owocowa2 Re: komu się udało- wpisujcie się! 11.06.08, 10:40 Po 5 latach starń ( wszystkie badania oki moje i męże) 3 nieudanych inseminacjach udała się naturalnie)) Teraz jestem w 11 tyg ciąży i czuje sie dobrze)) śle wiruski wszystkim))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lisek78 Re: komu się udało- wpisujcie się! 11.06.08, 11:40 Czytałam kiedyś ten wątek długo i namiętnie,aż w końcu i ja się mogę dopisać. Ponad 3 lata starań,pcos,dwurożna macica,wrogi śluz,wszystkie badania męża ok.Udało się po pierwszej iui.Jestem w 10 tc i jestem najszczęśliwsza na świecie!Czego wszystkim starającym sie życzę z całego serca! Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: komu się udało- wpisujcie się! 11.06.08, 12:21 I ja się dopiszę. PCOs - nigdy własnej, naturalnej @. Synek dosłownie cudem - zaraz po odstawieniu tabletek. Również macica dwurożna, cała ciąża przeleżana. Teraz pierwszy cykl na clo - dwa pęcherzyki, pękły bez pregnylu. W 30 dc beta 444 . Teraz strach, czy wszystko będzie dobrze.... Odpowiedz Link Zgłoś
liza31 Re: komu się udało- wpisujcie się! 11.06.08, 12:54 Mnie tez się udało! Jednak warto wierzyć w cuda! 3 nieudane inseminacje, ICSI za I razem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzankas Re: komu się udało- wpisujcie się! 13.06.08, 12:51 Po 5 latach starań. Po pierwszej IUI (drugiej w życiu, ale pierwszej od 4 lat). Problemem był za wysoki poziom prolaktyny - brak owulacji, słaba ruchliwość plemników. Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: komu się udało- wpisujcie się! 20.06.08, 23:24 witam!7lat starań 4IUI nieudane.In vitro synek ma juz8-mies.POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: komu się udało- wpisujcie się! 20.06.08, 23:29 Chciałam jeszcze dopisac dzięki Doktorowi Sławojowi Maciejewskiemu Klinika VITAL MEDICAL W POZNANIU Odpowiedz Link Zgłoś
majak81 Re: komu się udało- wpisujcie się! 30.06.08, 12:48 Udało sie dzieki dr J.Przybycieniowi-wspaniały człowiek!!!! PCO,dwurożnosc macicy, bakterie...żylaki powrózka-kipeskie wyniki ruchliwosci. około roczne leczenie, w maju inseminacja i beta pozytywna)) myslałam , ze oszaleje ze szczescia, a na pierwszym usg - bliźniaki!!!!to juz w ogóle szok!!!::::)))))))))teraz znowu martwienie sie zeby było dobrze...Pozdrawiam Was dziewczyny i wierze ze na kazda przyjdize ten czas!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia_1978 Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.07.08, 13:41 Starania od 2,5roku, problemyCO, wrogi śluz,insulinooporność owulacja jest , a sukcesów brak. w 2006 3 inseminacje, 3 zakończona ciążą - jednak w 9 tyg. puste jajo płodowe, podejrzenie pozamacicznej i laparoskopia, 2007 3 nieudane inseminacje, 2 nieudane ICSI. 2008r nowa klinika i badanie immunologii, wykryto zespół antyfosfolipidowy, histeroskopia - wszystko ok. Klinika przegotowywała mnie na kolejne ICSI jesienią, bo "z takim trudnym wywiadem nie ma na co czekać". W międzyczasie badanie kariotypu - wszytsko ok. I w czerwcu mój naturalny cud, bez stymulacji owulacji, zastrzyków i innych zabiegów . Obecnie 8tc i wczoraj widziałam bijące serdeuszko na usg. Dziewczyny nie poddawajcie się, walczcie dopóki starczy Wam sił (a u mnie bywało z tym bardzo różnie). Dziękuję mojemu mężowi, który cały czas walczył ze mną i to on się nie poddawał. Trzymam kciuki za wszytskie starające się. Odpowiedz Link Zgłoś
martucha90 Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.07.08, 14:21 Czas starań: 22 m-ce Powód: obniżona jakość nasienia Leczenie: akupunktura, wystarczył jeden zabieg parę dni przed moją owu (zastrzyk wzmacniający plus nakłucia) ...i jest ciąża!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qaz_123 Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.07.08, 16:49 aaa i zapomniałam dodac ze nawet rzucilismy palenie zeby sie udało i NIC. Palenie postrzegałam jako przyjemnosc gdybym wiedziała ze tak bedzie paliłabym dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka000 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.08.08, 19:46 starania "naturalne" ponad rok. leczenie 4 miesiace. W tym czasie diagnoza: niedoczynnosc tarczycy,Hashimoto,PCO,insulinoopornosc, u meza slabe nasienie. Po zabiegu IUI (pierwsze podejscie) sukces w postaci ciazy. Teraz czekam na pozytywne rozwiazanie,to 26 tc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
natalia353 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.08.08, 19:38 to ja też się dopiszę - czytałam to forum przez półtora roku i wypatrywałam takich postów jak te-od dziewczyn, którym się udało w nadzieji że mnie też się kiedyś uda.Było beznadziejnie - diagnoza menopauza i absolutnie żadnych szans, niekończące się wizyty u lekarzy i zawsze to samo"proszę pomyśleć o adopcji".Łzy przeplatane czasem z nadzieją, wzloty i upadki.I nieustanne próby.Pomoc bioenergoterapeuty i kolejny lekarz.HTZ (o, matko, ale ja mam dopiero 32 lata), zaplanowany wyjazd na wakacje za granicę na wrzesień. W czerwcu mąż zapropnował, żebyśmy wyjechali już teraz, nic nam się nie udaje, zróbmy sobie przynajmniej jakąś fajną wycieczkę.lecimy do Tunezji, w przeddzień wylotu nieoczekiwane krwawienie, lekarz-niech pani obserwuje ile będzie trwało i przyjdzie do mnie po powrocie. Po powrocie czas na @, brzuch boli a @ nie widać, test ( powinnam mieć w aptece zniżkę na testy) i...upragnione 2 kreski!! nieopisana radość a dziś - półtoraroczne CUDO! Od pół roku staramy się o drugie dziecko - i znowu zaczęła się droga przez mękę, znowu za wysokie FSH i LH, znowu HTZ ale... nie poddajemy się, na złość wszystkim lekarzom, którzy zabrali mi wszystkie nadzieje, a mój lekarz ( ten sam dzięki któremu mamy córeńkę) twierdzi że przy takim stopniu determinacji jaki sobą reprezentuję to może się udać. I uda się, na pewno. Dziewczyny, nie poddawajcie się.Pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się na forum ciążowym Odpowiedz Link Zgłoś
basiaz1973 Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.09.08, 18:38 Witajcie. Ja jestem dzisiaj po pierwszym IUI. Niestety staraliśmy sie o dziecko 12 lat ale i tak jestem szczęśliwą matką 6.5 rocznego synka mimo to że jest adoptowany i uwieżcie mi to żadna tragedia jest wspaniały i bardzo go kocham. Ale mimo to podejmuję kroki i zobaczymy co z tego wyjdzie. Życzę wam powodzenia jak się uda dam wam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
taniula Re: komu się udało- wpisujcie się! 05.09.08, 12:27 Witam! My z mężem staraliśmy się 5 lat. Najpierw długo leczylismy bakterie, które u mnie powodowały nawracajace stany zapalne. Później okazało się że owe bakterie doprowadziły do obustronnej niedrożności jajowodów. Więc było in vitro. W trakcie przygotowań wykryto u mnie dodatkowo chorobę Haschimoto. Bardzo dobrze zareagowałam na stymulację, zarodki były ładne, ale nie zagnieździły się. Drugie podejscie (z mrozaczkami) też nie udane. Ponieważ w tamtym momencie skończyły się nam z mężem pieniadze, postanowiliśmy sobie odpuścic, odpocząc i później zastanowic się co dalej. Ja się zajęłam pracą, studiami i leczeniem tarczycy (tak, dla ogólnego zdrowia). Po pół roku, po powrocie z wakacji nagle zaczęłam dziwnie się czuc, przeszkadzały mi zapachy, byłam zmeczona i senna. Ponieważ od jakiegoś czasu pogodziłam się ze swoim losem bezdzietnej kobiety, nie przyszło mi do głowy, że to może byc ciąża. Test zrobiłam dopiero po kilku tygodniach, był pozytywny, a lekarz potwierdził: Jest ciąża, żywa, prawidłowa. Teraz moj syn ma prawie pół roku, a ja o jego pojawieniu się myślę tylko i wyłącznie w kategorii cudu. Mogłabym uwierzyc że tarczyca mi się wyleczyła, bakterie zginęły, ale żeby jajowody się udrożniły? tak po prostu, same z siebie? To był cud i bradzo bym chciała żeby jeszcze raz nam się powtórzył. Odpowiedz Link Zgłoś
freewa prośba 13.09.08, 13:18 Witam nazywam się Ewa Pągowska, jestem dziennikarką i piszę reportaż do miesięcznika Dziecko o parach, które po wielu latach starań doczekały się dziecka. Byłabym wdzięczna gdyby któraś z Pań zgodziła się na rozmowę. Pozdrawiam ps. mój adres gazetowy to freewa@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: komu się udało- wpisujcie się! 30.09.08, 12:38 Po 3 latach starań i mnie się udało. Na początku okazało się, że mam PCOS i bezowulacyjne cykle. I po kolei: laparoskopia - wyszedł niedrożny jajowód. Przeniosłam się do kliniki na Śląsk. Tam badanie HSG – jajowód się udrożnił, ale wyszła ogromna przegroda w macicy. Następnie 2 histeroskopie i macica "naprawiona". Wówczas pozostał tylko problem z owulacją. Stymulacja Lamettą nie dała efektu, więc dostałam zastrzyki Fostimon. Pojawił się pęcherzyk, tak więc kolejny zastrzyk to Ovitrelle (na pęknięcie pęcherzyka) i pierwsza inseminacja w 9 d.c. Udało się od razu Jestem w 9 tygodniu ciąży i jak na razie wszystko jest ok. Dziewczyny nie poddawajcie się. Wam również się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.11.08, 20:27 rozpoznanie: cykle bezowulacyjne 30-40 dniowe, wrogi śluz IUI udane za pierwszym podejściem Odpowiedz Link Zgłoś
nika1002 Re: komu się udało- wpisujcie się! 29.01.10, 21:52 Witam, ja jestem po 7 latach starań połączonego z leczeniem, 2 stracone ciąże. Mam PCO, insulinoopornośc, podwyższoną prolaktynę, przeciwciała, okresu bez leków nie mam. Po tych 7 latach udało mi się zajśc w ciążę po kolejnej stymulacji. Mój synek skończył już pół roku Całą ciążę leżałam i brałam dużo leków, ale warto było Nie można się poddawac, chociaż wiem jak jest ciężko i człowiek często traci siły i nadzieję, ale zawsze trzeba się podnosic Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: komu się udało- wpisujcie się! 21.12.10, 21:47 Wpisuję się na ten wątek po raz drugi. Ostatnio pisałam 30.09.2008 r - pierwszy post na tej stronie. Mam już ponad 1,5 rocznego synka. Do niedawna staraliśmy się o drugie dziecko i znów nam nie wychodziło - brak owulacji. Stymulowana byłam zastrzykami Bravelle i Menopur (bo brakło tych pierwszych). Wyhodowały się 3 pęcherzyki. Dostałam Ovitrelle na pęknięcie i w 11 d.c. miałam inseminację. I tak samo jak ostatnio - inseminacja udała się za pierwszym razem. Jestem w 8 t.c. Jestem wielką szczęściarą, że obie inseminacje udały mi się za pierwszym razem. Cuda się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
karmelek37 Re: komu się udało- wpisujcie się! 21.11.08, 16:25 Teraz już chyba mogę powiedzieć że mi się udało. Mam za sobą 5 lat starań, które na zawsze będę pamiętać jako czas udręczenia, bólu i zawieszenia w próżni. W tym czasie zaszłam w ciążę 3krotnie. Dwa razy dzięki stymulacji hormonalnej i z tych ciąż mam dwóch cudownych synów. Raz udało się naturalnie ale poroniłam w 9 tygodniu. Powodem niepłodności była jakaś niedomoga hormonalna, ale co dokładnie nie wiem, bo wyniki były w normie. Byliśmy już też w ośrodku adopcyjnym. Czasem nie mogę uwierzyć w swoje szczęście, że to się tak potoczyło i że już jestem matką dwójki dzieci. Wiem, że na zawsze zostanie we mnie ten ból niepłodności. Po tych 5 latach jestem inną kobietą, mam więcej pokory wobec życia i empatii dla cudzego cierpienia. Myślę jeszcze o trzecim dziecku, ale obawiam się, że znów się nakręcę i znów ten koszmar wróci. Może lepiej nie kusić losu. Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira.m Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.11.08, 19:14 11 transfer (4 punkcje)- córeczka (po 3 latach prawie codziennych wizyt w klinikach z przerwami na wakacje). Jednak niemożliwe okazało się realne. Wiecie same jak przeżywa się każdą betę poniżej 1. U mnie 11-sty raz potrzebny był, aby stał się cud. Odpowiedz Link Zgłoś
dot10 Re: komu się udało- wpisujcie się! 25.02.09, 22:31 Komu jeszcze sie udało? Odpowiedz Link Zgłoś
rena55555 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.02.09, 05:14 Uwielbiałam czytać tego posta i marzyłam, coraz słabiej, o tym, żeby kiedyś móc się tu wpisać. Jestem taka szczęśliwa, że po 5 latach wreszcie mogę. Nasza historia? Problemy po obu stronach (państwo dobrze się dobrali - żart lekarza). U mnie PCO, u męża słabe wyniki - przede wszystkim bardzo kiepska morfologia - tylko 2% normalnych form. Dzięki PCO, rewelacyjnie reaguję na każdą, choćby najmniejszą stymulację. 5 nieudanych inseminacji, in vitro - i syndrom hiperstymulacji z ogromnym brzuchem - niestety z 24 jajeczek zapłodniło się samoczynnie tylko jedno - transfer nieudany i rozpacz, bo jeśli nawet in vitro nie działa, to nic już nie pomoże. Potem ICSI - tym razem pełen sukces - na 8 jajeczek 8 embrioników. Ciąża, niewyobrażalne szczęście....niestety tylko na krótko - poronienie w 6 tygodniu. Kolejne dwa kriotransfery nieudane. Decyzja o przeniesieniu się z leczeniem z Niemiec (gdzie mieszkamy) do Polski. Kolejne ICSI - i właśnie zaczęłam 21 tydzień ciąży. Wszystko przebiega książkowo, jutro USG 3D połówkowe. Mam nadzieję zobaczyć rysy twarzy naszego maluszka - no i jego płeć. Obecnie to najpiękniejszy okres naszego partnerstwa. Po prostu nie przestajemy się uśmiechać do siebie i do brzuszka. Te pięć lat nauczyło nas pokory, cierpliwości, nie poddawania się i i postrzegania poczęcia i całej ciąży w kategoriach ogromnego cudu. Mimo opinii kościoła utwierdziło w przekonaniu, że musieliśmy przez to wszystko przejść, żeby temu maleństwu dać szansę żyć. I że Bóg na pewno miał udział w jego powstaniu. Piątka to zawsze była nasza szczęśliwa liczba - 5 lat czekania, po 5 inseminacjach decyzja o dalszych krokach, piąty transfer - i cud. życzę wam wiary w wasze cuda i czekam, że niedługo wy również wpiszecie się do mojego ulubionego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
oloolosz Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.02.09, 16:56 2 lata starań,1 rok leczenia diagnoza niepłodność idiopatyczna II IUI udana. Odpowiedz Link Zgłoś
gg24 Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.03.09, 17:59 Tak przypadkiem znów spoglądam na to forum, kiedyś byłam starą bywalczynią... Super wątek więc się także pochwalę - 5 lat starań, 2 ciąże utracone, mam większość schorzeń, które mogą utrudniać zajście w ciąże - nie będę wymieniać, żeby się nie dołować Miałam wszystkie możliwe sposoby wspomaganego rozrodu. 1,5 roku temu urodziłam córkę!!! Ciąża była naturalna! Bardzo pomogła mi dr Jerzak - zawsze będę jej za to wdzięczna! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: komu się udało- wpisujcie się! 17.03.09, 20:32 Wlaśnie przeglądam ten wątek trzymając na kolanach swoją 6 - miesięczną córeczkę (znowu córa!) i strasznie się cieszę że tak wielu oobom się udało! Gratuluję! Bardzo miło wpominam to forum, i zawsze będzie mi się ono kojarzyć z wielkim bólem, wyczwkiwaniem ale i wielką radością. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Katarzynka 19.03.09, 10:26 już sześć miesięcy? Ale czas leci. Mój synek za chwilę skończy 11. a ja już myślę o kolejnym. Odpowiedz Link Zgłoś
wikita Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.03.09, 08:42 W maju zeszłego roku czytałam ten wątek i niesamowicie dodał mi sił i wiary w to, że prędzej czy później mi i męzowi też sie uda Kolejne niepowodzenia i złe wieści dotyczące stanu zdrowia często sprawiały, że było ciężko, ale nigdy nie straciłam wiary w to, że kiedyś będę mogła się tu wpisać No i wpisuję się Po dwóch nieudanych IUI, jednym nieudanym IVM kolejne IVF się udało!!! I w brzuszku mieszka już prawie 17 mm skarb Oby tylko dalej wszystko szło dobrze Dziewczyny, chłopaki! Nie traćcie wiary i zapełniajcie ten wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka2009 Re: komu się udało- wpisujcie się! 25.03.09, 11:57 Czytam ten wątek i ... Wasze historie sa dowodem na to ,że warto walczyś!mam nadzieję ,że i ja kiedyś też się dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.03.09, 09:49 witajcie ja terz sie dopisuje moja 5 inseminacja udała sie moja fasolka ma 8 mm Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: komu się udało- wpisujcie się! 28.03.09, 13:23 8 lat starń; przyczyna: idiopatyczna; Klinika : Invimed Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: komu się udało- wpisujcie się! 10.01.10, 11:36 Aktualizuję A teraz, rok po pierwszym dzieciaczku, kolejne w drodze.Naturalnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna50-0 Re: komu się udało- wpisujcie się! 28.05.10, 17:56 Udało się dzis jestem po pierwszej becie. JESTEM W CIĄŻY HURAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
pola260 Re: komu się udało- wpisujcie się! 28.05.10, 18:36 I ja się dopisuję W końcu i na mnie przyszedł czas, na razie jeszcze jestem przed pierwszym USG które zrobię dopiero w 8 tygodniu ciąży ale wierzę, że tym razem wszystko musi być dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
maciusia30 naturalnie! 31.03.09, 00:17 w zeszlym roku kwiecien 2008 nieudana ICIS 8 mrozaków w sierpniu zajscie naturalne mimo fatalnych wynikow meza cryptozoosperm... coś takiego ponizej 1mln plemnikow rzadko ktory zywy u mnie PCO na dniach rodzę 37 tydzien katarzyna.br napisała: > Wiecie co, tak sobie pomyślałam, że fajnie bołoby stworzyć wątek, w którym > wspisywałyby się osoby, którym się udało. Miło jest przecież słyszeć dobre > wiadomości.Pozostałym starającym się dodawałby to otuchy. > Drogie forumowiczki, jeśli macie ochotę stworzyć taką listę to wpisujcie się, > jeśli możecie to napiszcie jak długo się starałyście i co było powodem > niepłodności. > > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: naturalnie! 18.05.09, 17:00 3 lata starań,3 IUI i 2 ICSI - nieudane, ogniska endometriozy, skaczące fsh, akupunktura, bioenergoterapia, jedno poronienie ciąży naturalnej i po 2 miesiącach znów ciąża naturalna. Mój tygodniowy synek Kacperek śpi słodko w wózeczku. Cuda się zdarzają i naprawdę warto w nie wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
baspie84 Re: naturalnie! 09.06.09, 07:33 odświeżam bo to taki budujący wątek pozdrawiam wszystkie staraczki Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska po prawie 4 latach.... udało się :) 09.06.09, 11:52 IMSI w maju.... ciągle w to nie wierzę za pierwszym podejściem dwie krechy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nuluska Re: komu się udało- wpisujcie się! 09.06.09, 14:51 To ja też się wpiszę 3 lata starań, u mnie niedoczynność i hashimoto, podwójna macica,najprawdopodobniej endometrioza. U męża armia w miarę ok, choć kiepściutka morfologia. W zeszłym roku zostałam Aniołkową Mamą. Wreszcie leczenie na serio w katowickiej klinice i udała nam się 2 IUI. Obecnie 9tc Odpowiedz Link Zgłoś
aanidaa Re: komu się udało- wpisujcie się! 15.06.09, 12:32 po 4,5 rocznych staraniach udało się pierwsze isci, dziś 11 tc, bliżniątka w drodze Odpowiedz Link Zgłoś
aanidaa Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.04.10, 21:32 15.12.2009 zostałam mamą 2 fantastycznych chłopców!!! aanidaa napisała: > po 4,5 rocznych staraniach udało się pierwsze isci, dziś 11 tc, > bliżniątka w drodze Odpowiedz Link Zgłoś
martalo Re: po prawie 4 latach.... udało się :) 17.06.09, 11:36 U mnie nie pewna drożność jednego jajowodu, u męża bardzo słabe plemniki. Ale....ICSI udało się za pierwszym razem, po półtora roku starań i badań. Maks jest z nami już ponad 9 miesięcy. To największe nasze szczęście i sens życia. Dziękuję naszemu lekarzowi - dr Domitrz. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka254525 Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.08.09, 11:01 swiadomie staralismy sie 3 lata. maz slabe nasienie, lekarze, laparoskopia/torbiele, endometrioza II st itd/ okres wprowadzenia w menopauze -maz dostal medal za wytrwalosc mojego charakterku. lzy, niepewnosc. powiedzielismy koniec. czas na in vitro. Provita w katowicach- caly personel cieplutko pozdrawiam pomogla nam . wybrodukowalam 6 jajeczek z czego 5 "sie zaplodnilo". 24 grudnia 2008 roku w Wigilije mialam transfer 3 zaplodnionych, pozostale 2 czekaja, maja krioterapie. I stal sie cud w wigilje. Dzis mamy 11 m-go maluszka, Adasia. pozdrawiam wszystkie dzieczyny strajace sie i oczekujace p.s. wczasie naszego transferu toczyla sie rozgorzala walka kosciola o in vitro ze to: "wyrafinowana forma abotrcji" nie zapomne tego do konca zycia kosciolowi. takie brednie plesc a pod moim sercem bilo mini serduszko Adasia Odpowiedz Link Zgłoś
joach30 Re: komu się udało- wpisujcie się! 27.08.09, 21:04 Witajcie.Przyszedł czas żebym dodała tu wreszcie swoje słowa otuchy dla wszystkich staraczek. Ponad 3 lata starań, z tego 2 bardzo intensywne pod okiem kliniki invimed wawa. Przyczyna - obniżone parametry nasienia. 3 IUI, 3 ICSI, 4 transfery. Nasz synek ma już 3,5 miesiąca. Jest cudowny, śliczny, zdrowy, a my nawet nie wiedzielismy, że można aż tak mocno kochać. Dziś nie pamiętam już jak wiele musieliśmy przejść, żeby to nasze szczęscie było z nami. Nie pamiętam tony zastrzków, wizyt, punkcji, transferów, negatywnych wyników bety,kasy,łez,rozczarowań,rodości pomieszanej ze strachem przez całą ciąże. Nie pamiętam.Zapomniałam to wszystko gdy tylko zobaczyłam mojego synka. I życzę wszystkim dziewczynom które trafiły na to forum, aby jak najszybciej mogły sie tu wpisać i zapomnieć o tym wszystkim przez co teraz przechodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
aanidaa Re: komu się udało- wpisujcie się! 27.08.09, 23:22 po 4,5 roku jest... isci w poznaniu na polnej - 1 podejście udane bliźniaki - 21 tc Odpowiedz Link Zgłoś
asioolka1 Re: komu się udało- wpisujcie się! 12.09.09, 11:56 Witajcie, 35 lat, osmiomiesięczna córeczka) Było to czwarte podejście do mrozaczków. 7 długich lat starań. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: komu się udało- wpisujcie się! 12.10.09, 12:57 Dawno mnie tu nie było, pewnie nikt mnie już nie pamięta, ale widzę że lista powoli się rozrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania04 Re: komu się udało- wpisujcie się! 10.11.09, 17:25 U nas w sumie 4 lata starań i diagnoza tylko ICSI. Najpierw przerażenie, a potem pełna gotowość i determinacja do działania. Wiedziałam, że zrobię wszystko i musi się udać. Czasami moja pewność mnie przerażała, że kiedy się nie uda to się załamię. Dzięki Bogu udała za pierwszym razem. Mój synek ma już 5 lat. Obecnie jestem po nieudanym kriotransferze, ale jest mi teraz zdecydowanie łatwiej. Nie udało się teraz uda się następnym razem. Czytając wasze wpisy jestem tego prawie pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
0plmnki9 Re: komu się udało- wpisujcie się! 10.11.09, 21:36 Inseminacja na cyklu naturalnym i cud za pierwszym razem Teraz jestem w 8 tyg.ciąży. Mam za sobą ponad dwa lata starań. Klinika Provita Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
mamafrania04 Re: komu się udało- wpisujcie się! 08.01.10, 14:30 Minęły dwa miesiące od mojego wpisu, a jak wiele się zmieniło . Drugi kriotransfer się udał! Jestem wielką szczęściarą. Trzymam mocno kciuki za wszystkich walczących o swój mały cud Odpowiedz Link Zgłoś
rejka wreszcie i ja 10.11.09, 10:55 Wreszcie i ja mogę się dopisać 4 lata leczenia, 4 ICSI było szczęśliwe Tuśka kończy jutro miesiąc i śpi w swojej kołysce. Całą ciążę bałam się, że coś się stanie, choć wszystko dobrze się układało. nie chciałam wcześniej się wpisywać, by nie zapeszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
asiawojt Re: wreszcie i ja 10.11.09, 15:25 7 lat starań, 2 IVF, 4 inseminacje i cud. U nas zadziałało chyba wyluzowanie i nie myślenie o dziecku, jesteśmy w 26 tc z naszym ukochanym i wyczekiwanym synkiem. Nawet pani doktor z kliniki miała łzy w oczach i niedowierzanie patrząc na zarodek z bijącym serduszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
motylek-k Re: wreszcie i ja 16.11.09, 15:34 3 inseminacja udana dziś jest 14 dień po IUI beta 563,1 Wrocław Invimed Odpowiedz Link Zgłoś
siwa601 Re: wreszcie i ja 21.11.09, 19:58 Jestem w 6,3 tyg ciąży leczyłam się kilka lat a zaszłam po roku przerwy od lekarzy i leków naturalnie czyli bez wspomagaczy a podobno było z nami nie za dobrze. Jesteśmy prze szczęśliwi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ulaula Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.11.09, 20:08 po 3 latach starań, 3 iui, 3 pełnych programach INV - udało się! Moje dziecko z mrozowiska, nierokujące (lekarz dawał nam 5% ze względu na b.złe rozmrożenie) jest ze mną już 7 tygodni i ma się dobrze Cuda się zdarzają Odpowiedz Link Zgłoś
paula-2718 Re: komu się udało- wpisujcie się! 29.11.09, 19:06 To i ja z checią podzielę się z Wami moim szczęściem smileTeż tu często zaglądałam tracąc nadzieję z każdym dniem że się uda.Czas mijał sił było coraz mniej leczenie nie pomagało crying 2,5 roku strań, miesiącami na clo,zabieg HSG i w końcu rezygnacja.Przy każdym teście wielkie rozczarowanie,morze łez wylanych i gdyby nie wielkie wsparcie męża skończyło by się depresją.Postanowiłam odpocząć od tego pełen luz zero leków,lekarzy, myślenia,liczenia cykli itp.Wystarczył miesiąc naturalna owulacja bez zadnych wspomagaczy i BUM pojawiły się "DWIE KRECHY" Nie wierzyłam w to co widzę!!!To był mój najpiękniejszy prezent na rocznicę ślubu jaki mogłam sobie tylko wymarzyć! Obecnie jestem w 28 tyg i pomijając fakt że już prawie wszystko co było możliwe przeszłam w tej ciąży łącznie z cukrzycą i insuliną pobytem w szpitalu, to i tak jestem najszczęśliwszą osobą na świecie!!! Trzymam mocno kciuki za wszystkie przyszłe mamusie i wierzę że i Wam wreszcie się uda smile Odpowiedz Link Zgłoś
4.petro Nam się udało 10.12.09, 22:49 Naszą historię opisaliśmy na www.4krokidocudu.pl Odpowiedz Link Zgłoś
joannastr77 Re: Nam się udało 23.01.10, 07:17 Witam! U nas wpadka- w grudniu 2007 zakonczona poronieniem w 6 tyg. Potem starania,wedrowki od jednego do drugiego lekarza. Laparo w Katowicach bo lekarz dopatrzyl sie PCO co chyba prawda nie bylo. Ostatecznie trafilam do Provity, gdzie w 1-szym podejsciu iui sie udalo. Chociaz caly czas drze czy wszystko dobrze sie skonczy.Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
elusialew Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.01.10, 12:42 ja staralam sie o dzidziusia przez 3 lata lekarze nie dawali mi wogole szans (a mam 1 jajnik ktory nie chcial dzialac) bralam hormony rozne, mialam anemie przez to wszystko moja waga byla prawie 100 kg i w 2008 roku w grudniu powiedzialam koniec od stycznia zaczynam dbac o siebie jak nie mam yc mama to i tak nie bede i od stycznia 2009 roku zaczelam swoja diete i zakupilam tabletki ktore oczyszczaja organizm i wspomagaja komorki do dzialania tak na mnie zadzialaly ze po 2 miesiacach zaszlam w ciaze dzis mam 3 miesieczna coreczke i dalabym wszystkie pieniadze za nia szczescie niemozliwe elusialew1@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
detente0 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.01.10, 08:54 Hej, Udało się w pierwszym cyklu na clo. Kompletny szok bo byłam pewna, że mimo clo nie ma owulacji. Męża wyniki fatalne - oprócz małej ruchliwości pojawił się długi czas upłynnienia (2,5h). U mnie brak owulacji. Staraliśmy się 2,5 roku. Lekarz nie dawał nam wielkich szans bez inseminacji a udało się naturalnie. Nie traćcie nadziei! Odpowiedz Link Zgłoś
5maa1976 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.01.10, 18:19 Detente a miałas monitorowany cykl i jak dawkowałaś clo? Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia01 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.01.10, 20:58 Bylam stałą bywalczynią tego forum od 2005 roku, tj. od kiedy zaczęłam się starać o dziecko.Po 6 mies. picia ziółek i robieniu świecy zdecydowałam się na diagnozowanie. Zaczęliśmy od badania hormonów, nasienia, zrobiłam HSG. Potem próby na cyklach monitorowanych, a wreszcie 2x inseminacja - bez rezultatów a latka lecą ... Zmnieniłam lekarza, który zalecił laparoskopię i histeroskopię. Potem Clostylbegyt i ciąża w 6 cyklu, który miał być ostatnim na Clo. Niestety cieszyłam się krótko Podeszłam do in vitro i za 2-gim razem się udało ))) po 3 latach starań zaszłam w ciążę w wieku 38 lat. Za 2 tygodnie mój synek skończy roczek )))) Odpowiedz Link Zgłoś
najna33 Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.02.10, 21:20 Witajcie, Leczyłam sie przez 5 lat, 1 jajowód niedrożny dodatkowo pęcherzyki nie pękały, w końcu in vitro, udane za pierwszym razem: synek skończył 3 lata pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczylaszczka Re: komu się udało- wpisujcie się! 03.02.10, 13:01 przez ponad rok szukalismy przyczyny, robilismy monitoring.wszelkie badania. zapisalam sie do styczniowych insemilacji , ale w 10dc lekarz stwierdzil ze nie robilismy dawno wymazow, wiec dla bezpieczenstwa zrobmy je a insemilacja w przyszlym miesiacu. no to czekalismy na luty, ale okres mi sie spoznil 1 dzien, test pokazal mini kolor, ktory nie wiedzielismy jak interpretowac, wiec poszlam na beta - 58, dzisiaj druga 98. USg - 5 tydzien !!!!objawy ciazy mialam od roku co miesiac- teraz nie mam zadnych! na razie pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: komu się udało- wpisujcie się! 09.02.10, 22:31 po 3 latach, 4 inseminacjach, bez przyczyny,pierwszym icsi moje zycie smacznie spi w łózeczku, ma 4 miesiace. uparcie walczylismy o jej zycie na poczatku ciazy... dzisiaj jest, usmiecha sie, trzyma mnie za raczke a ja kazdej nocy pattrze na nia i płacze. dam jej wszystko! bo JEST!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik1107 Re: komu się udało- wpisujcie się! 16.02.10, 10:47 Od 7. miesięcy jestem mamą bliźniaków, leczyliśmy się 6 lat, przyczyną było słabe nasienie. IFV w Poznaniu na Polnej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelin-a1983 Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.02.10, 13:45 Proszę o pomoc. Niedawno dowiedziałem się z mężem, że brak jest u niego nasienia. Wybieramy się w marcu do NOVUM. Jeśli ktoś miał podobne przypadki proszę o informacje czy mamy jakąs szansę. Kurczę nie mogę sobie z tym poradzić. Podaję mojego e-maila: lina1983@interia.pl Bardzo proszę o kontakt i informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: komu się udało- wpisujcie się! 22.03.10, 21:19 Gratuluję wszystkim szczęśliwym mamom, czekamy na następne wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbins Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.03.10, 10:39 Po 7- miu latach starań,1 nieudanej inseminacji w Warszawie w Invimedzie rok temu,w lutym br podeszliśmy do in vitro w Białymstoku(Artemida,prof.Wołczyński,którego wszystkim polecam)i od razu pierwsza próba udanaZaczynam 8-my tydzień.Przyczyną niepłodności była endometrioza. Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: komu się udało- wpisujcie się! 23.03.10, 11:26 Gratulacje Spokojnych i radosnych 9 miesięcy i całego późniejszego życia z Dzidziusiem Odpowiedz Link Zgłoś
limuzine Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.03.10, 08:35 Zaczęłam przygotowania do IVF, czekałam na okres, a tu nic) Zrobiłam test i - dwie kreseczki. Szybciutko na badanie krwi i HCG 723. Nic tylko cud. Tym razem musi już być dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.03.10, 12:06 Niesmialo sie wypisuje wreszcie sie doczekalam!! to byl 5 transfer mrozakow, zostal z nami jeden i mam nadzieje ze bedzie jeszcze przez 6 miesiecy Przyczyna nieplodnosci byly niedrozne jajowody. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kina114 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.03.10, 22:06 Po 7 latach udało mi sie zajsc naturalnie w ciaze.Pierwsza była po II IUI (forum.gazeta.pl/forum/w,191,73322085,78924683,Re_Inseminacja_komu_sie_udalo_.html) a ta ciaza pietnascie miesiacy po urodzeniu synka. Moja diagnoza to wrogosc sluzu ale tylko sluzu nie mam chyba choc nigdy nie sparawdzalam przeciwcial we krwi. Jestem taka szczesliwa ze nie moge przestac sie cieszyc. Jeszcze z mezem nie dowierzamy w wynik testu ale sa II kreski.Gdyby nie IUI dopiero teraz bylabym w ciazy. No i po cichu liczymy ze moze bedzie dziweczynka bo jak wiadomo naukowo z 99,9% inseminacjii rodza sie chlopcy.Gratulacje dla wszystkich mam. Oby moj przypadek był pocieszeniem dla kobietek którym wrogosc sluzu tak jak mi spedzala sen z powiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka834 Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.04.10, 21:35 ja tez sie dopisze udalo nam sie po 2 latach walki, i caly czas nie moge w to uwierzyc, za kazdym razem jak ide sikac to wypatruje krwi..moja pierwsza ciaza obumarla, i boje sie ze to samo stanie sie z nastepna.. Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: komu się udało- wpisujcie się! 11.04.10, 22:05 >malwes 11.06.08, 12:21 napisała >I ja się dopiszę. PCOs - nigdy własnej, naturalnej @. Synek dosłownie cudem - zaraz po odstawieniu tabletek. Również macica dwurożna, cała ciąża przeleżana. Teraz pierwszy cykl na clo - dwa pęcherzyki, pękły bez pregnylu. W 30 dc beta 444 . Teraz strach, czy wszystko będzie dobrze.... Wpisałam się tutaj prawie 2 lata temu. Teraz moja Beta ma rok i 3 m- ce. Miałam drugiej ciąży powtórkę z rozrywki czyli znów potworne krawienia przez wiele m-cy, musiałam być pod opieką psychologa bo nie dawałam sobie rady ze strachem przed stratą dziecka. Udało się - czego wszystkim z całego serca życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
jaa.goda Re: komu się udało- wpisujcie się! 20.04.10, 09:09 wkońcu i ja mogę się dopisać już po raz drugi. u nas problem po stronie męża. bardzo słabe parametry nasienia (głównie ilość 2mln/ml i morfologia 6%). pierwsza ciąża w wyniku zapłodnienia icsi a druga zupełnie naturalnie. właśnie rozpoczynam drugi trymestr. na razie wszysko ok i mam nadzieję, że tak będzie do końca Odpowiedz Link Zgłoś
agazlublina Re: komu się udało- wpisujcie się! 28.04.10, 16:35 dopiero po kilku tygodniach jak bliżniaki są już z nami dotarło do mnie że wkońcu się udało , że zostałam mamą , droga do macieżyństwa nie była łatwa - nie raz usłyszałam od lekarzy żebym dała sobie spokój , ponad 8 lat leczenia , ciągłych wizyt , naście inseminacji ,dziesiątki a może nawet setki badań , tony leków, wkońcu udało się 4 in vitro ,ciąża nie była łatwa , ale najważniejsze że wszystko skończyło się dobrze ,że spełniło się moje największe marzenie Odpowiedz Link Zgłoś
reee-nia Re: komu się udało- wpisujcie się! 03.05.10, 21:22 Z największą przyjemnością dopisuje się i ja Chociaż robię to jeszcze nieśmiało, bo ciągle nie mogę w to uwierzyć, bo to początki, ale udało się. Jestem w ciąży. Z endometriozą lekkiego stopnia, po półtora roku bezowocnych starań. UDAŁO SIĘ!!! Teraz mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, i że za 8 miesięcy będe tuliła moje upragnione i tak wyczekiwane maleństwo. Nie zrozumcie mnie źle, ale mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę musiała podglądac tego forum i że ten wpis to mój ostatni na tym forum. Pozdrawiam Wszystkie starające się pary i życzę wszystkim powodzenia i osiągnięcia upragnionego celu... Odpowiedz Link Zgłoś
aga_lub_marcin Re: komu się udało- wpisujcie się! 05.05.10, 01:01 6 lat starań i kiedy u w desperacji w końcu zdecydowaliśmy się porobić badania by dojść przyczyny niepłodności,mając już wyniki badań spermy i hormonów, które wyszły dobrze a których nie zdążyła nawet obejrzeć lekarka... okazało się, że jestem w ciąży Askelek ma już skończone 3 latka a ja nie ustaję w podziękowaniach Bogu za ten dar. Odpowiedz Link Zgłoś