Dodaj do ulubionych

prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc

19.04.06, 21:19
Drogie Dziewczyny!
Wiem, wiem, że kolejny raz prolaktyna już może nudzić. Starałam się znaleźć
odpowiedź w historii wątków, ale takiego przypadku, jak mój, nie znalazłam.
Porównałam wszystkie badania,które znalazłam w różnych wątkach i w zależności
od fazy cyklu i z uwzględnieniem różnic w jednostkach, ale moja prolaktyna
mnie przeraziła. Nie znalazłam podobnego przypadku:
Badanie z 2 dnia cyklu - 337 mIU/I, po 60 min MTC - 3252!!!
Badanie z 24 dnia cyklu - 508 mIU/ml, po 60 min MTC - 5579! (to dwa różne
cykle)
Ogromnie proszę o zdanie, lub odesłanie mnie do jakiegoś wątku z takimi
przekroczeniami. Czemu "wartości referencyjne" tak oszukują, że czułam się
spokojna patrząc na normy, które podają do 600. Przecież tu dziewczyny
martwią się, jeśli jest ponad 100!
Co ja mam robić? Wynik widział gin, i jakoś specjalnie się nie przejął.
Moje cylke są długie, 35-37 dni, a testy owulacyjne nie wykazały owulacji.
Monitoringi wykazywały pięknie rosnące i ...brzydko malejące pęcherzyki, bez
pękania.
Inne badania są bardzo dobre - porównałam szczegółowo przy pomocy Waszych
innych wątków.
Baaaardzo proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • beti1977 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 08:37
      Wydaje mi się, że nie ma co panikować bo widziałam już gorsze wyniki ale na
      pewno przydałoby się coś na obniżenie prolaktyny, szczególnie jeśli nie masz
      owulacji. To właśnie prolaktyna może powodować nie pękanie pęcherzyków.
      A badałaś może tarczyce tzn. TSH??
      • agzeta Re: dzięki, dziewczyny niezawodne! i o TSH do Beti 20.04.06, 11:04
        Baaardzo dziękuję Kochane Dziewczyny! A tak już się martwiłam, że będzie bez
        odpowiedzi... Uspokoiłyście mnie, choć wiem, że muszę zwrócić na to uwagę.
        Droga Beti - jeśli mogłabyś powiedzieć, jaki jest związek z tym TSH, który mam
        tak:
        2 dc - 1.65 mIU/l (norma 0,4-4),
        24 dc - 1,94,
        nie wiem, czy ma to znaczenie, ale mam wysokie P-ciała anty TG - 72.2 IU/ml
        (norma 0-40), a powtórzone badanie wykazało 98, z tym, że norma do 115.
        Co sądzisz?
        Pozdrawiam serdecznie,
        A.


        • beti1977 Re: dzięki, dziewczyny niezawodne! i o TSH do Bet 20.04.06, 12:36
          Wyniki tarczycy masz dobre. Najważniejsze, że TSH poniżej 2, bo powyżej to już
          często początki niedoczynności, która powoduje podwyższenie prolaktyny.
          Na obniżenie prolaktyny jest ziołowy castagnus, który można kupić bez recepty
          ale to już sama musisz zdecydować czy chcesz to sama zażywać.
          Pozdrawiam
    • korlewna Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 08:59
      troszkę nie rozumiem.....
      jeśli dziewczyny panikują ze jest ponad 100 to przy innych jednostkach (podziel
      przez 20). U prl bez obciązenia miesci się w normie, przy czym pierwszy pomiar
      (337) jest bardzo fajny, wrecz idealny, a drugi nieznacznie podwyzszony, ale to
      pikus. Prolaktyna zmienia się dosyc często, stąd rozne wyniki.... samoczynnie,
      stres....
      Natomiast wzrost po obciązeniu jest rowny, czyli oba razy ok. dziesięciokrotny.
      To troche za dużo, ale szczerze mowiąc..... ja mam dokladnie tak samo, nawet po
      kuracji antyhiperprolaktynowej, kiedy hormon spadl, to po obciązeniu wzrastał
      znacznie więcej niz powinien. Trzej lekarze mi powiedzieli, ze teraz tego
      badania z obciązeniem sie nie robi, bo jest bez senu - teoretycznie wazne, a w
      praktyce ma male znaczenie. I to by sie sprawdzilo - udalo się.
      Nic sie nie denerwuj. Jeśli nie do końca wierzysz spokojowi swojego lekarza to
      idz do innego - nich Cię uspokoi.
      powodzenia
      • beti1977 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 10:30
        Ja też uważam, że ten wynik pierwszy (337) jest w porządku, natomiast ten drugi
        koło 500 jest w górnych granicach normy i to już możnaby obniżać. Co do
        prolaktyny po obciążeniu to też słyszałam, że już się od tego odchodzi.
      • agzeta Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 11:23
        Dzięki, Królewno.
        tak jak napisałam do Mimi, przestaję wierzyć lekarzom, bo skoro przez przeszło
        rok nie ma diagnozy, a coś jest nie tak, to chyba oni są dziwnie spokojni.
        Ja sądzisz - czy są jakieś "domowe sposoby" na obniżenie prolaktyny? Dieta?
        Ziółka? Piję zestaw nr 3 tych słynnych ziółek.
        Źle działa na mnie luteina i duphaston. Jeszcze bardziej wydłuzają mi cykle.
        Lekarze wspominają o laparoskopii. Nikogo nie interesuje np. mniej inwazyjna
        metoda, którą powinno się badać chyba w pierwszej kolejności, badanie po
        stosunku na wrogość śluzu. O tym słysze tylko od Was.
        A może problem rozwiązałaby po prostu ta prolaktyna?
        Przepraszam, pisze chaotycznie, ale grube tysiące, które wydałam już na
        leczenie i zero rezultatu, czasem zaczynają wyprowadzać z równowagi.
        Pozdrowionka,
        A.
    • mimi282 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 10:37
      weź te wyniki i idź do endokrynologa, ja mialam też kiedyś tam problemy z
      prolaktyną, dlugo bralam bromergon. ale dobry endokrynolog powinien ci wszystko
      wyjasnić.powodzenia.
      • magasi9 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 10:43
        a nie mialam np prolaktyny po obciazeniu i wrogosci sluzu - bo sie tych badan
        juz nie wykonuje (skandynawia, a dokladnie w kraju Sw. Mikolaja)
        • bozusia1 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 13:21
          Jak to sie nie wykonuje? Uwazam, ze powinno sie wykonac i to na samym poczatku
          leczenia. Mysle tu o tescie PCT. Przez niedouczenie ginow, do ktorych chodzilam
          zmarnowalam cale trzy lata, bo sie okazalo, ze mam wrogi sluz i szanse na
          naturaliska sa rowne wygranej w totka (jak napisala ktoras dziewczyna z forum).
          Szlag mnie trafia, jak sobie przypomne stymulacje clo i nasze nieudane proby.
          A wystarczylo tylko zbadac wrogosc sluzu... Ech, szkoda gadac!
      • agzeta Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc-do Mimi 20.04.06, 11:12
        Dzięki za odpowiedź.
        Leczę się u dwóch - gina i endo.
        Obaj niewzruszeni...
        Chociaż, wiesz co... Sama już nie wiem, może robię się zgorzkniała. Ale skoro z
        mojego własnego (no i z Waszą pomocą smile) przyjrzenia się wynika, że z tą pro
        coś nie gra, to może ja mam lekarzy, którzy mają na celu, abym do nich po
        prostu przychodziła. W końcu 120 zł za wizytę to nie lada pieniądz.
        Może przesadzam... Ale denerwuje to, że staram się od przeszło roku i nie ma
        żadnej diagnozy. No poza tą, którą dzięki Wam, na formu staram się sobie
        postawić sama...
        Uściski
        Zgorzkniała Agata
    • to-ja-007 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 13:35
      Rosnie tsh - to i rosnie prolaktyna.

      A jesli chodzi o "normy" to co innego gdy sie bada ogolnie czy ktos jest zdrowy
      - a co innego jesli sie ma problemy z plodnoscia. Normy - sa dla calej populacji
      dlatego sa czasami sytacje gdy to lekarz podejmuje decyzje czy dany wynik jest
      ok. czy nie.

      Czasami trudno o jakies reguly bo wiele rzeczy jest "wzglednych". Np. podobno sa
      kobiety ktore maja wysoka prolaktyne - a mimo to bez problemu zachodza w ciaze.
      A sa takie ktore maja wzglednie wysoka prolaktyne - i mimo ze nadal w normie to
      dla nich juz jest za wysoka. Z tego co czytalam to jak nie ma innego winowajcy -
      mozna podejrzewac prolaktyne jesli jest powyzej polowy normy. Dlatego jesli
      normy sa do 600 jednostek - przejmowanie sie wynikiem jak jest pow. 100 to sorry
      ale zwykla panika.

      Co innego - prolaktynemia czynnosciowa - czyli tak jak u Ciebie - sytacja gdy
      prl bardzo rosnie po podaniu mtc (wiecdej niz 5-6 razy w porownaniu z wartoscia
      na czczo). Czesc lekarzy leczy taka hiperprolaktynemie a czesc ignoruje w ogole
      badanie z mtc. Zalezy do kogo trafisz.

      Dopoki ta "podstawowa" prolaktyna jest w normie - mozna sprobowac srodkow
      ziolowych - agufem, castagnus. One sa bardzo skuteczne. Tylko lepiej je brac od
      owulacji bo moga np. obnizac estrogen a ten jest wazny, zeby endo mialo
      odpowiednia grubosc.

      Jesli chodzi o normy to czasami trzeba uwazac. Np. tsh 2.5-4.5 - jest jak
      najbardziej w normie ale niestety moze juz wskazywac na chorobe
      autoimmunologiczna tarczycy.
      Ze wzgledu na przeciwciala tarczycowe warto u Ciebie obserwowac to tsh.

      pozdrawiam
      ula
      • agzeta Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 14:09
        Dzięki wielkie.
        Mam już od pewnego czasu "apetyt" na castagnus.
        Czy mogłabyś poradzić dawkowanie. Już wiem, że od owulacji, której chyba nie
        mam... ale wiem, kiedy powinna teoretycznie być.
        Biorę też słynne ziółka nr 3. Pewnie wiesz, jakie. Ojca...
        Myślisz, że mogę brać to i castagnus.
        Niestety pytałam o zioła 3 ginekologów i każdy wyraża się o nich, jak o
        wróżeniu z fusów. Mosno lekceważąco.
        Bardzo Ci dziękuję i może znajsdziesz jeszcze chwilkę, aby mi odpowiedzieć.
        A.
    • eleonorka2 Re: prolaktyna jeszcze raz, proszę o pomoc 20.04.06, 14:25
      Cześć

      To moje wyniki:
      Prolakt 3 dc - 162 mlU/l (norma 40-530)
      po 1 godz - 3480
      po 2 godz - 2651
      Ja z takimi wynikami biore Bromergon, lekarz tez powiedział że odchodzi sie od
      testów z MTC, ale przy długich cyklach i prawdopodobnie bezowulacyjnych powinno
      sie zbić prolaktynę.
      • magasi9 wrogosc sluzu 20.04.06, 15:19
        Moja klinika i ja nie wierzymy za bardzo ze uda sie naturalnie (jak nie udalo
        sie przez 2,5 roku) mysle ze tu u mnie robi sie raczej badania pod katem, jak
        mozna pomoc, niekoniecznie jaka jest przyczyna (czego czasami nie mozna
        rozdzielic)

        zamiast badania wrogosci sluzu robi sie inseminacje (czytalam inne materialy z
        innych krajow i bylo napisane to samo)
        nie wiem nic o tym badaniu, ale zamiast wydawac pieniadze na diagnoze o
        wrogosciu sluzu mozna zrobic inseminacje (bo i tak przy wrogosci sluzu nie ma
        innej mozliwosci)
        oczywiscie sluz moze wyjsc nie wrogi, i wtedy jestesmy zdrowi a rezultatu brak
        nie jestem jednak w klinice pacjentem zeby mi mowili ze wszystko jest ok
        jak chce dziecko i lekarze maja mi w tym pomoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka