wiesz? co trzeba podpisać ..jakie oświadczenia?itd. narazie chce sie zorientować ..nawet jeszcze mężowi nie mowiłam ,ale podnioslyscie mnie na duchu ,ze wasi M tak dobrze zareagowali pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
magasi9 Re: nasienie dawcy 16.03.06, 06:27 moj maz tez dobrze zareagowal, jak sobie rozmawialismy trzy po trzy po mojej nie udanej iui (chociaz sie przed tym bronie) mysle czasami ze moze te moje jajeczka sa do kitu, i mysle o adopcji i adopcji jajeczke (tak jak kot chce spasc na 4 lapy, chce miec jakas pewnosc) kiedy zaczelam znow o tym mowic mezowi, mojego M reakcja byla inna,teraz mi odpowiada ze mamy jeszcze duzo badan i prob przed soba. po prostu sie boi, bo to on wtedy bylby biologicznym ojcem niewiadomo z kim, i pyta sam siebie czy by o tym zapomnial, czy by umial z tym zyc boi sie tez tej drugiej mozliwosci- spermy od dawcy (o ktorej nie mowi) z drugiej strony dziwilaby mnie reakcja ze sie zgadza od razu, z tym trzeba sie "przespac" takze daj swojemu mezowi czas, niech sobie przemysli i pouklada z mojego nie polskiego forum, znam kilka opowiesci, o kilku letnich staraniach ,nie udanych iui, ivf a pozniej o takiej decyzji i szczeliwym zakonczeniu (szczesliwy tzn ciazy, bo przeciez zycie nie jeste takie proste) czasami nasze komorki po prostu do siebie nie pasuja i nie mozna zrobic nic Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: nasienie dawcy 16.03.06, 08:59 OD strony formalnej wygląda to tak: Oboje muszą wyrazić zgodę, dobrowolnie. Podpisuje się oswiadczenia dotyczące tego, ze dziecko powstałe w ten sposob będzie się uwazalo za potomstwo swoje i swojej srugiej połówki. To sa papierki, ktore mają moc prawną. Dawcę dostosowują pod względem grupy krwi albo do matki, albo do ojca. Przy czym jesli między rodzicami bylby konflikt serologiczny, to dopasowują do matki (zeby nie było zadnych klopotow). Następnie wybierają rodzice wzrost, kolor wlosów, kolor oczu. W większości polskich klinik mozna dostać tylko nasienie dawcy rasy bialej. Chyba to wszystko, tak na szybko..... jesli masz jakies pytania to smialo) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: nasienie dawcy 16.03.06, 10:22 i jeszcze mie się przypomnialo, ze dawca jest przebadany na miliony sposobów, na kazdą z ważnych chorób. Jego nasienie jest wykorzystywane dopiero po okresie, w jakim zakazne choroby sie rozwijają, czyli pod tym względem ma sie pewność, ze dziecko będzie zdrowe)) Odpowiedz Link Zgłoś
iga302 Re: nasienie dawcy 16.03.06, 13:36 czyli wniosek z tego...ze samotna kobieta ..bez meża/partnera...nie moze poddać się IUI z nasienia dawcy? bo nie ma kto podpisać papierków!he czy tak..dobrze to rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: nasienie dawcy 16.03.06, 13:51 szczerze mowiąc tego akurat nie wiem. Ja się interesowalam z moim męzem i jak odpowiadano na nasze pytania to traktowano nas jak jedność i podchodzili do sprawy zarowno z punktu widzenia kobiety jak i męzczyzny. Niestety tu nie pomogę. cium Odpowiedz Link Zgłoś
iga302 Re: nasienie dawcy 16.03.06, 14:14 a tak z ciekawosci pytam ..dedukuje po dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: nasienie dawcy 16.03.06, 14:50 hmmmm.....na swiecie to na 100% samotna kobieta może poddać sie iui lub in vitro z nasienia dawcy, a u nas..... to taki dziwaczny kraj i wszystko u nas na opak.... Odpowiedz Link Zgłoś
nunucha Re: nasienie dawcy 16.03.06, 17:43 Dla mnie skorzystanie z nasienia dawcy jest równoznaczne z zdradą Odpowiedz Link Zgłoś
iga302 Re: nasienie dawcy 16.03.06, 19:17 no ale jak nie ma innego wyjscia ..to czy to zdrada?hym ja jednak myślę,że to sznsa dla par Odpowiedz Link Zgłoś
renataum Re: nasienie dawcy 16.03.06, 19:34 Korzystałam z nasienia dawcy podczas inseminacji ok.7 razy, niestety nie powiodło się. Niepowiodły się także 2 zabiegi ICSI nasieniem męża. Mój mąż do decyzji też potrzebował trochę czasu ale zgodził się,niestety próby się nie powiodły. Dziś jestem szczęśliwą mamą 3 latki, gdyż po tych nieudanych próbach podjęliśmy decyzję o adopcji.Z perspektywy tych 3 lat mogę powiedzieć że była to nasłuszniejsza decyzja jaką podjęliśmy, choć szkoda że tak późno bo aż po 12 latach starań o dziecko.Tyle zmarnowanych lat..............Pozdrawiam i życzę powodzenia,gdyż decyzja na pewno nie jest łatwa ale warto ryzykować dla tak cudownej małej istoty jaką jest dziecko i słowo mama. Odpowiedz Link Zgłoś
frida32 Re: nasienie dawcy 16.03.06, 22:53 no właśnie ciekawe ,czy samotna kobitka np rozwiedziona może przystąpić do IUI z nasienia dawcy oczywiście a temat jednak mnie zaskoczył pozytywnie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
magasi9 Re: nasienie dawcy 17.03.06, 06:48 moja wiedza nie jest zbyt fachowa, ale wiem ze w duzej wiekszosci krajow EU samotne kobiety moga poddac sie iui (Aid) problem jest z parami lesbijskimi, tu gdzie ja mieszkam maja z tym jakies problemy prawne, ale w innych krajach jest to tez mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś