Dodaj do ulubionych

melduję się po 2 iui

08.10.06, 13:42
Hej, witam wszystkich! Dziś byłam na podglądanku, co stało się z tymi moimi
gigant - pęcherzykami (dla niezorientowanych wczoraj 14 dc. pęcherzyki w obu
jajowodach po 32mm), no i jeden pękł bardzo ładnie juz wczoraj (wyraźnie
czułąm ten moment wieczorem ok. 19), a drugi niestety nie. Gin stwierdził, ze
to lepiej, ze pękł pęcherzyk z lewej strony, bo wg. hsg to mój jedyny drożny
jajowód (mój gin twierdzi, ze drugi też drożny, tylko słabo widać było na
hsg - nie wiem). W każdym razie lewy pękł, a prawego tak ponagniatał,
ponaciskał (za każdym nacuiśnięciem mówiąc "przepraszam"smile), że... chyba też
pękł, bo już nie boli, a bolał od rana bardzo. Gin stwierdził, ze jak do
wieczora ten prawy odpali, to szanse są na to, że uwolni komówrkę jajową
zdolną do zapłodnienia, a jak jutro czy pojutrze pęknie, to już nie. W każdym
razie dzis piękny śluz płodny, owu sie odbyłą w lewym jajowodzie, nasienie
książkowej jakości podane w dobrym czasie. Pozostaje tylko czekać... A tu
całe 2 tygodnie, brrrrrrrrr.
Obserwuj wątek
    • diuna11 Re: melduję się po 2 iui 08.10.06, 19:16
      Trzymam za ciebie kciuki, żeby się udalo, ja jestem po dwóch ivi niestety
      nieudanych. W obu miałam super pęcherzyki, które pękly nasienie nie najgorsze a
      i tak się nie udało. Ciekawe co tutaj decyduje o sukcesie, chyba łud
      szczęścia , którego ci życzę z calego serca. Mam zamiar podchodzić po raz
      trzeci w tym cyklu, jutro będę wiedziala czy tak będzie, bo jestem umówiona na
      telefon z doktorkiem.Pozdrawiam
    • eszforcik Re: melduję się po 2 iui 09.10.06, 09:02
      Trzymam kciuki za powodzenie smile
      • szklanapulapka2 Re: melduję się po 2 iui 09.10.06, 14:03
        Dziękuję serdeczniesmile. Ja to już naprawdę nie wiem, co się ze mną dzieje. Czuję
        się OKROPNIE. Boli mnie głowa, do tego wszystkie chyba mięśnie, stawy, kości
        (samopoczucie jak na grypę). Pamiętam, że kiedy zaszłam w pierwszą ciążę, to
        objawy miałam identyczne, tyle że... no chyba nie dzień czy dwa po iui. To dla
        mnie trochę za wcześnie. Do tego, zeby było weselej, dziś mam jeszcze piękny
        śluz płodny, a przeciez owulacja potwierdzona została przez usg. Nie wiem,
        rozumiecie coś z tego? A, i wczoraj pękł chyba drugi gigant pęcherzyk, bo
        czułam ten moment. Czy to możliwe, że ten śluz to efekt wczorajszego pęknięcia?
        Jestem już głupia, i, kurcze, nawet siedzieć nie bardzo mogę, bo czuję się
        jakby mnie ktoś skopał, pobił i jakbym miała milion siniaków na całym ciele.
        Rozumiecie coś z tego? Możliwe, ze objawy występują tak wcześnie? Wg. mnie to
        chyba bzdura... Napiszcie coś. Agnieszka.
        • kisztylka Re: melduję się po 2 iui 09.10.06, 19:03
          ja jestem trzy dni po iui,ale zebym cos czula?nic kompletnie.teraz jest okres
          przesilenia jesiennego i moze to byc jakies oslabienie organizmu czego
          oczywiscie nie chcialabym ci zyczyc.niech objawy te beda oznaka czego innego,bo
          fajnie gdyby ktorejs z nas sie udalo,dodaloby to nam pozostalym
          otuchy.powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka