Gość: Aśka
IP: *.sloneczny.pl
25.07.03, 18:05
Od 2,5 roku bezskutecznie usiłuję zajść w ciążę. Do tej pory wypróbowałam już
chyba wszystkie leki stymulujące jajeczkowanie. Robiłam szereg badań
hormonalnych, USG,HSG, laparoskopię. Lekarz z kliniki leczenia niepłodności
po obejrzeniu moich wyników zadał mi pytanie czemu jeszcze nie jestem w ciąży?
Pomimo wielu pró naturalnego zajścia w ciążę - brak rezultatu. Dołujące jest
to, iż 2 lekarzy (specjalistów) nie potrafi postawić diagnozy a jedynym
rozwiązaniem wydaje się in vitro albo inseminacja. Zastanawiam się czy to
wszystko ma sens? Tyle pieniędzy być morze wyrzuconych w błoto?