19.08.07, 20:04
Witaj, właśnie przeczytałam twoja historię i mam poobny problem
dotyczący stymulacji.Jak u Ciebie się to skończyło, jeśli mogę
spytać?Ja strasznie sie denerwuję, co z tym estradiolem i
pęchęrzykami?
Obserwuj wątek
    • kaamea Re: do kaamea 20.08.07, 10:09
      To nie wiem czy powinnam opowiadać, bo mozesz sie jeszcze bardziej
      zdenerwować, a na pewno Ci tego nie życzę. Na pocieszenie napisze ze
      nie ma dwóch identycznych przypadków w medycynie i wszysto moze sie
      zdazyc. Ty z niskim estradiolem i mala iloscia pecherzyków mozesz
      miec kilka ładnych komórek i wszystkie mogą się zapłodnić...

      U mnie urosło 5 pęcherzyków, w 13 dniu cyklu miałam punkcję, po
      której okazało sie że mam 1 komórkę. Lekarz powiedział tylko: "ale
      za to jest ładna". Bardzo źle przeżyłam ta wiadomość, bo to mi
      uświadomiło, iż mimo wcześniejszych bardzo dobrych wyników
      wszystkich hormonów, potwierdzonych owaulacji, okazało się że moje
      pęcherzyki są w większości są puste...
      Moja jedna komóreczka zapłodniła się, 3-go dnia miałam transfer.
      Teraz czekam, ale raczej bez większych nadziei. Czy komuś udało się
      z 1 komórką ?
      Zyczę Ci wszystkiego dobrego. Znam przypadek dziewczyny która
      identycznie stymulowała się jak ja, miała 4 pęcherzyki, z nich 4
      komórki, z nich 4 zapłodnione. Teraz ma bliźniaki a 2 zamrożone
      komórki jeszcze czekają... Jak więc widzisz nie ma 2 identycznych
      przypadków.
      • rybekx1 Re: do kaamea 25.08.07, 15:06
        Niestety potwierdziło się to co pisałaśsmile,miałam sześć pęcherzyków,
        dwa wiedziałam że są za małe żeby były odpowiednie. Z czterech trzy
        puste i tylko jeden ok.Dzisiaj po punkcji kiedy się o tym
        dowiedziałam to straciłam nadzieję.Jutro będę wiedziała czy dojdzie
        do transferu.Sama już nie wiem na co liczyć.A Ty jak się czujesz???
        Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka