Gość: moni
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
28.06.03, 17:12
Mam 24 lata, jestem po dwoch poronieniach (luty i maj) - oba w 5/6 tygodniu.
Za pierwszym razem zaczelo sie plamieniem, dostalam Duphaston i po pierwszej
tabletce poronilam, za drugim razem bylam w szpitalu, dostalam zastrzyk z
progesteronem i znow to samo (ale moim zdaniem bylo juz za pozno, bo
krwawienie sie juz zaczelo).
Po tych przejsciach zrobilam badania hormonalne: prolaktyna i
progesteron w fazie luetalnej - wyniki w normie. Wybralismy sie takze z
mezem na badania genetyczne - i tu tez wyniki mamy prawidlowe. W szpitalu
robili mi tez badania na toksoplazmoze i cytomegalie - zero kontaktu. Teraz
chcemy sobie i tak zrobic przerwe (zreszta pani dr Antepowicz zalecala nawet
6 miesiecy), wiec jest jeszcze czas na zrobienie innych badan.
I tu mam do Was pytanie: jakie wedlug Was inne przyczyny poronien wchodza w
gre i co jeszcze warto zbadac?
Czy to mozliwe, ze owe poronienia byly: 1. wynikiem stresu (mialam trudny
egzamin), 2. wynikiem wysilku fizycznego (na weekend majowy pojechalismy
samochodem do Pragi, potem przez trzy dni chodzilismy po miescie prawie
wylacznie pieszo)?