Dodaj do ulubionych

wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg...

09.06.06, 14:04
od pazdziernika chodze do novum w kwietniu w cyklu "spoczynkowym" bez tabl. i
monitoringu sie udało, ale niestety od samego poczatku beta zle rosła, no i
stalo sie..., wracam do Was.na razie odpoczywam
Obserwuj wątek
    • akinom74 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 14:13
      Przykro mi, trzymaj się dzielnie i nie poddawaj.
      • iwcia777 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 14:15
        przykro mi, doskonale rozumiem co czujesz. Ja 14 lutego tego roku tez
        poronilam, tez byl to 6 tydzien. Czas leczy rany, ... ale pamietac o tym
        bedziesz zawsze. Trzymaj sie dzielnie.
    • szyszka39 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 15:01
      Bardzo mi przykrosad(( Bedzie dobrze nie przejmuj sie!
      • blackone76 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 15:45
        sad( przytulam
        • kasiaaa85 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 15:48
          Bardzo mi przykro sad((
          Trzymaj sie.
    • tymonka30 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 18:04
      Czy to było samoistne poronienie? Czy wiązało się z zabiegiem? Jak się czujesz?
      Znam dziewczyny, które poroniły w życiu a potem zachodziły jeszcze raz i
      rodziły normalnie dzieci także... głowa do góry. Nie załamuj się, nie
      odpuszczaj, następnym razem się uda!!!!
    • lomre Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 18:22
      Przykro mi, współczuję, przytulam - też przez to przeszłam
    • mar414 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 20:36
      dzieki kochane dziewczyny, poronienie było samoistne tak ze obyło sie bez
      lyzeczkowania, zarodek obumarl,w zasadzie nie wiadomo dlaczego, lekarz
      powiedział ze 1 na 10kobiet roni ciaze...tylko nie rozumiem dlaczego akurat te
      ktore tak bardzo pragna dziecka...
      • baahaa Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 09.06.06, 20:43
        hej... nie stresuj sie... poronienia samoistne sa w normie... na dobra sprawe
        zadna z nas nie wie ile razy zaszla w ciaze i poronila przy kolejnej @. dodam
        tylko, ze w mojej najblizszej rodzinie moja mama, bratowa, babcia, i ciotka ...
        wszytskie raz poronily, a potem zachodzily w ciaze i rodzily zdrowe
        dzieciaczki... ja jestem tego najlepszym przykladem... smile wiec glowa do
        gory... na pewno bedzie dobrze!!!! smile
      • tymonka30 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 10.06.06, 07:52
        Pomyśl co by było jakbyś była już w bardziej zaawansowanej ciąży! Wtedy to by
        było naprawdę poronienie, z pobytem w szpitalu... Jakbyś nie zrobiła testu to
        mogłabyś nawet nie wiedzieć o tej ciąży, tylko byś myślała, że @ się spóźnia.
        Na poronienie samoistne nie ma wpływu ani kobieta, ani lekarze, mimo postępu
        medycyny, zawsze część ciąż kończyć się będzie przedwcześnie. Idź do lekarza,
        spytaj kiedy możesz się zacząć starać znowu. Głowa do góry! Będziemy Cię
        wspierać.
        • mar414 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 10.06.06, 08:25
          dzieki jestescie kochane
    • korlewna Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 10.06.06, 10:26
      sad((... nie powinno tak być
      Przykro mi bardzo.
      Trzymaj sie dzielnie
    • cyrki Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 11.06.06, 21:56
      przykro mi bardzo. Ja też 2 razy poroniłam. Teraz zrobiłam szereg badań i za
      jakiś czas znowu będziemy próbować. Nie poddawaj się. Wykonaj badania, aby móc
      przed kolejnym razem być pewna i spokojniejsza. Wiem że to okroopniieeeee
      boli, ale trzeba mieć nadzieję, bo tylko to nas trzyma.
      • mar414 Re: wracam dziewczyny do Was poroniłam w 6 tyg... 11.06.06, 22:43
        dzieki wiesz moj gin powiedział ze na razie nmam nie robic zadnych badan ale ja
        uwazam ze to raczej dziwne, jakie badania Ty robiłas napisz jesli mozesz dzieki
        pozdrawiam
        • etap_2 badania 12.06.06, 08:51
          Witaj,
          wiem co czujesz i jaka bezradność ogarnia człowieka po tym wszystkim.
          Miałam 2 x podobną sytuacje 6-7 tydzień i nie wiadomo z jakiego powodu. Ciągle
          źle się czułam jak przy bolesnym okresie z plamieniami. Pierwszy raz miałam
          łyżeczkowanie a 2 samoistny. Wymusiłam badania, poza toksoplazmozą i różyczką i
          jakieś bakterie i wirusy bo to na początku zrobiłam: kariotyp - jest OK,
          badania nasienia- jest OK, teraz czekam na następne wyniki badań genetycznych
          typu toczeń, przeciwciała kardiolipinowe i białko c itd (sama nie wiem jakie -
          robiłam w instytucie hematologii w Wa-wie) i 27.06 odbieram wyniki.
          Najbardziej martwi mnie to, że nie można trafić na specjaliste który wie co
          zrobić i co z czym powiązać żeby dojść do diagnozy.
          Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę nam wszystkim pozytywnie przebytych 40
          tygodni.
          • to-ja-007 Re: badania 12.06.06, 11:13
            Badanie w kierunku tocznia i innych przeciwcial to immunologia nie genetyka. A
            ta najlepiej leczyc u immunologa i w W-wie jest bardzo dobra lekarka - dr.
            Malgorzata Jerzak.
            • etap_2 Re: badania 12.06.06, 15:07
              oczywiście Twoje sprostowanie jest tu konieczne,
              bardzo dziękuję zapamiętam.
              testy na obecność antykoagulantu toczniowego (przesiewowe i potwierdzające),
              badania funkcji płytek krwi i badania oparte o analizę DNA (z zakresu biologii
              molekularnej): wykrywanie mutacji typu Leiden genu czynnika V i mutacji G20210A
              genu protrombiny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka