bravia1
19.01.07, 19:56
Dziewczyny pomóżcie mi zrozumieć moje wyniki bo się gubię:
30-11-2006: TSH 0,047 mU/L ( norma 0,35-4,94 - więc źle! )
FT3 4,37 pg/ml ( norma 1,71-3,71 - więc źle! )
FT4 1,46 ng/dl ( norma 0,70-1,48 - więc prawie źle! )
Przez 1,5 miesiąca pod okiem lekarza (speca od tarczycy) biorę tabletki.A tu:
18-01-2007: TSH 32,48 uIU/ml
FT3 2,43 pg/ml
FT4 0,670 ng/dl
Dlaczego te jednostki przy TSH się różnią? Jak to zinterpretować? Mojego
endokrynologa " nie złapię" przez tydzień i nie wiem czy jeść te tabletki
(thyrozol 1 mg)? Zbliża się termin w Provicie, miałam przyjść z podleczoną
tarczycą a tu taki cyrk! Pomożecie?