batutka 09.04.08, 10:18 zapraszam )) mam nadzieje, ze w tym watku dojdzie wiecej invitrowych ciezarowek )) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:20 a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie brat albo siostra Ani Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:22 Melduję się na nowym wątku Daj znać jak po wizycie Batutko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:24 bravia1 napisała: > Melduję się na nowym wątku > Daj znać jak po wizycie Batutko ok, na pewno bravcia, a o ktorej masz jutro transfer? musze wiedziec, o ktorej trzymac kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:46 Właśnie ciągle czekam na telefon w tej sprawie. Mają dzwonić z kliniki co z zarodkami i żeby umówić się na transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:00 bravia1 napisała: > Właśnie ciągle czekam na telefon w tej sprawie. > Mają dzwonić z kliniki co z zarodkami i żeby umówić się na transfer. oki, to my tez czekamy na post w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:09 Cholerka czemu oni nie dzwonią?? Jak to długo trwa?? Może ja tam przedzwonie?? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:44 bravia1 napisała: > Cholerka czemu oni nie dzwonią?? > Jak to długo trwa?? > Może ja tam przedzwonie?? bravcia, zadzwon, uspokoisz sie, a jak bedziesz czekac to Cie nerwy zjedza Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:25 batutka napisała: > a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie brat albo > siostra Ani > Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo a'propos rodzenstwa - mamy juz imiona jak bedzie chlopczyk, to bedzie Bartek (Bartosz),a dziewczynka Majka Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:47 )))))))))))))))) Ja też marzę o Majce ))))))))))) A i Bartuś- ślicznie) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 11:00 batutka napisała: > batutka napisała: > > > a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie brat a > lbo > > siostra Ani > > Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo > > a'propos rodzenstwa - mamy juz imiona > jak bedzie chlopczyk, to bedzie Bartek (Bartosz),a dziewczynka Majka śliczne imiona wybraliście a kogo byś batutko wolała? chłopczyka czy dziewczynke? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:01 sloneczko271 napisała: > śliczne imiona wybraliście a kogo byś batutko wolała? chłopczyka > czy dziewczynke? > w skrytosci marze o drugiej dziewczynce no, ale wiadomo, ze najwazniejsze zeby bylo zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:32 rozumiem cię doskonale-dziewczynki są super! no i z ubrankami byście nie mieli problemu)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:57 batutka napisała: > a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie brat albo > siostra Ani > Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo super! super! daj znać kochanie jak już będziesz po wizycie a idziesz do tego samego lekarza do którego chodziłaś z anią-tak? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:02 sloneczko271 napisała: > super! super! daj znać kochanie jak już będziesz po wizycie a > idziesz do tego samego lekarza do którego chodziłaś z anią-tak? > oki, na pewno dam znac a lekarza wybralam tego samego, mam do niego zaufanie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:23 a co dzis porabiacie? ladna pogoda sie zrobila, wiec wyjde z Anula na spacer pochodzimy ze dwie godzinki sloneczko, a powiedz mi jak ubierasz teraz Michasie, bo ja juz zupelnie stracilam rozeznanie jak ubierac Anie - ma zimowy kombinezon i on juz jest chyba za cieply a ma byc coraz gorecej na dworzu wiec pora zmienic odzienie chce jej kupic kurteczke wiosenna i ogladalam nawet fajne w 5-10-15, ale sa strasznie cienkie i sama nie wiem czy na taka kurteczke nie bedzie za zimno a czapke jaka zakladasz Michasi? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:27 oj, moja Andzia sie budzi - musze jej opuscic dno lozeczka na drugi poziom, bo juz jej lepek wystaje, a jak zacznie siadac, to juz sie zrobi niebezpiecznie poza tym jak sie budzi, to tak nogami wali w przewijak (ktory jest na lozku), ze chyba go niedlugo rozwali ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:37 a ja dalam Ani wczoraj pol zoltka (samego) i ladnie zjadla go na pocztku oczywiscie sie krzywila i miala zdziwiona mine jak zawsze, jak cos nowego je, ale potem pol zoltka zjadla a pamietacie jak pisalam, ze mi Ania nic nie chce pic, jedynie troche soku marchewkowego otoz okazalo sie, ze chetnie pije, ale pod warunkiem, ze jej to picie podaje lyzeczka )) wyobrazacie sobie, jaka ksiezniczka? )))) no, ale najwazniejsze, ze pije ) polubila tez sok gruszkowy, wiec mam nadzieje, ze polubi w koncu to picie kupic jej musze kubek-niekapek podobno dobre sa kubki-niekapki firmy NUBY (lakarka na forum karmienia butelka te polecala): allegro.pl/item337538412__gl_nuby_kubek_niekapek_barylka_240ml_6m_.html allegro.pl/item341183650_nuby_fioletowa_butelka_chwytka_210ml_polecam.html#photo allegro.pl/item341239095_nuby_kubek_nie_kapek_ustnik_nowy_czerwony.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:43 uciekam juz kobitki,bo Ania juz dawno wstala i sie wyglupia w lozeczku przewrocila sie sama na brzuszek, trzyma sie szcebelkow i patrzy mnie i sie cieszy a wczesniej tak sie wiercila w lozeczki, ze polspiochy jej spadly z pupy i teraz ma gole nozki to do wieczorka )) papa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:02 batutka napisała: > uciekam juz kobitki,bo Ania juz dawno wstala i sie wyglupia w lozeczku > przewrocila sie sama na brzuszek, trzyma sie szcebelkow i patrzy mnie i sie cie > szy > a wczesniej tak sie wiercila w lozeczki, ze polspiochy jej spadly z pupy i tera > z > ma gole nozki > to do wieczorka )) > papa a to wierciołek malutki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:52 <kupic jej musze kubek-niekapek> świetne są te kubeczki. Używają je dzieci znajomej: wywracają się, raczkują z tym kubeczkiem i nic nie cieknie. Nie robią się też czerwone miejsca na brodzie od napojów, które ze zwykłych butelek ciągle ciekną jak małe gryzły ten zwykły cumelek. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:03 bravia1 napisała: > <kupic jej musze kubek-niekapek> > > świetne są te kubeczki. Używają je dzieci znajomej: wywracają się, raczkują z > tym kubeczkiem i nic nie cieknie. Nie robią się też czerwone miejsca na brodzie > od napojów, które ze zwykłych butelek ciągle ciekną jak małe gryzły ten zwykły > cumelek. o, to dobrze wiedziec, ze sie sprawdzaja, kupie jej ten kubek-niekapek, bmo juz w tym wieku powinny dzieci sie uczyc pic z kubka-niekapka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:00 no faktycznie niezła księżniczka))))))))))))))))) a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie chce pić i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do jedzenia czy do picia to woli ciepłe nawet soczek marchewkowy musze jej najpierw podgrzać a mówią że dzieci wolą chłodniejsze napoje a miśka odwrotnie co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i zjadła Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.rostkowski Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:35 sloneczko271 napisała: > no faktycznie niezła księżniczka))))))))))))))))) > a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie > chce pić i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do > jedzenia czy do picia to woli ciepłe nawet soczek marchewkowy > musze jej najpierw podgrzać a mówią że dzieci wolą chłodniejsze > napoje a miśka odwrotnie > co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie > chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i > zjadła oj, moja Ania tez tak miala, ze tylko cieple, ale stopniowo jej dawalam coraz chlodniejsze i teraz pije letnie, ale zimnego jeszcze jej nie dalam jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:37 marcin.rostkowski napisał: > sloneczko271 napisała: > > > no faktycznie niezła księżniczka))))))))))))))))) > > a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie > > chce pić i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do > > jedzenia czy do picia to woli ciepłe nawet soczek marchewkowy > > musze jej najpierw podgrzać a mówią że dzieci wolą chłodniejsze > > napoje a miśka odwrotnie > > co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie > > chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i > > zjadła > > oj, moja Ania tez tak miala, ze tylko cieple, ale stopniowo jej dawalam coraz > chlodniejsze i teraz pije letnie, ale zimnego jeszcze jej nie dalam jeszcze kurcze, odpisalam z profilu Marcina, bo sie nie wylogowal Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:02 co do kubków niekapków to już misi kupiłam z firmy ,,tommee tipe" już jej próbowałam dawać picie z tego kubeczka ale jeszcze nie umie z niego pić coprawda ładnie trzymała go w rączkach i obgryzała ten ustnik ale nie wiedziała o co chodzi z tym kubkiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:39 sloneczko271 napisała: > co do kubków niekapków to już misi kupiłam z firmy ,,tommee tipe" > już jej próbowałam dawać picie z tego kubeczka ale jeszcze nie umie > z niego pić coprawda ładnie trzymała go w rączkach i obgryzała > ten ustnik ale nie wiedziała o co chodzi z tym kubkiem pewnie z Ania tez tak bedzie a w ogole odkad ma zabki, to jak pije mleczko z butli, to od czasu do czasu gryzie ten smoczek od butelki - tak fajnie ciagnie i gryzie bardzo polubila gryzienie - wczoraj trzymalam ja na kolanach i w pewnym momencie zlapala mi dlon i ugryzla tak, ze mialam na reku odcisk dwoch zabkow ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 11.04.08, 08:27 batutko miśka właśnie też tak ten smoczek od butelki gryzie)) nieraz zamiast pić to się tak bawi łobuziarka mała a mojego miśka to kiedyś tak ugryzła że aż krew poleciała mu z palca- wyobrażacie to sobie wampirzyca mała)))) hi,hi,hi a wczoraj dałam jej do rączki całą kromeczke tego chlebka ,,wasa" a ona była w 7 niebie tak go sobie sama dziuchrała że zjadła go całego! :-0 a tak się skupiła na jedzeniu tego chlebka że miałam taki spokój w domku na ten czas jak by dziecka wogóle nie było i w tym czasie zdążyłam zrobić sobie spokojnie objad Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:56 batutka napisała: > oj, moja Andzia sie budzi - musze jej opuscic dno lozeczka na drugi poziom, bo > juz jej lepek wystaje, a jak zacznie siadac, to juz sie zrobi niebezpiecznie > poza tym jak sie budzi, to tak nogami wali w przewijak (ktory jest na lozku), z > e > chyba go niedlugo rozwali ) ale jaja! wiesz batutko że ja dzisiaj pomyślałam o tym samym?! :-0 też jak misiek wróci z pracy to mu powiem żeby misi obniżył łóżeczko żeby było bezpieczniej bo ona też już nieraz tak kombinuje że się boję żeby któregoś pięknego dnia mi nie wyskoczyła z łóżeczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:53 batutka napisała: > a co dzis porabiacie? > ladna pogoda sie zrobila, wiec wyjde z Anula na spacer > pochodzimy ze dwie godzinki > sloneczko, a powiedz mi jak ubierasz teraz Michasie, bo ja juz zupelnie > stracilam rozeznanie jak ubierac Anie - ma zimowy kombinezon i on juz jest chyb > a > za cieply > a ma byc coraz gorecej na dworzu wiec pora zmienic odzienie > chce jej kupic kurteczke wiosenna i ogladalam nawet fajne w 5-10- 15, ale sa > strasznie cienkie i sama nie wiem czy na taka kurteczke nie bedzie za zimno > a czapke jaka zakladasz Michasi? kochanie, mi się misia już dawno nie mieści w kombinezon i ma taką surteczke (taką jakby polarową) i jak było zimniej to zakładałam jej pod tą kurteczke jeszcze bluze a teraz jej zakładam samą tą kurteczke. czapke ma taką cienką bawetnianą, zawiązywaną nod szyjką i uszka ma przykryte. ale ta czapka już jest na nią zamała i właśnie musze jej sprawić jakąś nową czapke (cienką, bawełnianą ale taką żeby w razie wiatru miała uszka przykryte). ja jak idę z miśką na dwór to się staram ją ubrać mnw tak grubo jak siebie, bo tak to zgupieć można i nie wiadomo czy dziecku nie jest za zimno albo za ciepło ja to się najbardziej nie mogę doczekać lata żeby wychodzić z miśką na dwórek tak jak stoimy i ewentualnie żeby wziąść z sobą jakąś bluze w razie zmiany pogody)) ach... kiedy to bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:44 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > kochanie, mi się misia już dawno nie mieści w kombinezon i ma taką > surteczke (taką jakby polarową) i jak było zimniej to zakładałam jej > pod tą kurteczke jeszcze bluze a teraz jej zakładam samą tą > kurteczke. czapke ma taką cienką bawetnianą, zawiązywaną nod szyjką > i uszka ma przykryte. ale ta czapka już jest na nią zamała i właśnie > musze jej sprawić jakąś nową czapke (cienką, bawełnianą ale taką > żeby w razie wiatru miała uszka przykryte). > ja jak idę z miśką na dwór to się staram ją ubrać mnw tak grubo jak > siebie, bo tak to zgupieć można i nie wiadomo czy dziecku nie jest > za zimno albo za ciepło > ja to się najbardziej nie mogę doczekać lata żeby wychodzić z miśką > na dwórek tak jak stoimy i ewentualnie żeby wziąść z sobą jakąś > bluze w razie zmiany pogody)) ach... kiedy to bedzie > z ta pogoda to rzeczywiscie dziwnie, nie wiadomo jak ubrac dziecko - slyszalam, ze trzeba ubierac tak jak siebie+ jeszcze jedno okrycie (typu kocyk), bo wiadomo, dzidzia lezy, wiec jest jej chlodniej, bo sie nie rusza a my dzis Ani w koncu kupilismy kurteczke wiosenna jak wyszlismy od lekarza nawet ladna, tylko dosyc cienka, no, ale jak bedzie chlodniej, to zawsze mozna ubrac ja na cebulke i dolozyc np. sweterek jeszcze chcialam kupic czapke, ale zupelnie nie bylo wyboru w sklepach - przejede sie jutro z Ania na bazarek to moze tam cos bedzie sloneczko, a jakie buty Misi zakladasz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 11.04.08, 08:34 powiem ci kochanie że z tymi kurteczkami to ja też zawsze mam dylemat jak wychodzimy na dwór czy czasami nie jest za cienka i zawsze się zastanawiam czy nie założyc jej jeszcze pod spód bluzy. może dlatego że ja jestem raczej zmarzluch i zawsze wole być cieplej ubrana niż zmarznąć co do bucików to miśka ma zawsze na nóżkach rajtuzki, na to skarpetki i wcześniej jej zakładałam takie ciepłe buciki ze sztruksu a w środku był korzuszek, a teraz na te rajtuzki i skarpetki zakładam jej takie buciki polarowe (też ciepłe ale one są dość cienkie) no i kocyk zawsze mamy na spacerku. a jak wieje wiatr to ją przykrywam jeszcze tą taką nakładką na wózek. teraz się zastanawiam czy dokupic do wózka spacerowego jeszcze daszek bo w tym wózku spacerowym nie ma daszka (można dokupić), jest taka nakładka na nóżki gdyby było zimno ale daszka nie ma a jednak on się może przydać już nie chodzi o deszcze ale np. o wiatr. musze miśka wysłać do sklepu żeby zamówił ten daszek albo najpierw poszukam na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:54 ja dzisiaj z miśką byłam 1,5 godziny na dwórku)) a teraz miśka śpi a ja zaraz musze troszke ogarnąć chałupe bo za godzinke mam klientke w domku)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:57 batutka napisała: > zapraszam )) > mam nadzieje, ze w tym watku dojdzie wiecej invitrowych ciezarowek )) melduje się Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:05 a ja troche posprzatalam w domu, bo mialam taki balagan po wczorajszych gosciach, ze juz nie moglam na to patrzec a wczoraj nie sprzatalismy, bo Ania usnela o 21 i nie chcialam jej budzic no, ale juz mam czysciutko - tak najbardziej lubie,a jak jest balagan, to jestem normalnie chora Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:11 skąd ja to znam )) Maricn już na mnie pyszczy, żebym przestała latać z tym odkurzaczem Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 12:45 Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu )) Wszystkie 5 się ładnie dzieli ))) Są 4 i 3 komórkowce. Jutro o 11 transfer ))) Bosko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 13:45 bravia1 napisała: > Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu )) > Wszystkie 5 się ładnie dzieli ))) Są 4 i 3 komórkowce. > Jutro o 11 transfer ))) Bosko!!!! suuuuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrr )))))))))))))))))) bede trzymala kciuki po transferze popros o pare dni zwolnienia (a nawet do bety, a co!), nie przemeczaj sie, nie pierz, nie gotuj, nie sprzataj!!!!! oszczedzaj sie maksymalnie a, i nie kap sie, tylko cieply prysznic a tak w ogole to zyj normalnie, jak sie da ) POWODZENIA )) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:02 Batutko jestem już na L4 od dnia punkcji do dnia testowania ) A z tym nie praniem, nie gotowanie i nie sprzątaniem to będzie cięzko Chyba nie wysiedzę na tyłku ) No ale, jak mus to mus ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:04 Batutko przypomnij jak to było u Ciebie z komórkami? Ile się zapłodniło? I ilo komórkowe były? No i ile masz mrozaczków? Myślałaś co z nimi zrobić? Bo Wasz plan był pewnie po nie wrócić, a teraz kiedy jesteś w ciąży naturalnej to co z nimi? Będą się pewnie mrozić, co?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:33 bravia1 napisała: > Batutko przypomnij jak to było u Ciebie z komórkami? Ile się zapłodniło? I ilo > komórkowe były? No i ile masz mrozaczków? > Myślałaś co z nimi zrobić? Bo Wasz plan był pewnie po nie wrócić, a teraz kiedy > jesteś w ciąży naturalnej to co z nimi? Będą się pewnie mrozić, co?? ) u mnie bylo zaplodnionych 6 komorek, wiec jeszcze 4 mam w klinice mielismy po nie wrocic, ale teraz kiedy jestem w ciazy, to juz chyba nieaktualne ale nie wiem co zrobic z tymi zarodkami, bede je mrozila w nieskonczonisc, nie chce zeby je niszczyli juz za ten rok zaplacilismy za mrozenie i bedziemy placic co rok a jesli chodzi o komorki, to zabij mnie, nie pamietam na ile sie dzielily wiem, ze te, ktore mi wlozyli byly najlepsze, ale jakie zostaly, to juz nie wiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:47 Pewnie nawet nie myślicie o oddaniu ich jakiejś parze? Ja bym chyba nie mogła nikomu oddać swoich zarodków. Pewnie to egoistyczne, ale to tak jakbym się pozbyła dziecka (( A ile w Twojej klinice płacicie za rok mrożenia? W Provicie mrożą 2 zarodki na jednej płytce i to kosztuje 400,- Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 21:46 bravia1 napisała: > Pewnie nawet nie myślicie o oddaniu ich jakiejś parze? > Ja bym chyba nie mogła nikomu oddać swoich zarodków. Pewnie to egoistyczne, ale > to tak jakbym się pozbyła dziecka (( > > A ile w Twojej klinice płacicie za rok mrożenia? > W Provicie mrożą 2 zarodki na jednej płytce i to kosztuje 400,- to u nas tyle samo - 390 zl ale mozna zamrozic na 3 lata za 500 zl ja tez nie oddalabym innej parze swoich zarodkow - mialabym opory... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:35 bravia1 napisała: > Batutko jestem już na L4 od dnia punkcji do dnia testowania ) > A z tym nie praniem, nie gotowanie i nie sprzątaniem to będzie cięzko Chyba > nie wysiedzę na tyłku ) No ale, jak mus to mus ))) bravcia - ja Cie rozumiem, bo sama taka jestem, uwielbiam jak jest posprzatane w domu, nie ma ani jednego pyłku ale po transferze dalam sobie spokoj ze sprzataniem, odpoczywalam jak najwiecej chociaz do pracy wrocilam szybko, bo transfer mialam w poniedzialek, a w pracy bylam juz w czwartek i to jeszcze mialam troche roboty i stresu, bo mialam dzien babci i dziadka i przyszli goscie i ja musialam wszystko dopilnowac ale udalo sie na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 11.04.08, 09:17 powiem wam dxiewczyny że to jest trudna sprawa z tymi mrożaczkami ja nie wiem co bym zrobiła mając nadmiar zarodków ale napewno bym ich nie dała zniszczyć-to by było dla mnie zbyt trudne i sumienie by mnie chyba zabiło ale znowu oddanie ich innej parze no to tez kurcze nie jest takie ,,różowe" no bo z jedej strony można bardzo komuś pomóc ale z drugiej strony to jeśli za jakieś 20lat stanie nam w drzwiach jakiś młody człowiek i powie że jest naszym biologicznym dzieckiem??? kurcze! to wszystko jest strasznie trudne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 16:05 bravia1 napisała: > Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu )) > Wszystkie 5 się ładnie dzieli ))) Są 4 i 3 komórkowce. > Jutro o 11 transfer ))) Bosko!!!! super! super! super! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) trzymamy mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:43 Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowka Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200(13 dzien stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w poniedzialek punkcja, w kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos jesstem dobrej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:50 aaaaaaa37 to super Będzie dobrze Grunt to pozytywne myślenie Może będziesz mieć tak jak ja w poniedziałek punkcję , a w czwartek transfer i będziemy szły prawie "łeb w łeb" Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:05 byc moze, z tym ze tego samego dnia zcazelysmy stymulacje a jak widac ja wymagam wiecej czasu Wiesz mam nadziejje ze bedzie wszytsko dobrze, ale gdzies podswiadomie boje sie aby te pecheryzki zawieraly komorki jajowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 17:07 Ech tydzień w te czy wewte, nieważne, byle było wszystko w porządku. Ja też się ciągle czegoś boję i czuję wewnętrzne dygotanie. Ale jak widać to już zawsze towarzyszy staraniom Czekać pozostaje... i wierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:11 aaaaaaa37 napisała: > Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowka > > Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200 (13 dzien > stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w poniedzialek punkcja, w > kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos jesstem dobrej mysl > i trzymamy kciuki)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:48 aaaaaaa37 napisała: > Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowka > > Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200(13 dzien > stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w poniedzialek punkcja, w > kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos jesstem dobrej mysl > i i bardzo dobrze, najwazniejsze pozytywne podejscie ) bedziemy trzymac kciuki, fajnie by bylo, bysmy we trzy chodzily w ciazy )) bedzie dobrze, nie mart sie - juz i Ty niedlugo bedziesz mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka po wizycie 09.04.08, 21:52 wszystko w porzadeczku dzidzia ma juz 2 i pol cm to juz 9 tydzien :-0 a po krwiaku, wyobrazcie sobie nie ma sladu i tak sobie mysle, ze z Ania jak mialam krwiak, to mialam krwawienia, plamienia, lezalam 2 miesiace, a tu nic sie nie oszczedzalam, bo z Ania ciagle cos do zrobienia, nosilam ja na rekach i krwiak sie wchlonal Pan Bog musi bardzo chciec, zeby to dziecko sie urodzilo w kazdym razie wszystko ok nastepna wizyta za miesiac 7 maja i juz usg genetyczne i test Pappa Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: po wizycie 10.04.08, 06:59 Cudne wieści Batutko! Faktycznie Opatrzność nad Tobą czuwa Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 po transferze 10.04.08, 14:14 już po wszystkim :0 poszło szybko i bez bólu. Jestem tylko trochę oszołomiona dedukcją lekarza, otóż: podzieliło się 5 zarodków: 2x 6A, 5A, 4B, 3B. I lekarz podał mi : 6A, 4B, 3B. twierdząc, ze szanse trzeba wyrównać i przy nowej metodzie mrożenia, naturalnym endo, bez stymulacji szanse przy 2 transferze będą naprawdę duże. Mówią o tym pierwsze statystyki tej nowej metody mrożenia. Prosił, zeby mu zaufać, bo z księżyca tych danych nie biorą. No i w ten sposób niby szanse się wyrównały. Nic w końcu już z tego nie wiem. Zmartwiła mnie wiadomość, ze nie było zadnego plemnika o dobrej budowie Wszystkie z jakimiś ubytkami No, ale się przecież podzieliły...ech... Spadam do łóżka. Całusy! Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: po transferze 10.04.08, 14:27 Bravia to super, juz jestes ciezarowka. Ale zdziwialam sie ze mialas az trzy zarodeczki podane. Czy sama tak chcialas? Moze beda trojaczki?? Batutko cudne wiesci od Ciebie Masz juz brzuszek? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: po transferze 11.04.08, 10:51 Lekarz zaproponował 3 . Bo ten 3B to taka bidulka była Ja się dziewczyny czuję koszmarnie W nocy przestał działać czopek zapodany przed transferem i chyba ten zastrzyk rozluźniający. Zwijam się z bólu brzucha ! Najbardziej boli lewy jajnik. Kontaktowałam się z lekarzem, kazał wziąć czopek. Do tego zauważyłam na wkładce jakieś"farfocle" wymieszane z luteiną i krwią. Zaraz chyba zjadę na zawał Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:44 bravia1 napisała: > Lekarz zaproponował 3 . Bo ten 3B to taka bidulka była > > Ja się dziewczyny czuję koszmarnie > W nocy przestał działać czopek zapodany przed transferem i chyba ten zastrzyk > rozluźniający. Zwijam się z bólu brzucha ! Najbardziej boli lewy jajnik. > Kontaktowałam się z lekarzem, kazał wziąć czopek. Do tego zauważyłam na wkładce > jakieś"farfocle" wymieszane z luteiną i krwią. Zaraz chyba zjadę na zawał kochanie ta krew to może się zarodki zagnieżdzaja i może to jest takie plamienie implantacyjne-ja tak miałam. w 2 dniu po transferze też zobaczyłam taki mały skrzep krwi i już myślałam że jest po wszystkim że poprostu wyleciały ze mnie te zarodki, i pózniej jak ten świrek ciągle zaglądałam w majtki czy nie krwawie ale się udało )) więc postaraj się skarbie nie panikować, spokojnie leż i czekamy na bete będzie dobrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po transferze 12.04.08, 17:58 aaaaaaa37 napisała: > Batutko cudne wiesci od Ciebie > Masz juz brzuszek? jeszcze nie ale wzdyma mnie na wieczor Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:40 braviuś moje grtulacje))))))))))) już masz w brzuszku swoje dzieciaczki extra! ale czy dobrze zrozumiałam że podali ci 3 zarodki??? :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: po transferze 11.04.08, 15:49 Tak Słonko, 3. 6A, 4B i 3B . Te dwa to chyba takie słabiutkie, zwłaszcza 3B, więc mniemam, że dali go bo w 3 dobie takie maleństwo to już chyba bez szans, zwłaszcza na ewentualne mrożenie Lekarz zostawił te "lepsze" na następny raz. Nie mogę uleżeć. Czopek zadziałał. Oby te bóle ustały Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:58 bravia1 napisała: > Tak Słonko, 3. > 6A, 4B i 3B . > Te dwa to chyba takie słabiutkie, zwłaszcza 3B, więc mniemam, że dali go bo w 3 > dobie takie maleństwo to już chyba bez szans, zwłaszcza na ewentualne mrożenie > > Lekarz zostawił te "lepsze" na następny raz. > > Nie mogę uleżeć. Czopek zadziałał. Oby te bóle ustały no też tak myśle, że właśnie chodziło lekarzowi o to żebyś nie miała pózniej kłopotu z mrożaczkami. pewnie teraa ten jeden jest najmocniejszy, ten drugi też ma szanse a tego trzeciego to żeby nie niszczyć to woleli ci go podać. ja myśle że lekarz podjoł bardzo dobrą decyzje)) napewno będzie dobrze kochanie-nic się nie martw, musisz zaufać lekarzowi co do tego bulu to nie męcz się skarbie, może weś sobie nospe? mnie jak tak bardzo brzuch bolał po punkcji i transferze to profesor mi kazał brać nospe a nawet 2 naraz. a gdyby było bardzo zle to paracetamol. lepiej wziąść lek niż się męczyć-t jest gorsze dla dzieci niż tabletka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po transferze 12.04.08, 18:00 bravcia - super, ze juz po transferze, bolami sie nie przejmuj, bo to efekt uboczny zabiegow, mam jednak nadzieje,ze juz jest lepiej plamienie tez sie moze pojawic i to moze oznaczac zagniezdzenie sie zarodkow ) a powiedz mi - chcialabys jedno dziecko, czy blizniaki? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: po transferze 13.04.08, 12:25 marzę o bliźniakach Ale będę dziękować Bogu chociaż za jedno Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po wizycie 11.04.08, 09:48 batutka napisała: > wszystko w porzadeczku > dzidzia ma juz 2 i pol cm > to juz 9 tydzien :-0 > a po krwiaku, wyobrazcie sobie nie ma sladu > i tak sobie mysle, ze z Ania jak mialam krwiak, to mialam krwawienia, plamienia > , > lezalam 2 miesiace, a tu nic sie nie oszczedzalam, bo z Ania ciagle cos do > zrobienia, nosilam ja na rekach i krwiak sie wchlonal > Pan Bog musi bardzo chciec, zeby to dziecko sie urodzilo > w kazdym razie wszystko ok > nastepna wizyta za miesiac 7 maja i juz usg genetyczne i test Pappa jejku! to już olbrzym dzidziuś batutko super! i masz racje-Pan Bóg bardzo chce żeby ania miała rodzeństwo-to jest przeznaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 punkcja 11.04.08, 15:40 Dziewczyny we wtorek mam punkcjeDzisja estradiol 1900 i ok 10 ladnych pecherzykow, ale chemy je jeszcze podchodowac aby wsyztskie byly dobre komoreczki-poprosze o kciuki bo zawalu dostane do tego czasu Bravia-plamienie to chyba normalne, nie martw sie naprawde a na te Bole to wez sobie cos przeciwbolowego-nie ma sie co meczyc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: punkcja 11.04.08, 15:47 aaaaaaa37 napisała: > Dziewczyny we wtorek mam punkcjeDzisja estradiol 1900 i ok 10 ladnych > pecherzykow, ale chemy je jeszcze podchodowac aby wsyztskie byly dobre > komoreczki-poprosze o kciuki bo zawalu dostane do tego czasu ale super!!! no to masz kochanie piękny już wynik estradilou trzymamy mocno kciuki)))) byle do wtorku no i zaraz na wąteczku bedziemy mieli 3 ciężaróweczki Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 sloneczko 11.04.08, 15:51 Bardzo sie ciesze, ale jednoczesnie boje zeby nie powtorzyla sie ostatnia sytuacja, dr tez sie boi, ale dopoki nie naklujemy to nie bedziemy wiedziec czy cos jest w srodku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 11.04.08, 16:36 aaaaaaaaaa37 kochanie nie ma się co zamartwiać na zapas musimy być dobrej myśli i i werzyć w to że w środku są śliczne jajeczka)) wiem że łatwo mi jest tak mówić ale naprawde ja jakoś jestem dobraj myśłi i czuje to przez skóre że się uda i tobie i bravi i razem z batutką urodzicie za 9 miesięcy zdrowe dzieci)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 12.04.08, 17:55 aaaaaaa37 napisała: > Bardzo sie ciesze, ale jednoczesnie boje zeby nie powtorzyla sie ostatnia > sytuacja, dr tez sie boi, ale dopoki nie naklujemy to nie bedziemy wiedziec czy > cos jest w srodku kochanie, to zrozumiale, ze sie boisz - juz przeciez masz za soba porazke ale teraz uda sie na pewno, nie powtorzy sie to, co bylo wczesniej, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 15:53 pochwale się wam jakie zaproszenia zamówiliśmy na chrzest misi www.allegro.pl/item342447519_zaproszenia_piekne_kolory_slub_chrzest_komunia.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:37 aaaaaaa37 napisała: > ale sliczne)))))))))) dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:13 sloneczko a widzialas te zaproszenia?? www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6915773 Tez mi sie podbaja, pokazuje Ci je bo moja znajoma je zamowila Ale Twoje tez sa sliczne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:43 aaaaaaa37 napisała: > sloneczko a widzialas te zaproszenia?? > www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6915773 > Tez mi sie podbaja, pokazuje Ci je bo moja znajoma je zamowila śliczne!!! kochanie i o wiele tańsze. ja też patrzyłam najpier na różne takie zwijane w rulon ale potem zrezygnowałam bo my większość zaproszeń będziemy wysyłać pocztą i stwierdziłam że z wysłaniem takiego ,,rulonu" to może był by problem i pózniej już szukałam tylko takich zwykłych-płaskich zaproszeń ale te które zamówiła twoja znajoma są super! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:38 bravia1 napisała: > piękne... a jaki kolor ? ten pierwszy wzór Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzest:-D 12.04.08, 17:53 sloneczko271 napisała: > pochwale się wam jakie zaproszenia zamówiliśmy na chrzest misi > www.allegro.pl/item342447519_zaproszenia_piekne_kolory_slub_chrzest_komunia.html sliczne, delikatne, subtelne - takie jak lubie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest:-D 13.04.08, 08:22 batutko a wy nadal planujecie chrzect anulki 22 czerwca? czy coś się zmieniło teraz w waszych planach? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzest:-D 13.04.08, 22:19 sloneczko271 napisała: > batutko a wy nadal planujecie chrzect anulki 22 czerwca? czy coś się > zmieniło teraz w waszych planach? na razie planujemy na 22 czerwca, zobaczymy jeszcze jaka bedzie pogoda na czerwiec jak bedzie cieplutko, to data jak najbardziej aktualna Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: punkcja 11.04.08, 15:50 Trzymam mocno kciuki!!! Uda Ci się, zobaczysz)) Wzięłam już cozpek i na szczęście pomógł Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: punkcja 11.04.08, 16:43 bravia1 napisała: > Trzymam mocno kciuki!!! > Uda Ci się, zobaczysz)) > > Wzięłam już cozpek i na szczęście pomógł no to całe szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: punkcja 12.04.08, 10:37 Gdzie się podziewacie śpiochy?? Ja już wstałam z łóżka bo mnie kręgosłup boli od tego leżenia Dziewczyny macie link do wątku ...po Waszych transferach...? Poczytałabym chętnie dla przypomnienia sobie jak to u Was było. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: punkcja 12.04.08, 11:03 bravia1 napisała: > Gdzie się podziewacie śpiochy?? > Ja już wstałam z łóżka bo mnie kręgosłup boli od tego leżenia > > Dziewczyny macie link do wątku ...po Waszych transferach...? > Poczytałabym chętnie dla przypomnienia sobie jak to u Was było. cześć kochanie ja już tu jestem od samego rana ale zobaczyłam że nic się nie odzywacie to ja też siedziałam cicho powiedz lepiej braviuś jak tam twoje bule brzuszka? jeszcze ci dokuczają? a plamienie ustąpiło? co do tego pierwszego wątku to kurcze trzeba by go było poszukać. to wszystkie nasze rozterki po transferze będą w częśći I lub II Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: punkcja 12.04.08, 11:37 Jeszcze kuje, zwłaszcza lewy jajnik, ale jest o niebo lepiej niż wczoraj, kiedy to się zwijałam z bólu. Plamień też nie ma. Muszę poszukać koniecznie tych wątków Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: punkcja 12.04.08, 17:36 próbowałam braviuś znaleść te stare wątki ale kurcze nie mogę ich znaleść batutka to by je raz-dwa znalazła a gdzie się ta nasza batutka podziewa? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: punkcja 12.04.08, 17:50 hej babeczki nie bylo mnie troche, bo w czwartek po poludniu pojechalismy do moich rodzicow i dzis dopiero wrocilismy no, ale juz z Wami jestem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka stare watki - po transferach 12.04.08, 18:10 znalazlam stare watki moje i sloneczka po transferach (wczesniej powinny byc tez opisy transferow kaki i szarloty): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=55357799&a=55571579 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: stare watki - po transferach 13.04.08, 08:28 batutka napisała: > znalazlam stare watki moje i sloneczka po transferach (wczesniej powinny byc te > z > opisy transferow kaki i szarloty): > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=55357799&a=55571579 wiedziałam że batutka to znajdzie na bank! te stare wąteczki super! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: stare watki - po transferach 13.04.08, 12:26 dzięki wielkie ))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: punkcja 13.04.08, 08:26 batutka napisała: > hej babeczki > nie bylo mnie troche, bo w czwartek po poludniu pojechalismy do moich rodzicow > i > dzis dopiero wrocilismy > no, ale juz z Wami jestem no już się bałam że się coś stało Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Dziewczyny, podziwiam Was 12.04.08, 18:15 że tak się razem od dawna trzymacie. Fajne to jest bardzo. Całusy. * Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 08:32 julia56 napisała: > że tak się razem od dawna trzymacie. Fajne to jest bardzo. > Całusy. * juluś)) ja to już jestem uzależnona od naszego wąteczku i dla mnie jesteście jak najlepsze przyjaciółki którym mogę wszystko powiedzieć i wyżalić się i wypłakać i podzielić się tym co mnie cieszy no jednym słowem jesteście kochane dziewczyny! a ty joluś dołącz do nas tak codziennie)) wiem że teraz jak urodzisz syneczka to na początku nie będziesz miała czasu na nic ale w miare swoich możliwości wpadaj do nas kochanie i pisz nam co tam u ciebie się dzieje przecież ty jesteś jedną z nas Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 08:37 ja dzisiaj jade do moich rodziców na objadek)) zaraz się szykuje i ruszamy aaa wczoraj zrobiłam misi kąpiel taką jak ty batutko kiedyś ani razem ze mną w dużej wannie)) ale było ciężko-misia się bała wogóle teraz stwierdzam że troche zle to zrobiłam bo miśka wogóle naszej łazienki jeszcze nie znała bo u nas w łazience jest przerazliwie zimno więc ją nigdy do łazienki nie braliśmy. a wczoraj nagrzaliśmy pożądnie łazienke no i zrobiliśmy tą kąpiel. a miśka była zdziwiona wogóle że mamy takie pomieszczenie w domu;-0 no i jeszcze ta duża wanna-chyba się bała mogłam jej najpierw pokazać łazienke a nie odrazu robić kąpiel-no ale nie przypuszczałam że ona tak zareaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:24 sloneczko271 napisała: > ja dzisiaj jade do moich rodziców na objadek)) zaraz się szykuje > i ruszamy > aaa wczoraj zrobiłam misi kąpiel taką jak ty batutko kiedyś ani > razem ze mną w dużej wannie)) > ale było ciężko-misia się bała wogóle teraz stwierdzam że troche > zle to zrobiłam bo miśka wogóle naszej łazienki jeszcze nie znała bo > u nas w łazience jest przerazliwie zimno więc ją nigdy do łazienki > nie braliśmy. a wczoraj nagrzaliśmy pożądnie łazienke no i > zrobiliśmy tą kąpiel. a miśka była zdziwiona wogóle że mamy takie > pomieszczenie w domu;-0 no i jeszcze ta duża wanna-chyba się bała > mogłam jej najpierw pokazać łazienke a nie odrazu robić kąpiel-no > ale nie przypuszczałam że ona tak zareaguje. przyzwyczai sie z czasem Ania lubi te nasze kapiele, teraz to sie kapiemy tak codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:26 sloneczko i co jadlas dzis u rodzicow? my dzis znow bylismy na naszej dzialce, ale nie bylo za fajnie, bo bylo zimno i wialo, no, ale grill byl i spacer tez Ania sie chociaz zahartowala Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 17:13 batutko)) fajnie macie z tą działką mi się marzy taki gril na świerzym powietrzu u rodziców objadek tradycyjny rosołek z kluseczkami kartofelki, mięsko suróweczki a na podwieczorek placek i kawa fajnie było)) przyjechała też moja siostra z mężem i curunią potem poszliśmy wszyscy na spacer-super! a dzisiaj mnie poniosło z misią na działke do misi prababci i też było czadowo. cipełko na dqórku ja sobie siedziałam z babcią. ja piłam kawke babcia ziółka zjadłyśmy kawałek placka misia spała na dworze, zresztą my też cały dzień przesiedziałyśmy na dwórku- super! taki dzień to mi się podoba teraz przed chwileczką wróciłyśmy, dałam misi mleczko i odrazu zasneła Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:24 sloneczko271 napisała: > juluś)) ja to już jestem uzależnona od naszego wąteczku > i dla mnie jesteście jak najlepsze przyjaciółki którym mogę > wszystko powiedzieć i wyżalić się i wypłakać i podzielić się tym co > mnie cieszy no jednym słowem jesteście kochane dziewczyny! > a ty joluś dołącz do nas tak codziennie)) wiem że teraz jak > urodzisz syneczka to na początku nie będziesz miała czasu na nic ale > w miare swoich możliwości wpadaj do nas kochanie i pisz nam co tam u > ciebie się dzieje przecież ty jesteś jedną z nas podpisuje sie pod tym co napisala sloneczko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:37 bravcia, podziwiam Cie, ze pragniesz blizniakow oczywiscie to jest wielkie szczescie i takie maluchy swietnie sie wychowuja, ale jaka praca dla rodzicow w kazdym razie mam nadzieje,ze bede blizniaki - trzymam kciuki a jak sie czujesz? kiedy beta? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 00:07 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 08:56 Batutko ależ ona kochana )))))))))))) No i faktycznie wygląda na pochłoniętą czytaniem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 09:12 bravia1 napisała: > Batutko ależ ona kochana )))))))))))) > No i faktycznie wygląda na pochłoniętą czytaniem ))) dzieki bravcia Ania faktycznie bardzo lubie ksiazki....jesc )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 17:23 batutka napisała: > dzieki bravcia > Ania faktycznie bardzo lubie ksiazki....jesc )) hi,hi,hi))))))))))))))))0 to dokadnie tak jak misia ona też uwielbia książki ...jeść oj te nasze głodomorki kochane Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 17:22 batutka napisała: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html batutko! jejku! jak ona się zmieniła:-0 szok! :-0 na serio! normalnie tak jakoś wydoroślała no bardzo się zmieniła)) uper jej zrobiłaś te zdjęcia a tak zwróciłąm uwage na te puzle piankowe-kurcze! ake one są duże i fajne)) możesz mi napisać ile mnw. one kosztowały? może też kupie podobne misi? bo naprawde są fajne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 15.04.08, 10:41 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html > > batutko! jejku! jak ona się zmieniła:-0 szok! :-0 na serio! > normalnie tak jakoś wydoroślała no bardzo się zmieniła)) > uper jej zrobiłaś te zdjęcia a tak zwróciłąm uwage na te puzle > piankowe-kurcze! ake one są duże i fajne)) możesz mi napisać ile > mnw. one kosztowały? może też kupie podobne misi? bo naprawde są > fajne > dzieki sloneczko za komplementy a puzle kosztowaly okolo 40 zl za opakowanie (w opakowaniu jest 10 sztuk) - my kupilismy Ani 2 opakowania, bo choc puzle sa duze, to ona skubana tak sie po nich przemieszcza, ze trzeba bylo powiekszyc mate, bo wychodzila na podloge Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 15.04.08, 15:22 hi,hi,hi ato spryciarka mała Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:46 Dziś u mnie 4dpt i zaczynam szukać objawów, choć obiecałam sobie, ze nie będę Chciałam zmierzyć temp. choć wiem, że to głupie bo biorę luteinę no i idę z tym termometrem do łóżka i łup...wypadł mi z ręki i się rozwalił . Poszłam po elektroniczny no i 37 stopni, i wcale się nie ucieszyłam bo ta luteina przecież...ech głupawki dostaję no a poza tym to od wczoraj strasznie bolą mnie piersi. No i jak zwykle pokuwają jajniki, raz jeden raz drugi. Boże a tu jeszcze tyle dni . Zwariuję na tym L4! Bete zamierzam robić 22. ale mam ochotę na wcześniejszego sikańca-w najbliższą sobotę. Wiem, ze nie powinnam się nakręcać, ale powoli odchodzę od zmysłów Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:55 bravcia, temperatura sie nie martw ja przed beta zmierzylam sobie (choc tez obiecywalam sobie, ze nie bede) i okazalo sie, ze ledwo 37 stopni bylo zdenerwowalam sie tym strasznie, bo tez bralam luteine, a tu taka niska tempka, wiec juz myslalam, ze nici z ciazy wiec jak sie okazuje, niepotrzebnie sie nakrecalam sikanca sobie nie zrobilam: nie wiem dlaczego, ale jakos wtedy bylam przekonana, ze jak zrobie test w domu, to pokaze jedna kreske (jak zawsze)- po prostu bylam ciagle przyzwyczajona do tych pojedynczych kresek, ze juz wolalam nie robic sama testu w domu poza tym za wczesnie nie powinno sie robic sikanca w domu, bo moze byc wczesna ciaza i nic nie wyjdzie no i z takiego zalozenia wychodzilam i poczekalam do bety: ale powiem Ci,ze tez bylo ciezko: bo krew mi pobierali o 9 rano, a na telefon z informacja czy jestem w ciazy,czy nie czekalam do 13-tej: ile godzin nerwow!!!! a co do objawow, to piersi i jajniki to moze byc zarowno objaw ciazy jak i objaw stymulacji hormonalnej, wiec nie obserwuj sie za bardzo (latwo powiedziec)), bo zwariujesz )) no, ale zawsze tak sie mowi, a i tak jak czlowiek jest po transferze ,doszukuje sie wszystkiego i obserwuje swoje cialo w kazdym razie, najwazniejsze to to, zebys sie nie stresowala:naprawde i wydaje mi sie, ze masz naprawde ogromne szanse na ciaze: wlozyli Ci 3 jajeczka, wiec procent szans jest baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzy glowa do gory: bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 17:31 bravia1 napisała: > Dziś u mnie 4dpt i zaczynam szukać objawów, choć obiecałam sobie, ze nie będę : > ( > Chciałam zmierzyć temp. choć wiem, że to głupie bo biorę luteinę no i idę z tym > termometrem do łóżka i łup...wypadł mi z ręki i się rozwalił . > Poszłam po elektroniczny no i 37 stopni, i wcale się nie ucieszyłam bo ta > luteina przecież...ech głupawki dostaję > no a poza tym to od wczoraj strasznie bolą mnie piersi. No i jak zwykle pokuwaj > ą > jajniki, raz jeden raz drugi. > Boże a tu jeszcze tyle dni . Zwariuję na tym L4! > Bete zamierzam robić 22. ale mam ochotę na wcześniejszego sikańca- w najbliższą > sobotę. Wiem, ze nie powinnam się nakręcać, ale powoli odchodzę od zmysłów braviuś)) szukanie objawkw to jest zupełnie normalne musiałabyś być jakaś zupełnie ,,zimna ryba" żeby siedzieć spokojnie i się zupełnie nie denerwować-to jest poprostu niemożliwe! ale bedzie dobrze skarbie co do wcześniejszego testowania to lepiej się wstrzymaj bo może test wyjść negatywne bo to jest jeszcze za wcześnie i będziesz się niepotrzebnie denerwować. ja sikańca robiłam w 14 dniu po transferze i test oczywiście wyszedł pozytywny ale ta druga kreska nie była bardzo ciemna. więc lepiej się kochanie wstrzymaj. zrób sobie bete w 10 dniu po transferze to będzie najrozsądniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 08:53 a co się dzieje z aaaaaaaaaa37???????????? nic się nie odzywa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:03 wiecie co dziewczyny? nie wiem dlaczego ale ostatnio jakoś bardzo się zmieniło moje podejście do ,,siedzenia w domu" z misią już jakoś tak sobie to wszystko odnośnie mojej pracy poukładałam w głowie że teraz bardzo się cieszę że biore ten urlop wychowawczy i że będę z misią w domku przez 3 lata ja chyba jakaś głupia byłam że tak się rwałam do tego powrotu do pracy. może dlatego tak było, bo na początku miśka nam dawała popalić i ja już byłam zmęczona tym siedzenie z nią w domu i chciałam się troche wyrwać do ludzi (nie wiem ale chyba to o to chodziło). a teraz misia już od jakiegoś czasu jest ciągle radosna i można z nią bez problemu wszędzie pójść no i ona się tak strasznie szybko zmienia. codziennie mnie czymś nowym zaskakuje i gdybym wróciła teraz do pracy to bym to wszystko przegapiła naprawde bardzo mi się podoba teraz to ,,siedzenie" z misią w domku w końcu 3 lata szybko miną a ja będę mieć misie na oku)) poprostu musiałam sobie to wszystko poukładać w głowie i dojrzałam do tej decyzij że ide na urlop wychowawczy na całe 3 lata i jestem z twgo powodu szczęśliwa! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:09 wyobrazcie sobie że dopiero wczoraj mi przyszła pierwsza paczka dla misi. chyba o mnie zapomnieli i gdzieś mnie przegapili no ale mniejsza z tym poczytałam sobie wczoraj ten poradnik żywieniowy i kurcze! nie myślałam że to przyzwyczajanie dziecka do glutenu jest takie ważne:-0 odrazu kazałam miśkaowi kupić tą kaszke manne i od dzisiaj będę jej dosypywała do jedzonka tą kaszke manne. pozatym misia już od jakiegoś czasu je codzinnie jeden biszkopt a w tym poradniku jest napisane że biszkopt dopiero dziecko powinno jeść od 9 miesiąca życia:-0 chymmm chyba sie troszke pośpieszyłam no ale ona go tak chętnie je i nic jej nie jest więc chyba nie ma co panikować;-D już jej nie będę zabierać tego biszkopcika w końcu jeśli jej nic nie jest to nie ma się co cofać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:11 a jak tam moje ciężaróweczki się czują? batutko, braviuś to do was pytanko a aaaaaaa37 to czasami nie wczoraj miała mieć punkcje? chyba tak- prawda ciekawa jestem jak poszło? jak się czuje? no i najważniejsze-że jajka były pełne. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:31 sloneczko271 napisała: > a jak tam moje ciężaróweczki się czują? batutko, braviuś to do > was pytanko > a aaaaaaa37 to czasami nie wczoraj miała mieć punkcje? chyba tak- > prawda ciekawa jestem jak poszło? jak się czuje? no i > najważniejsze-że jajka były pełne. a, dziekuje - czuje sie doskonale nie mam zadnych objawow ciazowych Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:45 właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ???? Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy, bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię. On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz Oby go nie zawiodło!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:48 bravia1 napisała: > właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ???? > > Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne > myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy, > bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię. > On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie > przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz Oby go nie > zawiodło!! bravcia, jak piszesz o sobie, to normalnie jakbym widziala siebie po transferze tez plakalam i mialam doly, bo wydawalo mi sie, ze nic nie wyjdzie z ciazy a dzien przed beta to dopiero mialam dol )) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:50 ech Batutko.... obym wysokiej bety doczekała Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:34 bravia1 napisała: > ech Batutko.... obym wysokiej bety doczekała doczekasz, doczekasz już niedługo będziemy świętować twoją gigantyczną bete Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:33 batutka napisała: > bravcia, jak piszesz o sobie, to normalnie jakbym widziala siebie po transferze > tez plakalam i mialam doly, bo wydawalo mi sie, ze nic nie wyjdzie z ciazy > a dzien przed beta to dopiero mialam dol )) no dokładnie tak samo było zemną ja już z gamety wracałam z płaczem bo mrożaków nie miałam)) a jeszcze jak w domu na drugi dzień zobaczyłam troszke krwi w majtkach to ju powiedziałam sobie jedno: ,,no to już po wszystkim" a okazało się wręcz przeciwnie a dzień przed betą to już byłąm kompletnie załamana bo ustały mi wszystkie bóle brzucha i byłam pewna że nic z tego nie wyszło. już układałam sobie w głowie plan B i kombinowałam z kąd wyczarować pieniądze na kolejne podejście)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:28 bravia1 napisała: > właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ???? > > Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne > myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy, > bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię. > On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie > przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz Oby go nie > zawiodło!! hi,hi,hi))))))))))))))) kochanie ty się zachowujesz zupełnie jak ja po icsi serio! ja też wyłam całe dnie i czym bliżej było do bety tym psychicznie czułam się gorzej i doskonale pamiętam jak mój misiek przychodził z pracy i się mnie pytał: ,,no jak tam dziś kochanie minoł ci dzień? co porabiałaś?" a ja mu mówiłam ,,a nic takiego tylko cały dzień wyłam w poduche" a on mi mówił że ,,no już teraz to takie humorki mieć bedziesz jak to kobita w ciąży" a ja wyłam jeszcze mocniej mój misiek był od początku pewnien że się udało i miał racje i u ciebie jest tak samo ty wyjesz tak jak wyłam ja a twój mąż jest pewny że się udało)) i udało się kochanie na 100% te twoje humorki to już pierwszy objaw ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:50 Uśmiałam się Słonko z tego wycia jak nie wiem ))))) A u mnie dziś wręcz przeciwnie cieszę się jak głupek do sera ))))Wariacja!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:33 sloneczko271 napisała: > wyobrazcie sobie że dopiero wczoraj mi przyszła pierwsza paczka dla > misi. chyba o mnie zapomnieli i gdzieś mnie przegapili no ale > mniejsza z tym poczytałam sobie wczoraj ten poradnik żywieniowy i > kurcze! nie myślałam że to przyzwyczajanie dziecka do glutenu jest > takie ważne:-0 odrazu kazałam miśkaowi kupić tą kaszke manne i od > dzisiaj będę jej dosypywała do jedzonka tą kaszke manne. > pozatym misia już od jakiegoś czasu je codzinnie jeden biszkopt a w > tym poradniku jest napisane że biszkopt dopiero dziecko powinno jeść > od 9 miesiąca życia:-0 chymmm chyba sie troszke pośpieszyłam no > ale ona go tak chętnie je i nic jej nie jest więc chyba nie ma co > panikować;-D już jej nie będę zabierać tego biszkopcika w końcu > jeśli jej nic nie jest to nie ma się co cofać oj, to faktycznie pozno przyszla ta paczka - my juz ja dostalismy ze 3 miesiace temu u mnie ten poradnik zywieniowy lezy na polce z ksiazkami i malo do niego zagladalam,ale faktycznie musze poczytac troche zeby nic nie przegapic sloneczko, to kiedy wprowadzac ten gluten? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:43 batutko w tym poradniku jest napisane że jeśli jest dziecko karmione butlą to po5 miesiącu, zaczynając od 2-3gram na 100ml. posiłku. i tak codzinnie przez 2 miesiące a potem trzeba zwiększyć tą dawke do 6g i znowu przez 2 miesiące codzinnie. w tej książeczce też jest taki przelicznik że jeśli kupisz mleczną kaszke manne to wsypujesz na początku codzinnie 2 płaskie łyżeczki. ja dzisiaj misi wsypałam pierwszy raz tą kaszke z glutenem. w sumie to zaczełam miesiąc za pózno no ale cóż, nie miałam pojęcia o tym glutenie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:37 sloneczko271 napisała: > wiecie co dziewczyny? nie wiem dlaczego ale ostatnio jakoś > bardzo się zmieniło moje podejście do ,,siedzenia w domu" z misią > już jakoś tak sobie to wszystko odnośnie mojej pracy poukładałam w > głowie że teraz bardzo się cieszę że biore ten urlop wychowawczy i > że będę z misią w domku przez 3 lata ja chyba jakaś głupia byłam > że tak się rwałam do tego powrotu do pracy. > może dlatego tak było, bo na początku miśka nam dawała popalić i ja > już byłam zmęczona tym siedzenie z nią w domu i chciałam się troche > wyrwać do ludzi (nie wiem ale chyba to o to chodziło). a teraz misia > już od jakiegoś czasu jest ciągle radosna i można z nią bez problemu > wszędzie pójść no i ona się tak strasznie szybko zmienia. > codziennie mnie czymś nowym zaskakuje i gdybym wróciła teraz do > pracy to bym to wszystko przegapiła > naprawde bardzo mi się podoba teraz to ,,siedzenie" z misią w domku > w końcu 3 lata szybko miną a ja będę mieć misie na oku)) > poprostu musiałam sobie to wszystko poukładać w głowie i dojrzałam > do tej decyzij że ide na urlop wychowawczy na całe 3 lata i > jestem z twgo powodu szczęśliwa! > sloneczko, siedz tak dlugo z Misia w domku ile sie da - zobaczysz jak to zaprocentuje w przyszlosci a powiem Ci, ze teraz faktycznie nabywaja dzieci coraz to nowe umiejetnosci i szkoda byloby je przegapic ja jestem troche przewrazliwona mama, ale jak bym nie siedziala z Ania w domu, tylko jakas opiekunka czy babcia, to czulabym, ze jestem "okradana" z czasu z Ania wiem, ze to troche niemadre co pisze, ale nasze niunie sa jeszcze tak male, ze bardzo potrzebuja mamy ja sie tez ciesze, ze siedze z Ania w domu, choc nie powiem, czasem czlowiek chce sie wyrwac do ludzi, odpoczac - ale jak widze usmiech Ani jak mnie widzi, to nie zaluje, ze jestem z nia na tym urlopie wych. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:48 batutka napisała: > sloneczko, siedz tak dlugo z Misia w domku ile sie da - zobaczysz jak to > zaprocentuje w przyszlosci > a powiem Ci, ze teraz faktycznie nabywaja dzieci coraz to nowe umiejetnosci i > szkoda byloby je przegapic > ja jestem troche przewrazliwona mama, ale jak bym nie siedziala z Ania w domu, > tylko jakas opiekunka czy babcia, to czulabym, ze jestem "okradana" z czasu z > Ania > wiem, ze to troche niemadre co pisze, ale nasze niunie sa jeszcze tak male, ze > bardzo potrzebuja mamy > ja sie tez ciesze, ze siedze z Ania w domu, choc nie powiem, czasem czlowiek > chce sie wyrwac do ludzi, odpoczac - ale jak widze usmiech Ani jak mnie widzi, > to nie zaluje, ze jestem z nia na tym urlopie wych. masz 100% racje kochanie będę siedziała z misią w domku jak długo się da Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:38 a - dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z Michasia 3 lata - i suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!! ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:47 - "dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z Michasia 3 lata" no suuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrr ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:59 bravia1 napisała: > - "dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z Michasia 3 lata > " > > no suuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrr ))))))))))))) ja też się bardzo cieszę))))))))))))))))))) będę mogła sama moje małe słoneczko wszystkiego uczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:53 batutka napisała: > a - dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z Michasia 3 lat > a > - i suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!! ))))) ja też się cieszę ale musiałam dojrzeć do tej decyzij)) i jak wczoraj mojemu miśkowi powiedziałam że teraz już się cieszę że idę na wychowawcze to widziałam że jemu też ulżyło bo on mnie przekonywał do tego i pewnie miał też wyżuty sumienia że mnie do czegoś zmusza. ale ja musiałam to wszystko sobie na spokojnie w głowie poukładać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:39 sloneczko271 napisała: > a co się dzieje z aaaaaaaaaa37???????????? > nic się nie odzywa wlasnie, wlasnie - moze jest po punkcji i odpoczywa? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:49 dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych? Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami i włosy umyła w ulubionym szamponie... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 13:02 bravia1 napisała: > dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych? > Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami i włosy umyła w > ulubionym szamponie... bravcia, powiem Ci, ze ja od samego poczatku po transferze uzywalam pachnacych kosmetykow, antyperspirantow, balasamow do ciala, perfum i szamponow Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 13:17 oooooo to super, myślałam, że to cały czas trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:01 bravia1 napisała: > dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych? > Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami i włosy umyła w > ulubionym szamponie... ja tylko do bety)) a totem to nie wiem jakim cudem ale te ,,bezzapochowe" mi śmierdziały i myłam się swoimi dawnymi pachnidłami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:49 ale super pogoda, co? my wczoraj bylysmy z Ania na spacerku, bylo prawie 20 stopni ubralam ja tylko w body, rajstopki, ogrodniczki, trampki i cieniutka kurteczke i cienka czapeczke cudnie bylo, ze dwie godziny chodzilysmy ) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:53 faktycznie, pogoda super. Chętnie bym coś porobiła w ogródku, i w warzywniaku. Ogród bym skosiła. Aż mnie dziś rwie do pracy! Ale wiem, że nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:06 bravia1 napisała: > faktycznie, pogoda super. Chętnie bym coś porobiła w ogródku, i w warzywniaku. > Ogród bym skosiła. Aż mnie dziś rwie do pracy! Ale wiem, że nie mogę ty kochanie lepiej nie kombinuj teraz to możesz jednynie posiedzieć w ogrodzie i pobawić się w kierownika i podyrygować s woim mężem w pracach domowych kurcze miśka i tak miesza w kompie że nic napisać nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:39 i tak też robię Słoneczko )) Bawię się w dyrygowanie )) Jeszcze mi to w nawyk wejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:12 bravia1 napisała: > i tak też robię Słoneczko )) Bawię się w dyrygowanie )) > Jeszcze mi to w nawyk wejdzie hi,hi,hi)))) no i bardzo dobrze! przyzanm ci się bravius że ja to strasznie wszystkich wykożystywałam jak byłam w ciąży a co?! w końcu w ciązy pewnie byłam po raz pierwszy i ostatni no i wszyscy w koło traktowali mnie jak bym była z porcelany ale mi się to podobało)) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:14 jak to ostatni??? Zobaczysz, że Misia doczeka się rodzeństwa))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:35 bravia1 napisała: > jak to ostatni??? Zobaczysz, że Misia doczeka się rodzeństwa))))))))))) no nie wiem? jakoś w to nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:51 eeeee tam wierzysz nie wierzysz i tak kiedyś znów zostaniesz mamą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 21:35 bravia1 napisała: > i tak też robię Słoneczko )) Bawię się w dyrygowanie )) > Jeszcze mi to w nawyk wejdzie hihi a w ciazy jak Ci beda dogadzac )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 21:39 sloneczko271 napisała: > > kurcze miśka i tak miesza w kompie że nic napisać nie mogę moja Ania podobnie, a jak widzi komputer, to tak jakby sie szaleju najadla - normalnie wpada w jakis amok - juz ja nic nie interesuje, tylko smieje sie do komputera i wyciega do niego raczki jak lezala na macie ostatnio a ja kolo niej przysiadlam z laptopem, to tak sie czolgala, ze doszla do tego komputera i smiejemy sie z Marcinem, ze jak chcemy zeby Ania szybko zaczela raczkowac, to wystarczy polozyc w jakiejs odleglosci od niej laptop i szybko do niego pogalopuje ))) a ostatnio tak walila raczkami w klawiature, ze az wyskoczyly dwa klawisze i MArcin musial naprawiac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 16.04.08, 09:02 hi,hi,hi)))))))))))))) not o niezle batutko nasza miśka podobna maniaczka wszstkiego co elektroniczne i tak jak ania, jak np. leży na łóżku i daleko od niej jest telefon lub pilot od tv to ona tak kombinuje, tak się kręci i wierci tą małą dupką że i tak doczołga się do swojej zdobyczy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:04 batutka napisała: > ale super pogoda, co? > my wczoraj bylysmy z Ania na spacerku, bylo prawie 20 stopni > ubralam ja tylko w body, rajstopki, ogrodniczki, trampki i cieniutka kurteczke > i > cienka czapeczke > cudnie bylo, ze dwie godziny chodzilysmy ) my wczoraj z miśką to jak się wyrwałyśmy na dwór to jak pies z łańcucha)) hi,hi,hi)))))))))))))))))))) poczułyśmy w końcu wiosne i jak wyszłyśmy o godz.11 to do domu wróciłyśmy o godz.16.30 jedzonko wziełyśmy z sobą i było super ! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 21:34 sloneczko271 napisała: > my wczoraj z miśką to jak się wyrwałyśmy na dwór to jak pies z > łańcucha)) hi,hi,hi)))))))))))))))))))) > poczułyśmy w końcu wiosne i jak wyszłyśmy o godz.11 to do domu > wróciłyśmy o godz.16.30 jedzonko wziełyśmy z sobą i było > super ! wow, to sie Misia nalykala swiezego powietrza super a gdzie zescie tak chodzily? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 16.04.08, 09:05 batutka napisała: > wow, to sie Misia nalykala swiezego powietrza > super > a gdzie zescie tak chodzily? poszłyśmy na działke do babci mojego miśka i tam na dwórku siedziałyśmy)) miśka sobie spała w wózeczku a ja z babcią siedziałyśmy sobie na ławeczce)))) ja popijałam kawke a babcia ziółka hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
joe-76 Do Batutki 15.04.08, 13:10 Czesc kochana, bylam u Dworniaka na wizycie. Po zrobieniu USG wyszlo ze mam endo. Powiedzial ze w ten piatek proponuje inseminacje a potem to juz tylko in Vitro. Nie wiem co o tym sadzic. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 13:16 joe-76 napisała: > Czesc kochana, > > bylam u Dworniaka na wizycie. Po zrobieniu USG wyszlo ze mam endo. > Powiedzial ze w ten piatek proponuje inseminacje a potem to juz > tylko in Vitro. Nie wiem co o tym sadzic. > hej ja jako pacjentka Dworniaka moge go tylko chwalic uwazam, ze on nie owija w bawelne, tylko mowi wprost czego sie mozna spodziewac my tez bylismy w lekkom szoku jak nam powiedzial, ze tylko invitro, ale teraz sobie mysle, ze wiedzial co mowi, bo przeciez na naturalne poczecie wtedy nie bylo szans, parametry nasienia meza kiepskie wiec chcial nam zaoszczedzic czasu i pieniedze oraz nerwow na niepotrzebne leczenie pewnie do tej pory nie mialabym dziecka jesli bysmy probowali roznych sposobow, a nie invitro czasem po prostu nie ma innego wyjascia - chociaz myslisz sobie, ze moze inne sposoby pomoga, to jednak lata mijaja, leczenie trwa, a ciazy jak nie ma tak nie ma mysle,ze on ma tak duze doswiadczenie, ze wie jakie sa szanse na naturalne poczecie, a jesli widzi, ze nie bardzo, to od razu mowi jaka bedzie najlepsza metoda a u Was to tylko endo czy jeszcze jakies inne komplikacje? > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joe-76 Re: Do Batutki 15.04.08, 13:22 Czesc wychodzi na to ze tylko Endo. On mi tak opowiadal o tym ostatnio ze z tego stresu polowy nie slyszalam. Powiedzial, ze teraz inseminacja a potem in vitro. Nasienie meza jest w porzadku. Tak naprawde to ja dopiero od pol roku biore CLO i nic wiecej nie robilam jesli chodzi o leczenie. Tabletek antykoncepcyjnych nie uzywam 2 lat. On stwierdzil, ze to przez Endo nie moge zajsc w ciaze. Boje sie tego in Vitro. Kuzynka moja bedzie miala w Novum za 3 tygodnie. A czy nie daj Boze jakby In vitro nie wyszlo to juz potem nie ma zadnych szans ? Tego sie boje. Czy to endo to naprawde jakas straszna cholera ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 13:46 kurka wodna, nie wiem za bardzo nic o endo, ale moze zapytaj sie dokladnie na nastepnej wizycie czy nie ma szans na wyleczenie tego zapytaj sie dlaczego od razu Wam zaproponowal invitro - czy nie widzi mozliwosci wyleczenia tego? kurcze, moze warto sprobowac to wyleczyc jesli jest taka mozliwosc a jesli nie i nic nie bedzie przynosilo rezultatow, to naprawde warto podejsc do inseminacji a potem invitro to tylko tak strasznie brzmi - dla mnie tez na poczatku wydawalo sie,z e to koniec swiata jak mam podejsc do invitro i tak bujalam sie od lakarza do lekarza 6 lat i ciazy nie bylo (po prostu odwlekalam decyzje o invitro) a teraz uwazam, ze decyzja o invitro byla najlepsza jaka podjelismy z mezem w naszym zyciu, bo dzieki niej mamy Anie i powiem Ci, ze to cale invitro to nic strasznego - o wiele lepsze od wizyty u dentysty - ja naprawde cala procedure do zabiegu i sam zabieg wspominam bardzo dobrze po prostu czlowiek sie boi tego czego nie zna, a jak juz to pozna to oakzuje sie, ze nie taki diabel straszny no, ale zapytajcie sie dokladnie Dworniaka jak on to widzi, jakie sa szanse na wyleczenie i naturalne zajscie w ciaze szkoda po prostu zebyscie sie leczyli latami i zeby to leczenie nie przynosilo rezultatow - bo czlowiek sie wtedy doluje, wpada w jakas depresje wiec skoro nie ma szans na wyleczenie lepiej od razu podejsc do invitro i miec szybko swoje upragnione dziecko w kazdym razie zycze Wam powodzenia i szybkiego zajscia w ciaze a ile sie leczycie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 13:48 kochanie a powiedz mi bo nie wiem czy dobrze zrozumialam: Ty masz endometrioze? jesli tak, to faktycznie jest to niezla cholera do wyleczenia i moze faktycznie lepiej od razu podejsc do invitro niz mordowac organizm leczeniem (bardzo przykre jest leczenie endometriozy), a potem i tak nie wiadomo czy przyniesie to efekty Odpowiedz Link Zgłoś
joe-76 Re: Do Batutki 15.04.08, 14:32 Tak endometrioza. Ja dwa lata temu odstawilam tabletki i do tej pory sie nie udalo zajsc w ciaze. Leczenie powiedzmy zaczelam od brania CLO czyli trwa to pol roku. Tamten lekarz mi nie podpasowal - uwazal ze monitorowanie cyklu nie ma sensu, wiec poszlam do dr D. Na drugim spotkaniu kiedy zrobil mi USG powiedzial ze mam Endo i teraz inseminacja a potem od razu in Vitro. Masz racje-moglabym chodzic do innych lekarzy - zaleczac to, ale nie wiem czy jest sens. I masz tez racje ze czlowiek boi sie tego czego nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki 15.04.08, 17:36 batutko znalazłam coś dla ciebie na allegro zobacz taka dostawka do wózka, może to jest rozwiazanie? anulke byś wsadzała w tą dostawke a małą dzidzie w anulki stary wózeczek i heja z dwójką szkrabów na dwórek bedziesz pomykać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki 15.04.08, 17:37 to jest ta dostawka www.allegro.pl/item342213258_buggy_pod_dostawka_nie_graco_quinny_chicco_.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 21:33 sloneczko271 napisała: > to jest ta dostawka > www.allegro.pl/item342213258_buggy_pod_dostawka_nie_graco_quinny_chicco_.html )))))))))))) fajne, nie widzialam czegos takiego, ale faktycznie super rozwiazanie tylko zastanawia mnie jedno: czy zima spelni to swoja role, bo jest zimno, a ta dostawka taka mala i bez ochraniacza... no, ale zawsze mozna dziecko grubiej ubrac, przykryc kocykiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzis - zdjecia 15.04.08, 21:52 a mysmy dzis byly z Ania i tesciowa na spacerku na placu zabaw i Ania juz probowala zabawek ) jeszcze jest za malutka na bujanie, ale babcia ja sadzala na rozne bujawki i bardzo jej sie to podobalo zobaczcie same z gory przepraszam za jakosc zdjec, ale byly robione moim aparatem z komorki (zebym wiedziala, ze bede robic zdjecia, to wzielabym cyfrowy, no, ale cos tam widac): img231.imageshack.us/img231/8844/zdjcie000hd1.jpg img245.imageshack.us/img245/5038/zdjcie003yz8.jpg img138.imageshack.us/img138/6492/zdjcie004ts2.jpg img166.imageshack.us/img166/9530/zdjcie005um2.jpg img91.imageshack.us/img91/849/zdjcie006ts3.jpg img166.imageshack.us/img166/5640/zdjcie009al8.jpg img91.imageshack.us/img91/1114/zdjcie011mo7.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 ............ 16.04.08, 09:08 Dziewczyny ja juz po punkcji. Bylo 10 pecherzykow, niestety wszytsko puste, nie bylo zadnej komorki. Sytuacja sie powtorzyla po raz drugi. Swiat mi sie zawalil. Nigdy nie sadzilam ze takie cierpienie moze spotkac czlowieka, mialam tyle planow, tyle zadan.. A tu rzeczywistosc stala sie inna. Doktor powiedzial zeby sobie juz odpuscici bo nic z tego nie bedzie, nie mama swoich komorek, mimo ze jeszcze 30 lat nie mam. Swiat sie zawalil, zapadl mi pod nogami. Krzywdze ludzi mi najblizszych:maz nie moze byc ojcem, rodzice dziadkami. To juz koniec Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ............ 16.04.08, 09:17 aaaaaaa37 napisała: > Dziewczyny ja juz po punkcji. Bylo 10 pecherzykow, niestety wszytsko puste, nie > bylo zadnej komorki. Sytuacja sie powtorzyla po raz drugi. > Swiat mi sie zawalil. Nigdy nie sadzilam ze takie cierpienie moze spotkac > czlowieka, mialam tyle planow, tyle zadan.. A tu rzeczywistosc stala sie inna. > Doktor powiedzial zeby sobie juz odpuscici bo nic z tego nie bedzie, nie mama > swoich komorek, mimo ze jeszcze 30 lat nie mam. > > Swiat sie zawalil, zapadl mi pod nogami. Krzywdze ludzi mi najblizszych:maz nie > moze byc ojcem, rodzice dziadkami. To juz koniec o NIE!!!!!!!!!!!!!!! :"-((((((((((((((((((((((((((((((((((((( kochanie tak bardzo mi przykro((((((((((((((((((((((((( kurcze! jak to jest możliwe???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ............ 16.04.08, 10:30 aaaaaaa37 napisała: > Dziewczyny ja juz po punkcji. Bylo 10 pecherzykow, niestety wszytsko puste, nie > bylo zadnej komorki. Sytuacja sie powtorzyla po raz drugi. > Swiat mi sie zawalil. Nigdy nie sadzilam ze takie cierpienie moze spotkac > czlowieka, mialam tyle planow, tyle zadan.. A tu rzeczywistosc stala sie inna. > Doktor powiedzial zeby sobie juz odpuscici bo nic z tego nie bedzie, nie mama > swoich komorek, mimo ze jeszcze 30 lat nie mam. > > Swiat sie zawalil, zapadl mi pod nogami. Krzywdze ludzi mi najblizszych:maz nie > moze byc ojcem, rodzice dziadkami. To juz koniec o kurcze ((((((((((((((( nie przypuswzczalam, ze sie i tym razem nie uda (((((((((((((((((( dlaczego tak sie dzieje, pytalas sie lekarza? a moze nie wszystko stracone? wiem, ze to trudne, ale nie myslalas zeby probowac do skutku? moze sie uda nastepnym razem, kurcze, ja bym sie nie poddawala - chociaz wiem, ze kolejna porazka to jak sztylet w serce, ale moze warto naprawde sprobowac kolejny raz? a moze trzeba zmienic lekarza i klinike? i przede wszystkim nie obwiniaj siebie, niczemu nie jestes winna, a na pewno nikogo nie unieszczesliwasz - Twoj maz Cie kocha i jestescie dla siebie najwazniejsi - nie mysl inaczej, bo wlasnie takim mysleniem mozesz meza skrzywdzic (siebie rowniez) trzymaj sie kochana - nie poddawaj sie - dopoki jest nadzieja, nawet najmniejsza musisz probowac kurcze, swiat jednak nie jest sprawiedliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ............ 16.04.08, 10:45 aaaaaaa37 tak strasznie mi smutno ((((((((((((((( Ale nie możesz wszystkiego skreślać! Przecież jakaś mądra głowa musi wiedzieć dlaczego tak się dzieje??? Może jest jakiś sposób???? Zmień klinikę, poszukaj czegoś na necie o tym problemie. Na pewno ktoś był w takiej sytuacji i coś Ci doradzi. Nie obwiniaj się! Przecież to nie koniec! Nie możesz wszystkiego skreślić!!! No nie poddawaj się!!! Wiem, że łatwo tak mowić, bo się nie jest w Twoim położeniu, ale po jakimś czasie na pewno znajdziesz siły do dalszej walki, czego Ci z całego serca życzę!! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis - zdjecia 16.04.08, 09:15 batutka napisała: > a mysmy dzis byly z Ania i tesciowa na spacerku na placu zabaw i Ania juz > probowala zabawek ) > jeszcze jest za malutka na bujanie, ale babcia ja sadzala na rozne bujawki i > bardzo jej sie to podobalo > zobaczcie same > z gory przepraszam za jakosc zdjec, ale byly robione moim aparatem z komorki > (zebym wiedziala, ze bede robic zdjecia, to wzielabym cyfrowy, no, ale cos tam > widac): > img231.imageshack.us/img231/8844/zdjcie000hd1.jpg > img245.imageshack.us/img245/5038/zdjcie003yz8.jpg > img138.imageshack.us/img138/6492/zdjcie004ts2.jpg > img166.imageshack.us/img166/9530/zdjcie005um2.jpg > img91.imageshack.us/img91/849/zdjcie006ts3.jpg > img166.imageshack.us/img166/5640/zdjcie009al8.jpg > img91.imageshack.us/img91/1114/zdjcie011mo7.jpg batutko jak na zdjęcia z telefonu to jakość jest super! a ania widać że jest w 7 niebie! śliczne zdjęcia ania jest pewnie w tej kurteczce o której ostatnio pisałaś że jej kupiliście w ,,5-10-15" tak? bardzo ładną jej kupiłaś kochanie tą kurteczke taką delikatną Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki 16.04.08, 09:08 batutka napisała: > )))))))))))) > fajne, nie widzialam czegos takiego, ale faktycznie super rozwiazanie > tylko zastanawia mnie jedno: czy zima spelni to swoja role, bo jest zimno, a ta > dostawka taka mala i bez ochraniacza... > no, ale zawsze mozna dziecko grubiej ubrac, przykryc kocykiem powiem ci batutko że ja też nie widziałam wcześniej czegoś takiego i też uważam że to jest dobre rozwiązanie)) a zanim wyjdziesz z dzidzią na dwór to anulka już będzie duża kobitka i ubierzesz ją w jakiś ciepły kombinezon i będziesz mogła spokojnie wyjść na dwórek z dwójką dzieci mając jeden wózek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gluten 16.04.08, 10:25 sloneczko, a ja mam pytanie: jak podajesz Michasi ten gluten? bo pisalas, ze dodajesz do obiadkow kaszke manna a jaka to kaszka, taka normalna, czy jakiejs firmy dla dzieci? i jak dodajesz te kaszke? po prostu wsypujesz taka sypka do potraw czy najpierw mieszasz z woda (gotujesz, no nie wiem i ile tej kaszki? ale Cie zasypalam pytaniami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gluten 16.04.08, 17:12 batutko to jest kaszka manna na mleku z firmy ,,bobovita" i ja ją wsypuje misi do mleczka jeden raz dziennie jak misia je mleczko o godz.12 w południe, wsypuje jej 2 płaskie łyżeczki na 150ml mleczka. w przepisie w tej książce jest napisane że te 2 płaskie łyżeczki kaszki manny dodaje się na 100ml. płyny )mleka lub zupy). ja jej narazie dodawałam tylko do mleczka ale można tez dodać do zupki i wtedy chyba taką normalną sypką się sypie do tej supy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gluten 18.04.08, 10:20 sloneczko271 napisała: > batutko > to jest kaszka manna na mleku z firmy ,,bobovita" i ja ją wsypuje > misi do mleczka jeden raz dziennie jak misia je mleczko o godz.12 w > południe, wsypuje jej 2 płaskie łyżeczki na 150ml mleczka. w > przepisie w tej książce jest napisane że te 2 płaskie łyżeczki > kaszki manny dodaje się na 100ml. płyny )mleka lub zupy). > ja jej narazie dodawałam tylko do mleczka ale można tez dodać do > zupki i wtedy chyba taką normalną sypką się sypie do tej supy sloneczko, kupilam te kaszke a ona jest na mleku,wiec chyba nic cie nie stanie, ze dolacze ja do mleka Ani, prawda? a czy te dwie lyzeczki nie za bardzo zagestaniaja mleko? da sie wypic przez smoczek? i jeszcze jedno pytanko: dodajesz wtedy Misi jeszcze kaszke smakowa? bo mojej Ani bede musiala dodac, bo nie wypije niesmakowego mleka ale zastanawiam sie czy wtedy nie bedzie za gesto? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gluten 18.04.08, 12:38 batutko, nic się nie stanie jak dodasz ani do jej mleczka. ja też dodaje misi tą kaszke manne mleczną do misi bebiko2 i jest ok. ja robie dokładnie tak: rozrabiam misi 150 lub 180ml jej mleczka i dodaje te 2 płaskie łyżeczki kaszki-manny i tak pół tej miarki kaszki smakowej żeby miśka miała troche smaczku maliny lub banana (np. teraz jej kupiłam kszke z owoców leśnych) no w każdym bądz razie obojętnie jakiej ale tej smakowej też jej sypie. jest to dość gęstawe ale przez smoczek miśka wypija bez problemu. przeważniej jej robie batutko na 180ml. mleczka bo wtedy jest żadsze i się jej lepiej pije a że tego glutenu wychodzi wtedy mniej to nic, najważniejsze żeby się zaczoł ich brzuszek wogóle przyzwyczajać do glutenu ja jeszcze dodatkowo daje misi raz dziennie jeden biszkopcik i on też jest przecież glutenowy więc ten biszkopt jej uzupełnia tą dawke glutenu. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gluten 18.04.08, 15:26 sloneczko271 napisała: > batutko, nic się nie stanie jak dodasz ani do jej mleczka. ja też > dodaje misi tą kaszke manne mleczną do misi bebiko2 i jest ok. > ja robie dokładnie tak: rozrabiam misi 150 lub 180ml jej mleczka i > dodaje te 2 płaskie łyżeczki kaszki-manny i tak pół tej miarki > kaszki smakowej żeby miśka miała troche smaczku maliny lub banana > (np. teraz jej kupiłam kszke z owoców leśnych) no w każdym bądz > razie obojętnie jakiej ale tej smakowej też jej sypie. jest to dość > gęstawe ale przez smoczek miśka wypija bez problemu. przeważniej jej > robie batutko na 180ml. mleczka bo wtedy jest żadsze i się jej > lepiej pije a że tego glutenu wychodzi wtedy mniej to nic, > najważniejsze żeby się zaczoł ich brzuszek wogóle przyzwyczajać do > glutenu > ja jeszcze dodatkowo daje misi raz dziennie jeden biszkopcik i on > też jest przecież glutenowy więc ten biszkopt jej uzupełnia tą dawke > glutenu. sloneczko, a to jest odpowiednia dawka glutenu, nie za malo, nie za duzo? - kurka, bo nie wiem ile dziennie tego glutenu powinno byc bo ta kaszka manna niby jest z glutenem i na przyklad w takiej miarce od mleka jest 5gram, ale pewnie tego glutenu jest mniej, bo z mlekiem, tak? kurka, jestem zakrecona i sama nie wiem ile tego glutenu mam dac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gluten 18.04.08, 18:21 batutko dokładnie z tym glutenem jest tak: przez 2 miesiące trzeba dawać dziecku codzinnie 2-3g produktu z glutenem. i przelicznik jest taki: 2-3gglutenu=1płaska łyżeczka kaszki pszennej z bananami=2płaskie łyżeczki mlecznej kaszki manny. tej kaszki manny dlatego się więcej daje bo ona jest mleczna więc tam oprócz kaszki glutenowej jest jeszcze mleczko i dlatego się daje 2 płaskie łyżeczki. potem jak miną pełne 2 miesiące to się tą dawke zwiększa do 6g glutenu i znowu się go daje przez pełne 2 miesiące. i te 6g glutenu to jest przelicznik taki: 2-2,5 płaskiej łyżeczki kaszki pszennej z bananami= 4-5 płaskich łyżeczek mlecznej kaszki manny= 4-5 płaskich łyżeczek kaszki mleczno- pszennej wieloowocowej. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gluten 18.04.08, 18:42 sloneczko271 napisała: > batutko dokładnie z tym glutenem jest tak: > przez 2 miesiące trzeba dawać dziecku codzinnie 2-3g produktu z > glutenem. i przelicznik jest taki: > 2-3gglutenu=1płaska łyżeczka kaszki pszennej z bananami=2płaskie > łyżeczki mlecznej kaszki manny. > > tej kaszki manny dlatego się więcej daje bo ona jest mleczna więc > tam oprócz kaszki glutenowej jest jeszcze mleczko i dlatego się daje > 2 płaskie łyżeczki. > > potem jak miną pełne 2 miesiące to się tą dawke zwiększa do 6g > glutenu i znowu się go daje przez pełne 2 miesiące. > i te 6g glutenu to jest przelicznik taki: > 2-2,5 płaskiej łyżeczki kaszki pszennej z bananami= 4-5 płaskich > łyżeczek mlecznej kaszki manny= 4-5 płaskich łyżeczek kaszki mleczno- > pszennej wieloowocowej. ooo, dzieki sloneczko, bardzo fajnie mi to wyjasnilas - teraz juz rozmumiem Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki 16.04.08, 10:49 Batutko śliczne zdjęcia i Ania taka radosna)) Słonko a Ty kiedy wkleisz zdjęcia Misi??? Już pewnie strasznie urosła i się zmieniła? No pochwal się swoim skarbkiem ) A mi dziewczyny wszystkie dolegliwości minęły. Brzuch już nie boli. I nic nie boli podczas oddawania moczu, bo nie wiem czy pisałam, ale jak szłam na siku to mnie tak dołem brzucha bolało, że szok. Tak mnie coś naciskało i ganiałam do tego kibelka co chwilę już od dnia punkcji. Tylko piersi po bokach trochę przy dotyku bolą i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki 16.04.08, 17:15 bravia1 napisała: > Batutko śliczne zdjęcia i Ania taka radosna)) > Słonko a Ty kiedy wkleisz zdjęcia Misi??? Już pewnie strasznie urosła i się > zmieniła? No pochwal się swoim skarbkiem ) no jakoś nie mogę się zebrać z tymi zdjęciami ale obiecuje że już niedługo się za to zabiore Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki 18.04.08, 10:17 sloneczko271 napisała: > no jakoś nie mogę się zebrać z tymi zdjęciami ale obiecuje że już > niedługo się za to zabiore > czekamy z niecierpliwoscia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki 18.04.08, 12:39 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > no jakoś nie mogę się zebrać z tymi zdjęciami ale obiecuje że już > > niedługo się za to zabiore > > > czekamy z niecierpliwoscia > > już wysłałam batutko tobie mejlem. jak możesz to pokaż je dziewczynom bo ja oczywiście ślimok jestem i nie umiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki 18.04.08, 15:22 sloneczko271 napisała: > już wysłałam batutko tobie mejlem. jak możesz to pokaż je > dziewczynom bo ja oczywiście ślimok jestem i nie umiem > no, nareszcie )) juz odebralam zdjecia, troche zmniejszylam ich rozmiar, rozdzielczosc zeby sie szybciej i lepiej ogladalo i zaraz je zamieszcza w watku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki 16.04.08, 17:18 bravia1 napisała: > A mi dziewczyny wszystkie dolegliwości minęły. Brzuch już nie boli. I nic nie > boli podczas oddawania moczu, bo nie wiem czy pisałam, ale jak szłam na siku to > mnie tak dołem brzucha bolało, że szok. Tak mnie coś naciskało i ganiałam do > tego kibelka co chwilę już od dnia punkcji. > Tylko piersi po bokach trochę przy dotyku bolą i tyle. kochanie mi też czym bliżej bety to ustawały szystkie dolegliwości:- ) a nieraz było tak że jeden dzień mnie brzuch bolał bardzo że aż się musiałam nospą ratować a na drugi dzień cisza i zero objawów i czułam się tak jak bym nigdy icsi nie miała i wtedy znowu strach że mnie nic nie boli to jest kochanie normalne jeden dzień możesz się zwijać z bólu i się martwić dlaczego cię tak boli? a na drugi dzień objawy wszystkie ustępują i znowu się martwimy że nas nic nie boli to jest czysty obłęd)) nam kobitom to się nie dogodzi)) hi,hi,hi lepiej się ciesz skarbie że dzisiaj masz spokój i się dobrze czujesz bo jutro może się to zmienić;-D Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki 16.04.08, 18:05 Masz rację Słonko...czysty obłęd!! )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 17.04.08, 15:42 zobaczcie jakie cudeńko znalazłam dla waszych dzieci. bo batutko ty uwielbiasz jezdzić na rowerze a w tą przyczepke za rok, no może 2 lata wsadzicie swoje bobasy i pomkniecie na rowerach-ale będzieci mieć super! a ty braviuś to nie wiem czy zmieścisz swoje trojaczki no ale może jedno jechać na siodełku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 17.04.08, 17:29 a o to ta przyczepka do roweru www.allegro.pl/item344192899_przyczepka_dziecieca_do_roweru.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pogoda;-) 17.04.08, 17:31 ale dziś pogoda-co? fioła można w tej chałupie dostać ja dzisiaj zamontowałam michasi już wózeczek spacerowy i siedzi sobie łądnie w tym wózeczku dziś w domku a taka jest nim zainteresowana że szok najbardziej ją intryguje daszek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 17.04.08, 17:32 braviuś jak tam dziś twoje samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 17.04.08, 19:46 Ech trochę poryczałam , bo nic nie czuję Nudzę się jak mops w domu. No a potem się pośmiałam na imieninach u brata. Pojadłam dobrego jedzonka i dosłownie czuję jak mi tyłek rośnie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 09:09 braviuś tyłek to ci niedługo dopiero urośnie i nie tylko tyłek nie zamartwiaj się że nic nie czujesz. to naprawde różnie bywa. przypomni mi kiedy robisz bete? dzisiaj to twój który dzień po transferze? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 18.04.08, 10:50 Dziś jest 8 dzień po transferze, a bete robię we wtorek. Wynik będzie dopiero wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 12:41 bravia1 napisała: > Dziś jest 8 dzień po transferze, a bete robię we wtorek. Wynik będzie dopiero > wieczorem. ooo to super! to w sumie już by wyszła ci beta w niedziele. a dlaczego dopiero robisz bete we wtorek? tak ci kazał twój lekarz- tak? bo beta to już pokaże ciąże w 10 dniu po transferze)) ja w 10 dniu po transferze miałam bete 63,4 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 18.04.08, 12:50 tak, lekarz mówił, zeby zrobić w 12dpt. Pewnie polecę już w poniedziałek, jeszcze zobaczę. Chyba podświadomie to odciągam... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 12:52 bravia1 napisała: > tak, lekarz mówił, zeby zrobić w 12dpt. > Pewnie polecę już w poniedziałek, jeszcze zobaczę. > Chyba podświadomie to odciągam... ja bym nie wytrzymała. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia:-D 18.04.08, 15:20 bravia1 napisała: > tak, lekarz mówił, zeby zrobić w 12dpt. > Pewnie polecę już w poniedziałek, jeszcze zobaczę. > Chyba podświadomie to odciągam... ja tez robilam bete w 12 dniu po transferze i balam sie wczesniej zrobic sikanca - normalnie bylam przekonana, ze jak zrobie, to bedzie 1 kreska ale teraz zaluje, ze nie zrobilam sikanca w domu, bo czekanie na telefon z kliniki z wynikiem bety spowodowalo,ze teraz sie musze farbowac, bo mam mnostwo siwych wlosow ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 18:23 batutka napisała: > ja tez robilam bete w 12 dniu po transferze > i balam sie wczesniej zrobic sikanca - normalnie bylam przekonana, ze jak > zrobie, to bedzie 1 kreska > ale teraz zaluje, ze nie zrobilam sikanca w domu, bo czekanie na telefon z > kliniki z wynikiem bety spowodowalo,ze teraz sie musze farbowac, bo mam mnostwo > siwych wlosow ) hi,hi,hi)))))))))))))))))) ja sikańca zrobiłam dopiero w 14 dniu po transferze ale bete robiłam w 10 dniu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 17.04.08, 17:33 batutko a jak ty się czujesz? nadal ,,0" objawków? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: aaaaaaa37 17.04.08, 17:38 kochanie nie wiem czy nas jeszcze czytasz czy narazie odpoczywasz od forum? ale powiem ci skarbie że wczoraj ciągle o tobie myślałam i kurcze! naprawde to życie jest niesprawiedliwe a nie myślałaś może o adopcij samego jajka? wtedy jajeczko by połączyli z plemnikiem twojego męża i jeśli by się zagniezdziło to przeciez ty byś dzidziusia urodziła. no albo o adopcij już gotowego zarodka? wiem że to jest bardzo trudny temat ale ja na twoim miejscu bym się nie poddała, ja bym chyba poszła w strone adopcij jajka i zapłodnieniu go plemnikiem twojego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 17.04.08, 17:42 batutko a dajesz juz ani biszkopty? bo ja zapomniałam ci powiedzieć że ja od jakiegoś tygodnia daje michasi codzinnie jeden biszkopcik i ona je uwielbia! mówie ci ja się do niego dosiądzie to na jakieś pół godziny mam spokój bo ona jest tak skupiona na tym biszkopcie a upaprze się przy tym tak że szok! no ale co tam, niech się uczy jeść Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 10:14 sloneczko271 napisała: > batutko a dajesz juz ani biszkopty? > bo ja zapomniałam ci powiedzieć że ja od jakiegoś tygodnia daje > michasi codzinnie jeden biszkopcik i ona je uwielbia! mówie > ci ja się do niego dosiądzie to na jakieś pół godziny mam spokój bo > ona jest tak skupiona na tym biszkopcie a upaprze się przy tym > tak że szok! no ale co tam, niech się uczy jeść jeszcze nie dalam czasem jej dam kajzerke i sobie je, a wlasciwie slini napaprane jest dokola, ale Ania uwielbia to a musze jej dac ten biszkopt, a sloneczko dajesz jej takie zwykle czy bez cukru? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 12:47 batutka napisała: > jeszcze nie dalam > czasem jej dam kajzerke i sobie je, a wlasciwie slini > napaprane jest dokola, ale Ania uwielbia to > a musze jej dac ten biszkopt, a sloneczko dajesz jej takie zwykle czy bez cukru > ? no już sobie batutko wyobrażam jak jest napaprane))))))))))))) jak miśka je tego biszkopta to odrazu po tym muszę ją całą przebrać hi,hi,hi)))))))))))))) a te biszkopty są takie normalne z firmy: ,,LU Petitki" biszkopty smaczna porcja energii. jest na nich napisane że są bez sztucznych barwników i bez konserwantów i uzyskały pozytywną opinię instytutu matki i dziecka kosztują 2,58. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 15:15 sloneczko271 napisała: > no już sobie batutko wyobrażam jak jest napaprane))))))))))))) > jak miśka je tego biszkopta to odrazu po tym muszę ją całą przebrać > hi,hi,hi)))))))))))))) > a te biszkopty są takie normalne z firmy: > ,,LU Petitki" biszkopty smaczna porcja energii. > jest na nich napisane że są bez sztucznych barwników i bez > konserwantów i uzyskały pozytywną opinię instytutu matki i dziecka > kosztują 2,58. o, to musze kupic Ania uwielbia takie nowosci - i na pewno im nie zaszkodza - ciagle zmieniaja te schematy zywieniowe kiedys wszystko wczesniej dawali i nic sie dziecim nie stalo, wiec i naszym nic nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 18:27 batutka napisała: > o, to musze kupic > Ania uwielbia takie nowosci - i na pewno im nie zaszkodza - ciagle zmieniaja te > schematy zywieniowe > kiedys wszystko wczesniej dawali i nic sie dziecim nie stalo, wiec i naszym nic > nie bedzie ja też tak do tego podchodze batutko)) ostatnio słyszałam że dziecko do 2 roku życia nie powinno jeść rosołu. normalnie zgłupieć można! i pózniej wyrośnie taki tyfus że tego nie zje tamtego nie zje. ja tam misi daje pomalutku wszystko rosołek też już jadła (oczywiście kilka łyżeczek) ale zajadała się tak że szok! oczywiście rosełek był taki pod nią czyli nie tłusty i mało przyprawiony ale rosołku już spróbowała Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 18:47 sloneczko271 napisała: > ja też tak do tego podchodze batutko)) ostatnio słyszałam że > dziecko do 2 roku życia nie powinno jeść rosołu. normalnie zgłupieć > można! i pózniej wyrośnie taki tyfus że tego nie zje tamtego nie zje. > ja tam misi daje pomalutku wszystko rosołek też już jadła > (oczywiście kilka łyżeczek) ale zajadała się tak że szok! > oczywiście rosełek był taki pod nią czyli nie tłusty i mało > przyprawiony ale rosołku już spróbowała sloneczko, a ja musze zaczac gotowac Ani normalne obiadki, bo tych sloiczkowych nie chce za bardzo jesc, a i ja, jak wacham te obiadki sloiczkowe, to mam mdlosci to jedyna rzecz, o ktorej nawet nie moge myslec w ciazy, to wlasnie te sloiczkowe obiadki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 19:15 batutka napisała: > sloneczko, a ja musze zaczac gotowac Ani normalne obiadki, bo tych sloiczkowych > nie chce za bardzo jesc, a i ja, jak wacham te obiadki sloiczkowe, to mam mdlos > ci > to jedyna rzecz, o ktorej nawet nie moge myslec w ciazy, to wlasnie te > sloiczkowe obiadki pewnie że tak kochanie)) ja staram się misi gotować ale tylko wtedy jak siedzimy w domku tak jak np. przez ostatnie 2 dni bo jak gdzieś jedziemy na dłuższy spacerek albo jak mi się nie chce to otwieram słoiczek i mam to w nosie odziwo miśce bardzo smakują te objadki ostatnio jak jej zrobiłam objadek to byłam w szoku! bo zjadła całą taką sporawą miseczke ja jej najpierw rozłożyłam to na dwie miseczki bo pomyślałam sobie że będzie miała na 2 dni a ona tak się zajadała że musiałam tą drugą miseczke też jej dać:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 19:34 sloneczko271 napisała: pewnie że tak kochanie)) ja staram się misi gotować ale tylko > wtedy jak siedzimy w domku tak jak np. przez ostatnie 2 dni bo jak > gdzieś jedziemy na dłuższy spacerek albo jak mi się nie chce to > otwieram słoiczek i mam to w nosie odziwo miśce bardzo smakują te > objadki > ostatnio jak jej zrobiłam objadek to byłam w szoku! bo zjadła całą > taką sporawą miseczke ja jej najpierw rozłożyłam to na dwie > miseczki bo pomyślałam sobie że będzie miała na 2 dni a ona tak się > zajadała że musiałam tą drugą miseczke też jej dać:-0 teraz jej tez dalam obiadek (jakis roslolek z bobo vity - okropnosc, tak sie krzywila, ze myslalam, ze zwymiotuje, wiec jej juz nie dawalam sloenzcko,a napisz mi czym ty rozdrabniasz obiadki domowe dla Michasi? ja musze kupic sobie taki blender do rozdrabniania (teraz juz nie powinnysmy rozdrabniac na papke jak serek homo, tylko musza byc male kawaleczki, ze by dzidzie nauczuly sie gryzc sloneczko, takim blenderem rozdrabniasz? daje przykladowy link pierwszego lepszego blenderu, zeby tylko pokazac Ci czy o taki o taki chodzi: www.allegro.pl/item344406949_solidny_blender_reczny_bosch_msm_6150_olszty.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 19.04.08, 08:39 batutko ja te domowe objadki misi właśnie tego typu blederem rozdrabniam. ale wiesz co jak ci ania nie chce jeść to sprubuj jej do tych domowych objadków dodawać odrobineczke dosłownie szczypte jarzynki/wegety. jak misia nie chciała na początku jeść słoiczków to moja znajoma mi właśnie podpowiedziała że ona swojemu synkowi dodawała odrobineczke jarzynki/wegety żeby dziecko poprostu uczyło się dobrego smaku. i tak zaczełam robić no i podziałało. misia teraz je chętnie objadki wiem że mówią że dzicko nie powinno mieć słonego jedzonka i wogóle przyprawionego no ale to jak w takim razie dziecko ma się nauczyć normalnie jeść? i z takich mdłych słoiczków przeżucić się na normalne objady. a przeciez taka szczypta wegety to nie jest to jedzonko jakoś przesolone ale smaczek już ma dużo lepszy a jeszcze wracając do tego rozdrabniania pokarmu to słoiczki ,,po 5 miesiącu" są przetarte na miazge a już te po 6 miesiącu mają małe kawałeczki np. marchewki, kartofelków lub jakieś inne warzywa. ale powiem ci że np. wczoraj miałam taką sytuacje: otworzyłam misi słoiczek po 6 miesiącu i on jest dosyć sporawy bo tam jest 190ml. misia pomalutku zjadła połowe ale widziałam że jest jeszcze nie dojedzona ale mi się wykręcała że nie chce więcej. więc stwierdziłam że otworze jej jeszcze słoiczek po 5 miesiącu jej ulubione ,,kurczak z śliwkowym pire" i sprawdze czy będzie chciała jeść i wyobraz sobie że zjadła ten drugi słoiczek cały:-0 ona jeszcze nie jest przyzwyczajona do tych kawałeczków warzyw no ale musze ją przyzwyczajać. te domowe objadki to trudno jest zrobić tak żeby miały takie kawałeczki bo jednak jak się włączy ten blender to on w momencie wszystko na miazge przerobi. no niby można poprostu rozgnieść widelcem ale chyba by mi misia jeszcze nie zjadła takiego rozgniecionego wudelcem. ale co tam, batutko nie mamy sie czym stresować pomalutku nasze niunie się nauczą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 19.04.08, 22:43 sloneczko, ja wlasnie dzis kupilam sobie taki blender braun (nie wiem czy dobra firma, mam nadzieje,ze tak, ze nie bedzie nawalal) i jutro pokupuje Ani jakies pysznosci i zrobie jej obiadek chyba ugotuje piers z kurczaczka z ziemniaczkami i marchewka (a marchewke poslodze troszke jak nam - a co ) jak tez uwazam, ze to niesolenie i niecukrzenie to przesada - normalnie wymiotowac sie chce jak sie probuje takie mdle obiadki sloiczkowe (ja to nawet jak patrze na sloik, to mnie odrzuca Ania tez nie przepada wiec niech ma radosc z jedzenia moja tesciowa mi opowiadala, ze jak Marcin byl maly, to jej kolezanki takim malym bobasom jak nasze corcie przynosily obiady z kasyna (normalne obiady jak dla doroslych), troche rozdrobnily i dzieci jadly i nic im sie nie stalo a teraz wydziwiaja strasznie sloneczko, a powiedz mi: jak gotujesz Michasi domowy obiadek i miesko, to trzymasz sie wagi jaka podaja w schematach zywienia (ile gram mieska powinno byc) czy tak mniej wiecej na oko bo ja nie wiem ile na przyklad piersi z indyka czy kurczaka ugotowac zeby nie bylo za duzo moze jakos wage kuchenna kupie a moja kolezanka swojej polrocznej coreczce ugotowala ostatnio buraczki do obiadku (ugotowala w lekko posolonej wodzie, potem troche poslodzila, dodala oliwy z oliwek, przetarla) i dzidzia jadla, ze az jej sie uszy trzesly musze tez Ani ugotowac buraczki, tym bardziej, ze bardzo zdrowe nie za bardzo mi sie chce gotowac, no, ale w sumie co to za gotowanie dla takiego brzdaca - a przynajmniej radosc z jedzenia bedzie miala,a ja nie bede miala mdlosci otwierajac sloiczki sloneczko, a pisalas jeszcze, ze do sloiczkowych obiadkow dodajesz wegete - dobrze zrozumialam, tak posypujesz jak solą, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 20.04.08, 08:30 batutko jak dokładnie zrobić te buraczki? to ja też bym misi spróbowała zrobić)) w końcu buraczki to spokojnie dzieci już mogą jeść od 5 miesiąca. co do wegety to ja przekładam misi objadek do misieczki, podgrzewam to jedzonko w mikrofali, potem posypuje wegetom, dokładnie mieszam i gotowe co do mięka to misiek kupił michaline pierś z kurczaka i ja taką pierś podzieliłam na na 3,4 części i każdą zawinełam w folie i zamroziłam. teraz jak gotuje misi objadek to wyciągam jeden kawałeczek tego miśka i gotowe a ile jej dokłądnie daje tego mięsa to nie mam pojęcia. poprostu pierś kurczaka podzieliłam na 4 części to wychodzą takie małe kuleczki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka buraczki 21.04.08, 11:25 sloneczko271 napisała: > batutko jak dokładnie zrobić te buraczki? to ja też bym misi > spróbowała zrobić)) w końcu buraczki to spokojnie dzieci już mogą > jeść od 5 miesiąca. > co do wegety to ja przekładam misi objadek do misieczki, podgrzewam > to jedzonko w mikrofali, potem posypuje wegetom, dokładnie mieszam i > gotowe > co do mięka to misiek kupił michaline pierś z kurczaka i ja taką > pierś podzieliłam na na 3,4 części i każdą zawinełam w folie i > zamroziłam. teraz jak gotuje misi objadek to wyciągam jeden > kawałeczek tego miśka i gotowe > a ile jej dokłądnie daje tego mięsa to nie mam pojęcia. poprostu > pierś kurczaka podzieliłam na 4 części to wychodzą takie małe > kuleczki sloneczko, te buraczki to gotujesz tak: obierasz buraczek i gotujesz w lekko posolonej wodzie, jak sie woda wygotowuje, to dolewasz gotujesz buraczki az beda miekkie, potem dodajesz lyzke cukru do wody i miksujesz, dodajesz troszke oliwy (np. z winogron) i podgrzewasz jeszcze troche i gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: buraczki 22.04.08, 07:28 dziękuję batutuko za przepis muszę w któryś dzień spróbować zrobić misi te buraczki-ciekawe czy jej będą smakowały? a ty kochanie już próbowałaś anulce robić te buraczki? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: buraczki 22.04.08, 08:05 sloneczko271 napisała: > dziękuję batutuko za przepis muszę w któryś dzień spróbować > zrobić misi te buraczki-ciekawe czy jej będą smakowały? > a ty kochanie już próbowałaś anulce robić te buraczki? jeszcze nie, ale cos czuje, ze polubi - troche sie poslodzi wiec beda pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 18:35 batutko ja ci gwarantuje że ani posmakują te biszkopciki ja jak misi daje biszkopcik to mam ja z głowy na jakieś 30 minut hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 18:47 sloneczko271 napisała: > batutko ja ci gwarantuje że ani posmakują te biszkopciki ja jak > misi daje biszkopcik to mam ja z głowy na jakieś 30 minut > hi,hi,hi)))) to ja tez tak chce ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 18.04.08, 10:15 sloneczko271 napisała: > batutko a jak ty się czujesz? nadal ,,0" objawków? zero na szczescie nie mam mdlosci - czasem zdarzy sie wieczorkiem takie mulenie w zoladku, ale to raczej nie jest problematyczne i uciazliwe - szybko mija nie tyje tez na razie, bo sie pilnuje planuje przytyc tylko 10 kg - mam nadzieje, ze mi sie to uda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 18.04.08, 12:51 batutka napisała: > zero > na szczescie nie mam mdlosci - czasem zdarzy sie wieczorkiem takie mulenie w > zoladku, ale to raczej nie jest problematyczne i uciazliwe - szybko mija > nie tyje tez na razie, bo sie pilnuje > planuje przytyc tylko 10 kg - mam nadzieje, ze mi sie to uda oj to super! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 17.04.08, 19:45 Słoneczko ty to masz oko )))) Zawsze coś fajnego wypatrzysz ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 09:12 bravia1 napisała: > Słoneczko ty to masz oko )))) > Zawsze coś fajnego wypatrzysz ))))))))))))))))) wczoraj znalazłam jeszcze coś fajnieszego)) zaraz to znajde i wam pokaże taka przyczepka do roweru w której można dzieci już od niemowlaka wozić, można też wozić dwójke dzieci a jak się odczepi od roweru to robi się z tego wóżek-no rewelacja! ale cena tego też jest ,,rewelacyjna" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 09:34 kurcze nie mogę znaleść tego co można nawet niemowlaki wozić ale on był podobny do tego: www.allegro.pl/item349338942_przyczepka_rowerowa_do_przewozu_dzieci_od_1zl.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:22 sloneczko271 napisała: > kurcze nie mogę znaleść tego co można nawet niemowlaki wozić ale on > był podobny do tego: > www.allegro.pl/item349338942_przyczepka_rowerowa_do_przewozu_dzieci_od_1zl.html strasznie fajne, ja to juz gdzies widzialam i bardzo mi sie podobalo - no i radocha dla dzieciakow no, ale to jeszsze ze 3 lata bede musiala poczekac na takie atrakcje a ja juz bym chciala Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:16 sloneczko271 napisała: > a o to ta przyczepka do roweru > www.allegro.pl/item344192899_przyczepka_dziecieca_do_roweru.html super a jaka musi byc frajda dla dzieciakow Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:35 ale pogoda beznadziejna, co? ja juz dwa dni nie bylam z Ania na spacerze, bo padalo - mam nadzieje, ze dzis nie bedzie padalo i pojdziemy w koncu a Marcin dzis wczesniej wraca z pracy, bo ma jakies spotkanie pracownikow swojej firmy (w hotelu z obiadkiem,mniam mniam i konczy to sie o 14-ej ))) oj, jak ja lubie jak on tak wczesnie jest z pracy a jeszcze wzial sobie tydzien urlopu pod koniec kwietnia, bo juz od maja pracowac bedzie w nowej firmie i chce sobie troche odpoczac przed nowa praca moze sobie gdzies wyjedziemy na maly urlopik teraz ostatnio zalatwial sporo papierkowej roboty, bo w nowej firmie bedzie zatrudniony na kontrakt jak jednoosobowa firma, wiec musial sie zarejestrowac (tzn swoja firme), pozalatwiac wszystkie sprawy z urzedami, zusami, troche tego bylo, zatrudnil tez ksiagowa, zeby go rozliczala co miesiac po raz pierwszy zalozyl swoja firme, ale w sumie nie jest tak zle z tymi urzedowymi sprawami, w tydzien zalatwil wszystko wiec sloneczko, jak pisalas - nie ma problemu z zalozeniem firmy, Tobie tez na pewno sie uda w ogole duzo jest plusow z tego: wlasciwie mnostwo rzeczy mozna brac w sklepach na fakture i potem odliczac od podatku: np. kupujecie komode do pokoju a w podatku mozecie te meble rozliczyc, bo macie fakture i mowicie, ze to do biura nawet benzyne mozna odliczyc, bo przeciez samochod potrzeby w celach sluzbowych na dyzyrach itp ) mam ndzieje, ze w nowej pracy bedzie mu sie dobrze wiodlo - jedyny minus to taki,ze pewnie bedzie dluzej pracowal a'propos rozliczen: musimy jeszzce rozliczyc PIT (jak ja tego nie lubie) - macie to juz za soba? u nas Marcin rozlicza, bo ja sie do tego nie nadaje i znow trzeba bedzie doplacic panstwu kaske - nie dosc, ze tyle zabieraja z pensji co miesiac, to jeszcze w podatku im trzeba dokladac no, ale trzeba w koncu to zrobic, bo koniec kwietnia niedlugo bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:49 To faktycznie szybciutko wszystko pozałatwiał Twój mąż w związku z prowadzeniem własnej działalności. Mój jak zakładał parę lat temu na ryczałt to była masakra. Wszędzie kasa, kasa i czekanie A co do Pitów to ja się spieszę co roku. Nie lubię tego zostawiać na koniec. Kiedyś robiłam sama, ale potem Marcin musiał się sam rozliczać i wszystko się pogmatwało, więc robi to za nas koleżanka - księgowa Poszłam na łatwiznę.)) A pogoda to mnie już dobija. Wczoraj do południa padało, po południu palma, wieczorem deszcz...i tak w kółko. Wrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 12:57 ja już mam całe szczęście z głowy to rozliczanie mi zawsze w tym pomaga moja przyjaciólka, ona się poprostu na tym zna a w tym roku odliczam misie więc jeszcze mi zwrócą podobno 1000zł. a ty batutko też przecież możesz odliczyć anulke Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 12:59 co do pogody to naprawde masakra ja też już 3 dzień siedze z misią w domku bo ciągle pada(( buuu. może chociaż w weekend będzie ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 13:02 batutko to marcin naprwde w expresowym tępie pozałatwiał to wszystko super! a urlopiku wam zazdroszcze, też bym sobie chętnie gdzieś wyjechała, no ale może uda nas się gdzieś wyjechac dopiero w wakacje a wiesz już batutko gdzie pojedziecie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 15:06 sloneczko271 napisała: > batutko to marcin naprwde w expresowym tępie pozałatwiał to > wszystko super! > a urlopiku wam zazdroszcze, też bym sobie chętnie gdzieś wyjechała, > no ale może uda nas się gdzieś wyjechac dopiero w wakacje > a wiesz już batutko gdzie pojedziecie? sloneczko, na razie to tylko takie moje plany, Marcin jeszcze o nich nie wie, hihi ale on jest taki, ze mowi sie do niego: jedziemy gdzies? a on juz gotowy 2 lata tamu w wakacje w sierpniu padalo u nas w Polsce i mielismy sie wybrac nad morze, ale pomyslelismy, ze szkoda kaski jechac nad morze i siedziec w domu, wiec Marcin wyciagnal mape Europy i zaczal coa tam ogladac, a potem mowi, ze chetnie by pojechal ze mna do Wloch, do Wenecji i co ja na to - a ja jak zwykle: ale jak to, ale kiedy, ale dlaczego, bez planowania i takie tam ble ble ble a Marcin zaczal mnie namawiac i juz za dwa dni bylismy w Wenecji spakowalismy sie, pokupowalismy najwazniejsze rzeczy, wyjechalismy samochodem raniutko i po 22-ej bylismy na miejscu - wakacje byly super, i wlasnie takie nieplanowane i mam nadzieje,ze teraz tez cos fajego wymyslimy: ale z Ania juz gdzies dalej nie mozemy sie na razie wybierac, za malutka jest - ja bym chciala gdzies nad jakies cieple morze, ale to musi poczekac ze 3 lata no, ale gdzies w Polske mozna ruszyc - jak juz bedzie cos wiadomo, dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:10 batutka napisała: > sloneczko, na razie to tylko takie moje plany, Marcin jeszcze o nich nie wie, > hihi > ale on jest taki, ze mowi sie do niego: jedziemy gdzies? a on juz gotowy > 2 lata tamu w wakacje w sierpniu padalo u nas w Polsce i mielismy sie wybrac na > d > morze, ale pomyslelismy, ze szkoda kaski jechac nad morze i siedziec w domu, > wiec Marcin wyciagnal mape Europy i zaczal coa tam ogladac, a potem mowi, ze > chetnie by pojechal ze mna do Wloch, do Wenecji i co ja na to - a ja jak zwykle > : > ale jak to, ale kiedy, ale dlaczego, bez planowania i takie tam ble ble ble > a Marcin zaczal mnie namawiac i juz za dwa dni bylismy w Wenecji :- ) > spakowalismy sie, pokupowalismy najwazniejsze rzeczy, wyjechalismy samochodem > raniutko i po 22-ej bylismy na miejscu - wakacje byly super, i wlasnie takie > nieplanowane > i mam nadzieje,ze teraz tez cos fajego wymyslimy: ale z Ania juz gdzies dalej > nie mozemy sie na razie wybierac, za malutka jest - ja bym chciala gdzies nad > jakies cieple morze, ale to musi poczekac ze 3 lata > no, ale gdzies w Polske mozna ruszyc - jak juz bedzie cos wiadomo, dam znac hi,hi,hi)))))))))))))))))) no to niezle ale powiem ci że ja też jestem taka jak twój marcin jeśli chodzi o wakacje i wogóle jakieś wyjazdy tez mi dwa razy powtarzać nie trzeba wystarczy jedno hasło że wyjeżdzamy i ja mogę wyjażdzać za pół godziny pamiętam jak k iedyśw w akacje siedziałyśmy z moją przyjaciółką pod parasolkami na piwku i wystarczyło że jedna rzuciłą hasło wyjeżdzamy nad morze? i potrafiłyśmy się poprostu z miejsca spakować, wsiąść w pociąg i heja nad morze to były czasy! )))))))))))))))) teraz trzeba wszystko zorganizować bardziej i orzemyśleć bo jednak z małym dzieckiem to się nie ma co w ciemno wybierać)) ale wracając do waszych wakacij to już sobie wyobrażam jakie musiały być super te wasze wakacje w wenecij Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:26 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi)))))))))))))))))) no to niezle > ale powiem ci że ja też jestem taka jak twój marcin jeśli chodzi o > wakacje i wogóle jakieś wyjazdy tez mi dwa razy powtarzać nie > trzeba wystarczy jedno hasło że wyjeżdzamy i ja mogę wyjażdzać za > pół godziny > pamiętam jak k iedyśw w akacje siedziałyśmy z moją przyjaciółką pod > parasolkami na piwku i wystarczyło że jedna rzuciłą hasło wyjeżdzamy > nad morze? i potrafiłyśmy się poprostu z miejsca spakować, wsiąść w > pociąg i heja nad morze to były czasy! )))))))))))))))) > teraz trzeba wszystko zorganizować bardziej i orzemyśleć bo jednak z > małym dzieckiem to się nie ma co w ciemno wybierać)) > ale wracając do waszych wakacij to już sobie wyobrażam jakie musiały > być super te wasze wakacje w wenecij nooo, takie niezaplanowane wakcje sa super nie ma to jak spontanicznosc a wakacje w Wenecji byly super - ja w ogole uwielbiam podrozowac i poznawac nowe miejsca pojechalismy tez w ciemno, nic nie rezerwujac, zabralismy namiot, bo chcielismy na campingu mieszkac i od razu znalezlismy - piekny, czysciutki camping, z pieknymi, czystymi lazienkami, basenem - slicznie bylo kazdy mial swoj boks, oddzielony od innych kwiatkami camping naprawde przesliczny do Wenecji bylo bliziutko - piekne miasto w ogole cala wycieczka byla cudowna mielismy wielki namiot jak domek, w nim kuchenke (mala gazowa, wiec jedlismy w namiocie) jak wspominam te wakacje, to lazka mi sie w oku kreci my a Marcinem bardzo lubimy jezdzic naszym samochodem na takie wycieczki |(nie samolotem, tylko wlasnie wlasnym autem jest najfajniej) juz pol Europy zwiedzilismy wlasnie w taki sposob (a za polowe naszych wycieczek placila Marcina firma, bo wiele takich wycieczek to byly szkolenia Marcina i mnie zabieral ze soba, a przy okazji dostawal kaske z pracy za benzyne, diety dzienne - takie wycieczki sa najfajniejsze ) ale Wenecja to juz byla wycieczka nie z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 15:11 sloneczko271 napisała: > ja już mam całe szczęście z głowy to rozliczanie mi zawsze w tym > pomaga moja przyjaciólka, ona się poprostu na tym zna a w tym > roku odliczam misie więc jeszcze mi zwrócą podobno 1000zł. a ty > batutko też przecież możesz odliczyć anulke sloneczko, z tym odliczeniem na dziecko, to jest tak, ze Ty odliczasz w picie te 1000 zl ( i oni jakos to przeliczaja), ale w zwrocie nie dostaniesz tych 1000 zlotych, tylko po prostu podatek ktory masz zwrocic im (albo oni Tobie) bedzie mniejszy my pewnie bedziemy musielu doplacic ze 2 tysiace // (juz wliczajac w to Anie) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 15:32 img388.imageshack.us/img388/9228/p1020063ug9.jpg img388.imageshack.us/img388/6329/p1020066kz9.jpg img388.imageshack.us/my.php?image=p1020072ru3.jpg img388.imageshack.us/img388/7320/p1020079qz8.jpg img338.imageshack.us/img338/3214/p1020116cz2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 15:40 sloneczko - Michasia jest piekna naprawde sliczna, a jakie ma dlugie rzesy, wow i juz jada duza, kurcze,ale ten czas leci a - i tez lubi sie smiac jak moja Ania )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 15:52 oj, mialo byc: "i juz jaka duza", a nie "jada duza" )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:22 batutka napisała: > oj, mialo byc: "i juz jaka duza", a nie "jada duza" )))))))) hi,hi,hi)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:21 batutka napisała: > sloneczko - Michasia jest piekna > naprawde sliczna, a jakie ma dlugie rzesy, wow > i juz jada duza, kurcze,ale ten czas leci > a - i tez lubi sie smiac jak moja Ania )) dziękujemy za komplementy faktycznie kochanie ten czas leci jak szalony)) a śmieszek jest z miśki straszny no wystarczy się do niej uśmiechnąć a ona już ma uśmiech od ucha do ucha już nie mówiąc o tym jak się zobaczy w lusterku wtedy mamy z niej ubaw bo się sama do siebie w głos śmieje)))) mówimy na nią mały narcyz natomiast rzęsy to faktycznie ma długie i trudno powiedzieć po kim bo i misiek i ja mamy długie rzęsy, może nawet misiek ma dłuzsze odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:35 sloneczko271 napisała: > dziękujemy za komplementy faktycznie kochanie ten czas leci jak > szalony)) a śmieszek jest z miśki straszny no wystarczy się do > niej uśmiechnąć a ona już ma uśmiech od ucha do ucha już nie > mówiąc o tym jak się zobaczy w lusterku wtedy mamy z niej ubaw bo > się sama do siebie w głos śmieje)))) mówimy na nią mały narcyz > natomiast rzęsy to faktycznie ma długie i trudno powiedzieć po > kim bo i misiek i ja mamy długie rzęsy, może nawet misiek ma dłuzsze > odemnie > Ania taka sama - ciagle sie smieje, tylko na nia spojrzec a Michasia bedzie lapac chlopakow na te swoje oczy )) ale nie bedzie sie mogla odpedzic od adoratorow Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 08:43 batutka napisała: > a Michasia bedzie lapac chlopakow na te swoje oczy )) > ale nie bedzie sie mogla odpedzic od adoratorow batutk obie z anią jak sie umówią na wyskok to się nie będą mogły odpędzić od adoratorów)) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 22:27 sloneczko271 napisała: >> odpędzić od adoratorów)) hi,hi,hi > ahihi - a Marcin mowi, ze bedzie wszystkich chlopakow lustrowal ) juz to widze jaki bedzie zazdrosny o swoja ukochana coreczke Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 20.04.08, 08:32 batutka napisała: > ahihi - a Marcin mowi, ze bedzie wszystkich chlopakow lustrowal :- )) > juz to widze jaki bedzie zazdrosny o swoja ukochana coreczke )))))))))))))))) oj te tatuśki mój mówi dokładnie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:22 dziękuję ci batutko że je pokazałaś tu dsiewczynom-ja bym znowu nie umiała tego zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:28 sloneczko271 napisała: > dziękuję ci batutko że je pokazałaś tu dsiewczynom-ja bym znowu nie > umiała tego zrobić nie ma sprawy, polecam sie na przyszlosc mnie tego MArcin nauczyl, bo tez nie umialam - a teraz bardzo lubie dodawac zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 07:22 Słoneczko- Michasia cudna )))) A jaka wielka już Ile ona waży??? No i jak potrafi samodzielnie jeść, nie bardzo brudząc się )))))))))) Kapitalna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 08:48 bravia1 napisała: > Słoneczko- Michasia cudna )))) > A jaka wielka już Ile ona waży??? > No i jak potrafi samodzielnie jeść, nie bardzo brudząc się )))))))))) > Kapitalna!!! dziękuję kochanie za komplementy jak ostanio ją warzyliśmy na takiej domowej wadze to warzy już prawie 8kg kawał babska jest z niej)) a co do samodzielnego jedzenia to jak nie wychodzimy z domu albo jak mamy czas to ja jej pozwalam samej próbować jeść bo ona mi zawsze łyżeczke wyrywa z ręki, ale wtedy to jest masarka! :-0 upaprane jest wszystko dookoła a michaśka to jest taka brudna że najlepiej to by było ją odrazu całą w pralke wsadzić)) hi,hi,hi no ale cóż-jak się nie upaprze to się nie nauczy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 08:51 WOW 8 kg?? To faktycznie kawał ciałka )) Właśnie widać na zdjęciach jak raczy wszystko w koło swoim jedzeniem )) Ale to takie słodkie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 20.04.08, 08:38 bravia1 napisała: > WOW 8 kg?? To faktycznie kawał ciałka )) > Właśnie widać na zdjęciach jak raczy wszystko w koło swoim jedzeniem )) > Ale to takie słodkie ))) no dokładnie tak braviuś-masz racje, to jest takie słodkie jak ona się tak upaprze przy tym jedzeniu że szok! i śmiesznie zawsze wyrywa mi łyżeczke i próbuje sama. oczywiśie wtedy łyżeczke obgryzuje z każdej strony i wali nią w to siedzonko i w stół no wszystko w około jest upaprane ale to jest takie cudne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 22:26 sloneczko271 napisała: > dziękuję kochanie za komplementy > jak ostanio ją warzyliśmy na takiej domowej wadze to warzy już > prawie 8kg kawał babska jest z niej)) > a co do samodzielnego jedzenia to jak nie wychodzimy z domu albo jak > mamy czas to ja jej pozwalam samej próbować jeść bo ona mi zawsze > łyżeczke wyrywa z ręki, ale wtedy to jest masarka! :-0 upaprane jest > wszystko dookoła a michaśka to jest taka brudna że najlepiej to > by było ją odrazu całą w pralke wsadzić)) hi,hi,hi > no ale cóż-jak się nie upaprze to się nie nauczy dokladnie nawet jest takie powiedzenie: dzieci sa albo czyste, albo szczesliwe (hihi - czyli brudne) - mojej Ani tez daje do reki rozne kawalki owocow, bulek i tez sie cala paprze, dokola tez syfek niezly, ale niunia szczesliwa ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 20.04.08, 08:43 batutka napisała: > dokladnie > nawet jest takie powiedzenie: dzieci sa albo czyste, albo szczesliwe (hihi - podpisuje się pod tym ja od kilku dni jeszcze daje misi próbować pić jej ulubioną herbatke malinową z kubka niekapka ale jeszcze misia nie umie z niego pić ale tak śmiesznie kąbinuje z tym kubkiem ze szok! mamy przy tym niezły ubaw a uleje się przy tym że odrazu trzeba ją przebierać bo ma bluzeczke całą mokrą)) no ale niech się uczy może do lata się nauczy to na spacerki będziemy brały kubeczek niekapek z piciem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 21.04.08, 11:27 sloneczko271 napisała: >> podpisuje się pod tym > ja od kilku dni jeszcze daje misi próbować pić jej ulubioną herbatke > malinową z kubka niekapka ale jeszcze misia nie umie z niego pić > ale tak śmiesznie kąbinuje z tym kubkiem ze szok! mamy przy tym > niezły ubaw a uleje się przy tym że odrazu trzeba ją przebierać > bo ma bluzeczke całą mokrą)) no ale niech się uczy może do > lata się nauczy to na spacerki będziemy brały kubeczek niekapek z > piciem oj, ja tez musze w koncu kupic ten kubek-niekapek tez pewnie bedzie zabawa przy piciu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 22.04.08, 07:32 batutka napisała: > oj, ja tez musze w koncu kupic ten kubek-niekapek > tez pewnie bedzie zabawa przy piciu kup jej batutko koniecznie już kubeczek niekapek niech się już uczą te nasze pannice małe picia z kubeczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:17 batutka napisała: > sloneczko, z tym odliczeniem na dziecko, to jest tak, ze Ty odliczasz w picie t > e > 1000 zl ( i oni jakos to przeliczaja), ale w zwrocie nie dostaniesz tych 1000 > zlotych, tylko po prostu podatek ktory masz zwrocic im (albo oni Tobie) bedzie > mniejszy > my pewnie bedziemy musielu doplacic ze 2 tysiace // (juz wliczajac w to Anie > ) oooooooooo to ja myślałam że dostane 1000zł buuu tak zrozumiałam ja się sama rozliczam a mójmisiek sam bo inaczej to też byśmy musieli sporo oddawać. ja się kompletnie na tym nie znam to nawet nie chce się tu mądrzyć Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:28 sloneczko271 napisała: > oooooooooo to ja myślałam że dostane 1000zł buuu tak zrozumiałam > > ja się sama rozliczam a mójmisiek sam bo inaczej to też byśmy > musieli sporo oddawać. ja się kompletnie na tym nie znam to nawet > nie chce się tu mądrzyć no, niestety - te 1000 zl to sie tylko odlicza od podatku, wiec po prostu placi sie mniejszy podatek, ale nie wiem ile to wyjdzie kaski (u kazdego inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 19.04.08, 08:48 batutka napisała: > no, niestety - te 1000 zl to sie tylko odlicza od podatku, wiec po prostu placi > sie mniejszy podatek, ale nie wiem ile to wyjdzie kaski (u kazdego inaczej no ciekawa jestem jak to wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 19.04.08, 22:23 sloneczko271 napisała: > no ciekawa jestem jak to wyjdzie > znajac zycie, pewnie jakies grosze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 19.04.08, 22:52 a mysmy dzis byli w centrum handlowym (tym razem nie w ikei ) ja poszlam do fryzjera na podciecie grzywki bo juz mi sie zle ukladala), potem Marcin sie podstrzygl potem pochodzilismy po sklepach, zjedlismy obiadek i wrocilismy do domku bylo fajnie, troche rozerwalam sie po tygodniu ciaglego siedzenia w domu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 09:58 batutka napisała: > a mysmy dzis byli w centrum handlowym (tym razem nie w ikei ) > ja poszlam do fryzjera na podciecie grzywki bo juz mi sie zle ukladala), potem > Marcin sie podstrzygl > potem pochodzilismy po sklepach, zjedlismy obiadek i wrocilismy do domku > bylo fajnie, troche rozerwalam sie po tygodniu ciaglego siedzenia w domu > ojjj to superowy! dzionek mieliście mi też by się juz przydało ufarbowac kudełki i troche je już podciąć ale może poczekam do maja bo w maju idę na komunie do mojej chrześniaczki to by pasowało wyglądać jak człowiek no i ten objadek na mieście-super! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 10:01 my wczoraj mieliśmy gości a dzisiaj idziemy na objadek do teściów aaa nie wiem czy wam już mówiłam że w końcu przesadziam już misie do spaceróki)) fajnie się nią jezdzi bo jest leciutka i miśka jest w 7 niebe! bude-głęboką juz wczoraj misiek wyniusł do piwnicy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 10:01 a wy co dziś dziewczyny porabiacie? )) jak się czujecie moje ciężaróweczki? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 11:16 No dziewczynki, postanowiłam nie przeciągać tego co i tak nieuniknione i nie czekam z betą do 12dpt i jadę jutro rano. Ale wyniki i tak będą dopiero wieczorem Życzę Wam udanej niedzieli, choć dzień pochmurny... Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 13:21 Batutko nie wiem czy zaglądasz jeszcze na ten wątek, a to chyba do Ciebie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=747&w=51156365&a=77954586 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 18:47 bravia1 napisała: > Batutko nie wiem czy zaglądasz jeszcze na ten wątek, a to chyba do Ciebie: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=747&w=51156365&a=77954586 oki, dzieki - juz odpowiem ten dziewczynie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 11:34 bravia1 napisała: > No dziewczynki, postanowiłam nie przeciągać tego co i tak nieuniknione i nie > czekam z betą do 12dpt i jadę jutro rano. Ale wyniki i tak będą dopiero wieczor > em > Życzę Wam udanej niedzieli, choć dzień pochmurny... kurcze, bravcia - to sie bedzie dzialo ))))))))) ale powiem Ci, ze takie bety, tzn. wyniki bety powinny byc wczesniej, za godzine conajmniej - przeciez czlowiek sie strasznie stresuje // ale zycze Ci pieknej bety i koniecznie, koniecznie daj znac po wynikach TRZYMAM KCIUKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII )))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 13:20 Właśnie Batutko- powinny być do godz. ale na tym zadupiu u nas trzeba tyle czekać!!! Dziewczyny, czy to ma tak wielkie znaczenie, żeby w labie wiedziały, że może jest ciąża po in vitro ???? Bo jak dziś oddawałam krew na bete-pani pytała czy biorę jakieś leki , więc mówię jakie. A ona : co??? przy ciąży encorton??? No to mówię, że jestem po imsi, a ona z pycholem, że dobrze, że im raczyłam powiedzieć o tym, bo to ma WIELKIE znaczenie przy oznaczeniu bety !!! Będę dzwonić po 17, co z tego wszystkiego wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 13:43 bravia1 napisała: > Właśnie Batutko- powinny być do godz. ale na tym zadupiu u nas trzeba tyle czek > ać!!! > Dziewczyny, czy to ma tak wielkie znaczenie, żeby w labie wiedziały, że może > jest ciąża po in vitro ???? > Bo jak dziś oddawałam krew na bete-pani pytała czy biorę jakieś leki , więc > mówię jakie. A ona : co??? przy ciąży encorton??? No to mówię, że jestem po > imsi, a ona z pycholem, że dobrze, że im raczyłam powiedzieć o tym, bo to ma > WIELKIE znaczenie przy oznaczeniu bety !!! > > Będę dzwonić po 17, co z tego wszystkiego wyszło. > pierwsze slysze, ze to ma znaczenie przy becie, no, ale moze ja sie nie znam ja nic nie mowilam, jak pobierali mi krew, ale ja robilam to w klinice, w ktorej mialam invitro, wiec moze wiedzieli moze leki zmieniaja w jakis sposob te oznaczenia, parametry bety, no nie wiem w kazdym razie najwazniejsze, zeby wyniki byly dobre i zebys byla w ciazy czekamy na wiesci - DOBRE wiesci ) ale nie zazdroszcze Ci nerwow Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 11:32 sloneczko271 napisała: > a wy co dziś dziewczyny porabiacie? )) > jak się czujecie moje ciężaróweczki? ja bylam z Marcinem u tesciow na obiadku, a wczesniej lazilismy po sklepach chcialam sobie kupic jakies ciuchy, ale nic ciekawego nie znalazlam chcialam tez sobie kupic buty na wiosne, ale tez nic fajnego nie bylo, normalnie koszmar jakis, a buty musze miec koniecznie, bo te wszystkie wiosenne ktere mam sa ciasne nie wiem, ale chyba mi noga urosla po ciazy zawsze nosilam rozmiar 36, a teraz jest zdecydowanie za maly musze kupic 37 sloneczko, a Ty tez tak masz? czy buty sa na Ciebie dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 07:43 batutka napisała: > sloneczko, a Ty tez tak masz? czy buty sa na Ciebie dobre? na mnie na początku też wszystkie były za ciasne ale teraz już jest ok. ale czytałam gdzieś batutko ze w czasie ciąży może kobiecie urosnąć stopa nawet o rozmiar. jest to zwiazane z tym że jest większa, cięższa i organizm sam tak to wyrównuje że zaczyna rosnąć stopa żeby nie tracić równowagi. przeczytałam to w takiej mądrej książce o ciąży, porodzie itp. więc może w twoim przypadku tak właśnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 08:08 sloneczko271 napisała: na mnie na początku też wszystkie były za ciasne ale teraz już jest > ok. > ale czytałam gdzieś batutko ze w czasie ciąży może kobiecie urosnąć > stopa nawet o rozmiar. jest to zwiazane z tym że jest większa, > cięższa i organizm sam tak to wyrównuje że zaczyna rosnąć stopa żeby > nie tracić równowagi. przeczytałam to w takiej mądrej książce o > ciąży, porodzie itp. więc może w twoim przypadku tak właśnie jest. kurka, bede musiala pokupowac sobie buty na kazda pore roku, a tekie fajne mialam (i co z nimi zrobic?) a jak jeszcze po drugiej ciazy mi urosnie stopa? ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: buty 22.04.08, 17:31 batutko narazie to może faktycznie nie kupuj za dużo tych butów bo jak ci jeszcze stopa urośnie-to co wtedy? :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 11:29 sloneczko271 napisała: > my wczoraj mieliśmy gości a dzisiaj idziemy na objadek do > teściów > aaa nie wiem czy wam już mówiłam że w końcu przesadziam już misie do > spaceróki)) fajnie się nią jezdzi bo jest leciutka i miśka jest w > 7 niebe! bude-głęboką juz wczoraj misiek wyniusł do piwnicy ooo. to super, ze juz Misia jezdzi spacerowka ))) sloneczko, jak bedziesz miala mozliwosc, to zrob Michasi pare zdjec w tej spacerowce - chetnie obejrzymy, no nie, dziewczyny? ) a my tez bylismy wczoraj na obiadku u tesciow i w koncu powiedzielismy im o ciazy (ile mozna odwlekac) byl tez Marcina brat z zona i synem i wszyscy sie bardzo ucieszyli z kolejnego potomka ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka biszkopty 21.04.08, 11:37 sloneczko, ja wczoraj Ani kupilam te biszkopciki lu petitki (smaczna porcja energii) i powiem Ci, ze jak dalam Ani jeden, to tak mi z reki wyrywala i jadla jak taki bezpanski, glodny piesek porownanie moze smieszne, ale naprawde tak to wygladalo mordka jej sie cieszyla, jadla z takim apetytem, ze dala jej jeszcze jeden biszkopcik ) ale powiem Ci, ze zjadla go w 5 minut )) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:))))))))))))))))))))) 21.04.08, 17:15 Dziś 11 dpt i beta 83,36 !!!!!! Boże czy to nie za mało? Nie wiem co myśleć!! Straciłam głowę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:14 Dziewczyny jak się liczy ciążę? Dziś mój 34 dzień od ostatniej miesiączki, a 14 od punkcji. To jestem w miesiącu czy drugim tygodniu ????? ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:54 bravia1 napisała: > Dziewczyny jak się liczy ciążę? Dziś mój 34 dzień od ostatniej miesiączki, a 14 > od punkcji. To jestem w miesiącu czy drugim tygodniu ????? ))))) obliczylam, ze mialas ostatnia miesiaczke 19 marca, tak? wiec jestes w 3 tygodniu ciazy, a termin porodu masz na 25 grudnia fajne swieta bedziecie mieli ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:56 batutka napisała: > obliczylam, ze mialas ostatnia miesiaczke 19 marca, tak? > wiec jestes w 3 tygodniu ciazy, a termin porodu masz na 25 grudnia > fajne swieta bedziecie mieli ))) termin wychodzi albo na 24 albo na 25 grudnia super - bedzie swiateczne dziecko )))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 19:12 BAAARDZO serdecznie Ci gratuluje, z calego serca!!!!!zycze spokojnej ciazy Czas ciazy oblicza sie w takich przypadkach dodajac dwa tygodnie do dnia punkcji, o ile dobrze pamietam to punkcje mialas 7 kwietnia, wiec czas ciazy liczysz od 24 kwietnia, wiec dzisiaj konczysz 4ty tydzien ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 22.04.08, 07:58 aaaaaaa37 napisała: > BAAARDZO serdecznie Ci gratuluje, z calego serca!!!!!zycze spokojnej ciazy > > Czas ciazy oblicza sie w takich przypadkach dodajac dwa tygodnie do dnia > punkcji, o ile dobrze pamietam to punkcje mialas 7 kwietnia, wiec czas ciazy > liczysz od 24 kwietnia, wiec dzisiaj konczysz 4ty tydzien ciazy. dokładnie tak aaaaaaaa37 ma racje ale tylko chyba dodaje się do dania transferu zarodka te 2 tygodnie. bo pózniej orzez całą ciążę jak będziesz chodzić na usg to będa się ciebie pytać o datę transferu Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 19:14 A teramin porodu mialabyc na 31 grudnia(ale data) wg reguly NEgellego 7 dni plus data miesiaczki(w tym momencie jako Twoja date miesiaczki trzeba liczyc 24 marzec-dwa tygodnie przed punkcja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 22.04.08, 07:56 bravia1 napisała: > Dziewczyny jak się liczy ciążę? Dziś mój 34 dzień od ostatniej miesiączki, a 14 > od punkcji. To jestem w miesiącu czy drugim tygodniu ????? ))))) do dnia transferu dodajesz 2 tygodnie więc jesteś w 4 tygodniu ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:46 bravia1 napisała: > Dziś 11 dpt i beta 83,36 !!!!!! > Boże czy to nie za mało? Nie wiem co myśleć!! Straciłam głowę!!! hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) WIEDZIALAM )))))))))))))))))))))))))))))) GRATULACJE !!!! SPOKOJNEJ I SZCZESLIWEJ CIAZY ))))))))))))))) nie mart sie niczym, beta jak na ten dzien ciazy bardzo ladna ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 22.04.08, 07:55 bravia1 napisała: > Dziś 11 dpt i beta 83,36 !!!!!! > Boże czy to nie za mało? Nie wiem co myśleć!! Straciłam głowę!!! wiedziałam! że się uda czułam to braviuś moje serdeczne GRATULACJE! ))))))))))))))))))))) ALE CZADOWO! a bete masz piękną)) ja w 10 dniu po transferze miałam 63,4 więc ty masz bardzo ładną bete)))) jeszcze raz ci kochanie gratuluje nasza ciężaróweczko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: biszkopty 22.04.08, 07:52 batutka napisała: > sloneczko, ja wczoraj Ani kupilam te biszkopciki lu petitki (smaczna porcja > energii) i powiem Ci, ze jak dalam Ani jeden, to tak mi z reki wyrywala i jadla > jak taki bezpanski, glodny piesek > porownanie moze smieszne, ale naprawde tak to wygladalo > mordka jej sie cieszyla, jadla z takim apetytem, ze dala jej jeszcze jeden > biszkopcik ) > ale powiem Ci, ze zjadla go w 5 minut )) hi,hi,hi)))) no to niezle wiedziałam że anulce też posmakują te biszkopciki)) miśka też je uwielbia)) zresztą co tu się dziwić jak one jedzą to jedzonko takie bezpłuciowe a tu nagle taki pyszny, słodki biszkopcik to jedza aż im się uszy trzęsą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: biszkopty 22.04.08, 08:39 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi)))) no to niezle wiedziałam że anulce też posmakują > te biszkopciki)) miśka też je uwielbia)) zresztą co tu się > dziwić jak one jedzą to jedzonko takie bezpłuciowe a tu nagle taki > pyszny, słodki biszkopcik to jedza aż im się uszy trzęsą > bardzo lubi te biszkopty ) a wczoraj tez jej dalam marchewke surowa i tez wcinala, ze hej - no, moze trudno to nazwac wcinaniem, ale probowalam gryzc wczoraj tez jej zrobilam obiadek domowy, bo juz na te sloiczki nie moge patrzec ugotowalam jej kawalek piersi, marchewke i ziemniaczek i potem piers zmiksowalam blenderem, zmiksowalam tez marchewke (dodalam troche cukru i maselka) i zimeniaczki tez zgniotlam Ania bardzo smakowalo, o wiele bardziej niz te sloiczkowe sloneczko,a powiedz mi jak Ty robisz z polowa zoltka? podajesz co drugi dzien, zamiennie z miesem czy mieso codziennie, a zoltko co drugi dzien? a jak podajesz Michasi zoltko? do obiadku czy jako oddzielne danie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: biszkopty 22.04.08, 17:34 batutko mi miśka nie chce jeść jajka samego. jak jej daje jajeczko to poprostu go mieszam z objadkiem muszę ją troszke oszukiwać bo inaczej mi nie chce jajka jeść no ale może pózniej polubi? ale wiesz co, ja ci się przyznam że ja troche zapominam o tym jajku i nie daje jej tak systematycznie co drugi dzień daje jej tak jak mi się przypomni ale codzinnie ma mięko to znaczy jak nie prawdziwe to słoiczkowe-objadkowe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 07:49 batutka napisała: > a my tez bylismy wczoraj na obiadku u tesciow i w koncu powiedzielismy im o > ciazy (ile mozna odwlekac) > byl tez Marcina brat z zona i synem i wszyscy sie bardzo ucieszyli z kolejnego > potomka ) no to już widze ich miny pewnie byli niezle zdziwieni-co? )) ale napewno wszyscy szczęśliwi bardzo że po tylu latach czekania na wnuka/wnuczke teraz tak się dzieciaki posypały jedno po drugim Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re::-))) 22.04.08, 08:02 my wczoraj z misią cały dzień byłyśmy u mojej przyjaciółki-było super! ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re::-))) 22.04.08, 08:10 sloneczko271 napisała: > my wczoraj z misią cały dzień byłyśmy u mojej przyjaciółki-było > super! ))))))) fajnie sie tak wyrwac z domu - my siedzialysmy w domu no, ale jak tylko pogoda bedzie ladniejsza,to bedziemy czesciej opuszczac te cztery sciany ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re::-))) 22.04.08, 17:36 batutka napisała: > fajnie sie tak wyrwac z domu - my siedzialysmy w domu > no, ale jak tylko pogoda bedzie ladniejsza,to bedziemy czesciej opuszczac te > cztery sciany ) masz racje kochanie, w tym domu to można zwariować niech w końcu się zrobi ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 08:11 sloneczko271 napisała: > no to już widze ich miny pewnie byli niezle zdziwieni-co? )) > ale napewno wszyscy szczęśliwi bardzo że po tylu latach czekania na > wnuka/wnuczke teraz tak się dzieciaki posypały jedno po drugim > noooo nie mogli uwierzyc ale cieszyli sie bardzo tesciowa powiedziala, ze mi pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka przeliczniki ciazy 22.04.08, 08:44 dziewczyny pisaly, ze bravcia jestes w 4 tygodniu ciazy mnie sie tez tak wydaje, bo do dnia transferu dodaje sie 2 tygodnie ja napisalam Ci o 3 tygodniu, bo skorzystalam z kalkulatora, przelicznika ciazy, ale on chyba cos zle przeliczyl (skoro wyszedl 3 tydzien) w kazdym razie podam Ci link do tej strony: www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html?adw=1&gclid=CMPYnaWI7pICFRbXXgod1VzoxQ i jeszcze: twoja-ciaza.com.pl/termin.html www.vns.pl/_poznaj_swoje_cialo/fizjologia_obliczenie_terminu.htm parenting.pl/kalkulator-ciazy-porodu.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 11:36 Dzięki dziewczyny! Jesteście kochane ))) A ja już się zamartwiałam, że beta za niska. Dzwoniłam wczoraj do mojego lekarza i mam przyjechać 1 maja na usg. Ale wiecie co: kazał zrobić bete za ok 10-11 dni, żeby zobaczyć "jej dynamikę" . A ja wszędzie czytałam,że bete należy powtórzyć w przeciągu ok 3dni, zeby zobaczyć jej prawidłowy przyrost. Więc teraz nie wiem czy czekać te 10 dni??? Strasznie boję się cieszyć. Że zapeszę. Wczoraj płakaliśmy z Marcinem jak dzieci. Tyle emocji... Powiedziałam też rodzicom Mama teraz dzwoni co chwilę, zebym powtórzyła, bo nie wierzy. Batutko korzystałam z tych przeliczników ciążowych i w jednym mi wychodzi, ze jestem w ciąży 2 tyg i 2 dni, a termin porodu to 28 grudzień. A w innym, ze to 3 tydz i termin na 21 grudzień. Więc się pogubiłam. Pierwszy dzień ostatniej @ to 19. III, a cykle mam ok 32 dni, więc już nic z tego nie wiem... Nieważne. Jeszcze raz Strasznie Wam dziękuję !!! Za wszystko )))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 bravia 22.04.08, 12:56 www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=39828&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= masz tutaj odpowiedz eksperta. Wiec tak jak Ci pisalam, wczoraj skonczylas 4 tygodnie ciazy, dzisiaj 4 tydzien i 1 dzien. Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie, bravia, sloneczko i batutko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia 22.04.08, 15:27 aaaaaaa37 napisała: > www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=39828&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= > masz tutaj odpowiedz eksperta. Wiec tak jak Ci pisalam, wczoraj skonczylas 4 > tygodnie ciazy, dzisiaj 4 tydzien i 1 dzien. > > > > Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie, bravia, sloneczko i batutko no, tez mi sie tak wydaje jak pisze aaaaaaa37 - ja swoja ciaze tez tak liczylam wlasnie w dniu bety mialam 4 tydzien ciazy moja miesiaczka ostatnia (z Ania) byla 1 stycznia i termin porodu mialam na 8 pazdziernika no, i urodzilam w dniu terminu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia 22.04.08, 18:16 no to batutko ładnie cio się udało donosić anie co do dnia ja misie urodziłam 4 dni przed terminem a teraz batutko na kiedy ci wyznaczyli termin porodu? a tobie braviuś wyznaczą termin porodu po usg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia 22.04.08, 21:20 sloneczko271 napisała: > no to batutko ładnie cio się udało donosić anie co do dnia > ja misie urodziłam 4 dni przed terminem > a teraz batutko na kiedy ci wyznaczyli termin porodu? > a tobie braviuś wyznaczą termin porodu po usg ja mam termin na 14 listopada tylko, ze u mnie nie wyznaczyli na podstawie ostatniej miesiaczki (bo nie pamietalam), tylko wlasnie na podstawie usg Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 23.04.08, 10:57 14 listopada to super! to dzieciaczki będą prawie dokładnie rok po roku fajnie! )) wiem że teraz to pewnie sobie myślisz-co ona wygaduje? jakie fajnie? przecież będę miała roboty przy takiej dwójce maluchów od cholery! ale zobaczysz batutko za jakieś 2, 3 lata to będziesz miała już odchowanych takich fajnych dwóch łobuziaków i tyle radości z nich Odpowiedz Link Zgłoś
batutka aaaaaaa37 22.04.08, 15:27 my tez Cie calujemy pokazuj sie jak najczesciej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: aaaaaaa37 22.04.08, 18:18 aaaaaaaaaaa37 a jak ty się skarbie czujesz? już lepiej? macie z mężem jakiś plan działania czy narazie odpoczywacie? super! że od nas nie odeszłaś że wciąż jesteś z nami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 15:29 bravia1 napisała: > Dzięki dziewczyny! Jesteście kochane ))) > A ja już się zamartwiałam, że beta za niska. Dzwoniłam wczoraj do mojego lekarz > a > i mam przyjechać 1 maja na usg. Ale wiecie co: kazał zrobić bete za ok 10-11 > dni, żeby zobaczyć "jej dynamikę" . A ja wszędzie czytałam,że bete należy > powtórzyć w przeciągu ok 3dni, zeby zobaczyć jej prawidłowy przyrost. Więc tera > z > nie wiem czy czekać te 10 dni??? > Strasznie boję się cieszyć. Że zapeszę. Wczoraj płakaliśmy z Marcinem jak > dzieci. Tyle emocji... Powiedziałam też rodzicom Mama teraz dzwoni co chwilę > , > zebym powtórzyła, bo nie wierzy. > > Batutko korzystałam z tych przeliczników ciążowych i w jednym mi wychodzi, ze > jestem w ciąży 2 tyg i 2 dni, a termin porodu to 28 grudzień. A w innym, ze to > 3 > tydz i termin na 21 grudzień. Więc się pogubiłam. Pierwszy dzień ostatniej @ to > 19. III, a cykle mam ok 32 dni, więc już nic z tego nie wiem... Nieważne. > Jeszcze raz Strasznie Wam dziękuję !!! Za wszystko )))) ja powiem Ci, ze w ogole nie powtarzalam bety - zrobilam tylko raz no, ale zawsze mozna sprawdzic ciekawe co tam sie kluje u Ciebie w brzuszku - i ciekawe ILE? )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 18:20 ja też nie powtarzałam bety mimo tego że miałam jeszcze mniejszą od twojej braviuś ty masz naprawde bardzo ładną bete gdyby była mniejsza np.0k 50 to wtedy warto by było ja powtórzyć a tak to po co się stresować? lepiej sobie braviuś daj na luz, odpoczywaj dużo i ciesz się ciążą i umówi się w klinice na usg za 2 tygodnie to zobaczysz już swoje maleństwo/maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 18:09 bravia1 napisała: > Dzięki dziewczyny! Jesteście kochane ))) > A ja już się zamartwiałam, że beta za niska. Dzwoniłam wczoraj do mojego lekarz > a > i mam przyjechać 1 maja na usg. Ale wiecie co: kazał zrobić bete za ok 10-11 > dni, żeby zobaczyć "jej dynamikę" . A ja wszędzie czytałam,że bete należy > powtórzyć w przeciągu ok 3dni, zeby zobaczyć jej prawidłowy przyrost. Więc tera > z > nie wiem czy czekać te 10 dni??? braviuś ja robiłam tak: w 10 dniu po transferze zrobiłam bete wyszła mi 63,4 i profesor kazał mi za 2 tygodnie przyjechać już na usg wiedy było już widac zarodeczek 2mm )) potem kolejne usg miałam za kolejne 2 tygodnie i wtedy dzidziuś miał już 12mm i już serduszko biło)) więc ja ci radze zrobić tak albo powtórz bete ale tak właśnie za 3 dni. albo daj sobie spokój z powtórką tej bety i pojedz do kliniki na usg za 2 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 18:13 brawiuś na tych przelicznikach to nie ma co liczyć po icsi, one są dobre ale po naturalnym poczęciu)) ty musisz liczyć tak do dnia transferu dodajesz 2 tygodnie więc jak będziesz 2 tygodnie po transferze to będziesz wtedy miała 1 miesiąc ciąży za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 17:37 batutka napisała: > noooo nie mogli uwierzyc > ale cieszyli sie bardzo > tesciowa powiedziala, ze mi pomoze no to miło z jej strony że już ci się teściowa sama zadeklarowała z pomocą wykożystuj kochanie tą pomoc i nie patrz na nic)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ząbki:-) 22.04.08, 18:23 wiecie co, od wczoraj miśka jest znowu bardzo niespokojna a dziąsła górne ma tak spuchnięte jak djabli! :-0 chyba znowu ruszyły jej ząbki, tym razem górne. oj znowu się biedaczka namęczy no ale cóż, niech wychodzą raz-dwa i będzie spokój hi,hi,hi dobrze by było przecież ząbki wychodzą do 3 lat dziecią batutko a anulce już urosły te ząbeczki dolne? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ząbki:-) 22.04.08, 21:25 sloneczko271 napisała: > wiecie co, od wczoraj miśka jest znowu bardzo niespokojna a > dziąsła górne ma tak spuchnięte jak djabli! :-0 chyba znowu ruszyły > jej ząbki, tym razem górne. oj znowu się biedaczka namęczy > no ale cóż, niech wychodzą raz-dwa i będzie spokój > hi,hi,hi dobrze by było przecież ząbki wychodzą do 3 lat dziecią > batutko a anulce już urosły te ząbeczki dolne? tak tak - juz dawno - ma takie dwie lopatki a gorne na razie nie wychodza a jak Michasia ma spuchniete dziaselka, to pewnie juz jej powoli wychodza, no, to sie pomeczy bidulka ale wyjda jej i przez pewien czas bedzie miala spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 22.04.08, 21:27 a Ania od pewnego czasu jak lezy na brzuszku, to podnosi sie na kolanach i tak kleczy smiesznie podparta i sie buja do przodu i do tylu baaaaardzo zadowolona podobno jest to przygotowanie do raczkowania Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 10:57 No Batutko to teraz będziesz musiała mieć oczy dookoła głowy )) Jak Ania zacznie śmigać to nie nadążysz )) Wiecie co? Zrobiłam dziś sobie test ciążowy Boże, jakie to piękne uczucie zobaczyć drugą kreskę ))) Nie jest bardzo wyraźna, no ale ją widać ))) Miód na moje serce )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:03 bravia1 napisała: > Wiecie co? Zrobiłam dziś sobie test ciążowy Boże, jakie to piękne uczucie > zobaczyć drugą kreskę ))) Nie jest bardzo wyraźna, no ale ją widać ))) Miód > na moje serce )) wiem jakie to cudne uczucie! braviuś zostaw sobie ten teścior na pamiątke)) ja swój mam schowany bo to był mój pierwszy pozytywny tes ciążowy i coś czuje że ostatni Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:21 Nie wiem czy mi się uda wkleić, bo chyba za du kombinuję No ale, próbuję... fotoforum.gazeta.pl/3,0,1170617,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:21 ha! Zdolna bestia ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:38 bravia1 napisała: > ha! Zdolna bestia ze mnie noooooooooooooo )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:37 bravia1 napisała: > Nie wiem czy mi się uda wkleić, bo chyba za du kombinuję No ale, próbuję... > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1170617,2,1.html pieeeeeeeeeeeekny widok jeszcze raz gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 24.04.08, 17:55 baviuś jeszcze raz gratulacje te II krechy to naprawde piękny widok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:37 bravia1 napisała: Wiecie co? Zrobiłam dziś sobie test ciążowy Boże, jakie to piękne uczucie > zobaczyć drugą kreskę ))) Nie jest bardzo wyraźna, no ale ją widać ))) Miód > na moje serce )) bravcia - ja zrobilam dokladnie to samo, co Ty po becie jak juz wiedzialam, ze ladna beta, to zrobilam sobie sikanca w domu, juz bez stresu, ze znow ta parszywa jedna kreska Boze, nie moglam sie napatrzec na ten test przez kilka dni ) wiem co czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:02 batutka napisała: > a Ania od pewnego czasu jak lezy na brzuszku, to podnosi sie na kolanach i tak > kleczy smiesznie podparta i sie buja do przodu i do tylu baaaaardzo zadowolona > > podobno jest to przygotowanie do raczkowania miśka też tak robi nieraz to jeszcze mi odwala taki numer że np. klęczy na kolankach (na łóżku) i nagle tak się jakoś uda jej odbić i skacze do przodu:-0 musze ją już tak pilnowac że szok! już raz mi serce do gardła podeszło, bo miśka wałkowała się na łóżku a ja stałam obok i układałam ubrania w szafie. i miśka nagle zrobiła właśnie taki skok że myślałam że mi wyskoczy z łóżka:-0 odrazu podbiegłam ale całe szczęście się zatrzymałą ale było już blisko brzegu łóżka. i kurcze stałąm koło niej a i tak by mi zleciała normalnie teraz to już wole ją na podłodze kłaść (na macie edukacyjnej) niż na łóżku bo kurcze już mi za bardzo cuduje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:41 sloneczko271 napisała: > miśka też tak robi nieraz to jeszcze mi odwala taki numer że np. > klęczy na kolankach (na łóżku) i nagle tak się jakoś uda jej odbić i > skacze do przodu:-0 musze ją już tak pilnowac że szok! > już raz mi serce do gardła podeszło, bo miśka wałkowała się na łóżku > a ja stałam obok i układałam ubrania w szafie. i miśka nagle zrobiła > właśnie taki skok że myślałam że mi wyskoczy z łóżka:-0 odrazu > podbiegłam ale całe szczęście się zatrzymałą ale było już blisko > brzegu łóżka. > i kurcze stałąm koło niej a i tak by mi zleciała normalnie teraz > to już wole ją na podłodze kłaść (na macie edukacyjnej) niż na łóżku > bo kurcze już mi za bardzo cuduje oj, sloneczko - moja Anula tez to samo zrobila wlasnie w lozeczku przedwczoraj tesciowa do mnie przyszla a ona byla akurat w lozeczku i lezala na brzuszku i fik - podniosla sie na kolanach i zrobila skok do przodu jak żabka a dzis tak "przeszla" przez pol pokoju - ja postawilam na chwile na podlodze miseczke z twarozkiem dla siebie (ale daleko od Ani) - poszlam na chwile do lazienki umyc rece i jak przyszlam, patrze, a ona juz jest kolo miseczki i pac! - reka w ten twarozek )) taka cwaniara Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 11:04 no dobra dziewczyny ja narazie spadam zajrze do was wieczorkiem )) miśka mi właśnie usneła to ja zmykam się szykować bo jak się obudzi to idziemy na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 21:44 sloneczko271 napisała: > no dobra dziewczyny ja narazie spadam zajrze do was wieczorkiem > )) miśka mi właśnie usneła to ja zmykam się szykować bo jak się > obudzi to idziemy na spacerek fajan dzis pogoda, nareszcie ) my tez bylysmy na spacerku dwie godziny sloneczko, a powiedz mi czy Michasia zasypia na spacerku? jak z nia chodzisz, to usypia? i ile wtedy spi? bo z moja Ania ja wychodze po obiadku (gdzies tak o 14.30) i troche z nia chodze - nie mija 10, 15 minut i Andzia juz spi i tak spi do konca spacerku czyli gdzies maksymalnie do 16-ej potem juz nie spi az do nocki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 21:47 a ja, jak bylam dzis z Ania na spacerku, to poszlam najpierw na bazarek po owoce i kupilam truskawki (kilogram) potem w domu zrobilam - jak ja to mowie: "masakre" czyli zmiksowalam blenderem truskawki z cukrem i smietanka potem Marcin zjadl z makaronem a jak robilam to dalam Ani lyzeczke do polizania (tych poslodzonych truskawek) - bardzo jej to smakowalo ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 21:49 batutka napisała: > a ja, jak bylam dzis z Ania na spacerku, to poszlam najpierw na bazarek po owoc > e > i kupilam truskawki (kilogram) > potem w domu zrobilam - jak ja to mowie: "masakre" czyli zmiksowalam blenderem > truskawki z cukrem i smietanka > potem Marcin zjadl z makaronem > a jak robilam to dalam Ani lyzeczke do polizania (tych poslodzonych truskawek) > - > bardzo jej to smakowalo ) przypomnialo mi sie cos a'propos tych truskawek - Ania chyba bedzi po Marcinie "truskawiara", bo tesciowa mi opowiadala, ze jak Marcin mial niewiele ponad rok, to codziennie zjadal duzy serek homogenizowany z cwierc kilogramem truskawek ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 15:48 Cześć dziewczynki Pewnie jesteście na spacerkach? Taka ładna pogoda Ja się wyleguję na tarasie w słoneczku i cieszę się ostatnimi dniami błogiego lenistwa. Jak na usg (1.V)wszystko wyjdzie ok i beta ładnie urośnie wracam do pracy, bo w domku to troszkę samej nudno. Dziewczyny kiedy poczułyście cokolwiek, co świadczy o ciąży? Bo ja wciąż kompletnie nic. Pewnie za wcześnie, ale już bardzo chciałabym coś poczuć. Chociaż troszkę mdłości...hahahahahaha )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 18:02 bravia1 napisała: > Cześć dziewczynki > Pewnie jesteście na spacerkach? Taka ładna pogoda Ja się wyleguję na tarasie > w słoneczku i cieszę się ostatnimi dniami błogiego lenistwa. Jak na usg > (1.V)wszystko wyjdzie ok i beta ładnie urośnie wracam do pracy, bo w domku to > troszkę samej nudno. > Dziewczyny kiedy poczułyście cokolwiek, co świadczy o ciąży? Bo ja wciąż > kompletnie nic. Pewnie za wcześnie, ale już bardzo chciałabym coś poczuć. > Chociaż troszkę mdłości...hahahahahaha )))))) ja kochanie dosyć szybko poczułam dolegliwości ciążowe jeszcze przed zrobieniem bety mi wszystko inaczej pachniało a raczej śmierdziało a potem praktycznie odrazu miałam mega wielkie mdłości i żyganie na potęge do 4 miesiaca ciąży a nie chcesz iść odrazu na zwolnienie lekarskie? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.04.08, 12:09 Z tym L4 to Nie bardzo. Nie mam ciężkiej pracy, więc chciałabym pracować.Nie jestem nauczona siedzieć w domku No, ale zależy co powie lekarz. A z tymi zapachami i smakami to ja mam wielki problem! W październiku zeszłego roku przeszłam poważną grypę. Miałam mocne antybiotyki. Na uszy mi się rzuciło i w ogóle. Miałam taki katar, że się normalnie dusiłam. No i stosowałam A-katar, taki spray do nosa na udrażnianie. I mam wrażenie, że przez niego stało się co się stało. Otóż nie mam pełnego smaku, ani zapachu od tamtej pory!!! Czujecie??? Jak raz psikłam tym preparatem do nosa to czułam jak mi żre całe gardło i język. Obawiam się, że zniszczyłam sobie kubki smakowe, czy co?? Teraz czuję, ale niewyraźnie. Bo z początku to nic a nic!! Odwlekałam wizytę u laryngologa, bo brałam dość innych lekarstw i miałam nadzieję, że się wszystko unormuje. No i teraz nie czuję np. żadnych perfum, spalenizny itp. i praktycznie nic. Smak powolutku wraca, ale strasznie powolutku... No i tak się załatwiłam tą grypą i lekami... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 11:49 braviuś z tymi zapachami i smakami to moja przyjaciółka ma to samo. telko że ona przeszłą w dzieciństwie jakieś ostre zapalenie uszu i przez to straciła węch i smak. może braviuś nie tyle od tych leków ci się tak stało a może przez to zapalenie uszu? no nie wiem ale to jest przerąbane nie czuć zapachów bo nawet się nie ma przyjemności z jedzenia skoro wszystko tak samo smakuje. współczuje ci Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 15:06 Kurcze a ja myślałam że ja jakiś ewenement jestem, a to się jednak przytrafia (( To jest straszne!!! Mam nadzieję, że wkrótce odzyskam zapach, bo smak już powolutku odzyskuję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 21:21 bravia1 napisała: > Cześć dziewczynki > Pewnie jesteście na spacerkach? Taka ładna pogoda Ja się wyleguję na tarasie > w słoneczku i cieszę się ostatnimi dniami błogiego lenistwa. Jak na usg > (1.V)wszystko wyjdzie ok i beta ładnie urośnie wracam do pracy, bo w domku to > troszkę samej nudno. > Dziewczyny kiedy poczułyście cokolwiek, co świadczy o ciąży? Bo ja wciąż > kompletnie nic. Pewnie za wcześnie, ale już bardzo chciałabym coś poczuć. > Chociaż troszkę mdłości...hahahahahaha )))))) bravcia, wcale nie chciej mdlosci, to nic przyjemnego ja na przyklad nie mialam i tak naprawde nie mialam na poczatku zadnych objawow poza brakiem miesiaczki teraz tez nie mam zednych objawow mimo, ze to juz 11 tydzien u mnie chyba pierwszym objawem widocznym byl brzuszek - ale i to pozno, bo dopiero cos bylo widac w 17, 18 tc - az sie balam, ze ten brzucha za maly - no i nie mialam powodow do zmartwien, bo pod koniec ciazy mialam taki brzuchol jak balon ) bravcia - ja mam nadzieje, ze nie masz ciezkej pracy, bo jesli tak to daj sobie czas na odpoczynek ja poszlam do pracy i w 7 tc mialam krwawienie, potem plamienie - myslalam,ze to poronienie, a okazalo sie, ze krwiak - moze za bardzo przemeczalam sie, pracowalam, mialam remont w mieszkaniu - w lazdym razie potem musialam lezec 2 miesiace zeby krwiak sie wchlonal no, ale co ja tu gadam - u Ciebie bedzie wszystko od - tylko dbaj o Was Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.04.08, 12:11 Będę dbała o nas Batutko i oczywiście zrobię tak jak poleci lekarz )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 17:57 u nas batutko z tym spaniem na spacerku jest podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 21:23 sloneczko271 napisała: > u nas batutko z tym spaniem na spacerku jest podobnie to sa spiochy ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 21:26 wiecie co? ja sie dzis wazylam i okazalo sie, ze w ogole nic nie tyje (a wedlug przelicznika powinnam przytyc od 1 do 2 kg) - oczywiscie to nie norma, bo wiele kobitek w tych tygodniach chudnie bo maja mdlosci (na szczescie dla dziecka to nie ma znaczenia, bo poki nie zywi sie z lozyska to czerpie zapasy z matki) - ale chodzi mi o to, ze na razie odpukac nie tyje ) a z Ania juz na tym etapie przytylam 8 kg :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 11:54 batutka napisała: > wiecie co? ja sie dzis wazylam i okazalo sie, ze w ogole nic nie tyje (a wedlug > przelicznika powinnam przytyc od 1 do 2 kg) - oczywiscie to nie norma, bo wiele > kobitek w tych tygodniach chudnie bo maja mdlosci (na szczescie dla dziecka to > nie ma znaczenia, bo poki nie zywi sie z lozyska to czerpie zapasy z matki) - > ale chodzi mi o to, ze na razie odpukac nie tyje ) > a z Ania juz na tym etapie przytylam 8 kg :-0 kochanie to bardzo dobrze że sie teraz tak pilnujesz z wagą)) a na przytycie jeszcze będziesz miała czas wiesz z anią to sobie niezle dogadzałaś w ciąży pamiętasz jak cotroche się wymieniałyśmy przepisami na jakieś smakołyki i obrzerałyśmy się ostro obie)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 11:56 przepraszam was dziewczyny że się ostatnio dość mało odzywam ale teraz całe dnie spędzamy z misią na dwórku siedzimy na działce u babci mojego miśka i jest super! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 15:04 No teraz jak taka super pogoda to aktywność na wątku pewnie spadnie Wszyscy na słoneczku )) Ale co tam, odnajdziemy się )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 17:53 masz racje batutko jakoś się w razie czego odnajdziemy ja dzisiaj jestem WYKOŃCZONA! michaśka tak nam dałą dzisiaj popalić że szok! jak tylko misiek wrócił z pracy to mu powiedziałam bierz ja i idzie gdzieś sami na dwór bo ja za chwile oszaleje!!! no cały dzień wyje i mrałczy aż jej dałam czopek przeciwbólowy już od 2 dni nie chce mi jeść a to wszystko przez zęby. wyobrazcie sobie że wychodzą jej teraz 4 naraz! dwie górne jedynki i dwie dwójki górne. i biedna się męczy strasznie a juz są tak blisko pod skórą że chyba lada moment jej się w końcu przebiją przez te dziąsła i może wtedy się uspokoij. no takie zębate to moje dziecko że szok! 6 miesięcy ma i już 6 zebów lada moment bedzie miała:-0 może by jeszcze jakoś lepiej to znosła gdyby wychodziły jej pojedyńczo a one równo idą 4 naraz! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 17:57 wczoraj zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka że jest w ciąży! bardzo się ucieszyłam bo biedna też miała problemy z zajściem w ciąże i też jezdziła do kliniki do tej co ja. ale miałą farta niesamowitego bo udało jej się po pierwszej inseminacij, a wychodowali jej na tych zastrzykach do inf tylko jedno jajko. jej wogóle nie mogli wychodowac jajka, tak jak by już przekwitła i jak w końcu się udało wychodować jedno to się udało)))) mimo tego że jeszcze do tego wszystkiego ma endometrioze. tak bardzo się cieszę z tej jej ciąży że szok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:23 sloneczko271 napisała: > wczoraj zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka że jest w ciąży! > bardzo się ucieszyłam bo biedna też miała problemy z zajściem w > ciąże i też jezdziła do kliniki do tej co ja. ale miałą farta > niesamowitego bo udało jej się po pierwszej inseminacij, a > wychodowali jej na tych zastrzykach do inf tylko jedno jajko. > jej wogóle nie mogli wychodowac jajka, tak jak by już przekwitła i > jak w końcu się udało wychodować jedno to się udało)))) mimo tego > że jeszcze do tego wszystkiego ma endometrioze. > tak bardzo się cieszę z tej jej ciąży że szok!!! no, to super - fajnie, ze ludziom sie udaje - szkoda tylko, ze nie wszystkim, fajnie by bylo jakby medycyna tak sie rozwinela, ze kazdy ciezki przypadek bylby do rozwiazania za pierwszym razem najgorsze sa kolejne rozczarowania - sama to pamietam, jeszcze nie tak dawno sama sie z tym borykalam ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:21 sloneczko271 napisała: > masz racje batutko jakoś się w razie czego odnajdziemy > ja dzisiaj jestem WYKOŃCZONA! michaśka tak nam dałą dzisiaj popalić > że szok! jak tylko misiek wrócił z pracy to mu powiedziałam bierz ja > i idzie gdzieś sami na dwór bo ja za chwile oszaleje!!! no cały > dzień wyje i mrałczy aż jej dałam czopek przeciwbólowy > już od 2 dni nie chce mi jeść a to wszystko przez zęby. > wyobrazcie sobie że wychodzą jej teraz 4 naraz! dwie górne jedynki i > dwie dwójki górne. i biedna się męczy strasznie a juz są tak > blisko pod skórą że chyba lada moment jej się w końcu przebiją przez > te dziąsła i może wtedy się uspokoij. no takie zębate to moje > dziecko że szok! 6 miesięcy ma i już 6 zebów lada moment bedzie > miała:-0 > może by jeszcze jakoś lepiej to znosła gdyby wychodziły jej > pojedyńczo a one równo idą 4 naraz! o kurcze, ale numer - to faktycznie strasznie szybko jej te zabki wychodza, bidulka sie nameczy, no, ale z drugiej strony bedzie spokoj na dluzej ale bedzie fajnie wygladac z tymi zabkami ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:01 no strasznie szybko jej te zęby wychodzą! teraz jak jej niedawno smarowałam dziąsła to już jedyngi górne się przebiły no jeszcze te dwójki i może na jakiś czas będzie spokój. chociaż kto wie? bo mleczaków jest 16 (chyba) to kto wie czy jej nie będą wychodzić jeden po drugim skoro to tak szybko idzie? no ale już jest ich prawie 6 sztuk to prawie,prawie półmetek ja się chyba wykończe zanim jej wyjdzie kąplet tych zębów Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:24 bravia1 napisała: > No teraz jak taka super pogoda to aktywność na wątku pewnie spadnie Wszyscy > na słoneczku )) Ale co tam, odnajdziemy się )) nie ma obawy, z naszym gadulstwem nie ma szans na spadek na druga strone ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:28 sloneczko271 napisała: > przepraszam was dziewczyny że się ostatnio dość mało odzywam ale > teraz całe dnie spędzamy z misią na dwórku siedzimy na działce u > babci mojego miśka i jest super! faktycznie, super pogoda - my z Ania tez chodzimy po dworku 2, 3 godziny dziennie ) troche na placu zabaw sie bawimy, az sie chce spacerowac ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:12 batutka napisała: > faktycznie, super pogoda - my z Ania tez chodzimy po dworku 2, 3 godziny > dziennie ) > troche na placu zabaw sie bawimy, az sie chce spacerowac ) fajnie macie z tym placem zabaw u nas blisko to jest tylko taki obskurny plac zabaw żeby iść na taki plac zabaw z prawdziwego zdarzenia to musimy spory kawałek drogi przejść no ale dziadek już szykuje misi jej prywatny plac zabaw)))) ubaw mamy z niego bo on robi to wszystko z takim zapałem jak by miśka już w tym roku miała babki z piasku stawiać hi,hi,hi)))) no ale niech robi jej twn plac zabaw, chociaż ma chłop zajęcie a miśka za rok będzie miała super zabawe a teraz to tam poprostu przesiadujemy i jest super! codziennie wychodzimy o godz.12, bierzemy z sobą cały prowiant dla misi, zabawki, pampery i cały dzień aż do godz.17.30 dopuki misiek nie wróci z pracy siedzimy na dworze ja razem z babcią jemy objadek na dwórku i naprawde jest przyjemnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:26 sloneczko271 napisała: >> kochanie to bardzo dobrze że sie teraz tak pilnujesz z wagą)) a > na przytycie jeszcze będziesz miała czas > wiesz z anią to sobie niezle dogadzałaś w ciąży pamiętasz jak > cotroche się wymieniałyśmy przepisami na jakieś smakołyki i > obrzerałyśmy się ostro obie)) > oj, pamietam )) jadlam doslownie wszystko na co mialam ochote, a najgorsze jest to, ze bardzo czesto jadlam mcdonaldowe zarcie - uwielbiam tam jesc, jakby to jedzenie bylo zdrowe i niskokaloryczne, to jadlabym na sniadanie, obiad i kolacje )) no, ale przez to przytylam w ciazy 30 kg - teraz nie przytyje wiecej niz 10 kg - a przynajmniej tak sobie postanowilam )) nie mam jakis specjalnych zachcianek wiec jest szansa ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:33 a do mnie dzis mama przyjechala i zostawilam Anie z Marcinem od 9 do 14 )), a my z mama poszlysmy sobie na zakupy i mama zaszalala pokupowala mi chyba z 5 bluzek, ze 3 tuniki, spodnie, 2 pary butow, Marcinowi 3 koszulki, Ania bodziadzi, komplecik letni, bluzeczki dwie nie moglam za nic zaplacic, bo mi nie dala )) no i teraz mam mnostwo fajnych ciuchow na ciaze i nie tylko )) nie ma to jak dobre zakupy ) potem zjadlysmy obiadek ) jak wrocilysmy, to poszlysmy z Ania na spacerek fajny dzien mialam )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:22 batutka napisała: > a do mnie dzis mama przyjechala i zostawilam Anie z Marcinem od 9 do 14 )), > a > my z mama poszlysmy sobie na zakupy i mama zaszalala > pokupowala mi chyba z 5 bluzek, ze 3 tuniki, spodnie, 2 pary butow, Marcinowi 3 > koszulki, Ania bodziadzi, komplecik letni, bluzeczki dwie > nie moglam za nic zaplacic, bo mi nie dala )) > no i teraz mam mnostwo fajnych ciuchow na ciaze i nie tylko )) > nie ma to jak dobre zakupy ) > potem zjadlysmy obiadek ) > jak wrocilysmy, to poszlysmy z Ania na spacerek > fajny dzien mialam )) ale czadowy miałaś kochanie dzionek! super! ))))))))))) oj mi też by się przydał taki wypad na zakupy sam na sam np. z moją siostrą marzy mi się coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:21 batutka napisała: > oj, pamietam )) > jadlam doslownie wszystko na co mialam ochote, a najgorsze jest to, ze bardzo > czesto jadlam mcdonaldowe zarcie - uwielbiam tam jesc, jakby to jedzenie bylo > zdrowe i niskokaloryczne, to jadlabym na sniadanie, obiad i kolacje )) > no, ale przez to przytylam w ciazy 30 kg - teraz nie przytyje wiecej niz 10 kg > - > a przynajmniej tak sobie postanowilam )) > nie mam jakis specjalnych zachcianek wiec jest szansa ) > batutko ja w mcdonaldzie nie jadłam i też przytyłam 30kg. więc to chyba reguły nie ma poprostu jadłyśmy za dużo! ja codzinnie sobie dogadzałam równo z jedzeniem i cholerka teraz się nieby cały czas pilnuje z jedzeniem żeby schudnąć ale nie wiem jak długo wytrzymam, bo już sobie marze o dużej misce pomidorków ze śmietaną... mniam,mniam,mniam do tego cebulka, ogóreczek, sałata... ach aż mi ślina poleciała batutko a co do praytycia to jak przytyjesz do 15kg. to też norma bo przecież dziecko, wody płodowe, łożysko + zwiększona ilość płynów w organizmie to do 15kg. to myśle że to jest norma tylko ty się czasami nie odchudzaj! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 00:59 oj sezon letni się zaczoł pełną parą my wczoraj robiliśmy grilka u teściów i cały dzionek na dwórku przesiedzieliśmy, troche piwka popiłam fajowo było dzisiaj znowu pociekliśmy na dwórek z moimi przyjaciółkami i śmiałyśmy się po pachy)))) jedna z tych moich przyjaciółek ma syneczka 3,5 letniego i on był taki opiekuńczy dla misi że szok! po nogach ją całował, głaskał po główce no komedja)) a pózniej jak jadł chipsy to ją chciał nakarmić tymi chipsami)) hi,hi,hi trzeba był go pilnować jak djabli ale było fajnie a rano przyjechali do mnie znajomi bo akurat jechali do ,,gamety" po swoje mrożaczki. teraz mają curunie o miesiąc młodszą od michalinki i chcą mieć odrazu kolejne dziecko jutro natomiast jedziemy z misą na 4 szczepienie, tym razem nie wykupujemy tej szczepionki bo to będzie tylko kolejne szczepienie na żółtaczke mam nadzieję że pójdzie sprawnie i się misia nie nacierpi. no nic. spadam laseczki moje kochane napiszcie co tam u was się dzieje jak się czujecie? braviuś masz już mdłości? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 08:25 Cześc laseczki ) Ja już drugi dzień w pracy i czas zdecydowanie szybciej leci niż w domku na L4 Byłam dziś na powtórce bety. Potem się gorliwie modliłam w Kościele, żeby to wszystko nie okazało się złudzeniem. Dziś 21 dpt. Mam nadzieję, że beta ładnie urosła. Zrobiłam sobie też badanie w kierunku tarczycy, bo ja cały czas łykam na nią leki. No a w czwartek na usg. Boże, człowiek to cały czas w nerwach, żeby wszystko było dobrze. Nadal nie mam żadnych objawów ciążowych. Ani mdłości, ani senności. Bolą tylko bardziej piersi, zwłaszcza wieczorem, brrrr... Pogoda cudna, zbliża się długi weekend, mam nadzieję, że wciąż będzie słonecznie Pozdrawiam Was gorąco, całuski dla Misi i Anulki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:27 bravia1 napisała: > Cześc laseczki ) > Ja już drugi dzień w pracy i czas zdecydowanie szybciej leci niż w domku na L4 > > Byłam dziś na powtórce bety. Potem się gorliwie modliłam w Kościele, żeby to > wszystko nie okazało się złudzeniem. Dziś 21 dpt. Mam nadzieję, że beta ładnie > urosła. Zrobiłam sobie też badanie w kierunku tarczycy, bo ja cały czas łykam n > a > nią leki. No a w czwartek na usg. Boże, człowiek to cały czas w nerwach, żeby > wszystko było dobrze. > Nadal nie mam żadnych objawów ciążowych. Ani mdłości, ani senności. Bolą tylko > bardziej piersi, zwłaszcza wieczorem, brrrr... > Pogoda cudna, zbliża się długi weekend, mam nadzieję, że wciąż będzie słoneczni > e > Pozdrawiam Was gorąco, całuski dla Misi i Anulki ))) bravcia, bedzie dobrze - nie martw sie a kiedy wyniki bety, wieczorkiem? a wizyta u lekarza kiedy? jak bedzie wynik bety, daj koniecznie znac - ale na pewno ladnie przyrasta brakiem objawow ciazowych sie nie martw - na nie jeszcze za wczesnie, n mdlosci tez - chociaz moze sie okazac, ze w ogole nie bedziesz miec mdlosci jak ja (oby tak bylo, bo to wcale nic przyjemnego Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:50 Tak, Batutko. Wynik wieczorem. Dam znać A do lekarza 01 maja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 12:55 misia dziękuje cioci bravi za całuski i też mocno całuje wszystkie forumowe ciocie braviuś co do bety to pewnie już jest olbrzymia:-0 no i czeka cię w czwartek cudowny widok na usg)) twój malutki brzdąc ja pamiętam jak dziś moje pierwsze usg które potwierdzało ciąże)) oczywiście łezka mi poleciała ze wzruszenia:'-) i na drugim usg też się poryczałam ze wzruszenia jak usłyszałam bijące serduszko michasi:'-D ty braviuś też na 100% zapamiętasz to cudowne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:21 hej kobitki nie bylo mnie Przez dwa dni, bo troche sobie polatalam poza domem w niedziele bylismy na dzialce, a wczoraj jezdzilismy po sklepach - kupilismy okap do kuchni Marcin ma pare dni urlopu wiec jest fajnie - chodzimy razem na spacaerki, jezdzimy po sklepch a jutro jedziemy na urlopik: ale jeszcze nie wiemy gdzie albo nad morze, albo w gory, albo do Wroclawia (ja jeszcze tam nie bylam, wiec chetnie bym zwiedzila wrocimy pewnie pod koniec tygodnia mam nadzieje, ze Ania sie bedzie dobrze sprawowac - to jej pierwsza wycieczka bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:24 a wczoraj bylismy jeszcze z Ania na comiesiecznym bilansie niemowlaka wszystko ok, pani doktor pochwalila, ze Ania silna jest wazy juz 8400 ja myslalam, ze to duzo, ale pani doktor powiedziala, ze Ania jest raczej drobna (ale i tak ma wage w normie) - i ze to dobrze, bo chociaz w przyszlosci nie bedzie grubaskiem mierzy prawie 70cm (nie pamietam dokladnie ile ladnie sie zachowywala nasza Anula i w ogole bylo wesolo, smiala sie i dokazaywala Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:30 sloneczko,a czy Twoja Michasia "chodzi" juz po mieszaniu? bo moja Ania lata, ze trzeba ciagle na nia uwazac- tak smiesznie sie przemieszcza: troche pełza, troche czworakuje ja wczoraj sobie robilam jedzenie w kuchni, odwracam sie, zeby zobaczyc gdzie Ania: a ona dotarla do przedpokoju i w najlepsze jadla moje buty ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:31 sloneczko, a jak Ani zabki? wyszly juz gorne? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:33 a ja ostatnio dalam Ani taki chrupek kukurydziany flips - zajadala ze smakiem, myslalam, ze pofrunie z rozkoszy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:35 a my dzisiaj znow polazimy po sklepach - tym razem za niczym konkretnym, ale na pewno cos wpadnie w oko Ania sobie zje obiadek, pochodzimy z nia na dworku, zeby zaliczyla poobiednie spanko i pojedziemy wieczokiem do Was zajrze caluski Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:08 batutka napisała: > sloneczko, a jak Ani zabki? > wyszly juz gorne? miałaś kochanie misi ząbki tak? a więc górne jedyneczki jej już wyszły)))) W KOŃCU! a ostre ma te zębiska że szok! teraz czekamy na dwójeczki górne bo też już je widać blisko pod skórą. ale już tak chyba nie cierpi jak przy tych jedynkach górnych bo już tak bardzo nie mrałczy. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:12 sloneczko271 napisała: miałaś kochanie misi ząbki tak? a więc górne jedyneczki jej już > wyszły)))) W KOŃCU! a ostre ma te zębiska że szok! teraz > czekamy na dwójeczki górne bo też już je widać blisko pod skórą. ale > już tak chyba nie cierpi jak przy tych jedynkach górnych bo już tak > bardzo nie mrałczy. oj, faktycznie, Misie mialam na mysli )) noo, to faktycznie strasznie szybko jej te zebule wyskoczyly, wow Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:01 batutko tak szczerze mówiąc to już bym wolałą żeby jej te zęby wychodziły pojedyńczo i troche wolniej bo tak wszystkie na raz to jest straszna męczarnia i dla dziecka i dla rodziców. serio! ona niedosyć że ciągle miączała to do tego nie chciałą nam wogóle jeść jak już jadła to jak wrubelek po 30, 40ml. albo opuszczała zupełnie całe posiłki i nie dało się w nią nic wcisnąc no i wczoraj jak byliśmy na szczepieniu to wyobraz sobie że przez to że te 2 tygodnie tak mało jadła to warzy tylko 7500g a jak 2 tygodnie temu się z nią warzyłam to już 8kg warzyła to zobacz że schodła przez te 2 tygodnie pół kilo! :-0 lekarka się zaniepokoiła i niby powinniśmy teraz się u niej pokazać na kolejną szczepionke dopiero w listopadzie ale przez tą jej wage to kazała nam przyjechać pod koniec czerwca żeby sprawdzić czy przytyła, i powiedziała że do koca czerwca powinna przytyć chociaż kilogram a jak nie przytyje tyle to nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:39 sloneczko271 napisała: > batutko tak szczerze mówiąc to już bym wolałą żeby jej te zęby > wychodziły pojedyńczo i troche wolniej bo tak wszystkie na raz to > jest straszna męczarnia i dla dziecka i dla rodziców. serio! > ona niedosyć że ciągle miączała to do tego nie chciałą nam wogóle > jeść jak już jadła to jak wrubelek po 30, 40ml. albo opuszczała > zupełnie całe posiłki i nie dało się w nią nic wcisnąc > no i wczoraj jak byliśmy na szczepieniu to wyobraz sobie że przez to > że te 2 tygodnie tak mało jadła to warzy tylko 7500g a jak 2 > tygodnie temu się z nią warzyłam to już 8kg warzyła to zobacz że > schodła przez te 2 tygodnie pół kilo! :-0 > lekarka się zaniepokoiła i niby powinniśmy teraz się u niej pokazać > na kolejną szczepionke dopiero w listopadzie ale przez tą jej wage > to kazała nam przyjechać pod koniec czerwca żeby sprawdzić czy > przytyła, i powiedziała że do koca czerwca powinna przytyć chociaż > kilogram a jak nie przytyje tyle to nie wiem? oj,to faktycznie biedulka cierpiala, skorp nie chciala jesc ja czytalam, ze wlasnie jak zeby wychodza i dziecko to boli, to traci apetyt, ale zeby sie tym nie przejmowac, bo potem wszysko wroci do normy moja Ania tez ostatnio z tym jedzeniem strasznie grymasi dzis na przyklad opusila jedzenie o 11.30 - w ogole nie chciala jesc obiadki i te sloiczkowe i te domowe tez jej nie podchodza, wykreca sie w dziesiata strone najlepiej jakby jej dac chrupki flipsy, to by jadla non stop )) sloneczko, poza tym nasze pannice teraz moga mniej przybierac na wadze, a nawet chudnac od raczkowania, ruszania sie caly czas - teraz juz nie leza, tylko wszedzie ich pelno wiec spalaja kalorie - tak mi powiedziala lekarka na ostatniej wizycie wiec chyba trzeba wrzucic na luz i sie nie przejmowac naszymi grymasnymi panienkami - jak nie chca jesc to niech nie jedza, zglodnieja, to sie same upomna ja chyba wyluzuje ) chociaz ...tak gadam, a jak Ania nie chce jesc, to sie denerwuje ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 01.05.08, 01:17 batutko rozśmieszyłaś mnie z tym chipsami i ciastkami bo miśka jest taka sama)))))))))))))))))) ostatnio jak byłam u mojej przyjaciółki to jak wypadło akurat karmienie misi i dałam jej mleczko z kaszką to oczywiście było wykręcanie się i nie zjadła nic a my w tym czasie jadłyśmy pizze i ta moja przyjaciółka miała misie na kolanach i miśka jej wyrywałą z ręki pizze)))) oczywiście jej nie dałysmy ale mleczka to tyfus mały nie chciała pić a pizze to tak z chęcią by spróbowała takie to małe a już wie co dobre)) batutko, powiem ci że ja do tej pory te grymasy miśki z jedzeniem jakoś sobie tłumaczyłam i mówiłam sobie że to wszystko przez ząbki ale jak ta misi lekarka zaczeła panikowac to ja też się przestraszyłam ona naprawde była zaniepokojona no ale tak jak mówisz niedosyć że ją te ząbki wymęczyły to do tego te ciągle się teraz ruszają te nasze pannice. chociaż tak naprawde to miśka od początku nie była grzecznym i tylko spiącym bobasem:-d ciągle się kręciła i wierciła a teraz to już przechodzi samą siebie wyobraz sobie batutko że miśka już 3 razy sama usiadła z takiej pozycij lezącej na plecach:-0 normalnie byłam w szoku jak to zobaczyłam:-0 a jeszcze wracając do ząbków to te jedynki górne jej też tak strasznie szybko rosną jak te dolne i po 2 dniach już ma takie śmieszne ale jeszcze malutkie łopatki coś czuje że za jakiś tydzień to już będzie miała wielkie łopaty to jej zrobie wtedy zdjęcie i takie śmieszne jej te górne jedynki rosną takie jakieś szerokie)) a dwójki górne jeszcze jej się nie przebiły ale cały czas je widac tuż pod skórą. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:09 dzisiaj jak ją lekarka zobaczy na tym szczepieniu to chyba bedzie w szoku jaka ta miśka zębata:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:06 batutka napisała: > sloneczko,a czy Twoja Michasia "chodzi" juz po mieszaniu? > bo moja Ania lata, ze trzeba ciagle na nia uwazac- tak smiesznie sie > przemieszcza: troche pełza, troche czworakuje > ja wczoraj sobie robilam jedzenie w kuchni, odwracam sie, zeby zobaczyc gdzie > Ania: a ona dotarla do przedpokoju i w najlepsze jadla moje buty :- )) hi,hi,hi))))))))))))))))))) no to niezle michaśka też się tak śmiesznie przemieszcza np. w niedziele położyłam ją na macie edukacyjnej i poszłam do kuchni coś tam robić. i zaglądam do pokoju bo coś mi za cicho było a miśka w drugim końcu pokoju siedzi pod biurkiem miśka i coś grzebie przy komputerze:-0 no byłam w szoku! )) cholerka chyba trzeba już jakieś zabezpieczenia na gniazdka pozakłądać bo się zaczyna robić niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:03 batutka napisała: > a wczoraj bylismy jeszcze z Ania na comiesiecznym bilansie niemowlaka > wszystko ok, pani doktor pochwalila, ze Ania silna jest > wazy juz 8400 > ja myslalam, ze to duzo, ale pani doktor powiedziala, ze Ania jest raczej drobn > a > (ale i tak ma wage w normie) - i ze to dobrze, bo chociaz w przyszlosci nie > bedzie grubaskiem > mierzy prawie 70cm (nie pamietam dokladnie ile > ladnie sie zachowywala nasza Anula i w ogole bylo wesolo, smiala sie i > dokazaywala no to niezły już jest z anulki klocuszek malutki hi,hi,hi my dzisiaj z misią jedziemy na 4 szczepionke. dzisiaj ma na żółtaczke szczepienie. mam nadzieję że nie będzie płakać zabardzo i jestem bardzo ciekawa ile warzy ale pewnie 8kg albo i mniej bo ostatnio to jak nam nie chciała jeść przez te zęby wogóle to napewno troche schudła. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:51 No to życzę Wam Batutko udane urlopiku ! Wypocznijcie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 12:59 batutka napisała: > hej kobitki > nie bylo mnie Przez dwa dni, bo troche sobie polatalam poza domem > w niedziele bylismy na dzialce, a wczoraj jezdzilismy po sklepach - kupilismy > okap do kuchni > Marcin ma pare dni urlopu wiec jest fajnie - chodzimy razem na spacaerki, > jezdzimy po sklepch > a jutro jedziemy na urlopik: ale jeszcze nie wiemy gdzie > albo nad morze, albo w gory, albo do Wroclawia (ja jeszcze tam nie bylam, wiec > chetnie bym zwiedzila > wrocimy pewnie pod koniec tygodnia > mam nadzieje, ze Ania sie bedzie dobrze sprawowac - to jej pierwsza wycieczka > bedzie oj! napewno będzieci mieć cudową wyprawe tylko żeby się anulka szybko zaklimatyzowała)) wrocław jest batutko piękny ale ja bym chyba morza nie odpuściła tylko czy wy znajdziecie tak szybko gdzieś nocleg? no bo sami w ciemno jechać to super ale z małym dzieckiem i ty batutko w ciąży to bym chyba na waszym miejscu wolała mieć nocleg zaklepany. no ale z drugiej strony to zawsze się coś znajdzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:11 batutko ja wam też życzę cudownego urlopu jedzcie ostrożnie a kupiliście już batutko ten fotelik samochodowy dla ani? bo my jeszcze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 18:34 Dziewczynki dziś 19 dpt i beta = 2794 Przyrasta, więc jest chyba wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:07 bravia1 napisała: > Dziewczynki dziś 19 dpt i beta = 2794 > Przyrasta, więc jest chyba wszystko ok ale piekna beta - a moze blizniaki beda? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:47 nasze cichutkie marzenie ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:02 bravia1 napisała: > Dziewczynki dziś 19 dpt i beta = 2794 > Przyrasta, więc jest chyba wszystko ok beta piękna! oj dzidziuś ładnie się rozwija)) super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:08 sloneczko271 napisała: > batutko ja wam też życzę cudownego urlopu jedzcie ostrożnie > a kupiliście już batutko ten fotelik samochodowy dla ani? bo my > jeszcze nie. dzieki ) a fotelika jeszcze nie kupilismy, ale juz niedlugo kupimy - jak wrocimy - w koncu Ania juz duza, co tam bedzie jezdzila w fotelikach dla malych dzidzi ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:04 batutka napisała: > dzieki ) > a fotelika jeszcze nie kupilismy, ale juz niedlugo kupimy - jak wrocimy - w > koncu Ania juz duza, co tam bedzie jezdzila w fotelikach dla malych dzidzi ) no pewnie mały fotelik już zostawi dla braciszka lub siostrzyczki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:40 sloneczko271 napisała: no pewnie mały fotelik już zostawi dla braciszka lub > siostrzyczki > oj, tak tak- bedzie jak znalazl ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:10 sloneczko271 napisała: > oj! napewno będzieci mieć cudową wyprawe tylko żeby się anulka > szybko zaklimatyzowała)) wrocław jest batutko piękny ale ja > bym chyba morza nie odpuściła tylko czy wy znajdziecie tak szybko > gdzieś nocleg? no bo sami w ciemno jechać to super ale z małym > dzieckiem i ty batutko w ciąży to bym chyba na waszym miejscu wolała > mieć nocleg zaklepany. no ale z drugiej strony to zawsze się coś > znajdzie)) > tak, tak - dzis poszukamy w internecie jakiejs kwatery a jak nic nie bedzie, to zamieszkamy w jakims hotelu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:05 batutka napisała: > tak, tak - dzis poszukamy w internecie jakiejs kwatery > a jak nic nie bedzie, to zamieszkamy w jakims hotelu acha to co innego)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:06 ja wczoraj znowu byłam u mojej przyjaciółki-było super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:46 wiecie co,dziewczyny - jednak nie jedziemy nad morze za pozno sie obudzilismy dzwonilismy dzis i nie bylo ani jednego miejsca ) ludzie rezerwuja miejsca na 7 miesiecy przed majem nawet dzwonilismy do Grand Hotelu - tam tez nie ma miejsc ) w zyciu bym nie pomyslsala,że bedzie tyle chetnych na wyjazd nad morze w zimnym badz co badz maju ale w sumie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - troche sie balam tego wyjazdu - Ania jeszcze mala, nigdy nie byla tak daleko, jechalibysmy w nocy, sami nie wyspani wiec zostajemy w domku i tu bedziemy odpoczywac, pojedziemy na dzialke pospacerujemu po parkach, lasach,pogrilujemy i tez bedzie dobrze Ania moze by sie umeczyla tym wyjazdem, a tak wszyscy odpoczniemy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 01.05.08, 01:28 batutka napisała: > wiecie co,dziewczyny - jednak nie jedziemy nad morze > za pozno sie obudzilismy > dzwonilismy dzis i nie bylo ani jednego miejsca ) > ludzie rezerwuja miejsca na 7 miesiecy przed majem > nawet dzwonilismy do Grand Hotelu - tam tez nie ma miejsc ) > w zyciu bym nie pomyslsala,że bedzie tyle chetnych na wyjazd nad morze w zimnym > badz co badz maju > ale w sumie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - troche sie balam tego > wyjazdu - Ania jeszcze mala, nigdy nie byla tak daleko, jechalibysmy w nocy, > sami nie wyspani > wiec zostajemy w domku i tu bedziemy odpoczywac, pojedziemy na dzialke > pospacerujemu po parkach, lasach,pogrilujemy i tez bedzie dobrze :- ) > Ania moze by sie umeczyla tym wyjazdem, a tak wszyscy odpoczniemy powiem ci batutko szczerze że może to i lepiej że nie macie miejsca, bo jednak ania jest jeszcze malutka a po co by się miała przestraszyć niedosyć że obcego miejsca i w sumie nie wiadomo nigdy na jakie warunki się trafi, i czy np. obok w pokoju się nie trafi na jakiś balowiczów i by budzili anie. nieraz to różnie bywa i mozna sobie łatwo z wypoczynku zrobić mordęge. jak napisałaś o wyjezdzie to szczerze mówiąc podziwiałam was że się nie boicie ale z drigiej strony to kiedyś musi być ten pierwszy wyjazd a tak batutko gdzie ci podałam ten adres w sopocie to się spodziewałam że bedzie tam krucho z terminami i wolnymi miejscami, bo ja w tamtym roku zamawiałam tam pokój na czerwiec i już nie miałam zbytnio wyboru co do terminu. a jak wyjeżdzaliśmy z tamtąd to ludzie wyjeżdzając już płacili zaliczke na następny rok rezerwacij :-0 my byliśmy w szoku ale tak naprawde to tam jest bardzo fajnie i się nie dziwie że ludzie chcą tam wracać. zresztą sami mieliśmy zrobić tam rezerwacje ale jakoś nie mieliśmy wtedy kasy bo zaczeło się kupowanie misi wyprawki i jakoś z kasa było krucho. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:47 sloneczko271 napisała: > ja wczoraj znowu byłam u mojej przyjaciółki-było super! fajnie masz z tymi przyjaciolkami - ja z moimi widze sie raz na kilka miesiecy no, ale jak juz sie spotkamy....)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka tata i małolata :-) zdjecia 30.04.08, 22:22 a oto zdjecia z naszego ostatniego, niedzielnego wypadu na dzialke fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181282,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181284,2,6.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181283,2,5.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181285,2,7.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181289,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181290,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181291,2,3.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 01.05.08, 01:33 batutka napisała: > a oto zdjecia z naszego ostatniego, niedzielnego wypadu na dzialke > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181282,2,4.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181284,2,6.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181283,2,5.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181285,2,7.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181289,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181290,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181291,2,3.html batutko cudowne zdjęcia! oj widać że marcin zakochany na zabuj w anulce Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 01.05.08, 01:35 a wracając do wykazdu to batutko nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło)) na waszej działce macie tak pięknie że po co się gdzieś na siłe pchać. lepiej wypoczniecie u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 01.05.08, 16:27 Batutko Ty jesteś strasznie podobna do Twojego męża!!! Normalnie jak brat z siostrą )) A zdjęcia cudne ) A ja dziewczynki widziałam dziś na usg kropkę - pęcherzyk 8mm i minimalny zarys zarodka. Lekarz powiedział, ze ładnie się zagnieździł, wyniki super, więc teraz tylko trzymać wszyscy kciuki, żeby było dalej ok No i pytałam jak to z sexem bo nas to intrygowało, czy nie zaszkodzimy itd, ale nie ma żadnych przeciwwskazań Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:03 bravia1 napisała: > Batutko Ty jesteś strasznie podobna do Twojego męża!!! Normalnie jak brat z > siostrą )) A zdjęcia cudne ) wielkie dzieki a faktycznie - podobno jestesmy do siebie podobni, juz nie jedna osoba nam to mowila no, po tylu latach bycia razem ludzie sie w koncu do siebie upodobniaja ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 02.05.08, 10:15 braviuś gratuluje cudnego widoku a dzidziuś już wudze niezle wypasiony)))) aż 8mm super! a serduszko juz słyszałaś? ja pamiętam słyszałam serduszko misi jak miała 12mm a co do podobieństwa batutki i jej męża to masz racje braviuś są podobni do siebie i dlatego tak trudno powiedzieć do kogo jest anulka podobna Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 02.05.08, 10:59 Nie serduszka nie. Bo to pęcherzyk 8 mm a w środku tyciutki zarys zarodka )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:29 bravia1 napisała: >> A ja dziewczynki widziałam dziś na usg kropkę - pęcherzyk 8mm i minimalny zarys > zarodka. Lekarz powiedział, ze ładnie się zagnieździł, wyniki super, więc teraz > tylko trzymać wszyscy kciuki, żeby było dalej ok > No i pytałam jak to z sexem bo nas to intrygowało, czy nie zaszkodzimy itd, ale > nie ma żadnych przeciwwskazań no widzisz, suuuuper )) mowilysmy Ci, ze wszystko bedzie dobrze (sluchaj sie nas, a dobrze na tym wyjdziesz ) zobaczysz, na nastepnym usg juz bedzie widac zarys malego czlowieczka i bijace serduszko ) a kiedy masz nastepne usg? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:58 Tak, będę słuchać tylko Was )) Następna wizyta 19 maja, mam nadfzieję zobaczyć małego człowieczka i jego serduszko )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 11:00 bravia1 napisała: > Tak, będę słuchać tylko Was )) > Następna wizyta 19 maja, mam nadfzieję zobaczyć małego człowieczka i > jego serduszko )) na pewno juz wtedy zobaczysz a ktory masz teraz tydzien? i na kiedy lekarz wyznaczyl Ci termin porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 03.05.08, 11:17 6 tydzień Batutko A lekarz nic nie mówił o terminie porodu. A ja się nawet zapomniałam z tego szoku zapytać Poza tym wydaje mi się że lekarz jest bardzo ostrożny we wszystkim co mówi. Tak jakby nie chciał wyprzedzać faktów. Nie wiem, może tylko mi się wydaje. Kazał wszystkim trzymać kciuki-teraz przede wszystkim. Powiedział, że na razie jest wszystko tak jak ma być i czekamy na rozwój sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 03.05.08, 21:34 bravia1 napisała: > 6 tydzień Batutko > A lekarz nic nie mówił o terminie porodu. A ja się nawet zapomniałam z tego > szoku zapytać Poza tym wydaje mi się że lekarz jest bardzo ostrożny we > wszystkim co mówi. Tak jakby nie chciał wyprzedzać faktów. Nie wiem, może tylko > mi się wydaje. Kazał wszystkim trzymać kciuki-teraz przede wszystkim. > Powiedział, że na razie jest wszystko tak jak ma być i czekamy na rozwój sytuac > ji. 6 tydzien - no prosze jak ten czas leci ) a jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 09:03 Dziękuję, czuję się rewelacyjnie. Nadal żadnych objawów Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 10:38 bravia1 napisała: > Dziękuję, czuję się rewelacyjnie. Nadal żadnych objawów ie martw sie - ja niedlugo koncze 12 tydzien i zero objawow z Ania tez tak mialam moze nalezymy do szczesciar, co nie maja mdlosci chociaz...moja kolezanka, ktora tez jest w 12 tc miala mdlosci od 9 tc Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 17:22 A kuzynka męża jest też w 6 tyg i rzyga jak kot od początku non stop!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:31 sloneczko271 napisała: > a wracając do wykazdu to batutko nie ma tego złego co by na dobre > nie wyszło)) na waszej działce macie tak pięknie że po co się > gdzieś na siłe pchać. lepiej wypoczniecie u siebie oj tak tak - dobrze wyszlo powiem Ci, ze ja sie stresowalam tym wyjazdem i balam sie , za zamiast urlopu bedziemy mieli koszmarek ) a tak w domku jest super, chodzimy na spacerki, wylegujemy sie i jest super Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:41 batutko zobacz jaka jest paskudna pogoda-tylko byście się umęczyli na tym urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 10:36 sloneczko271 napisała: > batutko zobacz jaka jest paskudna pogoda-tylko byście się > umęczyli na tym urlopie. oj tak - bardzo sie ciesze, zesmy nie pojechali za siedzenie w domu nie płacę, a tam bym bulila niezle kaske ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:33 sloneczko271 napisała: > > batutko cudowne zdjęcia! oj widać że marcin zakochany na > zabuj w anulce > wielkie dzieki za komplementy ) a Marcin faktycznie, zakochany w swojej coreczce, a coreczka w nim jak wraca z pracy, to az piszczy na jego widok ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:42 wiecie co? Ania nam tak szaleje na podlodze, ze ciagle musimy na nia uwazac tak sie przemieszcza po calym mieszkaniu, ze nawet na sekunde nie mozna jej spuscic z oka - wczoraj ja i Marcin bylismy w kuchni - Marcin zmywal naczynia, a ja robilam sniadanie, a Ania sobie raczkowala w pokoju duzym (widzielismy ja, bo z kuchni jest dobry widok na pokoj - nie mamy drzwi i w kuchni i w pokoju, a dodatkowo w pokoju zamiast drzwi jest powiekszony otwor wielkosci dwojga drzwi,wiec wodok swietny mielismy na Anie) i w pewnym momencie patrzymy a Ani nie widac, tylko przewrocona suszarke na ubrania (wiecie jaka - taka stojaca) - bidulka sobie "chodzila" po pokoju, suszarka stala w kacie (bo deszcz padal i przenioslam ja z balkonu do pokoju) i tak jej sie widocznie ta suszarka spodobala, ze ja pewnie dotykala, moze pociagnela i suszarka sie na nia przewrocila szybko postawilam suszarke - Ani na szczescie sie nic nie stalo, tylko sie przestraszyla ale nie plakala dlugo - jak ja wzielam na rece od razu sie uspokoila no, ale juz suszarka nie stoi w pokoju - teraz wieszam ubrania na suszarce w lazience nad wanna Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:54 Sloneczko, pislalas o tej pizzy, ktora chciala zjesc Michasia - powiem Ci, ze Anie tez ciagnie do takiego jedzenia ) a najbardziej uwielbia jesc skorke od chleba albo pieczywo kukurydziano - ryzowe wasa ja nie czekam na te 9 miesiecy zeby jej dawac takie rzeczy - nic jej sie nie stanie jak odrobine sprobuje kiedys nie patrzono na zadne schematy,dzieci jadly wiekszosc produktow wczesniej niz dzis i nic sie im nie stalo - a nich maja nasze dziolchy przyjemnosc z jedzenia ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:56 dziewczyny, jaka dzis u Was pogoda? u nas pochmurno, padalo w nocy chyba nici ze spaceru, ale.....mozna pojezdzic po sklepach ) ciekawe czy dzis czynne centra handlowe jesli tak, to wyruszamy na zakupy ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:59 wlasnie zobaczylam, ze sklepy jednak dzis czynne ) no to jedziemy jak Ania wstanie (bo teraz ma pierwsza drzemke) ) do "zobaczenia" wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 23:10 hej babeczki tak jak wczesniej pisalam, w zwiazku z brzydka pogoda, bylismy dzis na zakupach ) dzis namowilam na zakupy Marcina - on nie bardzo lubi kupowac sobie ciuchy, ale nie dalam za wygrana i kupilismy mu kurtke, dwie bluzki, spodnie i koszule ) musi jakos wygladac w nowej pracy ) potem Ani kupilismy czapeczke z daszkiem z hello kitty, pizamke z pluto, fajne buciki i spodenki ogrodniczki dzinsowe na lato (do kolan) a na koncu ja sobie kupilam dwie pary spodni lnianych ciazowych baaardzo udane mielismy zakupy - od razu humor sie poprawia ) potem pojechalismy do tesciow na obiadek i tez bylo bardzo przyjemnie byl jeszcze brat Marcina z zona posiedzielismy do 19.30 i wrocilismy do domku, bo o 20.30 Ania ma kapiel tak wiec dzionek nie nalezal do zmarnowanych ) a jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 23:19 a to dwa zdjecia, ktore zrobilismy Ani w sklepie jak robilismy zakupy zalozylismy jej okulary na nos: bardzo byla zdziwiona, ze widzi swiat na rozowo ) img501.imageshack.us/img501/8127/zdjcie031gl0.jpg img107.imageshack.us/img107/2166/zdjcie032en6.jpg zdjecia kiepskiej jakosci, bo robione aparatem z komorki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 03.05.08, 21:33 hej hej - a coz to takiego???????????gdzie sie podzialy ciotki-klotki? ja tesknie!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 08:03 batutka napisała: > hej hej - a coz to takiego???????????gdzie sie podzialy ciotki- klotki? > ja tesknie!!!! ) już jesteśmy kochanie już))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 08:03 batutka napisała: > a to dwa zdjecia, ktore zrobilismy Ani w sklepie jak robilismy zakupy > zalozylismy jej okulary na nos: bardzo byla zdziwiona, ze widzi swiat na rozowo > ) > img501.imageshack.us/img501/8127/zdjcie031gl0.jpg > img107.imageshack.us/img107/2166/zdjcie032en6.jpg > zdjecia kiepskiej jakosci, bo robione aparatem z komorki hi,hi,hi)))))))))))))) ale super wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 08:01 batutka napisała: > hej babeczki > tak jak wczesniej pisalam, w zwiazku z brzydka pogoda, bylismy dzis na zakupach > ) > dzis namowilam na zakupy Marcina - on nie bardzo lubi kupowac sobie ciuchy, ale > nie dalam za wygrana i kupilismy mu kurtke, dwie bluzki, spodnie i koszule ) > musi jakos wygladac w nowej pracy ) > potem Ani kupilismy czapeczke z daszkiem z hello kitty, pizamke z pluto, fajne > buciki i spodenki ogrodniczki dzinsowe na lato (do kolan) > a na koncu ja sobie kupilam dwie pary spodni lnianych ciazowych > baaardzo udane mielismy zakupy - od razu humor sie poprawia ) > potem pojechalismy do tesciow na obiadek i tez bylo bardzo przyjemnie > byl jeszcze brat Marcina z zona > posiedzielismy do 19.30 i wrocilismy do domku, bo o 20.30 Ania ma kapiel > tak wiec dzionek nie nalezal do zmarnowanych ) > a jak u Was? oj to superowy mieliście dzionek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:58 batutka napisała: > wlasnie zobaczylam, ze sklepy jednak dzis czynne ) > no to jedziemy jak Ania wstanie (bo teraz ma pierwsza drzemke) ) > do "zobaczenia" wieczorkiem kupiliście coś fajnego? )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:57 batutka napisała: > dziewczyny, jaka dzis u Was pogoda? u nas pochmurno, padalo w nocy > chyba nici ze spaceru, ale.....mozna pojezdzic po sklepach ) > ciekawe czy dzis czynne centra handlowe > jesli tak, to wyruszamy na zakupy ) u nas słoneczko świeciło ale wiatr wiał okropny wogóle zapowiadali że ten długi weekend miał być taki ciepły i słoneczny a tego słońca jak na lekarstwo wczoraj byliśmy u mojej siostry na objedzie i poszłyśmy z dzieciakami pózniej na spacerek ale pogoda była nie szczególna dziś mieliśmy robić grila u babci mojego miśka i nakupiliśmy kiełbachy ale jaki bedzie ten gril to niewiem bo dziś też wygląda na to że zaciepło to nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:49 batutka napisała: > Sloneczko, pislalas o tej pizzy, ktora chciala zjesc Michasia - powiem Ci, ze > Anie tez ciagnie do takiego jedzenia ) > a najbardziej uwielbia jesc skorke od chleba albo pieczywo kukurydziano - ryzow > e > wasa > ja nie czekam na te 9 miesiecy zeby jej dawac takie rzeczy - nic jej sie nie > stanie jak odrobine sprobuje > kiedys nie patrzono na zadne schematy,dzieci jadly wiekszosc produktow wczesnie > j > niz dzis i nic sie im nie stalo - a nich maja nasze dziolchy przyjemnosc z > jedzenia ) ja robie tak samo batutko jak ty też daje misi skórke od chleba to tak ją dziuchra że szok! albo daje jej piętke od chleba a ten chlebek typu ,,wasa" to uwielbia poprostu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:47 batutka napisała: > wiecie co? Ania nam tak szaleje na podlodze, ze ciagle musimy na nia uwazac > tak sie przemieszcza po calym mieszkaniu, ze nawet na sekunde nie mozna jej > spuscic z oka - wczoraj ja i Marcin bylismy w kuchni - Marcin zmywal naczynia, > a > ja robilam sniadanie, a Ania sobie raczkowala w pokoju duzym (widzielismy ja, b > o > z kuchni jest dobry widok na pokoj - nie mamy drzwi i w kuchni i w pokoju, a > dodatkowo w pokoju zamiast drzwi jest powiekszony otwor wielkosci dwojga > drzwi,wiec wodok swietny mielismy na Anie) i w pewnym momencie patrzymy a Ani > nie widac, tylko przewrocona suszarke na ubrania (wiecie jaka - taka stojaca) - > bidulka sobie "chodzila" po pokoju, suszarka stala w kacie (bo deszcz padal i > przenioslam ja z balkonu do pokoju) i tak jej sie widocznie ta suszarka > spodobala, ze ja pewnie dotykala, moze pociagnela i suszarka sie na nia przewro > cila > szybko postawilam suszarke - Ani na szczescie sie nic nie stalo, tylko sie > przestraszyla > ale nie plakala dlugo - jak ja wzielam na rece od razu sie uspokoila > no, ale juz suszarka nie stoi w pokoju - teraz wieszam ubrania na suszarce w > lazience nad wanna oj! :-0 to faktycznie mieliście chwile grozy chyba batutko zaczną się się teraz guzy nam miśka też raz tak rąbneła głową o podłoge że aż zadudniło:-0 siedziała sobie na macie edukacyjnej i się bawiła i nagle się zachwiałą-straciła równowage i nawet nie wiemy kiedy sie przechiliła na podłoge wyła jak djabli ale też tylko przez chwile, też jak ją wziełam na ręce to odrazu jej przeszło ale kurcze zaczynają się takie sytuacje niebezpieczne stwarzać. teraz musimy mieć batutko oczy dookoła głowy a powiedz mi batutko czy kupujecie dla anulki chodzik? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 10:34 sloneczko271 napisała: > oj! :-0 to faktycznie mieliście chwile grozy > chyba batutko zaczną się się teraz guzy nam miśka też raz tak > rąbneła głową o podłoge że aż zadudniło:-0 siedziała sobie na macie > edukacyjnej i się bawiła i nagle się zachwiałą-straciła równowage i > nawet nie wiemy kiedy sie przechiliła na podłoge wyła jak djabli > ale też tylko przez chwile, też jak ją wziełam na ręce to odrazu jej > przeszło ale kurcze zaczynają się takie sytuacje niebezpieczne > stwarzać. teraz musimy mieć batutko oczy dookoła głowy > a powiedz mi batutko czy kupujecie dla anulki chodzik? > Ania tez ciagle sobie nabija guzy, bo lata po calym mieszkaniu jak rakieta i ciagle sie o cos uderza a powiedz mi sloneczko: napisalas, ze Misia siedziala na macie - to Misia juz sama siedzi? bo moja Ania jak sie ja posadzi i sie podeprze rakami, to siedzie, ale sama nie umie pewnie siedziec i sie przewraca jeszcze na boki a chodzika chyba nie bede kupowac, bo ciagle slysze jak ten Zawitkowski odradza chidziki - mowil, ze cos sie w stopach zle rozwija, jak dzieci chodza w chodzikach - bo wtedy drepcza na paluszkach, a to podobno nie jest dobre dla stopy no, ale z drugiej strony moje koleznaki kupowaly i dzieci w nich chodzily i teraz maja po kilka lat i ze stopami wszystko ok no, ale chyba jednak nie bede kupowac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 07.05.08, 10:28 batutko tak misia już siedzi pewnie zupełnie sama. ona sama już siada, jak ją położe np. na plecach to sobie sama usiądzie)) a wczoraj mnie zadziwiła na maksa! wyobraz sobie że siedziała sobie na kanapie i złapała się oparcia i się podciągła na nogi i tak przez chwile stałą zupełnie sama! :-0 byłam w szoku! coś czuje że ona jeszcze z miesiąc góra 2 miesiące i bedzie chodzić. tak mi się wydaje przynajmniej ale ja chodzi chyba kupie ale jakiś urzywany żeby był niedrogi i go zawieziemy na działke żeby tam po dworze w nim biegała a po domu niech raczkuje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 07.05.08, 22:15 sloneczko271 napisała: > batutko tak misia już siedzi pewnie zupełnie sama. ona sama już > siada, jak ją położe np. na plecach to sobie sama usiądzie)) > a wczoraj mnie zadziwiła na maksa! wyobraz sobie że siedziała sobie > na kanapie i złapała się oparcia i się podciągła na nogi i tak przez > chwile stałą zupełnie sama! :-0 byłam w szoku! coś czuje że ona > jeszcze z miesiąc góra 2 miesiące i bedzie chodzić. tak mi się > wydaje przynajmniej nooo, to faktycznie szybko sie rozwija moja "chodzi" po calym mieszkaniu, probuje sie podnosic na kolanach i prawie staje na pietach w pozycji podpartej na kleczkach, ale jeszcze nie siedzi jak sie ja posadzi to sie podpiera (raczkami o podloge), ale sama jest jeszcze baaaaardzo chwiejna i pewnie jeszcze troche minie zanim usiadzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 09.05.08, 07:20 batutko miśka mnie naprawde zadziwia z tą swoją sprawnością:-0 ale jak kiedyś oglądałam ten program na tvn style i mówił lekarz o tym kiedy dzieci zaczynają siedzieć, chodzić itp. to on też mówił że są przeróżne dzieciaki jedne zaczynają chodzić jak mają pocad roczek a są też takie kamikadze które w wieku 8 miesięcy już chodzą, więc coś czuje że miśka będzie właśnie takim kamikadze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:06 a4jskkska Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:07 sloneczko271 napisała: > a4jskkska TO OCZYWIŚCIE MIŚKA PISZE DO ANULKI Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:08 g Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:09 musze narazie spadać bo miśka mi tu miesza i nic się nie da napisać komputerowiec mały! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 08:11 wczoraj miśka skończyła już 7 misięcy-ale ten czas zapitala to szok! :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 09:12 Wszystkiego dobrego dla Misi )) A ja na długi weekend mam chatę pełną ludzi i dlatego tak rzadko zaglądam Ale na szczęście już koniec weekendu Pogoda nawet dopisała, więc grillowanie i majówka się udały Dziewczyny czy polecacie jakąś książkę o ciąży? Czy korzystałyście wyłącznie z neta? Mi wczoraj kuzynka męża nagadała, że orzechów nie mogę jeść, serów i w ogóle kupy rzeczy w pierwszym trymestrze, bo potem dziecko uczulone na wszystko i w ogóle!!! A ten test Pappa to kiedy się robi? Ty Słonko też robiłaś, bo Batutka wiem, że tak. ? Lekarz na to kieruje czy samemu trzeba poprosić? Należy samemu pamiętać o jakiś badaniach? Ja mam zrobić na razie toxo i różyczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 09:25 misia dziękuje braviuś, ja tego testu nie robiłam. lekarz mi nic o nim nie mówił i ja nie wiedziałam o nim a jak się dowiedziałam to już było zapózno bo jego się robi w jakimś określonym tygodniu ciąży ale w którym tc to nie pamiętam, może batutka będzie pamiętać bo ona go robiła co do książki to ja ci powiem że miałam 2. i żadnej do końća nie przeczytałam)))) jendą wziełam do ręki tuż przed porodem jak strach mi wleciał do dupy że nic nie wiem i bałam się że nie będę wiedziała jak się dzieckiem opiekować)))) a drugą wogóle nie otworzyłam przed porodem czego potem żałowałam bo jak wróciłam z misią do domu to na początku czułam się troche zagubiona i dopiero z miśkiem zaczeliśmy ostro studiować tą książke ona jest nawet ciekawa ma tytuł ,,dziecko od poczęcia do przedszkolaka" ale powiem ci że najwięcej się dowiedziałam z netu. a tak najbardziej to mi pomogło to że na bierząco jak czegoś nie wiedziałam to się odrazu pytałam dziewczyn na forum i jakoś spulnymi siłami przez te trudne chwile przeszłam. braviuś co do orzechów to ja pierwsze słysze o czymś takim:-0 ja wręcz przeciwnie orzechów jadłam w ciąży i zresztą przed ciążą też BARDZO DUŻO! i słyszałam wręcz odwrotną opinie że jak kobieta w ciąży je orzechy to jakoś to działa na kore muzgową dziecka i dziecko jest pózniej mądrzejsze itp. a co do uczulenia to ja jadłam bardzo dużo orzechów i misia jak do tej pory nie jest uczulona na nic)) co do serów to owszem nie powinno się jeść w ciąży serów ale chodzi tu o sery pleśniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 10:27 bravia1 napisała: > Dziewczyny czy polecacie jakąś książkę o ciąży? Czy korzystałyście wyłącznie z > neta? Mi wczoraj kuzynka męża nagadała, że orzechów nie mogę jeść, serów i w > ogóle kupy rzeczy w pierwszym trymestrze, bo potem dziecko uczulone na wszystko > i w ogóle!!! > A ten test Pappa to kiedy się robi? Ty Słonko też robiłaś, bo Batutka wiem, że > tak. ? Lekarz na to kieruje czy samemu trzeba poprosić? > Należy samemu pamiętać o jakiś badaniach? Ja mam zrobić na razie toxo i różyczk > ę... bravcia, ja malo czytalam na temat ciazy z ksiazek, najwiecej sie dowiedzialam z pierwszej reki czylo od dziewczyn z netu jesli chodzi o test pappa, to zarowno w pierwszej jak i w drugiej ciazy mialam i bede miala robiony - robi sie go pod koniec 1 trymestru (wyklucza wady genetyczne dziecka np zespol downa) - pobieraja Ci krew z palca i robia 5 plamek z tej krwi na specjalnym papierze co do diety, to nie wolno jesc surowego miesa, serow plesniowych, slodzikow, ale o orzechach pierwszy raz slysze i tak jak sloneczko, wcinalam ile sie da - mysle, ze wrecz przeciwnie: nie tylko nie nie mozna, ale wrecz powinno sie je jesc, sa baaaaardzo zdrowe toxo i rozyczka jak najbardziej, ale jeszcze baaaaaardzo wazne jest badanie na cytomegalie i na pewno dostaniesz takie skierowanie poza tym co jakis czas bedziesz miala badana krew i mocz a! i glukoze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 10:28 sloneczko271 napisała: > wczoraj miśka skończyła już 7 misięcy-ale ten czas zapitala to > szok! :-0 gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ani sie obajrzymy, a bedziemy swietowac roczek ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 10:29 sloneczko271 napisała: > musze narazie spadać bo miśka mi tu > miesza i nic się nie da napisać komputerowiec mały! moja Ania tez zakochana w komputerze ostatnio powyrywala kilka klawiszy z laptopa, a przedwczoraj tak sie slinila na jego widok, ze troche sliny jej spadlo na pare klawiszy i sie zrobilo zwarcie i teraz nie dziala ctrl i fn )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 10:30 sloneczko271 napisała: > sloneczko271 napisała: > > > a4jskkska > > > TO OCZYWIŚCIE MIŚKA PISZE DO ANULKI OOOOO, jak pieknie )) to teraz Ania odpowiada: knjfdffmkiff ciekawe o co im chodzi?? )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 10:42 a ja mam dzis imieniny i z tej okazji stawiam Wam lampke szapana (dla ciazowek oczywsice bezalkocholowy ) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 17:20 Wszystkiego najlepszego Batutko!!! )))))))))))))))) Samych radosnych chwil ))) I duuuuuuuuuuuuużo uśmiechu )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 06.05.08, 11:27 bravia1 napisała: > Wszystkiego najlepszego Batutko!!! )))))))))))))))) > Samych radosnych chwil ))) I duuuuuuuuuuuuużo uśmiechu )))))))))))) wieeeelkie dzieki )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 07.05.08, 10:31 batutka napisała: > a ja mam dzis imieniny > i z tej okazji stawiam Wam lampke szapana (dla ciazowek oczywsice bezalkocholow > y > ) > oj! kochanie spóznione ale szczere życzonka dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 07.05.08, 22:13 sloneczko271 napisała: > oj! kochanie spóznione ale szczere życzonka dla ciebie > wielkie dzieki ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 05.05.08, 19:47 Cześc dziewczyny Bardzo dawno do was nie zaglądałam, nawet się przyznam nie mam sił nadrabiać zaległości! U nas wszystko OK. Skończylismy 10 miesięcy, a skorygowanych powiedzmy 8 miesięcy. Ważymy Leonek 7800, rozalka 7100. i mają już po dwa ząbki. Obecnie planujemy wakacyjne wyjazdy i aż mnie ciarki przechodzą jak to bedzie. Ale przecież dzieci są duże więc sobie poradzimy! Serdecznie was pozdrawiam i sciskam wszystkie maluszki, maluszki w brzuszkach i te, które lada moment się znajdą w brzuszkach kochanych mam, i tego wszystkim oczekujacym z całego serca życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:11 Całusy dla Rozalki i Leonka )) Co u Was dziewczyny?? U mnie nadal brak objawów, poza bolącymi piersiami. I jakoś ostatnio wieczorami non stop mnie boli głowa Wszyscy mówią, że zmieniłam się strasznie na twarzy- na niekorzyść : ( No i że to na pewno na dziewczynkę ))) Zauważyłam że jakoś mi się tłuści cera, ale żebym zbrzydła??? Hahahaha, ale skromniś ze mnie No i przytyłam Tylko, że to dopiero 6 tydzień, więc ciążowe tycie to chyba nie jest co? Jak było u Was? Ja myślę, że to przez te prochy wszystkie, ale wcześniej nie tyłam bardzo, więc się już pogubiłam. No i nie jem wcale więcej niż przed... Dziewczyny czy będąc w ciąży bolał Was czasem brzuch jak na @ ? Bo mnie od czasu do czasu tak pobolewa. I czasem coś tak zakłuje w jajnikach czy podbrzuszu, że się wyprościć nie mogę. Pozdrawiam Was cieplutko w ten deszczowy dzień ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:24 bravia1 napisała: > Całusy dla Rozalki i Leonka )) > > Co u Was dziewczyny?? > U mnie nadal brak objawów, poza bolącymi piersiami. I jakoś ostatnio > wieczorami non stop mnie boli głowa > Wszyscy mówią, że zmieniłam się strasznie na twarzy- na niekorzyść : > ( No i że to na pewno na dziewczynkę ))) Zauważyłam że jakoś mi > się tłuści cera, ale żebym zbrzydła??? Hahahaha, ale skromniś ze > mnie > No i przytyłam Tylko, że to dopiero 6 tydzień, więc ciążowe tycie > to chyba nie jest co? Jak było u Was? Ja myślę, że to przez te > prochy wszystkie, ale wcześniej nie tyłam bardzo, więc się już > pogubiłam. No i nie jem wcale więcej niż przed... > Dziewczyny czy będąc w ciąży bolał Was czasem brzuch jak na @ ? Bo > mnie od czasu do czasu tak pobolewa. I czasem coś tak zakłuje w > jajnikach czy podbrzuszu, że się wyprościć nie mogę. > Pozdrawiam Was cieplutko w ten deszczowy dzień ))) bravcia, ja zmagalam sie z bolami glowy w pierwszym trymestrze ciazy, oj, cierpialam z tego powodu bardzo oprocz tych bolow nie mialam innych objawow slyszalam,ze luteina moze wplywac na bole glowy - moze cos w tym jet, bo w tej ciazy nie biore i rzadko boli mnie glowa w kazdym razie hormony wplywaja jak najbardziej na bole glowy na poczatku ciazy tez mialam problem ze skora na twarzy jakies syfki mi wychodzily, swiecila sie, no, ale w 2 i 3 trymestrze mialam buzke jak pupa niemowlecia jesli chodzi o wage, to z Ania na tym etapie ciazy co jestem teraz (a wiec 13 tydzien) z 51 kg przytylam juz na 60 strasznie duzo!!!! ale licze tez, ze na poczatku bralam te hormony, stymulacja tez swoje zrobila, oprocz tego lezalam 2 miesiace z powodu krwiaka i duza jadlam, a mdlosci nie mialam teraz w 13 tc nie przytylam ani grama, choc wlasciwie wedlug kalkulatora wagi powinnam przytyc ze 2 kg, ale nadal stoje w miejscu nie odchudzam sie oczywiscie, ale zdrowo sie odzywiam i nie podjadam miedzy posilkami nie jem tez jak z Ania mcdonaldowych smieci i slodyczy a jesli chodzi o ciagniecie w dole brzucha jak na @, to tez to mialam i z Ania i teraz - to podobno normalka, ale jak by Cie bolalo, to wez nospe ja z Ania na takie pobolewania w dole brzucja bralam z zalecenia lekarza nospe i pomagalo a ja jutro mam wizyte u gina - bede miala usg genetyczne (pod koniec 1 trymestru) i test pappa trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 19:43 Dziękuję Batutko za cenne informacje ) Za wizytę oczywiście trzymam kciuki i daj znać koniecznie co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:27 kaka154 napisała: > Cześc dziewczyny > Bardzo dawno do was nie zaglądałam, nawet się przyznam nie mam sił > nadrabiać zaległości! > U nas wszystko OK. Skończylismy 10 miesięcy, a skorygowanych > powiedzmy 8 miesięcy. Ważymy Leonek 7800, rozalka 7100. i mają już > po dwa ząbki. > Obecnie planujemy wakacyjne wyjazdy i aż mnie ciarki przechodzą jak > to bedzie. Ale przecież dzieci są duże więc sobie poradzimy! > Serdecznie was pozdrawiam i sciskam wszystkie maluszki, maluszki w > brzuszkach i te, które lada moment się znajdą w brzuszkach kochanych > mam, i tego wszystkim oczekujacym z całego serca życzę! > czesc kakus, fajnie, ze sie odezwalas gratulacje z powodu dzieci i tego, ze tak ladnie rosna i sie rozwijaja pieknie rozumiem, ze nie masz czasu na forumowanie - faktycznie z dwojka dzieciaczkow to jest trudne,a pewnie jak zasna, to sobie odpoczywasz nie boj sie wakacji, to juz beda duze dzieci i na pewno bedziecie sie dobrze bawic, a i odpoczynek sie Wam przyda jak bedziesz miala wiecej czasu, to sie odezwij caluski dla Was i zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:30 co dzis porabiacie? jak u Was pogoda? u nas slonko swieci, ale duzy wiatr, no i nie jest za cieplo - nie wiem czy wyjde z Ania na spacer - zobaczymy, jak sie ociepli i wietr ustanie, to wyjdziemy wczoraj bylam dlugo na spacerku, Ania sie dotlenila, pospala na dworki, a ja najpierw pochodzilam, a potem usiadlam na lawce na placu zabaw i poczytalam troche ksiazke zajadajac truskawki no, ale te truskawki jeszcze nie sa takie dobre jak w lecie, trzeba poczekac na owoce - ja juz nie moge sie doczekac czeresni, malin i sliwek ulen - to moje hity lata Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:34 sloneczko, a powiedz mi czym Ty przykrywasz Michasie w lozeczku? bo ja od samego poczatku, od urodzenia przykrywam Ania cieplym kocykiem ja (podonioe jak i Ty) mam te posciel z drewexu i wydaje mi sie, ze oni maja za grube i za sztywne te koldry, a kocyk jest taki mieciutki i elastyczny poza tym Ania nakrywa sie tym kocem na glowe, miętosi go w raczkach wiec z koldra byloby chyba trudno, no nie wiem w kazdym razie koldra lezy zwinieta w szafie, a Ania spi pod kocykiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:36 a Marcin jest od wczoraj w nowej pracy stresowal sie bardzo w niedziele, bo nowi ludzie, nowe miejsce - ale okazlo sie, ze jest ok, fajni ludzie, atmosfera tez ok, wiec i stres minal Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 11:53 Poród sn, niecałe 8 godzin. Niestety mój mąż nie dojechał (był akurat za granicą), ale i tak było pięknie. Juz sobie układamy życie we trójkę w domu. ****** Dziewczyny, długo karmiłyście cycem? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 12:21 julia56 napisała: > Poród sn, niecałe 8 godzin. Niestety mój mąż nie dojechał (był > akurat za granicą), ale i tak było pięknie. > Juz sobie układamy życie we trójkę w domu. ****** > > > Dziewczyny, długo karmiłyście cycem? > Julcia - gratulacje )))))))))))) ciesze sie, ze juz trzymasz swoj skarb w ramionach powiem Ci, ze z moim karmieniem byl problem - ja karmilam wylacznie cycem 2 tygodnie, potem zauwazaylam, ze Ania caly czas mi wisi na cycu, cale dnie i ciagle chce jesc, a ktorejs nocy zaczela mocno plakac - jak sie okazalo z glodu - pojechalismy do apteki, kupilismy bebilon i mala tak sie przyssala do butelki, ze az milo bylo patrzec na drugi dzien kipilam sobie laktato i okazalo sie, ze bylo tyle tego mleka co kot naplakal wiec od tamtej pory, zeby nie glodzic Ani dokarmialam ja bebilonem i w koncu w listopadzie przestalam karmic w ogole na poczatki mialam wyrzuty sumienia,ze nie karmie cycem, ale teraz sie bardzo siesze, ze sie zdecydowalam na butle: Ania zadowolona, ZDROWA przede wszystkim (dzieci cycowe moich kolezanek juz chorowaly, Ania nie), wiec to nie sprawa cyca tylko genow i indywidualnej odpornosci dziecka), kocha butle, ja mam wiecej czasu dla siebie, nikt mie nie gryzie do krwi brodawek a Ty jak karmisz? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 13:04 Batutko, dzięki za info. Karmię cycem, ale ze dwa razy na dobę dokarmiam butelką. Miałam w szpitalu nawał, ale go uciszyłam i teraz na nowo mi sie laktacja dopiero rozkręca. Mój Mikoś też ciągle przy cycu wisi. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 14:48 julia56 napisała: > Batutko, dzięki za info. Karmię cycem, ale ze dwa razy na dobę > dokarmiam butelką. Miałam w szpitalu nawał, ale go uciszyłam i teraz > na nowo mi sie laktacja dopiero rozkręca. > Mój Mikoś też ciągle przy cycu wisi. ))) jak to facet ) w przyszlosci sie to nie zmieni, hihi no to sie teraz soba cieszycie, ale fajnie, co? )) a tatus pewnie szczesliwy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 21:57 a wiecie,ze Ania od kilku dni mowi "tata" czasem to nawet "tatatatatatatatata" slodkie to strasznie ) glosik ma cudny tatus oczywiscie dumny jak paw ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka po wizycie :-) 07.05.08, 22:13 wszystko w porzadku, przeziernosc karkowa ok, kosc nosowa tez wszystkie organy tez w porzadku a dzidzia ma juz 79 mm - prawdziwy wielkolud a Ania jak widziala rodzenstwo na ekranie monitora to az piszczala z radosci nastepna wizyta 4 czerwca - pewnie juz bedzie wiadomo jaka plec Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: po wizycie :-) 08.05.08, 10:30 Ale się cieszę Batutko, że wszystko w porządku ) Super ) A dzidzia faktycznie duża ) A który to u Ciebie dokładny tydzień? Ja muszę czekać jeszcze 10 dni, zeby zobaczyć dzidzię. I już końcówka 7 tygodnia )) Nadal czuję się rewelacujnie. Pracuję i żyję jak dotychczas-chyba nadal nie dociera do nas że jestem w ciąży Apetyt mam większy i przytyłam już 2 kg!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po wizycie :-) 08.05.08, 10:36 bravia1 napisała: > Ale się cieszę Batutko, że wszystko w porządku ) Super ) A > dzidzia faktycznie duża ) A który to u Ciebie dokładny tydzień? > Ja muszę czekać jeszcze 10 dni, zeby zobaczyć dzidzię. I już > końcówka 7 tygodnia )) > Nadal czuję się rewelacujnie. Pracuję i żyję jak dotychczas-chyba > nadal nie dociera do nas że jestem w ciąży Apetyt mam większy i > przytyłam już 2 kg!!!! dzieki bravcia u mnie to 13 tydzien wczoraj ogladalam zdjecia z usg Ani i Ania w 13 tc tez miala 8 cm a kilogramamai sie nie martw - ja w ciazy z Ania przytylam 30 kg - to dopiero cos )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po wizycie :-) 08.05.08, 10:37 bravcia - a powiem Ci, ze do mnie tez nie dociera ta moja druga ciaza :-0 w ogole nie mam zadnych objawow, nic nie przytylam, brzucha zero, nawet troszke nie wystaje wczoraj to sie nawet smialam u lakarza, zeby potwierdzil mi ta ciaze, czy aby na pewno jestem ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka na poczatek dnia :-) 08.05.08, 10:43 przeczytajcie sobie list blondynki do syna wczoraj znalazlam to w necie, nawet niezle ) List blondynki do syna Drogi Janku, piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę . Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie, ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę 'mama'. Gorzej jest z Twoim bratem, Markiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Danusia. PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: na poczatek dnia :-) 08.05.08, 12:38 ))))))))))))))) dobre ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: po wizycie :-) 08.05.08, 12:39 pwnie dlatego, że na początku to są kilogramy po stymulacji, a Ty teraz naturalsik to jesteś wolna od hormonów Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: po wizycie :-) 08.05.08, 14:48 bravia1 napisała: > pwnie dlatego, że na początku to są kilogramy po stymulacji, a Ty > teraz naturalsik to jesteś wolna od hormonów oj tak tak - w czasie stymulacji tez sporo przytylam no, ale czego sie nie robi zeby miec w koncu to swoje malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: po wizycie :-) 09.05.08, 08:13 batutka napisała: > wszystko w porzadku, przeziernosc karkowa ok, kosc nosowa tez > wszystkie organy tez w porzadku > a dzidzia ma juz 79 mm - prawdziwy wielkolud > a Ania jak widziala rodzenstwo na ekranie monitora to az piszczala z radosci :- > ) > nastepna wizyta 4 czerwca - pewnie juz bedzie wiadomo jaka plec oj! to super! że dzidzia jest zdrowiutka)) taka jestem ciekawa kto tam w brzuszku u ciebie skarbie siedzi? dziewczynka czy chłopczyk? a marcin kogo by teraz wolał? pewnie synka-co? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 09.05.08, 08:09 batutka napisała: > a wiecie,ze Ania od kilku dni mowi "tata" > czasem to nawet "tatatatatatatatata" > slodkie to strasznie ) > glosik ma cudny > tatus oczywiscie dumny jak paw ) ooooooooo to już widze mine marcina michaśka mówi baba ale raczej nie chodzi jej o babcie tylko sobie tak klepie babababa i kombinuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 09.05.08, 07:56 juluś kochanie moje gratulacje!!! ale super! ale wieści co do karmienia cyckiem to ja tak tylko cycem to miesiąc a poten jeszcze z 2 tygodnie tak mieszałąm, raz cyckiem raz butlą a potem już tylko butlą Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 09.05.08, 07:23 batutka napisała: > a Marcin jest od wczoraj w nowej pracy > stresowal sie bardzo w niedziele, bo nowi ludzie, nowe miejsce - ale okazlo sie > , > ze jest ok, fajni ludzie, atmosfera tez ok, wiec i stres minal > no to super! już sobie wyobrażam jak musiał się stresować. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 09.05.08, 07:22 batutka napisała: > sloneczko, a powiedz mi czym Ty przykrywasz Michasie w lozeczku? > bo ja od samego poczatku, od urodzenia przykrywam Ania cieplym kocykiem > ja (podonioe jak i Ty) mam te posciel z drewexu i wydaje mi sie, ze oni maja za > grube i za sztywne te koldry, a kocyk jest taki mieciutki i elastyczny > poza tym Ania nakrywa sie tym kocem na glowe, miętosi go w raczkach wiec z > koldra byloby chyba trudno, no nie wiem > w kazdym razie koldra lezy zwinieta w szafie, a Ania spi pod kocykiem kochanie a ja właśnie od samego początku przykrywam misie tą kołderką z drewexu)) wiesz co ona jest leciutka i mięciutka prawde mówiąc zdziwiłam się jak napisałaś że ona jest sztywna i gruba:-0 mi się wydaje że jest wręcz przeciwnie)) ja jestem z niej zadowolona a jak misia śpi w dzień to przykrywam ją kocykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 09.05.08, 08:25 my z miśką ostatnio ciągle gdzieś kursujemy dlatego tam mało pisze. przedwczoraj byłyśmy cały dzień nad rzeką-było super! a misi tak powietrze służyło że spałą cały dzień jak suseł, aż się bałam że w nocy mi nie będzie spała ale niepotrzebnie bo spałą jak suseł Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.05.08, 12:44 hej! co porabiacie dziewczyny w ten piękny słoneczny dzionek? pewnie wszystkie na dwórku siedzicie-co? )) ja ostatnio całe dnie z miśka ciekamy po dworze i albo po mieście gdzieś się włuczymy albo na działce siedzimy albo w parku spacerujemy no jednym słowem żyć nie umierać! w końcu jest ciepło!!! teraz misia śpi a jak się obudzi to idziem zrobić grilka na działce:- D no i jak tu się odchudzać?! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.05.08, 12:45 a jak się czują moje ciężaróweczki kochane? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-D 10.05.08, 20:22 Hej Ciągle narzekałam, że nie mam objawów ciążowych i nawet się zaczęłam bać, że coś nie tak no i mam!! Od rana mnie mdli, naciąga, boli mnie głowa i wszystko mi śmierdzi! Masakra! Wszystkie objawy się zeszły razem. Normalnie koszmar!!! Leżę i się nawet nie ruszam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 11.05.08, 01:02 bravciu już ci kochanie współczuje znam ten ból kurcze! jak sobie przypomnie moje pierwsze 4 miesiące ciąży to była masakra! chodziłam jak ząbi półprzytomna i ciągle całymi dniami i nocami żygałam jak kot-myslałam że się wykończe! i tylko się modliłam żeby mi te mdłości przeszły bo kilka osób mnie straszyło że się tak czuły przez całą ciążę:-0 to nie wiem jak ja bym to przeżyła? całe szczęście po 4 miesiącu żyganko mi przeszło zupełnie coprawda znowu zaczeły się bule krękosłupa i inne dolegliwości ale to już było do zniesienia i juz nie było tak uciążliwe więc bravciu musisz to poprostu jakoś przetrwać niby piszą wszędzie że te mdłości się zaczynają od 6 tygodnia ciąży, ja np. miałam je bardzo szybko bo wszystko mi zaczeło śmierdzieć pare dni po transferze (ale tego jeszcze nie kojarzyłam z ciążą) a mdłości to tak od bety mi sie zaczeły czyli dość szybko. ale wszystko się przeżyje żeby tylko mieć swoją kruszynke dzisiaj tak patrzyłam na misie jak rozrabiała, jak się śmiała i normalnie aż trudno w to uwierzyć-jak ten czas szybko leci to szok! wydawało mi się tak niedawno chodziłam w ciąży a teraz już taka panna duża w wuzeczku siedzi)) nawet się z miśkiem śmialiśmy że kiedyś ssię słyszało jak nasi rodzice tak często ,,biadolili" że ,,jak ten czas szybko leci! i że to się dopiero widzi po dzieciach" i wtedy jak słyszałam takie słowa to sobie myślałam ,,co oni mówią? przecież ten czas ciągnie się jak flaki z olejem!" a teraz sama zaczynam mówić jak oni kiedyś oj starzeje się chyba;-D hi,hi,hi)))) w każdym bądz razie bravciu, staraj się jeść częściej ale małe ilości jedzonka. jedz powoli i małymi kęsami. jak będziesz coś piła to tez malutkimi łyczkami i na raty (nie odrazu całą szklanke) zanim wstaniesz z łóżka to przekąś sobie jeszcze w łóżku np. jakiegoś sucharka. ja np. miałam tak że nic innego nie mogłam pić tylko sok jabłkowy i to z określonej firmy no to była masakra! pamiętam że jak jechaliśmy do moich rodziców lub do teściów w niedziele na objad to musieli mieć kupiony specjalnie dla mnie ten soczek bo inaczej to nic nie chciałam pić to była komedja! tak samo było z jedzeniem. nic mi nie wchodziło oprócz serów żółtych lub białych jedno co mnie pocieszało to to że akurat te moje wymioty były zimą a na wiosne odżyłam i się ta meczarnia skończyła potem już zaczełam jeść wszystkie pyszności lata! i wcinałyśmy wszystko równo razem z batutką hi,hi,hi no i wleciało nam 30kg. mnie to wsumie 33kg. jak się warzyłam przed wyjazdem do szpitala. ja mam cholerka cały czas jeszcze 6kg nadwagi ale teraz to już moja wina bo znowu się objadam-straszny łakomczuch jest zemnie. ja poprostu kocham jeść! teraz już się niemogę doczekać pomidorków żeby były już takie tańsze i dojrzałe i żeby je jeść ze śmietanką... mniam,mniam)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 11.05.08, 01:05 batutko zapomniałam ci powiedzieć że przysłąli mi zawiadomienie ze skarbówki żebym się zgłosiła do nich do kasy po pieniążki. pamiętasz jak rozmawiałyśmy o tych rozliczeniach? jednak miałam racje-oni mi zwracaja ponad 1000zł. ale się ucieszyłam jak to zobaczyłam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko. 11.05.08, 01:08 strasznie jestem ciekawa co się dzieje u figoglinki? czy już urodziła? chyba juz tak-co? nie pamiętam na kiedy ona miała termin porodu? pamiętacie może dziwczyny? no i jak tam jej synek się czuje? jak jego serduszko. mam nadzieję że wszystko jest ok. jak nas jeszcze podczytujesz figoglinko to napisz nam choć pare słó co u was słychać kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: figoglinko. 13.05.08, 16:12 sloneczko271 napisała: > strasznie jestem ciekawa co się dzieje u figoglinki? czy już > urodziła? chyba juz tak-co? nie pamiętam na kiedy ona miała termin > porodu? pamiętacie może dziwczyny? > no i jak tam jej synek się czuje? jak jego serduszko. mam nadzieję > że wszystko jest ok. > jak nas jeszcze podczytujesz figoglinko to napisz nam choć pare słó > co u was słychać kochanie. oj tak, ciekawe czy urodzila i faktycznie mowila, ze bez operacji sie nie obedzie - jesli urodzila, to mam nadzieje, ze wszystko ok figoglinko, jak masz dostep do netu, to daj koniecznie znac Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 13.05.08, 16:13 sloneczko271 napisała: > batutko zapomniałam ci powiedzieć że przysłąli mi zawiadomienie ze > skarbówki żebym się zgłosiła do nich do kasy po pieniążki. pamiętasz > jak rozmawiałyśmy o tych rozliczeniach? jednak miałam racje-oni mi > zwracaja ponad 1000zł. ale się ucieszyłam jak to zobaczyłam sloneczko, a my niestety musimy doplacic, jak zwykle to zalezy jaki prog podatkowy te 1000 zl to oczywiscie czesc to Michasia, a czesc inne odliczenia od podatku ale Ci fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 16.05.08, 08:52 batutko bo ja się rozliczam osobno z miśkiem. i dlatego tak nam wyszło z tym podatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 13.05.08, 16:15 sloneczko271 napisała: > a jak się czują moje ciężaróweczki kochane? ja sie czuje baaaardzo dobrze dobrze, ze lekarz pokazal mi dzidzie na usg, bo bym chyba nie uwierzyla, ze jestem w ciazy ja mam faktycznie dobrze, ze nie mam tych mdlosci - chyba taka moja uroda, jestem w tych kilku procentach kobitek, ktore nie maja mdlosci w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 13.05.08, 09:33 a co tu taka cisza? a może już jest kolejny wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-D 13.05.08, 13:54 Cześć laseczki ) Ja w pracy i podczytuję, ale rzadziej. Mdłości i wstręt do zapachów niestety męczą nadal ale skorzystałam z Twoich rad-Słoneczko- i dziękuję jest lepiej ) Małe kąski, małe łyczki i sucharek rano zdają egzamin. Jednak najlepiej czuję się na dworze, z dala od wszelakich kuchennych zapachów Dziewczyny czy prawdą jest, że na L4 w ciązy otrzymuje się 100 % wynagrodzenia, a nie jak na zwykłym chorobowym 80 % ???? Czy należy dostarczyc do kadr zaświadczenie o ciąży?? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej babeczki :-) 13.05.08, 16:06 nie ma mnie na forum ostatnio, poniewaz jestem u rodzicow wczoraj Marcin mi przywiozl komputer i plytke internetowa, wiec dzis sie polaczylam i juz jestem jestem u rodzicow od niedzieli, chodzimy sobie na spacerki, Ania cale dnie na dworku, babcia i dziadek ja rozpieszczaja jak dziadowski bicz ja troche wiecej sobie odpoczywam, bo zawsze wiecej osob do opieki nad Anulka wracam w czwartek albo piatek, bo Ania bedzie miala szczepionke - na razie czekalismy na 3 dawke pentaximu, bo zostala wycofana na jakis czas, potem juz byla zgoda, ale przychodnia czekala na pisemny podpis i pieczatke sanepidu zeby robic dzieciom te szczepionki i mam nadzieje, ze juz w tym tygodniu Ania dostanie te 3 dawke pentaximu, bo w przeciwnym razie zbyt dluga przerwa spowoduje, ze w koncu ta szczepionka od pierwszej dawki nie bedzie dzialala i przepadnie ale slyszalam, ze nie powinno byc dluzszej przerwy miedzy 1 a 3 dawka wiecej niz 6 miesiecy, wiec jeszcze troche czasu jest Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej babeczki :-) 16.05.08, 09:00 batutka napisała: > nie ma mnie na forum ostatnio, poniewaz jestem u rodzicow > wczoraj Marcin mi przywiozl komputer i plytke internetowa, wiec dzis sie > polaczylam i juz jestem > jestem u rodzicow od niedzieli, chodzimy sobie na spacerki, Ania cale dnie na > dworku, babcia i dziadek ja rozpieszczaja jak dziadowski bicz > ja troche wiecej sobie odpoczywam, bo zawsze wiecej osob do opieki nad Anulka : > -) > wracam w czwartek albo piatek, bo Ania bedzie miala szczepionke - na razie > czekalismy na 3 dawke pentaximu, bo zostala wycofana na jakis czas, potem juz > byla zgoda, ale przychodnia czekala na pisemny podpis i pieczatke sanepidu zeby > robic dzieciom te szczepionki > i mam nadzieje, ze juz w tym tygodniu Ania dostanie te 3 dawke pentaximu, bo w > przeciwnym razie zbyt dluga przerwa spowoduje, ze w koncu ta szczepionka od > pierwszej dawki nie bedzie dzialala i przepadnie > ale slyszalam, ze nie powinno byc dluzszej przerwy miedzy 1 a 3 dawka wiecej ni > z > 6 miesiecy, wiec jeszcze troche czasu jest ooo dobrze wiedzieć, ja nawet nie przypuszczałam że przez zbyt długą przerwa może przepaść ta szczepionka:-0 miśka już ma za sobą te szczepionki. teraz dopiero w listopadzie mamy przyjść na szczepionke i w czerwcu żeby zwarzyć misie czy przybrałą na wadze. ale jestem pewna że przybrała na wadze bo jak jej juz te zębiska wyszły to odrazu apetycik ma większy najbardziej to jej wchodzi objad. potwafi zjeść wielką miche zupy najbardziej jej smakuje pomidorówka dzisiaj pierwszy raz jej robie buraczkować z kartofelkami-ciekawa jestem czy będzie jej smakować? mam nadzieję że tak bo jak się napaprze z tym burakiem a ona nie zje to się wkurze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej babeczki :-) 16.05.08, 16:16 sloneczko271 napisała: jej juz te zębiska wyszły to odrazu apetycik ma większy > najbardziej to jej wchodzi objad. potwafi zjeść wielką miche zupy > najbardziej jej smakuje pomidorówka > dzisiaj pierwszy raz jej robie buraczkować z kartofelkami-ciekawa > jestem czy będzie jej smakować? mam nadzieję że tak bo jak się > napaprze z tym burakiem a ona nie zje to się wkurze > no, to super, ze Michasia ma dobry apetycik - to teraz bedzie spokojnie tyła ) i bardzo dobrze ) a jak smakowaly jej buraczki? sloneczko, jak je gotowalas? ja ostatnio dowiedzialam sie, ze mozna tez upiec buraczek w folii w piekarniku i to podobno najlepszy sposob przyrzadzania buraczkow, bo witaminy nie gina w czasie pieczenia moja Ania lubi jesc, ale z zupkami i obiadkami to jest roznie czasem czekam na MArcina kiedy wroci z pracy, zeby on ja nakarmil, bo nieraz nie chce jesc, wiec jedna osoba karmi a druga robi jakies wygibusy, tanczy, podskakuje, wiec Ania zapomina, ze nie chce jesc (bo zainteresowana glopotkami rodzicow) i zjada obiadek ale co sie trzeba nameczyc ) ostatnio Marcin ja karmil a ja tanczylam, podskakiwalam - az sie zmeczylam i smialam sie, ze aby Ania zjadla, to ja musze stracic z 500 kalorii ) sloneczko, a pomidorowke to jej robisz sama, czy kupujesz sloiczkowa? a poweidz mi jak karmisz Michasie, ile razy jej dajesz mleczko z kaszka? ja mam taki rozklad dnia z Ania: 8.30 mleczko z kaszka w butelce (180ml mleka+3 miarki kaszki) 11.30 deserek owocowy, owoc (np.banan, gruszka, jablko itp) 14.30 mleko z kaszka w butelce (180ml mleka+3 miarki kaszki) 17.30 lub 18.00 obiadek (moj lub sloiczkowy) 20.45 mleczko z kaszka (jak wyzej) 21.00 spanie 00.00 lub 00.30 mleczko z kaszka (jak wyzej) "na spiocha" i spi do 8.30 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej babeczki :-) 17.05.08, 02:21 batutko ale się uśmiałam jak opisałąś że musicie tańcować żeby anulka zapomniała że je zupke)))))))))) już was sobie poprostu wyobraziłam jak to musi komicznie wyglądać ale ja się śmieje z was a sami nieraz wcale nie lepiej się zachowujemy i nieraz też się musimy nagimnastykować ale żeby miśka wypiła cokolwiek. ona nam strasznie mało pije. ale znowu jeśli chodzi o jedzenie to w trakcie jak miśka je to najlepiej jest się do niej nie odzywać serio! jak się tylko zaczyna do niej mówić w trakcie jedzenia to już wtedy jedzenie idzie w las i jest po wszystkim, szczególnie jak je mleczko to tak z nią jest. kochanie co do rozkładu dnia to miśka ma taki: -godz.07 rozrabiam jej 150ml mleczka z 1,5 miarką kaszki ale jak zje 70-80ml. to jest dobrze. -godz.10 zjada mi ok.100ml. mleczka z 1,5 miarki kaszką. po tym jedzonku odrazu mi zasypia na jakąś godzinke jak dobrze pójdzie -godz.13 objadek tu tutaj to potrafi zjeść dużo! nieraz zje taką pełną miseczke ok.300ml. i jeszcze otwiera buzie że chce więcej. przedwczoraj mnie tak zaskoczyła bo widziałam że już ledwo dyszy bo tak duzo zjadła i ja powiedziłam ,,konie, więcej nie dostaniesz bo się mi tutaj za chwile pozygasz" hi,hi,hi)))) a miśka jeszcze otwierała buzie-łakomczuch mały -potem popołudniu to mi nie chce już jeść wogóle, no ale co tu się dziwić jak się tak napcha tym objadem. ale daje jej o godz.16 pół banana. wypija soczku popołudniu dość dużo bo ok.120ml soczku marchewkowego. potem o godz.17 lub 18 daje jej pół jabłuszka takiego surowego- skrobanego. -o godz.19 ją kąpiemy. -godz.19.30 zajda 160 ml mleczka z 2 miarkami kaszki i odrazu zasypia. -o godz.24 karmi ją misiek i wtedy zjada ok.100ml mleczka z 1,5miarki kaszki i śpi do rana. w sumie to ja bym juz ją najchętniej odstawiła od tego nocnego karmienia o godz.24 bo ona ładnie śpi i my ją praktycznie karmimy na śpiąco ale mój misiek się boi że jak ją nie nakarmimy to się nam obudzi np. o godz.02 lub 04 i będzie płakać że jest głodna. więc stwierdziłam że narazie nie bedziemy kombinowac i będziemy ją tak karmić w nocy o tej godz.24 aż skończy8 miesięcy a potem spróbujemy jej zabrać ten nocny posiłek-ciekawa jestem czy będzie wtedy spała do rana batutko co do zupek to miśka je i takie ze słoiczka i te domowej roboty. różnie to wychodzi. przewaznie jak gdzieś jedziemy dalej że nie ma nas w domu od rana to biore jej zupke w słoiczku a jak siedzimy w domku lub wychodzimy gdzieś po objedzie to je domowy objadek)) ja jej te domowe objadki gotuje z przyprawami i pewnie dlatego jej tak smakuje. acha jeszcze ci batutko zapomniałam napisać że ja miśce do objadków dodaje 2 płaskie łyżeczki kszki manny żeby miała je gęstsze. pytałaś się skarbie czy smakowała jej dzisiaj zupa buraczkowa-a więc smakowałą bardzo:- coprawda nie aż tak jak pomidorówka ale też zjadła sporą miseczke. ja tą zupke robiłam tak: gotowałąm jej na piersi z kurczaka taki malutki kawałeczek mięska, do tego jeden kartofelek, jedna marchewka, kawałeczek pietruszki, troszke selera, 2 łyżeczk oliwy z oliwek (którą dodaje jej do każdej zupki oprócz słoiczkowej), odrobinke doprawiłam jej ,,ziarenkami smaku", troszke piepszu, kawałeczek liścia laurowego i małe zarenko ziela angielskiego. troche natki pietruszki i oczywiście mały buraczek. no i jak się to wszystko jej zafotowało to miksuje jej to i dodaje 2 płaskie łyżeczki kaszki manny i miśka wcina że aż miło wydaje mi się batutko że tu dużo dają te przyprawy i dlatego jej te zupy tak smakują. a jak jek jej robie pomidorówke to robie tak samo tylko zamiast buraczka to dodaje jej pomidorka takiego ze słoiczka (domowej roboty). tylko nieraz zamiast kartofelka to ma ryż lub lkuseczki. ale jak narazie to najbardziej lubi z kartofekiem)) pyra mała a np. tych deserków to ona mi wogóle nie chce jeść woli zjeść owoc:banana albo jabłko a ten deserk ze słoiczka jej coś nie podchodzi. ale wiesz co batutko, nawet mi wygodnie z tym miśki nie jedzeniem popołudniami bo jak w domu zje taką miche objadu to jak pózniej gdzies wychodzimy to ja wiem że ona jest najedzona i nie trzeba z soba brac tych wszystkich termosów do mleka itp. wtedy bierzemy tylko jabłko,banana, biszkopcika, soczek lub herbatke i wdroge! aaa w sumie to zapomniałam jeszcze że popołudni e jeszcze jedno ciasteczko więc w sumie to jak się tak zastanowić, to jak ci teraz to tak kochanie opisałam to miśka popołudniami wcale mało nie je. mi się wydawał że praie wogóle nie je popołudniu a tu jednak jak się tak zastanowić to wcale nie je mało bowtedy zje: biszkopcik, pól jabłka, pół banana, wypie ok.100ml soku więc ma ją co trzymać do wieczora a jak przedwczoraj byliśmy wszyscy na lodach to miśka dostała od pani w cukierni wafelek od lodów i tak go wcinała że szok! i zjadła calutkiego smakował jej bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 13.05.08, 16:09 bravia1 napisała: > Dziewczyny czy prawdą jest, że na L4 w ciązy otrzymuje się 100 % wynagrodzenia, > a nie jak na zwykłym chorobowym 80 % ???? > Czy należy dostarczyc do kadr zaświadczenie o ciąży?? bravcia, ja dostawalam niby 100% z zusu,ale w sumie wychodzi troche mniej, tak wiec ze 100 zl mniej dostawalam ja zanosilam tylko zwolnienie do pracy, a na tym zwolnieniu byl symbol "B" i to oznaczalo ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 15.05.08, 23:15 hejka kochaniutkie ja dzis przyjechalam od rodzicow, fajnie bylo, no, ale nie ma jak we wlasnym domu a co tu taka cisza? dlaczego nie piszecie? chcecie w dupska za te cisze????? ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 15.05.08, 23:17 a ja mam jutro urodzinki - 31-sze jutro nic nie wyprawiam, ale za to rodzinka przychodzi w niedziele - musze wymyslic jakis obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 16.05.08, 09:07 batutka napisała: > a ja mam jutro urodzinki - 31-sze > jutro nic nie wyprawiam, ale za to rodzinka przychodzi w niedziele - musze > wymyslic jakis obiadek wiem, wiem nawet w kalendarzu sobie ciebie zaznaczyłąm kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 09:08 wszystkiego najlepszego kochanie! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 11:10 BATUTKO KOCHANA!! WSZYSTKIEGO CO NAJPIEKNIEJSZE )))) Ja wczoraj odebrałam wyniki badań toxo i różyczki. Patrzę toxo - ujemne, a różyczka - dodatni!! Pytam sie baby w labie co to oznacza?? A ona, że mam różyczkę!!! Czujesz??? A ja na to : jak różyczkę? Przecież nie mam objawów i czego akurat teraz jak jestem w ciąży??? A ona na to że mogłam nawet z powietrza i proszę pędem do gina, bo dziecko zagrożone. Myślałam że umrę!! Dzwonię więc do mojego gina i mu opowiadam wszystko. A on na to że wynik świadczy o tym, że jestem uodporniona!!! I jest wszystko ok!!!! Czujecie????? A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli. Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki ( Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i herbatka z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie zaszkodzić?? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 11:35 bravia1 napisała: > BATUTKO KOCHANA!! WSZYSTKIEGO CO NAJPIEKNIEJSZE )))) > > > Ja wczoraj odebrałam wyniki badań toxo i różyczki. Patrzę toxo - > ujemne, a różyczka - dodatni!! Pytam sie baby w labie co to > oznacza?? A ona, że mam różyczkę!!! Czujesz??? A ja na to : jak > różyczkę? Przecież nie mam objawów i czego akurat teraz jak jestem w > ciąży??? A ona na to że mogłam nawet z powietrza i proszę pędem do > gina, bo dziecko zagrożone. Myślałam że umrę!! Dzwonię więc do > mojego gina i mu opowiadam wszystko. A on na to że wynik świadczy o > tym, że jestem uodporniona!!! I jest wszystko ok!!!! Czujecie????? > > A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli. > Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki ( > Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i herbatka > z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie zaszkodzić?? o ja piernicze!!! to ta baba w labolatorium to chyba jakaś walnięta jest!!! tak cię przestraszyć no wariatka jakaś albo niedouczona Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 15:34 sloneczko271 napisała: > bravia1 napisała: > > > BATUTKO KOCHANA!! WSZYSTKIEGO CO NAJPIEKNIEJSZE )))) > > > > > > Ja wczoraj odebrałam wyniki badań toxo i różyczki. Patrzę toxo - > > ujemne, a różyczka - dodatni!! Pytam sie baby w labie co to > > oznacza?? A ona, że mam różyczkę!!! Czujesz??? A ja na to : jak > > różyczkę? Przecież nie mam objawów i czego akurat teraz jak jestem > w > > ciąży??? A ona na to że mogłam nawet z powietrza i proszę pędem do > > gina, bo dziecko zagrożone. Myślałam że umrę!! Dzwonię więc do > > mojego gina i mu opowiadam wszystko. A on na to że wynik świadczy > o > > tym, że jestem uodporniona!!! I jest wszystko ok!!!! Czujecie????? > > > > A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli. > > Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki ( > > Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i > herbatka > > z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie > zaszkodzić?? > > o ja piernicze!!! to ta baba w labolatorium to chyba jakaś walnięta > jest!!! tak cię przestraszyć no wariatka jakaś albo niedouczona > bravcia- wielkie dzieki za zyczenia ** a to sie usmialam czytajac o tej rozyczce kurcze, musialas sie najesc niezle strachu - a swoja droga naprawde co to za baba - nie zna sie i gada glupoty / bravcia, a pisalas o toxo i rozyczce,a nie robilas sobie cytomegalii??????????????? to bardzo wazne moja kolezanka nie zrobila badania i okazalo sie, ze miala kontakt z cytomegalia i zarazila dziecko i teraz ma powazna wade wzroku zrob koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 15:41 No lekarz nic nie mówił o takim badaniu. A to obojętne kiedy??? I to z krwi?? Musze zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 16:26 bravia1 napisała: > No lekarz nic nie mówił o takim badaniu. A to obojętne kiedy??? I to > z krwi?? Musze zrobić... kurcze, to dziwne, ze lekarz nic nie mowil - bo to wazne badanie obok toxo i rozyczki jest z krwi tak jak te pozostale zrob sobie koniecznie to bravcia ja mialam robione razem z toxo i rozyczka poczytaj sobie na ten temat www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=93 zapytajpolozna.pl/ciaza/planowanie/badania.php Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 17.05.08, 02:23 ja w ciąży też nie robiłam badania na cytomegalie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 15:51 bravia1 napisała: > A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli. > Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki ( > Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i herbatka > z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie zaszkodzić?? bravcia, czosnek jeszcze zajadaj (ze dwa zabki na dzien) - to naturalny antybiotyk ja z Ania na poczatki tez zachorowalam i jadlam czosnek i pilam mleko z miodem i pomoglo bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 16:06 sloneczko271 napisała: > wszystkiego najlepszego kochanie! wielkie dzieki za zyczenia ** Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 16.05.08, 09:06 batutka napisała: > hejka kochaniutkie > ja dzis przyjechalam od rodzicow, fajnie bylo, no, ale nie ma jak we wlasnym do > mu > a co tu taka cisza? dlaczego nie piszecie? > chcecie w dupska za te cisze????? ) cześć kochanie ja z miśkś tez ciągle gdzieś kursuje szędaczka nam się załączyła na całego a miśka jest w 7 niebie jak wychodzimy z domu taka kunda jest z niej mała jak mama hi,hi,hi)))) wczoraj pojechałyśmy do moich rodziców było super! rano nas zawiósł mój misiek i byłyśmy tam cały dzień przyjechałą teżmoja siostra z curunią i pociekałyśmy troche po sklepach)) kupiłąm misi nową czapke na lato i balsam do ciała z wysokim filterem 30 i siebie też troche obkupiam w nowe łaszki jednym słowem superowo było a dzisiaj troszke spokojnie spędzamy dzionek. właśnie robie misi i nam objadek a potem pójdziemy na działke do prababxi misi i dzionek znowu zleci. a wieczorem musze się wziąść za siebie bo w niedziele jedziemy na komunie do mojej chrześniaczki w sobote też nas od rana nie będzie bo rano idziemy na zakupy-musimy tatusiowi kupić koszule i misi sfeterek)) no a po zakupach jedziemy zaproszać na chrzciny misi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 16.05.08, 15:29 sloneczko271 napisała: > cześć kochanie ja z miśkś tez ciągle gdzieś kursuje szędaczka > nam się załączyła na całego a miśka jest w 7 niebie jak > wychodzimy z domu taka kunda jest z niej mała jak mama > hi,hi,hi)))) > wczoraj pojechałyśmy do moich rodziców było super! rano nas > zawiósł mój misiek i byłyśmy tam cały dzień przyjechałą teżmoja > siostra z curunią i pociekałyśmy troche po sklepach)) kupiłąm > misi nową czapke na lato i balsam do ciała z wysokim filterem 30 i > siebie też troche obkupiam w nowe łaszki jednym słowem superowo > było > a dzisiaj troszke spokojnie spędzamy dzionek. właśnie robie misi i > nam objadek a potem pójdziemy na działke do prababxi misi i > dzionek znowu zleci. a wieczorem musze się wziąść za siebie bo w > niedziele jedziemy na komunie do mojej chrześniaczki > w sobote też nas od rana nie będzie bo rano idziemy na zakupy-musimy > tatusiowi kupić koszule i misi sfeterek)) no a po zakupach > jedziemy zaproszać na chrzciny misi > sloenczko, ja tez ciagle z Ania na dworku a ostatnio chodzimy na plac zabaw i Anie bujam w hustawce ) mamy takie hustawki dla maluchow (otoczone z kazdej strony barierka, ze nie ma mozliwosci spasc) i Ani jest wniebowzieta jak sie husta tez kupilam jej przedwczorak krem z filtrem 30 (nivea baby), bo sloneczko juz niezle grzeje sloneczko, pislalas, ze bylyscie na zakupach - pochwal sie co kupilas a wiecie co? Ania nie bedzie miala chrztu teraz w wakacje (( pare dni temu dowiedzialam sie, ze Marcina brak (ktory bedzie chrzestnym) wyrusza w rejs (skonczyl szkole morska i czasem plywa na statkach) i wlasnie teraz ma taki rejs dookola swiata i wraca za 4 miesiace ((((( no coz, poczekamy do wrzesnia - ale szkoda, bo chcialam Anie ochrzcic jak bedzie cieplo, no i bez brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 17.05.08, 02:33 batutko co do moich azakupów to kupiłam sobie 2 bluzki, 2 torby bo ja maniaczka toreb jestem jak ty zresztą 2 pary staników i kilka par majek, bo ostatnio jak tk przejrzałąm moją bielizne to stwierdziłąm że woła ona o pomste do neba! )))) w staniki z przed ciąży nie wchodze bo cycki mi się wylewają i w obwodzie są za ciasne, a w te które sobie kupiłam juz w ciąży to są za duże i ooo trzeba było kupić nowe a o majtkach to już nie wspomnie-groza! wszystkie nadają się tylko do wyrzucenia no ale jak się w ciąży przytyło 33kg o się dupsko rozrosło a ja te majtki wciągałam na siłe to one teraz wyglądają strasznie)) no ale się rozpisałam o majtkach hi,hi,hi. kupiłam sobie jeszcze taką ze sztruksu kurteczke czarną. troche kosmetyków, i misi czapeczke)) batutko a co do chrzcin to szkoda że jednak nie robimy tego samego dnia buuu ale twojemu szwagrowi to tylko pozazdrościć tego rejsu do okoła świata JA TEŻ TAK CHCE! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 18.05.08, 21:49 sloneczko271 napisała: > batutko co do moich azakupów to kupiłam sobie 2 bluzki, 2 torby bo > ja maniaczka toreb jestem jak ty zresztą > 2 pary staników i kilka par majek, bo ostatnio jak tk przejrzałąm > moją bielizne to stwierdziłąm że woła ona o pomste do neba! )))) > w staniki z przed ciąży nie wchodze bo cycki mi się wylewają i w > obwodzie są za ciasne, a w te które sobie kupiłam juz w ciąży to są > za duże i ooo trzeba było kupić nowe a o majtkach to już nie > wspomnie-groza! wszystkie nadają się tylko do wyrzucenia no ale > jak się w ciąży przytyło 33kg o się dupsko rozrosło a ja te majtki > wciągałam na siłe to one teraz wyglądają strasznie)) > no ale się rozpisałam o majtkach hi,hi,hi. > kupiłam sobie jeszcze taką ze sztruksu kurteczke czarną. troche > kosmetyków, i misi czapeczke)) > > batutko a co do chrzcin to szkoda że jednak nie robimy tego samego > dnia buuu > ale twojemu szwagrowi to tylko pozazdrościć tego rejsu do okoła > świata JA TEŻ TAK CHCE! no, to fajne zrobilas zakupy, super ) a z tymi torebkami, to jestes tak jak ja - uwielbiam torebki i jeszcze spodnice - normalnie nie moge przejsc obojetnie obok jakiejs fajnej spodniczki i w koncu ja kupuje i mam mnostwo podobnych spodnic w szafie ) a co do brata Marcina, to faktycznie bardzo fajnie ma z tymi rejsami - rok temu tez plywal i zwiedzil niemalze caly swiat no, ale z drugiej strony teskni za rodzina - to 4 miesiace wiec rozlaki troche jest ja bym nie mogla tak - bym sie chyba zaplakala z tesknoty za Marcinem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 16.05.08, 08:55 bravia1 napisała: > Cześć laseczki ) > Ja w pracy i podczytuję, ale rzadziej. Mdłości i wstręt do zapachów niestety > męczą nadal ale skorzystałam z Twoich rad-Słoneczko- i dziękuję jest lepiej ) > Małe kąski, małe łyczki i sucharek rano zdają egzamin. Jednak najlepiej czuję > się na dworze, z dala od wszelakich kuchennych zapachów > > Dziewczyny czy prawdą jest, że na L4 w ciązy otrzymuje się 100 % wynagrodzenia, > a nie jak na zwykłym chorobowym 80 % ???? > Czy należy dostarczyc do kadr zaświadczenie o ciąży?? wiesz co kochanie, tak naprawde to nie wiem jak to jest bo niby dostaje się w ciąży 100% wynagrodzenia ale coś tam odliczają i w sumie to nie jest to takie pełne 100%. ja w każdym bądz razie dostawałam troche mniej niż zwykle. a jak zaniesiesz zwolnienie lekarskie z powodu ciąży to tam na tym zwolnieniu jest napisana literka chyba ,,b" co oznacza ciąże. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-((( 16.05.08, 09:26 zapomniałam wam powiedzieć jaki koszmar przeżyliśmy 2 dni temu:-0 to było straszne-MIŚKA SPADŁA NAM Z ŁÓŻKA! :-0 najpierw rano jak miśka robiła sobie drzemke na naszym łóżku a ja siedziałam sobie przy kompie i zawsze jak się budziła to było ja słychać bo albo zaczynała sobie coś tam ksząkać albo poprostu popłakiwać i ja wtedy odrazu do niej biegłam. a 2 dni temu ja siedze sobie przy kompie a nagle słysze ,,Bum" !!! o matko! miegne do pokoju a miśka juz brzuszkiem była na pół za łószkiem a to ,,bum!" to butelka wody mineralnej która stała na podłodze i miśka chciała się nią pobawić i jej upadła. a mi ulżyło że to nie miśka upadła. ale ciorta małego wogóle nie było słychać że się obudziła. i jak misiek wrócił z pracy to mu mówie co ta nasza misia odwaliła i mu mówie ,,chyba musimy juz ą kłaść do swojego łóżeczka bo miśka coraz sprytniejsza jest" a misiek na to że w dzień koniecznie musi spać w łóżeku a w nocy to ona tak twardo śpi że można jeszcze jej pozwolić zasypiać w naszym łóżku. no i pech chciał że w nocy nam z łóżka spadła:-0 myślałąm że zawału dostane misia usłeła ładnie jak zwykle, i jeszcze troche z nią poleżałam i specjalnie jeszcze bardziej obstawiłam ją poduszkami i chyba intuicja mi coś podpowiadoła bo potem cotroche do niej zaglądałam. a potem zaczeły się moje seriale i sobie usiadłam obejrzeć w drugim pokoju i dagle słyszymy płacz misi więc pibiegłam do niej do pokoju (myślałąm że jej smoczek wypadł z buzi) ja patrze a miśka leży na podłodze! :-0 o matko!!! zamarłam! ale podniosłam ją, przytuliłąm i przestałą płakać. potem co 5 minut do niejzaglądałam czy śpi, czy jej gdzieś krew niedajboże nie leci i takie tam. ale nic jej nie było. chyba musiałą spać na dupsko i pamper spowodował to że ją to nie bolało, bo żadnych śladów upadku nie ma. zresztą u nas jest łóżko bardzo nisko podłogi no ale zawsze to upadek. od tej pory miśke przyzwyczajamy do jej łóżeczka. najpierw zasypia ze mną w łóżku potem ja odrazu przenosze do siebie bo jak ją kłade odrazu do łóżeczka to płącze strasznie i niemoże usnąć. a w łóżeczku to robi takie numery z że pęknąć ze śmiechu można sama sobie włanacza muzyke i codzinnie rano robi nam koncert a wczoraj ja się przebudziłąm rano o godz.04 patrze a miśka jak skazaniec trzyma się kratek w łóżeczku (głowe ma między kratami) i się patrzy na nas jak śmi i się uśmiecha no wyglądało to komicznie)) ale nie płąkałą tylko nas obserwowała Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacerówka:-) 16.05.08, 11:33 misia dostała dzisiaj spacerówke taką parasolke od swojego starszego kolegi nie jest to nowy wózek ale nie jest też zniszczony a nieraz może przyda się taka spacerówka-parasolka jak się gdzieś jedzie dalej i jest miejsce w bagarzniku potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: spacerówka:-) 16.05.08, 15:19 sloneczko271 napisała: > misia dostała dzisiaj spacerówke taką parasolke od swojego starszego > kolegi nie jest to nowy wózek ale nie jest też zniszczony a > nieraz może przyda się taka spacerówka-parasolka jak się gdzieś > jedzie dalej i jest miejsce w bagarzniku potrzebne. oj tak, takie male spacerowki sie przydaja ja, jak teraz bylam u rodzicow mialam problem, bo nie moglysmy sie przejechac z Ania autobusem na bazar (do miasteczka obok - 5 km dalej), bo tak jezdza takie autobusy gdzie moj wozek absolutnie sie nie zmiesci, a taka spacerowka-parasolka bylaby jak znalazl Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: spacerówka:-) 16.05.08, 15:21 jak zwykle sie pomylilam i napisalam post z drugiego konta Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacerówka:-) 17.05.08, 02:39 batutka napisała: > jak zwykle sie pomylilam i napisalam post z drugiego konta już się przyzwyczaiłyśmy do tego hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacerówka:-) 17.05.08, 02:38 monika_rostkowska napisała: > oj tak, takie male spacerowki sie przydaja > ja, jak teraz bylam u rodzicow mialam problem, bo nie moglysmy sie przejechac z > Ania autobusem na bazar (do miasteczka obok - 5 km dalej), bo tak jezdza takie > autobusy gdzie moj wozek absolutnie sie nie zmiesci, a taka spacerowka-parasolk > a > bylaby jak znalazl dokłądnie tak batutko. ja mam ten sam problem nieraz. te nasze wózki batutko to są strasznie podobne do siebie i one są śliczne i wogóle super dla dziecka ale nieraz okazują się zaduże i warto taki wózek-parasolke jednak mieć. ja już się nawet na allegro rozglądałam za jakimś tańszym żeby taki był w razie czego w domu ale skoro miśka dostałą teraz ten wózeczke to już kupowac nowego nie będę. ten jest fajny z firmy ,,maklaren" podobno dobra firma. muszę go tylko wyprac bo teraz jest upaprany jak djabli ale te spacerówki-parasolki z firmy ,,coneco" to jak patrzyłam to też są fajne, bo mają bardzo głęboki dach. praktycznie przykrywa całe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-((( 16.05.08, 15:23 o kurcze sloneczko, to faktycznie mieliscie stracha ja tez juz od dawna nie klade Ani na naszym lozku (chyba, ze z nami buszuje , bo ona jest taka energiczna i wszedzie jej pełno, ze raz, dwa by sie znalazla na podlodze no, ale na szczescie nic sie nie stalo...ufffff )) ale swoja droga: duze te nasze dziewczyny juz Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-((( 16.05.08, 15:46 Dziewczyny czym bezpiecznym można kurować przeziębienie? POza miodem, mlekiem i czosnkiem-bleeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-((( 16.05.08, 16:18 bravia1 napisała: > Dziewczyny czym bezpiecznym można kurować przeziębienie? POza > miodem, mlekiem i czosnkiem-bleeeeeeeeeeeeeee bravcia, ja oprocz tych swinstw nie bralam zadnych lekow dluzej trwalo leczenie, ale samo przeszlo ja nie chcialam nic brac, balam sie lekow, zeby nie zaszkodzic dzidzi ale moze idz do lekarza, poradzi Ci co robic mi tak naprawde nie przeszkadzalo w chorobie nic oprocz kataru - myslalam,ze umre (a nie moglam niczym psiukac sobie nosa) i cierpialam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-((( 17.05.08, 02:48 bravia1 napisała: > Dziewczyny czym bezpiecznym można kurować przeziębienie? POza > miodem, mlekiem i czosnkiem-bleeeeeeeeeeeeeee ja w ciąży brałąm często te leki HOMEOPATYCZNE z firmy ,,BOIRON" PARAGRIPPE (STANY GRYPOWE). lub ,,BOIRON" homeogene (ból gardła,chrypka). lub z tej samej firmy BOIRON ,,oscillococcinum" (GRYPA I STANY GRYPOWE). najmocniejsze są te ostatnie ale wszystkie homeogenne możesz brać w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-((( 17.05.08, 02:42 batutka napisała: > o kurcze sloneczko, to faktycznie mieliscie stracha > ja tez juz od dawna nie klade Ani na naszym lozku (chyba, ze z nami buszuje > , > bo ona jest taka energiczna i wszedzie jej pełno, ze raz, dwa by sie znalazla n > a > podlodze > no, ale na szczescie nic sie nie stalo...ufffff )) > ale swoja droga: duze te nasze dziewczyny juz no duże, duże już są pannice)) fajnie! czas leci jak szalony moja znajoma mnie pociszyła po tym upadku misi że jeszcze nie jednego guza miśka zaliczy i że je curunia to jest taki kaskader że się sama wspina na barirki łóżeczka i wyskakuje więc już podobno niedługo i łóżeczko nie będzie przeszkodą:-0 a nawet z kojca sama wyskakuje więc kaskader jest zniej niezły- co? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-((( 17.05.08, 02:53 bravcia. nieraz lepiej wziąść w ciąży nawet antybiotyk niż chodzić z chorobą bo to nieraz bardziej może zaszkodzić dziecku niż lek. jak sie bardzo męczysz to lepiej icdz kochanie do lekarza. ja do nosa to miałam taki spraj który właśnie mogły używać kobiety w ciązy i nawet niemowlaczki więc napewno był dobry i nie szkodził. albo idz do apteki i poproś o coś dobrego. skutecznego a zarazem bezpiecznego dla dziecka. ja leki kupowałam na własną kękę-też do lakarza nie chodziłąm z przeziębieniem izawsze mi coś w aptece kobitki doradził Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 18.05.08, 21:39 hejka nie bylo mnie dzis, bo mialam gosci (w zwiazku z moimi urodzinami) zrobilam obiadek, goscie przyszli, pogadalismy, posmialismy sie - bylo wesolo jak zwykle teraz posprzatalismy z Marcinem ze stolu i lezymy w lozeczku, kazde przy swoim komputerze a wczoraj bylismy na zakupach, mialam sobie wybrac prezencik od Marcina, jakos sie nie moglam zdecydowac, wiec Marcin sam mi zaproponowal, ze kupi mi pralke na prezent ja narzekalam ostatnio na swoja pralke, bo kiepskie programy, nie ma podwojnego plukania, glosna jest jak kombajn wiec kupilismy nowa praleczke ona jest mniejsza niz moja (mniej gleboka, wiec mniej miejsca bedzie zajmowac w lazience) i jest baaardzo cicha, w ogole nie slychac jak pracuje, nawet jak wiruje - ma taki specjalny program, ze mozna prac nawet w nocy no wiec ucieszylam sie z prezenciku ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 18.05.08, 21:44 a dzis mielismy zarwana nocke - Ania sie przebudzila o polnocy z placzem i nie mogla zasnac az do 3 nad ranem, jak usnela, to miala niespokojny sen, poplakiwala przez sen, przebudzala z placzem chyba to zabki na gorze, jeszcze nic nie widac, ale i apetyt ma mniejszy bidulka dalismy jej czopek do pupy i troche pomoglo my prawie nie spalismy, bo sie denerwowalismy - dzis juz jest ok i nic ja nie boli i mam nadzieje,ze ta noc juz bedzie spokojniejsza ciekawe kiedy jej w koncu wyjda te zabki, bo serce mi peka jak cierpi bidulka (a my z nia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 18.05.08, 21:53 ale sie pogoda pogorszyla, co? kurcze, chwile jest super cieplo, a potem znow przychodza chlody, brrr ja uwielbiam jak jest cieplutko i nienawidze zimnych i deszczowych dni, a sie zanosi,ze po niedzieli caly tydzien bedzie zimny i deszczowy ale slyszalam, ze lato ma byc super cieple - mam nadzieje a Wy co dzis porabialyscie? bravcia, a jak Twoja choroba,przechodzi? a jak madlosci, masz jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 13:42 hej laseczki ale dziś pogoda-co? ale z drugiej strony to powiem wam że mi się przyda taki dzień w domku bo troche w końcu pospszątam-syf już mamy taki że nawet mnie bałaganiarzowi przeszkadza teraz misia mi śpi więc tak szybciutko do was zaglądam i zaraz się biorę za pożądki. my wczoraj cały dzień byliśmy na komuni mojej chrześniaczki-było nawet fajnie a w sobote znowu pociekałam troszke po sklepach kupiłam sobie super! sukienke i 2 bluzki)) a miśkowi koszule sprzedałam ostatnio moje ubrania ciążowe więc mogę sobie teraz teoche poszaleć z zakupami batutko prezęcik dostałaś od marcina niezły a jakiej firmy masz tą nową pralke? pytam tak z ciekawości bo moja też ma nocny tryb prania z którego zresztą często kożystamy i pierzemy w nocy (nic jej nie słychać-jest cichuteńka), i tez ma to podwójne płukanie- ale tego urzywam tylko jak piore miśki ubranka. a co do twojego szwagra batutko to faktycznie masz racje-niby świat zwiedzi ale ta rozłąka z rodziną jest okropna ja też bym tak niemogła. co innego jest zwiedzac świat z ukochaną osobą u boku no ale to, to już by były wakacje a nie praca ale robote ma ciekawą to trzeba mu przyzać zawsze jast coś za coś Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 15:35 sloneczko271 napisała: > hej laseczki > ale dziś pogoda-co? ale z drugiej strony to powiem wam że mi się > przyda taki dzień w domku bo troche w końcu pospszątam-syf już mamy > taki że nawet mnie bałaganiarzowi przeszkadza > teraz misia mi śpi więc tak szybciutko do was zaglądam i zaraz się > biorę za pożądki. > > my wczoraj cały dzień byliśmy na komuni mojej chrześniaczki-było > nawet fajnie > > a w sobote znowu pociekałam troszke po sklepach kupiłam sobie > super! sukienke i 2 bluzki)) a miśkowi koszule > sprzedałam ostatnio moje ubrania ciążowe więc mogę sobie teraz > teoche poszaleć z zakupami > > batutko prezęcik dostałaś od marcina niezły a jakiej firmy > masz tą nową pralke? pytam tak z ciekawości bo moja też ma nocny > tryb prania z którego zresztą często kożystamy i pierzemy w nocy > (nic jej nie słychać-jest cichuteńka), i tez ma to podwójne płukanie- > ale tego urzywam tylko jak piore miśki ubranka. sloneczko- ja wlasnie tez dzis sprzatalam, ale to glownie po gosciach - niby wczoraj wieczorem sprzatalismy z Maricnem,ale jeszcze troche balaganu zostalo a jaka sukienke kupilas? a jesli chodzi o pralke, to sprzadawca polecil nam Ariston - my chcielismy elektrolux, ale odradzal (nie wiem dlaczego), w kazdym razie bardzo polecal ariston no i promocyjnie kupilismy, bo w tym sklepie (Saturn)przez 3 dni sprzedaja bez vatu i ta nasza pralka kosztuje okolo 1600zl, a mysmy dali za nia niecale 1300 a juz jutro stare ceny do tej pory mialam candy,ale jakos niespecjalnie jestem zadowolona z tej firmy (mamy tez candy lodowke i taka sobie jest) wiec mam nadzieje, ze ta nowa pralka bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 15:35 no tak, oczywiscie jak zwykle napisalam z drugiego konta ale gapa ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 16:20 kochanie, sukienke kupiłam taką dzinsową-jest super! a nasz praleczka jest właśnie ,,elektroluxa" )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 16:48 dziś zrobiłam misi zupke kalafiorową i jadła aż jej się uszy trzęsły Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 16:56 Co do pralek, to akurat siedzę w temacie, bo moja praca to branża agd i rtv. A więc Electrolux króluje w sprzedaży! Przede wszystkim w niezawodnosci. Ich produkty sa najmniej awaryjne. Ale myśle Batutko, ze z Aristona będziesz równie zadowolona Ma bardzo dużo dodatkowych programów i możesz sobie przedłużyć gwarancję do 5 lat wysyłając odpowiednią opłatę i tzw. paszport. Więc zakupy udane ) Słonko może teraz Ty założysz nowy wątek?? A ja zaraz na nim napiszę co nas spotkało dziś na wizycie )) Spiesz się ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.05.08, 08:34 Ech nie ma Was i nie ma, więc założę nowy wątek, bo juz się nie moge doczekać żeby Wam powiedzieć, że.... Odpowiedz Link Zgłoś