Dodaj do ulubionych

pesymistycznie

24.02.07, 13:49
Nie dosyc ze sie rozchorowalam i za kilka dni dostane @ (czyli jestem caly
czas poddenerwowana), wczoraj mamusia mnie poinformowala o ciazy mojej
kuzynki, to jeszcze poklocialam ze z mezem
buu, buu
jestesmy w klinice nieplodnosci, ale ja tak na 100 % nie jestem pewna ze oni
na wszystko zwracaja uwage
czytam forum (moze zbyt duzo) i postanowilam jeszcze pare rzeczy przebadac
przed in vitro
badania sa drogie ( bo chodzi mi o przeciwciala, mam jedno baaardzo duze i
chcialam przebadac inne) i wlasnie moj maz stwierdzi ze ja juz przesadzam, ze
jestem nienormalna ze nie ufam lekarzom i wszsytko widze w czarnych barwach, i
ze dodatkowych (wymyslonych dzieki forum) badan mam nie robic
chodzi po czesci o pieniadze, ze wyrzuce je w bloto, to uslyszal moj maz od
lekarza, i trzyma sie tego jak rzep psiego ogona
boje sie ze jak mam jakies przeciwciala to i tak mi sie in vitro nie uda, ale
sama ich sobie nie sfinansuje i potrzebuje meza, ktory mnie poprze

juz brak mi sil zeby go przekonac, ze nie jest to wymysl internatow, ale
powazna sprawa, na ktora moi lekarze nie zwracaja uwagi, i moj maz tez, bo
przeciez "lekarz ma chyba racje"
nie mam sily, tlumacze mu ze in vitro jest drogie to lepiej przebadac wiecej,
i miec pewnosc, ale to jest mowienia jak do sciany sad((

sama tez juz nie wiem, moze ja wariuje pod wplywem forum i wiadomosci z internetu?

przepraszam za dlugi post
ps. jestem z wami od dawna, ale musialam zmienic swoj dawny nick, bo wlasnie
maz znalazl to forum i sie kapnal ze to ja i sie zaczelo podgladanie co ja tu
za glupoty wypisuje i co za glupoty czytam sad
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: pesymistycznie 24.02.07, 14:09
      O jakie przeciwciała chodzi - te których poziom jest przekroczony i te, które
      chcesz oznaczać dodatkowo?
      • lusiasia Re: pesymistycznie 24.02.07, 15:48
        o te co sa zle (tarczycowe), i te co chce zrobic dodatkowa ( tzn
        antykardiolipidowe i przeciwplemnkowe)
        Moze jeszcze jakies, ide do kolejnych lekarzy 1 i 7 marca
        Chyba jednak bede musiala zaryzykowac z in vitro, bez tych badan (nie zdarze po
        prostu z tymi badaniami)
        • tekla12 Re: pesymistycznie 24.02.07, 17:17
          Wydaje mi się, że strzelasz na ślepo. Do interpretacji i/lub leczenia
          przeciwciał przeciwtarczycowych trzeba swiadomego immunologa albo endokrynologa.
          ASA in vitro omija, szczególnie jeśli będziesz dostawałam mini dawki sterydów,
          które są w tej chwili normą przy in vitro. Antykardiolipidowe powinnaś zrobić. O
          diagnostyce przeciwciał powinien decydować immunolog a nie forum.
          • lusiasia Re: pesymistycznie 24.02.07, 17:36
            chodze do lekarzy i jeden mowi tak a drugi inaczej
            nawet samo zbadanie przeciwicial antykradiolipidowych sie rozni, jeden mi
            powiedzial ze w dwoch normach i dwa razy, drugi ze w jednej normie i ze raz
            wystarczy(to sa endokrynolodzy)
            chcialam sie zapisac do immunologa, ale niestety terminy mi narazie nie pasuja

            ale moj lekarz od in vitro juz mi powiedzial kilka razy zebym nie zajmowala sie
            wlasnych leczeniem i nie chodzila do innych w poszukiwaniu niewiadomo czego i
            moj maz jest z nim w 100% zgodny (nie moge z zmienic lekarz)
            • tekla12 Re: pesymistycznie 24.02.07, 18:00
              Trudno w ciemno ustalać czy endo do których chodzisz mają rację. Jeśli immunolog
              do którego chciałaś się zapisać jest godny zaufania to warto dostosować się do
              jego terminów. Jeśli przy ivf będziesz brała encorton, clexane i acard to
              będzie standardowa osłona immunologiczna. Mąz i lekarz od ivf mają rację o tyle,
              że robienie samej diagnostyki po to żeby wynik włożyć do szuflady nie jest rozsądne.
              • lusiasia Re: pesymistycznie 26.02.07, 15:21
                "Jeśli przy ivf będziesz brała encorton, clexane i acard to
                > będzie standardowa osłona immunologiczna"

                no wlasnie tego mi lekarz nie chce przepisac

                "Trudno w ciemno ustalać czy endo do których chodzisz mają rację"
                pierwszy endykrynolog, polecony z forum hashimoto
                a drugi polecony przez mojego znajomoge lekarza

                dzis zrobilam antykardiolipidowe igM igG, i ANA1 i tarczycowe (tpo, tg i tra)
                wyniki za 15 dni, zobaczymy co dalej

                pozdrawiam

                • mika805 Re: pesymistycznie 26.02.07, 17:00
                  bardzo dobrze że zrobiłaś te badania,ja miałam je robione przed inseminacją
                  zresztą jak wszystkie:hsg, laparo, hormony,grupa krwi itp.uważam że bez sensu
                  robić inv w ciemno bez badań. w końcu to jest koszt!nie przejmuj się kłótniami z
                  mężem to taki moment w waszym życiu!ja miałam podobnie, nawet o rozwodzie
                  myślałam...ale z czasem się ułożyło, a teraz po 5,5 roku starań rozumiemy się
                  bardzo dobrze,przeskoczyliśmy nasze problemy!i tehgo samego życzę tobie!musicie
                  być razem w tej sytuacji!lusiasia trzymaj się!
                  • tekla12 Re: pesymistycznie 26.02.07, 17:38
                    Od zrobienia badań skuteczność ivf nie wzrośnie jeśli lekarze programowo nie
                    chcą ich interpretować ani brać pod uwagę. Wszyscy są omylni, lekarzy to też
                    dotyczy. Szczególnie jeśli lekceważą niepokój i oczekiwania pacjenta. Klinikę
                    można zmienić. Nawet jeśli (co przecież jest prawdopodobne) masz immunologię ok
                    to szkoda nerwów na szarpanie się z ginem. Do ivf powinnaś podchodzić
                    przekonana, że wszystko jest w najlepszym porządku.
                    • lusiasia Re: pesymistycznie 28.02.07, 17:11
                      > Od zrobienia badań skuteczność ivf nie wzrośnie jeśli lekarze programowo nie
                      > chcą ich interpretować ani brać pod uwagę. Wszyscy są omylni, lekarzy to też
                      > dotyczy. Szczególnie jeśli lekceważą niepokój i oczekiwania pacjenta. Klinikę
                      > można zmienić. Nawet jeśli (co przecież jest prawdopodobne) masz immunologię
                      ok
                      > to szkoda nerwów na szarpanie się z ginem. Do ivf powinnaś podchodzić
                      > przekonana, że wszystko jest w najlepszym porządku.

                      masz racje
                      ja jednak kliniki nie moge zmienic, ani lekarza
                      moge jedynie dzialas na dwa fronty, konsultowac
                      nie mam pewnosci ze moja klinika popelnia bledy ani ze dziala prawidlowo, moje
                      niepokoje wynikaja glownie z tego ze moje leczenie i to co czytam w internecie
                      sie czasami nie pokrywa
                      musze zaryzykowac, wierze ze te moje badania wyjda prawidlowo,
                      moze sie uspokoje
                      nie wiem czy moje nastawienie ze wszystko jest super cos pomoga przy ivf, ja
                      chyba wole sie milo zaskoczyc i wole sie za bardzo nie nastawiac, smutne to
                      jest, ale mam najwyzej 50%


                      • mika805 Re: pesymistycznie 28.02.07, 21:11
                        hej.nie możesz się niepokoić tym że lekarz inaczej cię prowadzi niz czytasz w
                        necie.każdy jest inny,inaczej reaguje na leki,inną ma wagę itp, więc leczenie
                        raczej jest indywidualne.a tym że masz 50% szans to się nie przejmuj!cuda się
                        zdarzają-ja na taki liczę mimo że juz walczę 5, 5 roku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka