Dodaj do ulubionych

Starania...

15.11.07, 17:55
Witajcie jestem nowa a zarazem "zielona". Od roku staramy się z mężem o
dziecko, właśnie trafiliśmy do lekarza.. tylko, że z braku funduszy zaczęliśmy
nasze starania od państwowego lekarza. Chodzimy do kliniki Cepelek na
Koszykowej, pan doktor miły.
Według pana doktora, wedle medycznego punktu widzenia, nie powinno być
problemów z dzieckiem, ale jednak... nadal nie ma sad(
Dostałam Ovestin i Duphaston, idę na powtórne badania TK (niewiem co to).
dodam że mam haschimoto, mój endoktynolog wyrównał TSH i też czeka na moją
ciążę...
Czy któraś z Was może mi coś na temat tej kliniki powiedzieć?
Sama już niewiem co robić... sad(( może pójść gdzieś indziej... niewiem....
Obserwuj wątek
    • sotie Re: Starania... 15.11.07, 18:18
      witaj, o kilinice nic nie wiem, ale jestem ciekawa jakie miałaś
      robione badania? na czym opiera się Twój ginekolog mówiąc, że z med.
      punktu widzenia jest ok?
      a z własnego doświadczenia Ci powiem,że zmarnowałam rok na
      państwową, w dodatku beznadzieją ginekolog, bo gryzłam się, że nie
      stać mnie na prywatnego. znalazłam dobrego gina, chyba najlepszego
      w moim mieście, tani nie jest, ale jestem u niego od roku i nie był
      to rok zmarnowany, a kasa na wizyty i zabiegi jakos zawsze się
      znajdzie. żałuję, że czekałam tak długo z decyzją o zmianie.
    • iw80 Re: Starania... 15.11.07, 23:53
      ja bym też nie marnowała czasu w NFZ. chodzę do ginekologa z NFZ-tu
      tylko dlatego, że jest za darmo i niektóre badania mam za darmo, ale
      wiem, że nie warto. zbieram tylko wyniki i jestem już zapisana na
      wizytę w prywatnej klinice niepłodności. na każde badanie będziesz
      musiała czekać tygodniami i na wizytę pewnie też. nie wspominając o
      tym, że w placówkach nfz ciężko o specjalistę, bo kto będzie
      pracował za grosze. co to znaczy "z medycznego punktu widzenia nie
      powinno być problemów z dzieckiem"? parę tygodni temu pojawil się na
      forum wątek haschimoto w któym czytałam, że przy tej chorobie można
      mieć problemy z zajściem w ciążę. wpisz w wyszukiwarce "haschimoto"
      to znajdziesz ten wątek. a twój mąż robił badania? może mąż ma słabą
      armię?
      • marzena_gabi Re: Starania... 16.11.07, 10:30
        Męża armia działa bez zarzutu smile)) na wizyty wbrew pozorom nie czekam
        tygodniami, a w zasadzie są od ręki smile) wiem że przy haschimoto są problemy z
        zajściem w ciążę, ale mam świetnego endokrynologa, i wierzę pani doktor bez
        zarzutu, skoro mówi, że zajdę, to znaczy że tarczyca jest w porządku smile)
        a skoro radzicie iść mi prywatnie, to może zaproponujecie mi jakiegoś prywatnego
        lekarza, klinikę... jestem z Warszawy....
        dzięki i pozdrawiam
        • sotie Re: Starania... 16.11.07, 10:45
          ja mieszkam z dala od W-wy, więc nikogo Ci nie polecę.
          ale skoro jestes zadowolona z prowadzenia lekarzy, to nie zmieniaj,
          bo po co?
        • iw80 Re: Starania... 16.11.07, 13:33
          hmmm... skoro wszystko wydaje się ok i jesteś zadowolona z lekarza i
          z kliniki to może nie ma powodu, żeby zmieniać klinikę. chociaż
          dobrze jest zasięgnąć opinii drugiego lekarza. nikt nie jest
          nieomylny i moze się zdarzyć, że drugi wypatrzy coś innego. nie
          jestem z warszawy więc nie mogę ci nikogo polecić ale wejdź na
          forum "niepłodność kliniki". a swoją drogą to jestem zaskoczona, ze
          nie musisz czekać na wizyty, to sie rzadko zdarza w nfz. pozdrawiam
          • marzena_gabi Re: Starania... 17.11.07, 08:20
            dzięki wielkie, ja też była zdziwiona, że nie ma problemu z wizytami, zwłaszcza,
            ze najpierw próbowałam dostać się na Karową do kliniki niepłodności, i to byl
            błąd i strata czasu. Nie dość, że czeka się długo na wizytę, to stoi się w
            gigantycznych kolejkach. Lekarz na dzień dobry zakłada, że to wina kobiety, nie
            przeprowadzając żadnego wywiadu z mężem sad( każe zrobić masę badań, ale
            najlepiej prywatnie i w określonych klinikach (jak się potem dopatrzyłam,
            pracował tam), na domiar złego lekarz przyjmuje na Karowej raz w tygodniu.
            W Cepelku zaś, wizyty są szybko, lekarz dostępny przez 5 dni w tygodniu, na
            dzień dobry przeprowadza wywiad z obojgiem pacjentów nie rozstrzygając które
            jest "winne", bada faceta smile)) kieruje na badania , na miejscu i za darmo smile
            Pozbieram teraz od niego badania, i mimo to, może pójdę na konsultację, ta nigdy
            nie zawadzi smile)
            dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka