Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc

21.02.07, 19:17
Witam,jestem właśnie po laparoskopii (wcześniej poronienia i ciąża poza
maciczna) Lekarz powiedział że niestety czeka mnie zaplodnienie in vitro,
dokładniej będe wiedziała dopiero za parę dni jak przyjde na wizyte. Prosze
wytłumaczcie mi na czym to wszystko polega, ile kosztuje, co mnie jeszcze
czeka.Jestem załamana, prosze pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • batutka Re: proszę o pomoc 21.02.07, 22:11
      kochanie, nie taki diabel straszny - ja tez myslalm ze invitro to cos
      strasznego, ale to nie gorsze niz wizyta u dentysty i to ze znieczuleniemsmile
      jesli chodzi o invitro to tak w wielkim skrocie: najpierw jestes stymulowana:
      bierzesz zastrzyki w brzuch przez jakis czas (ja na przyklad przez tydzien, no,
      moze poltora). Ta stymulacja ma na celu spowodowanie rozwiniecie sie w Twoich
      jajnikach jak najwiekszej ilosci jajeczek. W tym czasie chodzisz co dwa, trzy
      dni do lekarza na usg i lekarz ocenia jak te jajeczka sie rozwijaja. Jak juz
      oceni ze sa ok umawiacie sie za dwa, trzy dni na punkcje. Na punkcji musisz byc
      na czczo. Punkcja polega na tym, ze usypiaja Cie (delikatne znieczulenie ogolne,
      krotkotrwale) i pobieraja Ci te wyhodowane jajeczka. Potem sie budzisz, za
      jakies 20 minut i szybo dochodzisz do siebie i za jakies 20 minut idziesz do
      domu. A! w tym samym dniu jak Ty masz punkcje Twoj maz oddaje nasienie. I wtedy
      po punkcji lacza nasienie meza z Twoimi jajeczkami i czekaja ile powstanie
      zarodkow. Po nastepnych dwu, trzech dniach idziesz do kliniki na transfer.
      Musisz miec wtedy pelny pecherz. Kladziesz sie na fotel i lekarz wklada do
      Twojej macicy 2 (gora 3) zarodki (te ktore udaly sie dzieki polaczeniu Twoich
      jajeczek i nasienia meza). To kompletnie nic nie boli, zabieg trwa moze 1 5
      minut, albo i krocej i nawet nie poczujesz ze cos Ci robia. Po transferze
      przewoza Cie na lozko i lezysz z 10 minut (potem idziesz na siku bo pelny
      pecherz mocno daje o sobie znacsmile) i znow sie kladziesz na jakies 20 minut.
      Potem sie ubierasz i jedziesz do domu. Dobrze zeby ktos z Toba byl.
      Potem w domku poloz sie do lozeczka i odpoczywaj, nie przemeczaj sie, nie
      sprzataj, nie dzwigaj, generalnie sie oszczedzaj. Aczkolwiek nie musisz ciagle
      lezec. Ja po dwoch dniach lezenia wrocilam do pracy, ale tez sie oszczedzalam.
      Potem czeka Cie 2 tygodnie czekania, po tym czasie idziesz do kliniki na
      pobranie krwi - BetaHCG - czyli test ciazowy. W tym samym dniu juz jest wynik
      czy jestes w ciazysmile

      Mam nadzieje ze przejrzyscie to opisalam, ale gdyby miala pytania, to pytaj smialo.

      Jesli chodzi o ceny to zalezy od kliniki i Twojego stanu zdrowia - ja za swoje
      invitro w klinice Invimed w Warszawie zaplacilam 8300 za wszystko (w tym
      wliczone sa badania i usg w czasie stymulacji).

      Mnie sie udalo za pierwszym razemsmile czego i Tobie zyczesmile
      • bulinkaj Re: proszę o pomoc 21.02.07, 22:28
        Batutko, Ty zawsze cudownie odpowiadasz na wszystkie pytania. Czytam Twoje
        posty i taka wiara we mnie wstępuję, taka ogromna. Ja zniecierpliowścią czekam
        na wizytę w Novum (08 marca). Martwię się, bo endokrynolog nie był zadowolony z
        mojego wyniku, zrobiłam już kolejne badania (czekam na wyniki),w poniedziałek
        konsultacja i mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
      • daisy4 Re: proszę o pomoc 22.02.07, 09:46
        Dzieki Ci Batutko za odpowiedź. Troszkę jestem spokojniejsza ale nie ukrywam,
        że suma jest jak dla mnie niebotyczna. Na 1 zabieg na pewno sie uda nazbierać,
        ale co będzie jak za pierwszym razem się nie uda?? Powiedz mi jeszcze czy od
        laparoskopi trzeba odczekać jeszcze jakiś czas tak jak to mialo miejsce po
        poronieniu?? No i przeraża mnie jeszcze to że do najbliższej klinki mam spory
        kawal drogi ale mam nadzieję ze wszystko się uda. Wczoraj jeszcze szłam
        załamana spać dziś dzięki Tobie witam nowy dzionek bardziej optymistycznie.
        Dziękuje Ci za to. Pozdrawiam Daisy
        • daisy4 Do Batutki 22.02.07, 09:49
          AAA i jeszcze pytanie.Często sie zdarza, że po in vitro jest ciąża mnoga??
          • batutka Re: Do Batutki 22.02.07, 19:10
            daisy4 napisała:

            > AAA i jeszcze pytanie.Często sie zdarza, że po in vitro jest ciąża mnoga??

            daisy - czasami zdarza sie ciaza mnoga, poniewaz jak Wkladaja Ci do macicy dwa
            zarodki to jest wieksza szansa ze te dwa wlasnie sie zaimplantuja. Mi wlozyli
            dwa ale dzidzia jest jedna. Ale generalnie szanse sa wieksze na ciaze mnoga,
            chociaz podobno az tak czesto sie to nie zdarzasmile
        • batutka Re: proszę o pomoc 22.02.07, 19:21
          daisy4 napisała:

          > Dzieki Ci Batutko za odpowiedź. Troszkę jestem spokojniejsza ale nie ukrywam,
          > że suma jest jak dla mnie niebotyczna. Na 1 zabieg na pewno sie uda nazbierać,
          > ale co będzie jak za pierwszym razem się nie uda?? Powiedz mi jeszcze czy od
          > laparoskopi trzeba odczekać jeszcze jakiś czas tak jak to mialo miejsce po
          > poronieniu?? No i przeraża mnie jeszcze to że do najbliższej klinki mam spory
          > kawal drogi ale mam nadzieję ze wszystko się uda. Wczoraj jeszcze szłam
          > załamana spać dziś dzięki Tobie witam nowy dzionek bardziej optymistycznie.
          > Dziękuje Ci za to. Pozdrawiam Daisy

          Daisy - czesto tak jest ze w czasie stymulacji wytworzysz wiele jajeczek i jak
          sie je zaplodni nasionkami Twojego meza to moze powstac duzo zarodkow - wkladaja
          w macice dwa najczesciej a pozostale zamrazaja jesli pierwzsy transfer sie nie
          uda. Drugi transfer to juz znacznie mniejsze pieniadze, moze z 1000 lub 2000 zl,
          nie orientuje sie dokladnie, ale moze jest to na forum osoba ktora dokladnie wie
          ile kosztuje transfery z zamrozonych zarodkow.
          Ja Ci powiem, ze w moim przypadku bylo tak: naprodukowalam chyba z 15 jajeczek,
          jak mi je wyjeli z jajnikow w czasie punkcji to wybrali te najlepsze i
          zaplodnili nasionkami meza. Zarodkow dobrych powstalo 6. Dwa z nich wlozyli mi w
          czasie transferu do macicy a pozostale 4 zamrozili. U mnie udalo sie za
          pierwszym razem wiec jest ok, ale sa dziewczyny, ktorym sie nie udalo w
          pierwszym transferze, ale udalo sie w drugim z tych zamrozonych zarodkow.
          I wtedy przy drugim transfezre juz nie przechodzisz znow dalej procedury czyli
          zastrzyki tylko sam transfereksmile a koszty sa juz znacznie mniejsze.

          Ale ostatnio jak czytam to forum to co invitro to udanesmile

          I naprawde nie ma sie czego bac - zastrzykow tez nie: ja to te zastrzyki to tak
          polubilam ze nie moglam sie codziennie doczekac godziny kiedy bede sobie
          wstrzykiwacsmile igielka jest tak malutka i cieniutka ze w ogole nic nie czuc.


        • batutka Re: proszę o pomoc 22.02.07, 19:55
          daisy4 napisała:

          > Dzieki Ci Batutko za odpowiedź. Troszkę jestem spokojniejsza ale nie ukrywam,
          > że suma jest jak dla mnie niebotyczna. Na 1 zabieg na pewno sie uda nazbierać,
          > ale co będzie jak za pierwszym razem się nie uda?? Powiedz mi jeszcze czy od
          > laparoskopi trzeba odczekać jeszcze jakiś czas tak jak to mialo miejsce po
          > poronieniu?? No i przeraża mnie jeszcze to że do najbliższej klinki mam spory
          > kawal drogi ale mam nadzieję ze wszystko się uda. Wczoraj jeszcze szłam
          > załamana spać dziś dzięki Tobie witam nowy dzionek bardziej optymistycznie.
          > Dziękuje Ci za to. Pozdrawiam Daisy

          daisy - jak bedziesz miala zabieg i wogole cala procedure to najlepiej urlop
          albo jakies zwolnienie z pracy, bedziesz wtedy spokojniejsza, niezestresowana,
          no, chyba ze nie bedzie problemu zwalniac sie z pracy.
          A gdzie bedziesz miala invitro, w jakim miescie?
      • yellowpeach Re: proszę o pomoc 22.02.07, 09:53
        mam do Ciebie pytanie,widze ze jestes swietnie zorientowna w temaciewink)
        ja jeszcze nie zaczelam swojej przygody,ale mysle ze niedlugo mnie to czeka...na
        razie orientacyjnie,jesli wiesz- czy mozna przeprowadzac stymulacje- do zab.in
        vitro- u osoby z jednym jajnikiem?? dziekuje za odpowiedz!
        • batutka Re: proszę o pomoc 22.02.07, 19:12
          yellowpeach napisała:

          > mam do Ciebie pytanie,widze ze jestes swietnie zorientowna w temaciewink)
          > ja jeszcze nie zaczelam swojej przygody,ale mysle ze niedlugo mnie to czeka...n
          > a
          > razie orientacyjnie,jesli wiesz- czy mozna przeprowadzac stymulacje- do zab.in
          > vitro- u osoby z jednym jajnikiem?? dziekuje za odpowiedz!

          yellowpeach - wydaje mi sie ze nie ma zadnych przeciwskazan, wazne przeciez aby
          jeden jajnik byl sprawny to on juz swoja robote wykonasmile
          no bo przeciez jak bys byla stymulowana hormonami to dojrzeja Ci jajeczka w
          jednym jajniku i to wystarczy zeby pobrac te jajeczka i je zaplodnicsmile
          • yellowpeach Re: proszę o pomoc 22.02.07, 22:22
            dzieki,w sumie racja-to logicznewink ale ostatnio jakos zatracam mozliwosc
            logicznego myslenia...przy tych stresach wszystkich. ech, bede zajmowac sie tym
            pozniej. dziekuje bardzo! pozdrawiam!
      • bravia1 Re: proszę o pomoc 22.02.07, 19:27
        Batutko Kochana: no książki pisać!!! :0) Rewelacja. Opis szczegółowy że hej! Ani
        gineksmile a co z Waszymi śnieżynkami?
        • batutka Re: proszę o pomoc 22.02.07, 19:46
          smiledzieki za mile slowa, staralam siesmile

          jedno jest wazne: NAPRAWDE invitro to nic strasznego, jak ja sie dowiedzialam ze
          mnie to czeka to bylam zalamana. Chyba z miesiac depresjismile a teraz sie z tego
          smieje, moglabym przez to przechodzic chocby co miesiac smile
          • kaka154 Re: proszę o pomoc 22.02.07, 21:24
            ja mam w brzuszku bliźnięta po pierwszym in vitro.
            Pozdrawiam i życzę równie owocnej terapii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka