Dodaj do ulubionych

Moge sie wygadac?

02.05.06, 08:36
Witajcie.
Musze z kims sie podzielic moimi watpliwosciami - moze przesadzam...
Od kilku lat chodzilam do swojej nowej ginekolog - kiedy bylam u niej
pierwszy raz, powiedzialam, ze od 2 lat staramy sie bezskutecznie o ciaze -
ona bez pytania o droznosc, o hormony, o cokolwiek zaproponowala in vitro
(?!).
Ale nadal do niej chodzilam.
Po jakims czasie, u poleconego przez nia profesora urologa maz zrobil
badania - maz chorowal duzo w dziecinstwie - spodziewalismy sie katastrofy -
a tu wyniki duzo wiecej niz idealne. Pozytywny szok - zabralismy sie do
pracysmile Ale nadal sie nie udawalo. Przeszlam operacje usuniecia miesniaka -
to kolejna historia, ale nie chce przedluzac. I potem nadal nie udawalo sie
nic.
Od mojej lekarki nie moglam uzyskac zadnej porady, kierunku dzialania - taki
bierny bezwlad - zmienilam lekarza - na poleconego przez znajoma.
Ten spojrzal na wyniki meza i stwierdzil, ze te wyniki sa po prostu
nierealne - tak, jakby ktos je wypisal z kapelusza - duzo za dobre.
Zrobilismy je jeszcze raz - a tu szok - tym razem negatywny: wszystkie wyniki
fatalne. A w miedzy czasie nie bylo zadnych chorob, ktore moglyby te wyniki
tak pogorszyc. Czulismy sie oszukani o kilka lat.
Mialam laparo - wszystko ok z jajowodami, itp.
Teraz mialam IUI, ale...
moj nowy lekarz nigdy nie badal moich hormonow - kiedy go o to zapytalam -
powiedzial, ze jego zdaniem ze mna wszystko jest ok.
Po IUI nikt nie wspomnial o np. duphastonie, tylko od razu umawiali sie na
kolejne cykle i kolejne IUI. Wczesniej nie zaproponowal zadnych lekow,
witamin mojemu mezowi.
Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze przy takich parach, juz nie najmlodszych,
trzeba dzialac na calej lini. Czuje sie troche oszukana.

Myslicie, ze przesadzam?
I sorka, za przydlugi tekst....
Obserwuj wątek
    • agusiak24 Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 09:01
      Bardzo Ci współczuje.wiem przez co przechodzisz/my tez z mezem sie staramy ale
      wlasciwie to ja juz nie mam siły.ale licze jeszce na cud.ze mno niby ok moz ma
      kiepskie nasionka ale nie najgorsze bo moj gin powiedzial ze z gorszymi
      wynikami zachodzo w cioze.no ale i tak niem sie nie udaje rok czasu a moze na
      wiecej.tez sie tym martwie bo bardzo bym chciala miec dzidzi chociaz
      jedno.trzymaj sie cieplo
    • tymonka30 Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 09:33
      Wcale Ci się nie dziwię, podobnie bym się czuła. No tragedia i wyć się chce na
      taki los! Od dupy strony to wszystko, bez badania hormonów, odrazu in vitro? a
      ta następna też nie lepsza! Musiałabyś trafić do lekarza, który się porządnie
      Tobą zajmie, bo jak na razie to widzę, że to wszystko stratą czasu jest.
    • molonela Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 09:58
      Koniecznie czym prędzej udajcie się do kliniki leczenia niepłodności. Z Twoich
      opisów wynika, ze trafiłaś na lekarzy, którzy nie maja pojecia o leczeniu
      nieplodnosci.
      Trzymam kciuki i powodzenia
    • stauros1 Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 10:25
      Cześć. W jakim mieście Cię tak załatwiają na cacy? Słyszałam o podobnych
      przypadkach w Bydgoszczy, więc od razu mi się to miasto na myśl nasunęło.
      Bardzo Ci współczuję. Ale poczytaj sobie to forum. Niedawno też byłam zielona i
      leczyłam się od dupy strony. nie wiedziałam od czego zacząć. Teraz, dzięki
      pomocy dziewczyn - no bo nie ginekologów- wiem, co robić dalej. Życzę Ci
      powodzenia.
      • asiat99 Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 10:53
        Poszukajcie jakiejś kliniki niepłodności w swojej okolicy lub może dalej...
        Tam są specjaliści z dużym doświadczeniem. Nie traccie więcej czasu.Powodzenia.
    • heidiklum Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 11:02
      Dzieki dziewczyny!
      Mieszkam w Niemczech i tu mam takich ginekologow - moze pechowo trafilamsad
      Teraz czekam na okres, ktory mam nadzieje(jak my wszystkie w takiej
      sytuacji...) nie pojawi sie.
      A jesli tak, to musze naprawde zadzialac.
      Zaczelam odnosic wrazenie, ze moze fakt, ze jestem Polka, ma jakis wplyw na
      olewanie lekarzy, sama nie wiem....
      IUI mialam w Novum, w Essen - to chyba firma-matka polskiego Novum, np. w
      Wawie. Tam. w Wawie, tez kiedys bylam. To ta historia z miesniakiem.
      Zaproponowano mi szereg kolejnych konsultacji z profesorami, kolejne zabiegi,
      ktore i tak mialyby potwierdzic pierwsza diagnoze - jest duzy miesniak, trzeba
      ciac brzuch. Ale w miedzy czasie wydalabym jeszcze kupe kasy na potwierdzanie
      tego, co juz stwierdzono. Wkurzylam sie, pojechalam do Szamatowicza w
      Bialymstoku i po trzech dniach mialam usuniety miesniak. To, ze potem trafilam
      do szpitala zakaznego z koszmarnym zatruciem, to inna historia...

      Trafialm ponownie na to forum i widze wszystkie Wasze starania, wspomagania
      hormonalne, szeroka diagnostyka - a ja jak ta glupia zaufalam lekarzom...
      Ech..
      Ale staram sie byc dobrej mysli.
      Pozdrawiam majowo(od jutra mamy miec juz latosmile i 28 stopni....
      • lolilo Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 21:07
        hej hidi, ja tez mieszkam w neimczech i nawet zamierzalam sie wybrac do essen-
        jako niby zalozycielki warszawskeigo novum.

        ja - podobnie jak Ty mam problem z miesnikiem (z berlina nici, niestety).
        chetnie dowiedzialabym sie o Twoich doswiadczeniach- gdzie jak i u kogo.
        tutaj- albo jak wolisz to chetnie na priva.

        tez mam wrazenie, ze niemieccy lekarze- najpierw tna, a potem mysla.sad

        pozdrawiam

        lilka
    • mbw78 Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 17:18
      Ja też straciłam dużo czasu słuchając swojego lekarza. Niby dobry ale nie do
      niepłodności. Jedyne co polecił to zbadanie nasienia męża, takie zwykłe,
      bakteriologiczne, a potem dał mu antybiotyk bo cos było nie tak. Mi przepisał
      Luteinę na regulację cyklu i na tym się skończyło a ciąży nie było nadal...
      Potem kolejny lekarz (PROVITA), sterta badań i szok... prawie 0 plemników
      zdolnych do zapłodnienia, do tego jeszcze wada niemożliwa i niepodlegająca
      leczeniu! Jedyna możliwość to In Vitro lub Inseminacja (nasieniem dawcy bo męża
      nie wchodzi w grę). I skąd brać na to wszystko siły???
    • amanda_s Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 18:43
      Myślę, że mas zprawo czuć się oszukana, bo z tego co opisujesz lekarze, którzy
      cię leczą traktują cię nie jak żywą istotę, ale raczej jak materiał do
      kolejnych eksperymentów. To co opisujesz to jakiś horror! W końcu odnośnie
      diagnowstyki niepłodności schemat badań jestdość prosty, najpierw nada się
      nasienie, potem badania hormonalne, prolaktyna, hormony tarczycy i monitoring
      cyklu (2-3 cykle) pod kontrolą usg (czy jest pęcherzyk i czy pęka). POtem
      badanie drożności jajowodów, ewentualnie biopsja endometrium (czy jest
      prawidłowa śluzówka). POwinno też się zrobić badania w kier zakażenia
      chlamydiami, cytomegalią i toksoplazmozą, ewentualnie przeciwciała
      antykardiolipinowe (u osób które mają poronienia).

      A u ciebie to wszystko było bez ładu i składu i z tego co piszesz to ktoś był
      nastawiony na drenaż twojej kieszeni. A juz to, że nie podano ci Duphastonu i
      innych leków stosowanych w procedurze in vitro zakrawa prawie na wniesienie
      oskarżenia o wyłudzenie pieniędzy.

      Myślę, że wielu lekarzy w Polsce ejst dość bezkarnych i nie ma tu czegos
      takiego jak konieczność kierowania się pewnymi standardami.

      Mi też proponowano od razu laparoskopię, ale nie zgodziłam się. Uważałam, że
      nie ma żadnych podstwaw do wkładania mi narzędzi do brzucha, tylko po to, żeby
      ktoś sobie pogrzebał. jeśli chcesz napisz do mnie na amanda_s@gazeta.pl. Myślę,
      że troche zapoznałam się z tym tematem i mogę w granicach rozsądku coś ci
      doradzić.
    • maretina Re: Moge sie wygadac? 02.05.06, 21:11
      jezeli na usg masz prawidlowa owulacje to naprawde do IUI nie musisz badac
      hormonow. a na jaki pioc ma byc ten duphaston? nie widze tu zadnego
      uchybienia...
    • to-ja-007 Re: Moge sie wygadac? 03.05.06, 14:55
      Moim zdaniem nie przesadzasz. Jesli chodzi o "zwyklych" ginekologow w Niemczech
      to raczej sa przecietni. Na pewno "srednio" nie sa lepsi niz w Polsce. Tak jak w
      Polsce mozna trafic lepiej i gorzej. Z mojego doswiadczenia wynika ze w
      szpitalach uniwersyteckich lekarze sa duzo bardziej sensowni.

      Jesli uwazasz ze pierwsze wyniki meza byly sfalszowane - to powinnas napisac
      skarge. To juz dosc powazny blad w sztuce lekarskiej. indifferent

      Dziwne, ze nie mialas badanych hormonow. Ja mialam na samym poczatku
      diagnostyki. W sumie to jesli masz owulacje - hormony powinny byc ok. Rzadko
      zdarza sie ze przy prawidlowej owulacji (grubosci endometrium etc.) cos jest nie
      tak z hormonami. Dlatego jesli przy monitoringu wszystko bylo ok. to pewnie
      lekarz zalozyl, ze nie ma problemow z hormonami.

      Podejscie do badan lab. w Niemczech bardzo zalezy od lekarza.
      Ja jestem w ciazy 10tyg. i ani razu mi nie badano progesteronu. Najwyrazniej
      wychodza z zalozenia, ze jesli nie ma plamien to poziom progesteronu jest ok.
      Wczesniej gin. mi mowila ze przy mojej chorobie moga byc problemy z
      progesteronem a jak zaszlam to nawet mi tego prog. nikt nie zbadal. indifferent

      A w tym 10 tyg. jestem dzieki lekarzowi z Polski (i internetowej "samoedukacji"
      wink ).
      pozdr.
      ula
      • amanda_s Re: Moge sie wygadac? 03.05.06, 14:59
        To może napisz u kogo się leczysz?smile
        • to-ja-007 Re: Moge sie wygadac? 03.05.06, 15:56
          Moim problemem jest immunologia. Zdiagnozowala oraz dobrala leki dr. Jerzak z W-wy.
    • heidiklum Re: Moge sie wygadac? 03.05.06, 22:55
      Na szczescie jest internet!!!
      Pewnie, ze trzeba na niektore rady patrzec sceptycznie, bo co komus pomoglo, mi
      nie musi koniecznie...Ale to, ze mozemy sie wymienic doswiadczeniami, ostrzec,
      albo polecic dobrego lekarza - super!
      Poki co uwazam na siebie po IUI - nie szarpie sie za bardzo i jem
      witaminowosmile..chyba nawet troche za duzo jemsad.....

      Pozdrawiam cieplo i optymistycznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka