bylam na malym przyjeciu i wlasnie takie pytanie padlo ze strony jednej mamy
malego niemowlaczka, chociaz niby ukrywamy to z mezem, lubie ta dziewczyne i
nie chcialam jej odpowiedziec ze jeszcze trzeba kupic to lub tamto, ze
jeszcze czas i powiedzialam ze to nie jest takie proste..
i wiecie co, on mi odpowiedziala ze wie o czym mowie, miala @ 3 razy w roku i
tez sie dlugo starala, a jej siostra mimo tego ze ma obecnie 2 dzieci, ma tez
za soba 2 poronienia niestety
milo mi sie rozmawialo mimo tego ze balam sie tych wszystkich mam i ich
niemowlat, i tych pytan kiedy my?
zaczynam powoli wierzyc ze to nie jest tak, ze wszyscy wokolo maja dzieci
prosto i szybko, a tylko ja mam problemy
oczywiscie lepiej by bylo jakby nikt nie mial takich problemow, ale jednak
moze wlasnie dzieci i ciezarne kobiety ktore nas otaczaja sa najlepszym
przykladem ze sie udaje