Dodaj do ulubionych

dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie tylko:)

20.05.06, 15:47
bardzo Was prosze o rade.
rowniez inne dziewczyny, ktore sie na problemie znaja lub mialy z nim
kontakat.

dotychczas nie sadzilam ze moge miec pco. a przynajmniej nic na to nie
wskazywalo (regularne, obfite miesiaczki, prawdopodobne owulacje).
ale ostatnie badanie hormonow, ze stosunkiem LH/FSH prawie 1,74 (lh 10,6; FSH
6,1) zbilo mnie z nog i przyznam ze mocno zaniepokoilo. to przeciez jest
stosunek gorszy od kociakowego, a u niej jajniki tez wyladaly normalnie...
siedze wlasnie teraz i sie niepokojesmile i nie wim co o tym myslec.
i prosze Was o rade a wsparcie...

niby pisza ze izolowane podwyszenie lh/fsh nie ma znaczenia ale...
no wlasnie zaczynam sie dopatrywac u siebie wszytskiej reszty-
bo jednak mam troche hirsytuzymu-ktory do tej pory wydawal mi sie normalny-
ale teraz coraz bardziej przestaje----
(dosc obfite owlosienie na lydkach, troche na udach, linie na brzuszku do
pepka- mam bardzo wyrazna, wasik (ale jestem blondynka - wiec widac go tylko
pod swiatlo)). pzytluszaczajacej sie cery nie mialam nigdy, nawet w mlodosci.

jak juz pislam - tyje bardzo szybko, jestem -dosc- szczupla (168/57kg) ale
tylko dzieki rygorystycznemu pilnowaniu sie- jem maks 1500kcal prace mam dosc
stresujaca a w weekendy czesto jakis sport- i mimo to nie chudne; co
najwyzej - nie tyje. z tym ze jesli tyje- to po babsku niemalze tylko
w "tyleczku"smile

no dobra, do rzeczy,
dzeiwczyny,
jakie powinnam ew. badania zrobic- zeby stwierdzic czy to jednak moze byc pco?
insuline? kiedy sie ja oznacza? krzywa cukrowa? - moze mi sie uda zrobic
samej - ile to sie tego cukru pilo i co ile sie oznaczalo?

co jeszcze?
i co powinnam zrobic- zeby- jesli to jest pco- zeby mi sie nie poglebialo (ja
mam moje idiotyczna 6 mies. przerwy w starniach, buuuuuuuuuu)?
diete cukrzycowa zaczynam na wszelki wypadek od razusmile nie zaszkodzi....


no i czy podwyzszona prolaktyna moze podwyzszac LH??

dziewczyny wielkie dzieki za odpowiedz i rady...


ps. moje hormony jeszcez raz- do kupy:

FSH 6,1 U/l; LH 10,6 U/l; E2 - 182 pmol/l-(chyba E2: 49,6 pg/ml)
PRL: 528 mU/l (26) ; testosteron 1,2 nmol/l (N: 0.22-2.9)
DHAS 4,35 umol/l (w przeliczeniu 161 ug/dl ,N 40-390 ug/dl- wg forum gin.).

ps.2 zappytalam tez na bocku (kto byl to widzial, bo latwo znalezcsmile))- na
razie zaakceptowane, czekam na odpowiedz.
ale za kazda wskazowke od Was bede wdzieeecznaaaaa

lilka


Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 20.05.06, 16:50
      No a te hormonki to z którego dnia? stosunek LH:FSH wskazywałby na PCO, bo
      powyżej 1,5 ale sam stosunek obu gonadotropin nie ma znaczenia, musi jeszcze
      zaistnieć jakiś dodatkowy czynnik, albo nieregularne @, albo rzadkie albo brak
      owu, albo nadmiar testosteronu, albo charakterystyczny obraz jajników w USG.
      PCO jest niewyleczalne, w zależności od objawów stosuje się tylko leczenie w
      celu zajścia w ciążę a potem PCO znowu wraca, niestetysad
      Ja np. do końca życia będę na hormonach.
      • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 20.05.06, 17:17
        dzeiki za odpowiedz.

        3 dzien cyklu oczywiscie.
        jak pisalam- do tego badania hormonow- nic nie wskazywalo ze moge miec pco.
        w usg sa widoczne w jajnikach drobne pecherzyki- sama widzialam, ale
        podejrzenia pco nie wysunal zaden badajacy lekarz. 2 x widzialam dominujacy
        pecherzyk- ktory najprawdopodobniej pekl.

        no nic. chcialabym sie jednak upewnic ze to na pewno nie pco- a jesli - to jak
        je spowolnic- z tego co pisalyscie tak wnioslam- nie jest wylaczalne, ale mozna
        spowolnic postep. przynajmniej prez te 6 miesiecy az sie bede mogla starac znow
        (miesnkai i pco? czy nie za duzo dobrego? myslalm, ze te choroby sie
        wykluczaja...sad(((()

        no coz nie chce siedziec zadowolona, ze skoro mam regularne miesiaczki to na
        pewno nie to-
        wasze historie (np kociaka) pokazaly, ze moze byc to bardzo zludne myslenie...

        no nic-
        nie mam np zrobionego SHBG- jelsi jest go malo to testosteronu moze byc duzo
        przy normalnym poziomie (czy robi sie cos takiego jak wolny testosteron?
        analogicznie do fT3?).
        co jeszcze?
        dhea tez nie ma tylko dhaes-
        czy one sie czyms roznia? czy jesli dheas jestw porzadku to dhea tez?

        pozdrawiam

        lilka
        • tymonka30 Różnica pomiędzy DHEA a DHEAS 21.05.06, 08:17
          DHEA (dehydroepiandosteron) nie powoduje żadnych procesów metabolicznych, ale
          odpowiada za powstawanie hormonów płciowych - testosteronu i estrogenów -
          wpływa więc na płodność i sprawność seksualną. Niedobory DHEA wiążą się z
          objawami, które określamy mianem starzenia się.
          DHEAS (Siarczan dehydroepiandrosteronu) powstaje w korze nadnerczy, gdzie wiąże
          się z kwasem siarkowym, a następnie z białkami krwi. W organizmie ludzkim część
          tej substancji przekształca się w hormon płciowy - testosteron.
          Oba te androgeny są słabsze, najsilniejszym jest testosteron! Badanie
          testosteronu jest badaniem podstawowym. Dalsze oznaczanie poziomu androgenów
          jest wskazane w przypadku hirsutyzmu, podejrzenia o PCOS lub poszukiwania
          przyczyn nadmiaru testosteronu w organizmie.
          Pozdrawiam!


        • tymonka30 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 21.05.06, 08:19
          Nie wiem Lolilo czy na pewno nie masz PCO, hormonki wiesz co pokazują, na USG
          widziałaś obrazsad ... ale to lekarz pownien postawić diagnozę...
          • dagps Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 22.05.06, 08:58
            jesli poza fsh i lh inne rzezcy sa w normie, to nie ma zadnego pcos, a w leczeniu to nic nie zmienia. androstendion warto sprawdzic, bo czesto testosteron w normie a dheas, i androstendion nie. ewent krzywa cukrowa i unsulinowa. sa kobiety z pcos a bez policystycznych jajnikow, ale wtedy widaomo o tym z wynikow badan. o shbg powinno duzo wyjasniac jak inne w normie a podejrzenie nadal. poza tym jednorazowe badania to mozna na polki odlozyc.
            • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 22.05.06, 18:12
              dzieki WAm dziewczyny za odpowiedz.

              kontroli hormonow- lh/fsh/prl teraz po operacji raczej chyba sensu robic nie
              ma, pewnie trzeba odczekac 2-3 msc.
              podbnie z andostendrionem- to tez przeciez hormon stresu...
              no nic. dobrze ze testosteron i dhaes w normie.

              insuline - penwnie zrobic moge. ta powinna byc zawsze dobra. z tego co
              zrozumialam z lektury- to oznacza sie ja razem z glukoza- 1 godzie i 2 godziny
              po obciazeniu, poprawcie mnei jesli sie myle. dzien cyklu nie ma zanczenia,
              chyba?

              wyglada na to ze u mnie to tak "granicznie".
              Lh/FSH graniczne, prl- graniczne (aha, ze tgo co doczytala- to podwyzszona prl
              obniza lh! (?)- no to ja juz nic nie rozumiem), pecherzyki w jajnikach
              graniczne, wasik graniczny (moj nowy fijol- ogladanie w lustrze i pod swiatlo
              tego mojego wasasmile no gdybym byla brunetka to by mi na pewno przeszkadzalsmile)).
              a, jeszcze tyje -ale to juz nie granicznie. po operacji przez dwa dni nie
              jadlam NIC, zupelnie nic, potem tez malo co, sucharki. o samej operacji
              niemowiac - to tez przeciez stres. i co? i nic, moze jakies 0,5 kg w dol, ktore
              zdazyalam nadrobic. czy to jest normalne?
              no i te cholerne miesniki graniczne w zaden sposob nie byly (wazyly 160 g! a
              waga macicy to ok 40g!).

              w piatek ide do ginki na kontrole, to poprosze zeby mi te jajniki dokladnie
              obejrzalasmile

              no i co ja mam z ta prl zrobic?
              na bocku powiedzielie ze nie trzeba obnizac, skoro sa owulacje...nie wiem. mi
              sie te wartosci- 29,22,26- nie bardzo podobaja...zobacze co powie ginka.

              a czy ma ktoras jakies doswiadczenie/wie cos o castagnusie?
              moze taki lagodne roslinne obnizanie?

              no i jak to jest z antykoncepcja hormonalna? pewnie dobrze by bylo przez te 6
              mies. wziac... ja do tej pory nie bralam, bo po kazdych, nawet tych z mala
              iloscia estrogenow puchlam jak balon, i libido bylo w granicach zera- takze nie
              widzialam sensu.
              ale moze antykoncepcja progesteronem ma sens?

              wie cos ktoras?


              ojoj, ale sie rozspisalamasmile))


              pozadrwiam, i dzieki za kazde wsparcie.

              wielkich jajek z ktorych potem sliczne fasolki rosna, zyczesmile))

              lilka

              • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 22.05.06, 18:21
                Wiesz Lolilo
                U mnie to też tak dziwnie z tym pco. Ponoć mampoczątek - tak powiedział gin.
                Najbardziej skupił się na stosunku LH do FSH. Bez tych wyników w ogóle nie
                chciał się wypowiadać. Później nagle na jednym jajniku zobaczył drobne
                pęcherzyki. No i stwierdził, że to pco. Testosteron jest u mnie poniżej normy.
                Dziwne, bo mam bardzo obfite owłosienie. Nogi, pachwiny, wąsik - do tego
                jestem brunetkąsad Że juz nie wspomne o tym, że po encortonie jest jeszcze
                gorzej. Całą twarz mam pokrytą meszkiem, który niestety widać. Androstendion
                również w normie. Zawsze miałam tłustą cerę i przeetłuszczające się w łosy.
                Z tym że u mnie jest konkretna hiperprolaktynemia.
                W każdym razie przed badanie LH i FSH powiedział, że nie mam mowy o pco, bo
                piękne jajniki i w ogóle,a jak zobaczył te wyniki to stwierdził "pco"!
                Cóż mó gin najbardziej skupił się jednak na hormonach
                • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 22.05.06, 18:30
                  no to u mnie wyglada b. podobnie do ciebie. tylko lh/fsh nieco gorszy.
                  pecherzyki na pewno sa, bo widzialam, teraz nie jestem pewna czy na jednym czy
                  na obu jajnikach. nie bylo moze ich bardzo duzo, ale zdecydowanie byly.
                  z tym ze co najmniej 2 x w ciagu tych 4 mies. byla owulacja- co juz na pewno
                  jakims plusem jest.
                  no tylko- ze ja sie teraz boje zeby to sie za te 6 mies. nie zmienilo.

                  i temu te moje prosby- co powinnam robic- aby- jelsi to faktycznie jakies
                  poczatkowe pco- postep maksymalnie spowolnic.

                  antyki? jakie?
                  dieta culrzycowa? (ta tak i tak wprowadze, tylko sobie jeszcez insuline na
                  normalnym odzywianiu sprawdze)
                  metformina?- ta tez jesli tylko cos nie tak z gluk/insulina po obciazeniu.

                  no i co z ta prolaktyna?

                  buuuuuuu

                  pozdrawiam

                  ps. aha, twoja prolaktyna podstawowa, kociak, byla jak najbardziej ok. tylko
                  po opbciazeniu byla wysoka- a w tej chwiliw przyjmuje sie ze nia ma ona
                  znaczenia. tak ma podobno 80% kobiet. -

                • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 22.05.06, 18:36
                  a czemu kociak ty zazywasz ten encorton?
                  szczerze nie rozumiem.
                  metformina rozumiem (chociaz- mialas krzywa insulinowo-glukozowa robiona?),
                  clo, rozumime, a encorton nie.
                  to przeciez lek przeciwazapalny. a przeciwcial Ci nie sprawdzali przeciez.
                  czy to cos z nandnerczami?


                  pozdrawiam
                  • dagps Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 22.05.06, 21:16
                    kociak, bo ty masz inne androgeny nie zbadane, ja to u ciebie podejrzewam ze nie halo z nadnerczami, ale to juz nie ja twoj lekarz.
                • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- kociak 22.05.06, 22:25
                  kociak, podrzuc Twoje hormony raz jeszcze- wszytskie razem.

                  pozdrawiam

                  lilka
    • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 07:53
      Encorton mam podawany w celu zmniejszenia odporności org na przyjęcie
      ewentualnego zarodka. Tak robią w Novum przed in vitro. Mnie ewidentnie do
      niego przygotowująsmile
      Moje hormony

      Estradiol 0,19 nmol/L - przy normach - faza folikularna: 0,10 - 0,61nmol/L
      - faza środkowa: 0,57 - 1,62 nmol/L
      - faza lutealna : 0,20 - 0,73 nmol/L
      - po menopauzie: 0 - 0,18 nmol/L

      Prolaktyna(PRL) 115,4 U/L - przy normie - 72 - 504 U/L
      Prolaktyna(PRL) 3 555,5 U/L - po leku 60 min. - brak normy nie podali

      Trijodatyronina (T3) 1,19 nmol/L - przy normie - 1,0 - 2,7 nmol/L
      Tyroksyna (T4) 72,1 nmol/L - przy normie - 58 - 161 nmol/L
      Tyreotropina (h-TSH) 1,62 uU/ml - przy normie - 0,4 - 4,0 uU/ml
      Progesteron 0,48 nmol/L
      normy: Faza folikularna - 1,3 - 3,4 nmol/L
      owulacja - 1,7 - 2,4 nmol/L
      faza lutealna - 11,6 - 68,9 nmol/L
      po menopauzie - 0 - 3,0 nmol/L
      FSH - 5,2 (norma 2,4-9,3)
      LH - 8,2 (norma 1,9 - 8,0)
      Testosteron 0,69 (norma 0,9-4,9)



      • dagps Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 08:38
        ja tu pcos nie widzesad a moze smile za malo badan, za malo danych - usg to nie wszystko, nie wiem jak twoje cykle bez lekow, nie wiem, jak z androgenizacja widoczna na ciele.
        • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 08:50
          Cykle bez leków raczej bez owulacji no bo 5 lat bez zabezpieczenia i dupasmile
          Jęsli chodzi o androgenizację ... wnioskuję, że to owłosienie, tłusta cera,
          włosy
          Otórz zawsze miałam tłustą cerę, przetłuszczajace włosy, obfite owłosienie,
          konkretny wąsik, który musze likwidować.
          • asiunia555 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 08:56
            Kociak jak to jest z tą prl? przecież masz w normie. a ponoć po obciążeniu się
            nie liczy. więc na jakiej podstawie jednak diagnoza o prolaktynemii?
            • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:03
              Mnie gin powiedział, że hiperprolaktynemia i ma ona ogromny wpływa na brak
              jajeczkowania
              • asiunia555 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:14
                no tak czyli co lekarz to inna diagnoza i inne stanowisko.
                i jak tu w coś konkretnie wierzyc i mieć pewność?
                • asiunia555 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:15
                  Kociak a bierzesz coś na obniżanie prl?
                  • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:17
                    No teraz juz doszłam do całej tabletki bromka
                    Mam to brac az do ciąży
                    • asiunia555 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:22
                      o rany to Ty masz naprawdę poważny zestaw tych prochów...sad
                      zastanawiam się w takim razie czy moje badanie prl powinnam zrobić też z
                      obciążeniem. bo jednak wychodzi na to że się liczy.
                      ...sama już nie wiem...
                      • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:28
                        Ach
                        Nie zaszkodzi jeden lek wiecejsmile
                        No ja biorę: encorton, bromek, metformax, clo, luteinę, ostatnio orgametril,
                        trafi sie i pregnylek
                        No i wyglądam jak księzyc w pełnismilei mam powazne problemy z żołądkiem

                        Ponoć wysoka prolaktyna po obciążeniu powoduje, że pęcherzyki nie pekaja. U
                        mnie to by się zgadzało.
                        • asiunia555 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:35
                          wyobrażam sobie...i współczuję i Tobie i Twojemu żołądkowi...
                          ale cel nadrzędny jest majważaniejszy prawda ?smile i musi się udać.
                          proszę powiedz mi jeszcze czy w każdym laboratorium robią to badanie z
                          obciążeniem? czy samemu sie kupuje tą tabletkę czy oni dają i co to jest. bo
                          nie mam pojęcia.
                          a mi właśnie nie pękają. rosną a nie pękają te głupie pęcherzyki. (no chociaż w
                          tym ostatnim cyklu to nawet nie bardzo i rosnąć chciały...)
                          • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:52
                            Myślę, że wszędzie mają tą tabletkę
                            To jest test z MCP - nie wiem, jak dokładnie ta tabletka sie nazywa
                            Ale myslę, że jeśli powiesz, że chcesz zrobic prolaktyne po obciążeniu to każda
                            pielęgniarak powinna zrozumieć o co chodzi
                            • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:58
                              mcp-metoclopramid to jest bardzo powszechny lek przeciwwymiotny.
                            • asiunia555 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:58
                              już znalazłam. ta tabletka nazywa się metoklopramid. ciekawe czy moge ja sama
                              kupić w aptece na wypadek gdyby nie mieli.
                              tzn robie pierwsze badanie, potem łykam to MCP i czekam godzine i znów pobranie
                              krwi?
      • lolilo Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 09:56

        nie masz zadnej hyperprolaktynemii. po obciazeniu sie juz nie robi. nawet na
        bocianie to pisza.
        po obciazeniu ma podwyzszona PRL 80% kobiet.

        poza tym masz b. dobre hormony. nawet twoje lh/fsh- 1,58 nie jest takie zle.
        troche niski testosteron- ale powinnas miec zrobiony shbg lub a moze lepiej -i -
        wolny testosteron (robi sie, spradzilam). i moze sie okazac- ze jest ok.
        no i powinnas zrobic hormony nadnerczy- dhea, dheas (juz drugie lab. znalazlam
        w ktorym robia tylko dheas- moze jeden z tych hor. wystarczy? w opracowaniach
        tez znalazlam- dhea-lub dheas itd).

        nie rozumiem z tym encortonem- to nie jest obojetny lek. nie daje sie go ot tak
        sobie na wszelki wypadek. przeciez ivf nawet jeszcze nie planujesz. nawez
        jednej iui nie mialas do tej pory.
        no i jesli jest dawany tylko profilkatycznie - to powinnas miec w dawce nie
        powodujacej "ksiezyca w pelni"- czyli w dawce ponizej tzw poziomu cushinga.
        wez ty i pomecz twojego lekarza, niech ci wyjasni po co doastajesz ten encorton.

        natomiast z Twoim hirsutyzmem- moze to taka uroda? jesli jestes "poludniowym
        typem"?
        ja tez sama nie wiem. bo taki hirsutyzm jak ty piszesz to ja tez mam- no tyle
        ze jestem blond to mi nie przeszakazal. no i sie nigdy nim nie przejmowalam.


        pozdrawiam lilka
        • asiunia555 co za głupia prl!!! 23.05.06, 10:04
          no i masz babo placek....
          każdy o tej prl i obciążeniu mówi pisze coś innego...
          to robić z tym MCP czy nie????
          a jeśli tak to czy mogę to kupić bez recepty w aptece?
          • lolilo Re: co za głupia prl!!! 23.05.06, 10:19
            na bocianie jeszcze 2 lata temu zalecali by oznaczac. teraz tez pisza- ze po
            obciazeniu nie ma znaczenia.
            to pewnie dlatego.
            nie do wszytskich lekarzy "nowinki" docieraja szybkosmile.

            inna sprawa ze przy pco obniza sie nawet lekko podwyzszona prolaktyne lub gdy
            jest w gornej granicy (to niby jak u mnie, kociak ma podstawowa prl w dolnej
            granicy).

            a psrawdz ty se kociak ta twoja prl teraz po bromokryptynie.
            za niaks prl tez podobna zabuza owulacje (do nie dawna sadzona ze "nie ma za
            niskiej prolaktyny").

            pzdrw.

            lilka
            • kociaczek22 Re: co za głupia prl!!! 23.05.06, 10:32
              Cholera
              Może faktycznie teraz mam prolaktyne poniżej normy!
              spytam jutro gina - ciekawe, co powie na ten temat
              Ciekawe, czy karze w ogóle sprawdzic jej poziom, bo jakos nie bardzo go
              interesuje moja prolaktyna po bromku
              • asiunia555 Re: co za głupia prl!!! 23.05.06, 10:35
                masz racje Kociak spytaj gina na najbliższej wizycie!
                a Ty Lolio jak uważasz to mam sprawdzać z MCP czy nie?
                sprawdzę podstawową będzie ok i pomyślę : u Kociaka podstawowa ok a z
                obciążeniem nie...
                o rany co za galimatias...
                • kociaczek22 Re: co za głupia prl!!! 23.05.06, 10:39
                  U mnie jest poprosu bardzo podwyższona
                  Bo ok 30 razy
                  Dlatego chyba warto cos z tym zrobić
                  W każdym razie gin się wystraszył i od razu powiedział, że to jest przyczyna
                  mojej niepłodności
                  Później okazało się, że nie jedyna
        • kociaczek22 Re: dzeiwczyny z PCO- daga, tymonka i in.i nie ty 23.05.06, 10:06
          Ale mi gin dokładnie powiedział, że encorton mam brać na obniżenie odporności.
          Nie ukrywam, że mi sie obniżyła, bo ciągle choruję
          Ale przeciez nie o to chodzi

    • lolilo a jednak PCO...:(((( 26.05.06, 17:26
      bylam wlasnie u ginki.
      no to policzyla te pecherzyki na jajnikach i jest ich na prawym dobrze ponad
      10. na lewym mniej.
      w poniedzialek ide na glukoze z insulina.
      na razie antykoncepcja.


      sad(((


      lilka-
      w bardzo podlym nastroju.

      • kociaczek22 Re: a jednak PCO...:(((( 26.05.06, 17:33
        Lila, a czemu od razu antykoncepcja?
        Nie da się stymulowac takich jajników?
        U mnie też sa jakieś drobiazgi, sama widziałam - ale po stymulacji zawsze coś
        rośnie!
        Czyli jednak gin podejrzewa pco?
        • lolilo Re: a jednak PCO...:(((( 26.05.06, 19:56
          > Lila, a czemu od razu antykoncepcja?

          antykoncepcja bo mam 6 miesiecy przerwy po operacji miesniakow.
          katastrofa to wszytskosad(((((
          no to damy jajnikom odpoczac na te 6 mies. moze 4-5, zeby nie tak od razu po
          odstawieniu starania no i zeby jeszcze z miesiac dwa czasu byl na zbicie
          prolaktyny.
          chyba mam podobnie jak ty. zmieniony jest przede wszytskim prawy jajnik (on tez
          mnie pobolewa, lewy nie, nawet jesli on owuluje).
          jajniki nie sa powiekszone, takze to tez taki poczatek. moze bedzie dobrze.
          mam nadzieje ze mam spontaniczne owulacje (bo juz nie jestem taka tego pewna).

          do tego ja nie bralam nigdy antykoncepcji, bo strasznie "puchlam" (biust i
          tylek, jaka ja bylam seks-bombasmile)) no i libiodo bylo zero.
          no i jak to do pco pasuje? nijak do licha.

          no i to moje tycie. ja utrzymuje wage tylko dzieki ostrej dyscyplinie.
          aktualnie 57 przy 168- choc staram sie wazyc 53-54 kg, ale tych 3 kg do idealu
          cos mi sie nie udaje zrzucicsmile))
          ginka mowi, ze "skonnosc" to chyba faktycznie mam, ale moze dzieki temu ze tak
          trzymalam wage, nie postepowala mi choroba.
          ogolnie- pociesza ze nie jest zle,
          tylko ja jestem zalamana.
          ale to przejdzie.
          do tego dostalam @ (co bylo do przewidzenia, ale pms humoru nie poprawia),
          za oknem deszcz i wichura.
          no do kitu.

          ps. dziewczyny jeszcez raz prosba, co ja powinnam robic - zeby mi nie
          postepowalo to cholerstw.
          antyki.
          dieta (cukrzycowa na wszlki wypadek).
          ew. metformina- jesli insulina i glukoza nie tak.
          cos jeszcze mozna? czy to wszytsko?

          pliiiiizzzzzz

          lilka
          • tymonka30 Re: a jednak PCO...:(((( 26.05.06, 20:04
            Przede wszystkim nastaw się psychicznie, że może nie być łatwiutko... ale od
            czego masz tu nas? My wszystkie dokładnie wiemy co to starania, hormony itp.
            Zawsze możemy sobie pogadać... wiem, że to dla Ciebie szok, bo dopiero się
            dowiedziałaś ale musisz się trzymać! ... być pod kontrolą gina i starać się, no
            i przede wszystkim wierzyć!!!
            • lolilo Re: a jednak PCO...:(((( 26.05.06, 20:18
              dziekismile)
              no jestem troche spanikowana- ale pocieszam sie. ten lewy jajnik wygladal
              prawie-ze normalnie. no nic. bedzie dobrze. musi byc. mam nadzeije ze te moje
              owu- to nie jakies fantomowe. przykleilam sie do tych owulacji jak do
              brzytwysmile)) .

              tymonka, czy w okresie- nieciazowam- to wszytsko co moge zrobic? antyki-dieta-
              metformina? czy mozna cos jeszcze zeby to cholesrtwo stalo w miejscu?

              lilka


              • kociaczek22 Re: a jednak PCO...:(((( 27.05.06, 08:38
                Woesz, jak bardzo, bardzo Cię rozumiem.
                Ja o pco dowiedziałam się 2 miesiace temu i też mi się świat zawalił. Do tego
                słowa gina: "musi być pani silna ... przed pania długa droga".
                Ale co my mamy zrobić? Poddać się. Przecież będziemy silne i będziemy walczyć.
                Z pco jest o tyle ciężko, że albo wyhodujesz pęcherzyk albo nie, jak juz
                wyhodujesz i bardzo Cię to cieszy to znowu może nie pęknąć i pojawia się
                torbiel. Stąd mowa o tej długiej drodze przed nami.

                Nie pytam gina o ten encorton, bo nie mam siły. Mam gdzies co połykam, byleby
                pomogło.

                Trzymaj się kobietkosmile
                W końcu zaakceptujesz i pogodzisz się z pco
                Zobaczysz
        • lolilo Re: a jednak PCO...:(((( 26.05.06, 20:00
          aha, kociak z tym encortonem to znalazlam tak-
          ze podaje sie jak sie podejrzewa nadnerczowe pochodznie androgenow - zeby
          zablokowac nadnercza (ale tobie nie zrobili dheas-ow), albo "empirycznie" w
          pco. ze niby pomaga.
          nie pomeczylas przypadkiem swego gina o ten encorton? bo ze to jako
          przygotowanie do ivf- bez iui, bez badan immunologicznych to mi sie nie bardzo
          chce wierzyc. ale moze?
          ja to taka ciekawska jestem. smile
          lilka


          • dagps Re: a jednak PCO...:(((( 28.05.06, 14:22
            lolilo - antyki i dieta, nuiekoniecznie cukrzycowa, zalezy od wynikow i dietetyk niech ci opracuje, zeby nie przesadzic. metformina tez niewiele osob ja musi brac. nic wiecej nie ozna zrobic. pada tarczyca, bierzesz na tarczyce. prolaktyna - prolem, bo nie ma sensu razem z antykami brac bromkow, ale to sie sprawdza czy trzeba - jk czynnosciowa to nic sie nierobi z nia. bedzie luks. zobaczysz. staraj sie od razu w 1 cyklu po odstaiweniu nty, tylko kwas foliowy cale te kilka miesiecy jedz, bo piguly bardzo go wyplukuja. fajnie zeby te anty tio nie byla diane. mi ladnie wrocil cykl jedyny z owulacja po jeanine.
            • lolilo Re: a jednak PCO...:(((( 28.05.06, 16:04
              dzieki dagasmile
              musi byc dobrze. ginka mnie zreszta uspokaja.
              no ale pms, i pogoda na poprawe nastroju tez nie wplywajawink.
              troche sie tez waszych historii przestraszylam. no ale lewy jajnik- to prawie
              normalnie wygladal, no i pekaly- nie pekaly, ale jakies tam jajka rosly. takze
              chyba nie jest (jeszcze) zle.
              prolaktyna- u mnie normalnie jest wysoka (29, 22, 26), z obciazeniem nie
              robilam.
              dieta- to chyba wiele zmieniac i tak nie musze. musze przestac slodzic i trza
              bardziej ze slodyczami uwazac- zwlaszcza w pracy- bo czesto cos tam lezysmile.
              no i nic.
              pozostaje mi tylko czekacsad((

              pozdrawiam, i zycze, zebym Was tu za 6 mies. nie spotkala, no chyba ze
              goscinniesmile

              ps. a ja tak i tak zagladnewink chyba tez mam objawy uzaleznieniasmile

              lilka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka