mona255
18.08.07, 22:32
Cześć Kochane. Co u Was słychać? Co teraz porabiacie? Jak Wasze
starania? U mnie jutro zaczyna się 29tc. Nie jest dobrze, szyjka
macicycy się skraca, muszę leżeć ale to nie łatwe będąc samej w domu
z córcią, która przecież nie ma ochoty spędzać wszystkich dni przy
leżącej mamie. Ale i tak dużo rozumie i naprawdę dużo mi pomaga, już
się nie może doczekać braciszka(FILIPA). Strasznie się boję porodu.
Najlepiej to z pierwszym dzieckiem bo nie wiesz jak to jest! ale to
jeszcze trochę. Boli mnie brzuch tzn. mam skurcze i to jakoś tak
dziwnie bo odczuwam je jak leżę. Modlę się co wieczór , żeby chociaż
dotrwać do 37 tc. To tyle u mnie w skrócie. A jak Wy się macie?
Czekam na dobre wieści. Pozdrawiam. Monika