Byłam wczoraj u lekarza i... okazalo sie w prawym jajniku mam 5 cm torbiel.
(8 dc).Juz wiem skad te ostre klucie. Nie potrafie ogarnac myslami jak to
wielkie cos tam sie miesci. Czy ktos umie to racjonalnie wytlumaczyc? Kiedy
pol roku temu mialam torbiel 4cm to to juz bylo dla mnie nie do ogarniecia..
Oczywiscie mam infekcje. Myslalam ze sie porycze na tym fotelu! No nie mam
juz sil do tego cholerstwa! Lekarz wytlumaczyl mi jednak, ze to przez moje
problemy endokronologiczne, ze mam zmieniony sluz, ze za malo estrogenu
najprawdopodobniej i takie tam..
Ale skierowal mnie na badanie cukru bo podejrzewa ze moge miec
insulinoodpornosc.. I nie nastraszyl mnie od razu PCO jak tamten. Powiedzial
tylko ze PCO to wielki worek i ze lekarze lubia wrzucac do niego wszystko..
Ogolnie pozytywnie oceniam tego mojego nowego lekarza. Wydaje mi sie
kompetentny..
A dzisiaj dowiedzialam sie o dwoch ciazach...Nie jest mi wesolo