Dodaj do ulubionych

nieplodność a partner

02.04.08, 17:07
co mam zrobić jeżeli w żaden sposób nie mogę nakłonić mojego narzeczonego do
zrobienia badań nasienia.A mój lekarz powiedział,że nie przepisze mi leków na
wywołanie owulacji bez wyników badań nasienia. Bardzo chcemy mieć dziecko i
staramy sie o nie już 2 lata.
Obserwuj wątek
    • insomnia0 Re: nieplodność a partner 02.04.08, 17:14
      skoro mąż rownie jak Ty pragnie dziecka.. to powinien zrobic badania.. moze
      niech poczyta na forum, ze nie tylko on musi to zrobic.. i ze coraz wiecej
      facetow ma problemy z nasieniem.
      ps.. no mozesz go rowniez przekonac.. ze to badanie jest dosyc przyjemne dla
      meza.. zazwyczaj pokoje w ktorym ma pobrac nasienie.. jest o dosyc erotycznym
      zabarwieniu.. no powinno mu sie spodobac( zarcik oczywiscie)smile))
    • agnieszkaela Re: nieplodność a partner 02.04.08, 21:40
      Idz z facetem do ginekologa. Moze autorytet lekarza podziala.

      Swoja droga o co chodzi tym facetom? Badanie-o ile nie ma oporow
      religijnych-calkiem przyjemne. Kazde glupie badanie ginekologiczne
      moze stwarzac o wiele wiecej problemow kobiecie, a jakos zadna sie
      nie zali...
      • enella agieszkaela 03.04.08, 22:06
        ja mysle, ze czesto chodzi o zwykly wstyd i skrepowanie,
        zazenowanie. no, ale w sytuacji, gdy dziewczyna ma dostawac
        nieobojetne dla zdrowia leki, przechodzic trudna droge leczenia, on
        nie jest w stanie zrobic tego badania? przeciez po tym intensywnym
        leczeniu moze okazac sie, ze bylo ono zupelnie nietrafione, gdyz
        wyniki nasienia sa bardzo zle. niestety, czesto tu sa takie
        historie. my kobiety przechodzimy w czasie leczenia mnostwo
        krepujacych badan, wizyt, mnostwo bolu (zastrzyki, biopsje, laparo,
        hsg itd). zeby to mialo sens, to obydwoje musza chciec dziecka. bo
        na badaniu nasienia sie zwykle nie konczy - do tego dochodzi badanie
        andrologiczne (rownie krepujace, co badanie nasienia) i inne.
    • aga7733 Re: nieplodność a partner 03.04.08, 08:36
      Mam poważne wątpliwości czy Twój Narzeczony naprawdę chce mieć
      dziecko czy istniejąca sytuacja jest dla niego po prostu wygodna.
      Jeśli chce dziecka to bez szemrania powinien zrobić badania. Mój M
      jest w wieku powiedzmy dojrzałym - ma momentami staroświeckie
      poglądy i ma juz dziecko z innego związku - tym bardziej jest czuły
      na punkcie swojej męskości, ale badania zrobił. Nie powiem, że nie
      miał oporów - miał, unikał wizyty w tajemnym pokoju, ale gdy już go
      umówiłam poszedł bez słowa. Czuł się nieswojo - na pewno, ale
      udowodnił, że chce zrobic tyle ile może, żeby chociaż zbliżyć się do
      celu. Wiedział, że nie ma sensu faszerować mnie tabletkami (bo one
      nie są obojętne dla naszego zdrowia - to paskudne sztuczne hormony)
      jeśli problem jest po jego stronie. Po prostu wiem, że Mu zależało
      na mnie i na tym, żebysmy mieli dziecko - w jego wydaniu to nie były
      puste słowa. Może uswiadom swojego M, że te leki które bedziesz brać
      mogą Ci nieźle namieszać w organiźmie a gdyby okazało się, że
      problem jest rownież po jego stronie to bez sensu je brać samej i
      trzeba skoordynować działania - mój M brał dzielnie nawet leki.
      Jeśli zrobiłaś swoje badania powiedz wprost, że Ty zrobiłaś tyle ile
      mogłaś a teraz jego kolej. Wobec tak opornego chłopa użyłabym nawet
      szantażu - niech udowodni w banalny sposób - badaniami nasienia, że
      chce mieć dziecko i że jednak Cię kocha. Albo umówiłabym go sama na
      badania i poinformowała gdzie, kiedy, w jaki sposób (jesli chce to z
      nim pójdziesz) albo poinformowałabym gdzie leży numer telefonu i
      adres laboratorium, w jaki sposób ma się umówić, jak przygotować, w
      jakim czasie zrobic badania (powiedzmy kilka tygodni, żeby się
      oswoił z myślą). Niezaleznie od sposobu powiedziałabym, że decyzja
      należy do Niego. A gdyby zapytał co będzie jeśli nie zrobi badań
      odpowiedziałabym, że nic - będę tylko wiedziała, że nie zależy mu
      ani na mnie, ani na dziecku... I przez te parę tygodni nie
      wspominałabym ani słowem o badaniach, problemach z płodnością, o
      dziecku, żyłabym czymś zupełnie innym, choć to koszmarnie trudne...
      Znasz swojego M dobrze ucieknij się do sposobu króry na niego
      zadziała, a jeśli nie zadziała zastanów się czy warto z Nim być, no
      bo nie musi przecież oddać Ci nerki, ma zaledwie zrobić nieinwazyjne
      badania - czy to tak dużo jeśli się kocha i jest kochanym...
      Pozdrawiam
    • dobdob0106 Re: nieplodność a partner 03.04.08, 09:55
      Pogadaj z nim szczerze , musi być chociaż trochę świadomy tego co
      ewentualnie was czeka . Mój M na początku robił to co trzeba bez
      oporów, a potem sie zblokował i nic. Musisz wiedzieć co on mysli o
      ewentualnym leczeniu, bo zwariujesz ,jak oprócz zamartwiania się czy
      się uda , czy nie , będziesz się zastanawiać cz zrobi badanie czy
      nie. Trzymaj się i powodzenia . Obyście nie mieli potrzeby
      wykonywania innych badań.
      • dagmara-k Re: nieplodność a partner 03.04.08, 10:57
        moj narzeczony tez nie chcial zrobic badania nasienia, potem w wielkiej klotni
        wygarnal mi, ze nie widze, ze on nie jest gotowy. rok pozniej, jako maz, sam
        poszedl i nie moze sie doczekac dziecka, teraz. nadal chodzi tam niechetnie, ale
        tez bym niechetnia szla na jego miejscu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka