Dodaj do ulubionych

jestem po urlopie :)

24.08.03, 00:35
witam Was wszystkie Dziewczeta baaardzo serdecznie po urlopie!!
mam nadzieje, ze znajdzie sie ktos, kto za mna tesknil wink

pozdrawiam
piegoosek
p.s.
tak na powaznie, do rozmow wlacze sie dopiero jutro, ok? dzis ide lulu... surprised
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiktoria Re: jestem po urlopie :) IP: *.sokolowice.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 10:41
      Witaj Piegoosku!

      Jak długo Cię nie było ..... A u nas duzo nowości!
      Bibi i Wiola w ciąży, duzo miłych koleżanek oczekujących jeszcze z
      niepewnością. I w ogóle to ja Cię szukałam w ubiegłym tygodniu bo wcześniej
      duzo razy czytałam Twoje historie i tak jakoś chciałam porozmawiać co u Ciebie
      nowego. Nawiązałam miły kontakt z Larwą, która była tak miła i odpowiedziała
      na mój post >Piegoosku gdzie jesteś< czy cos w tym stylu i poinformowała mnie,
      o Twoim urlopie!

      Opowiedz jesli chcesz oczywiście jak Ci się wypoczywało?
      Zdołałaś się wreszcie wyluzować i nie myśleć?
      Napisz kiedy będziesz ostatecznie wiedzieć co z Twoim iui, kiedy mozesz miec
      pewność co do efektów?

      Pozdrawiam!
      Bądź dobrej myśli!

      Wiktoria

      • piegoosek Re: jestem po urlopie :) 24.08.03, 11:39
        witaj Wikotrio!!
        ciesze sie, ze sledzisz na forum moje losy (i innych oczywiscie), zauwazylam
        wlasnie Twojego wczeniejszego posta!! po trzeciej insemi nie pisalam o sobie
        za duzo, zeby nie robic sobie zludnych nadzieii!
        na urlopie bylo sooper!! cisza, spokoj, sam-na-sam z mezutkiem wink
        plywalismy jachcikiem po jeziorach mazurskich, czasem w kejach, czasem
        w "chabaziach", czyli przy brzegu na polance! takie obcowanie z natura!
        czlowiek naprawde odpoczywa... ale co do "niemyslenia" o TYM, to sie nie
        dalo... caly czas myslalam, czy dostane w drugim tygodniu okres, czy nie... no
        i nie dostalam, ale...
        dzis rano zrobilam test, spodziewalam sie jednak innego wynku niz zobaczylam! :
        ( nie bylo rozowej kreseczki, chociaz dzis moj 36dc, a owu byla 12dc, wiec
        okres dawno temu powinien byc! jednak po raz pierwszy tez bralam estradiol i
        to chyba w dosc duzych dawkach, wiec tak sobie po cichu mysle, ze to on
        opoznia nadejscie okresu... juz sama nie wiem co myslec! zawiodlam sie dzis
        strasznie!! i to nie po raz pierwszy! przed wyjazdem zrobilam hcg, to byl
        tydzien po iui, hcg wyszlo 2! czyli COS zaczelo sie dziac! na urlop
        wyjezdzalam w ciazy i juz po raz drugi zarodek sie nie przyjal!!! co sie
        dzieje? chyba teraz miesiac odczekamy, zrobimy inne badania, jakie tylko da
        sie zrobic, i podejdziemy do jeszcze jednej proby, moze dwoch... zobaczymy!
        mialam nadzieje, ze przed moimi 30 urodzinami uda mi sie zajsc... sad((
        Ty widze masz 25 lat! jestes jeszcze mloda, masz czas! mi ucieka on przez
        palce!
        napisz mi cos o sobie! moze pisalas, a ja nie doczytalam, ale napisz prosze
        cos wiecej!
        pozdrawiam Cie serdecznie
        piegoosek
    • Gość: Alpianka Re: jestem po urlopie :) IP: *.tele2.pl 24.08.03, 14:03
      Witaj Piegoosku smile

      Milo Cie znowu widziec.
      Fajnie, ze odpoczelas.
      Trzymam kciuki i
      Serdecznie pozdrawiam.
      • beata5555 Re: jestem po urlopie :) 24.08.03, 14:35
        Jak moło,że już wróciłaś.
        Na forum już pytali o ciebie.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki.
        Beata.
        • bella76 Re: jestem po urlopie :) 24.08.03, 17:43
          Piegoosku, nie zalamuj sie jeszcze, jak nie ma okresu to jeszcze wszystko
          mozliwe!!! Trzymam kciukismile)

          ___
          Bella, przygotowujaca sie do IVFsmile
          • Gość: Wiktoria Re: jestem po urlopie :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 19:05
            Witaj Piegoosku!

            Miło mi, ze się odzywasz!!!!
            Trzymam za Ciebie kciuki i myślę, że wiele osób na tym forum też!!!

            Mój lekarz stara się nie straszyc mnie na razie ale ja i tak się boję.
            Od 2,5 roku się nie zabezpieczamy a od 1,5 roku "dokładamy wszelkich starań" i
            nic, żadnego efektu!
            Do lekarza poszlismy w lipcu tego roku bo dokuczały mi różne dolegliwości typu
            pieczenie, swędznie ból pęcherza itp.]
            No i wyszły mi w wymazie bakterie E. Coli, Candida (czyli pieczarki), i jeszcze
            jakies nie zidentyfikowane paskudztwo (ale w wyniku nie napisali jakie bo było
            tego mało?)
            Właśnie zakończyłam kurację antybiotykową i zostały mi jeszcze 4 globulki, bla,
            bla, bla .... mam nadzieję, że przyniosą efekt.
            Za trzy tyg. zrobię posiew od nowa żeby sprawdzić rezultaty!

            W międzyczasie lekarz zrobił mi I monitorowanie cyklu.
            W 12 dc znalazł na USG 21mm pęcherzyk, a w 15 dc zrobił USG i powiedział, że
            pękł.
            Niestety przy okazji badania znalazł "coś", jakąś kulkę na lewym jajniku ale
            narazie nie wie co to jest (podejrzewa endometrium 20mm), powiedział że zrobi
            mi USG za m-c albo półtora zeby zobaczyć czy "to" nadal tam jest, czy może
            zniknęło (jeśli to krwiak - mówi ze sam się wchłonie), jesli będzie się
            powiększać to grozi mi laparo...
            Narazie sie nie martwię "tym", dowiem się za jakiś czas.
            Wiem, ze pęcherzyk, który pękł nie oznacza wcale że wszystko ok., bo przecież
            jajowód może byc niedrożny i takie tam przypuszczenia...
            Mam nadzieję, że wkrótce dowiem sie więcej....
            Za tydzień wysyłam męża na badanie nasionek!


            Jeszcze raz Cię pozdrawiam!
            Buziaczki!

            Trzymaj(cie) się ciepło.
            Wiki

    • piegoosek Re: jestem po urlopie :) 24.08.03, 22:51
      jak milo dziewczeta, ze o mnie pamietacie wink
      trzymajcie jeszcze kciukaski, bo sama nie wiem co myslec, no i co robic; jutro
      zrobie dla swietego spokoju hcg, potem moze do doktorka...
      Wiktorio, to staracie sie tak jak my! u nas problem pojawil sie w
      marcu/kwietniu zeszlego roku, kiedy juz tak na prawde mocno
      zaczelismy "myslec" o maluszku... a tu nic, od razu pobieglam do lekarza, w
      miedzyczasie zmienilam na innego, ale po trzech inseminacjach nie widac
      efektow sad
      mam nadzieje, ze nam sie uda w koncu!!! przeciez w koncu musi, prawda?
      choc tak czasem, w chwilach zwatpienia, sobie mysle, ze moze tak musi byc?
      moze czlowiek nie moze miec wszystkiego? eeech... smutno mi dzis baaardzo surprised
      nie bede Wam wiecej smecic!
      pozdrawiam
      piegoosek... baaardzo smutny sad((
      • larvva Re: jestem po urlopie :) 25.08.03, 07:51
        szesc piegoosku <jupi>

        ...a reszta jak pojawisz sie przed komputerem big_grin
        • Gość: samanta Re: jestem po urlopie :) IP: *.katowice.agora.pl 25.08.03, 10:34
          Witaj piegoosku po urlopie. Ja jestem na forum od jakichś 2 tygodni. Moje
          starania trwają już 14 cykli i jak narazie bez efektu. wczoraj 25 d.c. i
          dostałam okres (zwykle 22-24 d.c.) a moja temperatura jest nadal na poziomie
          37,1, wcześniej 37,2-37,4.
          Pozdrawiam i życzę 2 kresek na teściku
      • Gość: Julka Re: jestem po urlopie :) IP: *.net.plj.pl 25.08.03, 19:27
        Cześć piegoosku, miło Cię poznaćsmile) też śledzę twoje losy, parę osób chyba nie
        mogło się doczekać Twojego powrotu z urlopu.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki....bardzo mocno!smile)
        Trzymaj się cieplutko,
        Julka
    • Gość: kasialu Re: jestem po urlopie :) IP: *.mofnet.gov.pl 25.08.03, 13:30
      Hej Piegoosku!
      Ciekawa jestem jak to z Tobą jest tzn dlaczego jeszcze nie masz okresu.
      najgorsze jest to oczekiwanie. Wiem jak boli kiedy z nadzieją robisz test, a tu
      znowu nici.
      Ja dzisiaj idę na monitorowanie.
    • piegoosek Re: jestem po urlopie :) 25.08.03, 23:11
      jestescie kochane!!
      bez Was bym chyba sobie nie poradzila dziewczeta!! jak dobrze, ze jestescie!!
      dzis odebralam po raz kolejny wyniki z invicty (nienawidze odbierac tych
      wynikow) oczywisnie nie ma ciazy... nie ma tez okresu mimo konczacego sie
      37dc!! o co chodzi? powiedzcie, moze slyszalycie, czy estrofem (estradiol) w
      polaczeniu z Utrogestanem (progesteron) moga opoznic okres?
      smutno mi dzis strasznie! sad((
      przepraszam, ze ja tak tylko o sobie, ale badzcie wyrozumiale!! jutro albo
      pojutrze poczytam Wasze historie!! zbieram sily do walki!! cos mi dzis nie
      wychodzi...
      caluje Was i ide do lozeczka...
      piegoosek
      • franula Re: jestem po urlopie :) 25.08.03, 23:48
        Sercem jestem z Toba, trzymalam kciuki za dwie kreseczkisad
        Dobranoc.
        Frania
      • Gość: Alpianka Re: jestem po urlopie :) IP: *.tele2.pl 26.08.03, 14:20
        Piegoosku,

        tak mi przykro.

        Mam nadzieje, ze juz niedlugo Ci sie uda.
        Utrogestan (jak to progesteron) opoznia okres i niestety daje zludna nadzieje.
        Przerabialam to. Tez bralam wtedy estradiol, humegon, pregnyl, duphaston...
        Teraz mam 2 letnia coreczke. Ale walcze od wiosny ponownie. Znowu to samo: leki
        i badania. Mala daje mi nadzieje, ze kiedys znowu sie uda, pomimo rozczarowan,
        ogromnej ilosci lekow, zastrzykow, usg kilka razy w miesiacu i braku owulacji.

        Piegoosku, trzymaj sie.

        A moze bywasz na gg??

        pozdrawiam.
        • piegoosek Re: jestem po urlopie :) 27.08.03, 10:53
          witajcie dziewczyny!!
          wczoraj juz odpisalam, ale zawiesil mi sie komp i
          niestety wiadomosc zniknela... buu...
          chcialam Wam podziekowac za slowa otuchy, Franulko, Tobie
          za kciukaski i poprosze rowniez przy nastepnym podejsciu,
          na pewno napisze kiedy to nastapi!
          Alpanka, Tobie rowniez dzieki! rowniez zycze Ci, aby
          spelnilo sie Twoje marzenie! Twoj cud! masz juz jeden
          malutki, dwuletni, ale takich cudow nigdy za wiele!
          przynajmniej mozesz patrzac na swoja corcie, zapomniec
          czasem o walce!
          na gadulce bywam, bywam, moj numerek to 2523926, napisz,
          napisz!
          pozdrawiam
          piegoosek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka