Dodaj do ulubionych

ostry bół a owulacja!

03.09.06, 22:38
Przez ostatnie 2 dni miałam ostry i nieprzyjemny ból z lewej strony i będąc na monitoringu wiem że to owulacja. Oczywiście 3 dni pod rząd działaliśmy pod kontem powiększenia rodziny. Tylko że myślę że dzisiaj jest już po owulacji a mnie pobolewa całe podbrzusze. Siusiam co chwilkę i lekko się podkręciłam że to może jakiś dobry objaw. Co wy na to? Aha w tym cyklu piłam guajazyl i łykałam wiesiołek na śluzik. To jest ostatni mój cykl przed iui i dlatego się szczególnie modlę. Trzymajcie kciuki i dajcie mi cynka czy ktoś tak miał?Pozdrawiam!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • coco17 Re: ostry bół a owulacja! 03.09.06, 22:45
      czesto miewam bolące owulacje.raz musiałam przez cały dzień brać tabletki
      rozkurczające z przeciwbolowymi.a brzuch mialam strasznie nadety.
      • aniaresz Re: ostry bół a owulacja! 03.09.06, 22:56
        czyli się nie mam co łudzić że to TEN cykl wymarzony. Coco17 jak się powiodła iui? Ja jestem umówiona w następnym cyklu na iui i właśnie chciałabym siłami natury spróbować jeszcze. Daj znać jak u ciebie? Powodzenia i trzymam kciuki!!!!!
        • coco17 Re: ostry bół a owulacja! 04.09.06, 14:29
          aniaresz czekam jeszcze 2 godzinki.zrobilam dzis hsg.robie obiadek , bo inaczej
          bym zwariowała.test w czwartek byl negatywny,ale i tak mam nadzieje.cuda sie
          zdarzaja.a babeczki w labo tez moga sie pomylic.
          mysle ze wyjdzie,dlaczego mialoby byc inaczej
          • neshia Re: ostry bół a owulacja! 04.09.06, 15:26
            Ja miałam okropne bóle przy ostatniej (pierwszej od bardzo dawna) ovu i po niej
            też. Dostałam zastrzyk z pregnylu, aby pękł pęcherzyk, może te bóle to po nim.
            Dziś jest 33 dc a @ nie przyszła, chociaż brałam luteinę od 16 do 25 dc. Testu
            nie robię, bo gin nie kazał, nawet dziś dzwoniłam do niego, czy może robić, ale
            on każe czekać. Mam nadzieję, że moje bóle, jak i twoje to dobry zwiastun.
            Życzę pozytywnego wyniku!
            • coco17 Re: ostry bół a owulacja! 04.09.06, 15:33
              zycze ci aby sie udalo
              dzielna jestes ze nie zrobilas jeszcze testu,ja nie wytrzymalam
              moj okazal sie negatywny,ale jeszcze potwierdzi to dzisiejsza beta
              • neshia Re: ostry bół a owulacja! 04.09.06, 17:23
                To wcale ne chodzi o to czy jestem dzielna, czy nie. Ciekawość mnie zżera.
                Tylko, że tyle się naczytałam o tym, że pregnyl fałszuje wyniki testu, i gin
                też tak mówił , to dlatego nie chcę robić. Czekam i zobaczę ile jeszcze
                wytrzymam. Jeszcze gorsze było by dla mnie zobaczyć pozytywny wynik, a potem
                się rozczarować. Dziś gin mówił, że jesczze ok 7-10 dni mam czekać. Straaasznie
                dłuuugo, no nie.
                • aniaresz Re: ostry bół a owulacja! 04.09.06, 21:41
                  neshia! RZeczywiściście jesteś niezła. Mnie by ciekawość zrzarła. Wiesz co jak lekarz kazał ci tyle czekać to może mierz sobie temperaturkę. Jak będzie ok 37 to szanse są ogromne. Wiadomo nic nie jest na 100%. Trzymam za was kciuki dziewczyny a wy za mnie trzymajcie. Modlę się codziennie teraz żeby się udało w tym cyklu. Strasznie bym chciała.!!!!!!!!!!! Coco17 jak tam daj cynka?
                  • neshia Re: aniaresz 04.09.06, 22:17
                    O właśnie zapomniałam napisać, że od 15 dni mam cały czas 36,8, kilka razy
                    36,6.Ale to chyba mało. Przed wzrostem miałam 5 dni 36,3. Mierzę, mierzę już
                    od 6 msc, ale ktoś mi tu pisał na forum, że pregnyl może też zakłócać pomiary
                    temperatury. Ja chyba boję się poprostu robić testy, żeby nie zapeszać, bo tyle
                    razy już się nie udało sad Chyba wytrwam.
                    Powodzenia! Też trzymam kciuki za was!
                    • aniaresz Re: neshia 04.09.06, 22:35
                      mam podobnie z tymi testami i też się boję robić. Teraz jestem po super dniach płodnych. Byłam na monitoringu i był pęcherzyk super. Przez 2 dni miałam straszny ból owulacyjny właśnie i teraz się modlę. Mojego M trzymam z daleka bo wyczytałam że seksik po może zakłucić zagnieżdzenie się zarodka a tym samym prowadzić do naturalnego poronienia w dniu miesiączki. Sama nie wiem ale może warto przeczekać te kilka dni. Powodzania jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka