Dodaj do ulubionych

Bardzo wane pytanie-TSH

13.07.06, 10:39
Powiedzcie mi czy robilyscie sobie TSH?jaki mialyscie poziom?? Ja zrobilam
kiedys przypadkowo i przy normie do5,0 ja mam 4,9 i endokrynolog powiedziala
mi ze to za duzosad((i ze mloda osoba powinna miec maxymalnie2 i ze
kwalifikuje sie do leczeniasadjak to jest dokladnie???
Obserwuj wątek
    • magasi9 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 10:49
      ja bylam chora na tarczyce 2 lata
      tarczyca to taka choroba ktora mozna zaleczyc, ale moze wrocic (duze ryzyko
      podczas duzego stresu, porodu itp)
      ten twoj wynik jest duzo za duzy, i jak ci endokrynolog (zreszta slusznie) mowi
      musisz sie leczyc ( jesli nie ma zadnych wiekszych zmian zewnetrznych to pewnie
      tylko tabletki) i pewnie tez przelozyc starania ale tego pewna nie jestem (jak
      ja bylam chora to sie akurat o dziecko nie staralam, wiec mi bylo wszystko
      jedno)

      ja mam teraz tsh 1,12 i moj lekarz-ginekolog wcale nie jest zachwycony, lepiej
      by bylo jakby byl mniejszy ( albo chociaz nie rosl)

      najwazniejsze ze to mozna wyleczyc, wiec do lekarza i zycie bez stresu,
      powodzenia
      • aniaresz Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 11:15
        Ja swoją tarczycę zbijam od września TSH 4.02. Teraz jest ok 1.5 i to jest ok.Ważne są przeciwciałaTPO jeżeli chcesz zajść w ciążę. Jak tarczyca była zbijana to prolaktyna i progesteron się pochrzaniły. Wszystko się łączy. Najgorzej jak coś się zacznie to wszystko się sypie ja tak właśnie mam.
    • ewa.analityk1 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 12:00
      TSH dla osoby chcącej zajść w ciążę powinno być do 1.5-2 tu masz wszystko o
      tarczycy dla starającej się
      starania.webd.pl/viewtopic.php?t=99
      koniecznie zbadajh prolaktynę !!! bierz olej z wiesiołka bo bardzo pomaga dla
      starających się z chorą tarczycą + selen + witamina E
    • to-ja-007 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 14:52
      Twoja endokrynologa ma racje. Podaj nazwisko tej endo bo przynajmniej uznaje
      miedzynarodowe normy dla tsh a to oniej bardzo dobrze swiadczy.
      Zanim mzaczniesz lezyc cokolwiei w kierunku niepodnsoci lepiej sie zajmij ta
      tarczyca.

      Niestety z tsh pow. 2 - to nie tylko niedozcynnosc tarczycy ale warto zbadac
      tarczyce dokladniej bo moze byc glebsza pryzcyzna np. Hashimoto, guzki etc.
      (ft3 ft4 oraz usg tarczycy).

      No i gwoli scislosci na tarczyce sie nie choruje i "tarczyca nie wraca".
      Tarczyce ma kazdy. Mozna miec rozne choroby ale akurat niedozcynnosc jesli juz
      raz wystapi to sie raczej nie cofa bo najczesciej jest zwiazana ze zniszczeniem
      tarczycy.

      pozdr.
      ula
      • maja744 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 14:57
        Przypilnuj koniecznie swojej tarczycy!!!, niestety moze miec ona decydujacy wplyw na Twjoa
        przyszla ciaze i dzidziusia.
        Zbadaj koniecznie jeszcze
        ft3 i ft4
        p/ciala TPO i TG
        plus USG tarczycy

        Pozdrawiam

        • andzia273 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 17:50
          Dziewczyny,
          Co sadzicie o moich hormonach tarczycy: TSH: 2,86, FT3: 5,16, FT4: 15,7.
          Czy te wyniki mogą świadczyć o problemach z tarczycą a co za tym idzie być
          przyczyną braku ciąży?
          • magasi9 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 13.07.06, 20:11
            Nie pisalam o zdrowej tarczycy ( oczywiscie ze tarczyce kazdy ma, ale nie kazdy
            ma chora), ja podobno zachorowalam od stresu ? (najprawdopodobniej dzieki
            wybuchowi Czarnobyla, cos sie w organizmie "pomieszalo", a pozniej to sie
            uaktywnilo) zaczelam strasznie chudnac, ciagle spalam, jadlam 4 razy wiecej niz
            normalnie i wymiotowalam

            najpierw mialam niedoczynnosc, pozniej nadczynnosc, pozniej niedoczynnosc
            znowu, w miedzy czasie tarczyca rosla i sie zmniejszala (mialam kilka razy usg
            i lekarze sie tez zastanawiali nad operacja)
            tu mialam na mysli powracajace sie w kolka choroby tarczycy, jeden z lekarzy mi
            powiedzial ze to mozna zaleczyc, ale i tak przy silnym stresie moga byc znowu
            problemy
            wtedy jak bylam chora nie staralam sie o dziecko, ale pamietam ze lekarz mi
            mowil "ze dobrze zebym dziecka akurat w czasie choroby nie planowala"

            pisze to co sama przeszlam ale przeciez lekarzem nie jest, ani to forum smile

            najlepiej to chyba jednak doradzic sie lekarza
            powodzenia
            • ewa.analityk1 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 14.07.06, 09:27
              to co opisujesz magasi9 to zapalenie tarczycy, obecnie prawdopodobnie masz
              Hashimoto, zbadaj przeciwciała Anty TPO Anty TPg
    • to-ja-007 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 14.07.06, 09:55
      Magasi
      tak jak Ewa napisala - najprawdopodobniej masz Hashimoto. Ta choroba nie jest
      uleczalna dlatego lepiej sie zbadaj bo teraz mozesz miec niedoczynnosc. Akurat
      przy HAshimoto po okresie wahan hormonow (tak jak napisalas - od niedoczynnosci
      do nadczynnosci) - ustala sie juz na stale i do konca zycia - niedoczynnosc
      tarczycy.

      Andzia
      niestety tsh masz za wysokie. Trudno zgadnac czy mozesz juz przy takim poziomie
      tsh problemy z prolaktyna fsh czy lh - a wiec czy problemy z tarczyca moga
      powodowac problemy z owulacja.
      Na pewno powinnas zrobic usg tarczycy oraz co jakis czas badac hormony tarczycy
      i tsh.
      Poza tym powinnas isc do endo. Jednak trudno zgadnac co powie poniewaz
      wiekszosc endo nie uznaje jeszcze nowych norm i dla nich nie bedziesz miala
      niedoczynnosci.

      pozdr
      ula
      • andzia273 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 14.07.06, 10:31
        to-ja-007
        ja tez mysle ze chyba u mnie cos nie jest w porzadku z tarczyca bo w maju 2005
        TSH - 1,85, a w grudniu - 2,86, przy czym w grudniu bylam z wynikami u endo
        ktory stwierdzil ze TSH na poziomie 2,86 jest ok, nie przeszkadza w zajsciu w
        ciaze (pomimo, ze mowilam ze staram sie od trzech lat, a przez wiele lat mialam
        leczona niedoczynnosc tarczycy Letroxem).
        Co do pozostalych hormonow to wyniki najnowcze w 3 dc LH 2 - 1,4 mlU/mL, a
        FSH - 8,6 mlU/mL, prolaktyna w 20 dc - 209 ulU/mL, progesteron - 22,4 nmol/L,
        owulacje idealna w 13 dc potwierdzona USG.
        Co o tym sądzisz, czy moze powinnam jednak znalesc ednokrynologa ktory zajmie
        sie zbiciem TSH przynajmniej ponizej 2,0
        • magasi9 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 14.07.06, 14:29
          moje tsh teraz (i od jakis 3 lat) jest ok 1, i nie mam zadnych z opisanych
          wczesniej objawow, A inne badania mialam robione pol roku temu i nic nie wyszlo
          (podobno) zeby przeszkadzalo w zajsciu w ciaze

          ale dzieki, robie sobie liste pytan na sierpien jak znowu ruszam z badaniami i
          z iui (zreszta lekarz sam zaproponowal przebadanie tarczycy, wiec nie bede
          musiala byc od niego "madrzejsza")
        • to-ja-007 Re: Bardzo wane pytanie-TSH 15.07.06, 15:41
          Andzia
          ja nawet przy wyraznej niedoczynnosci na usg "mialam" owu. A w ciaze nie
          zachodzilam.
          Jedynym bezspornym dowodem owulacji jest ciaza (wg. ekspertow na bocianie).
          Dlatego to ze ktos cos widzi na usg to jeszcze zaden dowod.

          Nie znam sie na normach prolaktyny w tych jednostkach ktore podalas.
          Zreszta nawet nie chodzi o to ze w akurat w cyklu w ktorym robilas badania
          hormony sa ok czy nie. Problemem sa wahania. Waha sie tsh - wahaja sie i inne
          hormony. A nto moze powodowac ze normalna owulacja jest np. duzo rzadziej.

          Uwazam, ze jesli wczesniej bylas leczona letroksem to jeszcze jeden powodo zeby
          znalezc endokrynologa. I nie chodzi tylko o zbicie tsh ponizej 2 (chociaz po 3
          latach staran ba pewno warto sprobowac czy caly czas problemem nie byla
          tarczyca) ale rowniez o pozniejsze pilnowanie hormonow gdy zajdziesz w ciaze.

          Jesli wczesniej mialas niedoczynnosc - to pojawila sie ona z jakiegos powodu.
          Kiedys sie inaczej podchodzilo do chorob tarczycy a zwlaszcza do niedoczynnosc.
          Dlatego moim zdaniem warto poszukac lekarza ktory wytlumaczy dlaczego mialas
          wczesniej ta niedoczynnosc.

          pozdr.
          ula


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka