Dodaj do ulubionych

USG narządów rodnych - pomocy!

14.02.08, 10:03
Od dwóch lat staramy się o dzidziusia. Gin twierdzi, że wszystko
jest w porządku, ale chyba jednak nie jest, skoro ciąży nie ma.
W mojej przychodni aparat do USG jest delikatnie mówiąc
przestarzały, dlatego nie wiem, czy diagnozie postawionej na
podstawie badania takim sprzętem moge ufać.
Zapisałam się więc prywatnie na USG narządów rodnych (jak wcześniej
na USG tarczycy, okazało sie że jest ok).
Podpowiedzcie proszę czy jest coś na co powinnam uczulić lekarza
wykonywującego USG? Na co zwrócić uwagę?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 10:36
      musisz miec lekarza znajacego snie na leczeniu nieplodnosci
      1. sprawdzic hormony w odpowiednich dniach cyklu
      2. jednoczesnie z pkt. 1 zbadac sperme meza.
      tyle na poczatek. na usg powinniscie zaobserwowac czy jest owulacja.
    • anulka59 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 10:37
      Trudno doradzić na takie pytanie bo tak naprawdę to jak Ci gin nie [powie co
      widać to nie będziesz wiedziała na co patrzysz.Ja już miałam kilkadziesiąt
      razy(5lat u jednego gina i leczenie pod kątem ciąży)i dopiero po którymś z kolei
      USG sama wiedziałam co akurat jest na monitorze.
    • martucha90 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 11:15
      USG nie odpowie Ci na pytanie, dlaczego ciąży nie ma, nie pokładaj
      w tym sprzęcie jakiejś wielkiej nadziei na diagnozę. Może tylko
      pokazać, jak rośnie pęcherzyk i czy pękł - trzeba się wybrać w
      czasie owulacji ze 2-3 razy.
      Poza tym warto przebadać hormony z krwi w 2-3 dniu cyklu, zrobić
      sobie badanie drożności jajowodów w 6-10 dniu cyklu, a mąż musi
      zbadać nasienie.
    • martucha90 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 11:17
      > Podpowiedzcie proszę czy jest coś na co powinnam uczulić lekarza
      > wykonywującego USG? Na co zwrócić uwagę?

      Jak pójdziesz w czasie owulacji, to go zapytaj, jakiej wielkości
      jest pęcherzyk i kiedy jego zdaniem mniej więcej pęknie. Zapytaj
      też, czy Cię przyjmie za 2 dni, żebyś mogła zobaczyć, ile pęcherzyk
      urósł od tamtego czasu.
      • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 11:35
        poza tym wazna rzecz: to nie Ty masz nakierunkowywac specjaliste,
        tylko on ma prowadzic leczenie, diagnostyke. szukaj takiego, inaczej
        sporo wody w wisle uplynie zanim sie uda.
        • kulka_ulka Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 11:50
          Dokladnie tak, jak mowi maretina. Poszukaj w swojej miejscowosci
          lekarza specjalizujacego sie w leczeniu nieplodosci albo od razu
          jedz do kliniki, ktora sie tym zajmuje. Szkoda tracic czasu na
          badania u lekarza, ktoremu ty bedziesz mowila, na co ma zwracac
          uwage.
          • hanna26 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 13:34
            Usg narządów rodnych może bardzo dużo powiedzieć, pod warunkiem, że znajdziesz bardzo dobrego ultrasonologa (czy jak się nazywa fachowiec od usg). W sumie nie jest aż takie ważne, w którym dniu cyklu pójdziesz, bo to nie ma być ocena owulacji, tylko ocena Twoich narządów rodnych. Dobry specjalista sam na wszystko zwróci uwage i napisze Ci epistołę dla Twojego lekarza.
            • rodzynek1000 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 15:13
              Dzieki! Jestem zapisana na 29 lutego, ciężko trochę mi trafić akurat
              w owulację, myślę, że musiałoby to być dzisiaj, bo mam 17 dc i
              delikatne plamienie, co według gina świadczy o owulacji. Miałam
              badania progesteronu w 21 dc i lekarz stwierdził że 50 czy 60
              jednostek to bardzo dobry wynik - świadczy o owulacji...
              Chyuba zaraz podzwonię po przychodniach, gdzie by mnie przyjęli na
              USG dzisiaj. Dziękuję Wam :o)
              • rodzynek1000 Beznadzieja 14.02.08, 20:53
                No więc byłam i nie ma owulacji. I na dodatek nie będzie, bo albo
                już była, albo cykl był bezowulacyjny. Czy możecie coś wywnioskować
                na podstawie opisu?
                "Trzon macicy w przodozgięciu o jednorodnej echogeniczności o
                wymiarach AP 37mm. Endometrium prawidłowe szerokości 6,8mm. W rzucie
                przydatków zmian patologicznych nie uwidoczniono. Jajnik prawy
                45x24mm z licznymi pęcherzykami. Jajnik lewy 39x28mm. Zatoka
                Douglasa wolna".
                Martwi mnie to przodozgięcie i jeszcze czemu jeden jajnik ma liczne
                pęcherzyki?
                Niestety nic się więcej nie dowiedziałam, po Pani doktor
                powiedziała, że będzie ze mną szczera - leczenie bezpłodności to nie
                jej specjalność.
                • maretina Re: Beznadzieja 14.02.08, 21:01
                  a o tych licznych pecherzykach nie mowila nic? moze masz pco? zespol
                  policystycznych jajnikow?
                  meza zapisz na badanie nasienia.
                • poli9000 Re: Beznadzieja 14.02.08, 22:13
                  A jakie masz cykle? Regularne i o normalnej dlugosci? Pecherzyki moga swiadczyc
                  o PCO, ale zeby zdiagnozowac ta chorobe to musi byc spelnione jeszcze wiele
                  czynnikow. Kazdej kobiecie srednio 2 razy w roku zdarzaja sie cykle
                  bezowulacyjne. TAkze jednym usg to rzeczywiscie nie ma co sie przejmowac.
              • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 21:00
                niezly ten gin. na oko wie, ze plamienie w 17 dc to owulacja. fju
                fju. a skad wie, ze to nie wahania estradiolu spowodowane czyms
                zupelnie odmiennym?
                zapisz sie do prawdziwego speca.naprawde.
                poza tym nie jest tak, ze zapisujesz sie raz na usg w srodku cyklu i
                pyk. obserwacja cyklu to jakies 3 usg. tuz po miesiaczce, potem w
                zaleznosci od tego co sie widzi lekarz wyznacza kolejne daty usg.
                czasami chodzilam co 2-3 dni.
                • rodzynek1000 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 21:11
                  To samo powiedziała Pani doktor, ta która robiła USG. Ze przyszłam w
                  17 dc a to za późno i mam się stawić tuż po miesiączce :o)
                  Nieraz myślę, że osoby na tym forum posiadają większą wiedzę od
                  niejednego lekarza. Podchodzą do tego z sercem. Nie moge nawet
                  pisać, bo mi się od razu robi łzawo...
                  Mam się też wybrać na badanie drożności jajowodów (podobno nawet
                  samo badanie może pomóc ewentualnie odetkać jajowody) i test
                  wrogości śluzu. Wiecie może gdzie w Warszawie można to zrobić?
                  • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 21:17
                    jestes z warszawy? tam jest masa ginekologow od nieplodnosci.
                    poczekaj z ta droznoscia i wrogoscia sluzu. to nie sa badania
                    pierwszego rzutu!!!!na wszystko przyjdzie czas. najpierw poszukaj
                    lekarza, dziewczyny cos doradza czesto lecza sie w novum lub
                    invimedzie. daj szanse lekarzowi zdecydowac o przebiegu badan. na
                    slepo wywalisz kase i mozesz osiagnac efekt odwrotny od zamierzonego.
                    wiem, ze to trudne, ale w tej przypadlosci liczy sie cierpliwosc.
                    przede wszystkim.
                    • rodzynek1000 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 21:28
                      No więc dzisiaj Pani doktor stwierdziła, że Novum lepiej na razie
                      omijać szerokim łukiem, gdyż od razu szykują Ciebie do in vitro, a
                      lepiej spróbować bardziej naturalnymi metodami. Poza tym ostrzegła
                      mnie, że w Novum naciągają na badania, często średnio potrzebne, ale
                      ze to dobrze kosztują... I jeszcze dała mi namiary na fachurę z
                      Białegostoku, profesora Wołczyńskiego. A w poprzednich wątkach
                      wyczytałam, że pomógł m.in. Tobie :o) Czyli widzisz - lekarze z
                      Warszawy polecają profesora z Białegostoku :o)
                      A badanie nasienia warto robić od razu?
                      • wiewiorka76 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 21:44
                        Jeśli chodzi o Novum to bzdura totalna!! Leczymy się u nich od
                        kilku misięcy i nikt nigdy nas nie zachęcał do in vitro. Nawet
                        trochę mnie studzą, bo ja jestem z tych niecierpliwych i od razu
                        najchętniej wyciągnęłabym ciężką artylerię wink Badania, fakt, trzeba
                        zrobić, ale akurat uważam, że to dobrze. Pół roku zmarnowałam,
                        lecząc się u lekarza w ciemno, bo on mi żadnych badań nie chciał
                        robić.... I co najważniejsze, badań nie trzeba robić u nich.
                        Właściwie to tylko badanie nasienia chcą mieć swoje, reszta może
                        być zrobiona gdziekolwiek. My większość robimy u nich, bo jest
                        wygodnie, ekspresowo i bezstresowo, ale to nasz wybór. Zastanawiam
                        się skąd pani doktor czerpie takie informacje? Sama się u nich
                        leczyła, czy może kopie dołki pod konkurencją? A ten cały
                        Wołczyński to może jakiś jej znajomy??
                        • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 15.02.08, 07:51
                          wolczynski jest po prostu bardzo dobry. nie wazne czy to znajomy czy
                          nie. to marka i jakosc sama w sobie. dziewczyny z roznych stron
                          polski slysza od swoich ginow, zeby jechac wlasnie do niego. na brak
                          kasy profesor nie narzeka, marketing ma w dupie za przeproszeniem,
                          dlatego pania doktor ani nikim innym podpierac sie nie musi. jego
                          gabinet jest wiecznie oblegany.zatem nie mowmy o nim zle, bo
                          absolutnie na to nie zasluguje!
                          uwazam jednak, ze na bialystok za wczesnie, szczegolnie kiedy
                          mieszka sie w warszawie a tam mozliwosci naprawde wspaniale.
                          • wiewiorka76 Re: USG narządów rodnych - pomocy! 15.02.08, 11:12
                            Maretina, ja nie mówię źle o Wołczyńskim, to była ironia w stosunku
                            do lekarki, wkurzyło mnie jej zachowanie. Co innego gdyby po prostu
                            podała namiary na niego, bo uważa że jest dobry, a co innego jeśli
                            przy tym obsmarowała Novum, w dodatku wymyślając jakieś
                            nieuzasadnione kłamstwa. Jeszcze gdyby powiedziała, że w Novum jest
                            drogo, albo że trzeba czekać na wizytę to by to jakoś logicznie
                            wyglądało, ale pleść bzdury o ciągnięciu wszystkich na in vitro i
                            wymuszaniu badań? Moim zdaniem strasznie nieładnie się zachowała, a
                            już jako lekarz, na pewno nie powinna sobie pozwalać na takie
                            komentarze.
                            • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 15.02.08, 19:41
                              masz racje. ja poszlabym do novum albo do invimedu. jak nie bedzie
                              pasowalao wtedy mozna sobie wycieczki krajoznawcze robic.
                      • kulka_ulka Re: USG narządów rodnych - pomocy! 14.02.08, 22:52
                        rodzynek1000 napisała:

                        > A badanie nasienia warto robić od razu?

                        OCZYWISCIE !
                        to podstawowe badanie! droznosc i wrogosc sluzu na razie odpusc, bo
                        to inwazyjne badania. Najpierw sprawdza sie, czy problemu nie ma
                        facet. Bo to sprawdzic mozna najlatwiej i nieinwazyjnie!
                        A badanie kobiety pod katem plodnosci to duzo bardziej skomplikowana
                        sprawa i czesto zwiazana z czekaniem, z roznymi zabiegami i kosztami.

                        A co do wyniko USG: przedozgiecie macicy jest jak najbardziej
                        prawidlowym jej polozeniem. Brak plynu w zateoce Douglasa swiadczy o
                        braku owulacji. Inne wskazania moim zdaniem masz prawidlowe. Ale
                        owulacji prawdopodobnie nie bylo. Tak jak mowily dziewczyny -
                        powinnas zrobic pelen monitoring, czyli kilka wizyt na USG, bo
                        dopiero to daje pelen obraz. Ale najpierw wyslij chlopa na badania .

                        powodzenia.
                      • maretina Re: USG narządów rodnych - pomocy! 15.02.08, 07:47
                        na bialystok masz czas, dziewczyno.na razie nic nie wiesz. badania
                        mozesz zrobic w warsawie i nieprawda jest, ze novum to od razu in
                        vitro. ta pani doktor chyba byla nietrzezwa.....
                        • rodzynek1000 Chyba jednak mam PCO 15.02.08, 10:07
                          Podejrzewam, że to jednak PCO, bo mam następujące objawy:
                          - liczne pęcherzyki w jajniku, podwyższony cholesterol, podwyższony
                          poziom prolaktyny, przetłuszczające się włosy i cerę, nieregularne
                          miesiączki, skłonność do tycia (prz wzroście 167 ważyłam 72 kg,
                          teraz 64 ale tylko dlatego że jestem bardzo zmotywowana, bo za 3
                          miesiące ślub), wypadają mi włosy i to znacznie. Lekarz dawał mi
                          Bromergon (po nim czułam się po prsotu strasznie) i Clostylbegyt -
                          ale nic to nie pomogło. Co w takim razie mam robić?
                          • poli9000 Re: Chyba jednak mam PCO 15.02.08, 19:00
                            Zeby stwierdzic PCO to musza wystapic conajmniej 2 z 3 objawaow PCO
                            (nieregularne dlugie bezowulacyjne cykle, nadmierne owlosienie,
                            obraz jajnikow na usg odpowiedni), mozesz probowac stymulowac sie
                            gonadotropinami, (Gonal, Fostimon) niestety to jest drozsza opcja.
                            Moze sprobuj mierzyc temperature, i obserwowac sluz bedziesz
                            wiedziala czy masz naturalna owulacje.
                            • anulka59 Re: Chyba jednak mam PCO 15.02.08, 20:35
                              Dodam do poprzedniczki ze jeszcze hormony-FSH i Lh mają odwrócony stosunek czy
                              jakoś tak.Co do prolaktyny to jej poziom wzrasta pod wpływem stresu i przy
                              tabletkach anty.Może w Twoim leczeniu zabrakło metformaxu?
                              • poli9000 Re: Chyba jednak mam PCO 15.02.08, 20:57
                                LH i FSH najlepiej zbadac 2-3 dnia cyklu, przy PCO LH/FSH jest sporo wiekszy od
                                1, kiedys podobno to byla to byl jedyny wyznacznik PCO.
                                • rodzynek1000 Re: Chyba jednak mam PCO 18.02.08, 09:47
                                  Dobra, to czekam do 2-3 dnia cyklu i idę na LH/FSH. A czy warto
                                  zrobić testosteron i ewentualnie w którym dc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka