Dodaj do ulubionych

Dni płodne, a temp!

IP: *.tele2.pl 28.07.03, 10:49
Mam juz dni płodne, dzis moj 14 dzien cyklu, jak narazie mam temp 36,6, 36,5
stopni. Mam pytanie spadek temp, czy wzrost informuje o owolucji?. Kiedy mam
wspolzyc jutro gdy spadnie mi tem, czy pojutrze gdy wzroscie, aby doszło do
zapłodnienia????
Obserwuj wątek
    • Gość: beemka1 Re: Dni płodne, a temp! IP: *.acn.waw.pl 28.07.03, 11:53
      Gość portalu: Oliwia napisał(a):

      > Mam juz dni płodne, dzis moj 14 dzien cyklu, jak narazie mam temp 36,6, 36,5
      > stopni. Mam pytanie spadek temp, czy wzrost informuje o owolucji?. Kiedy mam
      > wspolzyc jutro gdy spadnie mi tem, czy pojutrze gdy wzroscie, aby doszło do
      > zapłodnienia????

      Dzien, w ktorym spada temp oznacza, ze POPRZEDNIEGO dnia pekl pecherzyk.
      Najlepsze dni do wspolzycia to wlasnie dzien owulacji, czyli ostatni dzien
      niskiej temp., i rano nastepnego dnia, kiedy temp. wzrosla.
    • grrrrw Re: Dni płodne, a temp! 28.07.03, 14:04
      Teraz współzyj, skok temperatury skorelowany z objawem sluzu estrogenozaleznego
      rzeczywiście swiadczy o jajeczkowaniu. Współzycie w dzień skoku temperatury
      zapewne może doprowadzic do ciąży, drugiego i trzeciego dnia szanse są dużo
      niższe.
    • astria Re: Dni płodne, a temp! 28.07.03, 17:33
      Owulacja ma miejsce okolo 12 godzin po spadku temperatury.Nastepnego dnia po uwolnieniu jajeczka

      temperatura zwrasta kilka kresek.Komorka jajowa zyje i jest zdolna do zaplodnienia od 12-24 godzin.

      Tak wiec najjepiej wspolzyc w dniu spadku temperatury (jest to dzien owulacji). A wczesniej w dniach

      plodnych, kiedy pojawia sie sluz co drugi dzien.W dniu skoku temperatury szanse sa bardzo niewielkie.

    • astria Re: Dni płodne, a temp! 28.07.03, 19:54
      Jeszcze jedno bardzo wazne ,o czym zapomialam napisac. Najodpowiedniejszy czas na wspolzycie jest

      w dniu spadku temperatury najlepiej RANO, poniewaz komorka jajowa moze uwolnic sie juz za kilka
      godzin i niektore zrodla podaja,ze jest zdolna do zaplodnienia od 12-24 godzin ale spotkalam sie tez

      z informacja, ze od kilku do kilkunastu godzin. I wieczorem moze byc juz za pozno.Nigdy nie wiadomo
      kiedy nastapi spadek temperatury, dlatego starania warto zaczac jednak na pare dni przed spodziewana

      owulacja(co drugi dzien). A jezeli tak sie zlozy ,ze wspolzycie mialo miejsce 1 dzien przed spadkiem

      temperatury (czyli przed dniem owulacji), to oczywiscie nalezy kontynuowac starania o dzidziusia w dniu

      nastepnym ( czyli w dniu owulacji).Pozdrawiam i zycze wszystkim oczekujacym BARDZO OWOCNYCH

      staran.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka