Dodaj do ulubionych

Prolaktyna

09.05.06, 09:13
Cześć jestem nowa.Bardzo Was proszę kochane dziewczyny pocieszczie mnie.
Od 12 lat staram się o dziecko.Mam 32 lata jestem po 3 poronieniach
spowodowanych przegrodą macicy.
Miałam różne zabiegi histeroskopię, operację nieudaną w Bytomiu(strassmana) i
potem drugą operację na tą wadę w Katowicach gdzie zabieg był udany (macica
jest w miarę dobra-oczywiście mam trochę zrostów po tych zabiegach)ale
niestety podczas pobytu w szpitalu robiono mi różne badania i teraz po 12
latach okazało się, że poronienia mogły być spowodowane nie tylko wadą
wrodzoną macicy jak również zespołem antykardiolipinowym, który u mnie
wykryto a w dodatku mam podwyższoną prolaktynę.Co mam robić.Pocieszcie mnie pa
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: Prolaktyna 09.05.06, 10:09
      Czesc
      Moze to Ci sie wydac dziwne ale gratuluje Ci, bo jak juz znasz przyczyny
      poronien to teraz juz bedzie "z gorki". smile Serio.
      Ja jestem od Ciebie o rok starsza, tez mam przeciwciala antykardiolipidowe i
      jestem w ciazy (po 4 ciazach biochemicznych, teraz juz 10 tydz.). Przeciwciala
      antykardiolipidowe sa przeciwcialami, ktore sie stosunkowo latwo leczy.

      Z prolaktyna miewalam problemy przez niedoczynnosc tarczycy (bo jeszcze mam
      Hashimoto i przeciwciala tarczycowe). Prolaktyna nie byla b. wysoka ale sobie
      "skakala", dlatego w trakcie staran bralam co jakis czas castagnus przez 2 tyg.
      po owulacji. On moze miec zly wplyw na grubosc endometrium wiec lepiej nie brac
      go stale.
      Badano Ci tez inne przeciwciala? Badalas tsh (prolaktyna jest sprzezona z tsh)?

      pozdrawiam
      ula


      • pysia102 Re: Prolaktyna 09.05.06, 10:31
        Powiedz kochana czy przeciwciała antykardiolipinowe to to samo co
        antykardiolipidowe,na immunologi nie znam się jeszcze dobrze.
        Mam też guzki tarczycy-niezłośliwe, więc na razie nie muszę się operować (i
        też nie wiem czy nie lepiej tego nie zoperować?) ale te guzki lubią się
        odnawiać więc wolę poczekać,chodzę do instytutu onkologii na kontrole.Na razie
        tsh i wszystkie inne ch.tarczycy są dobre, same guzki ponoć nie mają wpływu na
        zajście jeżeli wyniki są ok.Boję się, że jak zajdę w ciążę to urodzę chore
        dziecko, tyle tych leków, zabiegów.Biorę Bromergon,Acard.Castagnus czy dobrze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka