Dodaj do ulubionych

IUI-a wrogi sluz

21.01.07, 18:20
Witam
Moje pytanie dotyczy jakie mam szanse mam juz dość czekania i na luty planuje
insem.,wizyte mam pod koniec tygodnia i jestem ciekawa co doktor mi
powie,może któras z was ma ten probem i sie udało -będe wdzięczna za
odpowiedzi.DZiekuje.
Obserwuj wątek
    • insomnia0 Re: IUI-a wrogi sluz 21.01.07, 18:31
      mi jeszcze sie nie udalo/..ale moja dr. powiedziala abym sie nie martwila wrogim
      sluzem...bo przeciez go wlasnie omijamysmile
      • alcia152 Re: IUI-a wrogi sluz 21.01.07, 18:34
        Dzieki a ile mialaś insem.jesli moge zapytac?
        • majorka79 Re: IUI-a wrogi sluz 21.01.07, 19:41
          ja mam wrogi sluz, cztery nieudane IUI, teraz czekam na wynik ICSI...
          • sloneczko271 Re: IUI-a wrogi sluz 22.01.07, 23:40
            majorka79 napisała:

            > ja mam wrogi sluz, cztery nieudane IUI, teraz czekam na wynik ICSI...

            ja mam to samo co majorko. wrogi śluz, 5 nieudanych inseminacij i teraz czekam
            na wyniki icsi. mam nadzieję że już niedługo sie dowiem że jestem w ciąży(*)(**)
            smile pragne tego z całego sercabig_grin
    • ma.dzia Re: IUI-a wrogi sluz 23.01.07, 08:52
      Dziewczyny wiecie moze czy sluz moze zrobic wrogi z czasem. To znaczy mam juz
      jedno dziecko a teraz od pona 1,5 roku nie moge zajasc. Rozmawialam z lekarzem
      przez telefon i zaproponowal badanie na wrogosc sluzu 9 ale nie wiem czy
      pamietal o tym,ze mam juz dziecko) a potem laparo.
      • irminadom Re: IUI-a wrogi sluz 23.01.07, 13:04
        W Naszym przypadku udało się po 3 IUI. Wg naszego lekarza wrogi śluz jest
        skutkiem naszego długiego stażu razem na antykoncepcji (Cilest 9 lat). Z czasem
        mój organizm nauczył się samodzielnie bronić przed plemnikami mojego męża. Dwa
        lata walczyliśmy o dziecko, teraz walczymy by się dobrze rozwijało. Słyszałam,
        że przy wrogim śluzie można próbować do 6 IUI. Później przerwa i in vitro. Ale
        nie poddawajcie się, napewno się uda. Przesyłam fluidki
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        • sloneczko271 Re: IUI-a wrogi sluz 23.01.07, 14:38
          dziewczyny. ja jak się dowiedziałam że mam wrogi śluz to chciałam o tym
          wiedzieć jak najwięcej i szukałam jakiś informacij w necie, no i znalazłam że
          wrogi śluz może być przez to że kiedyś w przeszłości mężczyzna przeszedł jakąś
          nie leczoną infekcje, o której mógł nawet nie wiedzieć. no i po tej infekcij w
          jego nasieniu pojawiają się białka (oprucz plemników są jeszcze w nasieniu
          białka) no i w trakcie sexu, organizm kobiety wytważa przeciwciała i broni się
          przed tym obcym białkiem i go zabija, no a przy okazij zabija również plemniki.
          i czym więcej para się stara o bejbi, tym w organizmie kobiety jest więcej tych
          przeciwciał. podobno można to wyleczyć w naturalny spasób tak: nie współżyć
          przez ok.pół roku do roku i wtedy te przeciwciała w śluzie kobiety zaginą (bo
          poprostu nie będą miały czego zwalczać) albo kochać się ale z prezerwatywą żeby
          nasienie mężczyzny wogóle nie docierało do pochwy kobiety. a oczywiście co za
          tym idzie trzeba odłożyć starania na ok.rok. no albo robić iui. ja nie byłam
          taka cierpliwa żeby rok sobie odpuścić. ja nie potrafiłam odpuścić nawet
          jednego cyklu. tymbardziej że w tym artykule którym znalazłam właśnie to
          wytłumaczenie wrogiego śluzu, napisane było że ta przerwa w staraniach daje
          100% efekt. ale musze wam powiedzieć że słyszałam o takiej parze którzy właśnie
          borykali się z wrogim śluzem i pózniej ich losy się potoczyły tak że mąż tej
          kobiety musiał wyjechać za granice właśnie na pół roku, w związku z tym się nie
          sexili przez ten czas i jak ten facet wrócił to za pierwszym razem im się udało
          (*) smile więc w sumie wszystko jest możliwe.
          • alcia152 Re: IUI-a wrogi sluz 23.01.07, 20:03
            to sie troche podlamalam waszymi odpowiedziami ja myslałam ze iui to
            ostatecznosc chyba nadal licze na cud ,moje myslenie i wyobrazenie na temat iui
            to ze pojde i juz bede w ciazy bo ma on ponoc ominac ten sluz to dlaczego sie
            nie udaje ????????????ja juz sama niewiem co mam robic tylko prosze nie
            komentowac mojej wypowiedzi bardzo krytycznie,jeszcze porozmawiam z lekarzem i
            sie okarze czy jednak sie zdecydujesmile.
            • pawlakjo Re: IUI-a wrogi sluz 24.01.07, 11:07
              Alciu a skąd jesteś? Jesli nie mieszkasz b.daleko od Wrocławia to napisz do
              mnie e-maila na: aureola@poczta.fm i podam ci bliższe namiary na doktora,który
              skutecznie leczy pacjentki z tej przypadłości izopatią.A tymczasem wklejam
              wątek o dziewczynie/nick Agola/,która pozbyła się wrogiego śluzu po przeszło
              40dniach,gdzie u osób,które leczyły się sterydami kompletnie nic nie
              dawało.Poza tym jeśli są przeciwciała we krwi to szczerze mówiąc uczciwy lekarz
              od razu powie,że IUI w tym przypadku to o d... rozczaść.

              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=19757&postdays=0&postorder=asc&&start=255
              • alcia152 Re: IUI-a wrogi sluz 24.01.07, 19:06
                pawlakjo dziekuje ale na e-maila nie odpisze ponieważ coś mi to nie
                wychodzi,niestety jestem z gdanska ale watek poczytam,ide do gina jutro to
                wszystkiego sie dowiem.pozdrawiam.
                • pawlakjo Re: IUI-a wrogi sluz 24.01.07, 19:20
                  To polega na tym,że preparowany jest indywidualny lek izopatyczny/homeopatyczny
                  na podstawie śluzu pacjentki.Wątek jest b.rozbudowany dot.AGOLI.Jutro okaże się
                  jak wyjdzie mój test PCT po przeszło 3m-ej przerwie w prezerwatywie.
                  • alcia152 Re: IUI-a wrogi sluz 24.01.07, 19:26
                    Tez myslalam o tej przerwie lub w prezerwatywie ale jestem juz tak nerwowa i
                    zdesperowana ze nie chce juz tracic rzadnego cyklu-napisz jak wyszedl ci tescik
                    a ja zagadam mojego by dal skierowanko na przeciwciala
    • nadia001 Re: IUI-a wrogi sluz 24.01.07, 22:45
      cześć szczerze mówiąc to przez przypadek wpadłam na to forum ale nie żałuje bo
      widze są tu osoby, które mają taki problem jak ja jeszcze 4-5lat temu.
      mysle,że może zainteresować cię moja historia. przez bardzo długi czas (jak dla
      mnie) ok. 1,5 roku nie mogłam zajśc w ciąże. znajomy polecił mi super ginekologa
      z Poznania. pojechałam do prywatnego gab. zrobił testy w szpitalu-oznajnmił mi,
      że mam wrogi śluż i pomogą jedynie inseminacje. Poddałam się czterem w jego
      gabinecie koszt ok. 5000tys. nie licząc dojazdów (ocena jajeczkowania). bez
      powodzenia trafiłam do szpitala na Polnej wykonali mi to samo badanie śluzu i
      okazało się, że jest ok. a tamten lekarz okazał się naciagaczem-bo inaczej nie
      potrafie go nazwać. Na polnej miałam jeszcze trzy próby ale nadal bez
      powodzenia. dałam sobie spokój odpuściłam. postanowiłam przygotiwać się do
      wyjazdu na narty bo był już pażdziernik 2003r. musiałam kupić nowy sprzet itd. 4
      listopada zamiast na narty trafiłam przypadkowo do innego ginekologa któremu
      opowiedziałam o moich przezyciach namówił mnie na badanie usg i
      powiedział"Bogiem nie jestem w twoim przypadku nic nie zrobię" zamarłam
      myslałam, że mam raka i wszystko stracone a on podał mi pierwsze zdjęcie usg
      mojej córeczki i powiedział biegnij do starego ale ostrożnie i powiedz mu że
      jesteś w ciąży to był drugi tydzień jeszcze nie biło serduszko. Po tygodniu juz
      biło!!!!!!!!!!! a teraz jesteśmy najszcześliwszymi rodzicami naszej małej teraz
      juz 2,5 letniej Nadii. Pozdrawiamy i Zyczymy powodzenia. troche więcej luzu
      • alcia152 Re: IUI-a wrogi sluz 25.01.07, 19:42
        nadia001-to mam przez to rozumiec ze udalo sie naturalnie?
        U mnie to juz prawie 3lata leca i jak tu wrzucic na luz.
        Dzis bylam u mojego gina i powiedzial ze na iui jeszcze nie pora i kazal
        dzialac naturalnie to posieszenie bo na kase naciagnac mnie nie chce.
        • nadia001 Re: IUI-a wrogi sluz 26.01.07, 14:27
          u mnie udało się calkiem naturalnie w ogóle nie spodziewałam się że mogę w tym
          czasie zajść w ciąże według moich obliczeń było kilka dni po owulacji. Ale jak
          widać natura plata figle. Ja zaszłam w ciąże dokładnie po 2,5 latach
          starania.życze powodzenia i trzymam kciuki. aha pamietam, że w szpitalu
          spotkałam się dwa razy z panią psycholog ona pomogła mi myślec pozytywnie i
          dzięki niej udało się wrzucić na luz.a potem wszyscy stwierdzili, że musiała to
          być jakaś blokada psychiczna po wypadku samochodowym z którego cudem wyszłam
      • 28elka Re: IUI-a wrogi sluz 26.01.07, 18:52
        Czesc nadia.Jak możesz napisz mi u jakiego lekarza tak sie nacięłąś?Ja tez
        leczę sie w Poznaniu, chodze prywatnie do jednego z lekarzy z oddziału
        niepłodności na polnej, do Jedrzejczaka, jestem po 3 iui i teraz czekam co z
        niego wyjdzie.Dzieki.Napisałam tez e-maila,sprawdz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka