Dodaj do ulubionych

Jestem już tym zmęczona.....

26.08.03, 13:15
Dziewczyny wiem, ze Ameryki nie odkrywam, ale ja juz poprostu mam dosyć. Te
ciągłe stresy wywołane problemami z zajściem w ciążę mnie wykańczają. Jak
pierwszy raz wchodziłam na forum to to wszystko o czym piszecie było dla mnie
kosmosem. Byłam zielona doslownie. I często opuszczałam niektóre wątki
poniewaz mnie nie dotyczyły. Teraz czytam wszystkie - od deski do deski.
Mój stymulowany cykl doprowadza mnie do szału bo wszystko robię z kalendarzem
w ręku. Najpierw luteina później CLO na końcu Pregnyl czy jak to sie tam
nazywa i tak w kółko. Do łóżka chodzę na czas, a jak lekarz nie pozwoli to
mimo wielkiej chęci nie możemy bo trzeba stosować się do zaleceń lekarza.
Staram się o dziecko dopiero 1,5 roku i wiem, ze to jest nic w porównaniu do
tego co przechodzą niektóre z Was, ale z tego wszystkiego odechciewa mi się
dzieci. Czy kiedyś mi sie uda ??????
proszę o pocieszonko
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja3004 Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: 153.19.112.* 26.08.03, 13:43
      Podobno, najłatwiej zajść w ciążę, gdy się odpuści leczenie i robienie
      wszystkiego z kalendarzem i zegarkiem w ręce. Pewnie za parę miesięcy tak
      zrobię, jeżeli kuracja nie przyniesie efektów. Poza tym lekarze też nie są
      nieomylni.

      Może to jest jakieś wyjście... Zawsze można spróbować. Z całego serca życzę Ci
      powodzenia i wiary w to, że się w końcu uda.
    • Gość: samanta Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.katowice.agora.pl 26.08.03, 13:45
      Hej kasialu. Ja jestem 3 lata po ślubie o dziecko staramy się od 16 m-cy
      (wcześniej wogóle się nie zabezpieczałam ale nie przywiązywałam wagi do tego
      żeby się zaciążyć) i jak narazie bez skutku. Byłam u lekarza a on stwierdził że
      jak będę miała wykresy temperatur to wtedy może mi pomóc. I tak zaczęłam
      mierzyć temperaturę od poprzedniego cylku. Teraz jestem w 3 d.c. i brak spadku
      temperatury tzn. utrzymuje się na poziomie 37,00-37,01 stopni. Ale mam nadzieję
      że przy badaniu cyklu łatwiej jest wyznaczyć owulację. Jedynym pocieszeniem
      jest dla mnie to że niektóre dziewczyny mają większe problemy i ich starania
      trwają dłużej. Ja czekam do następnego cyklu a potem zmieniam lekarza i wybiorę
      się na badania.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę dwóch kresek na teście
      (Pociesz się że jesteśmy same)
    • piegoosek Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 13:47
      oj Kasialku, biedaku!! wczoraj tez mialam takiego dolka
      po odebraniu wynikow z hcg po kolejnej insemi... musimy
      dalej walczyc, nie mamy wyjscia!! my rowniez staramy sie
      1,5 roku i tez bez rezeltatow! tez sex na zawolanie, bo
      trzeba oszczedzac sperme... to wykancza, szczegolnie
      psychicznie... a do tego wszystkiego wszedzie kobiety
      wokol z brzuchami, w pracy dziewczyny na urlopach
      macierzynskich (u mnie na 15 os.- 4 laski) i wszedzie
      same wozki, a w nich rozkoszne bobaski, na ktore juz nie
      chcemy, nie mamy sily patrzec!!!
      ale Cie pocieszylam... wink
      nie mamy wyjscia, walczymy dalej, silniejsze z kazda
      nastepna proba! bo co tak hartuje jak walka? jestesmy
      silne kobitki i nie damy sie tak szybko!! musimy walczyc,
      zeby za 20-30sci lat spogladajac wstecz, niczego nie
      zalowac, ze czegos nie zrobilysmy, cos pominelysmy!!
      ale musi sie udac! przy dziejszym postepie w medycynie?
      nie moze sie nie udac!! trzeba tylko troche poczekac!
      moze w niebie tez jest jakis deficyt i aniolki nie
      wyrabiaja z produkcja? musimy czekac i byc silne!
      a poza tym zobacz ile nawzajem sie nauczylysmy, my tu na
      forum?! to jest niesamowite! czasem nawet zaginamy
      naszych doktorkow! a co tam!
      trzymaj sie mocno!
      piegoosek
      • Gość: kasialu Re: DO PIEGOOSKA IP: *.mofnet.gov.pl 26.08.03, 14:14
        Hej Piegoosku!
        Widzę, ze Ty też jesteś weteranką na forum ;o)
        Przepraszam, ze pytam, ale ile masz lat? Ja mam 27,5 i wiem, ze jeszcze mam
        czas. Mimo to jestem niecierpliwa i denerwuję się na to wszystko.
        Miałam iść na laparo, ale jeszcze poczekam bo od września zaczynam ostatni
        semstr studiów i nie bedę miala czasu na leżenie w szpitalu.
        Najbardziej chciałabym bliźniaki ;o))))))))) bo clo to mozliwe...
        • piegoosek Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:03
          za dwa m-ce skoncze 30 sad
          i czuje, ze sie starzeje... i ze czas ucieka mi przez
          palce... mowia, ze "masz tyle lat na ile sie czujesz", a
          ja ostatnio czuje sie staro! sad to okropne!!!
          przez te lata trudno sie wyluzowac, tym bardziej, ze
          mojemu mezowi tez coraz bardziej zalezy na dzieciatku!
          pozdrawiam goraco!
          piegoosek
          • larvva Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:12
            piegoosek raczy zartowac!

            piegoosek wyglada jak nastoletni rozbojnik! prosze tutaj nie robic zamieszania,
            ze piegoosek czuje sie staro! obywatel piegoosek jest nam znany z innych
            dzialan dalece dywersyjnych i absolutnie nie pasuje nam na staruszka na jakiego
            sie kreuje!!

            piegoosek! ja cie do porzadku musze doprowadzic!

            jak ty tak mozesz - zaraz bedziesz w ciazy i takie rzeczy piszesz!


            no wiesz! w taki deszcz, bez parasola??
          • Gość: kasialu Re: DO PIEGOOSKA IP: *.mofnet.gov.pl 26.08.03, 15:19
            Piegooosku podobno najlepsze orgazmy są po trzydziestce hihihhihiiiiiii
            Jestes mlodą dupcią i jeszcze będziesz miała dzieciarki i to całą gromadkę.
            • piegoosek Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:24
              ooops...
              • larvva Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:29
                <hahaha> no widzisz piegoosek!

                btw - kasialu ma racje - mloda dupcia z ciebie piegoosek. moja druga polowa
                okreslila by cie jako "chuda dupka" co w jego wykonaniu ma bardzo pozytywne
                znaczenie.
                • piegoosek Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 16:03
                  przez te hormony (tak to sobie tlumacze) utylam, wiec
                  wcale nie jestem taka chuda...
                  ale... dzieki za komplementy tongue_out
                  szkoda, ze w tym forum nie ma emotek
                  caluski
                  piegoosek
                  • larvva Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 16:15
                    dopiero teraz dojrzalam twoja odpowiedz - wiesz co...
                    1/ to musialas byc bardzo chudziutka zanim te hormony zaczely dzialac.
                    komplementy - komplementami, ale to co widzialam nie wyglada na "cos" co
                    utylo smile
                    2/ ja teraz sobie tlumacze, ze choduje brzuszek, zeby bylo w co robic zastrzyki
                    do ivf wink
            • piegoosek Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:25
              hmmm... teraz to juz nie wiem co powiedziec... wink
            • piegoosek Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:27
              ale zabrzmialo bardzo milo wink
              usmialam sie bardzo i z rozbojnika i z tych orgazmow po
              trzydziestce... ech dziewczyny, co ja bym bez Was zrobial?!
              <cmok> *)
              • larvva Re: DO PIEGOOSKA 26.08.03, 15:37
                ja za to nie wiem co bym zrobila bez ciebie!

                ze tak to okresle - w calym tym problemie nieplodnosci - jestes moim
                najwazniejszym wentylem bezpieczenstwa <lol>

                wiesz, ze przez te nasze esesmany, mam w tym miesiacu rachunek na ponad 36$ (to
                koszt tylko rozmow z polska i naszych esesmanow, bo miejscowe gadki mam w
                pakiecie) <ups>
                smile)))
    • Gość: kasialu Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.mofnet.gov.pl 26.08.03, 13:56
      Dzięki za pocieszonko. Wiem, ze zawsze mogę na Was liczyć. Ja już zakodowałam
      sobie w głowie, ze i tak nic z tego i tak. Może z tą myslą będzie mi łatwiej
      znosic kolejne porażki. Kiedyś w końcu się musi udać.
      U mnie w pracy też jest duzo kobiet w ciązy i na macierzyńkim. Wszystkie
      starały się od razu po ślubie, a ja mądra chciałam sobie wszystko poukładać i
      tak sobie poukładałam, ze teraz nie mam dziecka.
      Zastanawiam się czy to, ze brałam tabletki antykoncepcyjne ma jakieś
      znaczenie. Moje dwie koleżanki brały po prawie 10 lat, a zaszły w ciążę zaraz
      po ich odstawieniu. Nie wiem od czego to zalezy tak do końca.
      • Gość: paula Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: 213.17.162.* 26.08.03, 14:34
        My staralismy sie przez dwa lata od momentu slubu i nic. Porobilam badania, maz
        sprawdzil sperme niby wszystko ok, ale nic z tego nie wychodzilo.
        Az mi obrzydlo wchodzenie wieczorem do lozka, gdy pomyslalam, ze znow czeka
        nas "praca" i w zwiazku z tym srednia przyjemnosc.
        Dostawalam histerii na widok wozkow i dzieciaczkow (moje kolezanki jedna po
        drugiej a u nas nic).
        Droznosc jajowodow ok, hormony ok, sperma ok, owulacje ok a ja nic. Bralam clo,
        progynova (chyba tak sie to nazywa), duphaston.
        Az wreszcie po prostu odpuscilam, spasowalam. Pojechalismy na wizyte do nowum,
        pla, pla, pla. Wracajac z kliniki, w przyplywie uczuc maciezynskich kupilismy
        sobie pieska, ktorym zajelam sie z cala energia i ze wszystkimi emocjami.
        Zmienilam tez prace. Pochlonely mnie inne sprawy, wpadalam w inny rytm.
        Troche sie wyciszylam i uspokoilam.
        Pol roku pozniej, nie wiedzac kiedy i jak bylam w ciazy, ktora donosilam
        szczesliwie.
        Dzisiaj staramy sie o drugie, mam wszystkie objawy ciazy, tylko te dwie
        kreseczki nie wyszly na tescie (moze dlatego, ze to 22dc?, ale nie moge
        wytrzymac dluzej).
        Przepraszam, ze tak duzo napisalam, ale chcialam przez to powiedziec, ze moze
        nie wszystko stracone, ze to zycie z kalendarzem w reku naprawde ma sens i
        przyniesie upragnione owoce, ale chce tez powiedziec, ze trzeba sprobowac
        zdobyc sie na dystans, odblokowac psychicznie, powiedziec swojemu organizmowi -
        a co mi tam, nie dzis to jutro ze mna bedziesz wspolpracowal.
        Wiem, ze moje doswiadczenia sa malutkie, przy ogromie Waszych poswiecen,
        problemow i czasu, ktory poswiecacie na urodzenie dziecka.
        Ale kazdej z Was sekunduje z zapartym tchem i mocno trzymam kciuki wierzac
        razem z Wami, ze bedziecie trzymac w ramionach swoje kruszynki.
        Pozdrawiam was bardzo cieplosmile
        CZESC!
        • Gość: kasialu Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.mofnet.gov.pl 26.08.03, 14:39
          Dzięki Paula! Kocham czytać takie historie bo to dodaje mi
          skrzydeł ;o)))))))))))))))))))
          • piegoosek Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 14:43
            wlasnie!! mi tez!!
            Kasialu, ja nigdy nie bralam srodkow anty i nie moge...
            nie ma chyba reguly z tymi tabletami...
            • larvva Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 14:53
              ja bralam anty - i bardzo mi pomagaly (regulowaly moje tragiczne cykle).
              przy ostatnim odstawieniu moja dr powiedziala ze tuz po (max 3 cykle) mam
              najwieksza szanse zajsc (no ale nie wyszlo). a zazwyczaj lekarze kaza
              sie "oczyszczac".

              ponoc to sie nazywa "efekt odbicia" (dobrze kojarze nazwe?? cos mi nie
              pasuje... hmmm). a! stosuje sie anty tez przed in vitro (ja w przyszlym cyklu
              bede przyjmowala anty, tak aby w kolejnym rozpoczac stymulacje do ivf)
              • Gość: Fionka Do Larvvy IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.08.03, 21:18
                larvva napisała:

                > ja bralam anty - i bardzo mi pomagaly (regulowaly moje tragiczne cykle).
                > przy ostatnim odstawieniu moja dr powiedziala ze tuz po (max 3 cykle) mam
                > najwieksza szanse zajsc (no ale nie wyszlo). a zazwyczaj lekarze kaza
                > sie "oczyszczac".
                >
                > ponoc to sie nazywa "efekt odbicia" (dobrze kojarze nazwe?? cos mi nie
                > pasuje... hmmm). a! stosuje sie anty tez przed in vitro (ja w przyszlym cyklu
                > bede przyjmowala anty, tak aby w kolejnym rozpoczac stymulacje do ivf)
                >
                Hej, ja akurat rozpoczelam kuracje anty w tym cyklu, potem jeszcze wrzesniowy i
                prawdopodobnie ivf w pazdzierniku. Ciekawa jestem czy jestes tez na dlugim
                protokole i czy oboje z mezem macie brac doxycycline w cyklu poprzedzajacym
                ivf? A od ktorego dnia cyklu masz brac encorton? Niby mam plan dzialania od
                mojego lekarza, ale lekarz daleko a to moje pierwsze ivf...
                Pozdrowienia
                Fionka
                • larvva Do Fionki 27.08.03, 08:35
                  ja teraz mam czysty cykl (nic nie robie, przyjmuje tylko standardowy metformin
                  i folik), w tym tygodniu bede dzwonic do mojej dr aby porozmawiac o
                  szczegolach - jak narazie plan jest taki, ze od nastepnego cyklu (czyli gdzies
                  w okolicach 20tego wrzesnia) bede brala anty. w 18-20dc mam pojawic sie w
                  klinice z wszystkimi wynikami badan i wowczas podejmowane beda dalsze decyzje.
                  niestety u mnie to wyglada tak malo zaplanowanie (wielu rzeczy jeszcze nie
                  wiem) ale to min dlatego, ze nie mieszkam teraz w polsce i cale to leczenie
                  jest "z doskoku"
                  dosc, ze ivf wypadaloby pod koniec pazdziernika smile
        • Gość: samanta Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.katowice.agora.pl 26.08.03, 15:01
          Gość portalu: paula napisał(a):
          >> pla, pla, pla. Wracajac z kliniki, w przyplywie uczuc maciezynskich
          kupilismy
          > sobie pieska, ktorym zajelam sie z cala energia i ze wszystkimi emocjami.
          > Zmienilam tez prace. Pochlonely mnie inne sprawy, wpadalam w inny rytm.
          > Troche sie wyciszylam i uspokoilam.

          Paula z tym kupowaniem pieska to chyba niezły pomysł. Ja mam zamiar kupić sobie
          Yorka i może dzięki temu zapomnę o upragnionej ciąży. Może u mnie też tak
          poskutkuje jak u Ciebie.
          Pozdrawiam wszystkie oczekujące na 2 kreski
    • larvva Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 14:49
      chyba kazda z nas (albo przynajmniej wiekszosc) co jakis czas wpada w taki
      dolek. jest sie zmeczonym / rozdraznionym tym wszystkim. ale z drugiej strony
      nie poddajemy sie. bo silne i dzielne z nas babeczki!

      czasami jestem pelna zlosci, zalu, smutku i niewiadomo jakich jeszcze uczuc -
      ale dalej walcze.
      kalendarz caly czas pod reka, wszystkie plany kreca sie wokol poszczegolnych
      dni nieregularnego cyklu, caly urlop spedzilismy na poszczegolnych zabiegach i
      wizytach, czasami sex "na recepte" (np.: dzis musimy, bo za 4-5 dni iui, dzis
      nie mozemy, bo jutro iui... ile w tym spontanicznosci... smile

      a mimo wszystko warto - bo nam sie uda i bedziemy takie szczesliwe jak stad do
      niewiadomodokad!

      przez 9mcy ciazy bedziemy chodzic pijane ze szczescia glaszczac swoje roznace
      brzuszki. nie beda nam przeszkadzac ciazowe mdlosci, opuchlizny. nasze fasolki
      dostana w tym okresie tak potezna dawke milosci, tak ze beda rosly piekne i
      zdrowe. po urodzeniu beda nam dzidzie walic w pieluchy kupki, a my bedziemy
      pialy z zachwytu. po porodzie bedziemy tak zachwycone naszymi cudami, ze znikna
      nam same rozstepy i celulitis, a nocne pobudki serwowane przez dzidzie bedziemy
      traktowac jako wspaniala szanse podziwiania swiata noca (gwiazdy, cisza,
      ksiezyc - to takie romantyczne)

      bedziemy piekne i szczesliwe. nasze dzidzie beda jeszcze piekniejsze i jeszcze
      szczesliwsze (bo beda mialy nas za mamy)

      no i w ogole bedzie super!

      no!
      tej wersji sie trzymajmy!
      • franula Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 15:48
        Larwo,
        boski wywod, sczegolnie z tymi kupami w pieluchy...
        nie dajmy sie smutkowi bo w moim pojeciu to strasznie szkodzi.
        A ze czasem sie nie da "odpuscic"...

        Musmy isc ta droga, ktora ktos za nas zaplanowal....
        Masz racje ze tym barzdiej docenimy. Obysmy mialy co doceniac.

        Mojej znjaomej historia tez jets optymistyczna - po 8 (!!!) latach odpuscila
        sobie calkiem starania i przymeirzyli sie do adopcji. I zaszla.

        Pozdrawiam
        tez troche przyklapnieta na duchu
        Frania
        • larvva Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 16:02
          prosze, polecam sie na przyszlosc smile
          im wiecej tak mysle i pisze, tym bardziej sama w to wierze - i jest latwiej smile

          bedzie dobrze!
          o! co ja pisze?
          bedzie BARDZO dobrze!


          a jak ja bede miala swoj dolek to tez mnie pocieszycie, no nie?
          smile
          • franula Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 16:10

            Czuwamy na posterunku!
            Trzymajmy sie dziewczyny...

            Frania
          • piegoosek Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 20:53
            eeech... Ty to jestes Larvvo!! cudowny wywod, tak samo cudowny jak Twoja
            sygnaturka!! smile
            dokladnie tak bedzie!! ale wiesz, mimo wszystko, mimo kupek i placzu w nocy,
            jakos nie moge sie doczekac!! kazdy usmiech pozniej maluszka pozniej wszystko
            wynagradza!! mam beratanka - Julka (moj brat i bratowa maja po 23! lata) i
            teraz kiedy ma 6m-cy jest taki cudwony, kazdego dnia czegos sie uczy,
            nasladuje rodzicow, usmiecha sie na zawolanie wink po prostu moglabym na takiego
            malego lobuza patrzec godzinami... a jeszcze na swojego?! oj... nie moge sie
            doczekac, nie moge!!
            caluski wieczorowa pora
            piegoosek
            • larvva do piegooska 27.08.03, 08:54
              wiesz, julek jest naprawde przeslodki!
              ale...
              patrzac na "material" z ktorego powstanie wasze malenstwo moge powiedziec, ze
              to bedzie prze-prze-slodki dzidzius smile
              fajnie razem wygladacie!
              a za jakis czas takie obrazki beda nieaktualne - bo juz nie bedzie was 2 tylko
              3 (albo i wiecej..?!)

              a reszta na priva wink
              • piegoosek Re: do piegooska 27.08.03, 09:53
                larvva napisała:

                > wiesz, julek jest naprawde przeslodki!
                > ale...
                > patrzac na "material" z ktorego powstanie wasze
                malenstwo moge powiedziec, ze
                > to bedzie prze-prze-slodki dzidzius smile
                > fajnie razem wygladacie!
                > a za jakis czas takie obrazki beda nieaktualne - bo juz
                nie bedzie was 2 tylko
                > 3 (albo i wiecej..?!)
                >
                > a reszta na priva wink


                smile co do Julka, to przeslodki dzidzius... wyjasniam (dla
                zainteresowanych) to moj 6-cio miesieczny bratanek!

                a co do nas, fajni jestesmy, pewnie wink tez tak mysle wink
                ale Wy rownie jestescie fajni! nie powiem! moze nawt
                fajniejsi wink
                ale komplementasy... wow...
                pozdroofka
                piegoosek

                • larvva Re: do piegooska 27.08.03, 10:14
                  fajnie tak sie pocomlemencic od rana smile)

                  wiesz... znowu mi zdechla gadulka... buu...
                  • piegoosek Re: do piegooska 27.08.03, 10:57
                    czlowiek potem tak sie do monitora usmiecha smile))
    • Gość: Julka Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.nestle.pl 26.08.03, 14:56
      Kasiu, jestem pewna, że się uda!. Być może jeszcze trochę to potrwa ale się uda!
      Wiem, co znaczy ciągłe branie jakiś leków i robienie czegoś zgodnie z
      kalendarzem. Na mnie ciągle eksperymentowali, nie wiedzieli kompletnie, co mi
      jest i próbowali. Czułam się jak świnka doświadczalna. Robiłam wszystko co mi
      kazali, żeby tylko wyzdrowieć. Przez wiele lat miałam tylko ten cel. Ty masz
      znacznie wyższy cel-zostać mamą i nią będziesz!smile
      Pomyśl, że kiedyś to się skończy. Być może jeszcze jakiś czas potrwa zanim
      zobaczysz dwie kreseczki ale przyjdzie taki dzień, kiedy aż podskoczysz z
      radości.
      Dzielnie znosiłaś te 1,5 roku i zniesiesz je dalej, chociaż to czasem trudne,
      ale dasz radę!. Teraz masz gorszy dzień ale jutro będzie znacznie lepiej.
      Obudzisz się z nową nadzieją i pokonasz wszystkie przeciwności losu.
      Mamy w sobie bardzo duzo siły, tylko, że czasem sobie z tego nie zdajemy
      sprawy. Ty masz jeszcze sporo energii i straczy jej na pokonanie dzisiejszego,
      gorszego dnia. Mam nadzieję z naszą pomocą będzie Ci łatwiejsmile))
      Pamiętaj, uda się! Moi znajomi maja powiedzonko "ja się nie uda jak się uda"-
      nie ma możliwości, żeby się nie udało! W tym wszystkim co się dzieje wokól
      Ciebie teraz nawet nie ma miejsca na to, żeby się nie udało.
      Przesyłam Ci całuski, Julkasmile



      • Gość: kasialu Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.mofnet.gov.pl 27.08.03, 13:00
        Dzięki Julka!!!!!!
        Na pewno sie uda i w dużym stopniu będzie to zasługa Was wszystkich bo bez
        waszego wsparcia chyba bym zwariowała!!!!!!
    • Gość: asiulek Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.sloneczny.pl 26.08.03, 21:17
      Pomimo tego, że z mężem staramy się o dziecko ju z 2,5 roku dopiero niedawno
      odkryłam to forum. Ja też już jestem ogromnie zmęczona - po tych wszystkich
      badaniach moich i męża (hormony, HSG, laparoskopia, badanie cyklu pod USG)
      lekarze nie znaleźli żadnej przyczyny. Ja osobiście uważam, iż przyczyną mogą
      być ciągłe stresy w pracy, która jest ogromnie odpowiedzialna i wyczerpująca
      (pracuję w banku jako doradca klienta dla małych przedsiębiorstw. Mam ochotę
      zmienić pracę lub w ogóle z niej zrezygnować do czego namawia mnie mój mąż.
      Jednak przy obecnym rynku pracy nie mam odwagi podjąć takiego kroku. Obecnie
      odstawiłam wszystkie leki, wzieliśmy małego kotka i chodzimy obydwoje do
      lekarza medycyny, który stosuje na nas akupunkturę. Mam nadzieję, że to pomoże.
      A jeśli nie to jestem zdecydowana na adopcję. Cóż jeśli nie mogę mieć własnego
      dziecka zaopiekuję się jakimś niechcianym maluchem. Myślę, że na pewno pomoże
      to zapełnić tą pustkę w sercu i zaspokoić głodny instynkt macierzyński.
      • Gość: Paola Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.daminet.pl 26.08.03, 22:46
        Ogłaszam wsem i w obec, że też jestem zmęczona i tym staraniem i tym
        czekaniem, a teraz jeszcze dochodzi do tego niewyjaśniona sytuacja. 36 dzień
        cyklu, miesiączki brak, ciąży też (bo test negatywny), piersi strasznie
        dokuczliwie bolą, temperatura cały czas ponad 37 stopni.... Mam już różne
        myśli, może to ciąża pozamaciczna. Jak przyjdzie miesiączka, to psychicznie i
        fizycznie przygotowuję się do laparoskopi. Jestem przerażona tym zabiegiem,
        ale z drugiej strony widzę w nim ogromną szansę.
        Męczy mnie to latanie po lekarzach, mierzenie temp., nawet moje piersi
        są zmęczone tym dotykaniem, w celu sprawdzenia, czy aby nie bolą ciążowo...
        Ale wiem, że to staranie, męczenie, te wszystkie trudności mają sens i bardzo
        w to wierzę. Chożć czasem jestem naprawdę zmęczona....

        Paola
        • piegoosek Re: Jestem już tym zmęczona..... 26.08.03, 23:17
          witaj Paola! jestes w podobnej sytuacji do mojej! ja dzis koncze 38dc i nic,
          ani okresu, ani ciazy (robilam test hcg krwi)... bralas moze prgesteron w
          jakiesj postaci? ja bralam utrogestan, ale poprzednio nigdy nie mialam takich
          skutkow, teraz bralam go jeszcze z estrofemem, moze to to? sama nie wiem...
          no i tez mam dosc czekania... i jestem baardzo zmeczona!!
          pozdrawiam
          piegoosek
      • Gość: kasialu Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.mofnet.gov.pl 27.08.03, 13:02
        Hej!!!!!
        Ja własnie ejstem w połowie cyklu i co chwilę zastanawiam się czy pęcherzyk
        pękł czy nie brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
        ale wierzę, ze będzie ok
    • madzia222 Re: Jestem już tym zmęczona..... 27.08.03, 00:12
      Kasiu, znamy sie już jakiś czas. Nie wiem, czy kiedykolwiek będziesz miała
      swoje własne dzieci. Nie mniw o tym decydować. Wiem, że powinnaś próbować,
      próbować aż do utraty sił. Nie ma innego wyjścia. A jak sił ci zabraknie,
      powinnaś spróbować innej drogi.
      Ja chciałabym mieć kolejne dizecko a nie mogę, bo mąż jest zbyt ciężko chory i
      musimy czekać aż się wyleczy, a może się nie wyleczy....
      Spróbuj płynąć z nurtem rzeki.
      • Gość: kasialu Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.mofnet.gov.pl 27.08.03, 13:04
        Dzięki Madziu!!!!!!!
        Masz rację trzeba pozwolić losowi zeby robił swoje. Co ma być to będzie - ja
        świata nie zmienię.
        buziulki!!!!!
    • beemka1 Re: Jestem już tym zmęczona..... 27.08.03, 09:49
      To ja tez dolacze sie do utyskiwan na nasze podle zycie. Dzis mam urodziny i
      zamiast 2 pieknych kresek na tescie spadek temp o 2 kreseczki na termometrze i
      negatywny test. Do kitu z takimi urodzinami. W dodatku okres nie chce przyjsc,
      choc to juz 15. dzien po owu. Zeby juz ta malpa przyszla, to byloby mi lepiej,
      wiedzaialbym, ze zaczal sie nastepny cykl i moglabym liczyc dni do owulacji.
      Zla jestem jak osa, znowu nakrecilam sie na ciaze i nici. Moze znacie jakis
      czarodziejski sposob na wywolanie okresu?

      Kasialu, zamiast Cie pocieszac jeszcze sie zale. Trzymaj sie, wierze, ze w
      koncu musi byc lepiej
      Beemka.
      • Gość: kasialu Re: Jestem już tym zmęczona..... IP: *.mofnet.gov.pl 27.08.03, 13:08
        Hej Beemka!!!!!!!!!!
        Wiem jak Ci źle bo ja też 10 dni temu nakręcałam się bo okres nie przychodził,
        a piersi bolały - jedyny minus - test negatywny. Ale mimo to miałam nadzieję.
        Niestety to nie była ciąża ;o(
        Lekarz na wywołanie kazał mi brać luteinę dwa razy dziennie pod język przez 4
        dni. Podobno efektem zatrzymania miesiączki był niepęknięty pęcherzyk.
        Teraz jestem w połowie cyklu stymulowanego clo i brzuch mnie boli jak na okres,
        do tego doszły bóle nóg. Pewnie nic z tego nie będzie.
        Ale za m-c będzie nowy cykl i nowa szansa.
        Beemka będziemy Mamusiami zobaczysz !
        głowa do góry !!!!!!
        kachna
        • beemka1 Re: Jestem już tym zmęczona..... 27.08.03, 14:07
          Kasiu,
          pamietam, co pisalas o niepeknietych pecherzykach przy okazji mojego klucia w
          podbrzuszu. na razie jest to dopiero jeden dzien opoznienia, poczekam jeszcze
          2-3 dni, a jak nic z tego nie bedzie, to zadzwonie do swojego lekarza. W ogole
          ten cykl byl dziwny, owu 10. dnia, dzis 'dopiero' 25. A moze owulacji wcale
          nie bylo??? W tym cyklu ide na monitoring, ciekawe co wykaze.
          pozdrawiam
          Beemka.
    • Gość: kasialu DO WSZYSTKICH !!!!!! IP: *.mofnet.gov.pl 27.08.03, 13:14
      Dziewczyny jak dobrze, ze jest to forum. Można się wypłakać, wyżalić i przy tym
      wiedzieć, że jest jeszcze ktoś kto to zrozumie.
      Mój Mąż dzisiaj robił badanie na bakterie bo nie dosyć, ze nie możemy mieć
      dzieci to jeszcze non stop mam e. coli. Badanie faceta nie wygląda ciekawie,
      ale sam się zadeklarował, ze zrobi i zrobił. ciekawe czy cos wyhodują.

      Wszystkie wiecie jak czyta się posty, kiedy kolejna dziewczyna obwieszcza o
      fasolce ;o)
      To sa chwile, które dodają skrzydeł.
      Nas też to czeka tylko musimy jeszcze trochę pocierpieć.
      Buziaczki dla wszystkich
      kasialu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka