Dodaj do ulubionych

Słuszny głos w naszej sprawie

26.10.07, 17:55
dziecko.onet.pl/1681,4,44,choroba_niedowartosciowana,artykul.html
__________________________________
Ludzie naprawdę inteligentni nigdy nie są szczęśliwi... - E. Hemingway
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: Słuszny głos w naszej sprawie 26.10.07, 18:20
      Słuszny głos fakt ale to i tak pewnie w rzeczywistości nic nie
      zmieni niestety.Lepiej dać na leczenie tym którzy mają raka płuc bo
      przez większość życia palili papierosy niż pomóc nam-nie mogącym tak
      poprostu mieć dzieci.
      • ona1111 Re: Słuszny głos w naszej sprawie 26.10.07, 19:07
        Świetny artykuł. Warto byłoby podjąć szerszą społeczną dyskusję na
        ten temat. Najlepiej medialną. Może znalazłyby się pieniądze na
        refundację kosztów leczenia.
        • ussa77 Re: Słuszny głos w naszej sprawie 26.10.07, 19:12
          jestem za!!!
      • aaaaaaa37 anulka59 26.10.07, 19:29
        Czy uwazasz ze leczenie refundowane nie nalezy sie osobom z chorobami
        nowotworowymi??? Czy wiesz ze na raka choruja nawet soby ktore nie mialy
        kontaktu z nikotyna?? Domniemam ze nigdy nie mialas kontaktu z osoba chora na
        nowotwor.
        ale Twoje stwierdzenie jest bardzo egoistyczne
        • anulka59 Re: anulka59 26.10.07, 19:59
          Mylisz się bo w mojej rodzinie właśnie zmarło 2wujków i ciocia na
          raka płuc-wszyscy palili.To jak wyglądało ich życie pod koniec
          niestey pamiętam do dziś.Nie uważam że wszyscy chorzy na raka palą
          ale często niestety tak jest.A czy ty masz problemy z zajściem w
          ciążę skoro twierdzisz że chorym na raka dofinansowanie się należy a
          nam nie?płacę niestety słono za to że chcę mieć dziecko.
          • aaaaaaa37 Re: anulka59 26.10.07, 20:17
            Chyba nie dokladnie przeczytalas to co napisalam! Nie zawarlam tam ani slowa o
            tym ze jestem przeciwna refundowaniu leczenia nieplodnosci.
            I jestem jak najbardziej za.
            Ale ze slowami ktorymi Ty wyrazilas nigdy sie nie zgodze.
            A z drugiej strony spojrz na to tak: na nieplodnosc sie nie umiera. Na raka-
            tak i brak leczenia takich chorych to wyrok smierci. A jest jednak pewna grupa
            osob ktore udaje sie wyleczyc. Gdyby musieli placic za leczenie czy to chemiczne
            czy operacyjne czy radioterapie- kazdy, ale to kazdy by umieral ze wzgledu na
            niemoznosc oplacenia sobie takiego leczenia.
            W przyblizeniu podam Ci jaki jest koszt jednego cyklu chemioterapii w przypadku
            np mesothelioma( nowtwor oplucnej)-12- 16 tys zl.( w zaleznosci od zastosowanego
            leku) A srednia ilisc kursow to 6-9. Wiec koszty leczenia sa bez porownania
            wieksze niz leczenie nieplodnosci.
            I zastanow sie nad tym co wypowiadasz. Pomysl, ze nigdy nie wiesz co w jakiej Ty
            sytuacji sie mozesz znalezc. Gdyby Tobie przyszlo placic za leczenie
            nowtworu?????( czego Ci oczywiscie nie zycze) Pozostawiam Ci to do refleksji i
            nie rzucaj nastepnym razem tak pochopnie slow
            • dokb Re: anulka59 26.10.07, 21:40
              Koleżanki! Z szacunkiem, ale w ferworze sporu gubicie wątek.
              Nie chodzi o to czyja choroba jest bardziej ważna, tylko o to, że niepłodność to
              choroba i trzeba ją leczyć. A skoro chorujemy i płacimy składki zdrowotne to
              leczenie powinno być refinansowane.
              • anulka59 Re: anulka59 26.10.07, 22:24
                aaaaaaa37 nie muszę sie nad niczym zastanawiać.Napisałam to co
                napisałam-ty zrozumiałaś to tak że jestem przeciwna refunadowaniu
                leczenia nowotworów a tak nie jest.Nie muszisz mi podawać cen bo też
                je znam.Poprostu uważam ze to jest niesprawiedliwe że niepłodność
                jest zostawiona sama sobie i o tym chodzi wwątku.Nie zamie3rzam się
                z Tobą kłócić ani polemizować z Twoim zdaniem.Każdy ma swoje i ma
                prawo je wypowiadać tylko że czasem ktoś zupełnie inaczej je
                interpretuje.
              • misia322 Re: anulka59 26.10.07, 22:26
                dokb zgadzam sie z tobą dziewczyny straciły wątek....ja juz pracuje ponad 12 lat
                i nigdy nie chorowałam i oczywiscie cały czas opłacam składki.....i teraz kiedy
                potrzebuje pomocy to jej niestety nie mam.... wszystko musze opłacac z własnej
                kieszni.. i jak wszystkie wiecie są to dosc duze kwoty....pracuje jako
                magazynier -sprzedawca i nie zarabiam kroci ...wiec naprawde trudno jest odłozyc
                ... i z wielu rzeczy trzeba zrezygnowac i panstwo powinno nas jednakowo
                traktowac ..czy ktos jest chory na raka czy niepłodnosc.....mamy takie same
                prawa DZIEWCZYNY... bo i my bardzo cierpimy...pozdrawiam was serdecznie pa
                • lusiasia Re: anulka59 28.10.07, 08:41
                  najpierw trzeba zrobic reforme sluzby zdrowia, a pozniej mozna mowic o
                  refundowaniu kazdej powaznej choroby, bez wzgledu czy sie na nia umiera czy nie,
                  nieplodnosc to nie jedyna choroba, na ktora sie nie umiera

                  dopoki bedzie tak ze idzie sie np do lekarza prywatnego a on daje skierowanie do
                  szpitala panstwowego bez kolejki dla swoich prywatnych pacjentow, to pieniadze
                  sie nigdy nie znajda
                  leczenie prywatne i panstwowe powinno byc traktowane oddzielnie

                  a dodatkowa sprawa to rachunki i prawidlowe rozliczanie sie, ja bylam raz w
                  klinice prywatnej w Polsce i chociaz bylam na 2 wizytach po 150 zl, dostalam 2
                  rachunki na sumie 80 zl, ktore lekarz mi zabral po wizycie, bez komentarza

                  o tym nikt nie mowi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka