Dodaj do ulubionych

asiunia555 masz juz betke???

14.09.06, 15:09
napisz co tam wyszlosmile))
Obserwuj wątek
    • asiunia555 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 15:20
      pewnie tak. ale nie dzwonię. odbiorę osobiście tuż przed wizytą u gina. i betkę
      i progesteron
      dzięki za zainteresowaniesmile))
      dam znać wieczorkiem. ale strasznie się boję...a 17.20 za dwie godziny....
      • aaaaaaa37 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 15:26
        nic sie nie boj, z pewnoscia bedzie dobrze. Trzymam kciukismile))))))))))))
        • asiunia555 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 15:28
          dzięki!!! przydadzą sięsmile))))))
          już nie mogę się doczekać aż powiem o tym rodzicom i siostrze....
          ale postanowiliśmy z m. że dopiero jak usg coś potwierdzi to wtedy najwcześniej
          powiemy....
          no i prześlę Wam jeszcze takie pewniejsze fluidkismile
          • kaska0404 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 15:47
            trzymam mocno kciuki musi byc ok
            • asiunia555 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 16:25
              mam nadzieję Kaśka. już nie cała godzina. stres mnie zżera....
              • alinka761 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 16:26
                Asiunia ja też mocno trzymam kciuki,będzie piękna wysoka betasmile)tylko nie
                przetrzymuj nas tak długo i pisz zaraz po wizyciesmile)
                • asiunia555 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 16:27
                  jasne Alinkasmile)) tylko dajcie mi trochę czasu na dotarcie do domkusmile))
                  • aaaaaaa37 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 16:33
                    trzymamy kciukismile)
                  • alinka761 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 17:02
                    dobra,wezmę to pod uwagęsmile))
                  • tymonka30 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 17:03
                    Pewnie jesteś już w drodze ale ja jestem o Ciebie spokojna smile
                    • dooh2 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 17:21
                      Asiunia trzymam kciuki! Mam 'słaby' dostęp do internetu. Chodze po ludziach i
                      czytam co u Ciebie i innych dziewczynwink)) Ja u lekarza jeszcze nie byłam, mam
                      wizyte na 17 października (sic!!) i nie wiem co zrobic.. czy isc gdzies indziej
                      czy czekac... czuje sie bardzo dobrze (to tak na marginesie) W poniedzialek
                      zrobie sobie badania krwi.
                      • dooh2 Re: asiunia555 masz juz betke??? 14.09.06, 17:28
                        aaa i czytałam o modlitwach!! Niech mi ktoś powie ze cuda się nie zdarzają,
                        tylko trzeba mocno wierzyc!!
    • asiunia555 jestem 14.09.06, 18:26
      dzisiejsza beta 249 mlU/ml (przypomnę że 48 godz. wcześniej 187)
      gin powiedział że przyrost około 60% czyli OK.
      progesteron 17,1 ng/ml ale nie zapisał mi żadnego progesteronu. twierdzi że nie
      ma wskazań.
      pęcherzyka ciążowego nie widać w jamy macicy. gin od razu po wyniku powiedział
      że nie będzie nic widać. i tak też było. endometrium tylko wskazuje że ok bo ma
      12,7 mm.
      no i żeby nie było za pięknie i zebym nie zapomniała co jest moją zmorą to w
      lewym jajniku dwie torbiele o wielkosci 5 cm. ale nic już teraz z nimi nie
      robimy.
      także dopiero za tydzień moze będzie pęcherzyk ciążowy i może wtedy uwierzę.
      teraz się boję o pozamaciczną...
      strasznie się boję. jak ja wytrzymam ten tydzień!!!!!????????????
      trzymajcie kciuki dalej dziewczyny!z góry dziękuję!
      • kaska0404 Re: jestem 14.09.06, 18:29
        piekna beta
        nic się niemartw tak wczesnej ciązy poprostu niewidac jeszcze
        wszystko bedzie dobrze
        oczywiście kciuki trzymam nadal
        • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 18:39
          Kaska no wlasnie zeschizowalalm bo mi maz liczy ze to nie jest wcale przyrost o
          te 60 % tylko o 40 ...
          • asiunia555 dziewczyny jak to jest z tymi przyrostami bety??? 14.09.06, 18:43
            sztywno określone czy mogą być wahania?
            bo zaraz oszaleję z niepokoju....
            • 56at Asiunia 14.09.06, 18:47
              Kontroluj przyrost bety,zrób jeszcze w sobote.
              Ten dzisiejszy przyrost jest taki sobie.

              Ja trzymam kciuki mocnokiss*
              • 56at Re: Asiunia 14.09.06, 18:50
                W prawidłowej ciąży poziom HCG wzrasta przynajmniej o 66 % w ciągu 48 godzin i
                o 114 % w ciągu 72 godzin. Im ciąża starsza tym wzrost stężenia HCG wolniejszy
                i w przedziale 1200 mIU/ml-6000 mIU/ml poziom HCG podwaja się średnio w czasie
                96 godzin (4 dni), a dla stężeń przekraczających 6000 mIU/ml ten czas może być
                jeszcze dłuższy.
                • agulka1001 Re: Asiunia 14.09.06, 18:52
                  bylam w 9tc,beta 93700,po dwoch dniach 103000 i...lekarze orzekli,ze po
                  wszystkim....beta slabo rosnie,progesteron 15 i po wszystkim...wiec juz sama
                  nie wiem,jak powinno byc....lekarz nic mi nie mowil,ze moze wolniej
                  rosnąc,powiedzial,ze dopeiro po osiągnieciu 270 000 moze wolniej rosną,a nawet
                  spadac
                • agnieszka.krak Re: Asiunia 14.09.06, 18:52
                  asia kontroluj bete, nie chce Ci straszyc ale mi rosła w czerwcu po 50 proc,
                  czasem 40.... i nie jestem w ciazy. Bardzo sciskam kciuki ( moja nie doszla do
                  247 wiec to jakis lepszy znak juz)
              • agulka1001 Re: Asiunia 14.09.06, 18:50
                no kurde ten przyrost dziwny...mam nadzieje,ze bedzie ok...ale powiem Ci,ze nie
                ma reguly!u mnie pieknie rosla,radosc ogromna...i co?poronilam,ciaza nie
                rozwijala sie dobrze...
                dziewczyny piszą,ze beta slabo rosla,jednej to nawet nieznacznie spadla i ma
                malego brzdaca!trzymaj sie...ktory to juz tydzien?
            • asiunia555 Re: dziewczyny jak to jest z tymi przyrostami bet 14.09.06, 19:04
              no to teraz po tym co piszecie to koniec!
              już nie wierzę i jestem załamana totalnie. nie uspokoję się...
              sad(((((((((((((((((((((((((((((
              • aaaaaaa37 Re: dziewczyny jak to jest z tymi przyrostami bet 14.09.06, 19:07
                Asia, w koncu byals u lekarza!Moze nie czytaj tych wszytskich wypowiedzi, bo w
                medycynie nigdy nic pewnego nie ma!!U jednego jest tak a u innego inaczej.
                Teraz nie jest dobrze zebys sie jeszce stresowala i nakrecala! Uwierz w to ze
                bedzie dobrze. Twoj stres na pewno nczemu nie pomoze a wrecz przeciwnie!!!
                • asiunia555 Re: dziewczyny jak to jest z tymi przyrostami bet 14.09.06, 19:12
                  no właśnie się z mężem pokłóciłam który mnie opier....l że to wszystko czytam i
                  już jestem totalnie zestresowana.
                  o Boże ten gin może z przejęcia źle obliczył ten przyrost...ale co ja mogę
                  zrobić jeśli mało rośnie....nie mam chyba na to wpływu????
                  • aaaaaaa37 Re: dziewczyny jak to jest z tymi przyrostami bet 14.09.06, 19:17
                    Asiu, nie obraz sie, ale maz mial racje!Tyle ile tutaj osob cos Ci bedzie
                    mowilo tyle bedzie mialo inne zdanie, nie koniecznie ddobre!!I to tylko bedzie
                    Cie stresowalo!A uwierz mismile w medycynie nigdy nie ma nic pewnego i nie ma
                    reguly. I ja osobiscie na Twoim miejscu nie robilabym tej bety w sobote tak jak
                    Ci tutaj kaza. Gdyby byla konieczna to Twoj gin polecilby Ci ja zrobic. A tak
                    to zrobisz, bedziesz znowu w stresie czekala na wynik, znowu sters, jak wyjdzie
                    5o%przyrost znowu bedziesz myslala i sie zalamywala. Uwierz mi, mysl ze jestes
                    w ciazy, modl sie o to zeby sie wszytsko dobrze rozwijalo a nie stersuj sie bo
                    co ma byc to bedzie,a stersem i czytaniem tego wsyztskiego tutaj i sugerowaniem
                    sie mozesz sobie tylko pogorszyc. Pozdrawiam Cie cipelo i sciskam, glowa do
                    gory i ciesz sie ze jestes w ciazysmile)Pozdrawiam Cie cieplo. Czekaj do nastepnej
                    wizyty
      • aaaaaaa37 Re: jestem 14.09.06, 19:04
        Asiu, pecherzyk widac w USG dopiero wtedy jak beta wynosi co najmniej 1800.
        Wiec glowa do gory, masz jeszce czassmile))
        • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:06
          tym się nie martwię...to rozumiem. gin mi mówił że od około 1000

          ale ten przyrost....za małysad(((((((((((((
          • agnieszka.krak Re: jestem 14.09.06, 19:10
            posłuchaj zbadaj go jeszcze raz za 48 h, tak jednorazowo moze sie zdarzyc
            mniejszy przyrost i o niczym złym swiadczyc nie bedzie, moze jeszcze odpalic w
            gore i to wysoko, poza tym pomylki w labie tez sie zdarzaja. Mnie caly czas
            rosla beta zle, na poczatku gin mi mowil ze tak sie moze zdarzyc ze kiepsko
            rosnie a poniej nadgania, wiec poczekaj do soboty. Zobacz ile dziewczyn trzyma
            kciuki zeby był dobrze.
            • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:14
              Aga umieram....
              • 56at Re: jestem 14.09.06, 19:15
                Aśka do jasnej cholery,nie umieram tylko na bete w sobote marszeruj!!!
                My trzymamy kciuki!
                • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:17
                  Ania naprawdę teraz to się bojęsad((((
                  dobra może zrobię tą betę chociaż gin mi nie kazał....

                  a jak wyjdzie słaby przyrost to co wtedy mam zrobić????????
                  • 56at Re: jestem 14.09.06, 19:20
                    Asia prawda jeta tak,ze zawsze będziemy sie bały po takich staraniach i walce.
                    A ty robiłas beta hcg czy samo hcg?
                    • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:23
                      na wyniku jest HCG
                      ale w skierowaniu bylo betaHCG wiec sama nie wiem co mam
                      a jaka to różnica???
                      • 56at Re: jestem 14.09.06, 19:25
                        zasadnicza,hcg ma niższe wartości.
                        zaraz wkl;eje ci link to sobie porównasz smile
                        • 56at Re: jestem 14.09.06, 19:28

                          całkowite HCG (tylko to badanie robią na potwierdzenie &)
                          kobiety nie będące w ciązy < 10mlU/mL
                          kobiety cięzarne:
                          0,2-1 tydzień 5-50
                          1-2 tydzień 50-500
                          2-3 tydzień 100-5000
                          3-4 tydzień 500-10 000
                          4-5 tydzień 1000-50 000

                          beta HCG (tego w ogóle nie wykonują, ale normy podają)
                          kobiety i mężczyżni , 5 mlU/ml
                          ciąża:
                          3-4 tydzień 9-130
                          4-5 tydz 75-2600
                          5-6 tydz 850-20800
                          6-7 tydz 4000-100200
                          7-12 tydz 11500-289000
                          12-16 tydz 18300-137000
                          16-29 tydz 1400-53000
                          II i III trymestr 940-60000

                          PROGESTERON
                          kobiety
                          ciąża
                          I trymestr 35,7-286,2 nmol/L
                          II trymestr 81,3-284,3
                          III trymestr 153,9-1343,6

                          Oczywiście nie można wprost porównać wynikow robionych gdzie indziej do tych
                          norm, ale dla poszukujących wiedzy może będzie to przydatne...
                          • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:36
                            no tak Ania
                            tylko ze nie wiemy co ja mam. ale chyba to całkowite hcg. ale nie wiem na
                            pewno....
                            wykoncze sie z nerwow. nie wiem co robic....
                • agnieszka.krak Re: jestem 14.09.06, 19:18
                  umierasz??? nie mozesz teraz musisz mniec mase siły, lez, odpoczywaj i w sobote
                  idz na bete, nie poddawaj sie tylko walcz,
                  • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:20
                    Aga no i zrobić jak w sobotę wyjdzie nie tak jak trzeba???????????
                    • aaaaaaa37 Re: jestem 14.09.06, 19:21
                      nie rob!zaufaj lekarzowi
                      • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:25
                        aaaaaaaa37 chyba nie wytrzymam i zrobię.
                        jak bym nie zrobiła to byłoby lepiej ale nie wytrzymam po tych
                        informacjach...zresztą gin też powiedział że ok. 60 to jest dobrze a ja nie mam
                        60!!!!!sad((((((((
                    • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:21
                      co zrobić wtedy jak wyjdzie że za mały przyrost w sobotę też?

                    • agnieszka.krak Re: jestem 14.09.06, 19:24
                      asia, ja robiłam, mnie tez gin nie kazał inni odradzali a ja robiłam i wiem ze
                      jesli kiedys znow mi sie uda to zrobie kilka razy napewno. Powiem Ci ze nie
                      załowałam ze ja zrobiłam te pare razy, ale Ty zrob jak Ci serce dyktuje, nie
                      słuchaj juz nikogo, bo ile ludzi tyle opinii. Ja naprawde mocno trzymam za
                      Ciebie i jeszcze mocniej wierze ze u Ciebie bedzie dobrze.
                      • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:26
                        Aga no dobra ale co potem jak już będzie wynik???
                        będzie dobry to super
                        będzie zły to co wtedy?????????????? co wtedy mam robić w tą cholerną
                        sobotę??????
                        • agnieszka.krak Re: jestem 14.09.06, 19:31
                          Aska nie rob tej cholernej bety, bedzie dobrze napewno. Ku.. po jaka cholere
                          Ci napisalam o sobie... posłuchaj moja beta nie osiagnela takiego pulapu jak
                          Twoja wiec ogolnie byla dupa, ja chodze do dr Janneczki, moze slyszlas to
                          nazwisko, to dobry gin z krakowa jesli idzie o nieplodnosc, on mi mowil ze
                          kazdy ma inaczej, ze sparwa jak najbedziej indywidulana i wiesz ja mu wierze.
                          Twoja beta jak bardzo ladna jesli idzie o wartosc na ten dzien cyklu naprawde
                          • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:34
                            nie wiem nie wiem nic już nie wiem....
                            Aga dobrze ze mówisz. muszę byc swiadoma. sama się zdziwilam ze przyrost nie
                            taki jak trzeba...a gin też z wrażenia pomieszal....

                            nie wiem. boze jak sie boje teraz. nie uspokoje sie...
              • aneta3021 Re: jestem 14.09.06, 19:17
                Dziewczyny nie starszcie Asiuni555, ona ma już dość wrażeń. A ty Asia555 wyłącz
                najlepiej kompa i idź poleżeć, bo to nakręcanie się na siłę nic ci nie da!
                Będzie dobrze.
                • aaaaaaa37 Re: jestem 14.09.06, 19:31
                  Asiu no wlasnie, co zrobisz w sobote..nic nie zrobisz tylko bedziesz sie
                  zamartwiac do poniedzialku co ci gin powie..i po co ci tyle ewentualnego
                  stersu.Jesli cos bedzie nie tak(odpukac) to na USG w poniedzilek nie bedzie nic
                  widac, wiec sama pomysl jaki jest sens robienia tego w sobote
                  • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:32
                    usg mam dopiero w czwartek, nie w poniedziałek. gin powiedział że dopiero za
                    około tydzień coś będzie jak beta będzie ok. 1000.
                    • aaaaaaa37 Re: jestem 14.09.06, 19:35
                      wiec co zrobisz jesli cos bedzie nie tak w sobote(ale na peno nie bedziesmile)
                      pozostanie Ci czekac tylko do czwartku
                      To jest tylko moje zdanie a zrobisz co zechcesz.
                      • asiunia555 Re: jestem 14.09.06, 19:38
                        wiem aaaaaaa37 to jest właśnie argumnet za tym żeby nie robić i się nie
                        stresowac: właśnie ten argument to jedyny co do mnie dociera: że co z tego że
                        będzie kiepski wynik w sobotę??? co z tym zrobię? nic bo i tak będę czekać do
                        czwartku....

                        szkoda że człowiek widzi argumenty za i przeciw.
                        nie wiem co zrobię, kompletnie jestem rozwalonasad(((((((
                        • porinonczi Re: jestem 14.09.06, 21:06
                          asiuniu złota, - znowu jakbym widziała siebie smile - nie da rady, stresu się nie
                          uniknie - ja teraz jestem w 15tc i najchętniej co tydzień biegałabym na usg i
                          sprawdzała, czy wszystko jest ok; a na początku(zanim było coś widać na usg)
                          biegałam co 48h na betę.
                          Już takie jesteśmy - po tych latach starań i leczenia.Ja "uspokajałam się"
                          właśnie w ten sposób.
                          Zapamiętałam,że na którymś forum był taki wątek o "nieprawidłowym przyroście
                          bety", odnalazłam go dla ciebie i ...to jeszcze niczego nie przekreśla.
                          Wypowiadają się w nim także dziewczyny, których ciąże się prawidłowo rozwinęły
                          mimo małych i nierównomiernych przyrostów bety.
                          Oto jeden cytat:

                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Ja znam. Mi rownież beta nie przyrosła prawidłowo. Zamiast przepisowych 60% -
                          42. Byłam pewna, że to już koniec, tymczasem potem skoczyła rewelacyjnie i z
                          dzidzią jest ok. (teraz to już 24 tydzień) Pozdrawiam i zrób po prostu kolejną
                          betę. Nasze organizmy to nie podręczniki!!!





                          • porinonczi Re: jestem 14.09.06, 21:14
                            Ściskam cię mocno!Trzymam kciuki!
                            • dooh2 Re: jestem 14.09.06, 21:28
                              Asia błagam Cie!! Brzuch mnie boli z nerwów jak czytam o tej becie! Ja jezdze
                              tam i z powrotem, mama -dom - mama,(400 km w jedna strone) i nie mialam czasu
                              jeszcze zrobic bety... Nerwy to ostatnie czego Ci trzeba. Pomyśl sobie że co ma
                              być to bedzie, latanie na bete co drugi dzien nie wplynie na rozwój ciąży.
                              Siedz na tyłku i wypoczywaj!! Pozdrawiam
                              Aga
                              • dagps ASKA 14.09.06, 22:41
                                nie pisiuj kobieto!!!
                        • tymonka30 Re: jestem 15.09.06, 08:37
                          Asiunia słuchaj, całe starania się stresujemy, czy rośnie, czy pęka itd. Nie
                          ciągnij tego dalej. Jak ma być ciąża to będzie a stres tu na pewno nie pomoże.
                          Rodzi się w Tobie życie!!! Uspokuj się, tak nie wolno! Zrozumiano???
                          • tymonka30 Re: jestem 15.09.06, 08:40
                            Asiunia proszę mi się tu zameldować szybciutko i napisać, że spokojnie spałaś!:-
                            ) I że już nie stresujesz swojej fasolki!?
                            • asiunia555 Re: jestem 15.09.06, 08:44
                              Tymonka zobacz poniżej. stres gigant.
                              mąż wkurzony
                              ja kompetnie rozbita i przerażona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • tymonka30 Re: jestem 15.09.06, 08:51
                                On chyba troszkę ma racjęsad Nie można tak się nakręcać z powodu forum.
                                Przecież macie udany związek, może on troszeczkę ma rację co? Co wyczytasz to
                                już stres.
                                • tymonka30 Re: jestem 15.09.06, 08:53
                                  A wielowodzie, wady płodu? Wszystko się może zdarzyć... przez całą ciążę może
                                  być wszystko okej a na porodówce coś się zdarzy i co całą ciążę będziesz się
                                  stresować?
                                  Asiu!!!!!
                                  • asiunia555 Tymonka 15.09.06, 08:54
                                    niby to wszystko wiem...ale....

                                    badac jutro czy nie???????????
                                    • tymonka30 Re: Tymonka 15.09.06, 09:41
                                      Ja wiem, że Ty zbadasz i tak tą betę, bo nie wytrzymasz ale po prostu nie
                                      nakręcaj się tak tutaj tylko pójdźcie z m. na spacer i wyłącz kompa i schowaj
                                      do szafy najlepiej do czw.smile. Bo tak to tylko się spr. co kto napisał i stres
                                      ciągle. Obiecujesz?
                                      • asiunia555 tak czy nie? 15.09.06, 09:44
                                        pewnie zbadam...i będę żałowac jeśli znów wyjdzie za mało.
                                        jak tu pokonać samą siebie i nie zbadać.
                                        wszystko wiem że jak nie zbadam to niby lepiej ale będę się bać. jak zbadam i
                                        nie wyjdzie dobrze też się będę dalej bać.

                                        tylko jedna mała nadzieja: że może zbadam i wyjdzie ok. i wtedy bym
                                        ochłonęła.ale czy podjąć to ryzyko????
                                        • tymonka30 Re: tak czy nie? 15.09.06, 10:00
                                          Asiu zrób jak czujesz! Posłuchaj siebie a nie nas. Jak nie zrobisz a potem
                                          będzie się tak samo denerwować to bez różnicy naprawdę. O jedno Cię tylko
                                          proszę spędź trochę czasu z m. To są Wasze chwile!!!! On przecież tak się
                                          ucieszył jak się dowiedział!
                                          • asiunia555 Re: tak czy nie? 15.09.06, 10:03
                                            smileok. wysłałam mu do pracy maila. napisałam co czuję. czego od niego oczekuję.
                                            i że się strasznie boję!!!

                                            Tymonka czy ten przyrost jutro w razie czego to powinien byc ok. 60% wyższy w
                                            stosunku do wczorajszego? tak samo sie patrzy?
                                            • tymonka30 Re: tak czy nie? 15.09.06, 10:33
                                              Może to Cię uspokoi Asiu!smile

                                              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=8691&highlight=beta
                                            • tymonka30 Re: tak czy nie? 15.09.06, 10:34
                                              Może to Cię uspokoi Asiu!smile Z Bociana:
                                              "Szanowna Pani
                                              hCG sie podwaja w pierwszych dniach a następnie krzywa wzrostu"wypłaszcza". Ja
                                              bym jednak konkretnymin wartosciami się nie przejmował. Majważniejsze że jest
                                              zarodek bije sreduszko a jak Pani pójdzie na następną kontolę to zobaczy Pani
                                              jak ładnie urósł i sie zmienił. Na marginnesie nie ma możliwości modyfikowania
                                              pozioomu hCG
                                              Jacek Szamatowicz"
                                              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=8691&highlight=beta
    • asiunia555 totalna panika!!! 15.09.06, 08:03
      to co teraz preżywam to nic z czekaniem na owu, na podglądanie, na to czy
      przyjdzie @ czy nie.
      pokłóciłam się z mężem. tak że nie rozmawiam z nim - pieknie się zaczyna w
      pierwszym tygodniu od kiedy wiem że jestem w ciąży. potrzeba mi wsparcia a nie
      krzyku że wszystko widzę w czarnych kolorach.
      nie dam rady w takim stresie. cholerna beta!!!!sad((((((((((
      • dagps Re: totalna panika!!! 15.09.06, 08:15
        asiu kochanie, o tez sie martwi!!! moze ja nie jestem w tej chwili najlepsza do mowienia "zaufaj mu", ale maz ma racje. nic nie pomozesz czarnowidztwem. nie raz tu komus beta srednio rosla a potem bylo wszystko ok. natura to nie matematyka. kochana, masz tu kciuki z calego swiata po trochu. trzymaj sie. buziaczki.
        • asiunia555 dagmara 15.09.06, 08:23
          dostałam maila. Ty absolutnie się nie wyprowadzaj. to on tak sawia sprawa.
          jeżeli teraz powiedział już takie coś - że on chce sprawdzac kogo kocha to
          gruba przesada. nie pozwól żeby Ciebie dalej ranił. jak sie kogoś kocha
          prawdziwie to nie ma szan na takie cyrki.
          mysl tylko o sobie. wiem że strasznie cierpisz. ale czas leczy rany. nie
          zasłużyłaś na takie coś...i na pewno nadejdzie dobry czas. jetsem z Tobą.

          a z ta betą to kompletna załamka. nie wiem czy jutro badać czy nie...mąż
          wkur...y, że nie umiem się cieszyć tym szczęściem tylko jak to napisałaś
          uprawiam czarnowidztwo...
          ale i tak juz są te 2 torbiele w lewym....to też martwi mnie...
          ale najbardziej ta beta. badac - nie badac jutro????????????
          • porinonczi ASIA!! 15.09.06, 09:03
            Oj, nie przeczytałaś mojego wczorajszego postu...zdarzają się takie przypadki,
            że mimo nierównego przyrostu bety ciąża rozwija się prawidłowo!

            Buziaki
            • asiunia555 Re: ASIA!! 15.09.06, 09:10
              Porinoczi. czytałam. czytałam. dzięki!!!!
              ale co mam zrobić żeby przestać panikowac.żeby uwierzyć że może u mnie też
              będzie ok pomimo że przyrost za maly....
              jak sie pozbyć tego lęku?????
              zbadac jutro?
          • sun32 Re: Asiu 15.09.06, 09:03
            Asiu jeśli tylko mogę Ci coś doradzić to nie rób tej bety jutro. Ta informacja
            nic Ci nie da. Jeśli przyrośnie mało będziesz umierać ze strachu i masz zwalony
            weekend. Jeśli przyrośnie tak średnio będziesz się martwić, że przyrosła ale
            czemu tak mało. To jakieś błędne koło. Tobie nie potrzebny taki stres. Musisz
            myśleć o maleństwie. Nie masz już wpływu na to co się dzieje...
            Odpoczywaj i staraj się nie nakręcać. Stał się jeden cud - należy wierzyć że
            stanie się drugi smile
            Trzymamy wszystkie za Ciebie kciuki więc musi być dobrze big_grin
            Tylko proszę uspokój już się i wycisz troszkę... I pogódź z mężem bo jest
            fajowy pamiętasz? smile
            • asiunia555 Sun 15.09.06, 09:21
              to co piszesz to własnie w mojej głowie argument za tym żeby nie badać.
              to samo wczoraj pisała aaaaaa37.
              jak nie wyjdzie dobrze to kolejny mega stres.
              ale cholera mzoe by wyszlo dobrze i bym sie uspokoila. nie wiem co lepsze. nie
              wiem czy ryzykowac????
          • mysia26 RELAX !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.06, 09:08
            Czesc!
            Ja bym na twoim miejscu nie badała - wyjechałabym na weekend gdzieś żeby się
            odstresować. Ma być ładna pogoda smile
            Wiem jak trudno jest wyluzować jak się tak długo czekało, ale ciągłym bieganiem
            na betę i stresowaniem się nic fasolce nie pomożesz, a wręcz możesz zaszkodzić.
            Ja też miałam problemy z zajściem w ciążę - problemy z owulacją, torbiel na
            jajniku. Już byłam umówiona na drugą laparoskopię - miała być w maju zeszłego
            roku. W kwietniu odstawiłam wszystkie leki hormonalne, brałam tylko antybiotyk
            na bakterię która wyszła w posiewie, celem przygotowania się do laparoskopii.
            Możesz sobie wyobrazić moje zdziwienie jak wyszedł mi pozytywnie test
            owulacyjny, pierwszy raz w życiu. To było w piątek. Odstawiłam antybiotyk
            (pisało w instrukcji że nie można go brać w I trymestrze ciąży, hehe). Nie
            leciałam na żadne usg sprawdzić czy pęcherzyk pękł, zamiast tego zamknęłam się
            z m. w domu na weekend. Jak 2 tygodnie później wyszła mi bladziutka kreska na
            teście ciążwym to nie leciałam na żadną głupią betę tylko się cieszyłam i
            powtarzałam sobie że wszystko musi być ok. Wyjechałam na weekend za miasto,
            miałam można powiedzieć metafizyczne przeżycie bo przeleciał mi nad głową
            bocian wink Tydzień później poszłam do gina - było widac pecherzyk ciążowy.
            Teraz moja kochana córeczka ma juz 8 miesiecy smile
            Takze spokojnie, odpręż się, zrelaksuj, wyjedź z mężem do lasu na spacer, co ma
            być to będzie, a będzie dobrze!!!
            pozdrawiam
            • asiunia555 Re: RELAX !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.06, 09:13
              Mysia . weekend zmierzam spcerowac i odpoczywac. luz totalny. do lasu na pewno
              jedziemy.
              super ze tak sie Tobie udalo. gratuluje cory!!!!
              ale ja jestem tak spanikowana ze nie umiem odnalezc w sobie odrobiny spokoju...
              sad((
      • kaska0404 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 08:51
        Asiunia niedenerwuj sie
        beta rośnie i niemasz czym się martwic
        to że przyrost teraz jest mniejszy to
        naprawdę nieoznacza niczego złego
        następna beta bedzie duzo wyższa
        niestresuj się bo stres dopiero szkodzi
        trzymam kciuki bedzie dobrze
        • asiunia555 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 08:55
          Kaska chcialabym sie nie denerwowac.

          panika jest we mnie. ja jestem panika.

          sugerujesz zeby jednak sprawdzac???

          a jak znow wyjdzie za mala???? moze lepiej nie wiedziec???? nie wiem co
          robic?????????
          • dagps Re: totalna panika!!! 15.09.06, 09:13
            asia ty sobie watku nie zasmiecaj moimi historiami (rozmawiamy dalej, dam sobie rade, dogadujemy sie jakos, choc trudno sie tak teraz rozwiesc mimo wszystko).

            badz blisko meza, prosze cie.
          • kaska0404 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 09:13
            wiesz to trudna decyzja
            może zrób betę jutro
            zobaczmy jak wyjdzie jak bedzie ok
            to sie uspokoisz
            ajak tfu tfu by cos nietak
            bedziesz miała czas na pogodzenie się z samą sobą
            ja trzymam kciuki i mocno wierze że los się do Ciebie uśmiechną
          • justy113 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 09:14
            asiunia!!! nikt Cię teraz lepiej nie zrozumie tak jak ja. Tydzień temu ujrzałam
            dwie kreski i od tej pory w domu panuje tylko panika i strach. Nie możemy tak
            się zachowywac! byłam w poniedziałek na USG jest pęcherzyk ale lekarz nie kazał
            się cieszyc bo nie wiadomo czy się będzie rozwijac, więc siedzę i myślę... i
            dołuję siebie i męża... i po co to nam? może spróbujmy zmienic nasze
            zachowanie, niech ten weekend będzie spokojny, przecież wreszcie się udało i
            cokolwiek się stanie to i tak zrobiłyśmy milowy krok. Pozdrawiam serdecznie.
            Buziaki.
            PS. Asiunia a kiedy miałaś owu i kiedy test wyszedł pozytyw?
            • asiunia555 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 09:19
              owu mogłam mieć (ale to tylko po śluzie, bo na usg nie byłam i tempki nie
              mierzyłam) 26/27 sierpnia (to był 24/25 d.c.)
              test pozytywny we wtorek 12 września (41 d.c.)
              ja tez Ciebie pozdrawiam mocno!!!
              nie wiem Justy kompletnie czy baac jutro tą betę czy nie????
              • mysia26 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 09:45
                Asiu, a masz może możliwość skontaktowania się z ginem? Co on na to? Mogę Ci
                tylko powiedzieć co ja bym zrobiła na Twoim miejscu - nie badałabym tej bety.
                Nawet tej drugiej pewnie bym nie robiła - patrz jak się teraz stresujesz.
                Większość kobiet nie robi w ogóle bety, ewentualnie tylko raz na potwierdzenie
                ciąży. Póki nie masz silnych bóli brzucha, plamień itp. to powinno ok. Zajmij
                się czymś żeby o tym nie myśleć, może pracą, albo czytaj jakąś ciekawą książkę -
                byle doczekać do czwartku.
                Ale zrób to co Ci podpowiada serce i intuicja. Trzymam kciuki i pozdrawiam
                cieplutko.
                mysia
                • asiunia555 Re: totalna panika!!! 15.09.06, 09:55
                  ...Mysia....ale serce mi podpowiada jedno i drugie.
                  intuicja też
                  rozum też
                  kompletne rozdroże
                  chcę robić ale się boję. nie chcę robić bo się boję.
          • mila_do_nieba Asia spokojnie 15.09.06, 09:35
            wiem aż za dobrze co sie z tobą dzieje. To jest gorsze niż czekanie na
            cokolwiek innego. Ja miałam podobną sytuację, beta na początku był ładna.
            Początkowo rosła nawet całkiem dobrze aż tu nagle w ciągu 4 dób gdzie powinna w
            sumie urosnąć z 425 do ok 1600 urosła tylko do 990! Ja oczywiście byłam w
            histerii totalnej ale miałam wtedy wizyte u gina i uspokoił mnie troche. Mimo
            słabego przyrostu było juz widać pęcherzyk ciążowy. Nie wierzyłam że sie uda.
            Gin powiedział że mam już żadnej bety nie oznaczać tylko czekać. Ja wręcz
            czekałam na poronienie bo kompletnie sie załamałam. Nie wierzyłam że coś z tego
            bedzie. Dziś kończe 10 tydzien. Nie wiem co będzie dalej ale widziałam już
            serduszko i maluch rośnie prawdiwłowo. I z całego serca życze ci żey wszystko
            dobrze sie ułożyło dla Waszej trójki
            • asiunia555 Mila 15.09.06, 09:41
              gratuluję Ci bardzo i wiesz że caly czas trzymam za Was kciuki!!!
              dziękuje za słowa otuchy....sama wiesz jak się takie coś przeżywa...
              ja jestem kompletnie rozbita, załamana. łzy mi się cisną do oczu.
              wkurzam się w pracy na wszystkich.jakby byli winni...

              Mila to czekanie jest katorgą!!! i nie potrafię zdecydowac czy jutro iść badać
              czy nie??? czy gin może cos w ogóle zrobić jeśli przyrost jest za mały?
              • mysia26 Re: Mila 15.09.06, 09:53
                Właśnie o to chodzi że nic nie może.... Zarodek musi się zagnieździć w macicy.
                Także przestań się trząść, wycisz się i myśl pozytywnie wink
                Buźka
              • mila_do_nieba Re: Mila 15.09.06, 10:20
                Asia, wiem to katorga. Nikt mi nie chciał wierzyć, że jak sie już uda to wcale
                nie jest to czysta radość i szczęście tylko strach.
                Ja miałam nie robić bety po tym jak byłam u gina i mi powiedziła że mam juz nie
                oznaczac, ale stwierdziłam że wole wiedzieć co sie dzieje niz sie łudzić
                niepotrzebnie albo stresować dziecko. No i potem powtórzyłam jeszcze bete po 48
                godz i urosła z tych nieszczęsnych 990 do 2431! Wiesz ja wartosci swojej bety
                bede chyba pamietac do końca życia...
                Niestety nie mozna nic zrobić z betą, uznaje sie poprostu że póki na usg nie
                widac pęcherzyka ciażowego w macicy ciąza jest biochemiczna.
                Poprostu poczekaj i idź na USG za tydzien, powinine juz byc pecherzyk.
                Ja bym mimo wszystko brała jakiś progesteron wspierajaco.
                • asiunia555 Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 10:53
                  Mila jesli robiłam betę:
                  wtorek 187
                  czwartek 249
                  sobota ?
                  jaka powinna byc w sobotę? wyższa o 66% w stosunku do czwartkowej?
                  • mila_do_nieba Re: Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 11:01
                    Prawdopodobnie tego nikt ci nie powie niestety. To nie matematyka tylko
                    biologia. Powinna przede wszystkim przyrosnąć i tego sie trzymaj na razie. Póki
                    rośnie jest dobrze.
                    • mila_do_nieba Re: Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 11:01
                      ja trzymam kciuki bardzo!
                      • dooh2 Re: Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 12:35
                        Asia!! Miałaś owulacje prawdopodobnie wtedy kiedy ja. Nie wiem na pewno bo nie
                        było monitoringu. Obie w prawie tym samym czasie robiłysmy testy, obie
                        modliłysmy się do Judy. Asia, musi byc dobrze!! Dlaczego myślisz że tobie ma
                        sie nie udać?? Ja nie robie bety, po co mi ten stres! W przyszłym tygodniu
                        ide 'po znajomosci' do lekarza bo nie wytrzymam chyba do 17 października. Ale
                        poki co odpoczywam nie stresuje sie i mysle pozytywnie. Słyszalas o wywoływaniu
                        wilka z lasu? Ściskam mocno i trzymam kciuki za nas obie. Aga
                        • asiunia555 dooh2 15.09.06, 14:37
                          Aga ja tez tylko przypuszczam z tą moją owu. bo nie byłam cały cykl na usg.
                          więc tylko na podstawie tego że miałam w te dwa dni sluz owulacyjny mogę
                          przypuszczać że to były te dni....

                          ja też Ciebie ściskam moja forumowa bliźniaczkosmile bądź dzielna.
                          w każdym razie dzielniejsza niż ja!!!!
                      • asiunia555 Re: Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 15:05
                        dziekismile)))
                  • marijohanna Re: Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 13:46
                    asiunia555 napisała:

                    > Mila jesli robiłam betę:
                    > wtorek 187
                    > czwartek 249
                    > sobota ?
                    > jaka powinna byc w sobotę? wyższa o 66% w stosunku do czwartkowej?


                    w sobote powinna byc 498, jesli sie podwoi. z wtorku na czwartek urosla ci o 33%
                    a nie o 60%.

                    Twoje denerwowanie sie nic nie zmieni. postaraj sie zachowac spokoj, bo nie masz
                    na NIC wplywu.

                    sciskam kciuki!!smile)
                    • asiunia555 Re: Mila albo ktoś kto wie :) jeszcze pytanko 15.09.06, 14:39
                      niestety masz rację że nie mam wpływu.
                      wiem że tylko negatywny mogę mieć przez ten stres....sad((
                      tak bardzo się boję....chciałabym zasnąć i obudzić się w czwartek po 17stej....
    • asiunia555 dzwoniłam do gina 15.09.06, 14:22
      zadzwonilam. nie wytrzymuję tego napięcia. ale wcale sie nie uspokoiłam.
      powiedzial to czego sie moglam spodziewac ze mam przestac uprawiac medycyne bo
      nie mam ku temu podstaw bo na to trzeba lat praktyki. i ze mam zaufac lekarzowi
      prowadzacemu. ze on juz tyle razy ze mna o tym rozmawial ze organizm ludzki nie
      dziala jak szwajcarski zegarek...ze on przestanie mi cokolwiek mowic bo potem
      ja sie boje i niepotrzebnie o tych 60% powiedzial. ze juz nic nie bedzie mi
      najlepiej mowil. ze nie mozna sie sugerowac jakims artykulikiem gdzies
      przeczytanym , ze nie mozna sugerowac sie znajdowanymi w internecie
      wiadomosciami (tak a propos chyba jak on wyczuł mój forumowy nałóg????) i ze
      jak chce to mam sobie sprawdzic czy przyrasta. ale sie opamietac.
      i ze mam miec w nosie ze jest jakies 40 a nie 60 i ze mam sie cieszyc. i
      najlepiej jakbym przyszla do niego za 3 tygodnie ale on wie ze tyle nie
      wytrzymam i zaprasza szybciej. powiedzialam ze z mezem sie poklocilam bo mnie
      wyzwal ze widze wszystko w czarnych barwach
      on ze szkoda ze nigdy nie mial okazji prowadzic ciazy u faceta bo by bylo
      inaczej.chociaz kobiety tez sa rozne i roznie reaguja na ciaze bo sa i takie co
      sie nie martwia.
      i powiedzial ze ze malo sie ciesze....
      to akurat nie prawda, ale to samo mi zarzuca mój mąż.


      • dooh2 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 16:17
        O rety!!! Asiunia!! Za mądra jesteś i tylesmile Czytałam właśnie przed chwilą, że
        czasem beta przyrasta ładnie i nagle okazuje sie że guzik z tego, a czasem
        przyrasta powoli i śliczne, zdrowe dzidzie się rodzą. Pewnie połowa kobiet nie
        ma pojęcia co to jest beta, a dzieci mają po kilkoro. Daj spokój kobieto i
        posłuchaj tego lekarza. Nie denerwuj mnie i siebie przede wszystkim. Za rok
        będziemy sobie wysyłały zdjęcia potomalismile Zobaczysz!!!
        • kin24 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 16:56
          Cześć, rzadko piszę na forum, chociaż od jakiegoś czasu tu zaglądam i razem z
          wami czekałam na Twój wynik bety. Moja historia wygląda tak: staralisny si dwa
          lata, w końcu poszłam do gina. Kazał mi zrobić hormony i zbadać męża. Wyszła mi
          wysoka prolaktyna, więc 2 miesiące łykałam bromergon, potem stymulacja i
          przytulanko, beta wyszła taka, że nie wiadomo. W rocznicę ślubu pryszła @. W
          drugim cyklu znów stymulacja, pregnyl i znowu beta. Beta wyszła negatywna, ale
          @ nie przychodziła. Gin kazał przyjechać po tygodniu od telefonu. Wytrzymała,
          nawet nie pomyślałam, żeby robić drugą betę. Wizytę też miałam w czwartek i
          zobaczyłam ten wymarzony pęcherzyk, gin powiedział, że się nisko wszczepił, ale
          powiedział, że o szansach na donoszenie nie będziemy mówić i donosiłam!!!!!
          Moja "nieistniejąca beta ma dziś trzy lata i ciągle żyję w zachwycie dla tego
          cudu jakim jest dziecko, a zaglądam do Was, bo myślę o drugim. Nie rób tej
          bety, wytrzymaj, pomyśl otym, że niedługo zobaczysz małe serduszko, które teraz
          liczy tylko na Ciebie i potrzebuje Twojego spokoju. Zaufaj życiu. Pozdrawiam
          • asiunia555 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 17:04
            dzięki Kin24!!!
            • kin24 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 17:37
              Będą zdjęcia, nieprzespane noce, ciągnące szwy, będą łzy szczęścia na sali
              porodowej i nad łóżeczkiem dzidziusia, będą porady babć, sąsiadek, ząbkowanie,
              zupki, kupki, kaszki, pieluchy, Mama, Tata, spacery, mnóstwo wątpliwości,
              pytań, strachu, gdy będzie goraczka i te oczy wpatrzone w Ciebie"Kofam cie
              Mamo" Spokojnie dziewczyny jak powiedział Stachura "Trzeba dać czasowi czas"
              Wszystkie zasługujemy na Szczęście
            • tymonka30 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 19:05
              Asiunia! Masz wspaniałego gina. Naprawdę ma facet ciepliwośćsmile Mam nadzieję,
              ze przemówił Ci do rozsądku? Odpowiedział na wszystkie Twoje obawy. Chyba już
              nie bedziesz się tak stresować? M. pod pachę i na łono odpoczywać!smile
              • asiunia555 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 19:12
                Tymonka sprzątem mieszkanie. ale myśli krążą tylko wokół jednego.
                no jeszcze sobie myślę czego lepiej nie robić i zostawić mężowi...chyba kabinę
                prysznicową niech on szoruje....jak wróci.
                gin mnie za to nie cierpi. wkurza się jak dzwonie z takimi pytaniami.
                wiesz czego się boję prawda???
                że dopóki nie ma możliwości żeby pęcherzyk był widoczny w jamie macicy to
                istnieje przy wolnym przyroście ryzyko albo ciąży biochem. albo pozamacicznejsad
                ten strach o to mnie paraliżuje pomimo że gin każe mieć betę w dupie
                • tymonka30 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 19:20
                  No i miej ją w dupie! Głęboko w D.!!!! smile
                  I nie wymyślaj żadkich przypadków, my się już dość mamy ze swoimi problemami,
                  żebyśmy musiały jeszcze ronić, albo inne kary boskie przeżywać. Niby za jakie
                  grzechy ?!?! ;0-)
        • asiunia555 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 17:03
          bardzo bym chciała.....tych zdjęć...za rok....
          • dooh2 Re: dzwoniłam do gina 15.09.06, 18:12
            Beda Asia zobaczysz! Dlaczego teraz ma nam sie nie udac? W koncu nie zawsze
            musimy miec pod gore!!
            • dagps Re: dzwoniłam do gina 16.09.06, 09:49
              asia, milego dnia nad jeziorkiem, odpoczywaj, a bete i tak juz jest jaka jest, czekam na wynik. zajrze wieczorem.
              powoli czas rozstac sie z forum. bociana i starania juz wyrzucilam z zakladek, jeszcze troche i sie przystosuje do rzeczywistosciwink
              • tymonka30 Re: dzwoniłam do gina 16.09.06, 10:10
                Dagma chcesz nas opuścić na stałe???
                • dagps Re: dzwoniłam do gina 16.09.06, 14:21
                  nieee, pzreciez kiedys jeszcze bede miala meza, mam nadzieje i bede sie starala o dziecko. teraz jak jestem w fazie silniejszej niz slabszej to zagladam co u was. jak mi gorzej to becze.
                  • tymonka30 Re: dzwoniłam do gina 16.09.06, 16:23
                    Wiem Dagma, nie da się tak w 1 chwili o wszystkim co było zapomnieć....
    • asiunia555 kolejna beta 16.09.06, 16:07
      oczywiście większość z Was się domyślała że jednak nie wytrzymam i zbadam betę
      dzisiaj po mojej czwartkowej PANICE!!!!
      obiecałam sama sobie że obojętnie co wyjdzie to się z tym pogodzę. czy za mało
      czy za dużo.... co ma być to będzie. i nie będę Wam panikować na forum.

      no i wyszło 406!
      wzrost od czwartku o 63%. tylko że nie dokładnie po 48 lecz 49 godz. ale to
      chyba nie ma takiego znaczenia co????
      przypomnę że wtorek 187, czwartek 249 no i sobota 406!
      Pani w labie powiedziała że ładnie rośnie i mam się cieszyć i nie patrzeć na
      ksiażkowe przyrosty.
      o rany ale mi się humor poprawiłsmile
      nad jeziorem i w lesie było super. wieczorem jeszcze idziemy do kinasmile
      dziewczynki trzymajcie dalej kciuki. tak sobie liczę że w czwartek beta powinna
      być ok. 1000 czyli mam nadzieję że będzie widoczny pęcherzyk
      ciążowy...oby...!!!!
      a i jeszcze jedno...objawów zero nadal. cycki normalne, brzuch nie boli. czasem
      lekko jak na @. i to wszystko. no może jeszcze to że budzę się bardzo
      wcześnie...a ja jestem z natury wielki śpioch!!!!smile no bo żeby np. w sobotę nie
      spać od 5.15......???
      • tymonka30 Re: kolejna beta 16.09.06, 16:26
        Asiu to extra. Teraz to masz już naprawdę komfort psychiczny. Możesz spokojnie
        się dalej cieszyć weekendem! Ja nie spałam od 3. (będąc w ciąży) i to trwało
        jakiś m-c! A to Cię teraz pocieszyłam co?:-0
        • asiunia555 Re: kolejna beta 16.09.06, 16:30
          mogę w ogole nie spać byle ta ciąża się rozwijała jak należy.
          Tymonka a Ty masz już ten @ czy nie czy nie wiesz?
        • asiunia555 Re: kolejna beta 16.09.06, 16:31
          chyba nie amsz tak na powaznie skoro testowalas?
          • mila_do_nieba Re: kolejna beta 16.09.06, 17:21
            Asia super!!! Dlatego ja uważam że lepiej zzrobić bete bo przynajmniej wie sie
            na czym sie stoi. I odetchnęłaś. Co do spania, to ja na poczatku regularnie
            budzilam sie o 5 albo 4 i ni w cholere nie moglam dalej spac! Potem do tego
            dzoszły jeszcze mdłości, teraz tez sie budze ale na sikanko. 3maj sie ciepło
            • dagps Re: kolejna beta 16.09.06, 19:00
              widzisz asiulkusmile dobrze u ciebie w brzuszkusmile
          • tymonka30 Re: kolejna beta 16.09.06, 19:01
            Drugi dzień papier toaletowy przybrudzony lekko, u mnie tak może być jeszcze
            kolejne 2 dni i dopiero przyjdzie właściwa @. Ale ja wiem, że przyjdzie.
            Idę zaraz na imprezę - i sobie odbiję!
            • kaska0404 Re: kolejna beta 17.09.06, 08:39
              Asiunia bardzo się cieszę że bata ładnie rośnie
              cieszę się że się uspokoiłaś
              ciesz się z ciązy i niemartw się już
              oczywiście kciuki trzymam dalej
              • asiunia555 Re: kolejna beta 17.09.06, 11:00
                dzięki Kasiu.
                potrzeba mi Waszych kciuków!!!
                pozdrawiam i trzymam kciuki za Was!!!
                • dooh2 Re: kolejna beta 17.09.06, 14:56
                  Super!!
                  Ps. Ja tez nie moge rano spacsmile))
    • asiunia555 znów kiepski przyrost:((((( 20.09.06, 19:35
      w sobotę 406
      dziś po 4 dobach tylko 695. a powinno być ponad 900.
      jestem załamana. bez senu że mam iść jutro na wizytę. i tak nic nie będzie
      widać.
      nie wierzę że mi się uda....sad((((((((((((((((((( boję się i nie wiem co
      robić???????
      • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 20.09.06, 20:08
        dziewczyny!!!
        brak wiary.
        czuję że to pozamaciczna albo biochemiczna.
        tak strasznie się boję. płaczę....
        Boże mam złe przeczucia...
        • asiat99 Re: znów kiepski przyrost:((((( 20.09.06, 20:13
          Poznałam w klinice dziewczyne ktorej beta slabiutko przyrastala. Poszla do
          szpitala,podawali jej leki,przez calusienka ciaze lezala a teraz ma synka. Asia
          nie ma reguly.Miejmy nadzieje ze bedzie dobrze.,
          • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 20.09.06, 20:29
            dzięki Asia za pocieszenie. wiem ze są wyjatki. ale ... ????
            • kaska0404 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 00:09
              Asiunia przedewszyskim spokój wiem że to trudne
              wszystkie trzymamy kciuki
              wszystkie jesteśmy z Tobą
              a powiedz mi w którym tygodniu jesteś??
              • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 07:09
                Kasiu nie wiem w ktorym tygodniu. bo gin powiedzial ze wiek ciązy okreslimy
                dopiero jak cos bedzie widac na usg. pierwszy dzień ost.@ to 3 sierpnia.
                monitoringu owulacji w tym cyklu nie bylo. przypuszczam na podst. dużej ilości
                śluzu że owu była 26/27 sierpnia. gdyby wtedy doszlo do zaplodnienia to liczac
                od zaplodnienia jestem w 4 tygodniu. i to jest ok. bo wszedzie pisza ze dopiero
                ok 5 tygodnia cos iwdac na usg.
                mnie martwi beta. zle rosnie. czytam i czytam ze slabe przyrosty bety we
                wczesnej ciąży kiedy powinna się prawie ze co 48 godz. podwajac oznaczaja
                ryzyko poronienia albo ciazy pozamacicznej - pozamacicznej to ja nie przezyje z
                uwagi na strach co ona moze za soba niesc....
                znow sie trzese. musze isc do pracy. wizyta u gina po poludniu. znow mnie
                opieprzy ze zrobilam bete ze mu nie ufam. a jak tu ufac komus kto mowi ze
                poprawny jest przyrost ok 60 co 48 godz. a jak ja dzwonie i mowie ze mam tylko
                33% to mowi ze to tez jest dobrze. zamiast zatroszczyc sie czy nie wrozy to
                czego zlego.....
                sad((((((((((((((((((((((((((
                • 56at Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 07:17
                  Asia spokojnie.
                  Na tym etapie ciązy zaden gin nic ci nie pomoże, co ma byc bedzie.
                  Staraj sie zachowac spokój,wiem ,ze cięzko.
                  Sciskam Cie mocno i trzymam kciukikiss*
                  • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 07:24
                    Ania nie umiem byc spokojna. trzese sie. nie przespalam ani minuty tej nocy.
                    moj maz zalamany. martwi sie ze jak bede sie tak stresowac to sobie na pewno
                    nie poradze.
                    wkurza sie ze ja jestem spanikowana. a ja kompletnie zalamana. tak strasznie
                    sie boje....
                    • 56at Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 07:30
                      Asia ja ciebie rozumiem,woele razy to przerobiłam.
                      Ale nie ma innego wyjścia tylko czekać.
                      Stres i nerwy nie pomogą.
                      Takie qrewskie nasze zycie uncertain
                      • 56at Acha! 21.09.06, 07:32
                        taki przyrost nie musi oznaczac ciązy poza macicznej.
                        Asia to moze być wszystko i nic.
                        Czekamykiss**
                • tymonka30 Asiu trochę o wieku ciąży z neta 21.09.06, 07:52
                  Czas trwania ciąży jest różny w zależności od tego czy liczony jest od dnia
                  koncepcji czyli zapłodnienia czy też od pierwszego dnia ostatniej miesiączki.
                  Czas trwania ciąży u ludzi liczony od dnia zapłodnienia wynosi 266 dni czyli 38
                  tygodni lub lub 9 i 1/2 miesiąca księżycowego (miesiące po 28 dni). Jednak w
                  związku z faktem, że u ponad 2/3 kobiet nie znana jest data zapłodnienia,
                  dlatego określając termin porodu uwzględnia się pierwszy dzień ostatniej
                  miesiączki. Czas trwania ciąży liczony od pierwszego dnia ostatniej miesiąćzki
                  jest dłuższy i wynosi około 280 dni czyli 40 tygodni lub 10 miesięcy
                  księżycowych ale jedynie u kobiet, które mają 28 dniowe cykle miesiączkowe!!!
        • dooh2 Re: znów kiepski przyrost:((((( 20.09.06, 20:26
          Asia idz ty do lekarza spokojnie, powiedz mu czego sie boisz, na pewno cos
          bedzie widac. W koncu mimo wszystko ta beta przyrasta a nie spada, wiec chyba
          nie ma potrzeby sie az tak zamartwiac. Czy to ci jest teraz potrzebne? Ja
          dopiero w piatek ide pierwszy raz do lekarza, wczoraj robilam badania krwi ale
          bete sobie darowałam... Nie chce sie martwic na zapas.
          • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 20.09.06, 20:28
            jutro mam wizytę. powiem mu że się boję. ale ta wizyta nic nie wyjaśni. Aga
            przy takiej becie i tak nie ma prawa nic być widać.
            tym samym dalej bede sie bac ze to pozamaciczna....
            Boze ratunku. znow ogarnia mnie panika
            • agnieszka.krak Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 08:01
              Asiu, nerwy naprawde niczego nie zmienią, idz do lekarza i wyjasnisz sprawe.
              Przytulam bo wiem jak mocno boli.
              • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 08:15
                idę idę Aga. tylko on nic nie jest w stanie zrobić....sad(((((((((
            • tymonka30 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 08:06
              Asiunia a ty wiesz, że nic na to nie poradzisz? Widzisz niepotrzebnie robisz tą
              betę ciągle bo tylko się stresujesz i wcale nie dziwne, bo jak coś nie
              przebiega książkowo to zaraz człowiek się martwi. Po co Ci cały ten stres?
              Przykro mi... że jesteś w atakim staniesad
              • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 08:16
                Tymonka dlaczego tyle problemow tyle badan zmartwien, a jak sie uda to tez nie
                moze chociaz przez chwile isc cos dobrze????
                za co taka kara??????sad((
                • tymonka30 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 08:18
                  No widzisz taki los nas spotkał smutny. Najważniejsze, żeby ta Twoja ciąża
                  teraz przetrwała. Na którą godzinę masz wizytę kochana?
                  • asiunia555 Re: znów kiepski przyrost:((((( 21.09.06, 08:25
                    na 17.40

                    nie wytrzymam. Tymonka ja nie spałam w nocy nic. zupełnie nic.przez ten kiepski
                    wynik.
      • asiunia555 dziewczyny co mi lekarz może zapisać? 21.09.06, 08:07
        • asiunia555 Re: dziewczyny co mi lekarz może zapisać? 21.09.06, 08:08
          pewnie nic....????
        • asiunia555 Re: dziewczyny co mi lekarz może zapisać? 21.09.06, 08:08
          pewnie tylko zostaje czekanie....
      • asiunia555 dziękuję Wam 21.09.06, 08:10
        i prosze bądźcie ze mną dzisiaj. bo ja nie wiem jak przeżyję ten dzień w pracy.
        do 17.40 tyle czasu... i tyle nerwów.
        najgorsze że przy mojej niskiej i kiepskiej becie nic gin raczej nie zobaczy
        tym samym pozostanie mi dalej ...tylko czekanie....
        • agnieszka.krak Re: dziękuję Wam 21.09.06, 08:15
          na niski przyrost lekarz nie moze nic zapisac
          • asiunia555 Re: dziękuję Wam 21.09.06, 08:26
            no właśnie....sad(((
            • dooh2 Re: dziękuję Wam 21.09.06, 11:21
              Asia, oczywiście jestesmy z Toba. Nie masz wpływu na wzrost bety, ale te
              nieprzespane noce to 'rewelacyna' sprawa w Twoim stanie.. Przeciez nie możesz
              sie tak frustrować!! Mam nadzieje że lekarz powie Ci cos optymistycznego, zebys
              mogła w koncu życ spokojnie.. Badz co badz beta rosnie. I czytalam ostatnio ze
              matki optymistki maja zdrowsze dzieci!!!smile) Trzymaj sie i koniecznie daj znac
              co i jak! Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka