Dodaj do ulubionych

Sierpniowe IUI - kto ze mną:)

25.07.06, 10:28
w piątek (28.07) podglądanko tera 3-7 dc. clo 1 tab. Co ma być to będziesmile
Obserwuj wątek
    • xsyla Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 25.07.06, 11:03
      Teraz czekam na @, od 5-10 dc clo 1x dziennie i 11-15 dc moja druga IUI.
      Pierwszą bardzo przeżyłam i do drugiej mam zamiar podejść spokojniej.
      • leila78 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 25.07.06, 11:26
        to jest nas już dwiesmile Moja trzecia, do tej pory jedna na cyklu stymulowanym
        jedna na nat. Przy tej na stymulowanym nie pękły pęcherzyki. Ale teraz będzie
        dobrze. I już!
        • xsyla Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 25.07.06, 11:58
          Ja tą pierwszą IUI już nie wiem jak miałam bo brałam clo od 3 do 7 dc, 15 dc
          miałam pęcherzyk i podany pregnyl, na następny dzień czyli w 16 dc nie było już
          pęcherzyka. Ale IUI się odbyła. Lekarz powiedział że to wszystko było
          naturalnie więc ja nie wiem czy wogóle clo na mnie działało.
          Teraz ma być inaczej bo zmieniłam lekarza.
          • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 25.07.06, 12:45
            Witamsmile
            Chyba i ja do Was dołączę.
            Krótko o mnie: mam 30 lat, 3 lata po ślubie. Starania o dzieciątko intensywne
            (wykresiki, testy owu, monitoringi..) trwają u nas 19 miesięcy.
            Przyczyną braku owoców naszej miłości są słabe plemniki męża (astenoterato oligozoospermia). Mąż robił badanie nasienia już 3 krotnie w odstępach ok. 40 dni. Niestety wyniki bez zmian mimo kuracji lekowej.
            Modlimy się o cud już od dawna, ale ...ostatanio zwątpiłam czy w naszym przypadku cud się zdarzy i podjęlam decyzję o inseminacji - do której zresztą od dawna przekonują nas lekarze z Novum, gdzie się leczymy.
            Tak więc dołączam do Was - choć jestem pewna obaw i dylamatów moralnychuncertain
            • kamka3 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 25.07.06, 13:33
              hej, ja też 2 raz. Pierwszy był w lipcu sad bez stymulacji tylko zastrzyki z
              choragonu. I wszystko było idealnie: pęcherzyk, hormony...W tym cyklu
              stymulacja puregonem, IUI 31 lipca lub 1 sierpnia.
              • julcia2222 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 25.07.06, 14:54
                Witam, ja prawdopodobnie tez do Was w sierpniu dołacze, okaże się dziś
                wieczorem, bo ide do lekarza. Odezwę się jak będe wiedziała na pewno. Trzymam
                kciuki za Was wsyztskie. Pozdrawiam wink)
                • leila78 Julcia i co? 26.07.06, 12:26
                  • magasi9 Re: Julcia i co? 26.07.06, 12:47
                    Ja tez bede miec iui w sierpniu (mam nadzieje) - pewnie okolo 15-25.08
                    4 lata po slubie, 3 lata luznych staran, po wynikach spermy i moich hormonach
                    na naturalny cud nie licze
                    i tez niestety pamietam o malym procencie powodzenia tego zabiegu, co nie jest
                    pesymistyczna moja wizja, ale raczej realnym spojrzeniem na sytuacje

                    Pozdrawiam
                    • diuna11 Re: Julcia i co? 27.07.06, 21:39
                      U mnie drugie ivi ok.22 sierpnia, pierwsze na cyklu naturalnym, ale z dwoma
                      pęcherzykami nie powiodło się. Za nami ponad trzy lata starań , ale dopiero od
                      kilku miesięcy leczenie w klinice niepłodn. Wcześniej byli zwykli ginowie i
                      niby wszystko o.k. Z niecierpliwością czekam na sierpień (pewnie znowu sie
                      strasznie nakręcę a potem rozczaruję)
                  • jagoda1234 Leila:) 28.07.06, 11:14
                    trzymam kciuki, powodzeniasmile
                    Ps. Fluidki dla ciebie
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            • 1wiktoria Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 24.08.06, 16:01
              Hej,
              dołączam do Wassmile
              My też mamy problem (czasmi zastanawiam się kto go niema)- w sierpniu 2 IUI. Ja
              mam 27 lat mój mąż 33. Najpier były testy owulacyjne, rok starań, badania w
              klinice i klops okazało się że mój mąż ma za mało pleminiczków i za wolno się
              ruszają. Lekarz polecił nam inseminacje jako jedyne wyście - ale się nie udało:
              ( ilość plamników zmala z 15 mln/ml na 12 mln/ml a na dodatek był strszny upał.
              Mąż od 0,5 roku leczy się u androloga ale wyników nie widać.
              Teraz przygotowujemy się do 2 IUI - 31.O8 - trzymajcie kciuki smile
    • julka20061 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 26.07.06, 22:49
      ja zaczynam od września. Będę trzymać mocno kciuki za Ciebie.
      • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 27.07.06, 13:28
        Cześć Dziewczynysmile

        Ja ciągle się waham...
        Dziś idę prywatnie na posiew czystości szyji macicy.
        Mam 5 dc. Zobaczymy.
        Wciąż sięzastanawiam, czy może poprzestać na monitoringu jeszcze w tym miesiącu i próbować naturalnie po raz ostatni, a na IUI zdecydować się we wrześniu...
        A może zamiast IUI, pójść do ośrodka adopcyjnego i wszcząć procedurę adopcyjnę?
        Dziewczyny, jestem taka rozbita psychicznie...
        Staramy się intensywnie już 19 cykl...Mąż ma 90% plemników nieprawidłwoych i 80% nieruchomych, ale bierze wciąż leki i hormony...Czy jeszcze czekać na cud?
        Tylko ile można...A zdrugiej strony 3 lata temu iroąc ślub założyliśmy sobie, że będziemy mieć liczną rodzinkę, a nasze dzieci poczną się z miłości, romantycznie, wśród świec...
        I co pozostało z tych marzeń?...sad(((
        Wizja łóżka szpitalnego i strzykawki w ręku doktora...
        Ach, czy dla Was też to wszystko takie trudne dziewczyny, czy to ze ną jest coś nie tak? Pozdrawiam! Piszcie co u WAS. Monika
    • coco17 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 27.07.06, 23:31
      Z pewnością dołączę się w sierpniu, bo wiem już że nic nie wyjdzie.Pa
    • xsyla Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 07:30
      Cześć dziewczynysmile
      Dzisiaj dostałam @ i 7 VIII idę na podglądanko i najprawdopodobniej IUI będzie
      9,10,11 VIII.
      Jak ja bym chciała aby tym razem się udało.
      Aby wszystkim z tego wątku się udało.
      Tego wam życzę.
      Pozdrawiam Sylwia
      • gabi171 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 09:01
        czesc, ja tez zaczelam juz. od 3-7 clo X 2. 11 dnia ide na usg i pewnie ok. 4-5
        sierpnia bedzie zabieg. tylko nie wiem, jak to wyglada od strony przygotowania
        plemnikow- czy to raz wystarczy "przyniesc".
        • xsyla Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 09:10
          Wystarczy że twój M odda raz. Mój M oddawał w szpitalu a następnie było przez
          ok pół godziny wirowane w odpowiedniej maszynie a następnie podane.
          U mnie pierwszym razem M. był chyba jakiś zestresowany bo wszystko tak szybko
          się dział i jego plemniczki nie były najlepszej jakości.
          Mam nadzieje że tym razem psychicznie się nastawi i będzie dużo lepiej.
          Życzę ci powodzenia. A przede wszystkim nie stresuj się bo to wcale nie pomaga.
        • coco17 Re: DO GABI Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 10:15
          MOJ GIN POWIEDZIAŁ,ŻE TAKIE POBRANIE "DOMOWE"PLEMNIKÓW JEST JAK NAJBARDZIEJ
          OK.MUSISZ PAMIETAC,ABY NACZYNIE BYŁO JAŁOWE(KUPISZ POJEMNICZKI W
          APTECE),TRZYMAJ JE W TEMP.POKOJOWEJ,MUSZĄ BYĆ DOSTARCZONE NAJPÓŻNIEJ DO DWÓCH
          GODZIN.JA TEŻ DOWOŻE MOJ TOWAREK...POWODZENIA .DAJ ZNAC.
    • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 09:48
      ja do was dołączę po raz pierwszy (oj jakbym chciała by ostatnismile)dzisiaj 4
      dzień biorę clo (od 3 do 7 dc) potem 9 dc zastrzyk z podwójnego menopuru
      (strasznie drog lek - w sumie 240 zł za dwie sztuki!), następnie 11 dc usg, a
      potem to już decyduje lekarz kiedy iui i pregnyl 10.000. Cały czas próbuję
      nastawić sie pozytywnie, ale dodakowo po clo bardzo mi zjechał nastrój. i
      jeszcze przyznam wam się do czegoś, bo pierwszy raz mi się przydarzyło -
      wczoraj dowiedziałam się od mamy, że moja siostra jest w kolejnej ciąży (ma juz
      piękną córeczkę) i pierwszy raz większy od radości był smutek i żal, że tak nam
      (mnie i mojemu mężowi)trudno...
      • coco17 Re: do balbinowo-Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 09:59
        Wiesz w moim srodowisku w ciągu tylko ostatnich paru miesięcy pojawiło się tyle
        brzuchów,więc myślę,że czas na mnie.Wiele razy nawet nie chciało mi się
        gadać,dostawałam doła(i to jakiego!,zadawałam milion pytań:"Dlaczego nie
        ja???".Rozumiem ciebie jak najbardziej,powinnaś sie cieszyć,a tu dziwna
        zazdrość,która aż szczypie.jestem z Tobą.
        coco17
        • gabi171 Re: do balbinowo-Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 10:09
          no tak, ale my te plemniczki wieziemy z godzine, a pozniej one sa przewozone,
          tam, gdzie zabieg bedzie...(nie ma mozliwosci na miejscu). to pewnie troche
          wplywa na jakosc?
          • xsyla Re: do balbinowo-Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 10:11
            Nie wiem jak wam lekarz powiedział, ale nam mówił że możemy dowieźć ale musi to
            być w przeciągu pół godziny.
        • coco17 Re:Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 10:17
          MI LEKARZ POWIEDZIAŁ,ŻE NAJPÓZNIEJ DO 2 GODZIN.NACZYNKO JAŁOWE,TEMP. POKOJOWA.A
          DALEJ ON SAM JE OBRABIA W WIRÓWCE.
          • mycha.76 Re:Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 11:26
            Cześć Dziewczyny!
            Witam Was w piątek u progu weekendusmile

            Balbinowo - Twoje uczucia smutku, żalu, a nawet zazdrości sa jak najbardziej
            naturalne. Powiem wręcz, że masz prawo tak się właśnie czuć. To normalne.
            Każda z nas długo starających się dziewczyn, odczuwa po pewnym czasie
            smutek na widok brzuszków, małych dzieci...My z mężem jeszcze rok temu uśmiechaliśmy się do wszystkich brzuchatek w nadziei, że wkrótce i mnie to czeka. Minęło 1,5 roku i nic! Teraz, gdy widzę ciężarną spuszczam wzrok.
            I noszę wciąż ciemne okulary przeciwsłoneczne, by nie było widać łez...
            A łzy pojawiają się w moich oczach non- stop...sad

            Dziewczyny ja dzis mam 6 dc. Zrobiłam posiew czystości szyjki mamcicy,
            bo pani dr powiedziała, że to muśz zrobić przed inseminacją.
            Jako że jestem laikiem jeśli chodzi o IUI, dzieczyny proszę wyjaśnijcie mi,
            czy taki posiew szyjki macicy muszę robić przed każdą próbą inseminacji, czy jeśli zrobiłam teraz, a jednak bym w tym cyklu nie podeszła do IUI,
            dając jeszcze w tym miesiącu sznsę naturze, to czy we wrześniu znów muszę robić ten posiew?
            Oj, zakręcona jestem z tymi moimi dylematami moralnymi...sad
            Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość za moje "marudzenie". Monika
    • alix1 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 28.07.06, 19:16
      Dołączam się do wateczku smile to moja 3 ivi po poronieniu, stymulacja clo 2 razy
      1. Dzisiaj ostatnie clo a we wtorek do gina na pierwszy podgląd w tym cyklu.
      Trzymam kciuki za wszystkie podchodzące, oczekujące i testujące smile
      • magasi9 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 31.07.06, 08:31
        czesc dziewczyny, sierpien tuz tuz

        ja wlasnie dzis zaczelam primulot N, nastepne 10 dni a pozniej dostaje @ i mam
        nadzieje podchodze do iui, czyli jeszcze cale 2 tygodnie (ale te to pikus)
        gorzej te dwa tygodnie po iui!!

        trzymam kciuki za nas, z baaardzo daleka smile))


    • rasmusek Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 31.07.06, 09:00
      ja kończę teraz orgamentril i już ok 7 sierpnia jadę sprawdzić czy torbiele
      zniknęły a jeśli tak to w sierpniu druga IUI i mam nadzieję, że tym razem się
      uda i że pęcherzyk pęknie a nie będzie rósł jak szalony i znowu zamieni się w
      torbiel ;-/
    • leila78 odpadam 31.07.06, 10:36
      niestety okazało się, że źle mnie sprawdzili i mam ciałko żółte krwotoczne.
      Więc do następnego cyklu. Trzymajacym kciuki dziękuję i pozdrawiamsmile
      • magasi9 Re: odpadam 31.07.06, 10:58
        no to szkoda sad(
        ale do wrzesnia zleci szybko smile
        mnie szybko zlecialo od lutego do sierpnia, to jeden miesiac i jeszcze taki
        sloneczny to jest nic
        smile a i tak predzej czy pozniej sie uda!
        • coco17 IUI w sierpniu bedzie napewno pozytywne 31.07.06, 12:20
        • coco17 sierpniowe IUI 31.07.06, 12:21
          dzis ide na kontrole czy wchlonął sie pecherzyk
          • mycha.76 Re: sierpniowe IUI 31.07.06, 12:54
            Coco - powodzenia na kontroli!

            Leila 78 - nie spotakałam się jeszcze z czymś takim jak ciałko żółte krwotoczne, ale bardzo mi przykrocrying Najgorzej jest tak ciągle czekać.
            Dla nas starających się każdy miesiąc jest na wagę złota, bo to kolejna szansa.
            A z drugiej strony, Dziewczyny, pamiętajmy, że to jest TYLKO miesiąc.
            Już tyle czekamy - damy radę! Przytulańce Leila, i proszę nie smuć się...

            A w ogóle to witam Was wszystkie w przededniu sierpnia, oby szczęśliwego i
            owocnego dla nas wszystkich.
            Jako że jestem laikiem, jeśli chodzi o IUI ( choć staramy się o dziecko 19 cykl), to ponawiam moje pytanie do bardziej dośwaidczonych koleżanek.
            Proszę, nie zbywajcie mnie:
            Czy przed każdą inseminacją należy wykonać posiew czystości szykji macicy?
            Czy jeśli w tym miesiącu zrobiłam, to czy będzie on "aktualny" za miesiąc -
            przy ewentualnym następnym podejściu?
            No i jeszcze jedno zmartwienie Dziewczyny. Dziś odebrałąm wyniki posiewu.
            Wyhodowano pojedyńcze kolonie bakterii e.coli.sad
            Do lekarza idę dopiero w czwartek, ale tak na mój rozum to sobie myślę, że to chyba nie jest dobrzesad No i chyba też pani dr nas nie dopuści do sierpniowej inseminacjisad Dlaczego ciągle wiatr nam wieje w oczy?
            I kiedy w końcu wiać przestanie?
            POzdrawiam - Monika
            • coco17 Re: sierpniowe IUI 31.07.06, 15:08
              wiesz ja miałam 2 IUI i nie robiłam zadnego posiewu.Czy to konieczne przed IUI?
              • coco17 Re: krępuję się... 31.07.06, 18:49
                właśnie wróciłam od kontroli.Moj pęcherzyk sie nie wchłonął,dalej na
                duphastonie.pierwszego dnia cylku mam przyjść na usg!krępuję się bardzo.
                • mycha.76 Re: krępuję się... 31.07.06, 19:25
                  Przykro mi Coco...
                  Coś pechowy dzisiejszy dzieńsad
                  A skrępowanie jest normalne i masz prawo je odczuwać.
                  Ale dla lekarza myślę, że to też jest naturalne.
                  Niejedno widział...

                  A wracając do posiewu szyjki macicy, mi kazała je zrobić pani dr z Novum.
                  Może tylko w tej klinice to praktykują przed inseminacją? No bo już sama nie wiemuncertain Mi powiedziała, że to jest niezbędne i muszę zrobić ten posiew dzień po miesiączce. Jeszcze w czwaretke ją dopytam o co tu chodzi.
                  Choć pewnie nie dopuści mnie do IUI z tą bakterią colisad
                  I tak ten wiatr w oczy wieje...wink
                  • coco17 Re: krępuję się... 31.07.06, 22:07
                    mycha,jak wygląda to badanie posiewu,może sobie zrobię przed nastepna IUI?Czy
                    to z krwi?ile to kosztuje?
                    • mycha.76 Re: do Coco - posiew czystości pochwy 01.08.06, 13:53
                      Hej Coco!
                      Badanie robi się u pani ginekolog. Ona wzienikiem pobiera z szyjki macicy wymaz (ja byłam prywatnie w miejscowości,w której wypoczywam na wakacjach - pani dr wzięła za to 20 zł, bo jak stwierdziła "nie napracowała się"wink.
                      A potem z tym wymazem (pani dr spakowała go w specjalną probóweczkę) poszłąm do szpitala do laboratorium. Wyniki były do odbioru po 2 dobach - powinno być czysto (tak przypuszczam), a ja wyhodowałam bakterię e.coli;/
                      W czwartek mam wizytę w Novum. Zobaczymy, co powie pani dr i czy mnie dopuści z tą bakterią do IUI w sierpniu?
                      A może ta bakteria to druga (obok astenooligozoospermii męża) przyczyna naszych tak długich i nieowocnych starań?
                      Spytam też panią dr czy ten posiew trzeba robić przed każda IUI i dlaczego w ogóle trzeba o robić?
                      Pozdrawiam. Monika
                      • ivoral Re: do Coco - posiew czystości pochwy 01.08.06, 14:47
                        Hej - w sprawie posiewu
                        Jest to faktycznie dosc dziwna sprawa. Sama bylam na 1 wizycie w Novum i dr
                        zaznaczyl mi na std. rozpisce badan Novum 3 bdania do zrobienia max. 2 miesiace
                        przed iui: wymaz z szyjki w kierunku chlamydii, stopien czystosci pochwy i
                        posiew z szyjki. Po tej pierwszej wizycie zmienilismy na Invimed i tu zadnego z
                        tych badan przed iui nie kazano mi zrobic. Zapytalam wiec dr czy nie powinnam
                        ich zrobic i dowiedzialam sie, ze nie bo nie maja one wplywu na przebieg iui,
                        ale .... (!!!) jak zrobie posiew i cos mi wyjdzie, to mnie do iui nie dopusci.
                        Zdecydowalam wiec, ze zrobie i wynikow jej pokazywac nie bede, a jak cos
                        wyjdzie, to bede to leczyc. Pytanie do Was - czy te wszystkie badania trzeba
                        wykonac zaraz po miesiaczce, czy jest to obojetne kiedy? Nie chcialabym sie
                        umawiac go gin tylko po to zeby dowiedziec sie, ze mam przyjsc jeszcze raz
                        kiedy indziej zeby te badania zrobic.
                        • weronusia Re: do Coco - posiew czystości pochwy 01.08.06, 15:54
                          wręcz przeciwnie- ten wymaz należy wykonać przed @ w II fazie.
                          przynajmniej tak mi gin mówił.

                          A te posiewy robi sie prawdopodobnie dlatego,żeby nie wprowadzić ewentualnej
                          bakterii do jamy macicy.
                          • mycha.76 Re: do Coco - posiew czystości pochwy 01.08.06, 20:38
                            Hej DSziewczynkismile
                            Widzę, że co gin to inna teoria i co klinika to inne podejściewink
                            Tylko które najlepsze?
                            Mi w Novum dr Z. kazała zrobić posiew czystości pochwy (czyli wymaz z szyjki macicy) w pierwszym dniu po krwawieniu miesięcznym. Ale może tuż przed @ też jest dobrze? Ja już sama nic nie wiemwink
                            • coco17 Re: do Coco - posiew czystości pochwy 03.08.06, 10:08
                              dzieki
                              Ja na razie będę się słuchac mojego gina.,bo rzeczywiście cojeden to lepszy.
                              • molonela Re: do Coco - posiew czystości pochwy 05.08.06, 18:57
                                w Invimedzie w ogóle nie zlecają posiewów, bo uważają, że to nic nie zmienia

                                natomiast w Novum lubują się w posiewach i robią je przy każdej możliwej okazji
                                • coco17 Re: do Coco - posiew czystości pochwy 06.08.06, 14:10
                                  dzieki molonela.mysle ze w sierpniu zaskoczę...tego roku oczywiście
                                  przesyłam iskierki
                                  coco17
                        • coco17 do mycha 10.08.06, 00:01
                          mycha,boziu, co przeżyłam...nie wiedziałam czy sie odważę rozebrać.włożyłam
                          tapon,bo pomyślałam sobie ,że wtedy nie tryśnie krew od razu.umyłam sie przed
                          badaniem,kozetka...nie było tak żle.myslałam ze bedzie gorzej ."po" też sie
                          umyłam.
                          moj pęcherzyk pozostał ze mną.
                          w tym cyklu na clo
                          podładowałaś mnie trochę
                          dzieki
                          coco
    • mimi968 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 01.08.06, 18:04
      11.08 mam podgląd i szansę - pierwszą i ostatniąsad
    • gala131 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 02.08.06, 07:50
      I ja dolaczam do was. Jestem juz po insem.-wczoraj.To moja 3IUI.Mam nadzieje,
      ze tym razem udana. Zreszta ta nadzieje mam zawsze. Jesli chodzi o IUI to mam
      za soba dosyc duze "doswiadczenie" bo to w sumie moja 8 IUI.Przy pierwszym
      dziecku udala sie dopiero 5IUI. Teraz staramy sie o drugie.Zobaczymy co z tego
      wyniknie. Ciagle wmawiam sobie, ze tym razem wszystko przezyje "na spokojnie"
      bo przeciez mam juz malucha i wiem,ze wkoncu kiedys musi sie udac.Ale niestety
      o ten spokoj nie jest tak latwo.Teraz w poniedzialek jedziemy nad morze, moze
      to w jakis sposob odciagnie mnie od rozmyslan i niespokojnego oczekiwania na
      wynik.Te dwa tygodnie czekania na @ to dla nmie najgorszy czas.Zreszta dla
      wielu z was pewnie tez.Pozdrowienia i powodzenia.
    • anemon1 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 02.08.06, 15:05
      dziewczyny robcie posiewy

      ja stracilam ciaze w 5 miesiacu prawdopodobnie przez zakazenie bakteryjne

      a mialam iui, bez posiewu, bo lekarz to banalizowal

      zly posiew zajsciu w ciaze nie przeszkodzi....

      i wiecie jak juz sie jest w ciazy to trudno z bakteriami walczyc bo wiekszosc
      antybiotykow jest niedopuszczalna

      mialam tez dolaczyc do sierpniowych iui ale wlasnie w posiewie wyszla mi jakas
      paskuda wiec wole to podleczyc

      ja wiem, ze marzycie o plusiku jak najszybciej, sama marzylam i nawet cieszylam
      sie ze lekarz nie komplikuje mi zycia z posiewami...zaplacilam to morzem lez....

      dlatego namawiam was na to badanie bo wiekszosc infekcji jest bezobjawowa...

      • gabi171 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 02.08.06, 16:20
        hej, ja dzisiaj bylam na podgladaniu. duzo pecherzykow- dwa takie, na ktore
        mozna probowac. iui w sobote. troche mnie martwi wizja torbieli, ale trudno.
        posiewu nie mialam.
    • alix1 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 03.08.06, 10:17
      a ja już po ivi. wczoraj miałam jedną, dzisiaj powtórka. Przed dzisiaejszą
      zrobiliśmy usg i klapa: są oba pęcherzyki. I nawet wielkością nie zmieniły
      sięponoć od wtorku. CO prawda dr mówił, że to inny aparat, inna sonda, więc w
      sumie nie bardzo wiadomo... A najbardziej zdziwiło mnie to, że w sumie orzekł,
      że to może nie koniecznie być pęcherzyk, ale już ciałko żółte po pęcherzyku,
      itd. Jestem w szoku. Dziewczyny, czy to możliwe, że lekarz nie jest pewny obrazu
      usg? Czy wy robicie kontrolne usg po ivi? I czy wasi gini też mówią, że nie
      można być pewnym tego co się widzi?

      Jestem podłamana i czuję, że dupa blada. Na dodatek w tym cyklu zamiast pregnylu
      dostałam jeden zastrzyk z decapeptylu 0,1. Nikt tego nie brał na forum, nie
      wiem, czemu akurat mi to dał. Może przez to pęcherzyki nie pękły sad
      Niech to szlag.
    • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 03.08.06, 10:46
      hej,jestem w 11 dc i pęcherzyk mam na razie 12,5 cm (bardzo wolno rośnie)c do
      posiewu, to mój lekarz (dosyć znany i ceniowy w wawie)powiedział mi, że te
      podstawowe bakteria, które b.często są w pochwie (np. e.coli, e.fecalis)nie
      mają wpływu ani na ciążę, ani na jej rozwój. Niektóre kobiety z racji swojej
      budowy i gospodarki hormonalnej nie mogą się ich pozbyć i tylko na chwilę
      zaleczają. A nawet powiedział mi, że zaleczanie tylko wtedy, jeśli kobieta
      odczuwa duży dykomfort. ja mu ufam, bo wiem, że jest bardzo dobrym i cenionym
      lekarzem. Mam jeszcze do was jedno pytanie, czy gdzieś na forum znajdę kogoś,
      komu inseminacja udała się za pierwszysm razem? Czy to w ogóle możliwe???
      Pozdrawiam
      • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 03.08.06, 18:52
        Cześć Dziewczynysmile
        Balbinowo, dzięki za tę informację o bakterii e.coli.
        Ja dziś mam 12 dc i byłam na usg. Mam pęcherzyk wlk. 18 mm.
        Bakterią e.coli obecną w posiewie pani dr w ogóle się nie przejęła,
        to ja niepotrzebnie wcześniej zaczęłam panikowaćwink
        Pani pielęgniarka dała mi zastrzyk z pregnylu na pęknięcie pęcherzyka i
        ...jutro pod wieczór mamy z mężem naszą 1 IUI (pod wartunkiem, że wyniki posiewu męża będą dobre).
        Ponoć procentowa szansa powodzenia IUI w cyklu wynosi ok. 10 - 15 %.
        To rzeczywiście niewiele, dlatego wolę sie nie nastawiać, że nam się uda za 1 podejściem. Słuchajcie to chyba jest jak z egzaminem na prawo jazdy:
        Trzeba mieć przeogromne szczęście, żeby zdać za 1 podejściemsmile
        Pozdrawiam Was - Monika
        Ps. Trzymajcie kciuki za mnie jutro, tremę mamwink
    • blondgadula Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 04.08.06, 07:52
      Ja też- zabieg mam dzisiaj
    • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 04.08.06, 16:44
      witam ponownie, iui mam w poniedziałek wieczorem, a w niedzielę przed południem
      mam wziąć zastrzyk z pregnylem (10 000 j)powiedzcie po jakim czasie od
      zastrzyku pęcherzyki mogą najwcześniej zacząć pękać. pytam, bo do niedzieli wg
      dotychczasowego wzrostu ten właściwy (mam nadzieję) pęcherzyk będzie miał
      zaledwie 18 mm!!!poradźcie też co mam robić po inseminacji i przed. radzono mi
      wcinać orzechy włoskie, ale czy to ma sens 3 dni przed???proszę o pomoc,bo to
      moja pierwza iui. pozdrawiam
      • mycha.76 Re: Jestem już po mojej 1 IUI 05.08.06, 17:46
        Cześć Dziewczynysmile
        Wczoraj o 19 miałam moją 1 IUI.
        Nie miałam stymulacji hormonalnej. Dzień przed IUI pęcherzyk miał 18 mm. O 14 dostałam zastrzyk z pregnulu.
        W dzień IUI ( o 18) pęcherzyk miał 20 mm, ale mimo zastrzyku nie pękł.
        Jednak pani dr zdecydowała się nam zrobić IUI na nie pęknięty pęcherzyk.
        Zabieg nie jest bolesny, trwał ok. 5 min. Pani dr wprowadziła mi cewnik i wstrzyknęła odżywione plemniki męża ( ma astenooligoteratozoospermię), a potem
        musiałam leżeć z nogami wyżej ok. 10 min.
        PO zabiegu nie czułam nic szczególnego.
        Dziś rano byłam na usg sprawdzić, czy pęcherzyk pękł. Na szczęście pękł.
        Cóż, teraz przede mną 2 tygodnie oczekiwań na efekty.
        Będę starała się nie nakręcaćwink
        Ciekawe tylko czy się uda. W końcu to mój 19 miesiąc starań o dzidzię.
        Acha, i mam łykać luteinę.
        Balbinowo, powodzenia w poniedziałek!
        Pozdrawiam! Monika
        • balbinowo Re: Jestem już po mojej 1 IUI 05.08.06, 18:46
          dzięki monika smile trzymam kciuki za ciebie a w poniedziałek zaczynam za siebie:-
          )trochę mam tremę. przede wszystkim boję się, że coś ja sama przez brak wiedzy
          zrobię nie tak. też to będzie moja pierwsza iui (po ok. 14 m-cach starań). mam
          32 lata, więc nie chcę dłużej czekać.pozdrowionka i dawaj znać jak samopoczucie



    • molonela Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 05.08.06, 19:06
      jestem po 5-ej iui i raczej ostatniej (choć na zachodzie robi się do 6)
      dwa pierwsze na cyklach naturalnych, trzy kolejne na stymulowanych

      staramy się prawie 2 lata, leczenie prawie od samego początku, tzn. nie
      mieliśmy fazy czekania na cud tylko od razu do lekarza, najpierw zwykłego gina,
      potem do kliniki nieplodnosci

      tę 5. iui to robimy tylko dlatego, żeby mieć poczucie, że wykorzystaliśmy
      wszystkie szanse

      generalnie jesteśmy przypadkiem, gdzie nie wykryto nic poważnego, niby wszystko
      OK, a miałam już masę badań, m.in. histroskopię i HSG, jedyne co to jeden
      jajowód o uposledzonej drożności (choć kontrast przeszedł), ale drugi
      całkowicie drożny

      pewnie chodzi o mój wiek, mam 32 lata, na domiar złego wyglądam na dobre kilka
      lat mniej, ale cóż, "aparat rozrodczy" widocznie zgodny z metryką

      życzę powodzenia wszystkim sierpniowym iui-czkom
      • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 05.08.06, 19:51
        Molonela,trzymamy kciuki, by ta 5 była szczęsliwa i owocna.
        Ja myślę, że wiek nie ma tu wpływu. 32 lata - to nie jest wiele.
        Dziewczyny, nie dajmy się zwariować i nie stresujmy się, że jesteśmy po 30-stce.
        Nawet po 40 stce kobietki zachodzą w ciążę. I rodzą zdrowe dzieci.
        Jeśli prowadzimy zdrowy tryb życia, nie palimy papierosów, w miarę zdrowo sie
        odżywiamy, przebywamy na świeżym powietrzu - to jest dobrzesmile
        Uwierzmy w tosmile
        Balbinowo, spokojnie...Iui jest bezbolesna, zabieg trwa raptem 5 min + potem ok. 10 min leżenia. Wychodzi się z gabinetu i wraca do normalnych zajęć.
        Tylko to czekanie najgorsze...
        Ale może sierpniowy inseminacje okażą się szczęśliwe? Oby tylko! Pasmile
        • coco17 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 06.08.06, 14:09
          mycha
          czy po każdej IUI trzeba leżeć?ja schodze z fotela i do domciu...a moj lekarz
          jest dobrym ginem.
          coco
      • magasi9 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 07.08.06, 09:17
        ja co prawda nie "zachodu" tylko z "polnocy" i u mnie robi sie max 4 iui, a
        najczesciej 3, i wszystkie na cyklach stymulowanych

        czekam jeszcze tydzien i sie okaze czy maja 2 iui bedzie czy nie???

        pozdrawiam
    • majorka79 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 06.08.06, 10:50
      czesc dziewczyny,
      nie wiem jeszcze czy do Was dolączę - jutro idę do gina i się okaze czy
      podchodzę do IUI w sierpniu.
      jestem po dwóch IUI - jedna na stymulacji druga na cyklu naturalnym.
      mam nadzieję, że będziecie mialy dużo szczęścia, bo ja siedzialam na wątkach o
      IUI w maju, czerwcu i lipcu. w tym ostatnim jak dotąd nikomu się nie udalosad w
      poprzednich średnio 1 dziewczynie na 10-12sad
      trzymam kciuki aby wątek sierpniowy okazal się szczęśliwszy!smile

      PAPA
      • molonela Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 06.08.06, 12:35
        mam nadzieję, że będziecie mialy dużo szczęścia, bo ja siedzialam na wątkach o
        > IUI w maju, czerwcu i lipcu. w tym ostatnim jak dotąd nikomu się nie udalosad
        w
        > poprzednich średnio 1 dziewczynie na 10-12sad


        to tylko świadczy o tym, jak słaba jest ta metoda, komuś tam się oczywiście
        wydaje, ale zdecydowanej większości nie, szkoda
        • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 06.08.06, 16:19
          Hej!
          No rzeczywiście Dziewczyny - IUI jest metodą mało skuteczną.
          Ale jak mówią "tonący brzytwy się chwyta".
          My z mężem staramy się o dzidzię już 19 miesięcy.
          I powiem Wam, że nie mam już sił. Życie bez dziecka (takie
          jak teraz prowadzę) nie ma dla mnie na dłuższą metę sensu.
          Czasem mam wrażenie, że marnuję swój czas, swoją energię, miłość.
          Wiem, że IUI raczej się nie udaje niż udaje, ale to zawsze jest jakaś
          nadzieja, jakiś wzrost szansy na dzidzię o parę %...
          I wiem już teraz, że jak się nie uda w tym miesiącu, to podejdę do tego w
          następnym, i jeszcze w następnym...
          Tylko pieniądze idą jak woda.
          Nawet wiecie teczkę sobie z mężem założyliśmy z naszego leczenia w Novum.
          Gromadzę w niej wszystkie nasze wyniki badań i rachunki.
          Już wydaliśmy ponad 2 tyś zł (od kwietnia 2006 - czyli przez 4 miesiące)
          na Novum. Ale póki finanse nam pozwolą, bedziemy próbować.

          Do Coco - mi po IUI pani dr zaleciła jeszcze kilka minut pozostania na fotelu w pozycji leżącej. ALe czy to jest skuteczne, nie wiem, chyba nie...

          Majorka, molonela - trochę mnie zmartwiły Wasze posty, ale niestety - macie rację. PO prostu tak jest. Musimy liczyć na ciut szczęścia.
          A może właśnie w sierpniu nam wszystkim sie uda?
          BYłoby wspaniale, prawda?

          POzdrawiam Dziewczyny! Monika
          • coco17 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 07.08.06, 00:18
            mycha my się staramy już prawie 3 lata.wydaliśmy w ciągu 2 ostatnich lat ok
            10000 zł.Dziękuję Bogu, że nas stać na leczenie,choć wolałabym, aby dał mi
            szczeście prędzej,bez tej gehenny.Na początku też liczyłam wszystkie
            koszty,zbierałam zdjęcia z usg.Myślałam sobie,że to ostatnie zdjęcie z usg
            będzie pierwszym mojego dzidziusia.Nie kupuję już testów.
            Błagam o litość,o skrócenie mi cierpień.Pragnę mojej malutkiej dzidzi...Już ją
            tak bardzo kocham.Tylko mi jej wciąż brakuje...
            • mycha.76 Re: Balbinowo - powodzenia dziś na IUI! 07.08.06, 09:34
              Witam Dziewczyny w poniedziałek - początek tygodniasmile
              Coco - sad smutne Twoje słowa i pełne tęsknoty i miłości do dzidzi.
              Podpisuję się pod nimi obiema rąkami.
              Ale co nam pozostało...Musimy nie ustawać w wierze i staraniach.
              Nie zadajmy sobie pytań typu "Dlaczego nas to spotyka?", bo nie poznamy
              na nie teraz odpowiedzi. Musimy przyjąć, że owszem dotyka nas cierpienie,
              a wręcz tragedia, ale nie poddamy się...
              Ale jest ciążko, bardzo ciężko...
              Wiecie, zauważyłam, że mnie juz tak mało cieszy. Wakacje, święta, wyjzdy,
              niespodzianki od męża... - kiedyś wszystko cieszyło mnie po stsokroć
              bardziej, a teraz czuję, że uszczęśliwi mnie tak naprawdę tylko dziecko.
              I aż dziecko.
              Pani dr w czasie IUI w piątek powiedziała nam, że w naszym przypadku przyczyną
              niepowodzeń w staraniach są nie tylko słabe parametry nasienia, ale nasza
              niepłodność tkwi w naszych głowach. Bo my za bardzo chcemy tego dziecka.
              Tak mocno, że aż do bólu. Zaplanowaliśmy sobie "stadko" dzieci jeszcze
              przed ślubem (3 lata temu), nadaliśmy im imiona i ...zaczęły się schody.
              Ale zaczynam ten poniedziałek, nie?smile
              Smutne te moje refleksje...
              Wracając do tematu: dziś IUI ma Balbinowo. Trzymamy kciuki i
              czekamy na relację.
              Ps. Dziewczyny, może zróbmy listę, która kiedy w sierpniu ma IUI,
              żeby się nie pogubić w tym wszystkim.
              Ja niestety nie umiem. Jestem gapcio komputerowywink
              • balbinowo Re: Balbinowo - powodzenia dziś na IUI! 07.08.06, 09:52
                witaj mycha76 i wszystkie starające się. miło mi, że pamiętasz, że dzisiaj ja :-
                )też, niestety nie zawieję optymizmem. bardzo mnie przygnębiła info na tym
                wątku, że marne były efekty iui od kwietnia a do lipca sad. powiem wam
                szczerze, że jak w tym temacie "nie siedziałam" wydawało mi się, że udane iui
                to ok. 50 % - ale byłam naiwna. nam co prawda lekarz powiedział,że szanse są
                ok. 28% (skąd on wziął AŻ tak wysokie procenty?!), no ale to jest to samo, co
                78%, że się nie uda. mój m. postanowił, że jak się nie uda, to zrobi wszystko,
                by swoje parametry nasienia podnieść, żebyśmy nie musieli podchodzić do inv.,
                bo poza innymi mankamentami, zwyczajnie nas na to nie stać.O zgrozo! jesteśmy
                teraz na etapie budowania dużego domu z myślą o dużej gromadce dzieci. Co ja w
                nim będę sama robiła?! Wszystkie pieniądze poszły na dom sad,bo wydawało się,
                że z zaciążeniem nie będzie problemu...
                trzymam kciuki za ciebie mysza i za pozostałe, bo czym więcej z nas zaciąży,
                tym większa nadzieja. leczymy się w warszawie.
                • molonela Re: Balbinowo - powodzenia dziś na IUI! 07.08.06, 10:07
                  A propos wydawania pieniędzy - też mnie na początku wkurzało, że tyle kasy na
                  to idzie, ale teraz myślę inaczej - mam przekonanie, że są to dobrze wydane
                  pieniądze, bo zbliżają nas do celu. Owszem można by te pieniądze wydać na
                  podróże, przyjemności, tylko po co? Są ważniejsze rzeczy.
                  • balbinowo Re: Balbinowo - powodzenia dziś na IUI! 07.08.06, 10:13
                    mnie to nawet nie wkurza, ja po protu ich nie mam sad
                    • coco17 Re: Balbinowo - powodzenia dziś na IUI! 07.08.06, 10:46
                      życzę dzidziusiów!
                      Ja dziś na usg.Pierwszy dziń cyklu,wstydzę się.Muszę sprawdzić czy ropzpuścił
                      się pęcherzyk,który nie pękł.
                      coco17
                      • mycha.76 Re: Coco - przełam wstyd... 07.08.06, 10:58
                        Coco, wstyd to rzecz naturalna, powtarzam się, ale masz do niego prawo.
                        Jednak uda się. Dobrze, ze u gina są toalety, można się przemyć tuż przed wejściem. I przede wszystkim - oby pęcherzyk się rozpuścił.
                        I niech sierpień dla nas wszystkich okaże się miesiącem szczęśliwym.

                        A jeśli chodzi o pieniądze - my z mężem jesteśmy też małżeństwem na dorobku.
                        Wynajmujemy kawalerkę w Warszawie, nie mamy własnego mieszkania, samochodu,
                        zwierzaka nic. Mamy natomiast ok. 20 tyś oszczędności. Pierwotnie miało
                        to być przeznaczone na zakup mieszkania lub działki, ale jak tak dalej pójdzie
                        oddamy wszystko Novum. I nie będzie mi szkoda, jeśli będe miała dziecko.
                        Gorzej będzie, gdy wydamy pieniążki, a ciązy ciągle nie będzie.
                        I to będzie nasz dramat, bo nie będzie nas stać na wizyty...

                        Ale to czarna wizja.
                        Trzymajmy się tej różowej - w sierpniu zachodzimy w ciążę.
                        Balbinowo, Twój lekarz dał Wam 28% sznsy, nasza pani dr nam - ok. 10%...
                        • coco17 Re: Coco - przełam wstyd... 07.08.06, 15:18
                          dzieki mycha
                          za godzine wyruszam .dam znac po wizycie.
    • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 07.08.06, 11:41
      ja mam dzis iui wieczorem.wczoraj o 11 miałam podany pregnyl, bolały mnie
      jajniki, a dziś nic nie czuję i boję się, czy aby mam jeszcze pęcherzyksad, te
      po prawej stronie czuję, bo ich jest więcej, ale wszystkie za małe, miał być
      ten z lewego jajnika, a on w ogóle nie daje znaku życia sad
      mycha,my nie leczymy się w novum (na razie) tylko prywatnym gabinecie i ten
      lekarz chyba wszystkim daje ok. 28 % uncertain
      • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 07.08.06, 12:06
        balbinowo, u mnie było podobnie.
        Pregnyl miałam podany o 14. Czułam potem cały dzień ból w jajnikach.
        Byłam pewna, że pęcherzyk pęka. IUI miałam następengo dnia o 19. W dzień inseminacji, nie czułam już żadnego bólu, byłam pewna, ze owu była wczoraj.
        O 18 pani dr mi zrobiła usg i okazało się, że pęcherzyk jednak nie pękł (mimo tego, że czułam bólewink, miał 2 cm.
        Pani dr jednak zdecydowała robić IUI, tylko nastepnego dnia musiałam przyjechać na kolejne usg. No i następnego dnia okazało się, że pęcherzyk pękł.
        Miałam go tylko jednego, bo u mnie IUI była na cyklu naturalnym, nie brałam żadnych hromonów. Dopiero teraz po owu, biorę luteinę.
        Z tego co wiem, to IUI robi się albo na już pęknięty pęcherzyk albo jeszcze nie
        pęknięty. Nie wiem, co skuteczniejsze.
        Nie martw się niczym, zufaj lekarzom. I oby wszystko poszło dobrze. Monika
        • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 07.08.06, 12:19
          dzięki monika,pocieszyłaś mnie smilepozdrowionka
    • mimi968 Re: sczęście!!!! 07.08.06, 12:03
      Dziewczyny tak naprawdę to w tych wszystkich działaniach potrzeba tylko
      odrobinkę szczęścia-uwierzcie wiem co mówię! Ja już 6 lat walczę-niestety bez
      wyników, ale zawsze mam nadzieję. W tym miesiącu po ok. 2 latach będę
      podchodzić do iui na stymulacji gonadotropiną i się zobaczy. Najgorsze że
      wszystko jest ok i tylko ta odrobinka szczęścia zawodzisad Każda iui to stres i
      kasa ale jak nie próbować skoro istnieją takie medyczne sztuczki wspomagania
      natury????
    • alix1 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 07.08.06, 12:08
      Witam dziewczyny smile

      Moje pęcherzyki pękły jednak po ivi (we czwartek wieczorem już ich nie było, za
      to było duzo płynu w Zatoce Douglasa; ivi miałam we czwartek o 9). Teraz jestem
      na dufastonie i czekam. Test chyba trzeba zrobić zanim się odstawi dufaston,
      prawda? Z drugiej strony tak wcześnie (26 d.c.) to test jeszcze może nie wyjść.
      Jak wy to robicie?

      W ogóle wydaje mi się, że nic z tego, ale jakoś się nie dołuję. Ale czuję że im
      bliżej testowania tym większe schizy, jak zwykle wink
      • dagps alix masz moje kciuki 07.08.06, 12:25


        • alix1 Re: alix masz moje kciuki 07.08.06, 15:24
          Dzięki dagps smile Ja za Ciebie też trzymam smile

          A tak w ogóle to wiesz, że leczymy się u tego samego doktorka? wink
          • gabi171 Re: alix masz moje kciuki 08.08.06, 09:28
            ja tez jestm juz po. boire luteine i czekam, ale jakos bez optymizmu. doktor
            robil iui na niepeknietych pecherzykach i tak cos nie moglam sie dowiedziec,
            czy one pekna, czy nie. a przeciez bylo ich ze cztery, to przeciez jest wazne.
            no i jeszcze mialam gosci w sobote i brak okazji do przytulanka, i winko...
            pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia. acha, a moj m myslal, ze wszystkim sie
            od razu udaje. a terz mysli, ze na pewno jestesmy w tych 10%. wink
            • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI 08.08.06, 09:49
              Witam wszystkie sierpniówki w pochmurny wtorek!
              Luteinka już dziś zażytawink
              Gabi - ja też miałam IUI na nie pęknięty pęcherzyk.
              Dopiero następnego dnia byłam na usg i wtedy wyszło, że pękł.
              Ale miałam tylko 1 pęcherzyk (byłam bez stymulacji), a to pewnie
              też mniejsze szanse na sukceswink
              No nic, co ma być to będzie. Musimy czekać.
              Wiecie ja jednak nie mogę się wyzwolić spod presji liczenia dni cyklu i
              codziennie liczę, który jestem dzień po IUI. Dziś 4wink
              A jak się czuje Balbinowo świeżo po?
              I Coco po wczorajszej wizycie u gina?
              Meldować się Dziewczynybig_grin
              Pozdrawiam Was wszystkie - Monika
    • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 08.08.06, 10:28
      witam,jestem już po iui. bylo trochę problemów (i bólu) w związku z moją zbyt
      wąską szyjką, ale w końcu wszystko byo jak należy. lekarze byli bardzo mili i
      wspierający, no ale raszta jak wiadomo zależy od matki natury...
      trzymam dziewczyny kciuki za nas wszystkie. testuję za 14 dni.
      • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 08.08.06, 10:34
        Balbinowo no to czekamy razem...
        Trzymam kciuki za nas wszystkie na sierpniowym wąteczku.
        Też zażywasz luteinkę?
        I miałaś IUI na pęknięty pęcherzyk czy nie?
        Trzymaj się cieplutko!
        Ps. Mnie też trochę bolało, ale to dlatego, że nie mogłam
        się rozluźnic. Byłam strasznie spięta i dlatego pani
        dr musiała "się siłować".
        No ale taka już jestem, że sytuacje badania krępują mnie i spinam się.
        I o wyluzowaniu się nie ma wytedy mowywink
        • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 08.08.06, 11:22
          mycha, niestety, nie wiem, czy na pęknięty, czy nie,bo mi nie robili w ogóle
          usg-stwierdzili, że to bez znaczenia (jak dla mnie, to szkoda),kazali wspóżyć
          następnego dnia i się wyluzować (dobre sobie!)a mnie waśnie ten pęcherzyk
          martwi...
          mycha, czy jak już ci ten pęcherzyk pęk, to dalej odczuwalas jajniki i jakieś
          takie "przewalanie" w dole brzucha? bo ja mam tak cay czas i coś jakby poczucie
          wzdęcia.
          takim jedynym jak na razie pocieszeniem jest to, że parametry nasienia m. się
          polepszyly
          och, niech sierpniowe kobitki rozpoczną dobrą passę
    • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 08.08.06, 11:25
      ja też biorę luteinkę 2x1 min. 14 dni smile
      • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 08.08.06, 15:10
        Balbinowo, nie martw się tym pęcherzykiem.
        Z tego co czytałam na forum, po podaniu pregnylu pecherzyk
        pęka w okresie do 36h po zastrzyku. Na pewno juz pękł.
        Ja po zastrzyku miałam cały dzień wrażenie, że pęcherzyk pęka,
        jajniki mnie bolały, a wcale nie pękał w tym czasie tylko następnego dnia
        już po IUI - nie czułam nic.
        Może to co czujesz - to jeszcze stres po IUI?
        Ciesz się z poprawy wyników męża!big_grin To jest dopiero sukces!
        A propos możesz podać parametry po poprawie?
        Niestety u mojego męża mimo 2 miesięcznej kuracji lekami -
        nie wystąpiła żadna poprawa. Wyniki są bez zmian:
        Ilość:14 mln, ruch A - 0, ruch B - 20%, prawidłowe - 17%.
        Teraz łyka hormony, aczkolwiek lekarz nie daje wielkich nadziei.
        I najgorsz jest to, że nie wiadomo, dlaczego te wyniki są złe...
        Mąż jest zdrowy, dobrze się odżywia, nie pali...Fakt za dużo
        czasu spędza przy kompie, ale to jego praca...
        No i tak to jest...
        Czekamy...
        • balbinowo Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 08.08.06, 16:37
          dzięki mycha za pocieszenie smile parametrów ci jeszcze nie podam, bo ich nie
          mamy.pani doc.powiedziała nam tylko, że się poprawił ruch, ale szczegółowych
          badań nam nie zrobiła-będziemy sprawdzać za 2 tyg. wyjściowo było 58 mln, z
          czego pojedyńcze sztuki A, 30 % B, ale w tym wszystkim 80 % miało budowę
          nieprawidłową! Mój mąz rzucił palenie, w ogóle nie pije coli, kawy, ani
          alkoholu (podobno piwo bardzo źle wpływa na nasienie, a on wcześniej był
          piwoszem!), bierze macę, kąpie się w letniej wodzie. pani doc. nas pocieszyła,
          ale zobaczymy co wyjdzie w badaniach. też czekamy, na razi dsyć spokojnie i w
          miarę optymistycznie.pozdrawiam serdecznie
          • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 09.08.06, 11:08
            Hej!

            Balbinowo, jak na moje oko wyniki Twego męża nie są wcale złe!
            Dużo lepsze od mojego. No i ta ilość jest imponująca!
            Przy takiej liczbie - na pewno znajdzie się (mam nadzieję, że już się znalazł!)
            ten jeden najdzielniejszy żołnierzyk, który spotka się z jajeczkiemwink

            U mnie nic nowego. Dziś 5 dzień po IUI. Objawów żadnych.
            Myśli - coraz bardziej pesymistyczne i pełne lęku.
            Matko, co to dopiero będzie pod koniec przyszłego tygodnia?

            Pozdrawiam wszystkie sierpniowiczkismile Monika
          • magasi9 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 09.08.06, 11:23
            trzymam kciuki za was!

            ja czekam na @ i przede mna wielka niewiadoma czy bede mogla rozpoczac
            stymulacje do 2 iui ??? ciagle mam z tym problemy, od lutego juz 2 iui nie
            zostaly przeprowadzone bo wlasnie zawsze jakies dziadostwo sobie wyhoduje

            chyba zrobie test (chociaz ciazy sie wogole nie spodziewam), "zawsze" jak robie
            test to po okolo 5 min dostaje @ (to chociaz na @ nie bede czekac wink
            i tak juz 3 lata
            • mycha.76 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 09.08.06, 11:34
              Hej Magasi!
              Dziękuję i w takim razie trzymam kciuki za Ciebiesmile
              By się udało i by Twoja 2.IUI mogła być przeprowadzona w tym miesiącu.
              Oczywiście jeszcze lepiej by było, gdybyś teraz zrobiła test i od razu
              wyszły 2 kreseczki bez żadnej IUI...
              Ale to są cuda i naprawdę , niestety, zdarzaja się bardzo rzadkouncertain
              My, dziewczyny, które tak długo czekamy na dzieciątka, wiemy
              najlepiej jak smakują porażki kolejnych @...
              Myślę jednak, że mimo iż nieraz jest tak ciężko, że wydaje się (tak jest u mnie),że kolejnej @ nie jestem w stanie przeżyć, to jednak...przeżywam ją i nadal mam w sercu tę cichutką nadzieję, iż może właśnie ten cykl będzie najszczęśliwszy w moim życiu...
              I przyjdzie taki cykl do każdej z nas...No bo jakże by inaczej?
              Powodzenia!
              • magasi9 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 09.08.06, 14:04
                wiem ze musze to czekanie i niepewnosc jakos przezyc, najchetniej bym wyjechala
                i o wszystkim zapomniala, ale nie moge sad

                najgorsze to jest to jak juz sie nastawie, ze iui bedzie, a pozniej ide do
                lekarza, a on mi mowi ze no niestety, trzeba jeszcze poczekac 1 cykl (kolejny)
                wtedy to po prostu nie umiem nawet plakac...
                mnie to nawet nie chodzi juz o wynik, tylko zeby ten caly zabieg sie odbyl buu,
                buu,

                nie wiem jak ja i moje malzenstwo te kilka dni przezyje, juz wczoraj sie
                poklocilam

                Jutro bedzie lepiej, a wy, te po iui, bedziecie juz mialy kolejny dzien do
                przodu !!
                • coco17 Re: sierpień-IUI 09.08.06, 23:53
                  hej babeczki
                  troszkę mnie było,ale nadażam za wami.
                  moja wizyta była niepocieszona,pęcherzyk nie rozpuścił się.biore closiberyt od
                  2 do 6 dc.
                  14 w poniedziałek na podgląd.
                  myślę,że ok piątku przyszłego IUI
                  ja zajde w sierpniu tak samo jak wy
                  papusie
                  coco
                  • mycha.76 Re: sierpień-IUI 10.08.06, 12:46
                    Cześć Dziewczyny!
                    Coco, oj współczuję, wyobrażam sobie jak musiałaś się czuć po tej informacji z pęcherzykiemsad Ale teraz będzie już tylko lepiej!
                    Dziewczyny, mój mąż właśnie zaczyna urlop i dlatego nie będzie mnie na forum przez 2 tyg. Trochę mi przykro, bo nie będę mogła na bieżąco Wam kibicowaćwink
                    Nadrobię jednak wąteczek po przyjeżdzie, obiecuję!
                    I mam nadzieję, że wróce tu już nie sama, ale z Kropeczką w brzusiu.
                    Cóż, takie mam marzenie...A tak poza tym dziś mam 6 dzień po IUI.
                    Dolegliwości i objawów - 0. Trochę mnie to martwi, bo zapowiada się, że jednak
                    będę musiała przeżyć kolejną @, a już podczas ostatniej byłam w takiej rozpaczy i tonęłam we łzach przez 3 dni, że wydawało mi się, że więcej tego nie zniosę...
                    Dziewczyny, powodznie wszystkim podczas IUI i wytrwałości w czekaniu.
                    I samych pozytywnych testów ciążowych.
                    Pozdrawiam - Monia
                    • gabi171 Re: sierpień-IUI 11.08.06, 08:27
                      juz 6 dzien po. a ja nic nie czuje. nawet wiecej- zawsze po owu juz mi piersi
                      rosly i bolaly a teraz sie to jeszcze nie pojawilo. tak glupio, bo nawet
                      pocieszyc sie troszke nie mozna... pozdrawiam wszystkie oczekujace smile
                      • magasi9 Re: sierpień-IUI 11.08.06, 12:47
                        mam zarezerwony termin 1 wizyty, na 16.8 (moj nieszesliwy numerek)
                        zeby jednak bylo smiesniej nie mam jeszcze @, a ten 16.8 ma byc moim 4 dc, i
                        zeby ten 16.8 byl aktualny MUSZE dostac @ w niedziele ...bez komentarza

                        czy ja bede miala takie szczescie ze nie dostane jej ani dzis ani jutro? to sie
                        okaze (chociaz moj brzuch daje mi takie niebezpieczne sygnaly)

                        panstwo w ktorym mieszkam jest tak zorganizowane, ze nawet zaplanuja mi dzien @
                        chyba sie upije smile zeby o tym myslec

                        na szczescie mam dzwonic w pieniedzialek, jakby plan "odwiedzin cioci w
                        niedziele" padl wink
                        zapowiada sie bardzo humorystycznie
                        • coco17 Re: sierpień-IUI 11.08.06, 17:26
                          oj to pewnie juz masz malutką fasolkę.
                          koniecznie daj znac
                          coco
                          a tak poza tym to odwiedzam was co 2 dni średnio
                          w po9niedziałek podglad...
                          jestem na stymulacji...
                        • coco17 Re: do magasi 11.08.06, 17:28
                          powinnas juz sie upic aby s[pokojnie przejść weeked
                          ja bym kota dostawała
                          ty chyba bedziesz pierwsza
                          a ja sie dołączę
    • magasi9 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 12.08.06, 11:05
      no i niestety, plan padl
      @ przyszla dzis w sobote, czyli moj zarezerwowany dzien 16.8 bedzie 5 dc i to
      bedzie pewnie juz za pozna na stymulacje (co juz przerobialam od lutego)

      mam jeszcze mala nadzieje ze moze uda mi sie przelozyc wizyte na wtorek
      (chociaz) albo ten 5dc bedzie jeszcze mozliwy

      jestem juz zmeczona i zestresowana tym wszystkim a jeszcze nawet nie zaczelam
      sad

      moj maz za to pelen optymizmu i cierpliwosci (tez bym tak chciala)
    • alix1 Re: Sierpniowe IUI - kto ze mną:) 14.08.06, 16:29
      Ja odpadam, zrobiłam test dzisiaj (11 dni po owu) i 1 krecha. wiem, że to
      wczeąsnie, ale nie mam złudzeń. Jutro ostatni dufaston. I nowy cykl. Papa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka