Dodaj do ulubionych

Początek ciąży i krwiak

06.12.06, 11:05
Zacznę od początku bo od miesiąca się nie odzywałam, ponieważ leżałam w
domciu lub w szpitalu bez dostępu do internetu. Od wczoraj stwierdzam że
internet w domciu to błogosławieństwo.
Ponad miesiąc temu przyjmowałam od was gratulacje bo w końcu po 19c stał się
cud i pojawiła się mała fasolka. Byliśmy z m. najszczęśliwsi na świecie.
Lekarz z miejsca przepisał mi luteinę - tak na wszelki wypadek.
A póżniej to już pod górkę. Najpierw krwawienie i wyjazd do szpitala z
podejrzeniem pustego jaja myślałam że umrę z zamartwiania się. Czekałam 5
godz. na usg myślałam że się wykończę.
Ale w końcu jest i dzidzia i tętno więc wszystko ok. Tylko podejrzenie czemu
takie małe. W między czasie zatrzymano krwawienie. Dwa dni póżniej kolejne
usg i wszystko ok. Odpoczywać barć duphaston i będzie ok.
Tydzień w domu póżniej na dwa dni do pracy i znów krwawienie tym raziem na
usg wyszło że dzidzia rośnie tętno jest 148, mięsień sercowy pracuje ustalono
że to 10 tydzień ciąży.
Ale na koniec następne przerażenie "TROFOBLAST /czyli udujące się łożysko/ NA
TYLNEJ ŚCIANIE Z NIEWIELKIM KRWIAKIEM NAD U. WEW" póżniej już nie wiele
pamiętam. Może być wszstko ok ale równie dobrze może krwiak siępowiększyć i
dojść do poronienia.
Czy którakolwiek była w takiej sutuacji i mogłaby mi pomóc proszę !!!
Ja w kółko zadręczam się myślami. Co mam robić
Pomocy !!
Obserwuj wątek
    • sylwia19791 Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 12:01
      witam, ja nie byłam w takiej sytuacji ale moja znajmoma miała krwiaka w
      ciąży...po jakimś czasie sam się wchłonął i urodziła śliczną zdrowa córeczkęsmile
      nie deneruj się to nie służy ciąży napewno wszysto będzie dobrze trzymam
      kciukismile))
      • szyma13 Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 12:53
        Lekarz również powiedział że powinien się wxhłonąć ale jak zawsze w taich
        przypadkach jest ALE i to mnie przeraża.
        A w dodatku dostałam gęsiej skurki jak przeczytałam rozpoznanie choroby w
        szpitalu ABORTUS IMMINENS, to raczej nie brzmi pocieszająco.
        A lekarze oczywiście nie chcą straszyć więc wiadomo że nie wszystko nam mówią a
        jak mówią to już żałujemy że chciałyśmy to usłyszeć.
        Dlatego najlepiej jest pogadać z kimś z zewnątrz kto to przeszedł i powie czego
        sięspodziewać
        • ronia.p Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 13:28
          Szyma,chociaż
          ABORTUS IMMINENS = zagrażający poronieniem,
          to jednak jest to sytuacja wyrażnie SKRAJNA, w przypadku gdybyś nie leżała nie
          przeciwdziałała i ten krwiak nie wchłonąłby się.
          Poza tym lekarz ma obowiązek pisać takie rzeczy, bo w ten sposób chroni swój
          tyłek w przypadku sytuacji skajnej.
          To tak jak insp. nadz. bud. ma obowiązek pisać, że budynek jest zagrożony
          katastrofą budowlaną, w przypadku jakiegoś dużego pęknięcia, mimo że dany dom
          wytrzyma jeszcze 100 lat. Po prostu chodzi o ewentualne zaniedbania i
          odpowiedzialność karną. Stąd takie koszmarne wpisy.
          Ze swojej strony musisz zachować spokój, bo stres w niczym Ci nie pomoże, a może
          okazać się szkodliwy.
          Wierzę, że ci się uda, pomyśl, że już 1/4 ciąży masz za sobą.
          Trzymam za Ciebie kciuki!smile)))
          • szyma13 Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 13:52
            Dziękuję za ciepłe słowo !!
            Musimy wszystkie trzymać się razem bo tylko wtedy nie wpadamy w koszmanego
            doła !!
    • 2233emil Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 18:32
      Proszę ciebie nie załamuj się. Czytałam tutaj na forum o dziewczynie co miala
      identyczny przypadek i krwiak rósł wraz z dzidziusiem a na kolejnym USG już go
      nie było a dzidzia się rozwijala prawidlowo i wszystko już bylo ok.
      przede wszystkim spokuj i bardzo duzo modlitwy to wycisza i uspokaja a przede
      wszystkim daje otuche i nadzeję.
      • gg24 Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 20:31
        Ja miałam krwiaka w ciąży. Wszyscy lekarze, z którymi rozmawiałam radzili
        leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć (plackiem) i wstawać tylko do toalety. Na to
        nie ma lekarstwa tylko leżenie. Ja dodatkowo miałam krwotoki, a dzieci i tak
        rozwijały się prawidłowo. Uwierz, że będzie dobrze! Nie możesz się denerwować.
        • szyma13 Re: Początek ciąży i krwiak 06.12.06, 21:03
          Jakiej wielkości miałaś te krwiaki mój ma 19 na 7 mm. gin stwierdził że jest
          nieduży, ale dla mnie ogromny w porównaniu do dzidzi. I czy kontrolowałaś go
          przez usg jeśli tak to jak często ?
          Z góry dzięki
          • monia761 Re: Początek ciąży i krwiak 07.12.06, 00:35
            Ja miałam krwiaka-giganta.Miałam takie krwotoki,ze lekarze w szpitalu nawet nie
            podtrzymywali już ciąży(farmakologia w ogóle nie działała),sama byłam
            przygotowana na najgorsze.Dostałam wypis do domu z nakazem leżenia,ale wiadomo
            było-co ma być to będzie.No i leżałam,krwotoki ustały,miałam lekkie krawienia,a
            maleństwo rosło i rosło..potem miałam już tylko brudzenia,ale ustały-a dziś mam
            pyskującą,tupającą,zawsze na "nie"kobietkę.Leżałam plackiem-krwiak
            się"zasuszył",ale warto było się poświęcić.Dlatego nie przemęczaj się,leż,a
            wszystko będzie ok,ja w to wierzęsmile))))
            • szyma13 Re: Początek ciąży i krwiak 07.12.06, 09:23
              Dziękuję za dobre słowo i pociechę i oczywiście gratuluję małej urwiski. Takie
              cudne dziabączki wynagradzają całe zło świata.
              • tymonka30 Re: Początek ciąży i krwiak 08.12.06, 09:42
                Szyma dbaj o siebie !!!!! I pisz na bieżąco co i jak. To jest szczególna
                sytuacja, teraz będę się o Ciebie bardziej martwić niż o siebie... Musi być
                dobrze! Który to tydzień?
                • szyma13 Tymonka ! 08.12.06, 10:45
                  Tak mi przykro i serce mi się kroi jak przeczytałam o Twoim przypadku. Ja od
                  miesiąca się nie odzywałam bo wkółko coś było nie tak i siedziałam w domu. A
                  brak internetu dał sie we znaki.
                  A dziś leżę w domciu z laptopem na kolankach i wracam do świata żywych. W koncu
                  kontakt ze światem i moe podzielić się z kimś swoimi obawami.
                  U mnie w 6 tygodniu najpierw podejrzewali puste jajo bo macica nie rosła i bło
                  plamienie a po 3 usg w poniedziałek znaleźli krwiaka, nie zabrali do szpitala
                  tylko mój gin każe się oszczędzać. Idę we wtorek na wizytę to może powie mi coś
                  nowego bo przez telefon niewiele chciał powiedzieć. może po prostu nie chciał
                  mnie straszyc. Biorę luteinę i duphaston i każał jeszcze persen na uspokojenie,
                  ale nie chcę się ogłupiać.
                  Wedłóg ostatniego usg w pon jest to 10 tydzueń 6 dzień. Także tak jak Ty.
                  Naprawdę tak mi przykro, wkółko się zastanawiałam co u Ciebie. po prostu los
                  jest niesprawiedliwy.
                  Uściski
                  • tymonka30 Re: Tymonka ! 08.12.06, 10:50
                    Trzymam się Szyma! Już mnie plery bolą od siedzenia ale to mi też między innymi
                    pomaga, oprócz tego m., siostra, przyjaciele... człowiek jest wbrew pozorom
                    bardzo wiele znieść a co nas nie zabije to wzmocni !!!! Przekonałam się na kogo
                    mogę liczyć i okazało się, że zawsze na tych samych jednak... I wiem, że się
                    nie poddam, już myślę o tym jak fajnie będzie znowu się starać a teraz może to
                    i dobrze - odpocznę od leków... bo wiem, że przez min. 3 m-ce nie będę się
                    starać. Oby u Ciebie było wszystko dobrze. Czekamy na wtorek!!!!
                    • szyma13 Re: Tymonka ! 08.12.06, 10:57
                      Masz racię w takich sytuacjach poznaje się kogo tak naprawdę ma się wokół
                      siebie. NIESTETY CZASM MOŻNA SIĘ ROZCZAROWAĆ.
                      Ale zawsze mamy nasze maleństwa - mój synek wczoraj jak wrócił z przedszkola
                      powiedział mi że za mną tęsknił i mu się serduszko kroiło jak mnie nie było. Aż
                      serce sie raduje. A mój mężuś jest tak kochany że wczoraj zrobił całą sterte
                      prasowania a dzis od rana sprząta mieszkanko a ja leżę przy kompie.
                      Choc sie śmieje abym się nie przyzwyczajała, bo po wszystkim wszystko ma wrócic
                      do normy. Ale wiadomo że zawsze możemy liczyś na najbliższych, choś nie zawsze
                      jest to rodzinka.
    • jagusia81 Re: Początek ciąży i krwiak 08.12.06, 10:31
      moja znajoma tak miała krwiaka do tego 2 masywne krwotoki leżała przez 2
      miesiące palackiem szymek ma 6 tygodni będzie dobrze trzymaj sie cieplutko
      • szyma13 Re: Początek ciąży i krwiak 08.12.06, 10:45
        mam taką nadzieję i dziekuję
    • szyma13 Dziwne upławy - POMOCY !! 09.12.06, 15:26
      Mam dodatkowe pytanie !!!! Pomocy !
      Cały czas leżę, na ile to możliwe.
      Przed chwilą zaóważyłam poza kawowymi upławami coś na zasadzie galaretki bądź
      kiślu /niezłe określenie - no ale tak to wyglądało/, co robić ??
      Czy mam sie martwić ??
      Do gina idę dopiero we wtorek, a nie wiem co robić, troszke pobolewa mnie
      brzuch.
      Doradźcie czy mam się bać !!
      Co to za zbite kiślowate upłaty w czasie ciąży !!!

      POMOCY !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka