Dodaj do ulubionych

dziewczyny ale doł:(

24.07.06, 20:08
no i wzielo mniesad kurcze, to bez sensu na tym duphastonie, chcialam ptrzedluzac czas do stymulacji a to chyba tzreba przyspieszac. przeciez nie ma tej owulacji. wiem ze wykres temp to za malo zeby potwierdzac owu, ale zeby wykluczac to chyba wystarczy? czekam na @, cholera wie kiedy ona teraz przyjdie, chcialabym w czwartek, normalnie, jak u ludzi - przynajmniej reagujacych na duphaston. czuje sie jak jakis...chlopsad chcialabym miec miesiaczki, chcialabym miec owulacje, chcialabym...
Obserwuj wątek
    • maretina Re: dziewczyny ale doł:( 24.07.06, 20:11
      mieszkasz w bialymstoku, prawda?
      masz tam najlepszych lekarzy w polsce. uda siesmile
      zamiast robic wykresiki moze wartochodzic na monitoring cyklu? bedzie szybciej
      i pewniej, bo np. LUF wykresik nie pokaze.
      uda sie, to TYLKO kwestia czasu.
      • dagps Re: dziewczyny ale doł:( 24.07.06, 20:19
        dzieki, nawet w takim dole wierze w zespol wolczynskiego, tylko dzis jakas niekobieca jestem i nieszczesliwa.
        a chyba nawet wykres pokaze, w dlugim cyklu mialam tak ze pojawial sie sluz, wzrastala temp, ale wolno, a potem w dol - jakby lh skakalo. na razie nie monitoruje, bo nie wiadomo kiedy zaczynac, raz probowalam, ale nie wyszlo mi nic oprocz debetu na koncie.

        to TYLKO kwestia czasu..., racja. i zazwyczaj tak sobie powtarzam.

        co robia kobiety? jakas moze kapiel robia ze swieczkami i kwiatkami? ogladaja glupawe filmy o milosci? postaram sie dzis wieczor ukobiecic.
        • maretina dagps 24.07.06, 20:21
          jak chcesz to na lepszy humor moge wyslac ci plyte dvd z "duma i uprzedzeniem"
          w wersji BBC z colinem firth`embig_grin
          cuuuuuuuuuuuuuuudnesmile
        • maretina a tak na powaznie 24.07.06, 20:22
          z wołczyńskim nie zginiesz.
          • dagps Re: a tak na powaznie 24.07.06, 20:29
            jestem u domitrza, tez nie powinnam zginac co?

            zdecydowalam sie na anne marie jopek, tancze, a potem m zabiera mnie na spacer autobusem linii 26 w kolko przez miasto - jako jeden z nielicznych nie ma z jednej strony petli, wyjezdza prawie od nas spod domu i wracawink
            • maretina Re: a tak na powaznie 24.07.06, 20:30
              z domitrzem zginac? no cos Tysmile
              fajny spacer sie szykujesmilezazdroszczesmile
              • dagps Re: a tak na powaznie 24.07.06, 20:34
                to przez to ze nam maly synek przyjaciol do lozka wparowal rano w niedziele, niesamowite uczucie, chociaz nie nasz... ja bylam silniejsza jak m udawal ze to nie jest smutne.
                przywioze troche optymizmu z tego spaceru
                • asiunia555 Re: a tak na powaznie 25.07.06, 00:30
                  Dagmara...widzę że solidnie Cie przywaliło...sad
                  ale ja wiem że TY jutro będziesz silniejsza. i za moment ten smutek Ciebie
                  opuści. i będziesz inne dziewczyny na forum pocieszać.
                  bo trzeba dalej na przód. nie ma mowy żeby ten maluszek co czeka na swoją
                  Dagmamę nie przyjechał w końcu do Ciebie. przecież sama o tym wiesz...

                  mi też smutno bo mojej bardzo dobrej kumpeli lekarka dziś zdiagnozowała pcossad
                  jakaś plaga czy co???
                  • dagps Re: a tak na powaznie 25.07.06, 07:12
                    doslownie pcos to jest plagasad nie wiadomo tylko ktory czynnik srodowiska (ktorego sie juz nie da wyeliminowac)nam je daje. czarnobyl czy co? glukoza we wszystkim? konserwanty? dziura ozonowa? cholera wie. glowia sie czy w zyciu plodowym czy w dojrzewaniu sie rozwija, niech oni juz znajda przyczyne i nas wyleczasad

                    ja dalej w dole, chyba glebszym niz wczoraj. moze to najprawdziwszy pms? ide do roboty za godzine, a tam dzieci co maja niedobre mamy
                    • asiunia555 Re: a tak na powaznie 25.07.06, 08:11
                      ej kochana głowa do góry. dla nich musisz się szybko usmiechnąć. proszę o jeden
                      malutki uśmieszek dla Twoich łobuziaków.smile
                      Dagmara czytałaś wątek iwci i mój - obie jesteśmy z poznania urodzone w tym
                      samym dniu i roku. obie zaczęlysmy w tym cyklu zioła nr 3 ona pcos
                      bezowulacyjne cykle mąż slabe nasiona - tak jak u mnie i stało się
                      naturalnie!!!! ma dziś dwie kreseczki!!!
                      proszę usmiechnij się i zaklinajmy żeby nam się też cykl jak najszybciej
                      skończył!!!!
                    • asiunia555 Re: a tak na powaznie 25.07.06, 08:11
                      a pcos to już jetsem pewna że plaga!!! epidemia i cholera wie co jeszczesad(((
                      • dagps Re: a tak na powaznie 25.07.06, 08:14
                        za 10 minut autobus...nie chce isc do pracysad
                        • asiunia555 Re: a tak na powaznie 25.07.06, 08:26
                          Dagmara bo będzie Ciebie trzeba przełożyć przez kolano...smile
                          proszę. proszę. ja tak w Ciebie wierzę!!!
                    • tymonka30 Re: a tak na powaznie 25.07.06, 08:13
                      Nie da się tego wyleczyć Daga, niestety. W pewnych publikacjach piszą, że to
                      genetyczna przypadłość. Tylko jak genetyczna się zastanaiwam skoro babcia
                      urodziła 4-kę, moja mama 2-kę, bez sensu...
                      Czekanie na wrzesień może w pewnym momencie dobić. Jestem i tak pełna podziwu
                      dla Twojego oczekiwania... Ja bym sobie nie umiała odpuścić tych wizyt
                      comiesięcznych. Nie udaje mi się ale przynajmniej wiem, że coś robię w tym
                      kierunku.
                      • dagps Re: a tak na powaznie 25.07.06, 18:14
                        wiesz tymonka ja pobijam rekord swoj, ze 4 miesiace nie bylam u gina, szok!!! od 15 roku zycia bylam co 2-3 miesiace, wieczne stany zapalne, wieczne torbiele, e coli, gronkowiec, podejrzenie nowotworu, teraz to jest luksusowo jesli chodzi o moje zdrowie. policzylismy z m ze taniej bylo kupic aparat do usg i postawic w lazience, gdybym wiedziala te lata temu. nie mam sily teraz dzialac. bylam dzis troche szorstka dla dzieci, brakowalo mi cierpliwosci, nie chcialam nikogo przytulac.

                        co do dziedzicznosci - moja mama i jej siostry latwo zachodzila w ciaze, trudniej bylo z donoszeniem, ale sie udalo za kazdym razem, po 35 r zycia z figury takiej jak moja zrobila sie kuleczka. ale: jej ciotka nie miala dzieci, ale za babc czasow usg nie bylo, wiec nie wiadomo, dwie kuzynki ze strony mamy maja potwierdzone pcos, jedna 2 poronienia, druga 1 dziecko ledwie donoszone, 2 poronienia. u mnie raczej dochodzi pomieszanie genetyczne tego z metabolizmem, bo prababcia i wszystkie siostry babci ze strony ojca mialy cukrzyce. prababcia miala "jakies" choroby kobiece i wazyla 100 kg.


                        asia, ja odpoczne dobra? ja bede slaba kilka dni, a potem sobie we mnie wierz, dobra? mam sile tylko na dol. przejdzie, bo nie bylabym ja, ale nie dzis
                        • asiunia555 Re: a tak na powaznie 25.07.06, 21:17
                          Dagmara. ok. odpocznij. wszystkie to rozumiemy. Ty zawsze nas wspierasz na
                          forum ale i TY masz prawo do gorszych dni. do smutku. jak masz taki nastrój to
                          popłacz sobie dzisiaj...przytul się do męża. i pamiętaj że zawsze możesz mi
                          wywalić kawę na ławę i smiało napisać i wyrzucić swoje smutki,
                          ja naprawdę wierzę w Ciebie i wiem że się uda, a smam napsiałaś że to kwestia
                          czasu. ściskam Cie mocno.
                        • tymonka30 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 09:16
                          I to jest właśnie najbardziej wkurzające, że cykle długie więc jak się nie uda
                          to odrazu tyle miesięcy w plecy, buuuu.
                          To może jednak jest coś w tych genach, bo może te nasze ciotki i prababki miały
                          dzieci fartem i nawet nie wiedziały, że mają PCO.
                          Wyluzowane żyły w niewiedzy i rodziły dziecismile Może i tak...

                          • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:21
                            moje kuzynki tez nie wiedzialy az porobily badania po poronieniach.

                            asiu kochana, pobeczalam sie mezowi wczoraj, a dzis zadzwonilam do mamy z ktora zazwyczaj srednio zylam i wygadalam jej sie jak sie boje hsg, ze nie mam tej owulacji i ze bede leczyla.
                            gdybym troche lepiej z nia zyla, to bym sie przytulila i plakala jak mala. i chyba tak zrobie jak sie spotkamy gdzies za miesiac. czyzby nieszczescia po cos byly?
                            • asiunia555 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:33
                              na pewno. nie na próżno się mówi że przyjaciół poznajemy w biedzie, a mama to
                              chociaż nawet nie byłyście blisko to łączy was coś wiecej i gdy Tobie coś złego
                              sie dzieje to ona Ciebie kocha i zawsze będzie chciała wspierać.
                              jeśli już tyle jej powiedziałaś to wykorzystaj ten moment. może nie tylko
                              Ciebie wysłucha doradzi ale zyskasz najbardziej życzliwą Ci osobę której
                              będziesz mogła śmiało wypłakać swoje smutki i obawy.
                              przepraszam że się głupio wymądrzam.....ale tak właśnie myślę.
                              • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:52
                                buziak asia
                                • asiunia555 buziak Dagmara:) 26.07.06, 18:54
                            • tymonka30 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:55
                              Ja też z mamą ogólnie tak sobie ale ostatnio jest lepiej. Może to i moja wina
                              trochę była, bo zrozumiałam jednak wiele rzeczy dopiero teraz. Ale to jest zbyt
                              głębokie i szerokie, żeby się wynaturzać. Daga pomyśl co by było jakby JEJ
                              zabrakło... no i czy odrazu się nie zbiera na płacz?sad
                              • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:00
                                od razu...
                          • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:23

                            wlasnie, czekam az sie skonczy ten durny cykl. a ty asia? jutro?
                            • asiunia555 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:29
                              no kurde czekam. bo dziś pewnie nie. mnie dzień przed boli brzuch tak typowo
                              okresowo. ale śluz płodny już był więc nie czekam z głupią nadzieją że się nie
                              pojawi tylko właśnie że bedzie.
                              chciałabym już bo w sobotę wyjeżdżam w góry a @ przy tym upale w górach będzie
                              męcząca.
                              a ona na złość przyjdzie później.
                              a Ty? czujesz symptomy? czy głupi duphaston powoduje że nie wiesz co i jak?
                              • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:54
                                czuje sie jak przed @ na antykach, tylko ze to byl zawsze jeden wieczor przed, a ja juz trzeci dzien bol glowy, krecioly nisko w brzuchu i w ustach smak yyyy... nie wiem czego, metaliczny troche mdly. zwykle objawy, bedzie, tylko kiedy?
                                • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:54
                                  czuje ze jutro
                                  • tymonka30 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 18:56
                                    Jak zaszłam w ciążę też się czułam jak przed @. Te objawy tylko zmylają...
                                    • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:00
                                      i zeby nie ten wykres jednofazowy to bym sie pewnie znow nakrecila, a tak czekam spokojnie.
                                    • asiunia555 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:01
                                      Tymonka Ty tu nie nakręcaj nas kochana...smile te głupie objawy...tylko nas
                                      wkurzają zasmucają wzbudzają niepotrzebne nadzieje...do dupy!!!
                                      • tymonka30 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:03
                                        Tak to niestety jest ale mówię jak było u mnie za I razem. Tak samo jak przed
                                        @. Dlatego nie ma co się doszukiwać.
                                        • asiunia555 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:08
                                          no właśnie a my tu chyba w 100% na tym forum to się zawsze doszukujemy,
                                          porównujemy a to przecież oznaczać może wszystko.
                                          tylko jak tu się nie nakrecać? albo jak tu wierzyć że tak skoro np. u mnie
                                          ostatnie 3 cykle ten płodny śluz przed @ mi mówił co będzie i teraz to już nie
                                          myślę że może się uda bo wiem że nie.
                                          • tymonka30 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:09
                                            Wszystko się okarze niebawem prawda?smile
                                            • asiunia555 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:11
                                              prawda i mogłoby już dziś no nie?smile
                                              normalna kobieta dziś by miała okres....
                                  • asiunia555 Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:02
                                    a ja czuję że jak dojedziemy w góry..pewnie w sobotę...jakoś ogólnie myślę że
                                    po 30 d.c.
                                    szkoda bo fajnie byłoby być z Tobą współcykliczną koleżankąsmile
                                    • dagps Re: a tak na powaznie 26.07.06, 19:15
                                      jeszcze nic straconego, moze i poczekam
                                      chcialabym juz, bo potem bede z dzieciakami sama przez tydzien, ich 12 a ja jedna, lepiej zeby mi @ nie pomagala
                                      • dagps zapomnialam! 26.07.06, 19:16
                                        a ja zapomnialam - widzialam dzis z dziecmi w Zoo JEDNODNIOWE PAWIE! niezwykle bylo jak im tlumaczylam jakie mamy szczesciesmile malo kto widzial takie nie?smile
                                        • asiunia555 Re: zapomnialam! 26.07.06, 19:25
                                          nosmile)) a dzieci się cieszyly?

                                          no ja też bym chciała już. ale ja zawsze jak chcę to czekam a jak nie chcę to
                                          dostaję...
                                          • dagps ja juz:) 26.07.06, 19:33
                                            asia, biadolilam biadolilam az wybiadolilam, poszlam sie kapac, a tu juz po kapielismile od razu mi lepiej, jade dalej. cykl ostatniej szansy przed hsg rozpoczety.

                                            dzieci byly w szoku!smile i zachwyconesmile nie chcialy wierzyc ze one beda niebiesko-zielonesmile bo male pawie wygladaja jak male kaczuszki z kurzymi dziobkami. stalismy chyba z 15 minut a jak powiedzialam zeby nie straszyly, bo mama-paw sie denerwuje to mowily szeptem "teraz juz tylko tu bedziemy stac"smile
                                            • asiunia555 Re: ja juz:) 26.07.06, 19:52
                                              ale Ci zazdroszczę. ja też już bym chciała zacząć nowy cykl.
                                              trzymam kciuki aby był ostatatni przed hsg i ostatni przed zaciążeniem. a
                                              właściwie żeby był już ciążą jednocześniesmile

                                              wierzę że dzieciaki były zachwycone. a jakie kochane z tym szeptem smile

                                              może ja po kąpieli też dostanę ....
                                              • dagps Re: ja juz:) 26.07.06, 20:05
                                                gon mnie szybkowink
                                                • asiunia555 Re: ja juz:) 26.07.06, 20:09
                                                  popędzę jak na olimpiadzie przez płotki i skokiem wzwyż
                                                  i rzucę oszczepemsmile
                                                  może się uda

                                                  ale przeczucie mam że nie bedzie remisu tym razemsmile
                                                  • dagps Re: ja juz:) 26.07.06, 20:13
                                                    niewazne, wazne zebysmy obie za niedlugi jakis czas spotkaly sie gdzies indziejsmile
                                                    czas zejsc z tego watku, bo mnie doluje jego tytul, spotkamy sie jutro rano, buzka, dzieki ze bylyscie jak sie silaczka zdolowala
                                                  • asiunia555 Re: ja juz:) 26.07.06, 20:29
                                                    nie ma problemu. jesteśmy i będziemy, cieszę się że dziś juz lepiej.
                                                    faktycznie czas opuścić to forum.
                                                    ja robię robotę do pracy a ciągle włączam forum i się dekoncentruję.
                                                    masz rację. dość na dzisiaj. buziaki i pozdrowienia z upalnego poznania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka