rodzynek1000
14.02.08, 10:03
Od dwóch lat staramy się o dzidziusia. Gin twierdzi, że wszystko
jest w porządku, ale chyba jednak nie jest, skoro ciąży nie ma.
W mojej przychodni aparat do USG jest delikatnie mówiąc
przestarzały, dlatego nie wiem, czy diagnozie postawionej na
podstawie badania takim sprzętem moge ufać.
Zapisałam się więc prywatnie na USG narządów rodnych (jak wcześniej
na USG tarczycy, okazało sie że jest ok).
Podpowiedzcie proszę czy jest coś na co powinnam uczulić lekarza
wykonywującego USG? Na co zwrócić uwagę?