Gość: m
IP: *.icex.es / 10.5.36.*
16.06.03, 13:09
Od pol roku staramy sie o dziecko i - jak na razie - bez zadnego efektu.
Troche z ciekawosci, a troche z desperacji, od poltora miesiaca chodze na
akupunkture. Kluja mnie, stawiaja banki... Jako dodatek dostalam rozne
ziolka, ktore biore 3x dziennie. Wszystko znosze z pokora. Chcialabym
wierzyc, ze kazdy zabieg przybliza mnie to do upragnionego macierzynstwa...
Moze macie podobne doswiadczenia z ta metoda leczenia? Czy warto miec
nadzieje?...