Dodaj do ulubionych

starania po clo

20.03.06, 07:38
Witam wszystkich. Proszę o Wasze doświadczenia z clo, ponieważ Pan ginekolog
nie odpowiada. Moja sytuacja jest taka. Od 3 cykli jestem na clo. Pęcherzyki
są, jajeczkowanie również, jednak ciąży na razie nie ma. Teraz będzie mój 4
cykl starań. Moje pytanie jest
takie: kiedy po clostylbegycie mogę oczekiwać efektów? kiedy powinnam zacząć
szukać innych przyczyn niemożności zajścia w ciążę i się martwić? Ile razy
warto próbować z clo? Zaznaczam, że w pierwszą ciążę udało mi się zajść po
clo za pierwszym razem. Teraz staramy się o drugie dziecko. Z góry dziękuję
za odp. To dziewczyny, do roboty!smile

Obserwuj wątek
    • rafulka Re: starania po clo 20.03.06, 08:51
      W ulotce CLO jest napisane. Bodajże po 6 cyklach nieudanych należy zmienić
      sposób leczenia i szukać innych przyczyn. Pewnie zrobią ci HSG... Nie piszesz
      jak wyniki męża. Rozumiem, że są oki?
      • tymonka30 Re: starania po clo 20.03.06, 09:35
        Tak, wyniki męża są ok. No i udało mi się zajść w pierwszą ciążę dzięki clo. A
        teraz na razie lipa. W czwartek mam wizytę u gina i się okarze czy w tym cyklu
        są jakieś szanse czyli czy pęcherzyk rośnie. Dziękuję za odp. Czy masz podobne
        doświadczenia? Pozdrawiam.
        Tymonka
        • rafulka Re: starania po clo 20.03.06, 10:16
          Co do doświadczeń to zależy. Nie byłam w ciąży nigdy. A wyniki męża nie należą
          do najlepszych. Poza tym mam prawdopodobnie porcelanową osłonkę na jajnikach,
          która nie pozwala uwolnić się oocytom oraz niedrożne jajowody. Brałam CLO
          (niejednokrotnie), ale tym razem sie okazało, że pęcherzyk nie pękł (co gorsze
          miałam IVI na taki niepęknięty) więc lipa. Wszystko wskazuje na to, że przełom
          kwietnia i maja będzie IVF. Pozdrawiam
          • tymonka30 Re: starania po clo 20.03.06, 10:38
            Życzę powodzenia i wiary. Ja jeśli teraz nie zajdę będę musiała zrobić sobie
            miesiąc przerwy od hormonów. Żeby tak ktoś mi powiedział, że w końcu się uda to
            odrazu by inaczej się żyło... przechodzę to już drugi raz... tym razem od
            grudnia więc mam jeszcze dużo dobrych myśli.
    • szalki Re: starania po clo 20.03.06, 10:21
      Cześć!Ja brałam clo przez 6 cykli i nic...Wcześniej hsg(ok),wyniki męża ok.Po
      clo monitoring cyklu-owulacja była,pęcherzyk pękał(o czym świadczyło ciałko
      żółte)a ciąży niestety nie ma...Przed podaniem clo z obserwacji temperatury
      wynikało niezbicie,że owulacji nie mam.Teraz,po 6-ciu cyklach bezowocnych
      starań lekarz powiedział,że nie może nam pomóc,zostaje klinika...Ale niestety-
      to kosztuje niemało więc dajemy sobie na luz-co będzie,to bedzie...Pozdrawiam i
      życzę zmiany ciałka żółtego w ciążowe,Gośka.
      • tymonka30 Re: starania po clo 20.03.06, 10:43
        Dziękuję bardzo. Jednak ci co mają podobne problemy najlepiej potrafią
        pocieszyć. Moja koleżanka starała się 1,5 roku o dziecko. W tym czasie
        monitoring z clo, potem przerwa, wyjazdy do klinik, próby, badania itd. Teraz
        miała się poddać inseminacji ale... zaszła w ciążę, sama z siebie. W najmniej
        oczekiwanym momencie, kiedy to usg w 15 dc wykazywało brak pęcherzyka. Zaszła
        tydzień później! Trzymam kciuki!
    • roza114 Re: starania po clo 20.03.06, 12:19
      Witam!!!
      Ja mam pierwszy cykl stymulowany Clo- pęcherzyk dominujący był, a teraz czekam
      na ten największy CUD w moim życiu smile
      mam taką wielką nadzieje że się uda!!!
      mam jeszcze pytanie może wiecie - lekarka kazała mi brac Duphaston od 23 dnia
      cyklu(po ewentualnym zagnieżeniu się zarodka) a czytałam że dziewczyny biorą od
      16 dnia cyklu(po owulacji)i teraz nie wiem???jak sądzicie czy 23 dzień jest
      ok????
      dzięki za pomoc!!
      pozrawiam
      • tymonka30 Re: starania po clo 20.03.06, 13:20
        To trzymam kciuki. Koniecznie napisz jak się potoczą Twoje losy. Myślę, że ten
        dzień od kiedy brać może być ruchomy. Jeśli miałaś monitoring to lekarka wie co
        robi.
        • madziasm Re: starania po clo 20.03.06, 13:48
          Mi udało się podczas trzeciego cyklu z Clo. W tym cyklu dołączylismy jednak 2 x
          dz po 1/2 tabl bromergonu. Nie wiem w czym tkwi sukces, że akurat wtedy się
          udało, dodam ze mialam dwa dominujace pecherzyki wyjatkowo na prawym jajniku, po
          monitoringu Pregnyl 5000j na pekniecie pecherzyka podany w 17 dc i od 23 dc
          Duphaston 2 x dz po 5 mg. Choc tym razem nie mialam nadzieji i czułam się
          identycznie jak na miesiączkę ,udalo sie . Za dwa dni zaczynam 14 tydzień ciaży,
          czasami jeszcze się boję czy wszystko będzie dobrze ale staram się myslec
          pozytywnie, życzę powodzenia
          • tymonka30 Re: starania po clo 20.03.06, 17:13
            Super. Gratulacje. Odrazu mi lepiej i mam większe nadzieje na ten cykl. Czy
            mogę jeszcze wiedzieć czy te 2 wcześniejsze cykle też miały jajeczkowanie?
            • madziasm Re: starania po clo 21.03.06, 09:46
              W tych dwoch wczesniejszych cyklach tez byly po dwa dominujace pecherzyki tyle
              że na lewym jajniku i tez dostawalam Pregnyl na pekniecie. Roznica tylko taka ze
              nie bralam Bromergonu.
              • tymonka30 Re: starania po clo 21.03.06, 11:19
                A czy możesz mi przypomnieć na co ten bromergon? Brałam przy pierwszym dziecku
                ale się źle czułam i odstawiałam. Lekarz powiedział, że to nie ma aż takiego
                znaczenia.
                • madziasm Re: starania po clo 22.03.06, 13:37
                  Bromergon obniża prolaktyne. I choc ja nie mialam az tak wysokiej, na pograniczu
                  normy lekarka powiedziala ze nie zaszkodzi, ze ulatwia zajscie w ciaze. Bralam
                  malutka dawke tylko po pol tabletki 2 x dz i tylko do momentu stwierdzenia ciazy.
          • cindy75 Re: starania po clo 23.03.06, 12:22
            Jeżeli miałaś podany pregnyl w 17 dc to kiedy się przytulałaś z mężem? Po jakim
            czasie? Pozdrawiam
            • tymonka30 Re: starania po clo 23.03.06, 13:49
              Nie do mnie pytanie ale odpowiemsmile Mój lekarz zawsze karze zacząć od następnego
              dnia starania. Przeważnie pęcherzyk pęka po 36h ale może też wcześniej lub
              później. 3 dni pod rząd zawsze działamy. Powodzenia!
            • madziasm Do cindy 24.03.06, 14:20
              Pregnyl mialam podany w tym cyklu w 17 dc. Wczesniej bylam na usg w 14 dc i
              pecherzyki byly troche za male. Lekarka kazala przyjsc ponownie w 17 dc a
              przytulac sie kazala juz w 16 dc wieczorem.
      • aniapie1 Re: starania po clo 22.03.06, 18:27
        Witam! Ja zaszłam w ciążę jak postanowiłam zrobic sobie miesięczną przerwę po
        6-ciu cyklach z Clo. Jednak ciąża zakończyła się poronieniem w 15 tygodniu.
        Teraz trzeci cykl biorę Clo i nic, ale ciągle czekam. Za każdym razem mam
        monitoring i zawsze jest ok.
        • tymonka30 Re: starania po clo 23.03.06, 09:02
          Bardzo mi przykrosad To już była naprawdę zaawansowana ciąża. Niby do 13 tc jest
          zagrożenie a tu mam przykład, że jednak i później. Wiadomo jaka była przyczyna
          tego poronienia? Byle się znowu niedługo udało! Bardzo Ci tego życzę!!!
          • aniapie1 Re: starania po clo 23.03.06, 13:48
            Niestety nie wiadomo jaka była przyczyna poronienia. Lekarz mówi że
            najprawdopodobniej wada genetyczna. Robiłam różne badania i zawsze wychodzą
            prawidłowo. Do niczego nie można się przyczepi. O tą ciążę starałam się pięc lat.
            • tymonka30 Re: starania po clo 23.03.06, 13:50
              Trzeba wierzyć, że następnym razem będzie dobrze. Życzę Ci tego z całego serca!
              Rozwalają mnie zawsze takie historie...
              • aniapie1 Re: starania po clo 23.03.06, 15:14
                Wielkie dzięki. Tobie również życzę powodzenia. Na pewno się uda.
    • monias5 Re: starania po clo 22.03.06, 22:07
      To niewiarygodne. jak mi się wszystko chrzani.....Jestem teraz drugi cykl na
      CLO, w 11 d.c. miałam pęcherzyki 22mm, 19mm, 18mm, endometrium 9mm. Podobno
      idealne warunki na zajście w ciążę. Dostałam od razu pregnyl, i zaczęłam
      działać. Problem polega na tym, że dla mnie to bardzo ryzykowne. Niestety owu
      jest zawsze po prawej stronie ( niedrożny jajowód)co może zakończyć się
      c.pozamaciczną. Rok temu miałam taka wlaśnie ciążę po lewej stronie, która
      zakończyła się usunięciem części jajowodu oraz fragmentu jajnika. Od tamtej pory
      nie czuję owulacji z lewej strony. Teraz odkąd biorę CLO i mam monitoring też po
      raz drugi pęcherzyki dojrzewają z prawej strony. Każdy lekarz mówi co innego ,
      jedni że jest ryzyko inni , że to nie ma znaczenia. Dziś jest 13 d.c. i zaczynam
      się bać. Chyba nie chcę przechodzić tego co rok temu, tym bardziej że potem były
      komplikacje.
      Od wczoraj mam straszny ból jajników , raz z jednej raz z drugiej strony.
      Tak więc same widzicie , że moje szanse na ciażę są mizerne.
      chyba, że zdarzy sie jakiś cud, na co po cichutku liczę.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę owocnych starań.
      • tymonka30 Re: starania po clo 23.03.06, 09:13
        Musisz dowiedzieć się który z tych lekarzy ma najlepszą opinię i jemu zaufać.
        Najgorzej jak każdy co innego gada. Tylko mieszają człowiekowi w głowie. U mnie
        za każdym razem gdzie indziej dojrzewają ale w pierwszą ciążę zaszłam z lewego.
        Czy usunięty fragment jajowodu i jajnika przekreśla możliwość na zajście w
        ciąże właśnie z tej strony?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka