Dodaj do ulubionych

Kwietniowe IUI

23.03.07, 16:47

Dziewczyny,

Które z was planują IUI w kwietniu? Ja mam termin na 5-7 kwiecień. To będzie
moje drugie podejście - tym razem prawdopodobnie zdecyduję się na podwójną IUI
z podwójnym monitoringiem (rano i wieczorem) i mam nadzieję, ze taka logika
będzie miała finał jakiego oczekujęsmile
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 17:58
      Skarbie, to ja bardzo mocno trzymam kciuki! Tym razem musi się udać! napiszę Ci
      parę słów na priva. Ja za dziesięć dni zaczynam króki protokół do ICSI. W
      Invimedzie. Mam już menopur w domu. smile
      To będziemy chyba testować w podobnym czasie. Mniej więcej.
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:17
        No nie żartuj! Od razu ICSI, bez wcześniejszych IUI? A jak w końcu wyszło HSG?
        • julia56 Ancksunamun 23.03.07, 22:23
          kochana, wszystko Ci na privie opisałam.
    • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 18:48
      A jaka to jest podwójna IUI? bo podwójny monitoring to chyba rozumiemsmile
      • julia56 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 18:53
        Dwa razy w tym samym cyklu. smile
        • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:07
          Aha... Nie wiedziałam, że tak można. Ta moja dr nic mi o tym nigdy nie mówiłasmile
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:17
            Dokładnie jedna IUI przed pęknięciem pęcherzyka i jedna po pęknięciusmile
    • alix1 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:15
      Ancksunamun,

      to bardzo ciekawe co piszesz.... Ja zawsze byłam zdania, że podanie nasienia 36
      godzin o pregnylu to loteria, dlatego niewiele z nas trafia smile U mnie też lekarz
      praktykuje takie podejście. Przykładowo, pregnyl dostałam w poniedziałek o 21, a
      inseminacja była we środę o 12. Po drodze, od poniedziałku, żadnego usg, nic. A
      jeżeli pęcherzyk pękł we wtorek wieczorem??? No i takie są finały. Na moją
      nieśmiałą prośbę o podwójne podanie nasienia (na moim przykładzie, powiedzmy
      wtorek i środa), doktor stwierdził, że to nie poprawia statystyk. Na mój rozum
      jednak takie podwójne podanie zabezpiecza nas przed tym, że to wszystko
      "rozjedzie się" w czasie. Dlatego właśnie moim zdaniem ivi ma taki mały procent
      skuteczności, lekarze chyba nie traktują zbyt poważnie tego zabiegu, kładąc
      nacisk na in vitro.
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:19
        Alix, to nie my jesteśmy dla nich tylko oni dla nas - możemy żądać, w końcu za
        to płacimy!
        • alix1 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:26
          Wiesz co kurczę, masz rację! Ale jak n.p. widzisz w praktyce monitoring 2 razy
          dziennie? Zależy gdzie robisz inseminację, twój lekarz jest do dyspozycji cały
          dzień od rana do wieczora? I jest techniczna możliwość zrobienia ivi n.p. o 20
          wieczorem? Bo u mnie nie sad

          Ale podwójną to mógłby, ba mogę nawet mu podwójnie zapłacić. Chyba go po prostu
          przymuszę, przecież to ja płacę, przechodzę stres, wyczekuję, faszeruję się
          lekami itp. Gdzie podchodzisz do ivi? Pytałaś już lekarza o te praktyczne detale?
          • amryta78 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:50
            Witam was dziewczyny, Ja właśnie tydzień temmu miałam podwójne IVI, wraz z
            monitoringiem. Niue wiem jaki jest tefo efekt , ale faktycznie dwie inseminacje
            w jednym cyklu maja jak najwięszy sens.
            Pozdrawiam
            • przytulskaster Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:53
              a napiszcie trochę jak się czułyście po IUI?
              czy jakieś objawy fizyczne ? czy jakaś schiza?
              i jeszcze jak to się odbywa?
          • lyrica Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:53
            Ja wybieram się do Invimedu do dr D we wtorek i mam zamiar przedyskutować z nim
            skuteczność IUI wg obecnego wzoru. Mam dokładnie takie same zdanie jak
            ancksunamun, że bez monitoringu min. 2 razy dziennie IUI nie ma sensusad
            A Wy gdzie dziewczyny podchodzicie i u kogo?
            • alix1 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:59
              Ja podchodzę u doc. Szamotowicza w AM Białystok. Ale od podania pregnylu do
              inseminacji nie mam usg, ostatnie usg mam przed podaniem pregnylu. U nas w
              Białymstoku to standard, poprzednie ivi miałam u Domitrza i był ten sam schemat.
              Gdzie wy robicie te podwójne ivi i jak to w czasie jest wyznaczane? I skąd macie
              możliwości tak częstego monitorowania? A jak pęcherzyk pęknie w nocy to co?
              Doopa sad Tak naprawdę to chyba trzeba by położyć się do szpitala na te 2-3 dni i
              być ciągle pod kontrolą, tylko to chyba niewykonalne w naszej polskiej
              rzeczywistości... sad((
              • zuzanna833 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 21:08
                Cześć dziweczynki, widze że kwietcien to kolejny miesiąc nadzieji dla nas!!!
                Niestety u mnie również nie wyszło , takrża chciałbym próbowac po raz kolejny.
                Jednak mam do was jedno pytanko?? kilka dni przed @ zaczęłam odczówac
                pieczenie, swędzenie, niestety dostałam @ i nie wiem jak sie w tym przypadku
                leczyć. Boje sie , że przez te bakterie w tym miesiącu nie bede mogła zrobić
                IUI, czy to ma jakieś znaczenie?? Od razu po miesiaczce , bede sie leczyc ale
                czy potem od razu mozna zrobić IUI ??strasznie sie boje, ze ten miesiąc bedzie
                spisany na straty sad. Gorąco pozdrawiam i trzymam za was kciuki smile
          • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 22:38
            dziewczyny, a czy któraś z Was miała IUI na cyklu naturalnym? ja mam teraz jeden
            cykl przerwy i zastanawiam się czy nie uprzeć by się na IUI. Zawsze to coś bo ta
            miesięczna bierność mnie przeraża. a że wrogość sluzu pewna to na naturalsika
            chyba nie mam co liczyć. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona tą podwójną
            inseminacją. Tyle czasu łaże do tej Gamety i nikt tam o tym nie mówił! Może
            macie rację, że im tylko zależy na in vitro. Może nawet nie bedzie chciała mi
            zrobić IUI skoro już było 4 razy. podobno w Gamecie to taki standard 4 a potem
            już tylko IVF
            • alix1 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 07:27
              Florencja, ja teraz miałam ivi na cyklu naturalnym, a z tego co piszą dziewczyny
              na bocianie, bo tam też siedzę, to cykl na naturalny po stymulowanym jest lepszy
              jakościowo, bo wcześniej organizm był właśnie stymulowany. Jedna dziewczyna u
              nas na wątku bocianowym zaszła właśnie na naturalnym po stymulowanym. Także
              podchodź śmiało. A ilością inseminacji się nie przejmuj, ja też mam wrogość i
              bynajmniej będę robić inseminacje aż zajdę i tyle. Dla mnie koszt inseminacji
              (bo NFZ refunduje, a ja robię w szpitalu) to 150 zł (wizyty u lekarza przed).
              Jeżeli nawet przyjmiemy, że szanse powodzenia inseminacji to powiedźmy 15%
              (pesymistycznie), to in vitro ma tylko 2 razy większe szanse sukcesu a kosztuje
              nie 300 zł smile))
              Dlatego nie dam się zagonić do in vitro. Z drugiej strony wolałabym żeby się
              bardziej do tego zabiegu przykładali, ale z tego co widzę to raczej tego nie
              robią. I myślę że tu leży pies pogrzebany.
              • myszek43 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 19:50
                witaj.
                Mam ogromną prośbę,czy mogłabyś napisać w jakim szpitalu i w jaki sposób
                dokonałaś tego, że będziesz miała IUI refundowane przez NFZ? Ja prawdopodobnie
                będę musiała zdecydować się na taką formę zapłodnienia, gdyż normalne
                stymulacje nie przynoszą efektu a mam już sporo lat na koncie.
                • alix1 Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:14
                  Witam smile

                  Nie mam co dokonywać, od maja zeszłego roku NFZ refunduje inseminacje w
                  szpitalach. Mój gin pracuje w Akademii Medycznej i tak to idzie.

                  A może to że się nie udaje jest kwestią słabego nasienia?
                  • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:25
                    Nie w w W-wie! Albo może uściślę - warszawskie szpitale, które mają podpisane
                    IUI z NFZ obchodzą to tak, że sam zabieg jest rzekomo bezpłatny, ale
                    "przygotowanie" nasienia" jest odpłatne!
      • kaktus_bonea Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 19:57
        > Przykładowo, pregnyl dostałam w poniedziałek o 21,
        > a inseminacja była we środę o 12. Po drodze, od poniedziałku, żadnego usg,
        nic. > A jeżeli pęcherzyk pękł we wtorek wieczorem??? No i takie są finały

        W takim przypadku nadal sa bardzo duze szanse i nie ma tu zadnego bledu. W
        poniedzialek usg i pregnyl - wszystko ok, nie ma sensu tego powtarzac we wtorek.
        Jesli pecherzyk pekl we wtorek a inseminacja jest w srode kolo poludnia, to
        plemniki nadal trafiaja na komorke, ktora jest zdolna do zaplodnienia przez 36
        godzin. Kiedy pekl pecherzyk latwo sprawdzic. Jesli we wtorek wieczorem to
        cialko zolte w srode ok poludnia ma 20-25.
    • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 06:44
      Alix,
      Wkleję ci to, co już napisałam w poprzednim wątku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57826025&a=59413857
      Nie wiem czy u was też jest problem z przeżywalnością, u nas dodatkowo
      morfologia oscyluje na granicy normy (tj. 30-31% plemników prawidłowych), więc
      zdecydowałam, że "double" jest jedynym racjonalnym wyjściem.
      Moja IUI będzie wykonywana prywatnie - poranne USG u "zmiennika" mojego lekarza,
      wieczorne u niego samego, natomiast preparacja nasienia w szpitalu, w którym
      kiedyś pracował. Nieco to skomplikowane i on standardowo nie preferuje takiego
      postępowania w swojej praktyce, ale byłam na tyle zdeterminowana, że w drodze
      wyjątku zgodził się mi pomóc. Jedyną przeszkodą
      byłaby w tym momencie owulacja w ciągu 48h podczas weekendu, ponieważ
      laboratorium jest zamknięte, ale mam nadzieję, że szczęście mi -pod tym względem
      - dopisze.

      Julia,
      Odpiszę ci po weekendzie, bo za kilka chwil wyjeżdżamsmile

      Amryta,
      Gdzie miałaś IUI w takim systemie?

      Lyrica,
      Tak jak ci już wcześniej pisałam, zastanawiam się nad Invimedem, więc daj
      koniecznie znać jak to u nich wygląda - jak się rozkładają koszta i
      najważniejsze: czy jest możliwość monitoringu i podania nasienia przez caly
      dzień w sobotę/niedzielę.

      Zuzanna,
      Musisz zrobić badania i zaaplikować sobie konkretne leczenie na konkretne
      schorzenie. Sama wiesz, ze lepiej nie ryzykować. Może to nic poważnego i uda się
      zlikwidować w kilka dni.

      Florencja,
      Ja mam ponownie cykl naturalny, bo lekarz zgodził się ze mną, że nie ma potrzeby
      stymulacji. Jeśli tym razem się nie uda, kolejnej IUI nie będę już robić na
      cyklu stymulowanym.
    • cacharel Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 10:26
      dołączam ponownie dziś 4 dzień cyklu i zaczęłam od clo potem gonal zobaczymy
      jak będzie próbujemy naturalne poczęcie - wypada że w święta wielkanocne pozdr
      • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 11:27
        Dzięki dziewczyny. Mnie się tez wydawało, że cykl naturalny w niczym nie
        przeszkadza ale ta moja gin twierdzi, że to mija się z celem bo szanse są
        minimalne. I ona tak nie robi. Ale jednak są i to chyba najważniejsze. Mam
        nadzieję, że uda mi się ją do tego przekonać. w poniedziałek do niej dzwonie.
        trzymajcie za mnie kciukismile
        • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 21:03
          Witam. zgadzam się z tobą Alix1 że trzeba próbować do skutku ponieważ przy wrogim śluzie dla nas iui jest jak dla zdrowych rok starań. A te 3-4 razy to niezłe naciąganie na in-vitro. Jestem z wami dziewczyny. Ja wczoraj miałam 3 pęcherzyki i w pn na monitoring czy ładnie rosną. Myślę że iui będzie jeszcze w marcu ale w kwietniu po świętach testowanie.powodzenia życze
          • alix1 Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:17
            Aniu, a dlaczego piszesz że dla nas ivi to jak dla zdrowych rok starań? Ja bym
            myślała, że dla nas ivi to jak dla zdrowych 1 cykl starań....
            • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 15:35
              wiesz Alix o co chodzi! Że te 3-4 razy to za mało. Nie zawsze się trafi za 1 razem ale trzeba walczyć aż się uda. Każdej z nas jest coś pisane i nie zawsze w tym czasie co same chcemy. Tak to już jest.
    • katja15 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 21:48
      Witamsmile

      Czekam obecnie na wyniki po mojej drugiej iui. Jezeli sie nie uda to lekarz
      kazal mi odczekac miesiac (ze wzgledu na duze ilosci hormonow jakie bralam) i
      wtedy przystapic do trzeciej iui.

      Zatem jakby sie...nie......to w kwietniu robie sobie urlop od zastrzykow, wizyt
      u lekarza itd.
      Trzymam kciuki za Was dziewczyny, a szczegolnie mocno za niezwykla Ancksunamun
      i Julie56, ktore caly luty podczas mojej pierwszej iui mnie niezwykle
      wspieraly!!!!!
      Powodzeniasmile
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 25.03.07, 13:40
        Katja,

        Odpisałam na twojego ostatniego maila - odbierz pocztę! Zapomniałam cię zapytać
        czy tym razem IUI była na pękniętym pęcherzyku? Termin twojego testowania bez
        zmian: 28-ego? Jakie masz przeczucia?
        • julia56 Katja 25.03.07, 16:25
          kochana, dziękuję za pamięć. Tym razem musi się udać. Napisz kiedy testujesz,
          żebym wiedziała, kiedy kciuki zaciskać najmocniej.
    • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 08:20
      ja podchodzę 4-6 kwietnia, razem będziemy leżały i czekaly potem na 2 kreski
      pozdrawiam
      ania
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:20
        Zmieniłaś klinikę czy nadal probujesz w tej samej? Jaka metoda - na pękniętym i
        czy niepękniętym? No i zdecydowałaś się tym razem na stymulację czy natural?
        • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 11:04
          hej
          idę do tej samej kliniki, na Unii w szczecinie. cykl mam nie stymulowany, bo i
          tak pięknie mi wszystko rośnie i pęka więc lekarzowi szkoda mnie męczyć
          dodatkowo, on jest z tych co nie zawsze uważa że leki dobrze robią smile
          gorzej w szpitalu, bo tam jego nie ma, tylko niezbyt sympatyczni ludzie (nie
          wszyscy oczywiście) którzy mam wrażenie mają wdupie co się dzieje
          nie nastawiam się pozytwywnie, poprostu zobaczymy.
          w czwartek mam pierwsze USG
          pozdrawiam
          • kaktus_bonea Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 20:01
            Sprobuj moze inseminacji w Policach? Porownujac Unie a Police zdecydowanie
            wygrywaja te drugie. Jest tam naprawde milo, ludzie usmiechnieci, delikatni,
            dyskretni i jakos tak zawsze nam ida na reke ze wszystkim. W sumie to te
            inseminacje tam sa nawet mile wink
    • alix1 Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 10:16
      Dopisuję się więc do kwietniowych. Myślę teraz, czy drugą na naturalnym jechać,
      czy stymulację wziąć......
      • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 10:22
        Alix,

        A są jakieś konkretne wskazania do stymulacji czy po prostu chcesz zwiększyć
        (teoretycznie of course) szanse powodzenia?
        • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 11:03
          Owu mam własną, ale mój gin mówi, że statystycznie stymulacje poprawiają szanse
          sukcesu. Z drugiej strony ryzyko ciąży mnogiej, którą trudniej utrzymać. Nie
          wiem, waham się, bo u nas problem leży tak naprawdę w nasionkach słabych.........
          • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 15:02
            U mnie analogicznie i powiem ci, że z drugą IUI wiążę większe nadzieje. Nie wiem
            co zrobię jeśli tym razem się nie uda. Wydawało mi się, że najgorszy jest ten
            pierwszy raz, a potem siłą rzeczy powoli się uodparniasz, tak jak w życiu, ale
            okazuje się, że w tej kwestii jest zupełnie odwrotnie i każda kolejna IUI rodzi
            coraz większe nadzieje. Moja nadzieja zaczyna zbliżać się do zenitu i (chyba nie
            powinnam tego pisać, ale wiem, ze nie jestem w tym odczuciu osamotniona) z
            każdym dniem boję się coraz bardziej.
            • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 17:10
              Kochana, ja mam takiego dola......... Rzygam już tymi wszystkimi staraniami,
              każdy miesiąc od do.. już naprawdę wymiękam. Na dodatek nikt nie da gwarancji,
              że się uda, ba, szanse że się w ogóle uda są relatywnie małe (wystarczy
              przejrzeć statystyki). Czasami myślę o adopcji żeby mieć to wszystko z głowy i
              cieszyć się życiem.. Ale to też nie jest proste sad
            • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 17:10
              A tak w ogóle to podchodzisz na stymulowanym? Jaką podjęłaś decyzję?

              A jak u was z nasionkami?
              • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 17:45
                Nie, podchodzę na naturalnym, bo u mnie, tak jak i u ciebie pęcherzyki wykluwają
                się idealne i owulacja jest spontaniczna. Cała reszta (endo, jajowody etc.)
                również ok.
                Nasionka w kategorii ruchu i morfologii dokładnie na granicy normy, natomiast
                zasadniczy problem stanowi przeżywalność, o której już pisałam wcześniej w innym
                wątku, ale powtórzę: po 10h - 0% ruch postępowy, po 24h - 0% ruchu
                jakiegokolwiek (norma: 10% ruchu po 24h), więc zdaniem lekarza musimy się
                wstrzelić z IUI na 6h przed lub 6h po owulacji, ale to tylko orientacyjna
                loteria, bo tak naprawdę należałoby zrobić szczegółowe badania jak się ruch
                postępowy obniża co godzinę, począwszy od pierwszej i oznaczyć moment, w którym
                osiąga 10%. W przyszłym tyg., jeszcze przed IUI, zamierzamy takie badanie zrobić.
                A jak u was w tych trzech podstawowych kategoriach tj.: ruch, morfologia,
                przeżywalność?
                • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 20:32
                  U nas przeżywalności nikt nigdy nie robił, widać jaka wioska Białystok sad

                  Ruch jest 0%A 15%B, a co po 24 godzinach wolę nie myśleć - pewnie nic sad
                  Przyczyna - żylaki.

                  Wydaje się nam (ale jak wiesz w tej materii nigdy nie można być niczego pewnym)
                  że ja jestem zdrowa, jedno dziecko urodzone, druga ciąża zakończona poronieniem.
                  • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 27.03.07, 08:58
                    Alix,

                    Zorientuj się gdzie możesz zrobić szczegółowe badania i zbadajcie przeżywalność
                    oraz morfologię, która może mieć istotny związek z poronieniem, które przeszłaś.
                    Ja bym na twoim miejscu tak zrobiła, a potem, po przeanalizowaniu wyników,
                    podjęła decyzję co dalej.
                    • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 27.03.07, 09:11
                      Ancksunamun,

                      mój mąż powoli ma jużdość wszelkich badań sad( Zresztą, jak rozmawiałam z
                      lekarzem, to on twierdzi, że kolejne postępowanie nic nie zmieni. Robi się do
                      sześciu inseminacji i tyle. Boże, przerasta mnie to wszystko sad((((((((((
                      • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 27.03.07, 11:52
                        Alix,

                        Jesteś rozgoryczona po nieudanej pierwszej, ale wcześniej napisałaś, że w
                        Białymstoku masz IUI za darmo, a więc masz naprawdę dużo szczęścia, że możesz
                        próbować w każdym cyklu. Ja nie mam takiej możliwości (napisalam ci wcześniej
                        jak to wygląda w W-wie) i dlatego próbuję co drugi cykl, teraz podwójna IUI,
                        więc i podwójna cenasad. Jeśli sie nie uda, prawdopodobnie w czerwcu zdecyduję
                        się na ostatnią. Potem nie wiem co zrobię, bo odkładanie każdego grosza przez
                        rok na ICSI jest dla mnie nie realne.
    • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 18:36
      Witam!
      Ja tez mam podejsc do inseminacji, u mnie prawie wszystkie badania wyszły ok
      mąz tez ma w porządku, ale niestety oczekiwanego efektu niema w dodatku
      przyczyny tez nie sad nie bardzo wiem co mam robic czy są jeszcze jakies badanie
      które mogłyby mi pomóc znalez przyczyne jezeli miałabys czas mi ewentualnie cos
      za sugerowac byłabym bardzo wdzieczna. Badanie jakie miałmąż to przedewszystkim
      test nasienia w granicach normy, ja z kolei HSG - ok ,PCT pierwsze fatalne po
      drugim niema w IV stop, badania na bakterie ok. i gin zasugerował iui
      ewentualnie laparoskopie i póżniej iui. jezeli mozesz cos doradzic bede
      wdzieczna i TRZYMA KCIUKI ZA CIEBIE!!!!!!!!!!!!!
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 09:06
        Gabi,

        Ja mogę doradzać ewentualnie na etapie IUI i zasugerowałabym ci jedynie, tak jak
        przed chwilka Alix, szczegółowe badania nasienia w kategoriach: morfologii i
        przeżywalności.
        Napisz, jakie są wyniki ostatniego badania nasienia - istotne jest to czy są
        naprawdę zadowalające czy na granicy normy. Jeśli ta pierwsza opcja, to zapewne
        lada chwila z ust twojego lekarza padnie sakramentalne stwierdzenie:
        "niepłodność idiopatyczna"wink
        Gdzie się leczycie?
        • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 13:51
          Ancksunamun dzięki za odzew!!!!!!!!!!!!
          leczymy sie w MysLowicach klinika Novomedica dr.Miciński co do badań nasienia
          to były w dolnej granicy normy i prawda taka ze dosc dawno było robioneale
          lekarz nam powiedział ze badanie PCT jest wiarygodne i ze u meza wszystko w
          porządku bo przy pierwszym badniu mimo bardzo niesprzyjających warunkach
          żywotnosc 6 plemników. Mam pytanie co to jest ta "niepłodność idiopatyczna"
          pozdrawiam
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 15:40
            Gabi,

            Nie odpowiedziałaś co u was znaczy IVst. w PCT. Napisałam ci poniżej, ze nie
            znam takiego oznaczania, bo u nas były punkty:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=59591090&a=59775266
            Niepłodność idiopatyczna to niepłodność bez ewidentnej przyczyny, ale nie wiem
            jak z tym PCT, jeśli nie za dobrze, to może jedna z przyczyn.

            Co to znaczy, cytuję "...u meza wszystko w
            > porządku bo przy pierwszym badniu mimo bardzo niesprzyjających warunkach
            > żywotnosc 6 plemników"?
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 09:38

        Zaraz, zaraz, PCT w IV st. to kat. D? U mnie były punkty 1-3 w poszczególnych
        pozycjach badania i ogólna suma wyszła bardzo wysoka (czyli brak problemu) więc
        nie bardzo wiem, ja się odnieść do tego, co napisałaś.
        • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 13:19
          hej ancksunamun
          nie wiedziałam że musisz płacic za IUI, ja w Szczecinie mam to refundowane
          pisałaś że jesteś z tego miasta
          może udałoby ci się tutaj to załatwić
          z drugiej strony patrząc na ich podejście to chyba głupi pomysł
          pozdrawiam
          ania
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 13:29

            Nie, napisałam, że pochodzę ze Szczecina, ale od trzech lat mieszkam w
            Warszawie. Tu teoretycznie też IUI są refundowane w kilku szpitalach
            państwowych, które mają podpisane IUI z NFZ, obchodzą to jednak bardzo sprytnie:
            zabieg jest bezpłatny, za to proces "przygotowania nasienia" jest odpłatny! Za
            taką samą cenę robię IUI w gabinecie prywatnym (nasienie jest preparowane w
            laboratorium przyszpitalnym).
            • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 15:12
              Cześć dziewczyny! Jestem dzisiaj po rozmowie z panią doktor. Zgodziła się na IUI
              na cyklu naturalnym chociaż wiem, że nie jest do tego przekonana. jutro usg. Nie
              mogę się doczekać, mam nadzieję, że jakiś pęcherzyk mi rośnie. jak się nie uda
              to od najbliższego cyklu zaczynam długi protokół. Ale byłby numer gdyby się
              teraz udałosmile
              • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 15:41
                Mam nadzieję, że podwójna na podwójnym monitoringu?
                • alix1 opisałam ci - sprawdź pocztę 28.03.07, 15:59
                • lyrica jeszcze ja... 28.03.07, 18:41
                  No i dołączam do Was. Dzisiaj miałam moją drugą IUI. Zupełnie z doskoku. Wczoraj
                  poszłam na pierwszą wizytę w tym cyklu, żeby sprawdzić co się dzieje po cyklu z
                  CLO i nieudanej pierwszej IUI. No i był ładny pęcherzy, endo, śluz itd., więc
                  zdecydowaliśmy, że decydujemy się i właśnie wróciłamwink Nie wiążę jednak dużych
                  nadziei, gdyż pęcherzyka już nie było i nawet podejrzewam kiedy pękł - wczoraj
                  około 18, a dzisiaj IUI była o 16sad
                  • alix1 No i widzicie same... 28.03.07, 19:49
                    ... jak oni to robią. Wszystko fuszerka. Ancksunamun dobrze mówi, trzebaby
                    monitorować min dwa razy na dobę i podać w odpowiednim momencie. I ja po trupach
                    ale następną tak zrobię.
                  • ancksunamun Lyrica 29.03.07, 08:25
                    No to trzymam kciuki!!!
                    Czy zapytałaś o koszt podwójnej IUI z podwójnym monitoringiem? I czy jest u nich
                    możliwość monitorowania i wykonania zabiegu w sobotę i w niedzielę?
                • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 00:18
                  Też mam taką nadzieję chociaż jeszcze o ty z nią nie rozmawiałam. Z wrażenia
                  zapomniałamsmile Ale jutro po usg bedzie wiadomo co i jaksmile trzymajcie się
                  • lyrica Re: ancksunamun 29.03.07, 12:19
                    Nie wiem czy wogóle jest sens z tymi kciukami... Dzwoniłam dziś rano do dr
                    dowiedzieć się o wyniki nasienia do IUI, ale jeszcze nie było go w pracy i mam
                    zadzwonić później. Dowiedziałam się jednak, że jest nowa procedura w Invimedzie
                    i IUI mają być robione tylko w godzinach 15.30-16.30, ponieważ w związku ze
                    wzrostem pacjentów i zabiegów in vitro, laboratorium się nie wyrabia... A więc
                    skoro tak to monitorowanie dwa razy dziennie i robienie IUI w najdogodniejszym
                    terminie staje się coraz mniej możliwesad Dr był dzisiaj wyjątkowo rozmowny -
                    może chciał zagłuszyć moje pretensje, że to było za późno? Ja chciałam zrobić
                    usg jeszcze przed oddaniem nasienia do preparacji, ale wówczas usłyszałam że jak
                    pękł pęcherzyk to dobrze i nie ma po co... Oni tłumaczą się, że jest doba na
                    zapłodnienie - ciekawe, bo z tego co ja wiem to tak naprawdę 6-12 godzin...
                    Jeżeli więc w kolejnym cyklu nie uda się monitorować częściej i robić IUI w
                    najbardziej odpowiednim momencie to chyba pomyślę nad zmianą kliniki na jakąś
                    mniej popularną...

                    P.S. Aha, IUI nie robił mi mój dr, bo już go nie byłosad Kolejny minus.
                    • ancksunamun Re: ancksunamun 29.03.07, 12:38
                      Lyrica,
                      Dziękuje ci bardzo, ze mnie uświadomiłaś. 15.30-16.30!!! To jest po prostu
                      śmieszne. Biorą taka ciężką kasę i jeszcze robią ci ograniczenia. Taki przedział
                      czasowy to chyba tylko dla par zdiagnozowanych jako "niepłodne idiopatycznie", u
                      których wszystkie wyniki są bez zarzutu! Ciekawe, co by powiedzieli na mój
                      przypadek z przeżywalnością plemników 6h! Brak mi słów, więc już nie będę tego
                      komentować.
                      Skoro Invimed odpada, a Novum nie pracuje na weekendy (taka jest info na
                      stronie, ale jeszcze dowiem się tel. w kolejny cyklu), to jedynym wyjściem jest
                      poszukiwanie lekarza prywatnie, który jednocześnie pracuje w szpitalu i może
                      zrobić IUI w dowolnym momencie (z moim obecnym jest problem, więc po najbliższej
                      IUI rezygnuję z niego).
                      • lyrica Re: ancksunamun 29.03.07, 12:47
                        Ja porozmawiam szczerze z dr jak pójdę na wizytę za 2 tygodnie. Jeżeli nadal
                        będą robić IUI tylko w takich godzinach to zapytam co proponuje, bo z pewnością
                        nie ma to sensusad Wówczas możemy zebrać siły i razem szukać kogoś kto będzie w
                        stanie położyć nas na te 2-3 dni na oddział i monitorować cykl, by w odpowiednim
                        momencie wykonać IUI.

                        P.S. Co do kosztów podwójnej IUI to niestety nie znam, bo miałam iść dzisiaj na
                        wizytę gdyby pęcherzyk nadal był i wówczas robilibyśmy po raz drugi. No ale jak
                        że już nie ma to znaczenia to się nie dowiemwink Być może monitoring 2xdziennie
                        jest możliwy, ale ja wogóle nie planowałam IUI w tym cyklu więc wszystko działo
                        się bardzo szybko, nie mogłam wziąć urlopu itd. Przyrzekam teraz sobie, że w
                        kolejnym cyklu pójdę na zwolnienie pomiędzy 12 a 16 dc i niech się wali wszystko
                        w pracy! Przy pierwszej i przy tej drugiej IUI miałam wyjątkowe urwanie głowy w
                        pracy! Ja to odczytuję jako celowe przeszkodysad Tylko za jakie grzechy???
                        • ancksunamun Re: ancksunamun 29.03.07, 13:12

                          Zaczekam co mi wyjdzie ostatecznie w tym cyklu, ale ponieważ on zastrzegł, ze to
                          jednorazowa historia (szczegóły wysyłam ci na priv), to już jestem cała
                          zestresowana, bo wszystko znów w biegu i z łaską. Jeśli się nie uda zadzwonię do
                          NFZ-u zapytać gdzie robią IUI w W-wie i podzwonię po szpitalach - dowiem się
                          jakie są możliwości, żeby chodzić na prywatne wizyty, a IUI mieć w szpitalu, ale
                          pewnie też będzie problem z weekendami. Szczerze wątpię, żeby chcieli położyć na
                          oddział, choć, tak jak napisałaś, to byłoby optymalne w tej sytuacji. Być może
                          jednak za kasę to zrobią - zorientuję się.

                          Ale mnie zdenerwowałaś! Słuchaj, zrób coś proszę dla mnie jak pójdziesz do tego
                          swojego lekarza, zapytaj jak oni widzą takie przypadki jak mój z problemem
                          przeżywalności plemników do kilku godzin. Jestem bardzo ciekawa czy ci zaserwuje
                          tekst w stylu: " w takim przypadku to tylko ICSI" albo jakiś inny.
                          • alix1 Re: ancksunamun 29.03.07, 14:07
                            Dziewczyny,

                            to jest wszystko skomplikowane (tzn. tak naprawdę nie powinno być, ale jest, a
                            rozchodzi się wiadomo o co - o pieniądze). Tak powinno być, że kładziemy się na
                            1-2 dni do szpitala i dokładnie powinno być wszystko kontrolowane - usg 3 razy
                            dziennie i bach. Ale jest problem, u nas w Białymstoku np. laboratorium które
                            przygotowuje nasienie do inseminacji pracuje od 8 do 15:30. Moj lekarz to tylko
                            robi inseminacje, preparatyką zajmuje się laborantka. Więc gdyby ivi miała być
                            wieczorem, to on by musiał chyba tą laborantkę przekonać, żeby po godzinach
                            pracy przyszła i spreparowała nasienie, a wiecie, to już skomplikowane się robi:
                            trzeba dodatkowo laborantce w łapę dać. sad(((((((((((((((((

                            W..a mnie to wszystko, powiedzcie czy jest gdzieś w Warszawie klinika, która
                            robi inseminację od 8 do 20, powiedzmy?
                            • ancksunamun Re: ancksunamun 29.03.07, 14:52
                              W tym chorym kraju nawet jak płacisz w pseudorenomowanych klinikach, to jeszcze
                              ci robią problemy. Taka klinika powinna mieć regulaminowo dostępność dla
                              pacjentów przynajmniej od 8-20 7 dni w tygodniu. Żenada normalnie!

                              • florencja100 Re: ancksunamun 30.03.07, 10:27
                                A ja czepiam się tej Gamety non stop ale jedno muszę przyznać. Nie ma takich
                                problemów, o których piszecie. jak trzeba to przychodzą w niedzielę, święta i
                                chyba o każdej porze. Kiedyś pracowali od 12 ale teraz to chyba zaczęli już
                                nawet od rana bo wczoraj jak byłam na usg to słyszałam, że planowali na dziś
                                rano punkcję. a wniosek z tego taki, że nie ma idealnych klinik. jak jedno jest
                                dobrze to co innego szwankujesad
                                • ancksunamun Re: ancksunamun 30.03.07, 10:43
                                  Florencja

                                  Przed chwilą byłam na ich stronie - nie ma info o pracy w niedzielę, ale skoro
                                  tak piszesz to tak jest. Mam prośbę do ciebie: czy byłabyś tak miła i zapytała
                                  podczas najbliższej wizyty czy:

                                  1.Jest możliwość przeprowadzenia inseminacji na weekendy, a jeśli tak to w
                                  jakich godzinach jest lekarz i laborantki przygotowujące nasienie?
                                  2.Jakie są koszty podwójnej inseminacji i podwójnego monitoringu przez 4 dni cyklu?

                                  Byłabym ci wdzięczna
                                  • florencja100 Re: ancksunamun 31.03.07, 14:13
                                    Ancksunamun, przepraszam ale dopiero teraz przeczytałam Twojego posta a jestem
                                    już po wizycie ale obiecuje, że w poniedziałek się wszystkiego dowiem jeśli
                                    chodzi o cenę. Będę w okolicy Gamety to wejdę. Dzis jest sobota i jestem po
                                    inseminacji więc robią po mnie jeszcze były dwie dziewczyny. Słyszałam jak
                                    doktor rozmawiał z pielęgniarką i jutro mają dwie inseminacje. Myślę, że jeśli
                                    Ci wypadnie w weekend to bez problemu zrobią. A o podwójną dowiem się w
                                    poniedziałek. Jednak z tego co zaobserwowałam to chyba tego nie robią... A co do
                                    monitoringu to już sama nie wiem co myśleć. W czwartek miałam ostatnie usg,
                                    pecherzyk 28mm i w sumie należałoby dziś sprawdzić czy jest sens robić IUI ale
                                    doktor powiedział, że nie ma takiej potrzby i nie bedzie mnie męczyć...
            • cacharel Re: Kwietniowe IUI 18.04.07, 18:37
              witam właśnie doczytałam że pochodzisz z okolic ze szczecina a teraz warszawa
              to tak jak ja ja dalej jeżdżę do mojego lekarza w szczecinie poza tym w
              szczecinie w magnolii najtańszy jest gonal f gdzie leczysz się w warszawie
        • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 13:12
          witaj ancksunamun przepisze dokładnie wynik tego PCT smile tego drugiego
          a wiec:
          dzien cyklu 12 spontaniczny,
          barwa sluzu przezroczysta ph szyjki 5,5; punkt szyjkowe 12 norma: (9-12)
          ilosc sluzu: obf.
          ciagliwosc b. dobra; krystalizacja liscie paproci II, szyjka otwarta 3-4 mmmm
          i najwazniejsze stwierdzono obecnosc plemników wskazujących ruchliwosc:
          III i II st : 0-6 , I st: 1-7, 0 st: 1-4 w polu widzenia i tak ten moj wynik
          wyglada czy ewentualnie cos Ci to mówi?
          pozdrawiam smile
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 14:56
            Gabi,
            Nie, niestety nic mi to nie mówi - u mnie były pnkt. w skali 1-3 w katgoriach:
            - głębokość penetracji w cm.
            - gęstość penetracji
            - ruchliwość
            • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 20:12
              kurcze to ja juz niewiem moze to sa rózne badania nic będę walczyc dalej i
              liczyc po cichu na cud. trzymam kciuki powodzenia i odezwij sie !!!!
              • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 21:38
                Dziewczyny! Moja IUI ma się odbyć w sobotę o godz 12 a na 9 mają być nasionka zawiezione. Pęcherzyki dzisiaj ok 20mm i mam o 23godz wziąść pregnyl. Boże jakie to skomplikowane. Teraz się stresuje czy nie będzie za późno w tą sobotę bo jutro już nic mam nie robić i lekarz nie będzie patrzył co się dzieje. Jest to moja pierwsza i nie mam doświadczenia jak to jest po pregnylu! A wy dużo wcześniej brałyście pregnyl przed IUI? U mnie to będzie ok 37 godz. Co myślicie o tej strategii?
                • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 07:59
                  Ania,

                  Taki przedział czasu pomiędzy podaniem pregnylu a wykonaniem inseminacji to
                  standard, więc bez obaw. Nie rozumiem natomiast dlaczego mimo wszystko nie jest
                  u was wykonane kontrolne usg przed zabiegiem. Już nie pierwszy raz czytam tutaj
                  o takim podejściu lekarza i z tego co zaobserwowałam takie podejście jest typowe
                  dla klinik leczenia niepłodności, bo w szpitalach i gabinetach prywatnych tego
                  się nie praktykuje. Tym bardziej więc mnie to dziwi.

                  Gdzie podchodzisz do IUI i jaka jest przyczyna? I najważniejsze: jakie miałaś
                  wczoraj endo?

                  • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:39
                    ancksunamun. Ja podchodzę do iui we Wrocławiu u dr Polaka. Do tej pory mnie dokładnie obserwował, ale jak się spytałąm czy jeszcze przed iui podejść na usg to powiedział że nie ma takiej potrzeby. Muszę mu zaufać ale jak się teraz nie uda to przy 2 iui będę już bardziej czujna. Co do endometrium to powiedział że nie jest źle ale ile ma to nie wiem bo nie spytałam. Pęcherzyki są 2 dominujące i 2 mniejsze także zobaczymy co z tego wyjdzie, ja jeszcze siedzę w domku bo jestem podziębiona i tym bardziej stres jest większy. Aha. My się staramy już ponad 3 lata i wyszedł wrogi śluz a do tego u mojego M jest problem z lepkością i to wszystko działa niekorzystnie. Do tego mam lekką niedoczynność i lekko dodatnie przciwciała antykardiolipinowe i na to po iui będę brała clexane a teraz łykam acard. Także trochę tego jest a co najbardziej przeszkadza to mam nadzieję że to ten wrogi śluz i ta iui pomoże!!!!!!!! Powodzenia wszystkim życzęę!!!!!!!!!!!
                    • ancksunamun Ania 30.03.07, 10:46
                      A ja trzymam kciuki za ciebie. I dawaj regularnie znać jak się czujeszsmile
                • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:44
                  to i tak jesteś w dobrej sytuacji. Ja wczoraj miałam pęcherzyk 28mm (cykl
                  naturalny!) a IUI mam jutro rano. Jestem tak zestresowana, że boję się ruszać
                  żeby nie pękł chociaż do wieczora.
                  Ania, nic się nie martw. Z doświadczenia wiem (to bedzie moja 5IUI), że te
                  pęcherzyki to tak od razu po pregnylu to nie pękają. Poza tym 20 mm to naprawdę
                  ma jeszcze czassmile Jak weżmiesz dziś wieczorem to nie sądzę, żeby do IUI Ci pękł.
                  A to chyba lepiej. Głowa do góry! Będziemy razem czekały na efekty. A ja wierzę,
                  że musi nam się udaćsmile
                  • alix1 Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:49
                    Florencja,

                    przepraszam, że pytam, ale czy mi się pomyliło, czy ty miałaś in vitro? Wrazie
                    pomyłki nicków przepraszam.
                    • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:54
                      nie, nic Ci się nie pomyliło. Miałam ICSI w poprzednim cyklu ale się nie udało.
                      Teraz miałam odpocząć 1 cykl i po @ zaczynam stymulację. Ale teraz okazało się,
                      że pęcherzyk i endometrium takie ładne to namówiłam moją gin na inseminację na
                      cyklu naturalnym. Ta bezczynność mnie wykańcza więc postanowiłam spróbować.
                      • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 17:53
                        florencja100! Tobie życzę przede wszystkim udanej iui jak już miałaś ICSI. A jaki macie problem jak można zapytać? To ja też jutro rano podchodzę to będziemy podobnie testować, ale ja chyba nie wytrzymam i po 10 dniach pójdę na betę. POWODZENIA! Ja pierwszy raz podchodzę i nawet nie wiem jak to wszystko wygląda z tym wprowadzaniem nasionek. Ile leżałyście po iui zazwyczaj? Czy to ma jakieś znaczenie?
                        • sonique Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 22:52
                          Widze, ze czesc sie tutaj przeniosla z marcowej IUI, wiec i ja tu napisze.
                          Doluje sie tym, co tu piszecie dziewczyny. Ja mialam pregnyl podany o 15, a o
                          20 mialam IUI. Przed pregnylem jeden pecherzyk 19 mm. Jestem pewna, ze to za
                          wczesnie bylo i nic z tego nie bedzie. Nie wiem czemu lekarz sie tak
                          pospieszyl, tym bardziej, ze byl jeszcze jeden pecherzyk i nie dal mu szansy, a
                          mysle, ze za dwa dni obydwa bylyby odpowiedniej wielkosci. A tak po dwoch
                          dniach okazalo sie, ze pekl tylko ten 19 mm, drugi zostal niepekniety, a
                          calkiem duzy.
                          NIe wiem, ci lekarze jakos mechanicznie do tego podchodza. Moj lekarz
                          powiedzial na ostatnim usg, zupelnie jakby nie bylo to wlasnie po inseminacji,
                          ze jak nic teraz nie wyjdzie, to przyszly miesiac od nowa stymulacja i nowa
                          IUI. POwiedzial to tak lekko jakby chodzilo o zazywanie wit. C za 3 zl, a nie o
                          zabieg za 500 zlsad Nawet mni enie spytal czy chce. A ja nie chce, jak teraz nie
                          wyjdzie, to juz nie chce wiecej IUI.
                          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 09:26
                            sonigue. Nie martw się, tym lekarzom się lekko w głowach pokręciło. Dziś ostatni dzień marca to już na kwietniowych iui siedzę choć mam za 2,5 godz iui i mam stresa. Szczególnie jak czytam o jakiś bólach po zabiegu. Nasionka już zawieźliśmy i są przygotowywane. Mi dał ten pregnyl 37 godz przed iui i ja znów się stresuje czy nie za wcześnie. Coś mnie tam pobolewa w podbrzuszu to chyba pękły jakieś pęcherzyki. A już sama nie wiem co o tym myśleć bo powinien mnie uważam jeszcze obserwować a nie od razu iui. Tę pierwszą iui poptraktuje luźno i nie będę się strasznie nastawiać a przy drugiej będę mądrzejsza. Powodzenia!
                        • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 14:28
                          Aniu, dzięki za życzonka Tobie też powodzenia. Będziemy się wspierać i mam
                          nadzieję, że ja wytrzymam chociaż 10 dni do betysmile Też zawsze lecę wcześniej
                          więc pewnie pójdziemy razem.
                          Wprowadzenia nasionek się nie bój raczej nie powinno boleć chociaż to bardzo
                          indywidualne. Mnie czasem troszkę boli (nie cierpię zakładania wziernika) czasem
                          wcale. a co do leżenia to już sama nie wiem. Generalnie mówi się, że to nie ma
                          znaczenia tylko ostrożnie ze sportem. Ale ja uważam, że trzeba odpoczywać jak
                          najwięcej na leżąco. może to i zbieg okoliczności ale po mojej ostatniej IUI
                          leżałam prawie cały czas i prawie się udało chociaż to była ciąża pozamaciczna
                          ale jednak do zapłodnienia doszło. A wcześniej się nie udawało.
                          Jeśli chodzi o nasz problem to w tej chwili mamy zdiagnozowany wrogi śluz. Po
                          chyba 4 godzinach (już nie pamiętam, to było rok temu)nie przeżył żaden
                          plemniczek. Boję się też o imunologię ale powiedzieli mi, że na razie nie ma
                          wskazań do tych badań. Coż zobaczymy, może teraz się uda. Czgo wszystkim Wam i
                          sobie życzęsmile
                          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 15:05
                            Ja już jestem po iui. Leżałam 10 min po zabiegu ale w domku odpoczywam cały czas. Na szczęście nic nie bolało i poszło sprawnie. Ucieszyłam się bo mój M miał 60ml plemniczków po spreparowaniu, a podobno robi się iui od 10ml. Może jakieś szanse dzięki tej ilości są. Do tego będę zażywała od 16dc zestaw immunologiczny- acard, clexane i encorton. Duphastonu mam nie brać ale się wacham czy na własną odpowiedzialność nie wziąść? A teraz najdłuższe 2 tyg w życiu. Czekanie jest straszne!!!!!!!!!!!!
                            • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 15:18
                              Wszystko będzie dobrze. Musi się udać. ciekawa jestem dlaczego powiedzieli Ci,
                              żebyś nie brała Duphastonu przecież to taki standard. A czy masz jakieś
                              konkretne wskazania do tego "zestawu imunologicznego"? Acard też biorę chociaż w
                              Gamecie każą go brać tylko przy IVF. proszę napisz dlaczego encorton i clexane.
                              To chyba sterydy, prawda?
                            • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 15:35
                              Florencja! Czy ty już po iui jesteś? Pewnie odpoczywasz? Ja zapomniałam dodać że jeden pęcherzyk pękł, drugi był w trakcie pękania podobno 24mm i trzeci jakiś mniejszy był. Mam nadzieję że wszystko popęka, bo jak się nie uda to od przyszłego cyklu znów iui. Trzymam za was wszystkie kciuki
                              • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 16:55
                                Tak, już po. Miałam dziś o 10.30. Teraz najgorsze przed nami. Prawie 2 tyg.
                                czekania! Dla mnie to jest zawsze najtrudniejsze. Dostaje bzika od wsłuchiwania
                                się w swój organizm. Ale wierze, że bedzie dobrze. Musi!!!!!!!
                                • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 19:41
                                  florencja100. A czujesz coś w podbrzuszu? U mnie lekkie uczucie jakby mnie wydęło. Też mam zchizo i się wsłuchuje w swój organizm. A jak u ciebie z odpoczynkiem czy normalny miałaś dzień jak codzień? Oj trzeba się czymś zająć chyba żeby nie myśleć o efektach iui.
                                  • sonique Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 22:49
                                    Trzymam za Was kciuki, Dziewczyny!! Faktycznie, to oczekiwanie jest potworne,
                                    ja juz czegos dostaje.
                                    Jestem 10 dni po IUI. Kiedy moge zatestowac? Pregnyl tez mialam 10 dni temu.
                                    • lyrica Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 23:14
                                      A ja postanowiłam nie dawać się schizie podczas oczekiwania i żyć normalnie.
                                      Bilans dzisiejszego dnia: umyte wszystkie okna, zrobione pranie, imprezka
                                      urodzinowawink Wczoraj: masaż kręgosłupa. Mam dość wyczekiwania, wyglądania
                                      objawów itd. Jak ma się udać to się uda, już tyle rzeczy mnie ominęło przez te
                                      ciągłe starania i postanowiłam się zbuntowaćwink
                                    • polpotworek Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 17:51
                                      Po 15 dobach wynik bedzie juz wiarygodny. smile
                                  • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 01.04.07, 01:31
                                    Aniu, ja starałam się bardzo, bardzo oszczedzać. Tak naprawde to dzień spędziłam
                                    w łóżkusmile Mnie też cały czas bolało podbrzusze. Wieczorem wymyśliłam, że pewnie
                                    dlatego, że pęcherzyk jeszcze nie pękł więc wstałam i wzięłam się za robotę.
                                    pokręciłam się po mieszkaniu, wyprasowałam i powiesiłam firanki, poszłam z psem
                                    na spacer i przestało boleć! A może przestałam myśleć i dlatego? Nie wiem. W
                                    niedzielę też mam zamiar potraktować się ulgowo. A w poniedziałek już w miare
                                    normalnie. mam delegację ale nie bedzie zbyt meczaca tylko boję się jazdy
                                    samochodem bo mnie pewnie wytrzesie ale bede się starała jechać delikatnie a jak
                                    wróce to znowu lóżeczko. Ty też się oszczędzaj w miarę możliwości. może nam to
                                    na pewno pomóc w implantacji a jeśli jesteśmy a raczej za kilka dni bedziemy w
                                    ciąży to tylko lepiej dla maluszkasmile
    • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 08:11
      Dziewczyny, która kiedy testuje? Pogubiłam się, bo tym razem nie ma listysmile
      • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 09:35
        Ja w dzień iui odpoczywałam raczej a wczoraj byliśmy na urodzinkach i trochę biegałam za dziećmi bo to roczek chrześniaka. Powiem wam że cały czas coś tam czuję w podbrzuszu ale nie boli tylko takie rozpychanie lekkie. Nie wiem jak to nazwać. Ja testuje za 10dni. Więcej nie wytrzymam a będzie to 12dni od iui a 14 od pregnylu. Powodzenia wszystkim życzę. Kwiecień będzie szczęśliwy tak czuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • lyrica Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 12:03
          Ja testuję zaraz po świętach, czyli 10.IV, ale tym razem wogóle o tym nie
          myślę, nie ograniczam moich "działań" i tak: okna umyte, domek na działce
          pomalowany, wypite wino z okazji urodzin. Totalny luz, bo niby dlaczego ma się
          tym razem udać...
        • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 16:46
          Ja też czuję, że ten kwiecień będzie szczęśliwy. Ja planuje testować ok 12
          kwietnia. 12 dni po IUI. Mam nadzieję, że to dobry termin, pregnylu nie brałam
          więc chyba nie będzie za wcześnie. A 16 - 20 planuję wyjazd więc gdyby się udało
          to będę musiała z niego zrezygnować.
      • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 13:06
        hej ancksunamun
        jak tam twoje pęcherzyki?
        ja idę dziś na monitoring - 12dc myslę, że w środę-czwartek będę miała IUI
        trzymam za ciebie kciuki
        pozdrawiam
        ania
        • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 14:51
          Jutro 12 dc pierwsze usg i w zależności od wielkości pęcherzyka decyzja od
          którego dnia podwójny monitoring. Daj znać jak ma się dziś twój dominujący!
          • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 08:08
            hej
            endo mam 5,4 małao jak na 12 dc
            pecherzyk 13mm
            jeśli nie będzie rosło lepiej może mi wyjśc IUI na niedziele wielkanocną
            to by były jaja
            smile
            • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:11
              Kocie, jakie masz zwykle endo w 12dc? I przypomnij mi jeszcze jak długie masz cykle.

              U mnie dziś pęcherzyk 15mm i endo 8,5mm, więc trochę się martwię, bo jeśli
              przyrost będzie standardowy, to owulacja wypadnie 16dc w sobotę i nie będę miała
              IUI sad
              • julia56 Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:48
                Skarbie, a nie ma szans, żeby Ci doktor w sobotę zrobił?
                • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 10:03
                  Coś ty, bez szans. Już i tak miałam z nim przeprawę, żeby łaskawie raczył
                  przyjechać w sytuacji, kiedy pęcherzyk pęknie wieczorem, bo wieczorami usg robi
                  mi jego zmiennik - wydawało mi się, że w ostatnim mailu napisałam ci jak to
                  technicznie wygląda...
                  • julia56 Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 11:18
                    Ale wkurzam się, że może być tak, że cykl stracisz, tylko dlatego, że to
                    sobota...
                    • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 11:22
                      Po twoich namowach zamierzałam przenieść się do Invimedu, ale koleżanka z wątku
                      - Liryca - napisała, że IUI mają tam robić w przedziale czasowym 15.30 do 16.30.
                      Nie wiem nawet czy na weekendy, pewnie nie. W moim przypadku taka akcja odpada
                      na całej linii, wiesz dlaczego. No to podziękowałam!
                      • julia56 Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 11:48
                        Rany, w takich godzinach?? Co za dziwactwo. Słusznie, że podziękowałaś,
                        przecież to cykl powinien regulować godziny, ech...

                        Próbuję Ci odpisać, cholera, ale cały czas mam serwer pocztowy niedostępny. Nie
                        wiem, co się dziej. sad
                        Chciałam Ci, kochanie trochę o swojej stymulacji popisać.
                        • ancksunamun Julcia 03.04.07, 12:11

                          A ja ci właśnie wysłałam maila m.in z zapytaniem o twoją stymulację - pewnie w
                          tym samym czasie ty pisałaś do mniesmile
                          • julia56 Re: Julcia 03.04.07, 12:15
                            Nie można połączyć się z serwerem pocztowym - PRZEPRASZAMY

                            Taki mi się komunikat pojawia. sad
                            Sprawdzam co chwilę, jak ruszy, to od razu opisuję wszytsko. Stęskniłam się za
                            Tobą.
                            • ancksunamun Re: Julcia 03.04.07, 12:31

                              No ja za tobą teżsmile

                              Odbiorę jutro rano, bo za chwilę wyjeżdżam załatwić kilka spraw, a wieczorem mam
                              babskie spotkanie z cyklu "vine talks", więc pewnie wrócę w stanie niekiepskiego
                              upojeniasmile

                              Buziakismile*
                              • julia56 Re: Julcia 03.04.07, 12:50
                                No to wypij nasze zdrowie i wiesz co. smile baw się dobrze, Skarbie.
    • cacharel Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 21:34
      Witajcie koniecznie musi powstać lista, bo się pogubimy moje jajka chyba rosną
      bo jajniki mnie kłuja piersi już strasznie nabrzmiałe no i ilość śluzu mnie
      zadziwia jutro idę na usg 14 dc więc coś już będzie się klarować ja mam owu ok.
      19-20 dc więc jeszcze sobie poczekam pozdr oczekujące na testowanie lub iui
      • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 21:49
        ja testuje 12 dni po iui czyli 12.04. Dziewczyny a wyjdzie mi beta 10 dni po iui?
    • pkaneta Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 08:40
      Witajcie
      Jutro mam termin pierwszej IUI - wyhodowałam 7 pęcherzyków od 18 do 23 mm.
      Wczoraj dostałam zastrzyk z pregnylu. Strasznie jestem ciekawa jakie mam
      szanse...trzymajcie za mnie kciuki - ja za Was też trzymam. Miłego dnia
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:12
        Trzymamy mocno!!! Gdzie podchodzisz? Jaka jest przyczyna?
        • pkaneta Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:29
          IUI mam we Wrocławiu na Dyrekcyjnej. A powód to wrogi śluz. Myślisz że mam
          jakieś szanse?? To moja pierwsza IUI i mam stracha
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:41
            Moja pierwsza się nie udała, bo oczywiście nie trafiliśmy w odpowiedni
            moment,ale u nas jest problem z przeżywalnością, więc to zupełnie inna bajka.
            Nie wiem czy przeczytałaś cały wątek - dyskutowałyśmy tu z dziewczynami nad
            zasadnością IUI w takim niesprzyjającym systemie, w jakim się to zwykle odbywa.
            Z resztą każda z nas ma inny problem, a jeśli nawet mamy podobny np. słabe
            nasionka, to mogą być różnice w poszczególnych kategoriach: ruch, morfologia,
            przeżywalność etc. Jak jest u was? Jeśli wrogi śluz to jedyny powód, to IUI z
            założenia to obchodzi, ale wiesz jak jest - loteria... Czy wynik PCT jest bardzo
            zły czy do przyjęcia?
            • pkaneta Ancksunamun 03.04.07, 10:36
              A PCT to badanie nasienia, tak?? Jeśli tak to u mojego J. jest następująco:
              liczba 70 mln, ruchliwość 65% o prawidłowej budowie 95% - lekarz mówił że jest
              to ok
              • ancksunamun Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:19

                Wyniki nasienia macie bardzo dobre, zwłaszcza morfologia!!!

                PCT to właśnie test wrogości śluzu - podobno są różne u mnie testowano: -
                głębokość penetracji, gęstość penetracji ruchliwość w śluzie i surowicy krwi.
                • pkaneta Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:26
                  Wiesz - miałam robione wiele badań - HSG, poziom hormonów i inne takie.
                  Wszystkie wyszły bardzo dobrze. Po obejrzeniu tych wyników lekarz stwierdził że
                  z takimi wynikamy powinnam już dawno być w ciąży i że on jest na 99,9% pewny że
                  to wrogość śluzu szyjkowego. Tak że ja nie mam tego stwierdzonego badaniami ale
                  mam nadzieję że to faktycznie to i IUI ma jakiś sens
                  • ancksunamun Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:35
                    Jak to? Nie zrobił ci testu, tylko tak sobie strzelił ni z gruchy ni z
                    pietruchy, że to wrogi śluz? Równie dobrze to może być z takimi wynikami ta
                    sakramentalna "niepłodność idiopatyczna" albo tak jak u nas właśnie problem z
                    przeżywalnością lub cokolwiek innego, co wyjdzie np. tylko podczas laparoskopii,
                    ale nie ma sensu dywagować. Z całego serca życzę ci powodzenia w tym cyklu, ale
                    gdyby nie wyszło, to zrób test PCT.
                    • pkaneta Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:44
                      Wiesz - ja się kompletnie na tym nie znam. Uwierzyłam lekarzowi i liczę na to
                      że trafił. Ale masz rację- jeśli tym razem nie wypali to faktycznie to badanie
                      zrobię
                    • florencja100 Re: Ancksunamun 03.04.07, 13:13
                      Cześć Ancksunamun, dowiadywałam się wczoraj w Gamecie o te koszty dla Ciebie.
                      Powiedzieli mi tak, że oczywiście najpierw powinnaś udać się na wizytę, w
                      zależności od lekarza cena od 150,00 (profesor) do 80zł (jego syn). Ja polecam
                      Michała Radwana czyli syna. Znajomi się u niego leczą i są zachwyceni. I z nim
                      się ustala wszelkie szczegóły. generalnie podwójnych IUI nie praktykują ale
                      jeżeli jest taka konieczność (np jesli pęcherzyk nie pęknie) to powtarzają.
                      Podstawowy koszt - 350,00 pierwsza, następna to zależy troche od lekarza, jak
                      powiedziała pani w recepcji, czasem może być taniej. Cena usg monitoringu 50zł.
                      Jeśli chodzi o czas to pani powiedziała, cyt. "jak trzeba to się robi, natura
                      nie czeka na godziny otwarcia". Jednak zacząć należy od wizyty i ustalenia z
                      lekarzem. Gdybyś coś jeszcze potrzebowała daj znać.
                      • ancksunamun Florencja, dziekuję ci bardzo! 04.04.07, 08:56

                        Jesteś naprawdę kochana, że specjalnie do nich zaszłaś po info dla mnie.

                        Zrobiłam obliczenia: koszt z pierwszą wizytą, monitoringiem (2 pierwsze dni 1x
                        dziennie i 2 kolejne dni 2x dziennie), dojazdami i jakimś tańszym hotelem na 4
                        dni przed IUI (bo nie opłaca się przecież codziennie dojeżdżać na usg)wyniesie
                        mnie około: 1200pln. W Warszawie w klinice wychodzi tyle samo, ale za samą IUI z
                        monitoringiem (licząc tak samo x6). Muszę się tylko upewnić, że tu na miejscu
                        nie mam możliwości zrobienia IUI na weekend, bo to zawsze wygodniej z
                        dostarczeniem nasienia raz dwa, a tam musiałabym po usg stwierdzającym
                        pęknięcie, czekać, aż mój mąż dowiezie z W-wy nasienie, potem jeszcze 2h
                        preparacja, a czas by leciałsad. Ideałem byłoby, gdyby dostał w tym czasie urlop
                        i mógł ze mną pojechać na te 4 dni do Łodzi, ale jak na złość przez najbliższe 3
                        m-ce nie ma takiej możliwościsad

                        Mam jeszcze jedno pytanie: na ich stronie jest napisane, że pracują w soboty
                        9-12, o niedzielach nie ma słowa, więc faktycznie coś się zmieniło czy umawiają
                        jedynie wizyty indywidualnie na potrzeby pacjentki?

                        • florencja100 Re: Florencja, dziekuję ci bardzo! 04.04.07, 18:56
                          Ancksunamun, jak bedziesz potrzebowała to pomogę Ci znaleźć w Łodzi jakieś tanie
                          spanie. Ale wydaje mi się, że najpierw powinnaś przyjechać do niego na wizytę ze
                          swoimi wszystkimi wynikami (z tego co słyszałam od dziewczyn to sporo honorują z
                          zewnętrznych)i ustalić jakiś plan gry. Może np. stwierdzić, że monitoring
                          mogłabyś robić w W-wie i przyjechać szybciutko na IUI. Wiesz co? Teraz jak to
                          pisze to przypomniałam sobie, że coś słyszałam o tym, że mają otworzyć filię w
                          W-wie. Tylko nie wiem czy nie bedą mieli tam warszawskich censad Ale to taka
                          dygresja. Zadzwonię do nich się czegoś dowiedzieć o tej filii.

                          Jeśli chodzi o przygotowanie nasienia to robią to ok 40 min nie 2 godziny.

                          Co do niedzieli to nie wiem jak to funkcjonuje ale byłam tam parę razy w
                          niedzielę to zawsze było sporo ludzi ale faktycznie zawsze to było od rana.
                          • ancksunamun Re: Florencja, dziekuję ci bardzo! 05.04.07, 09:00

                            Dziękuje raz jeszcze. Znalazłam filię Gamety - dzięki za info, zadzwonię do nich
                            jeśli nie uda się jutrzejsza IUI i zweryfikuję cennik warszawski. Gdyby okazało
                            się, że jest dwukrotna przebitka, to zdecyduję się na dojazdy do Łodzi.
                            Pomyślałam o monitoringu tu na miejscu (tak jak ty)i dojazd na sam zabieg, ale
                            jeszcze zobaczymy jak to ostatecznie wyjdzie.

                            Na razie koncentruję się na najbliższej IUI. Trzymaj kciuki! Ja za ciebie
                            trzymam cały czassmile
                            • florencja100 Re: Florencja, dziekuję ci bardzo! 05.04.07, 20:47
                              Nie ma żadnej sprawy. W końcu musimy sobie pomagaćsmile
                              I nie możemy martwić się na zapas. Przecież tym razem się uda. I Tobie i mnie i
                              wszystkim innymsmileTak na święta.
                              A co do cen Gamety w W-wie to tak sobie myślę, że chociaż przez jakiś czas
                              powinni być konkurencyjni. Ale przecież Tobie to nie będzie już potrzebnesmile
                              Trzymaj się!
          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:49
            pkaneta. Trzymam mocno kciuki, też jestem z Wrocka ale u Polaka podchodziłam. A jak z kosztami na dyrekcyjnej? U mnie już po iui i mając 3 pęcherzyki które pękły to stresa mam małego byle by się trojaczki nie trafiły, ale oczywiście większy stres jest taki żeby się wogóle udało. \u ciebie z 7 pęcherzykami to hoho........................ szanse ogromne, jeżeli macie tylko wrogi śluz. Mi przy iui pielęgniarka mówiła że ostatnio u nich zaszła babka a mieli tylko 2mln plemniczków po spreparowaniu i lekarz nie dawał żadnych szans. Także szanse są zawsze Powodzenia!!!!!!!!!!!
            • pkaneta Aniaresz 03.04.07, 10:38
              ja teraz leczę się u doktora Eliasa i on mi mówił że jest to zabieg refundowany
              i nic nie kosztuje- jutro dowiem się jak to w praktyce wygląda
              • tekla12 pkaneta 03.04.07, 17:43
                Jaki miałaś poziom estradiolu kiedy dr podjął decyzję o iui?
                • alix1 Tekla 04.04.07, 09:20
                  A dlaczego trzeba badać poziom estradiolu i kiedy? Ja nigdy nie miałam sad((
                  • ancksunamun Alix 04.04.07, 09:39
                    Estradiol produkowany jest przez dojrzewające pęcherzyki - stymuluje on rozrost
                    błony śluzowej macicy i gruczoły szyjki macicy do wytwarzania śluzu płodnego.
                    Badanie estradiolu wykonuje się w fazie folikularnej ( ja miałam 283 pmol/l przy
                    normie 46-607) oraz owulacyjnej (u mnie 466 pmol/l przy normie 315-1828)
                  • tekla12 Re: Tekla 04.04.07, 10:48
                    alix1 napisała:

                    > A dlaczego trzeba badać poziom estradiolu i kiedy? Ja nigdy nie miałam sad((

                    Bo na podstawie wysokości estradiolu przy pęcherzykach tej wielkości można
                    przewidzieć ilość oocytów. Mam nadzieję, że przy 7 pęcherzykach dominujących ten
                    poziom nie był zbyt wysoki, bo iui może być w takiej sytuacji bardzo ryzykowne.
                • pkaneta I już po IUI 04.04.07, 15:32
                  Właśnie wróciłam z IUI - nie było tak strasznie. Teraz najgorsze dwa tygodnie.
                  Po IUI mój gin robił mi usg i stwierdził że nie pęknięte zostały tylko dwa
                  pęcherzyki z siedmiu- owulacja właśnie się odbyła-zresztą od rana mam potworny
                  ból jajników. Parametry mojego małżona też rewelacja - 100 mln i 99%. Tak że
                  szanse są. Trzymajcie kciuki a ja idę trochę poleżeć bo coś mnie głowa boli
                  • ancksunamun Na pewo ci się uda!!! 04.04.07, 17:25
                    Utrafiłaś w owulację, a to najważniejsze! Reszta pęcherzyków popęka pewnie lada
                    chwila. Napisz jakie miałaś endometrium w dniu dzisiejszym (albo wczorajszym),
                    bo jeśli dobre, to już ci chyba zacznę gratulowaćsmile
                    • pkaneta Re: Na pewo ci się uda!!! 04.04.07, 19:15
                      Zapytałam nawet o endometrium a mój gin entuzjastycznie odpowiedział że jest
                      idealne - ale nie podał mi ile w cyferkach smile
                  • magdamajewski Re: I już po IUI 04.04.07, 20:40
                    pkaneta napisała:

                    > Właśnie wróciłam z IUI - nie było tak strasznie. Teraz najgorsze dwa
                    tygodnie.
                    > Po IUI mój gin robił mi usg i stwierdził że nie pęknięte zostały tylko dwa
                    > pęcherzyki z siedmiu- owulacja właśnie się odbyła-zresztą od rana mam potworny
                    > ból jajników. Parametry mojego małżona też rewelacja - 100 mln i 99%. Tak że
                    > szanse są. Trzymajcie kciuki a ja idę trochę poleżeć bo coś mnie głowa boli


                    o matko o gdzie ten gin sie uczyly?? czy on sobie nie zdaje sprawy ze przy
                    takich partametrach moga sie zaplodnic wszystkie??? Slow brak i rece opadaja,
                    ja bym od takiego to uciekala bardzo szybko
                    • pkaneta Re: I już po IUI 04.04.07, 20:57
                      Wiesz - ja się modlę żeby chociaż jedno się udało zapłodnić. Owu miałam od
                      wczoraj. A po minimum 6 pecherzyków rosło mi juz przy wczesniejszych
                      stymulacjach i każda próba spełzała na niczym. Ten mój gin dobrze o tym wie i
                      myślę że dlatego właśnie zdecydował o IUI w tym cyklu. Taki już jest ten mój
                      organizm -im więcej tym mniej wink
                      • pkaneta Re: I już po IUI 04.04.07, 21:00
                        A jak teraz o tym myślę to chyba nie miałabym nic przeciwko temu aby ciąża była
                        mnoga wink W ogólniaku wróżka mi wywrożyła czworo dzieci...kto wie wink
                        • julia56 Re: I już po IUI 04.04.07, 21:06
                          wypluj kochana te słowa.
                          • pkaneta Re: I już po IUI 04.04.07, 21:08
                            smile Ja marzę o tym żeby chociaż jedno z tych jajeczek nie obroniło się przed
                            plemniczkami wink
      • alix1 Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:36
        Patrz bo siedmioraczki ci się trafią smile Szanse na pewno masz dużo, ale zależy
        to też od nasienia itp. U nas n.p. kiepskie przed preparatyką, ale po - ok.
        Dziewczyny, jak to u was jest z nasieniem przed i po preparatyce, jestem
        ciekawa jak u was sie zmienia? Napiszcie pleasee.

        A ja na clo 2 razy dziennie, w piątek-sobota-niedziela menopur i poniedziałek
        przyszły podgląd a może i ivi, bo u mnie na stymulacji wszystko szybko leci.

        Aniu, trzymam kciuki smile Dufaston bierzesz?
        • lyrica Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 13:46
          U nas ruch przed preparatyką 0%, po 25% przy pierwszej IUI. Przy drugiej
          odpowiednio: 5 i 30%. Innych danych nie pamiętam, ale ilość ok. Tylko co z
          tego, jak pierwsz nieudana i po drugiej także wiele nie oczekujęsad
    • ancksunamun Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherzyki? 04.04.07, 09:07

      Kocie, odpisałam ci wczoraj na poprzedniej stronie!

      U mnie dziś 17,2mm i endo 9,2mm, więc niestety psiakrew przyrasta standardowo,
      tak jak się obawiałam i do piątku wieczora raczej nie osiągnie tej minimalnej
      wielkości 21-22mm, przy której już może mi pęknąć. W takiej sytuacji zrobię IUI
      w piątek wieczorem przed pęknięciem. Trudno. Może się uda wstrzelić akurat na
      kilka godzin przed pęknięciem.
      • alix1 Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 09:28
        Heja smile

        Ja biorę przedostatni dzień clo, potem trzy zastrzyki z menopuru i w
        poniedzialek na podgląd mam iść. Boję się, że to jednak za późno może być i
        chyba wydębie od lekarza podgląd wcześniej, żeby być spokojna. Boże, tak mnie
        stresuje to wszystko....... sad((

        Ancksunamun, a ty na naturalnym podchodzisz?
        • ancksunamun Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 09:38

          A który dc będziesz miała w poniedziałek?

          Tak, podchodzę na naturalnym - tak jak pisałam wcześniej u mnie wszystko jest
          ok, więc zrezygnowałam ze stymulacji, bo moim zdaniem jest ona bezzasadna w
          takiej sytuacji jak moja, gdzie problem leży zupełnie gdzie indziej. Jeśli się
          jednak tym razem nie uda to następnym razem zastanowię się czy nie spróbować.
          • alix1 Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 10:25
            W poniedziałek będe miała 13 dc, myślałam jednak i wydebię usg w sobote raz jeszcze.

            U mnie też niby jest spontaniczna owulacja, ale mimo to mój gin (i nie tylko on)
            twierdzi, że stymulacja zwiększa szanse - więcej jajek więc większa szansa że
            któreś się zapłodni.

            A czy tu esradiol badasz zawsze podchodząc do ivi, tak jak dzieczyny z in vitro?
            • ancksunamun Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 11:44

              Nie, estradiol badałam dwukrotnie. Za pierwszym razem wyszedł w granicach normy,
              tak jak i reszta hormonów.
              Tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=59591090&a=60227918 podałam
              ci wyniki drugiego badania.
              • julia56 Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 15:46
                Kochanie, a co pokazuje estradiol? na co jest dowodem, jeśli można tak zapytać?

                mailika masz.
                • ancksunamun Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 17:20
                  Julcia,

                  Na temat estradiolu wrzuciłam swoje 3 grosze kilka pięter wyżejwink o tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=59591090&a=60227918
                  • julia56 Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 04.04.07, 17:25
                    O, rzeczywiście, czytałam to przecież. smile
                    Wiesz, bo dzisiaj mi badali i rozumiem, że po tym widać "jak" rosną
                    pęcherzyki?
                    • ancksunamun Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 05.04.07, 08:54
                      Julcia,

                      Odpisałam ci na maila. U mnie dziś 14dc: dominujący 19,6 i endo 9,9, więc
                      kolejne usg wieczorem nie ma sensu. Do jutra wieczora powinien urosnąć do około
                      21-22mm i zrobimy IUI. Mimo wszystko, bo szkoda mi cyklu. Może pęknie w piątek w
                      nocy i jakimś cudem się uda.
                      • julia56 Re: Dziewczyny na monitoringu - jak wasze pęcherz 05.04.07, 09:44
                        Ja za ten cud trzymam kciuki.
                        • aniaresz Pkaneta 05.04.07, 10:35
                          Pkaneta. Oj szanse widzę u ciebie duże a nasienie to mieliście rewelacja. Już trzymam kciuki. Coś czuję że ta czwórka to będzie od razu. Fajnie będziemy mieć czworaczki we Wrocławiu. Ja jeszcze tydzień i robię test, a czym bliżej to stres większy, U nas 3 pęcherzyki a nasienie 60 mln, to może akurat coś z tego wyjdzie. Trzymam kciuki za was wszystkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • pkaneta Re: Pkaneta 05.04.07, 10:42
                            Podają nam takie parametry 60 milionów, 100 milionów...a wystarczyłby przecież
                            jeden ale konkretny, prawda?? Trzymam za Ciebie i trojaczki winkkciuki z całej
                            siły i dzięki za Twoje kciuki
                            • ancksunamun Dziewczyny 05.04.07, 11:17

                              Przejrzałam wątek i terminy IUI zainseminowanych do tej pory dziewczyn.
                              No i wypada mi (doliczając każdorazowo 14 dni, włącznie z dniem IUI), że:

                              10.04 - testuje Lyrica
                              13.04 - testuje Florencja i Aniaresz
                              17.04 - testuje Pkaneta

                              Dajcie znać, jeśli zamierzacie testować wcześniej!

                              • sonique Re: Dziewczyny 05.04.07, 13:27
                                Ja robilam test dzisiaj rano, wyszly dwie kreski. Ta druga bledsza, ale jest.
                                IUI mialam 21 marca.POjechalam na bete zaraz rano, ale madra pani w
                                laboratorium zrobila mi samo HCG, wieczorem mam miec wyniki, ale z tego co
                                przejrzalam internet, to badanie nic mi nie wniesie, bo chyba nie podaje ilosci
                                jednostek? Jestem wkurzona, powiedzialam wyraznie, ze chce bete, a ona mi
                                powiedziala, ze bete sie oznacza w innych przypadkach, a normalnie samo HCGsad
                                Wiec pewnie tak czy siak badanie bede musiala powtorzyc i nerwy i czekanie od
                                poczatkusad
                                • pkaneta Re: Dziewczyny 05.04.07, 13:39
                                  Sonique - z całego serca gratuluję - myślę że i beta pięknie Ci wyjdzie. A ile
                                  razy miałaś robione IUI?? I nie denerwuj się moja droga - spokoju Ci teraz
                                  potrzeba - miej w nosie niekompetentne pracownice słuzby zdrowia. I jak już
                                  będziesz w 100% pewna to poprosze o odrobinkę fluidków - ja miałam pierwsze IUI
                                  wczoraj i teraz "TYLKO" musze poczekać te dwa tygodnie wink
                                  • sonique Re: Dziewczyny 05.04.07, 13:52
                                    Dziekuje bardzosmile) To była moja pierwsza IUI. Do tego z przygodami, poza tym
                                    mialam inaczej niz dziewczyny tutaj pisza, bo w poludnie pregnyl ,wieczorem
                                    IUI. I z dwoch pekl tylko jeden pecherzyk. Jak wszystko bedzie ok, uznam to za
                                    cudsmile I wysle wszystkim fluidkiwink
                                    • alix1 Sonique - gratulacje :))))))))))))))))) 05.04.07, 18:14
                                  • ancksunamun Re: Dziewczyny 05.04.07, 14:13
                                    Sinique,

                                    Nie zapomniałam o tobie, tylko myślałam, że testowałaś 3 kwietnia (czyli 14 dnia
                                    od IUI) i nic nie napisałaś, bo wyszedł negatyw.
                                    Blada kreska to podobno niemal pewna ciąża! Znajdź sobie w necie orientacyjne
                                    normy beta HCG w mIU/ml i koniecznie daj znać po odbiorze jaki wynik!!!

                                    • pkaneta Sonique 05.04.07, 14:33
                                      Wiesz - Twój przypadek napawa mnie olbrzymią nadzieją. Przy moich 5 pękniętych
                                      pęcherzykach. A zdaje się że pekły gdzieś w nocy a rano miałam IUI. Tak bardzo
                                      bym chciała aby się udało - trzymaj kciuki
                                      • sonique Re: Sonique 05.04.07, 20:36
                                        Dziekuje za gratulacje!!!!
                                        Odebralam wyniki - beta 128,64 mIU/mlsmile Przesylam wszystkim fluidki
                                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                        Szkoda tylko, ze po wszystkich moich wczesniejszych przezyciach nie potrafie w
                                        pelni sie tym cieszyc, moj maz w ogole nie okazuje emocji, powiedzial, ze
                                        bedzie sie cieszyl za 9 miesiecy, bo juz sie kiedys tak cieszylismysad Nomen
                                        omen - dzisiejszy test byl drugi, bo dzis termin @ - robilam juz jeden test w
                                        13 dniu po IUI (tak jak myslalas, ancksunamunsmile )
                                        i druga kreseczka wyszla bladziusienka, wiec nie bylam pewna czy to nie
                                        pozostalosci pregnylu, w kazdym badz razie bylo to 03.04 - rowno dwa lata temu
                                        w tym dniu stracilam mojego aniolka. Dziwne rzeczy czasem sie dzieja w zyciu.

                                        Pkaneta, za Ciebie trzymam kciuki conajmniej podwojne!!! Zycze Wam wszystkim
                                        Dziewczyny dwoch kresek na testach!!! Powodzenia!!!
                                        • florencja100 Re: Sonique 05.04.07, 20:56
                                          Sonique! Najszczersze gratulacje! Uważaj na siębie. I pięknych 9 miesięcy Ci życzę.
                                          • sonique Re: Sonique 05.04.07, 21:11
                                            Dziekuje!!
                                            Za Ciebie tez trzymam kciuki!!
                                            • ancksunamun Re: Sonique 06.04.07, 08:59
                                              Nooooooooo jaka piękna beta!!! A nie mówiłam, że blada kreska to już niemal
                                              pewniak! Moje gratulacje! Daj mi nadzieję i napisz, że u ciebie też wskazaniem
                                              do IUI było słabe nasienie (?)smile
                              • florencja100 Re: Dziewczyny 05.04.07, 20:50
                                Małe sprostowanie. Ja będę testować 12 (jak wytrzymam) bo to taka ładniejsza
                                datasmile A 13 i piątek to nie dla mnie.
                                Ania, może Ty też dzień wcześniej?
                                • aniaresz Re: Dziewczyny 05.04.07, 22:09
                                  sonicue! Ale super że ci się udało! Czytałam twoje wątki z tym co przeżyłaś po iui i trzymałam kciuki. Strasznie się ucieszyłam i może mi też się uda przy tych 3 pęcherzykach/ 1 pękł napewno, 2 w trakcie pękał a 3 parę godz po iui/ Myślicie że szanse są? Strasznie się wkręcam w bóle podbrzusza bo przez 4 dni po iui miałam takie lekkie a dzisiaj jak na @ i już się podłąmałam. A jak u ciebie sonioue z bólami brzuszka i inne objawy były? Aha. Ja również testuję z Florencją100 12.04. Nie lubię coś piątków 13-go! Trzymajcie się ciepło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • lyrica Re: Dziewczyny 06.04.07, 07:49
                                    Gratulujęsmile)) Przynajmniej na tym wątku mamy już jedną zaciążoną, uffff.

                                    Ja testuję zaraz po świętach, z tym że nawet pomimo jednej kreski na teście dr
                                    kazał mi zrobić bHCG. Inaczej już bym chyba zatestowała w niedzielę, ale w
                                    takim wypadku to bez sensu. Póki co boli mnie strasznie w okolicy lędźwiowej,
                                    ale to raczej z powodów kręgosłupowych. No i dzisiaj z rana cały brzuch, ale
                                    tłumaczę to jedzonym wczoraj bigosem. Nie chcę się doszukiwać objawów, bo to
                                    nie ma sensusad
                                    • ancksunamun Re: Dziewczyny 06.04.07, 09:04

                                      No niestety, tak jak przewidywałam muszę zrobić IUI dziś wieczorem na
                                      niepękniętym pęcherzyku. Dziś rano miał 21,8mm (endo 10,3mm). Trzymajcie kciuki
                                      około 18-ej! Moje testowanie wypadnie 20 kwietnia...
                                      • sonique Re: Dziewczyny 06.04.07, 10:06
                                        Ancksunamun, nie martw sie, ja tez mialam IUI na niepeknietych pecherzykach, do
                                        tego ten wiekszy mial tylko 19 mm. Bede trzymac kciuki wieczorem!!
                                        Aniaresz, co do objawow, ja mialam generalnie duzo objawow co miesiacwink Ale
                                        tym razem tez mnie zaraz od IUI zaczal pobolewac brzuch - raz bylo to klucie,
                                        raz rozciaganie, raz jak na @, zreszta do teraz tak mam. POza tym dwa dni od
                                        IUI temperatura poszybowala do 37 (mierzona pod pacha) i juz nie spadla. A
                                        przez taka temperature caly czas czuje sie jak chora, jakby mnie bralo
                                        przeziebienie.
                                        Wizyte u lekarza mam 11.04, doktor kazal mi przyjsc zaraz po pozytywnym tescie,
                                        ale panie w rejestracji zapisaly mnie dopiero na srode. Wszystko przez swietasad
                                        Dziewczyny, moze ten watek bedzie wyjatkowy - moze nie tylko uda sie wszystkim,
                                        ale tez beda tutaj ciaze blizniacze, trojacze lub wiecej?wink Tyle pecherzykow
                                        popekalo na tym watkuwink
                                        Aha, jeszcze bylo pytanie co do wskazan IUI - wyniki nasienia z provity -
                                        troche obnizona ruchliwosc i slaba morfologia (15% o prawidlowej budowie -
                                        dodatkowo urolog poza klinika zdiagnozowal zylaki) i u mnie wrogosc sluzu, to
                                        przede wszystkim.
                                        POzdrawiam i trzymam kciuki!!!
                                        • ancksunamun Re: Dziewczyny 06.04.07, 10:41
                                          Sonique,

                                          Ja muszę mieć podane nasienie do około 6h przed i 6h po owulacji, z uwagi na
                                          bardzo słabą przeżywalność plemników - już się o tym rozpisywałam.
                                          Dałaś nadzieję, że i ze słabym nasieniem i z wrogim śluzem jednak się udaje! W
                                          poprzednim wątku na 20-u dziewczyn udało się tylko 3-em, ale żadnej z 10-u,
                                          które podchodziły do IUI. Może to nie jest wymierna statystyka, ale mnie
                                          przygnębiła. Mam nadzieję, że ty szczęśliwie rozpoczęłaś dobrą passę!
                                      • lyrica Re: ancksunamun 06.04.07, 10:20
                                        To może postaraj się do tej 18 intensywnie popracować, gwałtowanie wstawać z
                                        krzesła itp. żeby pęcherzyk jednak pękłwink Ja tak właśnie miałam, że rano
                                        pęcherzyk miał 20mm, a około 18 prawdopodobnie pękł, gdy gwałtownie zerwałam
                                        się z krzesła. Poczułam ból w prawym jajniku, aż spowrotem usiadłam. No i
                                        następnego dnia pęcherzyka już nie byłowink Tyle, że ja przez to nie mam nadziei
                                        na powodzenie tej IUI po 22 godzinach od pęknięciasad Teraz żałuję, że od razu
                                        nie zadzwoniłam do dr i nie ubłagałam na wieczorną wizytęsad((
                                        • ancksunamun Re: ancksunamun 06.04.07, 10:45
                                          Lyrica,

                                          Właśnie skończyłam ćwiczyć i biorę się za intensywne porządki przedświąteczne.

                                          Ja poprzednią IUI miałam mniej więcej 18h po pęknięciu, więc bardzo mało
                                          prawdopodobne były szanse jej powodzenia. Przypomnij mi jak było u ciebie za
                                          pierwszym razem.
                                          • lyrica Re: ancksunamun 06.04.07, 10:50
                                            Poprzednio miałam na niepękniętym i nawet nie wiadomo kiedy pękł, bo dr nie
                                            kazał mi przyjechać na usg następnego dnia...
                                            • ancksunamun Re: ancksunamun 06.04.07, 10:59

                                              A tak, już sobie przypomniałam. Ja w sobotę rano (jeśli do 18-ej nie pęknie
                                              rzecz jasna) zamierzam iść gdzieś zrobić kontrolne usg, żeby mieć pewność czy w
                                              ogóle była szansa, bo jeśli się okaże, że upłynęło zbyt wiele czasu, to
                                              przynajmniej pozbędę się złudzeń.
                                              • julia56 Ancksunamun 06.04.07, 13:18
                                                Trzymam kciuki, żeby wszytsko poszło zgodnie z misternym planem.
                                                Życzę Ci kochanie najlepzego poświątecznego prezentu.
                                                • ancksunamun Julcia 06.04.07, 14:03

                                                  Kochana dziękuje ci bardzosmile
                                                  Jak dzisiejsza wizyta? Ile pęcherzyków wyhodowałaś? Dziś 6-ty dzień twojej
                                                  stymulacji, o ile sie nie mylę, więc na kiedy planowana jest punkcja?
                                                  • julia56 Re: Julcia 06.04.07, 15:58
                                                    Skarbie, wszystko na mailu. smile
                                                    Kciuków nie puszczam i cały czas o Tobie myślę.
                                                  • aniaresz Żeby się udało!!!!!!!!! 06.04.07, 18:35
                                                    Ancksunamun! Trzymam mocno kciuki za twoją iui, też mam przeczucie że na naszym wątku będzie znacznie więcej pozytywnych testów. Fajnie by było! Sonique! Dzięki za opis bólu brzuszka bo ja od wczoraj mam bardziej jak na @ taki skurczowy a wcześniej wydawało mi się że był taki jakby coś się działo ale nie uciążliwy. W każdym bądz razie czuję go cały czas, jeszcze tydzień.Ale mnie bardzo pocieszyłaś że u ciebie też mieszane bóle w podbrzuszu to może coś z tego wyjdzie! Boże czemu ten czas tak wolno leci!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • alix1 Aniaresz 06.04.07, 19:56
                                                    Trzymam kciuki smile U mnie jutro drugi, przedostatni zastrzyk menopuru i chyba
                                                    podgląd jutro zrobię.

                                                    Aniu, przypomnij mi kochana raz jeszcze, jak ty bierzesz steryd. Ja u siebie
                                                    chyba zauważam skutki uboczne encortonu, ciągle mam jakby gardło przeziębione i
                                                    taką brzydką wydzielinę z nosa i gardła sad ja biorę non stop przez cały cykl 5
                                                    mg, ale teraz myślę, że może brać go w drugiej fazie cyklu, tak jak dufaston? A
                                                    jak jest u Ciebie?

                                                  • aniaresz alix1 06.04.07, 20:41
                                                    Wiesz co! Ja brałam w tamtym roku encorton przez 6 miesięcy non stop i nie miałąm żadnych objawów oprócz nadmiernego owłosienia i zmęczenia ciągłego, ale uważam po tym doświadczeniu że takie branie nie ma sensu. Jak odstawiłam encorton to przeciwciała skoczyły mi 4 krotnie. A teraz biorę po iui w 2 fazie cyklu a jak ciąży nie będzie to odstawię/ odpukać, żeby była lepiej oczywiście/. Gdzieś wyczytałam że encorton brany przed owu może ją zakłucić. A jak twoje samopoczucie? Ja się przesadnie wczuwam w to moje podbrzusze i nie wiem czy ból jest obiecujący. Nic nie zrobię tylko czekanie mi zostało. Powodzenia!!!!!!!!!!!!
                                                  • pkaneta Re: alix1 06.04.07, 20:54
                                                    Ło matko ale kobitek czeka na swój maleńki cud smile Zbliżają się święta
                                                    wielkanocne - oby był to dla nas czas cudów. Życzę Wam wszystkim aby Wasze
                                                    marzenia się spełniły. Zdrowych, wesołych świąt, spokoju ducha, cudownej
                                                    atmosfery...

                                                    A mnie po południu zaczął znowu kłuć prawy jajnik i pojawił się płodny śluz -
                                                    czy to możliwe że dopiero dzisiaj pękły mi te dwa pozostałe pęcherzyki??
                                                    A poza tym cały czas mam uczucie rozpiernia w dole brzucha i leciutko mnie
                                                    pobolewa jak na @...A jeszcze tyle czas przede mną...
                                                  • aniaresz pkaneta 06.04.07, 21:34
                                                  • sonique ancksunamun, i jak? 06.04.07, 21:35
                                                    Jak po IUI? Czekam na wiesci.
                                                  • aniaresz pkaneta 06.04.07, 21:45
                                                    Mam nadzieję że to nasze rozpieranie w podbrzuszu świadczy o zagnieżdzaniu się dzidzi. Czy ty też miałaś zaraz po iui pobolewanie w podbrzuszu, bo mnie trzyma non stop. ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT I SPEŁNIENIA NAJSKRYTSZEGO MARZENIA. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • pkaneta Re: pkaneta 06.04.07, 21:48
                                                    Tak - miałam i mam takie pobolewania - jak przy zbliżającej się @. Aniu resz -
                                                    oj długie dni przed nami smile
                                                  • aniaresz Re: pkaneta 06.04.07, 22:16
                                                    Strasznie mi się ciągną te dni, jak na złość. A ty robisz betę czy teścik, bo ja jeszcze rozważam co mniej stresujące. Teraz mam uczucie pełności w podbrzuszu ale już skurczy jak na @ to nie mam chwilowo. Oj żeby nam się udało, chociaż żeby jeden pęcherzyk był trafiony, ale jak będą 2 to się nie obrażę. A ty jak się nastawiasz? Mnoga może być?
                                                  • pkaneta Re: pkaneta 06.04.07, 22:22
                                                    Wiesz - cały czas się zastanawiam. Wydaje mi się że po 2 tygodniach zrobię betę
                                                    a ewentualny teścik 26.04 - w rocznicę ślubu moją i J. Ja też się modlę aby
                                                    chociaż jeden trafić - ale mnoga może być jak najbardziej. smile))
                                                  • aniaresz ancksunamun! 06.04.07, 23:44
                                                    Co z tobą? Jak tam po iui? Czekam do nocy na wieści od ciebie i trzymam kciuki! Wszystko dobrze? Pękł pęcherzyk? Powodzenia i wesołych świąt!!!!!!!!!
                                                • ancksunamun I już po wszystkim :((( 07.04.07, 11:50

                                                  Wczorajsza IUI odbyła się ostatecznie przed 19-ą na pęcherzyku 22,4. Dziś przed
                                                  9-tą robiłam prywatnie usg kontrolne. Pęcherzyk 23,2 i był niepęknięty. To by
                                                  było na tyle.

                                                  Życzę wam wszystkim, abyście miały więcej szczęścia ode mnie...

                                                  Trzymajcie się ciepło dziewczyny.
                                                  • sonique Re: I już po wszystkim :((( 07.04.07, 13:43
                                                    Prosze, nie zalamuj sie!!!!!
                                                    Moze nie wszystko stracone? Moze powiem cos idiotycznego, ale gdybyscie tak
                                                    mimo wszystko sprobowali naturalnie teraz?? Pecherzyk jest duzy, moze akurat
                                                    peknie i moze jakis jeden plemnik dotrze na czas? O matko, 4 razy moze
                                                    napisalamsad
                                                    Nie poddawaj sie!! Trzymam kciuki!!!
                                                  • aniaresz ancksunamun! 07.04.07, 14:07
                                                    Absolutnie się nie załamuj, też bym była za tym żebyście poprawili naturalnie. Często dziewczyny są załamane że napewno się nie udało a wychodzi dobrze także proszę żebyś nie przekreślała tej iui. A pregnyl na pęknięcie ci nie dał? Zyczę ci wesołych świąt i spełnienia tego głównego marzenia jakim jest dzidzia. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • sonique Re: ancksunamun! 07.04.07, 21:05
                                                    A tak w ogole to niepotrzebnie poszlas na to usg. Zylabys przynajmniej w
                                                    nieswiadomosci, bo i tak nie masz wplywu na to co sie stanie. A moze jednak
                                                    mimo wszystko sie uda i niepotrzenie sie bedziesz denerwowac przez 2 tygodnie.
                                                    Ja mialam IUI w srode, a usg po niej dopiero w piatek i dopiero wtedy sie
                                                    dowiedzialam, ze pecherzykl pekl, ale kiedy to sie stalo, to nie wiem, czy
                                                    zaraz po IUI, czy np. w piatek rano. Wazne, ze jednak sie udalo.
                                                  • aniaresz sonique! 07.04.07, 21:57
                                                    Sonique! Ty też nie miałaś nadziei że twoja się udała. Prawda? Dlatego co jest nam pisane to tak będzie, czasem się zachodzi w ciążę w bardzo dziwnych okolicznościach. Moja koleżanka teraz jest w ciąży a zaszła w 8dc bo jej mąż jest za granicą i akurat przyjechał. Także nieźle plemniczki musiały sobie żyć w środku. I anckumentum- u ciebie może być cud i wbrew wszystkim badaniom przeżyją do pęknięcia. Zobaczysz. Nie załamuj się. Please!!!!!!!!!!!!!
                                                  • ancksunamun Ania, Sonique 08.04.07, 07:13
                                                    Dzięki za troskę. Kochane jesteście, że się tak mną przejęłyście.

                                                    Pęknięcie nastąpiło wczoraj między 16-ą a 20-ą, po około 42-48h od podania
                                                    pregnylu (zaplikowanego w czwartek wieczorem). Wiem, bo czułam w tym czasie
                                                    intensywny ból, który już dobrze znam. Oczywiście było przytulanko , ale
                                                    doskonale wiecie jaki stopień nadziei towarzyszy IUI, a jaki staraniom
                                                    naturalnym. Niemniej fakt, zawsze jakaś nadzieja jest...

                                                    Ja również składam wam najserdeczniejsze świąteczne życzenia. Same wiecie, czego
                                                    życzę wam najbardziej! Niech się spełni...
                                                  • sonique Re: Ania, Sonique 08.04.07, 10:41
                                                    No to super!!
                                                    Ciesze sie, ze byly starania naturalnesmileMam nadzieje, ze jeden zwyciezca
                                                    dotrze do celusmile Spokojnych Swiat i wypoczynku, niczym sie nie przejmuj.
                                                  • aniaresz Sonique 08.04.07, 15:17
                                                    Sonique! A jak było u ciebie przed spodziewaną @? Miałaś bóle jak na @? Ja się zaczęłam martwić bo chwilami mam takie skurcze jak na @ i zawsze to źle mi wróży. A jak było u ciebie? Może mnie pocieszysz!!!!!!!!!Wcześniejsze pobolewania były takie bardziej zwiastujące coś niecoś.................. Wesołych świąt i spełnienia marzeń
                                                  • sonique Aniaresz 08.04.07, 18:08
                                                    Tak, mialam bole jak na @ i jeszcze inne, ciagniecia, kłucia, skurcze. Na
                                                    poczatku najwiecej bylo tych jak na @, do tego plamilam chyba ze trzy dni po
                                                    IUI. Aha, ja zazwyczaj tez normalnie przed @ mialam rózne bole, ale chyba nie
                                                    az taka game. Ja mysle, ze im wiecej boli, tym lepiejwink
                                                    Trzymam kciuki i wiem jak straszne jest to oczekiwanie. Milion mysli i analiza
                                                    kazdego objawu. Naprawde nie zrozumie ten, co tego nie przezyl. Wesolych swiat
                                                    Tobie równiez i zeby te oczekiwania byly jak najbardziej owocne!!!
                                                    Mam nadzieje, ze wszystkim sie tutaj uda. W koncu dopiero co bociany
                                                    przylecialy ze swieza dostawa dziecismile))
                                                  • aniaresz Sonique! 08.04.07, 21:29
                                                    Wiesz strasznie się wczuwam w każdy objaw.Doszedł mi od wczoraj silny ból sutków. To jest straszne ale oczywiście jak czuję te skurczowe bóle jak na @ to nadzieja mi jakoś mija. Dzisiaj święta a ja się poryczałam bo doła załapałam. Nie wiem czemu. Aha!!! dodam że strasznie mi śledzie smakują i wcinam bez końca. hihihihi. A mam takie nie dyskretne pytanko co do przytulania po iui. Czy przytulaliście się zaraz po iui czy mieliście jakąś przerwę? Ja przez tydzień mojego M trzymałam z daleka i to już chyba wystarczy żeby wszystko się w razie czego ładnie zagnieździło. Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • aniaresz kwietniowe iui 09.04.07, 12:24
                                                    Dziewczyny! Co tam u was? Nikt nic nie pisze. Ja wczoraj miałam lekkiego doła bo ból mi doskwiera brzuszka i od razu wydaje mi się że cykl stracony i iui nie wyszła. Boże!!!!!!!!! Jeszcze 3 dni i test. Pozdrawiam i cierpliwości wam też życzę.
                                                  • alix1 Aniaresz 09.04.07, 18:29
                                                    Aniu, a ja mam przeczucie że Tobie się uda smile Za to mi się pewnie nie uda.
                                                    Brałąm clo 5-9 dc, po dwie tabletki, a potem zaliczyłam jeszcze 3 zastrzyki z
                                                    menopuru i dzisiaj na podglądzie okazało się, że mam tylko 2 pęcherzyki w prawym
                                                    jajniku: 24 mm i 18 mm. Wzięłam koło 10 pregnyl i jutro koło 10 inseminacja.
                                                    Boję się jednak, że szanse są znikome, bo tylko dwa pęcherzyki, a do jutra to
                                                    pewnie tylko ten duży pęknie (o ile nie pęknie za wcześnie lub za późno), a z
                                                    jednym pęcherzykiem wiadomo jakie są szanse sad((
                                                    Napisz mi kochana, czym dokładnie się stymulowałaś, w jakich dniach cyklu i jak
                                                    twój gin trafia w owu. Ja ciągle mam takie odczucia jak ancksunamun, że takie
                                                    "trafianie w owu" jakie robią nasi lekarze, to loteria...
                                                  • aniaresz Re: Alix1! 09.04.07, 19:34
                                                    Jesteś kochana że tak myślisz. Oj tobie też sie uda zobaczysz! 2 pęcherzyki ale jakie piękne. Daj znać jak było przy iui. Ten mój gin stymulował mnie Clo od 2-6dc potem pęcherzyki trochę popchnął menopurem. Na następny dzień kazał zrobić test owu i jak wyjdzie dodatni lub wątpliwy to mam zaraz przyjść. Zrobiłam go od niechcenia i wyszła druga blada kreseczka. Było to w czwartek i zadecydował wtedy że iui będzie w sobotę o 12. Bez usg w piątek/ co mnie wkurzyło/ Wieczorem wzięłam pregnyl w czwartek na 37 godz przed iui i mu się udało trafić. Bo 1 był pęknięty, 2 pękał właśnie a 3 dopiero 20 godz po iui bo czułam jak pęka każdy z nich a on to potwierdził. W poniedziałek po iui już nie było żadnego pęcherzyka. Uff. Dobrze bo się bałam torbieli. Trzymam kciuki Alix1 i wierzę w twoją iui bardzo. Całuję.Kwiecień będzie szcześliwy. czuję to!
                                                  • lyrica Re: testowanie 09.04.07, 20:35
                                                    Hej dziewczyny po świętachwink Jak dobrze, że już w domu. Byłam u teściów, gdzie
                                                    gościła także męża siostra z półroczną córeczką... Dzidzia fajna, przytulaśna,
                                                    ale jej rodzice mają takie beznadziejne pomysły i podejście do wielu spraw, że
                                                    mnie aż skręca, wrrrrrr.
                                                    Ja jutro powinnam testować, ale nie wiem czy jest senssad Bóle w boku i brzucha -
                                                    jak co miesiącsad A właśnie! Miałyście coś takiego, że po hsg te bóle przed @ Wam
                                                    się nasiliły? Ja od badania strasznie cierpię od owulacji do @, a na kilka dni
                                                    przed aż mnie mdli...
                                                    A wracając do testowania, to chyba daruję sobie porannego sikacza i pojadę na
                                                    betę od razu, bo tak czy siak dr kazał to zrobić przed odstawieniem luteiny.
                                                    Oczywiście nadzieja, jeśli wogóle można o niej mówić, wynosi jakieś 0,1%sad
                                                    Ktoś jeszcze jutro testuje???
                                                  • aniaresz Re: testowanie 09.04.07, 20:56
                                                    Ja mam 3 dni ale też mnie załamują bóle w podbrzuszu bo podobne jak co miesiąc. lyrica. Daj znać jak beta! Ja mam huśtawki nastrojów i raczej przewaga na płacz. Powodzenia
                                                  • lyrica Re: testowanie 09.04.07, 21:03
                                                    Aniu, jeśli bierzesz luteinę to huśtawki nastroju jak najbardziej występują. Ja
                                                    po tej dopochwowej czuję się dobrze, ale ta podjęzykowa powodowała napady płaczu
                                                    i zaczątki dołasad Co do bóli to u mnie raczej brzuch w okolicy pępka i prawy
                                                    bok. Moja internistka twierdzi, że to od kręgosłupa... Wybiorę się chyba do
                                                    kogoś innego jak mi nie przejdzie.
                                                    Aha! Zadziwiająca jest temperaturka w pochwie... mierzyłam wczoraj: 37,4 i
                                                    dzisiaj: 37,6, ale nie od razu po wstaniu tylko po prysznicu, no i dodatkowo
                                                    jeszcze ta luteina. Nie znam się na tej tempce, co na nią wpływa, ale te wyniki
                                                    spowodowały ten 0,1% nadziei...
                                                  • florencja100 Re: testowanie 10.04.07, 09:30
                                                    Dziewczyny! Ja zrobiłam wczoraj test sikany, taki wczesny, który działa już od
                                                    10 jednostek i ........... dwie krechy!
                                                    Do dzisiaj jestem w szoku. Bete miałam robić w czwartek i pewnie tak zrobię.
                                                    Boję się jeszcze cieszyć i wysyłać fluidków bo to dopiero 9 dzień po IUI a moja
                                                    gin twierdzi, że nie można robić żadnych testów przed planowanym terminam @ bo
                                                    nie bedą wiarygodne. Więc siedzimy cichutko, nikomu nie mówimy, tylko Wam i
                                                    czekam chociaż do czwartku na bete. Ale błagam trzymajcie za mnie kciuki.
                                                    Ancksunamun - a Ty najpóźniej w przyszłym cyklu. Pamiętaj i trzymaj sięsmile
                                                  • aniaresz florencja100 10.04.07, 09:40
                                                    Pocichutku gratuluje!!!!!!!!Ale jaja! Pisz szybciutko jak u ciebie z objawami? Masz jakieś? A bóle brzuszka? Ja wątpię że u mnie wyszło cokolwiek. Aha. Podaj jaki teścik jest taki czuły/ Może się skuszę i jutro zrobię. Jednak jest nas coraz więcej. Cieszę się bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • florencja100 Re: florencja100 10.04.07, 09:53
                                                    Dzięki Ania. Jeśli chodzi o objawy to prawie od samej IUI pobolewanie w
                                                    podbrzuszu. Głównie takie miesiączkowe. Ale to co dało mi najbardziej do
                                                    myślenia to niesamowita senność. Mogę spać wszędzie i o każdej porze. A ziewam
                                                    non stop.
                                                    Co do testu to jest BOBO-TEST strumieniowy w dość dużym opakowaniu z bobasem w
                                                    niebieskim kocyku. Piszą, że wykrywa 2-3 dniową ciążę i wykrywa HCG już przy
                                                    stężeniu 10mlU/ml. Spróbuj jest naprawdę dobry. Chociaż co beta to beta.
                                                    Zobaczysz uda się to przecież szczęśliwy wąteksmile
                                                  • ancksunamun Florencja!!! 10.04.07, 09:46

                                                    Nie uwierzysz, ale aż się poryczałam, kiedy przeczytałam o tych twoich
                                                    wymarzonych dwóch kreseczkach!!! Nawet nie wiesz jak bardzo sie cieszę, że w
                                                    końcu ci się udało!!! U mnie to nie będzie ten cykl - wiem to na pewno. Mimo to
                                                    zamierzam dalej walczyć! Ściskam cię mocno!
                                                  • aniaresz ancksunamun! 10.04.07, 09:56
                                                    Może lepiej się nie nastawiaj a będziesz miała miłą niespodziankę. Zobaczysz! Ja się na początku zaraz po iui znów napaliłam że wszystko super poszło a teraz moje nastawienie pozytywne spada do zera. Jestem rozbita i ryczeć mi się chce. Powodzenia i myśl pozytywnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!Już na naszym wątku są 2 ciężaróweczki i czekamy na kolejne. To jeszcze nie koniec, mam nadzieje!!!!!
                                                  • florencja100 Re: Florencja!!! 10.04.07, 09:57
                                                    Jak nie ten to na pewno następny. Nie martw się. Musi się udać.
                                                    Bardzo Ci dziękuję za te słowa. Ale, please nie płacz przeze mniesmile
                                                    Ja staram się podchodzić o tego na spokojnie bo już mi beta pare razy spadała
                                                    więc uwierzę, najpierw jak za 3 tygodnie zobaczę, że pęcherzyk jest na pewno w
                                                    macicy a nie w jajowodzie a później jak zobaczę serduszko. I oczywiście bete min
                                                    3 cyfrową.
                                                    Jescze raz strasznie Ci dziękuję za wsparcie i jeśli będziesz coś potrzebowała z
                                                    Łodzi to wal do mnie jak w dymsmile
                                                  • sonique Re: Florencja!!! 10.04.07, 10:22
                                                    Ale super!!! Mowie, ze ten watek bedzie wyjatkowy i wszystkie zaciaza!!
                                                  • alix1 Re: Florencja!!! 10.04.07, 13:22
                                                    Florencja, gratulacje smile))

                                                    Z tego co pamiętam miałaś na cyklu naturalnym, prawda? A brałaś duphaston po
                                                    inseminacji?
                                                  • florencja100 Re: Florencja!!! 10.04.07, 14:53
                                                    Dziewczyny, bardzo dziękuję. Ale na razie jestem tak spanikowana, że zaczęłam
                                                    żałować, że ten test zrobiłam tak wcześnie. Strasznie się boję kolejnego
                                                    rozczarowania. Cały czas chce mi się płakać.
                                                    Alix1, tak, od 16dc biorę Duphaston 2x1 i raz dziennie Acard a do tego witaminy
                                                    dla ciężarnych (od IUI) Prenatal classic. Oglądałam dużo różnych zestawów ale
                                                    ten ma najwięcej kwasu foliowego bo aż 800 jednostek a do tego 100 tabl.
                                                    kosztuje chyba 25zł. ponieważ nie liczyłam na sukces w tym miesiącu (!!!!) plan
                                                    był taki, żeby je brać już cały czas w trakcie stymulacji do IVF i później do
                                                    szczęśliwego końca.
                                                  • alix1 Re: Florencja!!! 10.04.07, 15:38
                                                    Florencja, nie płacz, będzie dobrze. A acard to 75 mg bierzesz?
                                                  • florencja100 Re: Florencja!!! 10.04.07, 19:13
                                                    Tak, biorę 75mg dziennie. Taki mi kazano po punkcji do IVF. nie wiedziałam, że
                                                    przy IUI też ale przeczytałam u aniresz więc stwierdziłam, że na pewno nie
                                                    zaszkodzi i zaczęłam brać.
    • julia56 ancksunamun 09.04.07, 21:06
      myślę o Tobie.
      • sonique aniaresz 09.04.07, 21:30
        Nic sie nie martw, mam nadzieje, ze tu wszystkim sie uda. Nie ma co sie
        sugerowac objawami, trzeba niestety cierpliwie doczekac do terminu testowania,
        wtedy wszystko okaze sie jasne. A brzuch moze roznie bolec, mnie caly czas
        jeszcze pobolewa. Co do przytulanek, to byly dwa dni po IUI, tak na wszelki
        wypadek, bo jeden pecherzyk nie peklwinkJak widac nie zaszkodzilosmile

        Lyrica, ciesze sie ze juz jutro testujesz, bo ja sie chyba bardziej Waszymi
        testami niecierpliwie, niz Wy samesmilePOzdrawiam!!!!
      • ancksunamun Re: ancksunamun 10.04.07, 09:49
        Julcia,

        Odpisałam ci maila. Przepraszam, ze tak późno, ale od piątku nie wchodziłam na
        pocztę, tylko dwa razy wpadłam tutaj. Wszystko szczegółowo opisałam w mailu.
        • aniaresz Florencja100! 10.04.07, 10:20
          Dzięki za namiary na teścik. Zaraz lecę kupić i jutro rano się okaże. Jak tobie wyszedł 10dpo to u mnie będzie 11dpo. Tylko ja miałam pregnyl podany ale 2 dni przed iui czyli jutro będzie 13d po pregnylu. Strasznie się cieszę że miałaś pobolewania non stop bo ja też tak mam, tylko teraz ciut mocniejsze. Może ta nasza sobota będzie szczęśliwa też dla mnie! Pozdrawiam!!!!!!!!!!!
          • sonique Aniaresz 10.04.07, 10:24
            U mnie na tescie pisalo, zeby nie robic do 12 dnia po pregnylu, czyli 13 bedzie
            ok. MOj pierwszy z calkiem slaba kreska wyszedl wlasnie 13 dni po pregnylusmile
            Trzymam kciuki!!
            • aniaresz Dzięki dziewczyny! 10.04.07, 10:31
              Bardzo wam dziękuję za te słowa ale stres jest straszny bo nastawienie było spore, a lepiej chyba podejść do tego z rezerwą. Super. Jutro robę teścik.
              • alix1 Aniaresz 10.04.07, 13:26
                U mnie już po. Miałam inseminację koło 10. Niestety nie wiem, jak stan
                pęcherzyków, bo mimo, iż naciskałam lekarza, nie chciał robić usg, bo niby
                prezerwatywa do usg jest powleczona środkiem plemnikobójczym itp, a w ogóle usg
                nic by teraz nie zmieniło itd. No jak by nic nie zmieniło, wkurza mnie to
                cholernie, bo wiadomo, że jak nasienie słabe, to lepiej trafić w owu, bo zdrowy
                plemnik może czekać na komórkę jajową nawet 72 godziny a słaby??? Wszystko to
                napawa mnie grozą, że takie podejście do zagadnienia to istna loteria, przeciez
                ja nie wiem, czy te pęcherzyki w ogóle pękły.......

                Aniu, powiedz mi dokładnie, od którego dnai cyklu bierzesz duphaston i encorton?
                Mi lekarz powiedział, żeby od jutra, a skąd ja wiem, czy jutro to po owu
                będzie??? Gdzieś czytałam, że dufastonu nie można brać przed pęknięciem pęcherzyka.
          • florencja100 Re: Florencja100! 10.04.07, 14:57
            Na pewno tak będzie. Wiesz, jak mi doktor podawał nasienie to patrzyłam na zegar
            wiszący na ścianie. Była równiutko 10.30. I wtedy pomyślałam, że dobrze by było
            zapamiętać tę godzinę bo może to jedna z ważniejszych w życiu. I proszę, taka
            odrobinka magii....
            • lyrica beta 0,49.... 10.04.07, 16:27
              A więc ja opuszczam Wasz wąteksad(( Dzisiaj zrobiłam betę, wynik mówi sam za
              siebie. Próbowałam dodzwonić się do dr, ale nie odebrał i póki co nie oddzwonił.
              Muszę z nim ustalić co robimy z kolejnym cyklem. Jeżeli nie będzie w stanie
              robić mi usg 2xdziennie i IUI o dogodnej porze dla cyklu (a nie dla kliniki) to
              będę zmuszona poszukać kogoś nowego, niestety...
              • alix1 Re: beta 0,49.... 10.04.07, 16:43
                Lyrica, przykro mi sad(((((((((((

                Ja mam takie same myśli jak ty, szczególnie po mojej dzisiejszej ivi (patrz wyżej).
                • sonique Re: beta 0,49.... 10.04.07, 16:56
                  Strasznie mi przykro, a taka mialam nadziejesad
                  Mnie za to dzisiaj boli bardzo brzuch i jajnik i sie martwie straszniesad
    • ancksunamun Dziewczyny kochane 10.04.07, 16:57
      Lyrica,
      Doskonale wiem jak się czujesz... No widzisz, ja 1 IUI miałam na pękniętym (ale
      za późno, bo po około 18h po owulacji), ty na niepękniętym, teraz ja 2 IUI na
      niepękniętym (ale za wcześnie, bo około 21h przed owulacją), a ty na pękniętym
      22h po owulacji, tak? Ja zaczynam szukać "odpowiedniej" (obie wiemy o co chodzi,
      więc już nie będę się powtarzać) kliniki, jak tylko przyjdzie @! A ty?

      Ania,
      Daj znać jutro z samego rana! Mam jakieś takie dobre przeczucie, że ci się udało
      - warunki przecież były idealnesmile))

      Florencja,
      Kochanie wszystko będzie dobrze. Zobaczysz. Dbaj teraz o siebie najlepiej jak
      możesz. Jesteśmy z tobą!

      Alix,
      Trzymam kciuki, pomimo to, że w sumie nie wiadomo czy wstrzeliłaś się w owu czy
      nie. Bądźmy dobrej myśli. No, głowa do górysmile

      Sonique,
      Jako pierwsza zaciążona jesteś naszą dobrą wróżkąsmile Mam nadzieję, że zostaniesz
      i będziesz nas wspierać, aż wszystkie nie podzielimy twojego losusmile I oczekuję
      regularnych sprawozdań jak się rozwija twoje maleństwosmile!

      Pkaneta,
      Co u ciebie słychać? Odezwij się!

      • lyrica Re: Dziewczyny kochane 10.04.07, 18:35
        hej ancksunamunwink dobrze pamiętasz te moje IUIwink oczywiście myślę o tym samym co
        Ty, tylko póki co brak mi pomysłów... mąż jest totalnie zdołowany, mówi że mam
        znaleźć klinikę, w której podejdą do sprawy jak należy, bo jemu psycha siada od
        wizyt w Invimedziesad tylko gdzie taką klinikę znaleźć... jestem gotowa zapłacić
        więcej, dojechać na drugi koniec Polski itd. ale chcę spróbować zrobić to tak
        jak uważam za słuszne zanim zdecyduję się na invitro...
        • alix1 Re: Dziewczyny kochane 10.04.07, 19:16
          Wróciłam z usg. Jeden pękł (był płyn w Zatoce Douglasa) a drugi był - 24 mm. Tak
          więc ja mogę liczyć tylko na ten jeden pęknięty o czasie (mam nadzieję, bo z
          drugiej strony kto wie, kiedy on pękł).

          Dziewczyny, ja całkowicie was popieram, ja też jestem na maxa wkurzona, przecież
          u mnie np. jutro można by zrobić powtórkę inseminacji, zawsze to szanse większe,
          bo na dwa pęcherzyki by się podziałało. Ale mój uparty gin twierdzi że to nie
          polepsza statystyk. Na zdrowy rozum polepsza, wystarczy trochę pomyśleć.

          Moja stara ginka, która dzisiaj robiła mi usg (specjalnie przyjechała z domu i
          nawet kasy za to nie wzięła) też uważa, że monitoring powinien być częstszy,
          niestety ona nie robi inseminacji (pracuje nie w tym oddziale w szpitalu, w
          którym robią ivi). I tak sprawy się mają - doopa blada sad(
          • pkaneta Re: Dziewczyny kochane 10.04.07, 22:05
            Hej - melduję się po świętach. Sorki za brak aktywności ale poprostu chorobliwy
            brak czasu. Jeśli chodzi o mnie - boli, kłuje mnie podbrzusze i prawy jajnik -
            ten, gdzie było 5 pęcherzyków. Bolą mnie sutki i jak małe dziecko śpię
            popołudniami. Tempka mierzona w pochwie - przeważnie 37,6. Ale nie napalam się.
            Gratuluję nieśmiało dwóch kreseczek
            A u mnie dzisiaj 20 dc - nie wytrzymam tego oczekiwania. Niech mnie ktoś uśpi i
            obudzi 26.04 - proszę !!
            • ancksunamun Re: Dziewczyny kochane 11.04.07, 08:12
              A czemu nie testujesz 17-ego?
          • aniaresz Re: Dziewczyny kochane 10.04.07, 23:24
            Alix1. Wiesz ja myślę że rzeczywiście w twoim przypadku ta iui powinna być podwójna. A gdzie ty robisz iui moja droga? Ja biorę od 16dc encorton 5mg, duphaston 1*1, i clexane zastrzyki sobię wkuwam. Wszystko oczywiście po potwierdzonej owu. Acard 75 biorę już 2 miesiące non stop. Jejku trzymajcie za mnie kciuki. Ja jutro rano testuje i się boję strasznie. Bardzo się z wami zrzyłam i trzymam kciuki za wszystkie które czekajżą na wyniki. Pozdrawiam.
            • alix1 Aniaresz i jak test? :) 11.04.07, 07:53
              Trzymam kciuki i mam przeczucie, że się udało smile
              • ancksunamun Re: Aniaresz i jak test? :) 11.04.07, 08:10
                Ania,
                Ja też mam takie przeczuciesmile

                Alix,
                Dlaczego z takim ładnym pęcherzykiem 24mm nie staraliście się dodatkowo
                naturalnie? My tak zrobiliśmy po tej cholernej nieudanej IUI, żeby nie tracić
                szansy, mimo wszystko.
                • alix1 Re: Aniaresz i jak test? :) 11.04.07, 08:15
                  A dlatego kochana, że u nas nasienie kiepściutkie i dodatkowo wrogość śluzu była
                  (jak teraz jest nie wiem). Nie mamy w ogóle plemników w ruchu A, a w B tylko 02%
                  wczoraj było. Bez tych o ruchu A zapłodnienie jest ponoć niemożliwe.

                  Ancksunamun, ty się znasz na tych sprawach z plemnikami, więc spróbuj mi
                  wyjaśnić: czy jest jakiś związek z ruchliwością a żywotnością? Tzn. jak mamy
                  słabą ruchliwość to czy można wnioskować, jak jest z żywotnością? A w ogóle po
                  preparatyce badaliście nasienie? Czy może być tak, że preparatyka polepsza np.
                  żywotność (bo ruchliwość u nas zdecydowanie, po preparatyce mamy 50% w ruchu A).
                  • pkaneta Re: Aniaresz i jak test? :) 11.04.07, 08:35
                    No i ja się do pytania dołączam...nie można tak w niepewności nas trzymać wink))
                    • pkaneta Re: Aniaresz i jak test? :) 11.04.07, 09:28
                      Odezwij się- bo nas ciekawość zżera
                  • ancksunamun Alix 11.04.07, 08:45

                    Zapomniałam o tym wrogim śluzie, pamiętam natomiast, że brak u was plemników
                    ruchu A i że wcześniej pisałaś o 15% w ruchu B.

                    Nie to nie tak, że zapładniają tylko plemniki A (postępowe szybkie), choć fakt,
                    ta kategoria jest kluczowa, nie ma co się oszukiwać, natomiast jeśli nie ma
                    problemu z przeżywalnością (u nas wiemy, że jest, dlatego liczymy na nasze 20%
                    pływaków A), to plemniki B (postępowe wolne) nie będą miały problemu do celu.
                    Pytanie podstawowe - jak wygląda wasz test PCT tzn. czy twój śluz zabija
                    większość plemników czy tylko część. Jeśli większość, to masz rację, starania
                    naturalne nie mają żadnego sensu.

                    Żywotność to nic innego jak odsetek wszystkich plemników wykazujących
                    jakikolwiek ruch (także drgających). Jedno i drugie ma oczywiście ścisły związek
                    z przeżywalnością.

                    O preparatyce niestety kompletnie nie mam pojęcia, więc ci nie pomogę. Może inne
                    dziewczyny będą wiedzieć. Nie wiem też jak u nas wyglądało jakościowo/ilościowo
                    nasienie przed preparatyką i po - były nerwy, nie miałam głowy do analizy,
                    laborantka stwierdziła, że nasienie jest dobre, a ja nie pytałam o szczegóły,
                    nie miałam czasu na dyskusje, bo spieszyłam się do gabinetu na IUI.

                    • aniaresz Dzięki dziewczyny! 11.04.07, 09:45
                      Miałam piękny sen że beta była wysoka i nie wiedziałam co z sobą zrobić z tej radości a tu rzeczywistość........... wstałam teścik 11dpo i 1 krecha bardzo wyraźista. Co myślicie że powtórzyć czy już doopa? Niestety nie robiam testu strumieniowego tylko plytkwy o czulosci 25mlu-ml. Lekka zalamka niestety. Mam jakis 1% nadzieii jeszcze. pocieszam sie cichutko ze czasem nie wychodzi tak szybko. Teraz trzeba rozpoczac plan B. powolutku
                      • ancksunamun Ania 11.04.07, 09:51
                        Słonko,
                        Powtórz koniecznie 14dpo. Naprawdę jest nadzieja. Moja sąsiadka, która właśnie w
                        niedzielę urodziła córeczkę, robiła w 12dpo i miała 1 krechę, a w 16dpo miała
                        już 2 krechy!
                        • pkaneta Re: Ania 11.04.07, 10:03
                          Anulka- nie załamuj się - poczekaj nawet do 15 dni po. Mojej koleżance po IUI
                          trzy testy nie wyszły - wyszedł dopiero 4 i to gdzieś dopiero w 4 dniu po
                          planowanej @. Szanse są - ja nadal kciuki trzymam
                          • pkaneta Re: Ania 11.04.07, 10:03
                            Sorki - niechcący mi się dwa razy wysłało
                        • pkaneta Re: Ania 11.04.07, 10:03

                          • alix1 pkaneta 11.04.07, 10:19
                            A ja mam do Ciebie pytanko, kochana smile

                            Kto to jest na zdjęciu, które zamieściłaś w podpisie? smile
                            • pkaneta Re: pkaneta 11.04.07, 10:23
                              Moja córka smile)
                              • alix1 Re: pkaneta 11.04.07, 10:24
                                Ale śliczna smile

                                Ile ma latek? 6-7-8? (tak strzelam, porównując do mojego syncia 8-latka)

                                Kochana, przepraszam, że się pytam, ale jak raz się wam udało to chyba trzeba
                                mieć nadzieję, że i drugi raz wyjdzie. Córcia to naturalisik?
                                • pkaneta Re: pkaneta 11.04.07, 10:26
                                  karola ma 8 lat - i naturalsik. Pewnie że trzeba wierzyć - uda nam się
                                  wreszcie - zobaczysz smile
                                  I dzięki...mój J. powiedziałby że po tatusiu taka śliczna wink)))
                            • pkaneta Aniaresz 11.04.07, 10:25
                              Wiesz- ja na Twoim miejscu poczekałabym jeszcze do 14 dni po IUI. Ja wiem że
                              łatwo powiedzieć - poczekaj jeszcze.Sama ledwo ciągnę wink
                              Ale im więcej dni po IUI tym większa szansa na miarodajne wyniki
                          • florencja100 Re: Ania 12.04.07, 09:00
                            aniu, nie martw się. Na zwykły test może być za wcześnie. Zaczekaj jeszcze kilka
                            dni albo zrób bete. Ona będzie dopiero wiarygodna.
                            Trzymaj się ciepłao! A ja trzymam kciuki za Ciebie. Będzie dobrze, zobaczyszsmile
                        • aniaresz ancksunamun i dziewczyny! 11.04.07, 10:05
                          Dzięki! Zaraz się poryczę ale z tego powodu że mam w was takie wsparcie. Naprawdę w takich sytuacjach ważne że trzymamy się razem. Co do tego testu to moja koleżanka też zrobiła za szybko i wyszła 1 krecha a jak powtórzyła po 2 dniach to już 2 i ma piękną córę. Co myślicie iść dzisiaj na betę? Bedzie wiarygodna czy poczekać do jutra? Cieszę się że się staram z wami wszystkimi bo lepiej zniosę to rozczarowania, Pozdrawiam
                          • alix1 Re: ancksunamun i dziewczyny! 11.04.07, 10:18
                            Aniu,

                            może nie wszystko stracone. A sprawdzałaś później, czy nie pojawiła się druga
                            kreska? Niekiedy, czytałam, jak jest wczesna ciąża i małe stężenie hcg to druga
                            kreska wyskakuje np. po godzinie. Popatrz na test i daj znać.

                            A ile dni po pregnylu jesteś?
                            • aniaresz alix1 11.04.07, 10:24
                              Teścik schowałam do torebki i pojadę z nim do pracy to będę zaglądać. Ale jeszcze jutro na betę polecę bo dziś już chyba nie zdążę.Najgorszy dylemat to mam taki czy się dalej kuć tymi zastrzykami bo nie są przyjemne a jak nie jestem to nie ma sensu. Pozdrawiam.
                            • aniaresz Re: ancksunamun i dziewczyny! 11.04.07, 10:41
                              po pregnylu jestem 13 dzień. Ale był podany w nocy czyli dziś o 23.30 będzie równo 13 dni pełnych. Tak dokłądnie licząc!!!!!!!!!!!!!!
                              • alix1 Ania 11.04.07, 10:45
                                No i co, nic na teście się nie pojawiło? Nawet bledzioszek?
                                • aniaresz Re: Alix1 11.04.07, 11:29
                                  Nic a nic się nie pojawiło. Wyrzuciłam ten test bo raczej nic już nie wyskoczy raczej. Widzisz że regół nie ma z tymi iui, zachodzą też raczej te dziewczyny które się nie spodziewają. Ja w przyszłym cyklu pójdę na hycosy/ sprawdzenie drożności/ i może jak gin się zgodzi to podejdę w tym cyklu do iui bez stymulowania i w innym miejscu. A potem wrócę oczywiście do Polaka w maju jak tu nie pójdzie. Musimy być dziewczyny twarde. Powoli się godzę z tą porażką i żyje dalej. Alix1 a ty gdzie robiłaś swoją iui?
                                  • alix1 Re: Alix1 11.04.07, 11:35
                                    Ja Aniu robiłam w szpitalu państwowym Akademii Medycznej, tutaj gdzie in vitro
                                    robią. Ale ja mam ciągle watpliwości, podobnie jak dziewczyny tutaj, czy
                                    przeprowadzanie inseminacji w taki sposób jak u nas jest właściwe. to jest może
                                    dobre dla osób z dobrym nasieniem, ale w moim przypadku trzeba po prostu trafić
                                    w owu, bo plemniki są słabe. A jak czytałaś pewnie wyżej, poszłam wczoraj
                                    wieczorem do mojej starej ginki i jeden z dwóch pęcherzyków był niepęknięty, a
                                    na dodatek nie wiadomo, kiedy pękł drugi. Tak więc ja uważam, że u nas ivi to
                                    loteria, jak ta nie wyjdzie to przy następnej MUSZĘ wydębić monitoring 2-3 razy
                                    dziennie po pregnylu, żeby utrafić w owu. Tylko nie wiem, jak to zrobić, bo mój
                                    gin nie chce tak robić (twierdzi, że to nie poprawia statystyk), a z kolei moja
                                    ginka która może mi tak często robić usg, nie może robić inseminacji, więc mam
                                    pata sad((
                                    • weronusia_33 do anusiresz 11.04.07, 14:46
                                      Anulka Ty moze lepiej zrób betę- te testy to niepewne są.Znam szkołę,ze 10 dni
                                      po iUI robi sie betę,zeby zobaczyć czy zarodek próbował się zagnieździć tylko
                                      się nie udało czy wogóle do zapłodnienia nie doszło.
                                      trzymam dalej kciuki.

                                      A w kwestii hycosy - nie wiem co Ci dr P. radzi ale znam dziewczynę której
                                      hycosy nie pokryło się z HSG. Mnie akurat sie pokryło ale może warto od razu iść
                                      na HSG.
                                      • ancksunamun Re: do anusiresz 11.04.07, 17:18
                                        Fakt, sama zastanawiałam się nad HyCoSy, ale zasięgnęłam opinii i odradzono mi,
                                        ponieważ jest to badanie mniej wiarygodne niż Hsg, więc Ania, ja też ci radzę
                                        zdecydować się na Hsg, ale nie uprzedzajmy na razie faktów, może nie będzie
                                        potrzeby!
                                        • sonique aniaresz 11.04.07, 18:20
                                          Moim zdaniem jeszcze nie wszytsko stracone, w pierwszej ciazy dwa dni po
                                          terminie @ mialam dopiero slaba kreske, a w terminie w ogole tylko jedna. Poza
                                          tym teraz ta druga kreska wcale jakas super mocna nie byla, powiedzialabym
                                          nawet, ze blada, test ma czulosc 25 a ja bete mialam powyzej 100, wiec nie wiem
                                          jak to jest. Idz jutro na bete, ona jednoznacznie rozstrzygnie. Ja nadal
                                          trzymam kciuki za Was wszystkie!
                                          Poza tym bylam dzisiaj u lekarza, widzialam 6 mm kropke na monitorze i mam
                                          zdjeciesmile Dodatkowo dostalam zastrzyki w brzuch (cos jak clexane, tylko inna
                                          nazwa chyba) i duphaston 3x1. Wcoraj mialam strasznego dola, bo mnie bardzo
                                          brzuch bolal. Lekarz powiedzial, ze na razie wszystko ok.
    • iii10 Re: Kwietniowe IUI 11.04.07, 18:34
      Dziewczyny jestem po III IUI, kilka dni temu dowiedziałam się ze sie udało, po
      4 latach starań smile u mnie było tak, pierwsza wizyta w Provicie 22.03. (po
      zmianie z Novum) i 24 IUI, na tej pierwszej wizycie pęcherzyk mial 19mm i endo
      koło 10, więc dr zzlecił zrobic badanie LH i E i stwierdził że wieczorem mam
      zaaplikować pregnyl 10000j i IUI 24 czyli po dwóch dniach, pojechałam na IUI
      usg stwierdziło ze pecherzyk ma prawie 23mm i endo 14, dr stwierdził ze
      pwecherzyk ma pofalowane brzegi czyli niedługo pęknie i chyba też tak sie stało
      bo za dwa dni już go ie było a endo było już 16mm, czyli iui było jakies 42
      godz po pregnylu, wczesniejsze iui to niewypały, za pierwszym razem nawet
      pecherzyki nie popekały, a II IUI miałam na pęknietym i to chyba juz zapozno.
      moja beta w 13 dpo 74 a w 17dpo 670
      • sonique Re: Kwietniowe IUI 11.04.07, 18:56
        iii10, a kto Ci robil w Provicie IUI? Mnie dr Ogrodnik, a prowadzi mnie dr
        Grettka.
        • iii10 Re: Kwietniowe IUI 11.04.07, 20:47
          mnie tez prowadzi dr G a IUI robił dr Kiecka
          • lyrica iii10 11.04.07, 21:00
            A jak w Provicie z godzinami wykonywania IUI? Czy monitorowali Ci cykl np. dwa
            razy dziennie? I jakie poniosłaś koszty?
            • aniaresz Re: iii10 i dziewczyny 11.04.07, 22:14
              iii10. Gratulacje ogromne! A ty robiłaś test czy od razu na bete poleciałaś? Super że wam się udało. A w 12 dpo na betę już mogę iść czy lepiej dla pewności poczekać jeden dzień? Dziewczyny co do hycosy to chciałam to zrobić ponieważ to nie jest rentgen i w tym samym cyklu podejść jeszcze do iui a po HSG to raczej nie podejdę w tym samym cyklu. Ale dzięki ogromniaste za rady. Jak ja się wam odwdzięczę! Ja dalej się wczuwam w swój organizm i mam bóle brzuszka typowe dla iui albo mocniejsze, piersi nie mogę dotchnąć i dziwne bo nie plamię a zazwyczaj 2 dni przed @ już plamienia są. Jestem cierpliwa.
      • ancksunamun iii10 12.04.07, 08:20
        Gratuluję ci serdecznie!!! Jak widać nie ma żadnych reguł i może udać się
        zarówno 1-a IUI, jak i 10-a. Czy miałaś monitoring dwa razy dziennie czy po
        prostu mieliście szczęście trafiając z IUI w odpowiedni moment?
      • ancksunamun Lyrica, Alix - Gameta Medifem w W-wie ceny 12.04.07, 09:15
        Inseminacja- 700-1000pln
        Wizyta -150pln
        Usg-150pln!!!

        Możliwość IUI na weekendy w razie potrzeby co prawda jest, ale za każde usg na
        życzenie (np. wieczorne) płaci się dodatkowo 150pln. Ja w takim wypadku
        prawdopodobnie wybiorę na Gametę w Łodzi; tam mamy: IUI za 350pln, wizyta
        kwalifikująca 80-100pln i usg 50-70pln.
        • alix1 Re: Lyrica, Alix - Gameta Medifem w W-wie ceny 12.04.07, 09:44
          Boże a co to za kosmiczne ceny !!!!!!!!

          Tragedia sad
          • ancksunamun Re: Lyrica, Alix - Gameta Medifem w W-wie ceny 12.04.07, 10:05
            Alix,

            Pytanie do ciebie, bo wspominałaś, że IUI masz robioną przez Szamatowicza w AM,
            ale na wizyty chodzisz prywatnie - czyżby Medygyn? Weszłam wczoraj na ich stronę
            i ceny są faktycznie atrakcyjne, choć wiem, że jest problem z weekendami i
            podwójnym monitoringiem, czy możesz jednak potwierdzić aktualność cennika
            www.medgyn.pl/cennik.htm ?
            • lyrica Re: Lyrica, Alix - Gameta Medifem w W-wie ceny 12.04.07, 10:09
              Jakiś totalny kosmos. Chyba oszaleli. Ja już wolę wycieczkę do Łodziwink
              • ancksunamun Re: Lyrica, Alix - Gameta Medifem w W-wie ceny 12.04.07, 10:19
                Prawdę mówić coś czułam, że warszawska filia zaserwuje nam "warszawskie" ceny i
                zadzwoniłam tylko z ciekawości, żeby się upewnićsad

                Muszę się tylko doinformować w kwestii monitoringu w łódzkiej Gamecie, bo tam
                jeszcze nie dzwoniłam tj. czy na pewno nie ma problemu z podwójnym i czy
                ewentualnie zgodzą się na wykonanie samej IUI i ostatnich usg u siebie, a
                pozostałych wcześniejszych w W-wie.
                • sonique Lyrica 12.04.07, 10:51
                  Napisalam Ci na Klinikach o Provicie w Katowicach.
                  koszty sa takie: IUI 450 zl, monitoring 25 zl za usg, w niedziele 30 zl
                  Leki do stymulacji lametta 5x1 80 zł plus encorton, to juz groszowe sprawy.
                  • aniaresz Dziś na bete! 12.04.07, 11:04
                    Witam. U mnie bez zmian, lekko brzuszek pobolewa i piersi, także po pracy ok 14 polecę na betę i może będę miała dziś wynik. Już muszę wiedzieć bo męczy ta niepewność. Sonique! Dzięki za pocieszenie z tymi testami /JAKAŚ NADZIEJA/ale już ich nie robię myślę że beta pewniejsza będzie. Pozdrawiam.
                    • sonique Re: Dziś na bete! 12.04.07, 11:12
                      Jasne, ze beta pewniejsza!! Daj zaraz znac na forum, jak bedziesz miala wynik:-
                      ) Trzymam kciukismile
                  • alix1 Re: Lyrica 12.04.07, 12:19
                    O Provicie słyszałam dużo dobrego na boćku, gdzie też siedzę smile Dużo dziewczyn
                    tam pozaciążało, na naszym wątku inseminacyjnym to najwięcej inseminacji jest
                    właśnie z Provity. Szkoda, że dla mnie za daleko.
            • alix1 Re: Lyrica, Alix - Gameta Medifem w W-wie ceny 12.04.07, 12:15
              ancksunamun,

              tak chodzę do Medgyn i wizyta z usg kosztuje mnie u niego 100 zł. IVI mam za
              friko (NFZ), ale pisałam Ci, jakie mam wątpliwości ... sad Przy następnej więc
              będe chodzić do mojej ginekolog na usg (ona bierze ode mnie 50 zł, albo i nic)
              po pregnylu, a inseminację zrobi mi on na kasę chorych. nie wiem tylko, jak on
              się zapatrzy na takie chodzenie do drugiego lekarza ... Czasami ta logistyka i
              kombinowanie mnie wykańcza. Poważnie zastanawiam się nad znalezieniem miejsca,
              gdzie zrobia wszystko dobrze od A do Z. Myślę teraz o Bocianie w Białymstoku,
              taka nowa klinika prywatna, gdzie inseminacja kosztuje 350 zł, a jak dzwoniłam
              wstępnie i rozmawiałam z lekarzem czy można wykonać usg o dowolnej porze między
              pregnylem a ivi, to powiedział: co Pani tylko będzie chciała smile)
              Więc jak ta nie wyjdzie (szanse marne, pisałam wyżej), to albo będe kombinować
              z Szamatowczem, albo uderzam do Bociana.
              • ancksunamun Alix 12.04.07, 12:40

                A czy ta nowa klinika ma jakąś stronę w necie? Szukam, ale nic nie mogę znaleźć.
                jak możesz to weź mi podaj tel. do nich. Dowiadywałaś się czy robią IUI na
                weekendy? Czy ta klinika ma jakieś pozytywne opinie, albo w ogóle jakieś opinie
                w necie?
                • aniaresz Re: Alix 12.04.07, 12:46
                  alix1. Ale masz fajnie że za fri, bo może ciut mniej boli jak nie wyjdzie. Ja podliczyłam całą iui z lekami do stymulacji to 1000zł. Także jak gin coś źle policzy z pęcherzykami/ bo to jak widać sztuka żeby trafić w 10-kę/ za wcześnie zrobi lub już za późno to człowieka szlak może trafić. Ja w razie porażki na mojego chyba nie będę narzekać bo się starał i dobrze wyliczył, ale na co zwalić wtedy?
                • alix1 Re: Alix 12.04.07, 14:22
                  Ma stronę:

                  www.bocian.bialystok.pl/
                  Na stronie jest telefon. Poweim więcej, już zadzwoniłam, umuwiłam się z dr
                  Mrugaczem i idę dzisiaj na 17:30. Jak wrócę napisze wam co i jak.

                  Aniu, i co z tego że bezpłatnie, jak bezchołowie totalne. Też pracują do 15 i
                  jak by trzeba później to też nie zrobią. A jak beta, robiłaś?Wiesz, ja czasami
                  też tak myślę, czemu to nie zawsze wychodzi. Może u mnie to jest łatwiej
                  powiedzieć dlaczego, bo ja mam 1 dziecko z "pierwszego strzału" wink a mój obecny
                  mąż ma słabe plemniki, bardzo słabe (żylaki), dlatego u nas lekarze mówią, że
                  jest to czynnik męski.
                  • pkaneta Aniuresz 12.04.07, 14:44
                    Trzymam kciuki za dzisiejszą betę. Nie mogę się doczekać informacji. Musi być
                    dobrze smile
                    • lyrica Re: alix1, sonique 12.04.07, 14:57
                      alix1
                      Super, że idziesz do dr Mrugacza, bo też o nim myślałam! Koniecznie zdaj
                      relację z wizyty. Wtypytaj dokładnie o szczegóły IUIwink

                      sonique
                      Czytałam na Klinikach, już tu doczytałam o kosztachwink Rozeznaję się w temacie,
                      ale ten cykl zapewne nam przepadniesad Właśnie dostałam @ więc nie zdążę nigdzie
                      po wspomagacze dla jajeczeksad
                      • alix1 Po wizycie w bocianie 12.04.07, 20:55
                        Dziewczyny, jestem naprawdę ZACHWYCONA smile A ja wybredna jestem do lekarzy (oj,
                        jestem smile) i jak coś mi nie pasi to zmieniam bez skrupułów. Lekarz specjalnie
                        dla mnie przyjechał, kompetentny, miły, rozmawiał ze mną 45 minut (chyba
                        najdłużej w życiu) i wziął tylko 50 zł. Przedstawiłam historię naszych zmagań,
                        opisałam jak wyglądały poprzednie inseminacje... niestety nie owijał w bawełnę i
                        powiedział że z naszymi wynikami nasienia inseminacja to max 10% szans. Ale
                        (uwaga!) zaproponował coś innego. Inseminację dojajowodową. Specjalnie do niej
                        przygotowuje się inaczej nieco nasienie i robi się trochę jak hsg, moze boli co
                        nieco, ale plemniki umieszcza sie w jajowodzie a nie w macicy. Przy słabych
                        plemnikach ma to ponoć dużo większe szanse.
                        Także cały schemat wygląda inaczej, On mówi, że należy rozpocząć od usg w 2-3
                        dniu cyklu żeby zobaczyć czy nie ma pozostałości (torbieli) po poprzednim cyklu,
                        bo jak coś jest na jajnikach, to cały cykl w zasadzie do bani (tłumaczył
                        dlaczego). On robi kilkakrotnie badanie estradiolu w okolicach owulacji,
                        kilkakrotnie usg a inseminację jak trzeba to i nawet 2 razy w cyklu. Facet mówi
                        z sensem, jest miły, widzę, że coś proponuje innego, nie jest taki sztywny jak
                        poprzedni gini. Zaproponował mi alternatywnie in vitro na cyklu naturalnym
                        (stymulacja taka sama jak do inseminacji, koszt 1700).
                        Mówiąc krótko: jestem pod wrażeniem. Człowiek widać może poświęcić czas swój i
                        nie czujesz się jak na taśmociągu.
                        Jak ta insemka mi się nie powiedzie, walę do Mrugacza. Pytajcie dziewczyny jakby
                        co smile
                        • pkaneta Re: Po wizycie w bocianie 13.04.07, 08:23
                          Alix- no przyznam że jestem pod wrażeniem. Tacy powinni być lekarze. Teraz to
                          tylko patrzeć a w brzuszku będzie Ci maleńka fasolka rosła, albo dwie,
                          albo... wink)))
                          Oj życzę z całego serca i trzymam kciuki
                    • aniaresz niestety................ 12.04.07, 17:51
                      Niestety nie jest dobrze. beta wyszła 1,79 a niby ciąża od 5 także klapa, a miało być tak pięknie............ Trochę się rozkleiłam i muszę chyba popłakać żeby było mi lepiej, ale chyba za wiele oczekiwałam, A wam powodzenia i za kolejne trzymam kciuki. Całuje................
                      • pkaneta Re: niestety................ 12.04.07, 18:03
                        Anulko - przytulam mocno. Bardzo mi przykro. I już zaczynam trzymać kciuki za
                        kolejny cykl. Ja też cos czuję że nic z tego w tym cyklu. Dzisiaj tak małpowo
                        mnie brzuch boli...choc to jeszcze kilka ładnych dni
                        • aniaresz Re: niestety................ 12.04.07, 19:45
                          pkaneta. Ty nawet tak nie myśl, raczej się módl żeby nie wyszły czworaczki z tych pięknych pęcherzyków. Ja w poniedziałek idę do wróżki z polecenia i ciekawe co mi powie, może pomoże podjąć decyzje jakąś! Dzięki serdeczne! Byłam twarda przez te wszystkie lata starań ale dzisiaj pękłam jak balon. I popłakałam chwilkę. Już lepiej.....................
                          • pkaneta Re: niestety................ 12.04.07, 20:23
                            Zapewniam Cię kochana że każda z nas po cichutku płacze gdzy co miesiąc spotyka
                            nas taki zawód. A ja się modlę wink))
                          • alix1 Re: niestety................ 12.04.07, 20:43
                            Aniu, któy to dzień cyklu? Może nic straconego, może implantacja dopiero następuje.
                            • lyrica alix1 12.04.07, 20:52
                              A jak na wizycie u dr Mrugacza???
                              • alix1 Re: alix1 12.04.07, 20:57
                                Kochana, napisałam wyżej smile

                                Pierwszy lekarz od 3 lat, do którego pójdę jak w dym smile (a byłam i w niektórych
                                klinikach w Wawie)
                                • lyrica Re: alix1 12.04.07, 21:33
                                  Nie zauważyłam, bo wyżej wskoczyłowink Tchnęłaś nadzieją! Ja o tym dr już czytałam
                                  na innych wątkach wiele dobrego. Trochę mam daleko do Białegostoku, ale w sumie
                                  zawsze można to połączyć z wizytą w Puszczy i już jest przyjemne z pożytecznymwink
                                  Te inseminacje dojajowodowe trochę mnie zastanawiają - co z ryzykiem ciąży
                                  pozamacicznej? Mówił coś na ten temat?
                                  • alix1 Re: alix1 12.04.07, 21:38
                                    Nie, nic nie mówił...... Ale normalnie przecież zapłodnienie odbywa się w
                                    jajowodzie, a potem zapłodniona komórka przesuwa się do macicy. Także na jedno
                                    wychodzi chyba.

                                    Mówił też o innych opcjach, że jak pęcherzyk nie pęknie, to można poprzez
                                    punkcję pobrać go i wrzucić do jajowodu, gdzie będą plemniki itp. W każdym razie
                                    gość mówi logicznie i ma jakieś pomysły jak w owu utrafić i co robić dalej jak
                                    nie utrafimy. Od poprzednich ginów słyszałam zawsze jeden tekst: "To nie
                                    polepsza statystyk"
                                    • lyrica Re: alix1 12.04.07, 21:58
                                      Może z tą pozamaciczną przesadzam, ryzyko pewnie zawsze jest. Kurcze, szkoda mi
                                      tego cyklu, dziś 1dc, ale nie bardzo widzę możliwość dotarcia do Białegostoku
                                      najpóźniej w sobotę na to usg w 3dc i dalsze przygotowania do IUI już terazsad
                                      • alix1 Re: alix1 12.04.07, 22:21
                                        Kochana, a gdzie mieszkasz? Zadzwoń może do dr Mrugacza i się zapytaj czy to
                                        musi być koniecznie 3 dzień, może 4 też. Spróbuj.
                                        • lyrica Re: alix1 12.04.07, 22:59
                                          4dc to akurat niedzielasad Trudno, ten cykl musi pójść w niepamięć. Ewentualnie
                                          może za tydzień w piątek pojedziemy na rozeznanie. Mieszkamy pod Warszawą.
                                          • dagps Re: alix1 13.04.07, 07:21
                                            czesc dziewczyny w waszym watkusmile:
                                            mnie ta dojajowodowa tez zastanawia, trzeba to sprawdzicwink
                                            • lyrica Re: dagps 13.04.07, 08:10
                                              Hej dagpswink
                                              Cieszę się, że do nas dołączyłaś. Pamiętam jak często się na forum udzielałaś w
                                              tamtym roku, co się później wydarzyło itd... Trzymam kciuki żeby 2007 rok
                                              przyniósł Ci już tylko same pozytywne niespodziankismile
                                              Co do dr Mrugacza, bo czytałam że Ty do niego chodzisz, w jakie dni i o jakich
                                              godzinach on przyjmuje? Ta IUI dojajowodowa trochę mnie zszokowała - pierwsze
                                              słyszę...
                                • ancksunamun Alix a jak weekendy i koszty? 13.04.07, 07:55

                                  Jest dyspozycyjny o każdej porze w sobotę i niedzielę?
                                  Nie robi problemu z podwójnego monitoringu?
                                  Ile kosztuje u niego standardowa IUI domaciczna?
                            • aniaresz alix1 12.04.07, 21:20
                              To 26dc u mnie dzisiaj czyli 12d po iui. Raz czytałam na forum o dziewczynie której 1 beta wyszła 1,24 a 1 już ponad 1 tysiąc. Także cuda się zdażają ale pewnie nie u mnie/ Czekam teraz na @ i już nic nie robię. Trzymam teraz kciuki za was!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • aniaresz Re: alix1 12.04.07, 21:22
                                pomyliłam się, że 2 ponad tysiąc beta wyszła tej dziewczynie. Pozdrawiam
                              • alix1 Re: alix1 12.04.07, 21:26
                                No tak.... To szczerze powiedziawszy coś powinno być raczej.... sad

                                Aniu, a czemu nie wychodzi? nie wiem, zobacz co mi Mrugacz dzisiaj powiedział:
                                miałaą usg 2-3 dc aby sprawdzić, czy jajniki są czyste? Poczytaj mój post.

                                Zdrowa para ma 25% szans w cyklu... U was przynajmniej nasienie dobre, a u nas sad(((

                                Mi dzisiaj dał max 10%. teraz zaczynam się zastanawiać nad tą ivi dojajowodową,
                                a jak nie wyjdzie to inv na cyklu naturalnym.
                                • aniaresz Re: alix1 12.04.07, 21:52
                                  W trakcie mojej iui pielęgniarka mi mówiła że mieli parę która nie miała szans na powodzenie przy iui bo tylko mieli 2mln plemników po spreparowaniu a robią iui od 5mln i gin zrobił bo się uparli / i się udało im/, a my 60mln i niby szanse spore a nie wyszło. To o co tu chodzi? Ja już nie wiem! Aha już czytałam o twojej wizycie i jestem ciekawa tej nowej iui napewno wyższa skuteczność niż ta nasza. Pozdrawiam
                              • pkaneta Aniuresz 13.04.07, 08:28
                                Moja bardzo bliska koleżanka - zaciążyła po IUI i test robiła i z krwi i zwykły
                                podobnie jak Ty. Nie wyszedł. Drugi po 3 dniach - nie wyszedł. Trzeci zrobiła
                                tak na odwal się i poszła kopać w ogródku i ciężkie donice nosiła - jak wrociła
                                do domku i zobaczyła test to prawie trupem padła - dwie krechy jak słupy. To
                                był bodajże 35 dc - przy 28 zazwyczaj. A dzisiaj maleńka Madzia biega po domu i
                                mama krzyczy. Kochana wyluzuj - a co ma być to i będzie. Ja nadal kciuki
                                trzymam smile
                                • aniaresz Re: pkaneta1 13.04.07, 09:35
                                  Dzięki kochana jesteś! Fajnie że jeszcze trzymasz kciuki. Ja wciąż czekam na @, ale pewnie przyjdzie. Teraz czekamy na wiadomości od ciebie. Jak się czujesz?
                                  • pkaneta Re: pkaneta1 13.04.07, 09:41
                                    Jakaś taka pełna wątpliwości jestem - nie wiem czemu. Narazie bardzo bolą mnie
                                    sutki i często kłuje dół brzucha. Tempka powyżej 37 - ale ja co miesiąc mam
                                    podobnie
                                    Nie napalam się
                                    Co ma być to będzie
                      • sonique Re: niestety................ 12.04.07, 18:11
                        Tak mi przykrosad(((((((((
                        Od czego to zalezy, ze raz sie udaje, a raz nie?? Ja tego nie rozumiemsad(
                        • ancksunamun Re: niestety................ 13.04.07, 07:53

                          Ania, przytulam... szczerze mówiąc byłam pewna, że ci się uda, bo wszystko na to
                          wskazywało. Ja też nie rozumiem dlaczego się nie wyszło.
                          • florencja100 Re: niestety................ 13.04.07, 09:28
                            Aniu, strasznie mi przykro bo to miał być szczęśliwy wąteksad Ale może jeszcze
                            nic straconego... Kiedy powinnaś dostać miesiączkę? Może dla Ciebie to jeszcze
                            za wcześnie na testowanie? Myślę o Tobie... Buziaczki...
                            • aniaresz Re: niestety................ 13.04.07, 09:37
                              Myślę że powinnam dostać dziś lub jutro @, ale beta chyba za niska także doopa.........................Pozdrawiam
    • amryta78 Re: Kwietniowe IUI 13.04.07, 08:48
      Witam, ja też niespodziewanie w kwietniu to znaczy jutro podchodze do IUI,
      Niespodziewanie dlatego że jestem po poważnym przeziebieniu i nie jestem
      stymulowana żadnymi tabletkami, ale okazało się że mam pęcherzyk i lek.
      zadecydował o podaniu. Jestem w 15 dc pęcherzyk wczoraj 17mm, endo 9 mm; i
      jeszcze co ciekawe, brak bólu jak to zwykle u mnie bywa w podbrzuszu a śluz
      jest gęsty jak 150 i w życiu nie powiedziałabym że mam pęcherzyk. Mam duża
      nadzieje bo to juz u mnie 2 IUI. I wierzę że sie uda bo tak bardzo chciałabym
      urodzić w styczniu wtedy kiery urodzony mój mąż. Pozdarwiam i zyczę wszystkim
      aby te bociany w końcu wzieły mapy do biuba i zaczęły robić swoje...
      • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 14.04.07, 16:25
        Ja odpadam i pewnie będę w wątku MAJOWYCH IUI. Dziś przyszła @ niestety. Co myślicie żeby cyklu nie marnować i zrobić hycosy lub HSG a zaraz po w tym samym cyklu podejść do iui na cyklu naturalnym? Ale wiecie co jak podejdę do iui w ty cyklu to wypadnie mi przed weekendem majowym czyli jeszcze w kwietniu, także zobaczymy może ta następna będzie szczęśliwa ponieważ robię ją tylko dlatego żeby cykl nie przepadł. We wtorek mam wizytę u gina i jeszcze się okaże co on powie. Za was ciągle trzymam kciuki! Coś tutaj taka cisza koleżanki!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • alix1 Re: Kwietniowe IUI 14.04.07, 16:46
          Aniu, ja mam takiego doła, że chce mi się płakać sad((((((((((((((

          Nie płaczę tylko dlatego że jestem w pracy.
          Uśiwadomiłam sobie, że skończę niedługo 34 lata, to już chyba za późno, żeby
          cokolwiek wyszło...

          Wyję sad((((((((
          • katarzyna.br Re: alix1 14.04.07, 17:04
            Alix, wiem że masz już jedno dziecko, dlatego nie rozpaczaj tylko pomyśl że
            wszystko jest możliwe. Twój mąż jeśli dobrze pamiętam ma obniżone paramtetry
            nasienia ( u mnie podobny problem) ale przecież w pierwszą ciąże zaszłaś
            naturalnie - pamiętaj o tym. Właśnie teraz jesteś nastawiona na ciąże bo masz
            wrażenie że czas mija a Ty jesteś coraz starsza i szanse będą coraz mniejsze.
            Wiem mam podobne odczucia bo w czerwcu skończę 34 lata, i chciałabym żeby moja
            córeczka miała rodzeństwo. Wczoraj doktor mi powiedział że nie ma sensu robić
            kolejnych iui (miałam tylko jedno) bo nasienia było za mało. Powiedział że
            tylko in vitro. Zdołował mnie, było mi ciężko. Ale dzisiaj poodczas spaceru z
            córką (taka piękna pogoda, wszystko pachnie wiosną)pomyślałam że przestaję
            się "zabijać" myśleniem i walką o tą ciąże, daje sobie spokój narazie. Mam
            wspaniałą córkę, męża, przed nami wakacje. Trzeba żyć! Bo myślenie o tym co
            może nigdy się wydarzy po prostu mnie zabija.Mam wrażenie że walczę z
            wiatrakami.Tak pozostaje in vitro - dlatego wiem że gdzieś tam w przyszłości
            może jest nadzieja na drugie dziecko i tego będe się trzymać. A teraz ma dość
            tej gonitwy.
            Dlatego Alix, pamiętaj że nie jest za późno.Życie ptrafi być zaskakujące i w
            najmniej oczekiwanym momencie może zaskoczyć cię niespodzianką.
            • aniaresz Re: alix1 14.04.07, 21:24
              Alix1/ Nie dołuj się moja droga! Przecież jeszcze jesteś przed testowaniem, a może akurat tobie się powiedzie. Moja koleżanka w pracy ma 34 latka i ma się zacząc starać od wakacji dopiero, mówi że ma czas, a druga ma 37 i dopiero teraz czuje że to już ostatni dzwonek. Obie się starają o 1 dziecko. Także świat jest pokręcony. Będzie dobrze, zobaczysz!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • alix1 Aniaresz 15.04.07, 15:57
                Dziękuję ci, jesteś kochana smile

                Już mi lepiej dzisiaj, byliśmy za miastem, śliczna pogoda...
                Rozmawiałam z mężem wstępnie o adopcji, zgodził się i poczuliśmy dużą ulgę...
                Nie wiem, czy będę przystępować do kolejnych inseminacji.

                • aniaresz Re: Alix1. 15.04.07, 19:00
                  Może ty wiesz coś o hsg u dr WOjciechowskiego we Wrocławiu. Chyba muszę jednak zrobić to badanie drożności a potem dopiero następne iui. Super masz męża że się zgodził na adopcje a ja jeszcze nie poruszam tego tematu, narazie doszlismy do tematu o in vitro. Pozdrawiam. Kiedy testujesz? Może już coś jest w twoim brzuszku?
                  • kaamea Re: Alix1. 17.04.07, 09:16
                    Aniaresz, ja też podchodzę na dniach do IUI u Polaka i w z zwiazku z tym mam do
                    Ciebie kilka pytań, bo piszesz że tez do niego podchodziłaś.
                    Pisałaś że w dzień kiedy jeden z pecherzyków mial 20 mm wieczorem o 23:00
                    mialas podany pregnyl. Czy w tym dniu robilas sobie testy owulacyjne? Dlaczego
                    lekarz zalecił podanie Pregnylu u ciebie akurat w tym dniu? (Ja tez mialam
                    wczoraj na usg dwa pecherzyki 20 i 21 mm i mimo to mam czekac jeszcze do dnia
                    piku LH)
                    Ile pęcherzyków Ci urosło ?
                    O ktorej godzinie byłaś w klinice przed IUI i o ktorej miałaś IUI?

                    Dziekuje z gory za odpowiedzi
                    • kaamea Re: Do Aniaresz 17.04.07, 10:07
                      Jeszcze jedno mam pytanie, w którym dniu cyklu miałaś pęcherzyk 20 mm?
                      Bo mi jak juz pisałam urosły dwa 21 i 20 w 9dc i lekarz powiedział że go martwi
                      to że tak szybko urosły takie duże... normalnie bez Clo owulacje mam ok 13 dnia
                      cyklu.. a tu już w 9 mam wielkosc do pekniecia...
                • ancksunamun Re: Alix 16.04.07, 07:51
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=59591090&a=60669124
            • alix1 Kasiu 15.04.07, 16:00
              dziękuję ci za pocieszający post. Gwoli wyjaśnienia: mojego synka mam z
              pierwszym mężem, więc to nie tak jak myślisz....

              Z drugiej strony z obecnym zaszłam raz, więc jest nadzieja...

              Dzięki raz jeszcze dziewczyny, przestaje czytać te cholerne statystyki, że
              płodność spada przed 30, a po 35 gwałtownie, bo zwariuję..

              Piękna pogoda dzisiaj, cieszmy się życiem smile
              • aniaresz kwiecień iui 17.04.07, 10:11
                Kaamea. Napiszę ci wszystko na priv. Pkneta. Czekam na wieści od ciebie i trzymam kciuki. Wiem że na 16 miałas zamiar testować. I jak u ciebie wyszło? Myślę że u ciebie z tyloma pęcherzykami to nie ma możliwości żeby się nie udało. Powodzenia.
      • aga810131 Re: Kwietniowe IUI 25.04.07, 08:24
        Witam wszystkie Dziewczyny!
        Załapałam się na wątek kwietniowych IUI. Miałam wczoraj pierwszą w swoim życiu.
        Lekarz stymulował mnie menopurem. W poniedziałek miałam dwa pęcherzyki 24mm i
        19mm i od razu z rana dostałam zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka. Inseminacja
        odbyła się wczoraj o 15.30. Jak sądzicie - czy nie był za późno? Jedni mówią, że
        pęcherzyk pęka od podania zastrzyku po 12-24h, inni, że do 48h.
        Na nic się nie nastawiam bo już zbyt wiele razy się zawiodłam ale z drugiej
        strony wszystko było zrobione tak idealnie i w poniedziałek mąż widział dwa
        bociany w samym centrum Warszawy smile
        Podczytuję Was od dłuższego czasu i trzymałam kciuki za wszystkie. Po Waszych
        wszystkich przygodach wiem jedno - nawet jeżeli się nie uda to nie wolno się
        poddawać!!!
    • pkaneta Re: Kwietniowe IUI 17.04.07, 14:38
      Właśnie zaczęłam plamić sad(( Tak jak się spodziewałam - nic z tego. A miało być
      tak pięknie ...
      • alix1 Re: Kwietniowe IUI 17.04.07, 15:01
        Pkaneta,

        bardzo mi przykro....
        Zbieraj siły do dalszej walki.
      • aniaresz Pkaneta 17.04.07, 22:38
        Nie martw się! Czy robiłaś betę? Plamienie o niczym nie świadczy. Moja mama ze mną miała 3 miesiączki normalnie i dopiero na początku 4 miesiąca się dowiedziała że jest w ciąży. Czekam na twój wynik bety albo testuj tylko po 14 dpo iui. Ja ciągle trzymam kciuki. To nie możliwe żeby nie wyszło jak było tyle pęcherzyków. Całuje!!!!!!!!!!!!!!
      • ancksunamun Anetko 18.04.07, 08:20

        Cofnęłam się do twoich wcześniejszych postów, bo pamiętałam, że sugestią lekarza
        (bez dowodów) był u was wrogi śluz, ale mieliście rewelacyjne wyniki przed
        IUI(70 mln, ruchliwość 65%, prawidłowych 95%) i do IUI (100 mln i 99% <- tu nie
        wiem tylko czy to ruchliwość czy prawidłowe))i dodatkowo 7 pęcherzyków, z
        których w okolicy IUI pękło 5 sztuk. Pytałam cię wtedy o endo, bo jeśli byłoby
        cienkie, to szanse implantacji byłyby marne, ale napisałaś, ze lekarz ci
        powiedział, że jest idealne.

        Pamiętasz jak ci napisałam, ze przy takich wynikach na pewno ci się uda, skoro
        przy pomocy IUI omijacie (ten domniemany) wrogi śluz?
        No to teraz ci napiszę, że jestem w szoku i to nie może być wrogi śluz. Przy
        takich wynikach to jest niemożliwe. Byłam na 100% przekonana, że ta IUI ci się
        powiedzie.
        • aniaresz Re: Anetko 18.04.07, 10:32
          I jak u ciebie sytuacja? A miałaś robione hsg? Jakby się nie daj Boże nie udało to albo to endometrium albo coś z drożnością może. Czekam na dobre wieści jednak!!!!!!!!
          • pkaneta Re: Anetko 18.04.07, 13:53
            No i niestety sie nie udało sad Wprawdzie bety nie robiłam ale @ u mnie na
            całego się rozszalała. HSG miałam robione i ponoć jest ok - wszystko drożne. A
            endo - no cóż - nie operował danymi w mm ale powiedział że jest wporządku. Tak
            że ja już nie wiem sad Jakie badania powinnam jeszcze zrobić?? Bo może to
            faktycznie nie jest wrogi sluz a wina leży po jakiejś innej stronie
            • aniaresz Re: Anetko 18.04.07, 22:46
              Strasznie mi przykro że ci się nie udało ale u ciebie z tymi 7 pęcherzykami to obstawiałam na 100% powodzenie iui. To już straciłam nadzieję ponieważ jak ilość pęcherzyków tak duża jest a ciąży nie ma to nie jest dobrze. Strasznie mi smutno i załapałam doła. Jakie masz plany? Spotkamy się na wątku majowych iui ze zdwojoną siłą na powodzenie? Co sądzisz o tym?
              • pkaneta Aniuresz 19.04.07, 08:30
                No i widzisz że w życiu jest tylko jeden pewniak wink
                Pewnie że się spotkamy na nowym wątku - ja tutaj zostaję - choćby towarzysko smile
                Jeśli o mnie chodzi to kolejny cykl będzie spoczynkowy - niestety ani nie mogę
                dodzwonić się do swojego gina z pytaniem co dalej ani przesunąć dni owu wink a
                wypadaja mi niestety w długi wekend więc nie będzie chętnych na zrobienie IUI.
                Niech moje jajniki odpoczną po tej hiper produkcji i zacznę w połowie maja.
                Teraz popróbujemy naturalnie wink W koncu udowodnionej badaniami wrogości nie
                mam...a nóż coś tak zmajstrujemy. Za Ciebie i za inne dziewczyny za to będę
                trzymać wzmocnione kciuki - oby kolejny cykl był lepszy od ostatniego
                • aniaresz Re: Pkaneta 19.04.07, 09:38
                  Masz racje, odpocznij sobie. Wiem że po takiej hiper stymulacji organizm musi dojść so siebie. Ja ten cykl też odpuszczam ponieważ dzisiaj idę na HSG i wiem że po rentgenie to lepiej odpuścić. Dzięki temu że cykle mam krótkie to kolejna iui wyszła by mi ok 20 maja. My wyjeżdzamy na majówkę i mam zamiar się całkiem wyluzować czego i tobie życzę. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • aniaresz Anksunamun i Alix1! 19.04.07, 09:57
                    Dziewczyny! W was nadzieja, kiedy testujecie. Trzymamy kciuki mocno!!!!!!!!!!!!!!
                    • ancksunamun Re: Anksunamun i Alix1! 19.04.07, 10:53
                      Ania,

                      Ja tym razem nie testuję, tylko oczekuję... od 21-ego w sobotę (14dpo). Od
                      soboty mam koszmarne bóle w okolicy prawego jajnika/jajowodu, we wt. byłam u
                      lekarza (zwykłego z przychodni, który nie ma gab. z usg)i nastraszył mnie, że
                      istnieje ryzyko rozwijającej się pozamacicznej, choć ja uparcie stawiam na
                      torbiel. Dał mi skierowanie na usg na 24-ego, ale tam jest tragicznie stary
                      sprzęt, więc zapisałam się na pon. zupełnie gdzie indziej. Mam nadzieję, że @
                      się przesunie choć do czasu badania, bo o ile ten ból jest znośny w ciągu dnia,
                      to nocami nie mogę spać. Dam znać we wtorek rano czy to coś poważnego.
                      • aniaresz Re: Anksunamun 19.04.07, 10:58
                        Lekarze są straszni i tylko straszą, ja myślę że jak ciąża się usadawia to też cię może pobolewać. Trochę ostatnio siedziałam na forum CIĄŻA i dziewczyny piszą o przeróżnych bólach. Także absolutnie się nie martw bo będzie dobrze. Ja wierzę że jak ty nie wierzyłas w swoją iui to może ci się udać. Widzisz że my te niby pewniaki odpadłyśmy a wam kibicujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Mnie już brzuszek boli ale ze strachu przed Hsg. Pozdrawiam
                        • ancksunamun Re: Anksunamun 19.04.07, 11:06
                          O! No to chyba mi umknęło, że jednak się zdecydowałaś, chyba, że nie wspominałaś
                          na wątku (?). Ania, nie daj sobie robić żywca, domagaj się chociaż silnego
                          zastrzyku przeciwbólowego, bo choć to krótkotrwały ból, to jeśli jesteś
                          wrażliwa, nie ryzykuj. Ja miałam HSG bez znieczulenia i pomimo, że oba jajowody
                          były drożne, to ból był koszmarny. Nie pisze tego po to, żeby cię straszyć
                          oczywiście, ale żeby ci oszczędzić bólu, więc weź koniecznie środki
                          przeciwbólowe. No, będzie dobrze! Zobaczysz. O której trzymać kciuki?
    • ancksunamun Lyrica, Florencja, Sonique 19.04.07, 14:49
      Lyrica,

      Co zadecydowałaś - Białystok i Mrugacz czy szukasz dalej?


      Florencja, Sonique

      Dziewczynki, co u was? Bywacie tu jeszcze?
      • sonique Re: Lyrica, Florencja, Sonique 19.04.07, 15:15
        Ja czytam codziennie, czekajac na jakies pozytywne wiesci. ALe niestety, nie
        moge jakos sie doczekacsad( Pkaneta odpadla, tak mi przykro, to wrecz niemozliwe:
        ( U mnie generalnie w porzadku, do lekarza ide za tydzien, ale oczywiscie stale
        sie zamartwiam. Od wczoraj bola mnie zeby i nie wiem co z tym fantem zrobicsad(
        Wszystkie mam wyleczone, wiec to raczej nie prochnica, chyba, ze jakas gleboko
        ukryta, ale bola mnie az dwa zeby po jednej stronie, ale raz boli jeden raz
        drugi. NIe chce isc do dentysty, bo pamietam jak bylam w pierwszej ciazy, a
        potem poronilam po czterech dniach. Jestem zdolowanasad
        • ancksunamun Sonique 19.04.07, 15:27

          U mnie raczej dobrych wieści nie będzie, bo widzisz jak się popaprało
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=59591090&a=61017006
          Nie dziwię ci się, że się zamartwiasz, ale zapytaj swoją stomatolog o ten drugi
          typ znieczulenia bez noradrenaliny - to jest opcja dla kobiet w ciąży, ból jest
          tylko odrobinę odczuwalny, ale o wiele szybciej schodzi niż standardowe i jest
          oczywiście bezpieczne - wiem, bo już je stosowałam.

          Wczoraj spotkałam się z dwiema z kumpelkami, z których jedna jest w ciąży od 7
          tyg. (zaszła bez problemów), a druga stara się niemal równie długo jak ja. Nasza
          ciężaróweczka jest teraz bardzo chimeryczna i bardziej skupiona na sobie, niż na
          nas, czemu ja wcale się nie dziwię i wspieram ją mimo swoich problemów, a druga
          koleżanka ma jej za złe, że stale nawija tylko o swojej ciąży i we wszystkim
          upatruje się złych znaków. Pomyślałam, że jak w końcu zaciążę, będę taka sama.
          Po prostu wszystkie chyba mamy inny próg wrażliwości emocjonalnej i stąd to
          wynika...
      • lyrica Re: Lyrica, Florencja, Sonique 19.04.07, 16:59
        Postanowiłam ten cykl odpocząć, zwłaszcza że nie bardzo mi się układa owulacja
        do możliwości monitoringu. Jedyne co zrobię w tym cyklu to w poniedziałek pójdę
        do lokalnego gina na usg (to będzie 12dc) i sprawdzę co się dzieje z moimi
        jajnikamiwink Jeżeli będzie pęcherzyk to może wybiorę się na kolejną wizytę, i
        kolejną i spróbujemy naturalnie wstrzelić się w odpowiedni momentwink Ale tak czy
        siak planuję 4 maja pojechać do BS do dr Mrugaczawink Będzie to taki weekendowy
        wyjazd do Puszczy Białowieskiej z postojem w BS. Jeżeli zaproponuje coś
        konkretnego to wówczas od początku przyszłego cyklu poddam się stymulacji i
        wrócę na IUI. Dzwoniłam do Novum i pytałam o możliwość monitoringu 2xdz i
        usłyszałam, że nie ma problemu, że robi się tyle razy usg ile potrzeba, z tym że
        IUI kosztuje 800zł, a każde usg kolejne 70złsad Czyli przez dajmy na to 3 dni po
        2xmonitoring daje 420zł plus 800złsad Koszty spore. No i nie podoba mi się, że
        trzeba się najpierw umówić na wstępną wizytę do lekarza, którego oni mi wyznaczą
        a dopiero na drugą wizytę do tego, do którego ja chcę... Dziwnie...
        • aniaresz Już po hsg. 19.04.07, 23:11
          uff. Na szczęście już po wszystkim. Nie było źle bo ten najgorszy ból trwał ok 1 min a takie rozpieranie jak na @ ok 4min, Zastrzyk dostałam przeciwbólowy. Byłyśmy na badaniu w sumie 4 dziewuszki i było wesoło także się trochę rozluźniłam, bardzo fajne dziewczyny przeważnie starające się po kilka lat. także pogadałyśmy czekając na zabieg. Najważniejsze oczywiście jest to że moje jajowody są drożne i wszystko pięknie. Kamień spadł mi z serca.Dostałam płytke i opis do domku i z tym do gina w przyszłym tygodniu. Po zagiegu czułam się bardzo dobrze tylko delikatne plamienia. Czekam na dobre wieści od was.
          • alix1 No to super :) 20.04.07, 07:02
            Ja dwa razy przechodziłam hsg, nie jest to może przyjemne badanie, ale jak dla
            mnie do przejścia.

            U mnie dobrych wieści brak. W 9 dniu po owu zrobiłam test i tylko jedna krecha.
            Teraz już nie testuję i czekam na @ i idę do nowego lekarza - dr Mrugacza z Bociana.

            A co twój gin powiedział na tę nieudaną inseminację? Gdzie widzi przyczyny?
            Pęcherzyki pękły, nasienie ok, to co on mówi?

            Jeszcze jedna rzecz: Aniu czy ty myślisz, że takie branie sterydu tylko w
            drugiej fazie to dobry pomysł? Tak pytam bo czytałam, że po odstawieniu
            przeciwciała idą do góry więc jak my odstawiamy to może one lecą w górę i jak
            zaczynamy brać to ich poziom pewnie nie spada tak od razu w pierwszym dniu
            brania encortonu, co? Rozumiesz co mam na myśli? Jak twój gin na to się zapatruje?
          • ancksunamun Re: Już po hsg. 20.04.07, 07:33
            Ania, no to super, bardzo się cieszę!
        • ancksunamun Lyrica 20.04.07, 07:38
          Ja czekam na usg i w zależności od wyniku zadecyduję co dalej, natomiast do
          Mrugacza planuję wybrać się w kolejnym czerwcowym cyklu, więc daj znać proszę po
          swojej wizycie - obie oczekujemy tego samego, więc mam nadzieję, że przywieziesz
          dobre wieścismile. Gdybyśmy się do tego czasu już tu nie spotkały, to życzę wam
          udanego wypoczynku! Puszcza Białowieska jest cudowna - spędziłam w tamtych
          rejonach część miesiąca miodowegosmile
          • lyrica Re: Lyrica 20.04.07, 08:16
            My właśnie też kiedyś byliśmy już w Puszczy, ale w listopadzie. Było deszczowo
            i zimnosad Bardzo podobały mi się cerkwie - takie bajkowe... Póki co nie
            dzwoniłam jeszcze do dr Mrugacza, więc nawet nie wiem czy tego 4 maja
            przyjmuje. Poczekam do przyszłego tygodnia, po wizycie u gina i usg.
            Oczywiście dam Ci znać co i jaksmile I będę tu zaglądać, bo przecież Ty jeszcze
            będziesz testować..."a nóż widelec się uda"wink))
            • ancksunamun Re: Lyrica 20.04.07, 08:37
              O tak, cerkwie na Podlasiu są cudowne, jeśli chodzi o budowle sakralne to ja
              jeszcze jestem zakochana w drewnianych kościółkach i skansenach, które
              fotografuję z uporem maniakasmile. Daj znać na maila, jeśli planujecie jakieś
              bardziej szczegółowe zwiedzanie, to podeślę ci miejscówki z cerkiewkami, które
              są najpiękniejsze (mnie np. najbardziej kręcą te w barwach greckichsmile).

              Jeśli chodzi o testowanie, to tak jak napisałam wyżej Ani, ja raczej od jutra
              oczekuję, chociaż liczę na opóźnienie do pon., bo muszę zrobić usg przed @.
              Dzięki, że we mnie wierzysz, ale jestem pewna, że zamknę nasz wątek negatywem i
              bilans będzie dość kiepski. Pocieszające jest to, że tym razem zaciążyły dwie
              dziewczyny, bo jak pewnie pamiętasz, na poprzednim wątku na 10 lasek po IUI nie
              udało się żadnej ( w tym Florencji, która teraz ma już w brzuszku swoje bebitosmile)
              • sonique Ancksunamun 20.04.07, 12:20
                Ancksunamun, w takim razie w Tobie jedyna nadzieja pozostala na tym watku,
                skoro alix ma jedna kreske, no ale moze jeszcze za wczesnie. Te testy sa
                dziwne, ja przy becie powyzej 100 mialam blada kreske, a niby one maja czulosc
                od 25. Tak wiec nadal trzymam za Was obie kciuki!!! Przykro mi, ze tak Cie
                lekarz nastraszyl, mnie tez tak kiedys straszyl, wtedy kiedy mialam
                biochemiczna. Moim zdaniem taki bol w tym momencie, w ktorym jestes, o niczym
                zlym nie swiadczy, moe wrecz przeciwnie?winkCo do encortonu, przypominam, ze ja
                przyjmowalam od 2 do 12 dc, taki jest chyba model w provicie.
                A ja bylam dzisiaj u dentysty, jestem na razie fantastycznie znieczulona, nic
                mnie nie boli, mam nadzieje tylko, ze jak znieczulenie przejdzie, to tez nic ni
                ebedzie bolec, bo dentystka w zasadzie sama nie umiala stwierdzic, dlaczego
                mnie boli i sprobowala zajac sie siodemka. Zobaczymy, czy dobrze trafila, oby,
                bo noc mialam koszmarna, musialam brac apap.
                • aniaresz Re: Ancksunamun 21.04.07, 12:40
                  I jak u ciebie sytuacja wygląda? Trzymam kciuki i czekam na wieści!!!!!!!!!!!!!
                  • aniaresz Re: Ailix1 21.04.07, 12:45
                    Odpisałam dopiero dzisiaj na priva. Już kiedyś brałam encorton przez kilka miesięcy non stop ale podczytałam jakie kuracje immunologiczne stosuje u dziewczyn dr Jerzak/ na bocianie/ i ona daje steryd w 2 fazie cyklu żeby nie zkłucić owu ale też pewnie żeby się bez potrzeby nie truć. Potem zależy od testu jak 2 kreseczki to się łyka dalej średnio do 12-20 tydz ciąży. Jej zestaw immunologiczny to encorton, clexane i acard. Trochę jest dziewczyn którym się udało po takim leczeniu, to i ja spróbuje. Pozdrawiam, A jak u ciebie? Kiedy teścik lub beta?
                  • ancksunamun Sonique, Ania 21.04.07, 12:55
                    Dziewczynki podbrzusze mnie boli typowo na @, więc, chociaż jesteście kochane,
                    że wierzycie, to wiem, że @ dostanę na pewno, więc możecie puścić kciukismile.
                    Wiecie, że liczę na opóźnienie @ o dwa dni (które jest bardzo realne, bo często
                    mam obsuwkę +2) z uwagi na badanie usg (pon. o 18-ej). Dam wam znać we wtorek
                    wieczorem czy to torbiel czy jakieś inne cholerstwo, bo dopiero o 14-ej mam
                    wizytę u lekarza, który zinterpretuje mi wynik.

                    Miłego weekendu! Całusy!
                    • julia56 Re: Sonique, Ania 21.04.07, 12:56
                      Całusy. kiss**
                      Też czekałam na wieści.
                      • ancksunamun Julcia 21.04.07, 13:01
                        No przecież jakby coś się działo pierwsza byś dostała sms-asmile
                        Masz w skrzynce maila z piątku! I odejdź od tego kompa w końcu! Niesforna
                        jesteś, wieszwink
                        • julia56 Re: Julcia 21.04.07, 13:05
                          ale mnie lubisz. smile))
                          Już patrzę. Myślałam o Tobie. smile))
                          • ancksunamun Re: Julcia 21.04.07, 13:55
                            No właśnie dlatego, że tak cię lubię, to się o ciebie martwię, żebyś choć na
                            weekend sobie odpuściłasmile, ale widzę, że od godziny cię nie ma - grzeczna
                            dziewczynka - więc już nie muszę wysyłać cię do kątasmile.
                            • aniaresz ancksunamun 21.04.07, 15:45
                              Bóle w ciązy są podobne do tych ciązowych. Znam wiele takich przypadków, dlatego ja trochę wierzyłam do końca ale za to rozczarowanie było ogromne. Także może lepiej że się nie nastawiasz a jak będzie ciąża to lepiej mieć taką niespodzianke. Ja trzymam jeszcze kciukasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • sonique Re: ancksunamun 21.04.07, 17:22
                                Ja tez kciukow jeszcze nie puszczam. I mysle, ze nie na darmo je trzymam!!!
                                Wierze w Ciebie!!!
                                • aniaresz Re: ancksunamun i alix1 22.04.07, 10:32
                                  Straszna cisza na tym wątku. Może to dobry znak i cisza przed burzą, co znaczy że kolejna ciąża się może szykuje! Nie trzymajcie nas dziewczyny w niepewności!!!!!!!!!!Ja trzymam kciuki jeszcze
                                  • aniaresz Florencja100! 22.04.07, 10:50
                                    Moja droga widzę że już do nas nie zaglądasz ale jak byś zajrzała to mam pytanko. Ile ty leżałaś po iui teraz tej udanej? Dłużej niż 10min? Mi się wydaje że ja za krótko i potem spięta autem jechałam do domu. Teraz muszę walczyć o dłuższe leżenie i potem się oszczędzać bardziej. Pozdrawiam. I odezwij się co u ciebie?
                                    • ancksunamun Re: Florencja100! 23.04.07, 07:44
                                      Mam nadzieję, ze wszystko u ciebie ok (?)
                                      • florencja100 Re: Florencja100! 23.04.07, 16:17
                                        Cześć dziewczynki! Strasznie Was przepraszam, że się tak długo nie odzywałam ale
                                        taka jakaś jestem cieniutka. Ciągle śpiąca i zestresowana, że coś będzie nie
                                        tak. Na razie mam mały sukces bo widziałam pęcherzyk i wiem na pewno, ze to nie
                                        ciąża pozamaciczna, której się strasznie bałam. Ale dość o mnie.

                                        Strasznie mi przykro, że ten wątek jednak nie okazał się takim jak
                                        zakładałyśmysad Ale pamiętajcie dziewczyny, zawsze jest szansa. I pewnie to
                                        wiecie ale głowa jest tak strasznie ważna. Mnie się wydaje, że nam się udało bo
                                        raczej na to nie liczyłam. IUI była nie planowana, od @ miałam rozpocząć pełną
                                        stymulację do IVF i właściwie tylko o tym myślałam. Wiem, że to bardzo ciężko bo
                                        przecież nie jeden cykl przez to przechodziłam, ale trzeba starać się wyłączyć
                                        głowę.
                                        Ancksunamun, może właśnie dlatego, że już dawno przestałaś wierzyć, że się udało
                                        to właśnie dlatego się uda?!
                                  • ancksunamun Sonique, Ania 23.04.07, 07:43
                                    Dziewczynki u mnie bez zmian - dziś 32dc. Cały czas mam nadzieję, że uda mi się
                                    doczekać do 18-ej do usg, bez nagłego ataku @, choć od soboty mam bóle typowe
                                    dla zbliżającej się @. Wiem skąd to opóźnienie (stresujący z pewnych względów
                                    miniony tydzień i nieprzespane noce), więc sama @ to tylko kwestia góra 2
                                    kolejnych dni. Zobaczycie. Dam znać we wtorek wieczorem co w trawie piszczy, po
                                    wizycie u lekarza.
                                    • alix1 Ancksunamun 23.04.07, 08:00
                                      A może to jednak to? smile

                                      U mnie cisza, żadnych objawów, trochę mnie pobolewał brzuszek, ale dzisiaj już
                                      nie, piersi mnie bolały ale już nie bolą, także wszystko się zanosi na @.
                                      Postanowiłam nie testować i spokojnie czekać.

                                      A w maju następna inseminacja.
                                      • aniaresz Re: Ancksunamun i alix1! 23.04.07, 09:45
                                        Ancksunamun. Ja mam przeczucie że masz spore szanse! Może betka? Czy lepiej nie? Wiem że nie liczysz na tą iui i pewnie ci się poszczęści moja droga. Alix1. tobie życzę również 2 kreseczek, ale jak się nie powiedzie/ czego ci nie życzę/ to mam nadzieję że założymy wątek iui majowe i będziemy się wspierać. Jakoś łatwiej mi było z wami przetrwać te najgorsze dni w moim życiu chyba. Oczywiście związane z niepowodzeniem tej 1 iui na którą za bardzo liczyłam. Na 2 iui już nie liczę tak bardzo. Trzymam za was jeszcze kciuki i nie puszczam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • aaaaaaa37 witajcie 23.04.07, 17:13
                                          niesmialo sie do was wkradlamsmileniestey nie dam rady przeczytac calego watku.
                                          ja mam w srode pierwsza IUI. jest to cykl na clo,dzisiaj 10dz.c i jeden (tylko
                                          )pcherzyk 22mm i dwa po 14 mmsad dzisiaj pregnyl i w srode inseminacja.
                                          Powiedzcie mi czy przed sama inseminacja mialyscie u sg?
                                          • kotleopold Re: witajcie 23.04.07, 19:33
                                            dzisiaj 15 dni po jajeczkowaniu i IUI, siedze i sie zastanawiam czy zrobić
                                            test. @ dostałam ale taka jakaś spokojna bezbolesna, chyba boje sie
                                            rozczarowania, może jeszcze troche pożyć w nieświadomości sad
                                            pozdrawiam
                                        • alix1 Aniaresz 23.04.07, 20:17
                                          Zaczęłam lekko plamić, a więc odpadam... sad((

                                          Boże, dlaczego to tak boli sad((((((((
                                          • aniaresz Re: Alix1! 23.04.07, 22:05
                                            Nie martw się, wiem że boli strasznie! Dasz radę. My kobiety jesteśmy twarde. Myślałam że ten wątek będzie szczególnie szczęśliwy, ale jak widać to te iui nie zawsze wychodzą. Pozdrawiam. Może plamienie nie jest złym znakiem?
    • ancksunamun Dziewczyny kochane 24.04.07, 15:44

      Wczorajsze usg nie odbyło się, ponieważ lekarz nie przyjechał (przy okazji
      antyreklama -> MEDICUS, Warszawa, ul. Kobielska).
      Dziś rano zdeterminowana pojechałam na usg do tej mordowni ze starym sprzętem, o
      której wspominałam i odczyt jest taki (pisany na maszynie do pisania z czasów
      PRL-u): znacznie powiększony jajnik prawy, zmiany ogniskowe, drobne pęcherzyki,
      poszerzony jajowód prawy, endometrium jednorodne 16mm. Pojechałam z tym wynikiem
      do przychodni, bo miałam dziś wizytę u nowego lekarza - podejrzewa zapalenie
      przydatków (prawy jajnik i jajowód), które - jego zdaniem - wywiązało się po
      ostatniej inseminacji, nie wyklucza rozwijającej się ciąży pozamacicznej, ale po
      wywiadzie jest przekonany, że to mało prawdopodobne w moim przypadku. Jutro
      wieczorem jadę do niego na usg do gabinetu prywatnego i wszystko powinno się
      wyjaśnić. Trzymajcie kciuki, żeby to nie była pozamaciczna!
      • lyrica Re: Dziewczyny kochane 24.04.07, 16:17
        No to "pięknie"sad A robiłaś test ciążowy, albo betę??? A wogóle to dlaczego
        pojechałaś na to usg? Boli Cię brzuch? Oby wszystko dobrze się skończyło,
        trzymam kciuki!

        A ja byłam wczoraj na usg u lokalnego gina, niespodziewanie ucieliśmy sobie
        ponad godzinną pogawędkę. Doradził jakie badania jeszcze wykonać przez kolejnymi
        IUI, a najlepiej wogóle dać sobie na trochę luz (niewykonalne, zwłaszcza u
        męża). W każdym bądź razie wygląda na to, że obecny cykl jest bezowulacyjnysad
        Tak się domyślałam, bo po CLO tak reaguję i jak za chwilę dostanę @ to też się
        nie zdziwię.
        • sonique Re: Dziewczyny kochane 24.04.07, 17:28
          No to nezbyt dobre wiadomosci przekazujeszsad( Ale lyrica ma racje, zrob test
          lub bete, przynajmniej jak wyjdzie negatywnie, to wykluczy pozamaciczna.
          • aniaresz Re: Dziewczyny kochane 24.04.07, 21:16
            Pewnie że zrób bete albo test bo po co się stresoawć niepotrzebnie. Trzymam kciuki. Napewno będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!
            • florencja100 Re: Dziewczyny kochane 24.04.07, 23:22
              ancksunamun, też trzymam kciuki. z całego serca zycze Ci, zeby wszystko było ok.
              głowa do góry!
      • julia56 ancksunamun 25.04.07, 11:32
        oczywiście, że kciuki trzymam.
        Z tym usg to żenada, tak na marginesie.
        Co oni wszyscy ostatnio z tymi pozamacicznymi?
        @ jak rozumiem nie masz? Może rzeczywiście zrób betę.
        Kochana, martwię się.
        • katarzyna.br Re: julia56 25.04.07, 14:12
          Co u Ciebie? Testowałaś? Trzymam kciuki - zobaczysz, że skutecznie.

          Pozdrawiam

          A ja mam dzisiaj dobry humor, byłam na pobraniu wymazu z kanału szyjki macicy-
          muszę zrobić posiew przed hsg, a położna powiedziała mi że, moja nadżerka się
          wygoiła i że szyjka pięknie otwarta , a ja sobie pomyśłam że byłoby fajnie
          gdyby jeszcze męża plemniki były piękne, zdrowe i ruchliwe to dzisiaj mogłoby
          dojść do poczęcia.

          Może go dzisiaj naszprycuję coca-colą?
          • julia56 Katarzynko 25.04.07, 14:25
            ojej, to się cieszę, że idzie w dorym kierunku. Należy Ci się.

            A ja nie testowałam jeszcze. Jutro na betę jadę. smile Nie puszczaj kciuków.
            • katarzyna.br Re: Julia 25.04.07, 14:53
              nie puszczę kciuków, możesz być pewna

              będzie dobrze

              pa

              P.S. no i oczywiście daj znać jaki wynik (pewnie nie ja jedna czekam na dobre
              wiadomości od Ciebie - bo wszyscy Cię tu lubią)
              • julia56 Re: Julia 25.04.07, 15:05
                Ojej, nawet nie wiesz jak mi miło. smile
                całusy.
      • ancksunamun Prawdopodobnie pozamaciczna:((( 25.04.07, 19:41

        Dzisiejsze badanie potwierdziło wczorajsze, test robiłam przed badaniem i
        wyszedł pozytywny (kreska testowa bledsza, ale widoczna) i decyzja lekarza jest
        następująca: antybiotyk przez 7 dni na stan zapalny (oczywiście lek niewskazany
        w I trymestrze, ale powiedział, że MUSZĘ go brać, bo stan jest poważny, obraz z
        usg jest taki: macica pusta, jajowód poszerzony, ale on twierdzi, że dopiero za
        tydzień dowiemy się czy to na pewno pozamaciczna, choć wszystko na to wskazuje.
        Rozumiecie!!! To jakiś koszmar. W życiu nie myślałam, że tak mnie zmartwią dwie
        kreskisad((. Jutro mam iść potwierdzić test za pomocą bety. Qrwa, jakiego ja mam
        w życiu cholernego pecha!
        • alix1 Re: Prawdopodobnie pozamaciczna:((( 25.04.07, 19:48
          Amcksunamun

          cholera, to już nie wiem czy ci gratulować czy nie, kuźwa, nie odbierz tego
          źle... Macica jest pusta bo to jeszcze za wcześnie na pęcherzyk. A dlaczego nie
          mógł ci dać takiego antybiotyku, który można brać w ciąży na wszelki wypadek?
          Wiem, że z grupy pencylin można (brałam w ostatniej ciąży).

          Z drugiej strony zobacz jak to jest z tymi badaniami... Musiały przeżyć więcej
          niż 6 godzin, prawda? Może wszystko się dobrze skończy, trzymam kciuki.

          Pocieszające jest to, że w ogóle zachodzisz, to naprawdę dużo.
          • florencja100 Re: Prawdopodobnie pozamaciczna:((( 25.04.07, 20:51
            Ancksunamun, tak mi cholernie przykro! wiem co czujesz też przez to
            przechodziłam. A nawet było troche gorzej bo przez 2 tyg siedziałam w domu,
            szczesliwa, że jestem w ciąży a kiedy poszłam na usg pewna, że zobacze serduszko
            okazało się, że niestety.... Jeszcze tego samego wieczora wyladowałam w
            szpitalu. Ale wiesz co? Stała się jedna pozytywna rzecz. W trakcie laparoskopii
            okazało się, że miałam straszne zrosty w brzuchu (po wyrostku i usunieciu
            torbieli jajnika), że lekarz powiedzial, że nie wie jakim cudem zaszłam nawet w
            ta ciąże. Podobno jajowód był nieruchomy. Ale naprawili wszystko. Może i u
            Ciebie jest coś podobnego? I przy nastepnej próbie się uda? Nam sie udało przy
            drugim podejsciu po laparoskopii.

            troche się rozpisałam ale sądze, że powinnaś to wszystko wiedzieć.
            Nie rozumiem też, że nie kazał Ci zrobić bety na cito tylko dopiero jutro a z
            potwierdzeniem ciąży chce czekaż tydzień. Proszę Cię jak zrobisz tę bete i
            będzie wysoka natychmiast do szpitala albo innego lekarza. Nie jest moją
            intencją straszenie Cię ale ciąża pozamaciczna to nawet zagrożenie życia i nie
            można czekać z operacją tyle czasu. Jeśli będziesz chciała coś więcej wiedzieć
            albo pogadać daj znać. Możemy się nawet zdzwonić. I uważaj na siebie. Jak tylko
            poczujesz, że dużo bardziej boli to biegiem do szpitala.
        • katarzyna.br Re: ancksunamun 25.04.07, 20:19
          Choć podczytywałam Wasz wątek, bez aktywnego udzielania się (dałam sobie spokój
          po mojej pierwszej nieudanej iui w lutym) to szczerze Wam kibicowałam - Tobie
          ancksunamun również. Przykro mi,że Takie są wieści.
          Alix ma rację, pozytywne jest to że udało Ci się wogóle zajść w ciąże. No cóż
          tak wyszło (chociaż uważam że jescze nie można być niczego pewnym), teraz
          musisz uważać przede wszystkim na siebie.W życiu bilans musi wyjść na zero, nie
          może być tak że cały czas masz pecha, nie może cały czas nie wychodzić.
          Zobaczysz po tych złych chwilach przyjdą dobre. Jestem pewna.
          Trzymaj się.
          • sonique Re: ancksunamun 25.04.07, 22:39
            Ancksunamun, strasznie mi przykro. Ale teraz najwazniejsze to sprawdzac
            przyrost bety. Nie wiem, mi sie wydaje, ze to za wczesnie, zeby cos zobaczyc w
            macicy, ale moze sie myle. Co do antybiotyku faktycznie nie rozumiem czemu nie
            dostalas takiego, ktory mozna stosowac w ciazy. Lekarze czasem jacys dziwni sa,
            nie rozumiem tegosad
            Dzisiaj doszlam do wniosku, ze dwie kreski to dopiero poczatek wielkiej walki.
            Bylam dzis na drugim usg i sie okazalo, ze mam krwiakasad Jakby juz nie dosc
            bylo wszystkich moich kopotowsadNa dodatek lekarz nie zalecil mi lezenia,
            dopiero potem wyczytalam w internecie, ze na krwiaka, to tylko lezenie, a ja
            jutro wracam do pracy po 2 tygodniowym L4sad
        • katja15 Re: Prawdopodobnie pozamaciczna:((( 26.04.07, 11:06
          ...Ancksunamun ..sciskam Cie..Wiem, ze Ci ciezko, ale musisz pozostac
          silna..Myslami jestem z Toba..
      • ancksunamun Beta 365, mam skierowanie do szpitala 26.04.07, 12:18
        Błagam was trzymajcie za mnie kciuki, za chwile wyjeżdżam do szpitala,
        skierowano mnie na patologię wczesnej ciąży.
        • alix1 Re: Beta 365, mam skierowanie do szpitala 26.04.07, 12:27
          Cholera........... Będziemy trzymać kciuki! Jak będziesz tylko mogła to pisz!
          • florencja100 Re: Beta 365, mam skierowanie do szpitala 26.04.07, 14:00
            Szlag by to trafił! Trzymaj się. Cały czas myślę o Tobie. Dasz radę. Buziaki!
            • katarzyna.br Re: Beta 365, mam skierowanie do szpitala 26.04.07, 14:09
              Ja też będe trzymać kciuki. Wróć do nas szybko.
    • aga810131 Re: Kwietniowe IUI 25.04.07, 08:26
      Witam wszystkie Dziewczyny!
      Załapałam się na wątek kwietniowych IUI. Miałam wczoraj pierwszą w swoim życiu.
      Lekarz stymulował mnie menopurem. W poniedziałek miałam dwa pęcherzyki 24mm i
      19mm i od razu z rana dostałam zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka. Inseminacja
      odbyła się wczoraj o 15.30. Jak sądzicie - czy nie był za późno? Jedni mówią, że
      pęcherzyk pęka od podania zastrzyku po 12-24h, inni, że do 48h.
      Na nic się nie nastawiam bo już zbyt wiele razy się zawiodłam ale z drugiej
      strony wszystko było zrobione tak idealnie i w poniedziałek mąż widział dwa
      bociany w samym centrum Warszawy smile
      Podczytuję Was od dłuższego czasu i trzymałam kciuki za wszystkie. Po Waszych
      wszystkich przygodach wiem jedno - nawet jeżeli się nie uda to nie wolno się
      poddawać!!!
      • aaaaaaa37 aga810131 25.04.07, 20:00
        a gdzie mialas ta IUI? Ja tez mialam dzisiaj pierwszy raz w zyciu, okropnie mnie
        brzuch boli
        • aga810131 Re: aga810131 26.04.07, 08:28
          IUI miałam robioną w Invimedzie w Wa-wie u doktora D. Mnie tez brzuch na dole
          pobolewa a jestem drugi dzień po inseminacji. Boję się, że może pęcherzyki nie
          pękły bo nie byłam monitorowana przed samym IUI.
          • aniaresz Florencja100! 26.04.07, 08:57
            Co u ciebie? Napisz ile leżałaś po ostatniej iui? W klinice twierdzą że to nie ma znaczenia ile się leży , ale mi się wydaje że ma znaczenie. Pozdrawiam!
            • florencja100 Re: Florencja100! 26.04.07, 10:43
              Cześć Aniu, U mnie wszystko ok. Leżę i martwie się czy na pewno wszystko jest
              dobrze.
              Co do leżenia po IUI to może faktycznie nie jest to zbyt ważne. Bywały próby,
              że leżałam po 20 minut i nic z tego nie było a ostatnio to chyba nie było nawet
              15. Myślę, że coś około 10. Kazali zejść bo następna dziewczyna czekała. Ja
              myślę, że ważniejszy jest ten czas po. Naprawdę sporo leżałam, mało pracowałam,
              nic nie dźwigałam. Generalnie zero wysiłku. Poza tym wcale nie wierzyłam w
              sukces. Cały czas myślałam i czytałam o stymulacji do IVF, którą miałam zacząć
              od pierwszego dnia cyklu. Nawet pierwsze leki miałam już gotowe. I myślę, że to
              jest właśnie tajemnica sukcesu.
              Trzymaj się!
              • aaaaaaa37 Re: Florencja100! 26.04.07, 11:43
                wiec uwazasz ze trzeba duzo lezec po IUI? chodzi mi o nastepne dni. Ja wczoraj
                mialam zabieg, co prawda lezec nie leze,ale do pracy tez nie chodze
                • florencja100 Re: Florencja100! 26.04.07, 11:53
                  Zdecydowanie tak. Miałam 5 IUI. Dwa razy dużo polegiwałam. I te dwa razy doszło
                  do zapłodnienia. Pierwszy pozamaciczna ale jednak zapłodnienie, a drugi na razie
                  wszystko ok, 5tyg i 3dni.
                  Wiem, że lekarze mówią, że to bez znaczenia ale ja uważam, że trzeba dmuchać na
                  zimne. A i jeszcze moja dr mówiła, że nie powinno się zmieniać klimatu, a
                  zwłaszcza jechać w góry w tym okresie. ja po pierwszej IUI pojechałam.... ii
                  była dupa
          • katarzyna.br Re: aga810131- pytanie 26.04.07, 12:09
            Napisalaś że nie byłaś monitorowana przed IUI, to na jakiej podstawie doktor D.
            zrobił Ci inseminację, skąd wiedział, że teraz jest właśnie dobry moment? Tak
            się składa że ja też jestem pacjentką doktora D. i jestem coraz bardziej nim
            rozczarowana.
            • aga810131 Re: aga810131- pytanie 26.04.07, 12:29
              Lekarz monitorował mnie do dzień przed inseminacja. Rano o 8 miałam monitoring -
              to był 13dc, od razu podał mi Ovitrall na pekniecie pecherzyka i potem juz nie
              monitorował, tzn nie sprawdzał czy pecherzyk jest bliski peknięcia czy moze juz
              po wszytskim i nie ma sensu inseminacji robic. Inseminacja odbyła sie dzień
              pozniej - 14dc o 15.30 czyli Invimedowy standard. Boje się, ze mogło byc za
              pozno. A co do lezakowania to wydaje mi sie (teraz dopiero - po fakcie), ze
              powinno sie dłuzej odpoczywac. Ale ja sie przeciez nie znam...
              • katarzyna.br Re: aga810131- pytanie 26.04.07, 12:46
                A można wiedzieć jakie u Was były wskazania?
                • aga810131 Re: aga810131- pytanie 26.04.07, 12:49
                  Ja mam PCOS i wrogość sluzu, a własciwie jego brak. Mąż ma wyniki super.
                  • katarzyna.br Re: aga810131- pytanie 26.04.07, 13:07
                    Jeśli mąż ma wyniki super to jest super - to daje dużą szanse na powodzenie
                    inseminacji. Jak dla mnie jest duże prawdopodobieństwo ciąży - czego Ci życzę.
      • bravia1 Re: Kwietniowe IUI 26.04.07, 15:40
        Cześć Dziewczynki!
        Ja również cieszę się że załapałam się na kwietniowy wątek. Właśnie wróciłam z
        Provity z bolącym tyłkiemsmile Podali mi pregnyl. Jutro o 9,00 moja pierwsza IUI.
        Lekarz nie bardzo chciał ją robić w tym cyklu, bo to pierwszy "uregulowany", ale
        ja się uparłam. Doszłam do ładu z TSH, FT3 iFT4 po kilku miesiącach, mąż łykał
        witaminy (kiepskie nasienie-tylko tyle mógł zrobić), u mnie 20dc przy cyklach
        32-36 dniowych. Pęcherzyk 18,5 + endometrium 10. Cykl naturalny (poza thyrozolem
        na tarczycę). Abstynencja prawie tygodniowa (męża nie było). Lekarz kazał
        przyjechać w niedzielę na usg, żeby zobaczyć czy pękł pęcherzyk - myślicie, ze
        to konieczne? I jeszcze jedno: czy jest sens domagać się usg jutro przed iui,
        skoro i tak podali pregnyl?
        Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki smile
    • aaaaaaa37 florencja 26.04.07, 12:25
      czyli sugerujesz zeby lezec? czy ogolnie chodzi o to zeby sie nie przemeczac?
      siedziec, odpoczywac?
      • florencja100 Re: florencja 26.04.07, 14:09
        Ja leżałam kiedy tylko mogłam. Nie mam tu na myśli siedzenia cały dzień w
        pościeli. Może byc w fotelu czy na kanapie bo tu nie chodzi o to, żeby być w
        pozycji horyzontalnej non stop tylko mocno na luzie. Ale wiadomo, że to nie jest
        zbyt łatwe. Nie moge Ci powiedzieć, że tylko leżeć bo porobią się zaniki
        mięśniowesmileAle trzeba się bardzo oszczedzać, żadnego sportu, imprez, wysiłku.
        Lekki spacerek, książeczka, jakiś durny serial (ja przez to wszystko znam chyba
        całą ramówkę) i bedzie dobrze.
        • aniaresz Re: florencja 26.04.07, 22:32
          No właśnie, a ja na drugi dzień po iui byłam na imprezie i upiłam się winkiem. Jestem zła na siebie ale nic nie poradzę. Kolejna iui będzie ok 20 maja ale wczoraj się dowiedziałm że mój dr jedzie 22 maja na urlop na 2 tygodnie i teraz stres czy zdążę przed tym urlopem. Oj to wszystko mnie przerasta. Pozdrawiam wszystkich.
          • alix1 Re: florencja 27.04.07, 08:28
            Aniu, jeśli cię to pocieszy, to u mnie było podobnie z winkiem smile

            Ja myślę jednak, że to nie jest takie proste............
            Mnie też powoli to przerasta, ale znajoma ginka mówi mi, żeby się uspokoić i
            wyłączyć, bo to blokadę może wywołać. Próbuję, próbuję, no zobaczymy..

            U mnie to już ostatnio w obsesję przeszło, ciągle na forach siedzę, czytam,
            szukam dziury w całym, teraz z okazji wolnego długiego weekendu postaram się
            trochę zdystansować.

            U mnie dzisiaj 3 dc i zaczynam zabawę z clo.
            • florencja100 Re: florencja 27.04.07, 09:45
              Dziewczyny, Nie stresujcie się tym winkiem. Podobno to nawet lepiej coś walnąć
              bo rozluźnia się człowiek i jego jajowodysmile Tylko lepiej.
              A co do głowy to chyba w tej zabawie jest najważniejsza. Trzeba ją wyłączyć
              tylko cholera jak to zrobić, nie?
    • ancksunamun Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały:))) 27.04.07, 14:03
      Po szpitalnym usg okazało się, ze jednak mam szansęsmile)) Dziś w 36dc lekarz
      dopatrzył się w macicy kropki o wymiarach 1mm na 2mm, ale z uwagi na poszerzony
      jajowód stwierdził, że musimy jeszcze poczekać do 7 maja z powtórnym usg - wtedy
      okaże się czy wszystko jest ok, natomiast w niedz.-pon. mam się ponownie udać na
      betę. Cieszę się połowicznie, żeby nie zapeszyć, ale po cichu liczę, że się
      jednak uda, najważniejsze, że dano mi jakąś nadziejęsmile.

      • alix1 Re: Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały: 27.04.07, 14:57
        No to super smile))

        Widzisz jednak, tak sobie myślę że o tej przeżywalności pisałaś, że żyją tylko 6
        godzin, nie do końca jednak tak było chyba, prawda? wink
        • bravia1 Re: Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały: 27.04.07, 15:11
          No i już po!!! IUI miałam o 12,00- trwało to dosłownie 2-3 minutki. Bezboleśnie.
          Tylko trochę mnie gin zmartwił bo dobrych nasionek było mało sad Zaraz po
          wprowadzeniu zrobił usg i okazało się,że pęcherzyk jest pęknięty. Hmmmm - nie
          minęło nawet 12 godz. od podania pregnylu....Pozostaje czekać na efektysmile
          • bravia1 Re: Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały: 27.04.07, 17:57
            Zakręt jestem smile Przecież minęły 24 h od podania pregnylu do IUI! Ech....smile
        • ancksunamun Alix 27.04.07, 15:33
          Dowiedziałam się wczoraj, że badania nasienia dot. ruchliwości i przeżywalności
          w plazmie nasienia lub w teście na wrogość śluzu, które są przeprowadzone poza
          organizmem kobiety o kant d... można rozbić. Tylko parametry dot. morfologii są
          w takim badaniu miarodajne. Przykładowo, jeśli w plazmie nasienia (lub w
          połączeniu ze śluzem, w warunkach laboratoryjnych) jest np. 20% plemników w
          ruchu A po upłynnieniu (średnio 30min.), to liczba ta w rzeczywistości (czyli w
          syt. naturalnych starań, gdy nasienie bezpośrednio dostaje się do organizmu
          kobiety) może być nawet dwukrotnie wyższa. Analogicznie ma się sytuacja z
          przeżywalnością!

          Bez względu na statystyki ja jednak wolę wierzyć, że to było naturalne
          poczęciesmile bo poprawialiśmy IUI zrobione na niepękniętym z dnia poprzedniego
          dokładnie po 24godzinach od zabiegu, w 2-3godz. po odczuwalnym pęknięciu pęcherzyka.
          • sonique ancsunamun 27.04.07, 15:41
            Mowilam, ze to za wczesnie na zobaczenie czegos w macicy!!!Oby to byla prawda,
            trzymam nadal kciuki i sie bardzo ciesze!! Trzymaj sie dzielnie, bo jak na
            poczatek, to mialas niezla dawke stresow!!!
            • ancksunamun Sonique 27.04.07, 15:47
              Dziękuję ci bardzosmile. Oszczędziłam wam szczegółów, ale podczas przyjęcia do
              szpitala były straszne kwasy i gdyby mój ukochany, który zaskoczył mnie
              kompletnie, nie zrobił awantury, to przyjęli by mnie chyba dopiero dziś rano. To
              już czwarty warszawski szpital, który na przyszłość będę omijać z daleka, ale
              teraz to już mniejsza z tym.

              Napisz proszę co u ciebie - chciałabym poczytać dobre wieścismile
        • florencja100 Re: Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały: 27.04.07, 19:57
          No to rewelacja. Wstrzymałam oddech. Jednak się udało?!
          A co w takim razie z tym antybiotykiem, który Ci przepisali? Bierzesz go?
      • katarzyna.br Re: Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały: 27.04.07, 19:41
        Miło słyszeć dobre wieści. Może Twój pech, nie jest tak duży jak myślałaś.
        Życzę cierpliwości w oczekiwaniu na następne usg. Oby wszystko było dobrze!
        Pozdrawiam

        A mi lekarz, po pierwszej nieudanej iui, powiedział, , że nie ma sensu robić
        następnych bo z takimi wynikami meża jakie były po odwirowaniu nasienia to nie
        ma szans na ciąże.I co ja mam powiedzieć o swoim pechu ( od ponad połtora roku
        spotykają mnie same porażki).
        • katarzyna.br Re: Dziękuję tym wszystkim, które mnie wspierały: 27.04.07, 19:45
          I dodam jeszcze, ze chwilowo przestaję walczyć o tę ciąże (zrobię tylko hsg dla
          spokoju ducha) ale Wam będe kibicować. Cieszą mnie Wasze sukcesy, dodają otuchy.
          • aniaresz ancksunamun 27.04.07, 22:28
            Ja ciągle trzymam kciuki za ciebie i wierzę że ciąża się już rozwija w twoim brzuszku. Myśl pozytywnie. Dla mnie tragicznie jak dr straszy od razu ciążą pozamaciczną- nie idz do niego więcej. Dobrze? Pozdrawiam.
      • ancksunamun Florencja, Kasia, Ania 28.04.07, 12:10
        Florencja,

        Kochana ty moja, dziękuję ci bardzo za wszystko!!! Napisz mi proszę co u ciebie,
        ile ma teraz twoja fasolka i jak ci przyrasta beta, ja jutro rano robię kolejną
        - sądny dzień poniekąd, bo jeśli będzie przyrost to choć trochę odetchnę...

        W szpitalu polecono mi odstawienie antybiotyku i obserwację do kolejnego usg czy
        ból będzie narastał, czy będzie na stałym poziomie, czy ustanie. Na razie jakby
        nieco przycichłsmile

        Kasia,

        Mam nadzieję, że wpadniesz tu jeszcze i to przeczytasz: widzisz kiedy leżałam w
        szpitalu byłam kompletnie zrezygnowana, wielokrotnie w życiu powtarzałam już
        sobie, że wyczerpałam już limit pecha i kiedyś musi nastąpić dzień, kiedy karta
        się odwróci, ale tym razem po podwójnej diagnozie podejrzenia pozamacicznej
        byłam przekonana, że nie mam szans i gotowa byłam się poddać, jeśli w szpitalu
        potwierdzono by podejrzenie. Chcę przez to "powiedzieć", że siła do walki też
        się wyczerpuje i bardzo dobrze cię rozumiem. Tylko widzisz ja wiem, że po kilku
        miesiącach zaczęłabym o tym tak intensywnie myśleć, że ponownie bym się
        zmobilizowała, bo jestem cholernie uparta, dlatego proszę cię nie rezygnuj,
        odpocznij jakiś czas i spróbuj ponownie. Wiesz przecież, ze warto...

        Ania,
        Twoje kciuki są niezawodne. Wierzyłaś we mnie od samego początku. Jak ty to
        przewidziałaś? Jesteś niesamowitasmile! Oczywiście, że nie pójdę; ani do do tego
        pierwszego, ani do tego ostatniego, poszukam kogoś zupełnie innego. Mam kilka
        namiarów od koleżanek, ale zajmę się tym dopiero później, przede mną jeszcze
        jutrzejsza beta i usg za tydzień. Będę trzymać kciuki za twoją majową IUI!
        • florencja100 Re: Florencja, Kasia, Ania 28.04.07, 14:14
          Ancksunamun
          Tak bardzo się cieszę, że u Ciebie jest nadzieja. Nie wiem czy mi uwierzysz ale
          strasznie czesto o Tobie myślę. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się zakończy i
          bedziemy razem "hodować" nasze maluszki. Wiesz, jesli nie pomyliłam się i
          ostatnią @ miałaś 23marca to jest szansa na prezent od świętego Mikołajasmile Twój
          termin wyszedł mi na 27 grudnia! Ja na 23.

          U mnie dzis 5t6d. Tydzień temu widziałm pęcherzyk a za tydzień jest szansa na
          zobaczenie pracy serduszka. Strasznie się boję. Nie moge przestać mysleć, że coś
          może pójść nie tak. Cały czas biorę duphaston. Często boli mnie podbrzusze i
          jajnik. A do tego przytyłam już 2 kg czyli tyle ile powinnam przytyć w całym I
          trymaestrze. Nie wiem już co robić ale jestem cały czas głodna. Nie wiem co
          bedzie dalej. Liczyłam na wymioty ale na razie nic.

          Nie wiem jak beta bo ostatni raz robiłam tydzień temu, wtedy była 1395. Ale nie
          przejmuj się. Ona bardzo różnie rośnie. Zerknij w te normy (
          starania.webd.pl/normy-beta-hcg-vt7.htm ) widzisz? Bardzo różnie może
          przyrastać.

          Myślę, że już wolniutko mogłabyś się rozgościć tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46598 smile

          Trzymaj się cieplutko, postaraj się odpocząć, pooddychać świeżym powietrzem. I
          koniecznie daj znać jak beta i usg.
          • aniaresz Re: Florencja, Kasia, Ania 28.04.07, 15:58
            Ancksunamun. Wiesz ja mam taki instynkt co do niektórych dziewczyn. Moja znajoma z forum też nie wierzyła że zajdzie a ja strasznie wierzyłam i czułam tą jej ciążę i oczywiście po 1,5 roku zaszła własnie wtedy. Tylko u siebie za bardzo chce i nie wychodzi. Jutro wyjeżdzamy nad jeziorko i będę się wyluzowywać przed 2 iui. Trochę mam stresa bo mój dr wyjeżdza na urlop i żeby mi nie uciekł jak będzie czas na iui. Trochę mnie to martwi ale nie odpuszcze miesiąca bo szkoda mi. Trzymam kciuki cały czas za ciebie aż serduszko usłyszysz to wtedy już spokojna będę o ciebie i puszcze!
            • ancksunamun Re: Ania 30.04.07, 08:23
              Kochanie, a więc teraz trzymamy kciuki, żeby ta IUI sie udała! Jestem z tobą,
              wiesz o tym. Gdybyś miała jakieś pytania, albo po prostu chciała pogadać, to
              pisz na maila gazetowego. Czekam na dobre wieści od ciebie i razem z tobą będe
              oczekiwała na wynik IUI!
          • ancksunamun Re: Florencja 30.04.07, 08:19

            Kochana, beta wczoraj rano wynosiła 1610, więc przyrosła w ciągu 72h aż 1245,
            czyli u mnie przyrost bety jest wyższy niż 100% na 48h. Napisałaś mi wcześniej
            coś takeigo: "Proszę Cię jak zrobisz tę bete i będzie wysoka natychmiast do
            szpitala...". A ja czytałam, że w pozamacicznej beta właśnie słabo przyrasta,
            więc napisz mi proszę co miałaś na myśli?!
            • florencja100 Re: Florencja 30.04.07, 10:13
              To piękna betasmile
              Tak, napisałam tak ale z tego co pisałaś wtedy to nie wyglądało, żeby były
              jakieś szanse na pozytywne rozwiązanie. Pisałam to na swoim przykładzie. Bo
              kiedy u mnie stwierdzono ekstre to było w miare spokojnie tylko kazali mi usiąść
              i poczekać na bete. Jak się okazało, że była jakoś koło 1000 (za chwile
              sprawdzę) to zrobiła się afera w całej Gamecie i natychmiast kazali mi jechać do
              szpitala, a był już wieczór. Ledwo wybłagałam zgodę na powrót do domu (Gameta
              jest tuż obok CZMP), żeby się spakować. W nocy i od rana aż do zabiegu
              przychodziła do mnie po kilka razy pielęgniarka pytać czy na pewno się dobrze czuję.
              Ale skoro Tobie tak przyrosła to chyba wszystko dobrzesmile
              • florencja100 Re: Florencja 30.04.07, 10:31
                Sprawdziłam te swoje stare wyniki. Zdecydowanie nie przyrastała ładnie. W 25dc
                (12dni po IUI) miałam 7,8 później w 32 dc - 254,5 a w 42 1223,49 i to był ten
                wynik krytyczny.
                Teraz badałam bete 3 razy i rosła ok 60% na dobę. Ostatni raz robiłam ponad tydz
                temu. Chętnie bym to sprawdziła teraz ale moje żyły są w dość kiepskiej kondycji
                więc czekam na pierwszą wizytę i skierowanie na te wszystkie obowiązkowe badania
                i wtedy też oczywiście beta za jednym kłuciem.

                Gdzieś czytałam, że przy becie ok 1500 powinien być już widoczny pęcherzyk w
                macicy. Ja miałam 1395 kiedy to "kółeczko" było piękcnie widoczne. Skoro u
                Ciebie jest już 1610 to może spróbuj zrobić to usg wcześniej (tylko na dobrym
                sprzęcie). Szybciej przestaniesz się denerwować..
                • ancksunamun Re: Florencja 30.04.07, 10:45
                  Zaraz napiszę ci maila, bo mam jeszcze kilka pytań smile
            • lyrica ancksunamun! 30.04.07, 10:16
              Jeżeli tak Ci pięknie beta przyrasta to myślę, że już czas zacząć się cieszyć!
              Jeszcze dzisiaj jak będziesz miała wynik to koniecznie napisz! Nie jestem
              ekspertem od bety, ale z tego co dotychczas wyczytałam na forum, to przy
              pozamacicznej nie przyrasta prawidłowo, a Twoja zdecydowanie TAKsmile I jeszcze
              na "kropka" w macicy! Bardzo się cieszęsmile))

              p.s. Ja dzisiaj udałam się z mężem na badania krwi. On hormony, ja
              przeciwciała. Część wyników będę miała już dzisiaj, ale niektóre dopiero za 2
              tyg.
              • ancksunamun Lyrica 30.04.07, 11:01
                Nie wiem czy regularnie sprawdzasz skrzynkę, więc też cię jednak poinformuję, że
                wysłałam ci rano maila - jeśli nadal planujesz wizytę u Mrugacza, to mam dla
                ciebie dobre wieścismile. Trzymam kciuki za twoje badania!
                • lyrica Re: Lyrica 30.04.07, 12:37
                  Sprawdzam codziennie i teraz dla pewności także sprawdziłam i nic nie ma...sad

                  do dr Mrugacza miałam jechać w najbliższą niedzielę, bo wcześniej go nie ma,
                  ale bez tych badań raczej nie ma sensu... chociaż może się skusimy tak przy
                  okazji wycieczki... pomyślęwink
            • julia56 ancksunamun 30.04.07, 10:35
              Przy takim przyroście bety nie mam mowy o pozamacicznej.
              Pamiętaj, co Ci mówiłam przez tel. Obserwuj się.

              Kochanie, wielkie gratulacje.
              • ancksunamun Julcia 30.04.07, 10:50
                Rano wysłałam ci maila. Zastanów się co robić i daj znać czy dalej mam szukać.
                Nie dzwonię, bo już nie chcę zawracać ci głowy, ale mama nadzieję, że się
                spotkamy 12-ego i osobiście będę ci mogła podziękować za wszystko, co dla mnie
                zrobiłaś.
        • katarzyna.br Re: ancksunamun 30.04.07, 10:11
          Dzięki za słowa otuchy.Wiesz, ja naprawdę powoli rezygnuję. Doszłam do wniosku
          że muszę się oswoić z faktem że moja córeczka nie będzie miała rodzeństwa. Jest
          mi po prostu łatwiej żyć. Mam swoje marzenia, plany, które chce zrealizować
          chce po prostu normalnie żyć a nie ciągle się zadręcząć myślami o tym jak
          polepszyć wyniki męża.No i przede wyszytkim mam córeczkę i ona i jej zdrowie są
          najważniejsze (córeczka ma wadę wrodzoną układu moczowego). Tak strasznie się o
          nią czasami boję.

          Ancksunamun, mam nadzieję że wszystko będzie u Ciebie dobrze, należy Ci się.
          Napisz proszę jakie sa wieści po badaniu usg. Troszcz się o siebie no i
          oczywiście o brzuszek.

          Pozdrawiam gorąco.
    • ancksunamun Moje kochane dziewczyny 30.04.07, 10:52
      Dziękuję wam za wszystko, za słowa wsparcia i wiarę, że jednak będzie dobrze,
      szczególnie w tym najgorszym okresie, kiedy byłam załamana i nie wierzyłam, że
      mam jakąkolwiek szansę. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nic złego nie
      wydarzy się do terminu usg, bo nie biorę ani luteiny ani duphastonu na
      podtrzymanie (lekarz w szpitalu stwierdził, że skoro nie miałam wcześniej
      problemu z progesteronem, to nie ma potrzeby, ale ja mam oczywiście wątpliwości
      i chyba zbadam w środę poziom).

      Dziś ostatni dzień kwietnia, więc lada chwila pojawi się wątek majowych IUI,
      założony najpewniej przez Anięsmile, na który będę regularnie zaglądać. Mam
      nadzieję, że okaże się jeszcze bardziej szczęśliwy niż tensmile. Wiecie, ze
      serdecznie wam kibicuję!!!

      Bardzo was proszę, żebyśmy pozostały w kontakcie mailowym, bo marzę o tym, żeby
      od każdej z was jak najszybciej otrzymać dobre wieści. Jeśli tylko będziecie
      chciały pogadać, zapytać o coś, porównać - piszcie proszę na maila gazetowego.
      Będę regularnie sprawdzać!

      Nie wiem czy już mogę, ale zaryzykuję.... Dla wszystkich przesyłam fluidkismile))
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      • bravia1 Re: Moje kochane dziewczyny 30.04.07, 11:47
        Będzie dobrze! Bo przecież musi smile I majowy wąteczek będzie pełen radosnych
        wieści! A teraz łapię fluidki - będą mi potrzebne po mojej pierwszej IUI (za 11
        dni teściksmile) Pozdrawiam gorąco i duuuuuuuuuuuuużo wiary i nadzieii życzęsmile
      • aniaresz Ancksunamun 30.04.07, 11:53
        To ja łapie pierwsza fluidki, bo wiem że dzidzia już sobie rośnie. Gratuluje oczywiście ci bardzo! Z taką betą to możesz już skakać z radości. Super. Ja oczywiście będę w wątku majowych iui, ale zaglądaj do nas czasem koleżanko, będzie nam miło. Teraz czekam na @ i mam nadzieję że mi się nie przesunie, bo dr jak pisałam idzie 22.05 na urlop 2 tygodniowy. Niestety tylko on robi iui niestety.Bardzo się cieszę z twojej ciąży i widzisz że natura robi swoje a szczególnie jak jesteśmy zrezygnowane. Ja poprostu za bardzo się napaliłam na tą 1 iui i nie wyszła. Teraz to podejdę na luzie.
        • aniaresz Re: Ancksunamun 30.04.07, 11:59
          Oj. Bravia1 mnie wyprzedziła, to jestem druga do fluidków ale jak będziesz już pewna na 100% to czekamy na większą porcje fluidków. Aha. Kwietniowy wątek iui też jest szczęśliwy bo udało się wam dziewczyny. Jaki jest bilans udanych i nie udanych? Już się pogubiłam.
          • aniaresz Re: Ancksunamun 03.05.07, 19:29
            Czekamy na fluidki. Ja teraz czekam na @ i jak sie nie spóźni to dopiszę się do majowych iui lub utworzę nowy wątek. Będzie źle jak się spóźni @ poniewaź mogę nie zdążyć przed urlopem lekarza i wtedy szkoda się stymulować. Okaże się za tydzień. Co u was dziewczyny? Brakuje mi tego wątku!!!!!!!!!!!!!!
            • ancksunamun Aniu przesyłam ci fluidki! 03.05.07, 19:35
              Dla ciebie specjalna nowa dostawasmile
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

              Ja się ostatnio słabo czułam, więc nie czytam forum, tylko pocztę sprawdzam i
              czekam cały czas na twój majowy wątek, żeby tam kibicować dziewczyno, którym na
              kwietniowym się nie udało. Do dzieła, kochanasmile trzymam kciuki, żeby @ ci się
              nie opóźniła!
              • aniaresz Ancksunamun! 03.05.07, 21:43
                bardzo dziękuje! Wyłapałam wszystkie fluidki i bardzo się cieszę z twojego szczęścia! Wiesz ja po cichutku tak się łudzę że może w tym cyklu coś zmajstrujemy po tym hsg. Ale to byłby za duży cud. Pomarzyć można. Jak tylko dostanę @ to szybko założę wątek majowy, chyba że ktoś mnie wyprzedzi! Dbaj o siebie i dzidziusia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka