Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XIV :)

09.04.08, 10:18
zapraszam smile))
mam nadzieje, ze w tym watku dojdzie wiecej invitrowych ciezarowek smile))
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:20
      a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie brat albo
      siostra Ani smile
      Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo wink
      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:22
        Melduję się na nowym wątku smile
        Daj znać jak po wizycie Batutko smile
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:24
          bravia1 napisała:

          > Melduję się na nowym wątku smile
          > Daj znać jak po wizycie Batutko smile

          ok, na pewno smile
          bravcia, a o ktorej masz jutro transfer?
          musze wiedziec, o ktorej trzymac kciuki smile
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:46
            Właśnie ciągle czekam na telefon w tej sprawie.
            Mają dzwonić z kliniki co z zarodkami i żeby umówić się na transfer.
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:00
              bravia1 napisała:

              > Właśnie ciągle czekam na telefon w tej sprawie.
              > Mają dzwonić z kliniki co z zarodkami i żeby umówić się na transfer.

              oki, to my tez czekamy na post w tej sprawie smile
              • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:09
                Cholerka czemu oni nie dzwonią??
                Jak to długo trwa??
                Może ja tam przedzwonie??
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:44
                  bravia1 napisała:

                  > Cholerka czemu oni nie dzwonią??
                  > Jak to długo trwa??
                  > Może ja tam przedzwonie??

                  bravcia, zadzwon, uspokoisz sie, a jak bedziesz czekac to Cie nerwy zjedza smile
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:25
        batutka napisała:

        > a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie brat albo
        > siostra Ani smile
        > Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo wink

        a'propos rodzenstwa - mamy juz imiona
        jak bedzie chlopczyk, to bedzie Bartek (Bartosz),a dziewczynka Majka smile
        • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:47
          smile)))))))))))))))) Ja też marzę o Majce smile)))))))))))
          A i Bartuś- śliczniesmile)
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 11:00
          batutka napisała:

          > batutka napisała:
          >
          > > a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija
          sie brat a
          > lbo
          > > siostra Ani smile
          > > Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo wink
          >
          > a'propos rodzenstwa - mamy juz imiona
          > jak bedzie chlopczyk, to bedzie Bartek (Bartosz),a dziewczynka
          Majka smile

          śliczne imiona wybraliściebig_grin a kogo byś batutko wolała? chłopczyka
          czy dziewczynke?
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:01
            sloneczko271 napisała:


            > śliczne imiona wybraliściebig_grin a kogo byś batutko wolała? chłopczyka
            > czy dziewczynke?
            >
            w skrytosci marze o drugiej dziewczynce smile
            no, ale wiadomo, ze najwazniejsze zeby bylo zdrowe
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:32
              rozumiem cię doskonale-dziewczynki są super! big_grin no i z ubrankami
              byście nie mieli problemusmile))
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:57
        batutka napisała:

        > a ja dzis o 18.40 mam wizyte u lekarza - zobaczymy jak rozwija sie
        brat albo
        > siostra Ani smile
        > Ania oczywiscie idzie z nami, bedzie ogladac rodzenstwo wink

        super! super! big_grin daj znać kochanie jak już będziesz po wizyciebig_grin a
        idziesz do tego samego lekarza do którego chodziłaś z anią-tak? smile
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:02
          sloneczko271 napisała:


          > super! super! big_grin daj znać kochanie jak już będziesz po wizyciebig_grin a
          > idziesz do tego samego lekarza do którego chodziłaś z anią-tak? smile
          >

          oki, na pewno dam znac
          a lekarza wybralam tego samego, mam do niego zaufanie smile
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:23
      a co dzis porabiacie?
      ladna pogoda sie zrobila, wiec wyjde z Anula na spacer
      pochodzimy ze dwie godzinki smile
      sloneczko, a powiedz mi jak ubierasz teraz Michasie, bo ja juz zupelnie
      stracilam rozeznanie jak ubierac Anie - ma zimowy kombinezon i on juz jest chyba
      za cieply
      a ma byc coraz gorecej na dworzu wiec pora zmienic odzienie smile
      chce jej kupic kurteczke wiosenna i ogladalam nawet fajne w 5-10-15, ale sa
      strasznie cienkie i sama nie wiem czy na taka kurteczke nie bedzie za zimno uncertain
      a czapke jaka zakladasz Michasi?
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:27
        oj, moja Andzia sie budzi - musze jej opuscic dno lozeczka na drugi poziom, bo
        juz jej lepek wystaje, a jak zacznie siadac, to juz sie zrobi niebezpiecznie
        poza tym jak sie budzi, to tak nogami wali w przewijak (ktory jest na lozku), ze
        chyba go niedlugo rozwali smile)
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:37
          a ja dalam Ani wczoraj pol zoltka (samego) i ladnie zjadla go
          na pocztku oczywiscie sie krzywila i miala zdziwiona mine jak zawsze, jak cos
          nowego je, ale potem pol zoltka zjadla smile
          a pamietacie jak pisalam, ze mi Ania nic nie chce pic, jedynie troche soku
          marchewkowego
          otoz okazalo sie, ze chetnie pije, ale pod warunkiem, ze jej to picie podaje
          lyzeczka smile))
          wyobrazacie sobie, jaka ksiezniczka? wink))))
          no, ale najwazniejsze, ze pije smile)
          polubila tez sok gruszkowy, wiec mam nadzieje, ze polubi w koncu to picie
          kupic jej musze kubek-niekapek
          podobno dobre sa kubki-niekapki firmy NUBY (lakarka na forum karmienia butelka
          te polecala):
          allegro.pl/item337538412__gl_nuby_kubek_niekapek_barylka_240ml_6m_.html
          allegro.pl/item341183650_nuby_fioletowa_butelka_chwytka_210ml_polecam.html#photo
          allegro.pl/item341239095_nuby_kubek_nie_kapek_ustnik_nowy_czerwony.html
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:43
            uciekam juz kobitki,bo Ania juz dawno wstala i sie wyglupia w lozeczku
            przewrocila sie sama na brzuszek, trzyma sie szcebelkow i patrzy mnie i sie cieszy
            a wczesniej tak sie wiercila w lozeczki, ze polspiochy jej spadly z pupy i teraz
            ma gole nozki smile
            to do wieczorka smile))
            papa
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:02
              batutka napisała:

              > uciekam juz kobitki,bo Ania juz dawno wstala i sie wyglupia w
              lozeczku
              > przewrocila sie sama na brzuszek, trzyma sie szcebelkow i patrzy
              mnie i sie cie
              > szy
              > a wczesniej tak sie wiercila w lozeczki, ze polspiochy jej spadly
              z pupy i tera
              > z
              > ma gole nozki smile
              > to do wieczorka smile))
              > papa


              a to wierciołek malutkibig_grin
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:52
            <kupic jej musze kubek-niekapek>

            świetne są te kubeczki. Używają je dzieci znajomej: wywracają się, raczkują z
            tym kubeczkiem i nic nie cieknie. Nie robią się też czerwone miejsca na brodzie
            od napojów, które ze zwykłych butelek ciągle ciekną jak małe gryzły ten zwykły
            cumelek.
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:03
              bravia1 napisała:

              > <kupic jej musze kubek-niekapek>
              >
              > świetne są te kubeczki. Używają je dzieci znajomej: wywracają się, raczkują z
              > tym kubeczkiem i nic nie cieknie. Nie robią się też czerwone miejsca na brodzie
              > od napojów, które ze zwykłych butelek ciągle ciekną jak małe gryzły ten zwykły
              > cumelek.

              o, to dobrze wiedziec, ze sie sprawdzaja, kupie jej ten kubek-niekapek, bmo juz
              w tym wieku powinny dzieci sie uczyc pic z kubka-niekapka smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:00
            no faktycznie niezła księżniczkasmile)))))))))))))))))
            a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie
            chce pićbig_grin i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do
            jedzenia czy do picia to woli ciepłesmile nawet soczek marchewkowy
            musze jej najpierw podgrzaćbig_grin a mówią że dzieci wolą chłodniejsze
            napoje a miśka odwrotniebig_grin
            co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie
            chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i
            zjadłasmile
            • marcin.rostkowski Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:35
              sloneczko271 napisała:

              > no faktycznie niezła księżniczkasmile)))))))))))))))))
              > a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie
              > chce pićbig_grin i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do
              > jedzenia czy do picia to woli ciepłesmile nawet soczek marchewkowy
              > musze jej najpierw podgrzaćbig_grin a mówią że dzieci wolą chłodniejsze
              > napoje a miśka odwrotniebig_grin
              > co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie
              > chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i
              > zjadłasmile

              oj, moja Ania tez tak miala, ze tylko cieple, ale stopniowo jej dawalam coraz
              chlodniejsze i teraz pije letnie, ale zimnego jeszcze jej nie dalam jeszcze smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:37
                marcin.rostkowski napisał:

                > sloneczko271 napisała:
                >
                > > no faktycznie niezła księżniczkasmile)))))))))))))))))
                > > a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie
                > > chce pićbig_grin i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do
                > > jedzenia czy do picia to woli ciepłesmile nawet soczek marchewkowy
                > > musze jej najpierw podgrzaćbig_grin a mówią że dzieci wolą chłodniejsze
                > > napoje a miśka odwrotniebig_grin
                > > co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie
                > > chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i
                > > zjadłasmile
                >
                > oj, moja Ania tez tak miala, ze tylko cieple, ale stopniowo jej dawalam coraz
                > chlodniejsze i teraz pije letnie, ale zimnego jeszcze jej nie dalam jeszcze smile


                kurcze, odpisalam z profilu Marcina, bo sie nie wylogowal uncertain
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:02
            co do kubków niekapków to już misi kupiłam z firmy ,,tommee tipe"
            już jej próbowałam dawać picie z tego kubeczka ale jeszcze nie umie
            z niego pićsmile coprawda ładnie trzymała go w rączkach i obgryzała
            ten ustnik ale nie wiedziała o co chodzi z tym kubkiembig_grin
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:39
              sloneczko271 napisała:

              > co do kubków niekapków to już misi kupiłam z firmy ,,tommee tipe"
              > już jej próbowałam dawać picie z tego kubeczka ale jeszcze nie umie
              > z niego pićsmile coprawda ładnie trzymała go w rączkach i obgryzała
              > ten ustnik ale nie wiedziała o co chodzi z tym kubkiembig_grin

              pewnie z Ania tez tak bedzie
              a w ogole odkad ma zabki, to jak pije mleczko z butli, to od czasu do czasu
              gryzie ten smoczek od butelki - tak fajnie ciagnie i gryzie smile
              bardzo polubila gryzienie - wczoraj trzymalam ja na kolanach i w pewnym momencie
              zlapala mi dlon i ugryzla tak, ze mialam na reku odcisk dwoch zabkow smile)
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 11.04.08, 08:27
                batutkobig_grin miśka właśnie też tak ten smoczek od butelki gryziesmile))
                nieraz zamiast pić to się tak bawibig_grin łobuziarka maławink
                a mojego miśka to kiedyś tak ugryzła że aż krew poleciała mu z palca-
                wyobrażacie to sobiebig_grin wampirzyca małasmile)))) hi,hi,hibig_grin

                a wczoraj dałam jej do rączki całą kromeczke tego chlebka ,,wasa" a
                ona była w 7 niebie tak go sobie sama dziuchrała że zjadła go
                całego! :-0 a tak się skupiła na jedzeniu tego chlebka że miałam
                taki spokój w domku na ten czas jak by dziecka wogóle nie byłobig_grin i
                w tym czasie zdążyłam zrobić sobie spokojnie objadbig_grin
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:56
          batutka napisała:

          > oj, moja Andzia sie budzi - musze jej opuscic dno lozeczka na
          drugi poziom, bo
          > juz jej lepek wystaje, a jak zacznie siadac, to juz sie zrobi
          niebezpiecznie
          > poza tym jak sie budzi, to tak nogami wali w przewijak (ktory jest
          na lozku), z
          > e
          > chyba go niedlugo rozwali smile)

          ale jaja! big_grin wiesz batutko że ja dzisiaj pomyślałam o tym samym?!
          :-0 też jak misiek wróci z pracy to mu powiem żeby misi obniżył
          łóżeczko żeby było bezpieczniej bo ona też już nieraz tak kombinuje
          że się boję żeby któregoś pięknego dnia mi nie wyskoczyła z
          łóżeczkabig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:53
        batutka napisała:

        > a co dzis porabiacie?
        > ladna pogoda sie zrobila, wiec wyjde z Anula na spacer
        > pochodzimy ze dwie godzinki smile
        > sloneczko, a powiedz mi jak ubierasz teraz Michasie, bo ja juz
        zupelnie
        > stracilam rozeznanie jak ubierac Anie - ma zimowy kombinezon i on
        juz jest chyb
        > a
        > za cieply
        > a ma byc coraz gorecej na dworzu wiec pora zmienic odzienie smile
        > chce jej kupic kurteczke wiosenna i ogladalam nawet fajne w 5-10-
        15, ale sa
        > strasznie cienkie i sama nie wiem czy na taka kurteczke nie bedzie
        za zimno uncertain
        > a czapke jaka zakladasz Michasi?

        kochanie, mi się misia już dawno nie mieści w kombinezon i ma taką
        surteczke (taką jakby polarową) i jak było zimniej to zakładałam jej
        pod tą kurteczke jeszcze bluze a teraz jej zakładam samą tą
        kurteczke. czapke ma taką cienką bawetnianą, zawiązywaną nod szyjką
        i uszka ma przykryte. ale ta czapka już jest na nią zamała i właśnie
        musze jej sprawić jakąś nową czapke (cienką, bawełnianą ale taką
        żeby w razie wiatru miała uszka przykryte).
        ja jak idę z miśką na dwór to się staram ją ubrać mnw tak grubo jak
        siebie, bo tak to zgupieć można i nie wiadomo czy dziecku nie jest
        za zimno albo za ciepłosmile
        ja to się najbardziej nie mogę doczekać lata żeby wychodzić z miśką
        na dwórek tak jak stoimy i ewentualnie żeby wziąść z sobą jakąś
        bluze w razie zmiany pogodysmile)) ach... kiedy to bedziebig_grin
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:44
          sloneczko271 napisała:

          > batutka napisała:

          > kochanie, mi się misia już dawno nie mieści w kombinezon i ma taką
          > surteczke (taką jakby polarową) i jak było zimniej to zakładałam jej
          > pod tą kurteczke jeszcze bluze a teraz jej zakładam samą tą
          > kurteczke. czapke ma taką cienką bawetnianą, zawiązywaną nod szyjką
          > i uszka ma przykryte. ale ta czapka już jest na nią zamała i właśnie
          > musze jej sprawić jakąś nową czapke (cienką, bawełnianą ale taką
          > żeby w razie wiatru miała uszka przykryte).
          > ja jak idę z miśką na dwór to się staram ją ubrać mnw tak grubo jak
          > siebie, bo tak to zgupieć można i nie wiadomo czy dziecku nie jest
          > za zimno albo za ciepłosmile
          > ja to się najbardziej nie mogę doczekać lata żeby wychodzić z miśką
          > na dwórek tak jak stoimy i ewentualnie żeby wziąść z sobą jakąś
          > bluze w razie zmiany pogodysmile)) ach... kiedy to bedziebig_grin
          >

          z ta pogoda to rzeczywiscie dziwnie, nie wiadomo jak ubrac dziecko - slyszalam,
          ze trzeba ubierac tak jak siebie+ jeszcze jedno okrycie (typu kocyk), bo
          wiadomo, dzidzia lezy, wiec jest jej chlodniej, bo sie nie rusza
          a my dzis Ani w koncu kupilismy kurteczke wiosenna jak wyszlismy od lekarza
          nawet ladna, tylko dosyc cienka, no, ale jak bedzie chlodniej, to zawsze mozna
          ubrac ja na cebulke i dolozyc np. sweterek smile
          jeszcze chcialam kupic czapke, ale zupelnie nie bylo wyboru w sklepach -
          przejede sie jutro z Ania na bazarek to moze tam cos bedzie
          sloneczko, a jakie buty Misi zakladasz?
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 11.04.08, 08:34
            powiem ci kochanie że z tymi kurteczkami to ja też zawsze mam
            dylemat jak wychodzimy na dwór czy czasami nie jest za cienka i
            zawsze się zastanawiam czy nie założyc jej jeszcze pod spód bluzy.
            może dlatego że ja jestem raczej zmarzluch i zawsze wole być cieplej
            ubrana niż zmarznąćsmile
            co do bucików to miśka ma zawsze na nóżkach rajtuzki, na to
            skarpetki i wcześniej jej zakładałam takie ciepłe buciki ze sztruksu
            a w środku był korzuszek, a teraz na te rajtuzki i skarpetki
            zakładam jej takie buciki polarowe (też ciepłe ale one są dość
            cienkie) no i kocyk zawsze mamy na spacerku. a jak wieje wiatr to ją
            przykrywam jeszcze tą taką nakładką na wózek.
            teraz się zastanawiam czy dokupic do wózka spacerowego jeszcze
            daszek bo w tym wózku spacerowym nie ma daszka (można dokupić), jest
            taka nakładka na nóżki gdyby było zimno ale daszka nie mauncertain a
            jednak on się może przydać już nie chodzi o deszcze ale np. o wiatr.
            musze miśka wysłać do sklepu żeby zamówił ten daszek albo najpierw
            poszukam na allegrosmile
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:54
        ja dzisiaj z miśką byłam 1,5 godziny na dwórkusmile)) a teraz miśka
        śpi a ja zaraz musze troszke ogarnąć chałupe bo za godzinke mam
        klientke w domkusmile))
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:57
      batutka napisała:

      > zapraszam smile))
      > mam nadzieje, ze w tym watku dojdzie wiecej invitrowych
      ciezarowek smile))


      melduje siębig_grin
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:05
        a ja troche posprzatalam w domu, bo mialam taki balagan po wczorajszych
        gosciach, ze juz nie moglam na to patrzec
        a wczoraj nie sprzatalismy, bo Ania usnela o 21 i nie chcialam jej budzic
        no, ale juz mam czysciutko - tak najbardziej lubie,a jak jest balagan, to jestem
        normalnie chora smile
        • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:11
          skąd ja to znam smile))
          Maricn już na mnie pyszczy, żebym przestała latać z tym odkurzaczem wink
          • bravia1 Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 12:45
            Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu smile))
            Wszystkie 5 się ładnie dzieli smile))) Są 4 i 3 komórkowce.
            Jutro o 11 transfer smile))) Bosko!!!!
            • justyna824 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 13:09
              Ściskam kciuki
            • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 13:45
              bravia1 napisała:

              > Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu smile))
              > Wszystkie 5 się ładnie dzieli smile))) Są 4 i 3 komórkowce.
              > Jutro o 11 transfer smile))) Bosko!!!!

              suuuuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrr
              smile))))))))))))))))))
              bede trzymala kciuki smile
              po transferze popros o pare dni zwolnienia (a nawet do bety, a co!smile), nie
              przemeczaj sie, nie pierz, nie gotuj, nie sprzataj!!!!!
              oszczedzaj sie maksymalnie
              a, i nie kap sie, tylko cieply prysznic smile
              a tak w ogole to zyj normalnie, jak sie da smile)
              POWODZENIA smile))
              • bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:02
                Batutko jestem już na L4 od dnia punkcji do dnia testowania smile)
                A z tym nie praniem, nie gotowanie i nie sprzątaniem to będzie cięzko wink Chyba
                nie wysiedzę na tyłku smile) No ale, jak mus to mus smile)))
                • bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:04
                  Batutko przypomnij jak to było u Ciebie z komórkami? Ile się zapłodniło? I ilo
                  komórkowe były? No i ile masz mrozaczków?
                  Myślałaś co z nimi zrobić? Bo Wasz plan był pewnie po nie wrócić, a teraz kiedy
                  jesteś w ciąży naturalnej to co z nimi? Będą się pewnie mrozić, co?? smile)
                  • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:33
                    bravia1 napisała:

                    > Batutko przypomnij jak to było u Ciebie z komórkami? Ile się zapłodniło? I ilo
                    > komórkowe były? No i ile masz mrozaczków?
                    > Myślałaś co z nimi zrobić? Bo Wasz plan był pewnie po nie wrócić, a teraz kiedy
                    > jesteś w ciąży naturalnej to co z nimi? Będą się pewnie mrozić, co?? smile)

                    u mnie bylo zaplodnionych 6 komorek, wiec jeszcze 4 mam w klinice
                    mielismy po nie wrocic, ale teraz kiedy jestem w ciazy, to juz chyba nieaktualne
                    ale nie wiem co zrobic z tymi zarodkami, bede je mrozila w nieskonczonisc, nie
                    chce zeby je niszczyli sad
                    juz za ten rok zaplacilismy za mrozenie i bedziemy placic co rok smile
                    a jesli chodzi o komorki, to zabij mnie, nie pamietam na ile sie dzielily smile
                    wiem, ze te, ktore mi wlozyli byly najlepsze, ale jakie zostaly, to juz nie wiem
                    smile)
                    • bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:47
                      Pewnie nawet nie myślicie o oddaniu ich jakiejś parze?
                      Ja bym chyba nie mogła nikomu oddać swoich zarodków. Pewnie to egoistyczne, ale
                      to tak jakbym się pozbyła dziecka sad((

                      A ile w Twojej klinice płacicie za rok mrożenia?
                      W Provicie mrożą 2 zarodki na jednej płytce i to kosztuje 400,-
                      • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 21:46
                        bravia1 napisała:

                        > Pewnie nawet nie myślicie o oddaniu ich jakiejś parze?
                        > Ja bym chyba nie mogła nikomu oddać swoich zarodków. Pewnie to egoistyczne, ale
                        > to tak jakbym się pozbyła dziecka sad((
                        >
                        > A ile w Twojej klinice płacicie za rok mrożenia?
                        > W Provicie mrożą 2 zarodki na jednej płytce i to kosztuje 400,-

                        to u nas tyle samo - 390 zl
                        ale mozna zamrozic na 3 lata za 500 zl
                        ja tez nie oddalabym innej parze swoich zarodkow - mialabym opory...
                • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:35
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko jestem już na L4 od dnia punkcji do dnia testowania smile)
                  > A z tym nie praniem, nie gotowanie i nie sprzątaniem to będzie cięzko wink Chyba
                  > nie wysiedzę na tyłku smile) No ale, jak mus to mus smile)))

                  bravcia - ja Cie rozumiem, bo sama taka jestem, uwielbiam jak jest posprzatane w
                  domu, nie ma ani jednego pyłkusmile
                  ale po transferze dalam sobie spokoj ze sprzataniem, odpoczywalam jak najwiecej smile
                  chociaz do pracy wrocilam szybko, bo transfer mialam w poniedzialek, a w pracy
                  bylam juz w czwartek i to jeszcze mialam troche roboty i stresu, bo mialam dzien
                  babci i dziadka i przyszli goscie i ja musialam wszystko dopilnowac smile
                  ale udalo sie na szczescie smile
                  • sloneczko271 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 11.04.08, 09:17
                    powiem wam dxiewczyny że to jest trudna sprawa z tymi mrożaczkamiuncertain
                    ja nie wiem co bym zrobiła mając nadmiar zarodków ale napewno bym
                    ich nie dała zniszczyć-to by było dla mnie zbyt trudne i sumienie by
                    mnie chyba zabiłouncertain ale znowu oddanie ich innej parze no to tez
                    kurcze nie jest takie ,,różowe" uncertain no bo z jedej strony można
                    bardzo komuś pomóc ale z drugiej strony to jeśli za jakieś 20lat
                    stanie nam w drzwiach jakiś młody człowiek i powie że jest naszym
                    biologicznym dzieckiem??? kurcze! to wszystko jest strasznie trudne
                    uncertain
            • sloneczko271 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 16:05
              bravia1 napisała:

              > Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu smile))
              > Wszystkie 5 się ładnie dzieli smile))) Są 4 i 3 komórkowce.
              > Jutro o 11 transfer smile))) Bosko!!!!

              super! super! super! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              trzymamy mocno kciukibig_grin
    • aaaaaaa37 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:43
      Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowkasmile

      Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200(13 dzien
      stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w poniedzialek punkcja, w
      kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos jesstem dobrej myslismile
      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:50
        aaaaaaa37 to super smile Będzie dobrze smile Grunt to pozytywne myślenie smile
        Może będziesz mieć tak jak ja w poniedziałek punkcję , a w czwartek transfer i
        będziemy szły prawie "łeb w łeb" big_grin
        • aaaaaaa37 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:05
          byc moze, z tym ze tego samego dnia zcazelysmy stymulacje a jak widac ja wymagam
          wiecej czasusmile

          Wiesz mam nadziejje ze bedzie wszytsko dobrze, ale gdzies podswiadomie boje sie
          aby te pecheryzki zawieraly komorki jajowe..uncertain
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 17:07
            Ech tydzień w te czy wewte, nieważne, byle było wszystko w porządku. Ja też się
            ciągle czegoś boję i czuję wewnętrzne dygotanie. Ale jak widać to już zawsze
            towarzyszy staraniom sad Czekać pozostaje... i wierzyć smile
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:11
        aaaaaaa37 napisała:

        > Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowkasmile
        >
        > Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200
        (13 dzien
        > stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w
        poniedzialek punkcja, w
        > kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos
        jesstem dobrej mysl
        > ismile


        trzymamy kciukismile))
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:48
        aaaaaaa37 napisała:

        > Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowkasmile
        >
        > Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200(13 dzien
        > stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w poniedzialek punkcja, w
        > kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos jesstem dobrej mysl
        > ismile

        i bardzo dobrze, najwazniejsze pozytywne podejscie smile)
        bedziemy trzymac kciuki, fajnie by bylo, bysmy we trzy chodzily w ciazy smile))
        bedzie dobrze, nie mart sie - juz i Ty niedlugo bedziesz mamusia smile
        • batutka po wizycie 09.04.08, 21:52
          wszystko w porzadeczku
          dzidzia ma juz 2 i pol cm smile
          to juz 9 tydzien :-0
          a po krwiaku, wyobrazcie sobie nie ma sladu
          i tak sobie mysle, ze z Ania jak mialam krwiak, to mialam krwawienia, plamienia,
          lezalam 2 miesiace, a tu nic sie nie oszczedzalam, bo z Ania ciagle cos do
          zrobienia, nosilam ja na rekach i krwiak sie wchlonal smile
          Pan Bog musi bardzo chciec, zeby to dziecko sie urodzilo smile
          w kazdym razie wszystko ok
          nastepna wizyta za miesiac 7 maja i juz usg genetyczne i test Pappa smile
          • bravia1 Re: po wizycie 10.04.08, 06:59
            Cudne wieści Batutko! Faktycznie Opatrzność nad Tobą czuwasmile
            • bravia1 po transferze 10.04.08, 14:14
              już po wszystkim :0 poszło szybko i bez bólu.
              Jestem tylko trochę oszołomiona dedukcją lekarza, otóż:
              podzieliło się 5 zarodków: 2x 6A, 5A, 4B, 3B.
              I lekarz podał mi : 6A, 4B, 3B. twierdząc, ze szanse trzeba wyrównać i przy
              nowej metodzie mrożenia, naturalnym endo, bez stymulacji szanse przy 2
              transferze będą naprawdę duże.
              Mówią o tym pierwsze statystyki tej nowej metody mrożenia. Prosił, zeby mu
              zaufać, bo z księżyca tych danych nie biorą. No i w ten sposób niby szanse się
              wyrównały. Nic w końcu już z tego nie wiem.
              Zmartwiła mnie wiadomość, ze nie było zadnego plemnika o dobrej budowiesad
              Wszystkie z jakimiś ubytkamisad No, ale się przecież podzieliły...ech...
              Spadam do łóżka. Całusy!
              • aaaaaaa37 Re: po transferze 10.04.08, 14:27
                Bravia to super, juz jestes ciezarowka. Ale zdziwialam sie ze mialas az trzy
                zarodeczki podane. Czy sama tak chcialas? Moze beda trojaczki??smile


                Batutko cudne wiesci od Ciebiesmile
                Masz juz brzuszek?
                • bravia1 Re: po transferze 11.04.08, 10:51
                  Lekarz zaproponował 3 . Bo ten 3B to taka bidulka byłasad

                  Ja się dziewczyny czuję koszmarnie sad
                  W nocy przestał działać czopek zapodany przed transferem i chyba ten zastrzyk
                  rozluźniający. Zwijam się z bólu brzucha ! Najbardziej boli lewy jajnik.
                  Kontaktowałam się z lekarzem, kazał wziąć czopek. Do tego zauważyłam na wkładce
                  jakieś"farfocle" wymieszane z luteiną i krwią. Zaraz chyba zjadę na zawał sad
                  • sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:44
                    bravia1 napisała:

                    > Lekarz zaproponował 3 . Bo ten 3B to taka bidulka byłasad
                    >
                    > Ja się dziewczyny czuję koszmarnie sad
                    > W nocy przestał działać czopek zapodany przed transferem i chyba
                    ten zastrzyk
                    > rozluźniający. Zwijam się z bólu brzucha ! Najbardziej boli lewy
                    jajnik.
                    > Kontaktowałam się z lekarzem, kazał wziąć czopek. Do tego
                    zauważyłam na wkładce
                    > jakieś"farfocle" wymieszane z luteiną i krwią. Zaraz chyba zjadę
                    na zawał sad

                    kochanie ta krew to może się zarodki zagnieżdzaja i może to jest
                    takie plamienie implantacyjne-ja tak miałam. w 2 dniu po transferze
                    też zobaczyłam taki mały skrzep krwi i już myślałam że jest po
                    wszystkim że poprostu wyleciały ze mnie te zarodki, i pózniej jak
                    ten świrek ciągle zaglądałam w majtki czy nie krwawie ale się udało
                    smile)) więc postaraj się skarbie nie panikować, spokojnie leż i
                    czekamy na betebig_grin będzie dobrzesmile))
                • batutka Re: po transferze 12.04.08, 17:58
                  aaaaaaa37 napisała:

                  > Batutko cudne wiesci od Ciebiesmile
                  > Masz juz brzuszek?

                  jeszcze nie smile
                  ale wzdyma mnie na wieczor smile
              • sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:40
                braviuśbig_grin moje grtulacjesmile))))))))))) już masz w brzuszku swoje
                dzieciaczkibig_grin extra! ale czy dobrze zrozumiałam że podali ci 3
                zarodki??? :-0
                • bravia1 Re: po transferze 11.04.08, 15:49
                  Tak Słonko, 3.
                  6A, 4B i 3B .
                  Te dwa to chyba takie słabiutkie, zwłaszcza 3B, więc mniemam, że dali go bo w 3
                  dobie takie maleństwo to już chyba bez szans, zwłaszcza na ewentualne mrożenie sad
                  Lekarz zostawił te "lepsze" na następny raz.

                  Nie mogę uleżeć. Czopek zadziałał. Oby te bóle ustały smile
                  • sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:58
                    bravia1 napisała:

                    > Tak Słonko, 3.
                    > 6A, 4B i 3B .
                    > Te dwa to chyba takie słabiutkie, zwłaszcza 3B, więc mniemam, że
                    dali go bo w 3
                    > dobie takie maleństwo to już chyba bez szans, zwłaszcza na
                    ewentualne mrożenie
                    > sad
                    > Lekarz zostawił te "lepsze" na następny raz.
                    >
                    > Nie mogę uleżeć. Czopek zadziałał. Oby te bóle ustały smile


                    no też tak myśle, że właśnie chodziło lekarzowi o to żebyś nie miała
                    pózniej kłopotu z mrożaczkami. pewnie teraa ten jeden jest
                    najmocniejszy, ten drugi też ma szanse a tego trzeciego to żeby nie
                    niszczyć to woleli ci go podać. ja myśle że lekarz podjoł bardzo
                    dobrą decyzjesmile)) napewno będzie dobrze kochanie-nic się nie martw,
                    musisz zaufać lekarzowibig_grin
                    co do tego bulu to nie męcz się skarbie, może weś sobie nospe? mnie
                    jak tak bardzo brzuch bolał po punkcji i transferze to profesor mi
                    kazał brać nospe a nawet 2 naraz. a gdyby było bardzo zle to
                    paracetamol. lepiej wziąść lek niż się męczyć-t jest gorsze dla
                    dzieci niż tabletka.
              • batutka Re: po transferze 12.04.08, 18:00
                bravcia - super, ze juz po transferze, bolami sie nie przejmuj, bo to efekt
                uboczny zabiegow, mam jednak nadzieje,ze juz jest lepiej
                plamienie tez sie moze pojawic i to moze oznaczac zagniezdzenie sie zarodkow smile)
                a powiedz mi - chcialabys jedno dziecko, czy blizniaki? smile
                • bravia1 Re: po transferze 13.04.08, 12:25
                  marzę o bliźniakach smile
                  smile
                  Ale będę dziękować Bogu chociaż za jednosmile
          • sloneczko271 Re: po wizycie 11.04.08, 09:48
            batutka napisała:

            > wszystko w porzadeczku
            > dzidzia ma juz 2 i pol cm smile
            > to juz 9 tydzien :-0
            > a po krwiaku, wyobrazcie sobie nie ma sladu
            > i tak sobie mysle, ze z Ania jak mialam krwiak, to mialam
            krwawienia, plamienia
            > ,
            > lezalam 2 miesiace, a tu nic sie nie oszczedzalam, bo z Ania
            ciagle cos do
            > zrobienia, nosilam ja na rekach i krwiak sie wchlonal smile
            > Pan Bog musi bardzo chciec, zeby to dziecko sie urodzilo smile
            > w kazdym razie wszystko ok
            > nastepna wizyta za miesiac 7 maja i juz usg genetyczne i test
            Pappa smile

            jejku! to już olbrzym dzidziuś batutkobig_grin super!
            i masz racje-Pan Bóg bardzo chce żeby ania miała rodzeństwo-to jest
            przeznaczeniebig_grin
    • aaaaaaa37 punkcja 11.04.08, 15:40
      Dziewczyny we wtorek mam punkcjesmileDzisja estradiol 1900 i ok 10 ladnych
      pecherzykow, ale chemy je jeszcze podchodowac aby wsyztskie byly dobre
      komoreczki-poprosze o kciuki bo zawalu dostane do tego czasu



      Bravia-plamienie to chyba normalne, nie martw sie naprawde a na te Bole to wez
      sobie cos przeciwbolowego-nie ma sie co meczyc
      • sloneczko271 Re: punkcja 11.04.08, 15:47
        aaaaaaa37 napisała:

        > Dziewczyny we wtorek mam punkcjesmileDzisja estradiol 1900 i ok 10
        ladnych
        > pecherzykow, ale chemy je jeszcze podchodowac aby wsyztskie byly
        dobre
        > komoreczki-poprosze o kciuki bo zawalu dostane do tego czasu

        ale super!!! big_grin no to masz kochanie piękny już wynik estradiloubig_grin
        trzymamy mocno kciukismile)))) byle do wtorkubig_grin
        no i zaraz na wąteczku bedziemy mieli 3 ciężaróweczkibig_grin
        • aaaaaaa37 sloneczko 11.04.08, 15:51
          Bardzo sie ciesze, ale jednoczesnie boje zeby nie powtorzyla sie ostatnia
          sytuacja, dr tez sie boi, ale dopoki nie naklujemy to nie bedziemy wiedziec czy
          cos jest w srodku
          • sloneczko271 Re: sloneczko 11.04.08, 16:36
            aaaaaaaaaa37 kochanie nie ma się co zamartwiać na zapassmile musimy
            być dobrej myśli i i werzyć w to że w środku są śliczne jajeczkasmile))
            wiem że łatwo mi jest tak mówić ale naprawde ja jakoś jestem dobraj
            myśłibig_grin i czuje to przez skóre że się uda i tobie i bravi i razem z
            batutką urodzicie za 9 miesięcy zdrowe dziecismile))
          • batutka Re: sloneczko 12.04.08, 17:55
            aaaaaaa37 napisała:

            > Bardzo sie ciesze, ale jednoczesnie boje zeby nie powtorzyla sie ostatnia
            > sytuacja, dr tez sie boi, ale dopoki nie naklujemy to nie bedziemy wiedziec czy
            > cos jest w srodku

            kochanie, to zrozumiale, ze sie boisz - juz przeciez masz za soba porazke sad
            ale teraz uda sie na pewno, nie powtorzy sie to, co bylo wczesniej, trzymam
            kciuki smile
        • sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 15:53
          pochwale się wam jakie zaproszenia zamówiliśmy na chrzest misismile
          www.allegro.pl/item342447519_zaproszenia_piekne_kolory_slub_chrzest_komunia.html
          • aaaaaaa37 Re: chrzest:-D 11.04.08, 15:58
            ale slicznesmile))))))))))
            • sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:37
              aaaaaaa37 napisała:

              > ale slicznesmile))))))))))

              dziękibig_grin
          • bravia1 Re: chrzest:-D 11.04.08, 15:58
            piękne... a jaki kolor ?
            • aaaaaaa37 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:13
              sloneczko a widzialas te zaproszenia??
              www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6915773
              Tez mi sie podbaja, pokazuje Ci je bo moja znajoma je zamowila

              Ale Twoje tez sa sliczne
              • sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:43
                aaaaaaa37 napisała:

                > sloneczko a widzialas te zaproszenia??
                > www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6915773
                > Tez mi sie podbaja, pokazuje Ci je bo moja znajoma je zamowila

                śliczne!!! kochanie big_grin i o wiele tańsze. ja też patrzyłam najpier
                na różne takie zwijane w rulon ale potem zrezygnowałam bo my
                większość zaproszeń będziemy wysyłać pocztą i stwierdziłam że z
                wysłaniem takiego ,,rulonu" to może był by problemuncertain i pózniej już
                szukałam tylko takich zwykłych-płaskich zaproszeńsmile ale te które
                zamówiła twoja znajoma są super!
            • sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:38
              bravia1 napisała:

              > piękne... a jaki kolor ?
              ten pierwszy wzórbig_grin
          • batutka Re: chrzest:-D 12.04.08, 17:53
            sloneczko271 napisała:

            > pochwale się wam jakie zaproszenia zamówiliśmy na chrzest misismile
            > www.allegro.pl/item342447519_zaproszenia_piekne_kolory_slub_chrzest_komunia.html

            sliczne, delikatne, subtelne - takie jak lubie smile
            • sloneczko271 Re: chrzest:-D 13.04.08, 08:22
              batutko a wy nadal planujecie chrzect anulki 22 czerwca? czy coś się
              zmieniło teraz w waszych planach?
              • batutka Re: chrzest:-D 13.04.08, 22:19
                sloneczko271 napisała:

                > batutko a wy nadal planujecie chrzect anulki 22 czerwca? czy coś się
                > zmieniło teraz w waszych planach?

                na razie planujemy na 22 czerwca, zobaczymy jeszcze jaka bedzie pogoda na
                czerwiec smile
                jak bedzie cieplutko, to data jak najbardziej aktualna smile
      • bravia1 Re: punkcja 11.04.08, 15:50
        Trzymam mocno kciuki!!!
        Uda Ci się, zobaczyszsmile))

        Wzięłam już cozpek i na szczęście pomógłsmile
        • sloneczko271 Re: punkcja 11.04.08, 16:43
          bravia1 napisała:

          > Trzymam mocno kciuki!!!
          > Uda Ci się, zobaczyszsmile))
          >
          > Wzięłam już cozpek i na szczęście pomógłsmile

          no to całe szczęściebig_grin
          • bravia1 Re: punkcja 12.04.08, 10:37
            Gdzie się podziewacie śpiochy??
            Ja już wstałam z łóżka bo mnie kręgosłup boli od tego leżenia big_grin

            Dziewczyny macie link do wątku ...po Waszych transferach...?
            Poczytałabym chętnie big_grin dla przypomnienia sobie jak to u Was było.
            • sloneczko271 Re: punkcja 12.04.08, 11:03
              bravia1 napisała:

              > Gdzie się podziewacie śpiochy??
              > Ja już wstałam z łóżka bo mnie kręgosłup boli od tego leżenia big_grin
              >
              > Dziewczyny macie link do wątku ...po Waszych transferach...?
              > Poczytałabym chętnie big_grin dla przypomnienia sobie jak to u Was było.

              cześć kochaniebig_grin ja już tu jestem od samego rana ale zobaczyłam że
              nic się nie odzywacie to ja też siedziałam cichowink
              powiedz lepiej braviuś jak tam twoje bule brzuszka? jeszcze ci
              dokuczają? a plamienie ustąpiło?
              co do tego pierwszego wątku to kurcze trzeba by go było poszukać. to
              wszystkie nasze rozterki po transferze będą w częśći I lub II
              • bravia1 Re: punkcja 12.04.08, 11:37
                Jeszcze kuje, zwłaszcza lewy jajnik, ale jest o niebo lepiej niż wczoraj, kiedy
                to się zwijałam z bólu. Plamień też nie ma.
                Muszę poszukać koniecznie tych wątków smile
                • sloneczko271 Re: punkcja 12.04.08, 17:36
                  próbowałam braviuś znaleść te stare wątki ale kurcze nie mogę ich
                  znaleśćuncertain batutka to by je raz-dwa znalazłasmile
                  a gdzie się ta nasza batutka podziewa? sad
                  • batutka Re: punkcja 12.04.08, 17:50
                    hej babeczki
                    nie bylo mnie troche, bo w czwartek po poludniu pojechalismy do moich rodzicow i
                    dzis dopiero wrocilismy smile
                    no, ale juz z Wami jestem smile
                    • batutka stare watki - po transferach 12.04.08, 18:10
                      znalazlam stare watki moje i sloneczka po transferach (wczesniej powinny byc tez
                      opisy transferow kaki i szarloty):
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=55357799&a=55571579
                      • sloneczko271 Re: stare watki - po transferach 13.04.08, 08:28
                        batutka napisała:

                        > znalazlam stare watki moje i sloneczka po transferach (wczesniej
                        powinny byc te
                        > z
                        > opisy transferow kaki i szarloty):
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=55357799&a=55571579

                        wiedziałam że batutka to znajdzie na bank! te stare wąteczkibig_grin
                        super! big_grin
                      • bravia1 Re: stare watki - po transferach 13.04.08, 12:26
                        dzięki wielkie smile)))))))))))))))
                    • sloneczko271 Re: punkcja 13.04.08, 08:26
                      batutka napisała:

                      > hej babeczki
                      > nie bylo mnie troche, bo w czwartek po poludniu pojechalismy do
                      moich rodzicow
                      > i
                      > dzis dopiero wrocilismy smile
                      > no, ale juz z Wami jestem smile


                      no już się bałam że się coś stałouncertain
    • julia56 Dziewczyny, podziwiam Was 12.04.08, 18:15
      że tak się razem od dawna trzymacie. Fajne to jest bardzo.
      Całusy. smile*
      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 08:32
        julia56 napisała:

        > że tak się razem od dawna trzymacie. Fajne to jest bardzo.
        > Całusy. smile*


        juluśsmile)) ja to już jestem uzależnona od naszego wąteczkubig_grin
        i dla mnie jesteście jak najlepsze przyjaciółki którym mogę
        wszystko powiedzieć i wyżalić się i wypłakać i podzielić się tym co
        mnie cieszysmile no jednym słowem jesteście kochane dziewczyny! big_grin
        a ty joluś dołącz do nas tak codzienniesmile)) wiem że teraz jak
        urodzisz syneczka to na początku nie będziesz miała czasu na nic ale
        w miare swoich możliwości wpadaj do nas kochanie i pisz nam co tam u
        ciebie się dziejebig_grin przecież ty jesteś jedną z nasbig_grin
        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 08:37
          ja dzisiaj jade do moich rodziców na objadeksmile)) zaraz się szykuje
          i ruszamybig_grin
          aaa wczoraj zrobiłam misi kąpiel taką jak ty batutko kiedyś anibig_grin
          razem ze mną w dużej wanniesmile))
          ale było ciężko-misia się bałasad wogóle teraz stwierdzam że troche
          zle to zrobiłam bo miśka wogóle naszej łazienki jeszcze nie znała bo
          u nas w łazience jest przerazliwie zimno więc ją nigdy do łazienki
          nie braliśmy. a wczoraj nagrzaliśmy pożądnie łazienke no i
          zrobiliśmy tą kąpiel. a miśka była zdziwiona wogóle że mamy takie
          pomieszczenie w domu;-0 no i jeszcze ta duża wanna-chyba się bałauncertain
          mogłam jej najpierw pokazać łazienke a nie odrazu robić kąpiel-no
          ale nie przypuszczałam że ona tak zareaguje.
          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:24
            sloneczko271 napisała:

            > ja dzisiaj jade do moich rodziców na objadeksmile)) zaraz się szykuje
            > i ruszamybig_grin
            > aaa wczoraj zrobiłam misi kąpiel taką jak ty batutko kiedyś anibig_grin
            > razem ze mną w dużej wanniesmile))
            > ale było ciężko-misia się bałasad wogóle teraz stwierdzam że troche
            > zle to zrobiłam bo miśka wogóle naszej łazienki jeszcze nie znała bo
            > u nas w łazience jest przerazliwie zimno więc ją nigdy do łazienki
            > nie braliśmy. a wczoraj nagrzaliśmy pożądnie łazienke no i
            > zrobiliśmy tą kąpiel. a miśka była zdziwiona wogóle że mamy takie
            > pomieszczenie w domu;-0 no i jeszcze ta duża wanna-chyba się bałauncertain
            > mogłam jej najpierw pokazać łazienke a nie odrazu robić kąpiel-no
            > ale nie przypuszczałam że ona tak zareaguje.

            przyzwyczai sie z czasem smile
            Ania lubi te nasze kapiele, teraz to sie kapiemy tak codziennie smile
            • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:26
              sloneczko i co jadlas dzis u rodzicow?
              my dzis znow bylismy na naszej dzialce, ale nie bylo za fajnie, bo bylo zimno i
              wialo, no, ale grill byl i spacer tez
              Ania sie chociaz zahartowala smile
              • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 17:13
                batutkosmile)) fajnie macie z tą działkąbig_grin mi się marzy taki gril na
                świerzym powietrzubig_grin
                u rodziców objadek tradycyjnywink rosołek z kluseczkamibig_grin
                kartofelki, mięsko suróweczkibig_grin a na podwieczorek placek i kawabig_grin
                fajnie byłosmile)) przyjechała też moja siostra z mężem i curuniąbig_grin
                potem poszliśmy wszyscy na spacer-super! big_grin

                a dzisiaj mnie poniosło z misią na działke do misi prababcibig_grin i też
                było czadowo. cipełko na dqórkubig_grin ja sobie siedziałam z babcią. ja
                piłam kawke babcia ziółkabig_grin zjadłyśmy kawałek plackabig_grin misia spała
                na dworze, zresztą my też cały dzień przesiedziałyśmy na dwórku-
                super! taki dzień to mi się podobabig_grin teraz przed chwileczką
                wróciłyśmy, dałam misi mleczko i odrazu zasnełabig_grin
        • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:24
          sloneczko271 napisała:

          > juluśsmile)) ja to już jestem uzależnona od naszego wąteczkubig_grin
          > i dla mnie jesteście jak najlepsze przyjaciółki którym mogę
          > wszystko powiedzieć i wyżalić się i wypłakać i podzielić się tym co
          > mnie cieszysmile no jednym słowem jesteście kochane dziewczyny! big_grin
          > a ty joluś dołącz do nas tak codzienniesmile)) wiem że teraz jak
          > urodzisz syneczka to na początku nie będziesz miała czasu na nic ale
          > w miare swoich możliwości wpadaj do nas kochanie i pisz nam co tam u
          > ciebie się dziejebig_grin przecież ty jesteś jedną z nasbig_grin

          podpisuje sie pod tym co napisala sloneczko smile
          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:37
            bravcia, podziwiam Cie, ze pragniesz blizniakow smile
            oczywiscie to jest wielkie szczescie i takie maluchy swietnie sie wychowuja, ale
            jaka praca dla rodzicow smile
            w kazdym razie mam nadzieje,ze bede blizniaki - trzymam kciuki smile
            a jak sie czujesz?
            kiedy beta?
            • batutka Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 00:07
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html
              • bravia1 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 08:56
                Batutko ależ ona kochana smile))))))))))))
                No i faktycznie wygląda na pochłoniętą czytaniem smile)))
                • batutka Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 09:12
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko ależ ona kochana smile))))))))))))
                  > No i faktycznie wygląda na pochłoniętą czytaniem smile)))

                  dzieki bravcia
                  Ania faktycznie bardzo lubie ksiazki....jesc smile))
                  • sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 17:23
                    batutka napisała:
                    > dzieki bravcia
                    > Ania faktycznie bardzo lubie ksiazki....jesc smile))

                    hi,hi,hismile))))))))))))))))0 to dokadnie tak jak misiabig_grin ona też
                    uwielbia książki ...jeśćbig_grin oj te nasze głodomorki kochanebig_grin
              • sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 17:22
                batutka napisała:

                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html

                batutko! jejku! jak ona się zmieniła:-0 szok! :-0 na serio! big_grin
                normalnie tak jakoś wydoroślałabig_grin no bardzo się zmieniłasmile))
                uper jej zrobiłaś te zdjęciabig_grin a tak zwróciłąm uwage na te puzle
                piankowe-kurcze! ake one są duże i fajnesmile)) możesz mi napisać ile
                mnw. one kosztowały? big_grin może też kupie podobne misi? bo naprawde są
                fajnebig_grin
                • batutka Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 15.04.08, 10:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutka napisała:
                  >
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html
                  >
                  > batutko! jejku! jak ona się zmieniła:-0 szok! :-0 na serio! big_grin
                  > normalnie tak jakoś wydoroślałabig_grin no bardzo się zmieniłasmile))
                  > uper jej zrobiłaś te zdjęciabig_grin a tak zwróciłąm uwage na te puzle
                  > piankowe-kurcze! ake one są duże i fajnesmile)) możesz mi napisać ile
                  > mnw. one kosztowały? big_grin może też kupie podobne misi? bo naprawde są
                  > fajnebig_grin
                  >

                  dzieki sloneczko za komplementy smile
                  a puzle kosztowaly okolo 40 zl za opakowanie (w opakowaniu jest 10 sztuk) - my
                  kupilismy Ani 2 opakowania, bo choc puzle sa duze, to ona skubana tak sie po
                  nich przemieszcza, ze trzeba bylo powiekszyc mate, bo wychodzila na podloge smile
                  • sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 15.04.08, 15:22
                    hi,hi,hibig_grin ato spryciarka małabig_grin
            • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:46
              Dziś u mnie 4dpt i zaczynam szukać objawów, choć obiecałam sobie, ze nie będę sad
              Chciałam zmierzyć temp. choć wiem, że to głupie bo biorę luteinę no i idę z tym
              termometrem do łóżka i łup...wypadł mi z ręki i się rozwalił .
              Poszłam po elektroniczny no i 37 stopni, i wcale się nie ucieszyłam bo ta
              luteina przecież...ech głupawki dostaję sad
              no a poza tym to od wczoraj strasznie bolą mnie piersi. No i jak zwykle pokuwają
              jajniki, raz jeden raz drugi.
              Boże a tu jeszcze tyle dni . Zwariuję na tym L4!
              Bete zamierzam robić 22. ale mam ochotę na wcześniejszego sikańca-w najbliższą
              sobotę. Wiem, ze nie powinnam się nakręcać, ale powoli odchodzę od zmysłów sad
              • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:55
                bravcia, temperatura sie nie martw
                ja przed beta zmierzylam sobie (choc tez obiecywalam sobie, ze nie bede) i
                okazalo sie, ze ledwo 37 stopni bylo
                zdenerwowalam sie tym strasznie, bo tez bralam luteine, a tu taka niska tempka,
                wiec juz myslalam, ze nici z ciazy
                wiec jak sie okazuje, niepotrzebnie sie nakrecalam uncertain
                sikanca sobie nie zrobilam: nie wiem dlaczego, ale jakos wtedy bylam przekonana,
                ze jak zrobie test w domu, to pokaze jedna kreske (jak zawsze)- po prostu bylam
                ciagle przyzwyczajona do tych pojedynczych kresek, ze juz wolalam nie robic sama
                testu w domu smile
                poza tym za wczesnie nie powinno sie robic sikanca w domu, bo moze byc wczesna
                ciaza i nic nie wyjdzie
                no i z takiego zalozenia wychodzilam i poczekalam do bety: ale powiem Ci,ze tez
                bylo ciezko: bo krew mi pobierali o 9 rano, a na telefon z informacja czy jestem
                w ciazy,czy nie czekalam do 13-tej: ile godzin nerwow!!!!
                a co do objawow, to piersi i jajniki to moze byc zarowno objaw ciazy jak i objaw
                stymulacji hormonalnej, wiec nie obserwuj sie za bardzo (latwo powiedziecsmile)),
                bo zwariujesz smile))
                no, ale zawsze tak sie mowi, a i tak jak czlowiek jest po transferze ,doszukuje
                sie wszystkiego i obserwuje swoje cialo smile
                w kazdym razie, najwazniejsze to to, zebys sie nie stresowala:naprawde
                i wydaje mi sie, ze masz naprawde ogromne szanse na ciaze: wlozyli Ci 3
                jajeczka, wiec procent szans jest baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzysmile
                glowa do gory: bedzie dobrze smile
                • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:58
                  oby Batutko, oby ...
              • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 17:31
                bravia1 napisała:

                > Dziś u mnie 4dpt i zaczynam szukać objawów, choć obiecałam sobie,
                ze nie będę :
                > (
                > Chciałam zmierzyć temp. choć wiem, że to głupie bo biorę luteinę
                no i idę z tym
                > termometrem do łóżka i łup...wypadł mi z ręki i się rozwalił .
                > Poszłam po elektroniczny no i 37 stopni, i wcale się nie
                ucieszyłam bo ta
                > luteina przecież...ech głupawki dostaję sad
                > no a poza tym to od wczoraj strasznie bolą mnie piersi. No i jak
                zwykle pokuwaj
                > ą
                > jajniki, raz jeden raz drugi.
                > Boże a tu jeszcze tyle dni . Zwariuję na tym L4!
                > Bete zamierzam robić 22. ale mam ochotę na wcześniejszego sikańca-
                w najbliższą
                > sobotę. Wiem, ze nie powinnam się nakręcać, ale powoli odchodzę od
                zmysłów sad


                braviuśsmile)) szukanie objawkw to jest zupełnie normalnebig_grin
                musiałabyś być jakaś zupełnie ,,zimna ryba" żeby siedzieć spokojnie
                i się zupełnie nie denerwować-to jest poprostu niemożliwe! big_grin
                ale bedzie dobrze skarbiebig_grin
                co do wcześniejszego testowania to lepiej się wstrzymaj bo może test
                wyjść negatywne bo to jest jeszcze za wcześnie i będziesz się
                niepotrzebnie denerwować. ja sikańca robiłam w 14 dniu po transferze
                i test oczywiście wyszedł pozytywny ale ta druga kreska nie była
                bardzo ciemna. więc lepiej się kochanie wstrzymaj. zrób sobie bete w
                10 dniu po transferzesmile to będzie najrozsądniejsze.
                • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 08:53
                  a co się dzieje z aaaaaaaaaa37???????????? uncertain
                  nic się nie odzywasad
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:03
                    wiecie co dziewczyny? smile nie wiem dlaczego ale ostatnio jakoś
                    bardzo się zmieniło moje podejście do ,,siedzenia w domu" z misiąsmile
                    już jakoś tak sobie to wszystko odnośnie mojej pracy poukładałam w
                    głowie że teraz bardzo się cieszę że biore ten urlop wychowawczy i
                    że będę z misią w domku przez 3 latabig_grin ja chyba jakaś głupia byłam
                    że tak się rwałam do tego powrotu do pracy.
                    może dlatego tak było, bo na początku miśka nam dawała popalić i ja
                    już byłam zmęczona tym siedzenie z nią w domu i chciałam się troche
                    wyrwać do ludzi (nie wiem ale chyba to o to chodziło). a teraz misia
                    już od jakiegoś czasu jest ciągle radosna i można z nią bez problemu
                    wszędzie pójśćbig_grin no i ona się tak strasznie szybko zmienia.
                    codziennie mnie czymś nowym zaskakujebig_grin i gdybym wróciła teraz do
                    pracy to bym to wszystko przegapiłauncertain
                    naprawde bardzo mi się podoba teraz to ,,siedzenie" z misią w domku
                    big_grin w końcu 3 lata szybko miną a ja będę mieć misie na okusmile))
                    poprostu musiałam sobie to wszystko poukładać w głowie i dojrzałam
                    do tej decyzij że ide na urlop wychowawczy na całe 3 latabig_grin i
                    jestem z twgo powodu szczęśliwa! big_grin
                    • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:09
                      wyobrazcie sobie że dopiero wczoraj mi przyszła pierwsza paczka dla
                      misi. chyba o mnie zapomnieli i gdzieś mnie przegapiliuncertain no ale
                      mniejsza z tymwink poczytałam sobie wczoraj ten poradnik żywieniowy i
                      kurcze! nie myślałam że to przyzwyczajanie dziecka do glutenu jest
                      takie ważne:-0 odrazu kazałam miśkaowi kupić tą kaszke manne i od
                      dzisiaj będę jej dosypywała do jedzonka tą kaszke manne.
                      pozatym misia już od jakiegoś czasu je codzinnie jeden biszkopt a w
                      tym poradniku jest napisane że biszkopt dopiero dziecko powinno jeść
                      od 9 miesiąca życia:-0 chymmm chyba sie troszke pośpieszyłamsmile no
                      ale ona go tak chętnie je i nic jej nie jest więc chyba nie ma co
                      panikować;-D już jej nie będę zabierać tego biszkopcika w końcu
                      jeśli jej nic nie jest to nie ma się co cofaćsmile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:11
                        a jak tam moje ciężaróweczki się czują? batutko, braviuśbig_grin to do
                        was pytankobig_grin
                        a aaaaaaa37 to czasami nie wczoraj miała mieć punkcje? chyba tak-
                        prawdasmile ciekawa jestem jak poszło? jak się czuje? no i
                        najważniejsze-że jajka były pełne.
                        • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:31
                          sloneczko271 napisała:

                          > a jak tam moje ciężaróweczki się czują? batutko, braviuśbig_grin to do
                          > was pytankobig_grin
                          > a aaaaaaa37 to czasami nie wczoraj miała mieć punkcje? chyba tak-
                          > prawdasmile ciekawa jestem jak poszło? jak się czuje? no i
                          > najważniejsze-że jajka były pełne.

                          a, dziekuje - czuje sie doskonale smile
                          nie mam zadnych objawow ciazowych smile
                        • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:45
                          właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ????

                          Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne
                          myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy,
                          bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię.
                          On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie
                          przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz big_grin Oby go nie
                          zawiodło!!
                          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:48
                            bravia1 napisała:

                            > właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ????
                            >
                            > Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne
                            > myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy,
                            > bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię.
                            > On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie
                            > przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz big_grin Oby go nie
                            > zawiodło!!

                            bravcia, jak piszesz o sobie, to normalnie jakbym widziala siebie po transferze
                            tez plakalam i mialam doly, bo wydawalo mi sie, ze nic nie wyjdzie z ciazy
                            a dzien przed beta to dopiero mialam dol smile))
                            • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:50
                              ech Batutko.... obym wysokiej bety doczekała wink
                              • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:34
                                bravia1 napisała:

                                > ech Batutko.... obym wysokiej bety doczekała wink


                                doczekasz, doczekaszbig_grin już niedługo będziemy świętować twoją
                                gigantyczną betebig_grin
                            • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:33
                              batutka napisała:
                              > bravcia, jak piszesz o sobie, to normalnie jakbym widziala siebie
                              po transferze
                              > tez plakalam i mialam doly, bo wydawalo mi sie, ze nic nie wyjdzie
                              z ciazy
                              > a dzien przed beta to dopiero mialam dol smile))

                              no dokładnie tak samo było zemnąbig_grin ja już z gamety wracałam z
                              płaczem bo mrożaków nie miałamsmile)) a jeszcze jak w domu na drugi
                              dzień zobaczyłam troszke krwi w majtkach to ju powiedziałam sobie
                              jedno: ,,no to już po wszystkim" sad a okazało się wręcz przeciwnie
                              big_grin a dzień przed betą to już byłąm kompletnie załamana bo ustały mi
                              wszystkie bóle brzucha i byłam pewna że nic z tego nie wyszło. już
                              układałam sobie w głowie plan B i kombinowałam z kąd wyczarować
                              pieniądze na kolejne podejściesmile))
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:28
                            bravia1 napisała:

                            > właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ????
                            >
                            > Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie
                            nieszczęśliwe, czarne
                            > myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił
                            wcześniej z pracy,
                            > bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię.
                            > On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym
                            razem ma takie
                            > przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz big_grin
                            Oby go nie
                            > zawiodło!!

                            hi,hi,hismile))))))))))))))) kochanie ty się zachowujesz zupełnie jak
                            ja po icsibig_grin serio! big_grin ja też wyłam całe dnie i czym bliżej było
                            do bety tym psychicznie czułam się gorzejbig_grin
                            i doskonale pamiętam jak mój misiek przychodził z pracy i się mnie
                            pytał: ,,no jak tam dziś kochanie minoł ci dzień? co porabiałaś?" a
                            ja mu mówiłam ,,a nic takiego tylko cały dzień wyłam w poduche" a on
                            mi mówił że ,,no już teraz to takie humorki mieć bedzieszbig_grin jak to
                            kobita w ciąży" a ja wyłam jeszcze mocniejbig_grin mój misiek był od
                            początku pewnien że się udałobig_grin i miał racjebig_grin
                            i u ciebie jest tak samobig_grin ty wyjesz tak jak wyłam ja a twój mąż
                            jest pewny że się udałosmile)) i udało się kochanie na 100% big_grin te
                            twoje humorki to już pierwszy objaw ciążybig_grin
                            • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:50
                              Uśmiałam się Słonko z tego wycia jak nie wiem smile)))))
                              A u mnie dziś wręcz przeciwnie cieszę się jak głupek do sera smile))))Wariacja!!
                      • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:33
                        sloneczko271 napisała:

                        > wyobrazcie sobie że dopiero wczoraj mi przyszła pierwsza paczka dla
                        > misi. chyba o mnie zapomnieli i gdzieś mnie przegapiliuncertain no ale
                        > mniejsza z tymwink poczytałam sobie wczoraj ten poradnik żywieniowy i
                        > kurcze! nie myślałam że to przyzwyczajanie dziecka do glutenu jest
                        > takie ważne:-0 odrazu kazałam miśkaowi kupić tą kaszke manne i od
                        > dzisiaj będę jej dosypywała do jedzonka tą kaszke manne.
                        > pozatym misia już od jakiegoś czasu je codzinnie jeden biszkopt a w
                        > tym poradniku jest napisane że biszkopt dopiero dziecko powinno jeść
                        > od 9 miesiąca życia:-0 chymmm chyba sie troszke pośpieszyłamsmile no
                        > ale ona go tak chętnie je i nic jej nie jest więc chyba nie ma co
                        > panikować;-D już jej nie będę zabierać tego biszkopcika w końcu
                        > jeśli jej nic nie jest to nie ma się co cofaćsmile

                        oj, to faktycznie pozno przyszla ta paczka - my juz ja dostalismy ze 3 miesiace
                        temu smile
                        u mnie ten poradnik zywieniowy lezy na polce z ksiazkami i malo do niego
                        zagladalam,ale faktycznie musze poczytac troche zeby nic nie przegapic
                        sloneczko, to kiedy wprowadzac ten gluten?
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:43
                          batutko w tym poradniku jest napisane że jeśli jest dziecko karmione
                          butlą to po5 miesiącu, zaczynając od 2-3gram na 100ml. posiłku. i
                          tak codzinnie przez 2 miesiące a potem trzeba zwiększyć tą dawke do
                          6g i znowu przez 2 miesiące codzinnie.
                          w tej książeczce też jest taki przelicznik że jeśli kupisz mleczną
                          kaszke manne to wsypujesz na początku codzinnie 2 płaskie łyżeczki.
                          ja dzisiaj misi wsypałam pierwszy raz tą kaszke z glutenem. w sumie
                          to zaczełam miesiąc za pózno no ale cóż, nie miałam pojęcia o tym
                          glutenieuncertain
                    • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:37
                      sloneczko271 napisała:

                      > wiecie co dziewczyny? smile nie wiem dlaczego ale ostatnio jakoś
                      > bardzo się zmieniło moje podejście do ,,siedzenia w domu" z misiąsmile
                      > już jakoś tak sobie to wszystko odnośnie mojej pracy poukładałam w
                      > głowie że teraz bardzo się cieszę że biore ten urlop wychowawczy i
                      > że będę z misią w domku przez 3 latabig_grin ja chyba jakaś głupia byłam
                      > że tak się rwałam do tego powrotu do pracy.
                      > może dlatego tak było, bo na początku miśka nam dawała popalić i ja
                      > już byłam zmęczona tym siedzenie z nią w domu i chciałam się troche
                      > wyrwać do ludzi (nie wiem ale chyba to o to chodziło). a teraz misia
                      > już od jakiegoś czasu jest ciągle radosna i można z nią bez problemu
                      > wszędzie pójśćbig_grin no i ona się tak strasznie szybko zmienia.
                      > codziennie mnie czymś nowym zaskakujebig_grin i gdybym wróciła teraz do
                      > pracy to bym to wszystko przegapiłauncertain
                      > naprawde bardzo mi się podoba teraz to ,,siedzenie" z misią w domku
                      > big_grin w końcu 3 lata szybko miną a ja będę mieć misie na okusmile))
                      > poprostu musiałam sobie to wszystko poukładać w głowie i dojrzałam
                      > do tej decyzij że ide na urlop wychowawczy na całe 3 latabig_grin i
                      > jestem z twgo powodu szczęśliwa! big_grin
                      >

                      sloneczko, siedz tak dlugo z Misia w domku ile sie da - zobaczysz jak to
                      zaprocentuje w przyszlosci
                      a powiem Ci, ze teraz faktycznie nabywaja dzieci coraz to nowe umiejetnosci i
                      szkoda byloby je przegapic
                      ja jestem troche przewrazliwona mama, ale jak bym nie siedziala z Ania w domu,
                      tylko jakas opiekunka czy babcia, to czulabym, ze jestem "okradana" z czasu z
                      Ania smile
                      wiem, ze to troche niemadre co pisze, ale nasze niunie sa jeszcze tak male, ze
                      bardzo potrzebuja mamy smile
                      ja sie tez ciesze, ze siedze z Ania w domu, choc nie powiem, czasem czlowiek
                      chce sie wyrwac do ludzi, odpoczac - ale jak widze usmiech Ani jak mnie widzi,
                      to nie zaluje, ze jestem z nia na tym urlopie wych. smile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:48
                        batutka napisała:
                        > sloneczko, siedz tak dlugo z Misia w domku ile sie da - zobaczysz
                        jak to
                        > zaprocentuje w przyszlosci
                        > a powiem Ci, ze teraz faktycznie nabywaja dzieci coraz to nowe
                        umiejetnosci i
                        > szkoda byloby je przegapic
                        > ja jestem troche przewrazliwona mama, ale jak bym nie siedziala z
                        Ania w domu,
                        > tylko jakas opiekunka czy babcia, to czulabym, ze
                        jestem "okradana" z czasu z
                        > Ania smile
                        > wiem, ze to troche niemadre co pisze, ale nasze niunie sa jeszcze
                        tak male, ze
                        > bardzo potrzebuja mamy smile
                        > ja sie tez ciesze, ze siedze z Ania w domu, choc nie powiem,
                        czasem czlowiek
                        > chce sie wyrwac do ludzi, odpoczac - ale jak widze usmiech Ani jak
                        mnie widzi,
                        > to nie zaluje, ze jestem z nia na tym urlopie wych. smile

                        masz 100% racje kochaniebig_grin będę siedziała z misią w domku jak długo
                        się dabig_grin
                    • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:38
                      a - dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z Michasia 3 lata
                      - i suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!! smile)))))
                      • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:47
                        - "dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z Michasia 3 lata"

                        no suuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrr smile)))))))))))))
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:59
                          bravia1 napisała:

                          > - "dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z
                          Michasia 3 lata
                          > "
                          >
                          > no suuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrr smile)))))))))))))

                          ja też się bardzo cieszęsmile))))))))))))))))))) będę mogła sama moje
                          małe słoneczko wszystkiego uczyćsmile))
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:53
                        batutka napisała:

                        > a - dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z
                        Michasia 3 lat
                        > a
                        > - i suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!! smile)))))

                        ja też się cieszębig_grin ale musiałam dojrzeć do tej decyzijsmile))
                        i jak wczoraj mojemu miśkowi powiedziałam że teraz już się cieszę że
                        idę na wychowawcze to widziałam że jemu też ulżyło bo on mnie
                        przekonywał do tego i pewnie miał też wyżuty sumienia że mnie do
                        czegoś zmusza. ale ja musiałam to wszystko sobie na spokojnie w
                        głowie poukładaćbig_grin
                  • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:39
                    sloneczko271 napisała:

                    > a co się dzieje z aaaaaaaaaa37???????????? uncertain
                    > nic się nie odzywasad

                    wlasnie, wlasnie - moze jest po punkcji i odpoczywa?
                    • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:49
                      dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych?
                      Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami sad i włosy umyła w
                      ulubionym szamponie...
                      • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 13:02
                        bravia1 napisała:

                        > dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych?
                        > Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami sad i włosy umyła w
                        > ulubionym szamponie...

                        bravcia, powiem Ci, ze ja od samego poczatku po transferze uzywalam pachnacych
                        kosmetykow, antyperspirantow, balasamow do ciala, perfum i szamponow smile
                        • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 13:17
                          oooooo to super, myślałam, że to cały czas trzeba wink
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:01
                        bravia1 napisała:

                        > dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych?
                        > Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami sad i włosy
                        umyła w
                        > ulubionym szamponie...

                        ja tylko do betysmile)) a totem to nie wiem jakim cudem ale
                        te ,,bezzapochowe" mi śmierdziałybig_grin i myłam się swoimi dawnymi
                        pachnidłami smile
                    • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:49
                      ale super pogoda, co?
                      my wczoraj bylysmy z Ania na spacerku, bylo prawie 20 stopni
                      ubralam ja tylko w body, rajstopki, ogrodniczki, trampki i cieniutka kurteczke i
                      cienka czapeczke smile
                      cudnie bylo, ze dwie godziny chodzilysmy smile)
                      • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:53
                        faktycznie, pogoda super. Chętnie bym coś porobiła w ogródku, i w warzywniaku.
                        Ogród bym skosiła. Aż mnie dziś rwie do pracy! Ale wiem, że nie mogę smile
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:06
                          bravia1 napisała:

                          > faktycznie, pogoda super. Chętnie bym coś porobiła w ogródku, i w
                          warzywniaku.
                          > Ogród bym skosiła. Aż mnie dziś rwie do pracy! Ale wiem, że nie
                          mogę smile


                          ty kochanie lepiej nie kombinujwink teraz to możesz jednynie
                          posiedzieć w ogrodzie i pobawić się w kierownika i podyrygować s
                          woim mężem w pracach domowychbig_grin

                          kurcze miśka i tak miesza w kompie że nic napisać nie mogębig_grin
                          • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:39
                            i tak też robię Słoneczko smile)) Bawię się w dyrygowanie smile))
                            Jeszcze mi to w nawyk wejdzie big_grin
                            • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:12
                              bravia1 napisała:

                              > i tak też robię Słoneczko smile)) Bawię się w dyrygowanie smile))
                              > Jeszcze mi to w nawyk wejdzie big_grin

                              hi,hi,hismile)))) no i bardzo dobrze! big_grin przyzanm ci się bravius że
                              ja to strasznie wszystkich wykożystywałam jak byłam w ciążywink a
                              co?! w końcu w ciązy pewnie byłam po raz pierwszy i ostatniuncertain
                              no i wszyscy w koło traktowali mnie jak bym była z porcelanybig_grin ale
                              mi się to podobałosmile))
                              • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:14
                                jak to ostatni??? Zobaczysz, że Misia doczeka się rodzeństwasmile)))))))))))
                                • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:35
                                  bravia1 napisała:

                                  > jak to ostatni??? Zobaczysz, że Misia doczeka się
                                  rodzeństwasmile)))))))))))

                                  no nie wiem? uncertain jakoś w to nie wierze.
                                  • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 17:51
                                    eeeee tam smile
                                    wierzysz nie wierzysz i tak kiedyś znów zostaniesz mamą smile
                            • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 21:35
                              bravia1 napisała:

                              > i tak też robię Słoneczko smile)) Bawię się w dyrygowanie smile))
                              > Jeszcze mi to w nawyk wejdzie big_grin

                              hihi smile
                              a w ciazy jak Ci beda dogadzac smile))
                          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 21:39
                            sloneczko271 napisała:

                            >
                            > kurcze miśka i tak miesza w kompie że nic napisać nie mogębig_grin

                            moja Ania podobnie, a jak widzi komputer, to tak jakby sie szaleju najadla -
                            normalnie wpada w jakis amok - juz ja nic nie interesuje, tylko smieje sie do
                            komputera i wyciega do niego raczki
                            jak lezala na macie ostatnio a ja kolo niej przysiadlam z laptopem, to tak sie
                            czolgala, ze doszla do tego komputera smile
                            i smiejemy sie z Marcinem, ze jak chcemy zeby Ania szybko zaczela raczkowac, to
                            wystarczy polozyc w jakiejs odleglosci od niej laptop i szybko do niego
                            pogalopuje smile)))
                            a ostatnio tak walila raczkami w klawiature, ze az wyskoczyly dwa klawisze i
                            MArcin musial naprawiac smile
                            • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 16.04.08, 09:02
                              hi,hi,hismile)))))))))))))) not o niezle batutkobig_grin
                              nasza miśka podobna maniaczka wszstkiego co elektronicznebig_grin i tak
                              jak ania, jak np. leży na łóżku i daleko od niej jest telefon lub
                              pilot od tv to ona tak kombinuje, tak się kręci i wierci tą małą
                              dupką że i tak doczołga się do swojej zdobyczybig_grin
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:04
                        batutka napisała:

                        > ale super pogoda, co?
                        > my wczoraj bylysmy z Ania na spacerku, bylo prawie 20 stopni
                        > ubralam ja tylko w body, rajstopki, ogrodniczki, trampki i
                        cieniutka kurteczke
                        > i
                        > cienka czapeczke smile
                        > cudnie bylo, ze dwie godziny chodzilysmy smile)


                        my wczoraj z miśką to jak się wyrwałyśmy na dwór to jak pies z
                        łańcuchawink)) hi,hi,hismile))))))))))))))))))))
                        poczułyśmy w końcu wiosne i jak wyszłyśmy o godz.11 to do domu
                        wróciłyśmy o godz.16.30 big_grin jedzonko wziełyśmy z sobą i było
                        super !
                        • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 21:34
                          sloneczko271 napisała:


                          > my wczoraj z miśką to jak się wyrwałyśmy na dwór to jak pies z
                          > łańcuchawink)) hi,hi,hismile))))))))))))))))))))
                          > poczułyśmy w końcu wiosne i jak wyszłyśmy o godz.11 to do domu
                          > wróciłyśmy o godz.16.30 big_grin jedzonko wziełyśmy z sobą i było
                          > super !

                          wow, to sie Misia nalykala swiezego powietrza smile
                          super smile
                          a gdzie zescie tak chodzily? smile
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 16.04.08, 09:05
                            batutka napisała:
                            > wow, to sie Misia nalykala swiezego powietrza smile
                            > super smile
                            > a gdzie zescie tak chodzily? smile

                            poszłyśmy na działke do babci mojego miśka i tam na dwórku
                            siedziałyśmysmile)) miśka sobie spała w wózeczku a ja z babcią
                            siedziałyśmy sobie na ławeczcesmile)))) ja popijałam kawke a babcia
                            ziółkabig_grin hi,hi,hibig_grin
            • joe-76 Do Batutki 15.04.08, 13:10
              Czesc kochana,

              bylam u Dworniaka na wizycie. Po zrobieniu USG wyszlo ze mam endo.
              Powiedzial ze w ten piatek proponuje inseminacje a potem to juz
              tylko in Vitro. Nie wiem co o tym sadzic.

              pozdrawiam smile
              • batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 13:16
                joe-76 napisała:

                > Czesc kochana,
                >
                > bylam u Dworniaka na wizycie. Po zrobieniu USG wyszlo ze mam endo.
                > Powiedzial ze w ten piatek proponuje inseminacje a potem to juz
                > tylko in Vitro. Nie wiem co o tym sadzic.
                >
                hej smile
                ja jako pacjentka Dworniaka moge go tylko chwalic smile
                uwazam, ze on nie owija w bawelne, tylko mowi wprost czego sie mozna spodziewac
                my tez bylismy w lekkom szoku jak nam powiedzial, ze tylko invitro, ale teraz
                sobie mysle, ze wiedzial co mowi, bo przeciez na naturalne poczecie wtedy nie
                bylo szans, parametry nasienia meza kiepskie wiec chcial nam zaoszczedzic czasu
                i pieniedze oraz nerwow na niepotrzebne leczenie
                pewnie do tej pory nie mialabym dziecka jesli bysmy probowali roznych sposobow,
                a nie invitro
                czasem po prostu nie ma innego wyjascia - chociaz myslisz sobie, ze moze inne
                sposoby pomoga, to jednak lata mijaja, leczenie trwa, a ciazy jak nie ma tak nie ma
                mysle,ze on ma tak duze doswiadczenie, ze wie jakie sa szanse na naturalne
                poczecie, a jesli widzi, ze nie bardzo, to od razu mowi jaka bedzie najlepsza metoda
                a u Was to tylko endo czy jeszcze jakies inne komplikacje?
                > pozdrawiam smile
                • joe-76 Re: Do Batutki 15.04.08, 13:22


                  Czesc

                  wychodzi na to ze tylko Endo. On mi tak opowiadal o tym ostatnio ze
                  z tego stresu polowy nie slyszalam. Powiedzial, ze teraz inseminacja
                  a potem in vitro. Nasienie meza jest w porzadku. Tak naprawde to ja
                  dopiero od pol roku biore CLO i nic wiecej nie robilam jesli chodzi
                  o leczenie. Tabletek antykoncepcyjnych nie uzywam 2 lat. On
                  stwierdzil, ze to przez Endo nie moge zajsc w ciaze. Boje sie tego
                  in Vitro. Kuzynka moja bedzie miala w Novum za 3 tygodnie. A czy nie
                  daj Boze jakby In vitro nie wyszlo to juz potem nie ma zadnych
                  szans ? Tego sie boje. Czy to endo to naprawde jakas straszna
                  cholera ?

                  pozdrawiam smile
                  • batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 13:46
                    kurka wodna, nie wiem za bardzo nic o endo, ale moze zapytaj sie dokladnie na
                    nastepnej wizycie czy nie ma szans na wyleczenie tego
                    zapytaj sie dlaczego od razu Wam zaproponowal invitro - czy nie widzi mozliwosci
                    wyleczenia tego?
                    kurcze, moze warto sprobowac to wyleczyc jesli jest taka mozliwosc
                    a jesli nie i nic nie bedzie przynosilo rezultatow, to naprawde warto podejsc do
                    inseminacji a potem invitro
                    to tylko tak strasznie brzmi - dla mnie tez na poczatku wydawalo sie,z e to
                    koniec swiata jak mam podejsc do invitro i tak bujalam sie od lakarza do lekarza
                    6 lat i ciazy nie bylo (po prostu odwlekalam decyzje o invitro)
                    a teraz uwazam, ze decyzja o invitro byla najlepsza jaka podjelismy z mezem w
                    naszym zyciu, bo dzieki niej mamy Anie smile
                    i powiem Ci, ze to cale invitro to nic strasznego - o wiele lepsze od wizyty u
                    dentysty - ja naprawde cala procedure do zabiegu i sam zabieg wspominam bardzo
                    dobrze
                    po prostu czlowiek sie boi tego czego nie zna, a jak juz to pozna to oakzuje
                    sie, ze nie taki diabel straszny smile
                    no, ale zapytajcie sie dokladnie Dworniaka jak on to widzi, jakie sa szanse na
                    wyleczenie i naturalne zajscie w ciaze
                    szkoda po prostu zebyscie sie leczyli latami i zeby to leczenie nie przynosilo
                    rezultatow - bo czlowiek sie wtedy doluje, wpada w jakas depresje
                    wiec skoro nie ma szans na wyleczenie lepiej od razu podejsc do invitro i miec
                    szybko swoje upragnione dziecko smile
                    w kazdym razie zycze Wam powodzenia i szybkiego zajscia w ciaze smile
                    a ile sie leczycie?
                    • batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 13:48
                      kochanie a powiedz mi bo nie wiem czy dobrze zrozumialam: Ty masz endometrioze?
                      jesli tak, to faktycznie jest to niezla cholera do wyleczenia i moze faktycznie
                      lepiej od razu podejsc do invitro niz mordowac organizm leczeniem (bardzo
                      przykre jest leczenie endometriozy), a potem i tak nie wiadomo czy przyniesie to
                      efekty
                      • joe-76 Re: Do Batutki 15.04.08, 14:32
                        Tak endometrioza.

                        Ja dwa lata temu odstawilam tabletki i do tej pory sie nie udalo
                        zajsc w ciaze. Leczenie powiedzmy zaczelam od brania CLO czyli trwa
                        to pol roku. Tamten lekarz mi nie podpasowal - uwazal ze
                        monitorowanie cyklu nie ma sensu, wiec poszlam do dr D. Na drugim
                        spotkaniu kiedy zrobil mi USG powiedzial ze mam Endo i teraz
                        inseminacja a potem od razu in Vitro. Masz racje-moglabym chodzic do
                        innych lekarzy - zaleczac to, ale nie wiem czy jest sens. I masz
                        tez racje ze czlowiek boi sie tego czego nie zna.
                        • sloneczko271 Re: Do Batutki 15.04.08, 17:36
                          batutko znalazłam coś dla ciebie na allegrobig_grin zobacz taka dostawka
                          do wózka, może to jest rozwiazanie? anulke byś wsadzała w tą
                          dostawke a małą dzidzie w anulki stary wózeczek i heja z dwójką
                          szkrabów na dwórek bedziesz pomykaćbig_grin
                        • sloneczko271 Re: Do Batutki 15.04.08, 17:37
                          to jest ta dostawkabig_grin
                          www.allegro.pl/item342213258_buggy_pod_dostawka_nie_graco_quinny_chicco_.html
                          • batutka Re: Do Batutki 15.04.08, 21:33
                            sloneczko271 napisała:

                            > to jest ta dostawkabig_grin
                            > www.allegro.pl/item342213258_buggy_pod_dostawka_nie_graco_quinny_chicco_.html

                            smile))))))))))))
                            fajne, nie widzialam czegos takiego, ale faktycznie super rozwiazanie smile
                            tylko zastanawia mnie jedno: czy zima spelni to swoja role, bo jest zimno, a ta
                            dostawka taka mala i bez ochraniacza...
                            no, ale zawsze mozna dziecko grubiej ubrac, przykryc kocykiem smile
                            • batutka dzis - zdjecia 15.04.08, 21:52
                              a mysmy dzis byly z Ania i tesciowa na spacerku na placu zabaw i Ania juz
                              probowala zabawek smile)
                              jeszcze jest za malutka na bujanie, ale babcia ja sadzala na rozne bujawki i
                              bardzo jej sie to podobalo
                              zobaczcie same smile
                              z gory przepraszam za jakosc zdjec, ale byly robione moim aparatem z komorki
                              (zebym wiedziala, ze bede robic zdjecia, to wzielabym cyfrowy, no, ale cos tam
                              widacsmile):
                              img231.imageshack.us/img231/8844/zdjcie000hd1.jpg
                              img245.imageshack.us/img245/5038/zdjcie003yz8.jpg
                              img138.imageshack.us/img138/6492/zdjcie004ts2.jpg
                              img166.imageshack.us/img166/9530/zdjcie005um2.jpg
                              img91.imageshack.us/img91/849/zdjcie006ts3.jpg
                              img166.imageshack.us/img166/5640/zdjcie009al8.jpg
                              img91.imageshack.us/img91/1114/zdjcie011mo7.jpg
                              • aaaaaaa37 ............ 16.04.08, 09:08
                                Dziewczyny ja juz po punkcji. Bylo 10 pecherzykow, niestety wszytsko puste, nie
                                bylo zadnej komorki. Sytuacja sie powtorzyla po raz drugi.
                                Swiat mi sie zawalil. Nigdy nie sadzilam ze takie cierpienie moze spotkac
                                czlowieka, mialam tyle planow, tyle zadan.. A tu rzeczywistosc stala sie inna.
                                Doktor powiedzial zeby sobie juz odpuscici bo nic z tego nie bedzie, nie mama
                                swoich komorek, mimo ze jeszcze 30 lat nie mam.

                                Swiat sie zawalil, zapadl mi pod nogami. Krzywdze ludzi mi najblizszych:maz nie
                                moze byc ojcem, rodzice dziadkami. To juz koniec
                                • sloneczko271 Re: ............ 16.04.08, 09:17
                                  aaaaaaa37 napisała:

                                  > Dziewczyny ja juz po punkcji. Bylo 10 pecherzykow, niestety
                                  wszytsko puste, nie
                                  > bylo zadnej komorki. Sytuacja sie powtorzyla po raz drugi.
                                  > Swiat mi sie zawalil. Nigdy nie sadzilam ze takie cierpienie moze
                                  spotkac
                                  > czlowieka, mialam tyle planow, tyle zadan.. A tu rzeczywistosc
                                  stala sie inna.
                                  > Doktor powiedzial zeby sobie juz odpuscici bo nic z tego nie
                                  bedzie, nie mama
                                  > swoich komorek, mimo ze jeszcze 30 lat nie mam.
                                  >
                                  > Swiat sie zawalil, zapadl mi pod nogami. Krzywdze ludzi mi
                                  najblizszych:maz nie
                                  > moze byc ojcem, rodzice dziadkami. To juz koniec

                                  o NIE!!!!!!!!!!!!!!! :"-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                  kochanie tak bardzo mi przykrosad(((((((((((((((((((((((((
                                  kurcze! jak to jest możliwe???!!!
                                • batutka Re: ............ 16.04.08, 10:30
                                  aaaaaaa37 napisała:

                                  > Dziewczyny ja juz po punkcji. Bylo 10 pecherzykow, niestety wszytsko puste, nie
                                  > bylo zadnej komorki. Sytuacja sie powtorzyla po raz drugi.
                                  > Swiat mi sie zawalil. Nigdy nie sadzilam ze takie cierpienie moze spotkac
                                  > czlowieka, mialam tyle planow, tyle zadan.. A tu rzeczywistosc stala sie inna.
                                  > Doktor powiedzial zeby sobie juz odpuscici bo nic z tego nie bedzie, nie mama
                                  > swoich komorek, mimo ze jeszcze 30 lat nie mam.
                                  >
                                  > Swiat sie zawalil, zapadl mi pod nogami. Krzywdze ludzi mi najblizszych:maz nie
                                  > moze byc ojcem, rodzice dziadkami. To juz koniec

                                  o kurcze sad(((((((((((((((
                                  nie przypuswzczalam, ze sie i tym razem nie uda sad((((((((((((((((((
                                  dlaczego tak sie dzieje, pytalas sie lekarza?
                                  a moze nie wszystko stracone?
                                  wiem, ze to trudne, ale nie myslalas zeby probowac do skutku?
                                  moze sie uda nastepnym razem, kurcze, ja bym sie nie poddawala - chociaz wiem,
                                  ze kolejna porazka to jak sztylet w serce, ale moze warto naprawde sprobowac
                                  kolejny raz?
                                  a moze trzeba zmienic lekarza i klinike?
                                  i przede wszystkim nie obwiniaj siebie, niczemu nie jestes winna, a na pewno
                                  nikogo nie unieszczesliwasz - Twoj maz Cie kocha i jestescie dla siebie
                                  najwazniejsi - nie mysl inaczej, bo wlasnie takim mysleniem mozesz meza
                                  skrzywdzic (siebie rowniez)
                                  trzymaj sie kochana - nie poddawaj sie - dopoki jest nadzieja, nawet najmniejsza
                                  musisz probowac
                                  kurcze, swiat jednak nie jest sprawiedliwy...
                                • bravia1 Re: ............ 16.04.08, 10:45
                                  aaaaaaa37 tak strasznie mi smutno sad(((((((((((((((
                                  Ale nie możesz wszystkiego skreślać! Przecież jakaś mądra głowa musi wiedzieć
                                  dlaczego tak się dzieje???
                                  Może jest jakiś sposób???? Zmień klinikę, poszukaj czegoś na necie o tym
                                  problemie. Na pewno ktoś był w takiej sytuacji i coś Ci doradzi.
                                  Nie obwiniaj się! Przecież to nie koniec! Nie możesz wszystkiego skreślić!!! No
                                  nie poddawaj się!!!
                                  Wiem, że łatwo tak mowić, bo się nie jest w Twoim położeniu, ale po jakimś
                                  czasie na pewno znajdziesz siły do dalszej walki, czego Ci z całego serca
                                  życzę!! smile)))
                              • sloneczko271 Re: dzis - zdjecia 16.04.08, 09:15
                                batutka napisała:

                                > a mysmy dzis byly z Ania i tesciowa na spacerku na placu zabaw i
                                Ania juz
                                > probowala zabawek smile)
                                > jeszcze jest za malutka na bujanie, ale babcia ja sadzala na rozne
                                bujawki i
                                > bardzo jej sie to podobalo
                                > zobaczcie same smile
                                > z gory przepraszam za jakosc zdjec, ale byly robione moim aparatem
                                z komorki
                                > (zebym wiedziala, ze bede robic zdjecia, to wzielabym cyfrowy, no,
                                ale cos tam
                                > widacsmile):
                                > img231.imageshack.us/img231/8844/zdjcie000hd1.jpg
                                > img245.imageshack.us/img245/5038/zdjcie003yz8.jpg
                                > img138.imageshack.us/img138/6492/zdjcie004ts2.jpg
                                > img166.imageshack.us/img166/9530/zdjcie005um2.jpg
                                > img91.imageshack.us/img91/849/zdjcie006ts3.jpg
                                > img166.imageshack.us/img166/5640/zdjcie009al8.jpg
                                > img91.imageshack.us/img91/1114/zdjcie011mo7.jpg


                                batutko jak na zdjęcia z telefonu to jakość jest super! big_grin
                                a ania widać że jest w 7 niebie! big_grin śliczne zdjęciabig_grin
                                ania jest pewnie w tej kurteczce o której ostatnio pisałaś że jej
                                kupiliście w ,,5-10-15" tak? bardzo ładną jej kupiłaś kochanie tą
                                kurteczkebig_grin taką delikatnąbig_grin
                            • sloneczko271 Re: Do Batutki 16.04.08, 09:08
                              batutka napisała:
                              > smile))))))))))))
                              > fajne, nie widzialam czegos takiego, ale faktycznie super
                              rozwiazanie smile
                              > tylko zastanawia mnie jedno: czy zima spelni to swoja role, bo
                              jest zimno, a ta
                              > dostawka taka mala i bez ochraniacza...
                              > no, ale zawsze mozna dziecko grubiej ubrac, przykryc kocykiem smile

                              powiem ci batutko że ja też nie widziałam wcześniej czegoś takiego i
                              też uważam że to jest dobre rozwiązaniesmile)) a zanim wyjdziesz z
                              dzidzią na dwór to anulka już będzie duża kobitka i ubierzesz ją w
                              jakiś ciepły kombinezon i będziesz mogła spokojnie wyjść na dwórek z
                              dwójką dzieci mając jeden wózekbig_grin
                              • batutka gluten 16.04.08, 10:25
                                sloneczko, a ja mam pytanie: jak podajesz Michasi ten gluten?
                                bo pisalas, ze dodajesz do obiadkow kaszke manna
                                a jaka to kaszka, taka normalna, czy jakiejs firmy dla dzieci?
                                i jak dodajesz te kaszke? po prostu wsypujesz taka sypka do potraw czy najpierw
                                mieszasz z woda (gotujesz, no nie wiemsmile
                                i ile tej kaszki?
                                ale Cie zasypalam pytaniami smile
                                • sloneczko271 Re: gluten 16.04.08, 17:12
                                  batutkosmile
                                  to jest kaszka manna na mleku z firmy ,,bobovita" i ja ją wsypuje
                                  misi do mleczka jeden raz dziennie jak misia je mleczko o godz.12 w
                                  południe, wsypuje jej 2 płaskie łyżeczki na 150ml mleczka. w
                                  przepisie w tej książce jest napisane że te 2 płaskie łyżeczki
                                  kaszki manny dodaje się na 100ml. płyny )mleka lub zupy).
                                  ja jej narazie dodawałam tylko do mleczka ale można tez dodać do
                                  zupkismile i wtedy chyba taką normalną sypką się sypie do tej supysmile
                                  • batutka Re: gluten 18.04.08, 10:20
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutkosmile
                                    > to jest kaszka manna na mleku z firmy ,,bobovita" i ja ją wsypuje
                                    > misi do mleczka jeden raz dziennie jak misia je mleczko o godz.12 w
                                    > południe, wsypuje jej 2 płaskie łyżeczki na 150ml mleczka. w
                                    > przepisie w tej książce jest napisane że te 2 płaskie łyżeczki
                                    > kaszki manny dodaje się na 100ml. płyny )mleka lub zupy).
                                    > ja jej narazie dodawałam tylko do mleczka ale można tez dodać do
                                    > zupkismile i wtedy chyba taką normalną sypką się sypie do tej supysmile

                                    sloneczko, kupilam te kaszke
                                    a ona jest na mleku,wiec chyba nic cie nie stanie, ze dolacze ja do mleka Ani,
                                    prawda?
                                    a czy te dwie lyzeczki nie za bardzo zagestaniaja mleko?
                                    da sie wypic przez smoczek?
                                    i jeszcze jedno pytanko: dodajesz wtedy Misi jeszcze kaszke smakowa?
                                    bo mojej Ani bede musiala dodac, bo nie wypije niesmakowego mleka smile
                                    ale zastanawiam sie czy wtedy nie bedzie za gesto?
                                    • sloneczko271 Re: gluten 18.04.08, 12:38
                                      batutko, nic się nie stanie jak dodasz ani do jej mleczka. ja też
                                      dodaje misi tą kaszke manne mleczną do misi bebiko2 i jest ok.
                                      ja robie dokładnie tak: rozrabiam misi 150 lub 180ml jej mleczka i
                                      dodaje te 2 płaskie łyżeczki kaszki-manny i tak pół tej miarki
                                      kaszki smakowej żeby miśka miała troche smaczku maliny lub banana
                                      (np. teraz jej kupiłam kszke z owoców leśnych) no w każdym bądz
                                      razie obojętnie jakiej ale tej smakowej też jej sypie. jest to dość
                                      gęstawe ale przez smoczek miśka wypija bez problemu. przeważniej jej
                                      robie batutko na 180ml. mleczka bo wtedy jest żadsze i się jej
                                      lepiej pije a że tego glutenu wychodzi wtedy mniej to nic,
                                      najważniejsze żeby się zaczoł ich brzuszek wogóle przyzwyczajać do
                                      glutenusmile
                                      ja jeszcze dodatkowo daje misi raz dziennie jeden biszkopcik i on
                                      też jest przecież glutenowy więc ten biszkopt jej uzupełnia tą dawke
                                      glutenu.
                                      • batutka Re: gluten 18.04.08, 15:26
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > batutko, nic się nie stanie jak dodasz ani do jej mleczka. ja też
                                        > dodaje misi tą kaszke manne mleczną do misi bebiko2 i jest ok.
                                        > ja robie dokładnie tak: rozrabiam misi 150 lub 180ml jej mleczka i
                                        > dodaje te 2 płaskie łyżeczki kaszki-manny i tak pół tej miarki
                                        > kaszki smakowej żeby miśka miała troche smaczku maliny lub banana
                                        > (np. teraz jej kupiłam kszke z owoców leśnych) no w każdym bądz
                                        > razie obojętnie jakiej ale tej smakowej też jej sypie. jest to dość
                                        > gęstawe ale przez smoczek miśka wypija bez problemu. przeważniej jej
                                        > robie batutko na 180ml. mleczka bo wtedy jest żadsze i się jej
                                        > lepiej pije a że tego glutenu wychodzi wtedy mniej to nic,
                                        > najważniejsze żeby się zaczoł ich brzuszek wogóle przyzwyczajać do
                                        > glutenusmile
                                        > ja jeszcze dodatkowo daje misi raz dziennie jeden biszkopcik i on
                                        > też jest przecież glutenowy więc ten biszkopt jej uzupełnia tą dawke
                                        > glutenu.

                                        sloneczko, a to jest odpowiednia dawka glutenu, nie za malo, nie za duzo? -
                                        kurka, bo nie wiem ile dziennie tego glutenu powinno byc uncertain
                                        bo ta kaszka manna niby jest z glutenem i na przyklad w takiej miarce od mleka
                                        jest 5gram, ale pewnie tego glutenu jest mniej, bo z mlekiem, tak?
                                        kurka, jestem zakrecona i sama nie wiem ile tego glutenu mam dac smile
                                        • sloneczko271 Re: gluten 18.04.08, 18:21
                                          batutko dokładnie z tym glutenem jest tak:
                                          przez 2 miesiące trzeba dawać dziecku codzinnie 2-3g produktu z
                                          glutenem. i przelicznik jest taki:
                                          2-3gglutenu=1płaska łyżeczka kaszki pszennej z bananami=2płaskie
                                          łyżeczki mlecznej kaszki manny.

                                          tej kaszki manny dlatego się więcej daje bo ona jest mleczna więc
                                          tam oprócz kaszki glutenowej jest jeszcze mleczko i dlatego się daje
                                          2 płaskie łyżeczki.

                                          potem jak miną pełne 2 miesiące to się tą dawke zwiększa do 6g
                                          glutenu i znowu się go daje przez pełne 2 miesiące.
                                          i te 6g glutenu to jest przelicznik taki:
                                          2-2,5 płaskiej łyżeczki kaszki pszennej z bananami= 4-5 płaskich
                                          łyżeczek mlecznej kaszki manny= 4-5 płaskich łyżeczek kaszki mleczno-
                                          pszennej wieloowocowej.
                                          • batutka Re: gluten 18.04.08, 18:42
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutko dokładnie z tym glutenem jest tak:
                                            > przez 2 miesiące trzeba dawać dziecku codzinnie 2-3g produktu z
                                            > glutenem. i przelicznik jest taki:
                                            > 2-3gglutenu=1płaska łyżeczka kaszki pszennej z bananami=2płaskie
                                            > łyżeczki mlecznej kaszki manny.
                                            >
                                            > tej kaszki manny dlatego się więcej daje bo ona jest mleczna więc
                                            > tam oprócz kaszki glutenowej jest jeszcze mleczko i dlatego się daje
                                            > 2 płaskie łyżeczki.
                                            >
                                            > potem jak miną pełne 2 miesiące to się tą dawke zwiększa do 6g
                                            > glutenu i znowu się go daje przez pełne 2 miesiące.
                                            > i te 6g glutenu to jest przelicznik taki:
                                            > 2-2,5 płaskiej łyżeczki kaszki pszennej z bananami= 4-5 płaskich
                                            > łyżeczek mlecznej kaszki manny= 4-5 płaskich łyżeczek kaszki mleczno-
                                            > pszennej wieloowocowej.

                                            ooo, dzieki sloneczko, bardzo fajnie mi to wyjasnilas - teraz juz rozmumiem smile
                              • bravia1 Re: Do Batutki 16.04.08, 10:49
                                Batutko śliczne zdjęcia i Ania taka radosnasmile))
                                Słonko a Ty kiedy wkleisz zdjęcia Misi??? Już pewnie strasznie urosła i się
                                zmieniła? No pochwal się swoim skarbkiem smile)

                                A mi dziewczyny wszystkie dolegliwości minęły. Brzuch już nie boli. I nic nie
                                boli podczas oddawania moczu, bo nie wiem czy pisałam, ale jak szłam na siku to
                                mnie tak dołem brzucha bolało, że szok. Tak mnie coś naciskało i ganiałam do
                                tego kibelka co chwilę już od dnia punkcji.
                                Tylko piersi po bokach trochę przy dotyku bolą i tyle.
                                • sloneczko271 Re: Do Batutki 16.04.08, 17:15
                                  bravia1 napisała:

                                  > Batutko śliczne zdjęcia i Ania taka radosnasmile))
                                  > Słonko a Ty kiedy wkleisz zdjęcia Misi??? Już pewnie strasznie
                                  urosła i się
                                  > zmieniła? No pochwal się swoim skarbkiem smile)

                                  no jakoś nie mogę się zebrać z tymi zdjęciamismile ale obiecuje że już
                                  niedługo się za to zabiorebig_grin
                                  • batutka Re: Do Batutki 18.04.08, 10:17
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > no jakoś nie mogę się zebrać z tymi zdjęciamismile ale obiecuje że już
                                    > niedługo się za to zabiorebig_grin
                                    >
                                    czekamy z niecierpliwoscia smile
                                    • sloneczko271 Re: Do Batutki 18.04.08, 12:39
                                      batutka napisała:

                                      > sloneczko271 napisała:
                                      >
                                      > > no jakoś nie mogę się zebrać z tymi zdjęciamismile ale obiecuje że
                                      już
                                      > > niedługo się za to zabiorebig_grin
                                      > >
                                      > czekamy z niecierpliwoscia smile
                                      >
                                      >

                                      już wysłałam batutko tobie mejlem. jak możesz to pokaż je
                                      dziewczynom bo ja oczywiście ślimok jestem i nie umiemuncertain
                                      • bravia1 Re: Do Batutki 18.04.08, 12:48
                                        no to czekam z niecierpliwością smile))))))
                                      • batutka Re: Do Batutki 18.04.08, 15:22
                                        sloneczko271 napisała:


                                        > już wysłałam batutko tobie mejlem. jak możesz to pokaż je
                                        > dziewczynom bo ja oczywiście ślimok jestem i nie umiemuncertain
                                        >

                                        no, nareszcie smile))
                                        juz odebralam zdjecia, troche zmniejszylam ich rozmiar, rozdzielczosc zeby sie
                                        szybciej i lepiej ogladalo i zaraz je zamieszcza w watku smile
                                • sloneczko271 Re: Do Batutki 16.04.08, 17:18
                                  bravia1 napisała:
                                  > A mi dziewczyny wszystkie dolegliwości minęły. Brzuch już nie
                                  boli. I nic nie
                                  > boli podczas oddawania moczu, bo nie wiem czy pisałam, ale jak
                                  szłam na siku to
                                  > mnie tak dołem brzucha bolało, że szok. Tak mnie coś naciskało i
                                  ganiałam do
                                  > tego kibelka co chwilę już od dnia punkcji.
                                  > Tylko piersi po bokach trochę przy dotyku bolą i tyle.

                                  kochanie mi też czym bliżej bety to ustawały szystkie dolegliwości:-
                                  ) a nieraz było tak że jeden dzień mnie brzuch bolał bardzo że aż
                                  się musiałam nospą ratować a na drugi dzień cisza i zero objawów i
                                  czułam się tak jak bym nigdy icsi nie miała i wtedy znowu strach że
                                  mnie nic nie bolibig_grin to jest kochanie normalnesmile jeden dzień możesz
                                  się zwijać z bólu i się martwić dlaczego cię tak boli? a na drugi
                                  dzień objawy wszystkie ustępują i znowu się martwimy że nas nic nie
                                  bolibig_grin to jest czysty obłędwink)) nam kobitom to się nie dogodziwink))
                                  hi,hi,hibig_grin lepiej się ciesz skarbie że dzisiaj masz spokój i się
                                  dobrze czujesz bo jutro może się to zmienić;-D
                                  • bravia1 Re: Do Batutki 16.04.08, 18:05
                                    Masz rację Słonko...czysty obłęd!! smile))))))))))
                                    • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 17.04.08, 15:42
                                      zobaczcie jakie cudeńko znalazłam dla waszych dzieci. bo batutko ty
                                      uwielbiasz jezdzić na rowerze a w tą przyczepke za rok, no może 2
                                      lata wsadzicie swoje bobasy i pomkniecie na rowerach-ale będzieci
                                      mieć super! big_grin
                                      a ty braviuś to nie wiem czy zmieścisz swoje trojaczki no ale może
                                      jedno jechać na siodełkubig_grin
                                      • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 17.04.08, 17:29
                                        a o to ta przyczepka do roweru
                                        www.allegro.pl/item344192899_przyczepka_dziecieca_do_roweru.html
                                        • sloneczko271 Re: pogoda;-) 17.04.08, 17:31
                                          ale dziś pogoda-co? uncertain fioła można w tej chałupie dostaćwink
                                          ja dzisiaj zamontowałam michasi już wózeczek spacerowy i siedzi
                                          sobie łądnie w tym wózeczku dziś w domkubig_grin a taka jest nim
                                          zainteresowana że szokbig_grin najbardziej ją intryguje daszekbig_grin
                                          • sloneczko271 Re: bravia:-D 17.04.08, 17:32
                                            braviuś jak tam dziś twoje samopoczucie?
                                            • bravia1 Re: bravia:-D 17.04.08, 19:46
                                              Ech trochę poryczałam , bo nic nie czuję sad
                                              Nudzę się jak mops w domu. No a potem się pośmiałam na imieninach u brata.
                                              Pojadłam dobrego jedzonka i dosłownie czuję jak mi tyłek rośnie smile))))
                                              • sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 09:09
                                                braviuśbig_grin tyłek to ci niedługo dopiero urośniewink i nie tylko
                                                tyłeksmile
                                                nie zamartwiaj się że nic nie czujesz. to naprawde różnie bywa.
                                                przypomni mi kiedy robisz bete? dzisiaj to twój który dzień po
                                                transferze?
                                                • bravia1 Re: bravia:-D 18.04.08, 10:50
                                                  Dziś jest 8 dzień po transferze, a bete robię we wtorek. Wynik będzie dopiero
                                                  wieczorem.
                                                  • sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 12:41
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziś jest 8 dzień po transferze, a bete robię we wtorek. Wynik
                                                    będzie dopiero
                                                    > wieczorem.


                                                    ooo to super! big_grin to w sumie już by wyszła ci beta w niedziele. a
                                                    dlaczego dopiero robisz bete we wtorek? tak ci kazał twój lekarz-
                                                    tak? bo beta to już pokaże ciąże w 10 dniu po transferzesmile))
                                                    ja w 10 dniu po transferze miałam bete 63,4
                                                  • bravia1 Re: bravia:-D 18.04.08, 12:50
                                                    tak, lekarz mówił, zeby zrobić w 12dpt.
                                                    Pewnie polecę już w poniedziałek, jeszcze zobaczę.
                                                    Chyba podświadomie to odciągam...
                                                  • sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 12:52
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > tak, lekarz mówił, zeby zrobić w 12dpt.
                                                    > Pewnie polecę już w poniedziałek, jeszcze zobaczę.
                                                    > Chyba podświadomie to odciągam...


                                                    ja bym nie wytrzymała.
                                                  • batutka Re: bravia:-D 18.04.08, 15:20
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > tak, lekarz mówił, zeby zrobić w 12dpt.
                                                    > Pewnie polecę już w poniedziałek, jeszcze zobaczę.
                                                    > Chyba podświadomie to odciągam...

                                                    ja tez robilam bete w 12 dniu po transferze
                                                    i balam sie wczesniej zrobic sikanca - normalnie bylam przekonana, ze jak
                                                    zrobie, to bedzie 1 kreska
                                                    ale teraz zaluje, ze nie zrobilam sikanca w domu, bo czekanie na telefon z
                                                    kliniki z wynikiem bety spowodowalo,ze teraz sie musze farbowac, bo mam mnostwo
                                                    siwych wlosow wink)
                                                  • sloneczko271 Re: bravia:-D 18.04.08, 18:23
                                                    batutka napisała:
                                                    > ja tez robilam bete w 12 dniu po transferze
                                                    > i balam sie wczesniej zrobic sikanca - normalnie bylam przekonana,
                                                    ze jak
                                                    > zrobie, to bedzie 1 kreska
                                                    > ale teraz zaluje, ze nie zrobilam sikanca w domu, bo czekanie na
                                                    telefon z
                                                    > kliniki z wynikiem bety spowodowalo,ze teraz sie musze farbowac,
                                                    bo mam mnostwo
                                                    > siwych wlosow wink)

                                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))))) ja sikańca zrobiłam dopiero w 14 dniu
                                                    po transferzebig_grin ale bete robiłam w 10 dniubig_grin
                                          • sloneczko271 Re: batutko:-) 17.04.08, 17:33
                                            batutko a jak ty się czujesz? smile nadal ,,0" objawków? big_grin
                                            • sloneczko271 Re: aaaaaaa37 17.04.08, 17:38
                                              kochanie nie wiem czy nas jeszcze czytasz czy narazie odpoczywasz od
                                              forum? ale powiem ci skarbie że wczoraj ciągle o tobie myślałam i
                                              kurcze! naprawde to życie jest niesprawiedliweuncertain
                                              a nie myślałaś może o adopcij samego jajka? wtedy jajeczko by
                                              połączyli z plemnikiem twojego męża i jeśli by się zagniezdziło to
                                              przeciez ty byś dzidziusia urodziła. no albo o adopcij już gotowego
                                              zarodka?
                                              wiem że to jest bardzo trudny temat ale ja na twoim miejscu bym się
                                              nie poddała, ja bym chyba poszła w strone adopcij jajka i
                                              zapłodnieniu go plemnikiem twojego męża.
                                              • sloneczko271 Re: jadłospis. 17.04.08, 17:42
                                                batutko a dajesz juz ani biszkopty?
                                                bo ja zapomniałam ci powiedzieć że ja od jakiegoś tygodnia daje
                                                michasi codzinnie jeden biszkopciksmile i ona je uwielbia! big_grin mówie
                                                ci ja się do niego dosiądzie to na jakieś pół godziny mam spokój bo
                                                ona jest tak skupiona na tym biszkopciebig_grin a upaprze się przy tym
                                                tak że szok! no ale co tam, niech się uczy jeśćbig_grin
                                                • batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 10:14
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > batutko a dajesz juz ani biszkopty?
                                                  > bo ja zapomniałam ci powiedzieć że ja od jakiegoś tygodnia daje
                                                  > michasi codzinnie jeden biszkopciksmile i ona je uwielbia! big_grin mówie
                                                  > ci ja się do niego dosiądzie to na jakieś pół godziny mam spokój bo
                                                  > ona jest tak skupiona na tym biszkopciebig_grin a upaprze się przy tym
                                                  > tak że szok! no ale co tam, niech się uczy jeśćbig_grin

                                                  jeszcze nie dalam smile
                                                  czasem jej dam kajzerke i sobie je, a wlasciwie slini
                                                  napaprane jest dokola, ale Ania uwielbia to smile
                                                  a musze jej dac ten biszkopt, a sloneczko dajesz jej takie zwykle czy bez cukru?
                                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 12:47
                                                    batutka napisała:
                                                    > jeszcze nie dalam smile
                                                    > czasem jej dam kajzerke i sobie je, a wlasciwie slini
                                                    > napaprane jest dokola, ale Ania uwielbia to smile
                                                    > a musze jej dac ten biszkopt, a sloneczko dajesz jej takie zwykle
                                                    czy bez cukru
                                                    > ?

                                                    no już sobie batutko wyobrażam jak jest napapranesmile)))))))))))))
                                                    jak miśka je tego biszkopta to odrazu po tym muszę ją całą przebrać
                                                    big_grin hi,hi,hismile))))))))))))))
                                                    a te biszkopty są takie normalne z firmy:
                                                    ,,LU Petitki" biszkopty smaczna porcja energii.
                                                    jest na nich napisane że są bez sztucznych barwników i bez
                                                    konserwantów i uzyskały pozytywną opinię instytutu matki i dzieckabig_grin
                                                    kosztują 2,58. big_grin
                                                  • batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 15:15
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no już sobie batutko wyobrażam jak jest napapranesmile)))))))))))))
                                                    > jak miśka je tego biszkopta to odrazu po tym muszę ją całą przebrać
                                                    > big_grin hi,hi,hismile))))))))))))))
                                                    > a te biszkopty są takie normalne z firmy:
                                                    > ,,LU Petitki" biszkopty smaczna porcja energii.
                                                    > jest na nich napisane że są bez sztucznych barwników i bez
                                                    > konserwantów i uzyskały pozytywną opinię instytutu matki i dzieckabig_grin
                                                    > kosztują 2,58. big_grin

                                                    o, to musze kupic smile
                                                    Ania uwielbia takie nowosci - i na pewno im nie zaszkodza - ciagle zmieniaja te
                                                    schematy zywieniowe
                                                    kiedys wszystko wczesniej dawali i nic sie dziecim nie stalo, wiec i naszym nic
                                                    nie bedzie smile
                                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 18:27
                                                    batutka napisała:
                                                    > o, to musze kupic smile
                                                    > Ania uwielbia takie nowosci - i na pewno im nie zaszkodza - ciagle
                                                    zmieniaja te
                                                    > schematy zywieniowe
                                                    > kiedys wszystko wczesniej dawali i nic sie dziecim nie stalo, wiec
                                                    i naszym nic
                                                    > nie bedzie smile

                                                    ja też tak do tego podchodze batutkosmile)) ostatnio słyszałam że
                                                    dziecko do 2 roku życia nie powinno jeść rosołu. normalnie zgłupieć
                                                    można! i pózniej wyrośnie taki tyfus że tego nie zje tamtego nie zje.
                                                    ja tam misi daje pomalutku wszystkobig_grin rosołek też już jadła
                                                    (oczywiście kilka łyżeczek) ale zajadała się tak że szok! big_grin
                                                    oczywiście rosełek był taki pod nią czyli nie tłusty i mało
                                                    przyprawiony ale rosołku już spróbowałasmile
                                                  • batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 18:47
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja też tak do tego podchodze batutkosmile)) ostatnio słyszałam że
                                                    > dziecko do 2 roku życia nie powinno jeść rosołu. normalnie zgłupieć
                                                    > można! i pózniej wyrośnie taki tyfus że tego nie zje tamtego nie zje.
                                                    > ja tam misi daje pomalutku wszystkobig_grin rosołek też już jadła
                                                    > (oczywiście kilka łyżeczek) ale zajadała się tak że szok! big_grin
                                                    > oczywiście rosełek był taki pod nią czyli nie tłusty i mało
                                                    > przyprawiony ale rosołku już spróbowałasmile

                                                    sloneczko, a ja musze zaczac gotowac Ani normalne obiadki, bo tych sloiczkowych
                                                    nie chce za bardzo jesc, a i ja, jak wacham te obiadki sloiczkowe, to mam mdlosci
                                                    to jedyna rzecz, o ktorej nawet nie moge myslec w ciazy, to wlasnie te
                                                    sloiczkowe obiadki smile
                                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 19:15
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, a ja musze zaczac gotowac Ani normalne obiadki, bo tych
                                                    sloiczkowych
                                                    > nie chce za bardzo jesc, a i ja, jak wacham te obiadki sloiczkowe,
                                                    to mam mdlos
                                                    > ci
                                                    > to jedyna rzecz, o ktorej nawet nie moge myslec w ciazy, to
                                                    wlasnie te
                                                    > sloiczkowe obiadki smile

                                                    pewnie że tak kochaniesmile)) ja staram się misi gotować ale tylko
                                                    wtedy jak siedzimy w domku tak jak np. przez ostatnie 2 dni bo jak
                                                    gdzieś jedziemy na dłuższy spacerek albo jak mi się nie chce to
                                                    otwieram słoiczek i mam to w nosiewink odziwo miśce bardzo smakują te
                                                    objadkismile
                                                    ostatnio jak jej zrobiłam objadek to byłam w szoku! bo zjadła całą
                                                    taką sporawą miseczkebig_grin ja jej najpierw rozłożyłam to na dwie
                                                    miseczki bo pomyślałam sobie że będzie miała na 2 dni a ona tak się
                                                    zajadała że musiałam tą drugą miseczke też jej dać:-0
                                                  • batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 19:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    pewnie że tak kochaniesmile)) ja staram się misi gotować ale tylko
                                                    > wtedy jak siedzimy w domku tak jak np. przez ostatnie 2 dni bo jak
                                                    > gdzieś jedziemy na dłuższy spacerek albo jak mi się nie chce to
                                                    > otwieram słoiczek i mam to w nosiewink odziwo miśce bardzo smakują te
                                                    > objadkismile
                                                    > ostatnio jak jej zrobiłam objadek to byłam w szoku! bo zjadła całą
                                                    > taką sporawą miseczkebig_grin ja jej najpierw rozłożyłam to na dwie
                                                    > miseczki bo pomyślałam sobie że będzie miała na 2 dni a ona tak się
                                                    > zajadała że musiałam tą drugą miseczke też jej dać:-0

                                                    teraz jej tez dalam obiadek (jakis roslolek z bobo vity - okropnosc, tak sie
                                                    krzywila, ze myslalam, ze zwymiotuje, wiec jej juz nie dawalam smile
                                                    sloenzcko,a napisz mi czym ty rozdrabniasz obiadki domowe dla Michasi?
                                                    ja musze kupic sobie taki blender do rozdrabniania (teraz juz nie powinnysmy
                                                    rozdrabniac na papke jak serek homo, tylko musza byc male kawaleczki, ze by
                                                    dzidzie nauczuly sie gryzcsmile
                                                    sloneczko, takim blenderem rozdrabniasz?
                                                    daje przykladowy link pierwszego lepszego blenderu, zeby tylko pokazac Ci czy o
                                                    taki o taki chodzi:
                                                    www.allegro.pl/item344406949_solidny_blender_reczny_bosch_msm_6150_olszty.html#photo
                                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 19.04.08, 08:39
                                                    batutkosmile ja te domowe objadki misi właśnie tego typu blederem
                                                    rozdrabniam. ale wiesz co jak ci ania nie chce jeść to sprubuj jej
                                                    do tych domowych objadków dodawać odrobineczke dosłownie szczypte
                                                    jarzynki/wegety. jak misia nie chciała na początku jeść słoiczków to
                                                    moja znajoma mi właśnie podpowiedziała że ona swojemu synkowi
                                                    dodawała odrobineczke jarzynki/wegety żeby dziecko poprostu uczyło
                                                    się dobrego smaku. i tak zaczełam robić no i podziałało. misia teraz
                                                    je chętnie objadkismile
                                                    wiem że mówią że dzicko nie powinno mieć słonego jedzonka i wogóle
                                                    przyprawionego no ale to jak w takim razie dziecko ma się nauczyć
                                                    normalnie jeść? i z takich mdłych słoiczków przeżucić się na
                                                    normalne objady. a przeciez taka szczypta wegety to nie jest to
                                                    jedzonko jakoś przesolone ale smaczek już ma dużo lepszysmile
                                                    a jeszcze wracając do tego rozdrabniania pokarmu to słoiczki ,,po 5
                                                    miesiącu" są przetarte na miazge a już te po 6 miesiącu mają małe
                                                    kawałeczki np. marchewki, kartofelków lub jakieś inne warzywa. ale
                                                    powiem ci że np. wczoraj miałam taką sytuacje: otworzyłam misi
                                                    słoiczek po 6 miesiącu i on jest dosyć sporawy bo tam jest 190ml.
                                                    misia pomalutku zjadła połowe ale widziałam że jest jeszcze nie
                                                    dojedzona ale mi się wykręcała że nie chce więcej. więc stwierdziłam
                                                    że otworze jej jeszcze słoiczek po 5 miesiącu jej ulubione ,,kurczak
                                                    z śliwkowym pire" i sprawdze czy będzie chciała jeść i wyobraz sobie
                                                    że zjadła ten drugi słoiczek cały:-0 smile ona jeszcze nie jest
                                                    przyzwyczajona do tych kawałeczków warzyw no ale musze ją
                                                    przyzwyczajać. te domowe objadki to trudno jest zrobić tak żeby
                                                    miały takie kawałeczki bo jednak jak się włączy ten blender to on w
                                                    momencie wszystko na miazge przerobi. no niby można poprostu
                                                    rozgnieść widelcem ale chyba by mi misia jeszcze nie zjadła takiego
                                                    rozgniecionego wudelcem. ale co tam, batutko nie mamy sie czym
                                                    stresowaćbig_grin pomalutku nasze niunie się naucząbig_grin
                                                  • batutka Re: jadłospis. 19.04.08, 22:43
                                                    sloneczko, ja wlasnie dzis kupilam sobie taki blender braun (nie wiem czy dobra
                                                    firma, mam nadzieje,ze tak, ze nie bedzie nawalal)
                                                    i jutro pokupuje Ani jakies pysznosci i zrobie jej obiadek smile
                                                    chyba ugotuje piers z kurczaczka z ziemniaczkami i marchewka (a marchewke
                                                    poslodze troszke jak nam - a co smile)
                                                    jak tez uwazam, ze to niesolenie i niecukrzenie to przesada - normalnie
                                                    wymiotowac sie chce jak sie probuje takie mdle obiadki sloiczkowe (ja to nawet
                                                    jak patrze na sloik, to mnie odrzucasmile
                                                    Ania tez nie przepada wiec niech ma radosc z jedzenia
                                                    moja tesciowa mi opowiadala, ze jak Marcin byl maly, to jej kolezanki takim
                                                    malym bobasom jak nasze corcie przynosily obiady z kasyna (normalne obiady jak
                                                    dla doroslych), troche rozdrobnily i dzieci jadly i nic im sie nie stalo
                                                    a teraz wydziwiaja strasznie
                                                    sloneczko, a powiedz mi: jak gotujesz Michasi domowy obiadek i miesko, to
                                                    trzymasz sie wagi jaka podaja w schematach zywienia (ile gram mieska powinno
                                                    byc) czy tak mniej wiecej na oko
                                                    bo ja nie wiem ile na przyklad piersi z indyka czy kurczaka ugotowac zeby nie
                                                    bylo za duzo
                                                    moze jakos wage kuchenna kupie uncertain
                                                    a moja kolezanka swojej polrocznej coreczce ugotowala ostatnio buraczki do
                                                    obiadku (ugotowala w lekko posolonej wodzie, potem troche poslodzila, dodala
                                                    oliwy z oliwek, przetarla) i dzidzia jadla, ze az jej sie uszy trzesly
                                                    musze tez Ani ugotowac buraczki, tym bardziej, ze bardzo zdrowe
                                                    nie za bardzo mi sie chce gotowac, no, ale w sumie co to za gotowanie dla
                                                    takiego brzdaca - a przynajmniej radosc z jedzenia bedzie miala,a ja nie bede
                                                    miala mdlosci otwierajac sloiczki smile

                                                    sloneczko, a pisalas jeszcze, ze do sloiczkowych obiadkow dodajesz wegete -
                                                    dobrze zrozumialam, tak posypujesz jak solą, tak?
                                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 20.04.08, 08:30
                                                    batutko jak dokładnie zrobić te buraczki? to ja też bym misi
                                                    spróbowała zrobićsmile)) w końcu buraczki to spokojnie dzieci już mogą
                                                    jeść od 5 miesiąca.
                                                    co do wegety to ja przekładam misi objadek do misieczki, podgrzewam
                                                    to jedzonko w mikrofali, potem posypuje wegetom, dokładnie mieszam i
                                                    gotowebig_grin
                                                    co do mięka to misiek kupił michaline pierś z kurczaka i ja taką
                                                    pierś podzieliłam na na 3,4 części i każdą zawinełam w folie i
                                                    zamroziłam. teraz jak gotuje misi objadek to wyciągam jeden
                                                    kawałeczek tego miśka i gotowesmile
                                                    a ile jej dokłądnie daje tego mięsa to nie mam pojęcia. poprostu
                                                    pierś kurczaka podzieliłam na 4 części to wychodzą takie małe
                                                    kuleczkismile
                                                  • batutka buraczki 21.04.08, 11:25
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko jak dokładnie zrobić te buraczki? to ja też bym misi
                                                    > spróbowała zrobićsmile)) w końcu buraczki to spokojnie dzieci już mogą
                                                    > jeść od 5 miesiąca.
                                                    > co do wegety to ja przekładam misi objadek do misieczki, podgrzewam
                                                    > to jedzonko w mikrofali, potem posypuje wegetom, dokładnie mieszam i
                                                    > gotowebig_grin
                                                    > co do mięka to misiek kupił michaline pierś z kurczaka i ja taką
                                                    > pierś podzieliłam na na 3,4 części i każdą zawinełam w folie i
                                                    > zamroziłam. teraz jak gotuje misi objadek to wyciągam jeden
                                                    > kawałeczek tego miśka i gotowesmile
                                                    > a ile jej dokłądnie daje tego mięsa to nie mam pojęcia. poprostu
                                                    > pierś kurczaka podzieliłam na 4 części to wychodzą takie małe
                                                    > kuleczkismile

                                                    sloneczko, te buraczki to gotujesz tak:
                                                    obierasz buraczek i gotujesz w lekko posolonej wodzie, jak sie woda wygotowuje,
                                                    to dolewasz
                                                    gotujesz buraczki az beda miekkie, potem dodajesz lyzke cukru do wody i
                                                    miksujesz, dodajesz troszke oliwy (np. z winogron) i podgrzewasz jeszcze troche
                                                    i gotowe smile
                                                  • sloneczko271 Re: buraczki 22.04.08, 07:28
                                                    dziękuję batutuko za przepisbig_grin muszę w któryś dzień spróbować
                                                    zrobić misi te buraczki-ciekawe czy jej będą smakowały? big_grin
                                                    a ty kochanie już próbowałaś anulce robić te buraczki?
                                                  • batutka Re: buraczki 22.04.08, 08:05
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dziękuję batutuko za przepisbig_grin muszę w któryś dzień spróbować
                                                    > zrobić misi te buraczki-ciekawe czy jej będą smakowały? big_grin
                                                    > a ty kochanie już próbowałaś anulce robić te buraczki?

                                                    jeszcze nie, ale cos czuje, ze polubi - troche sie poslodzi wiec beda pyszne smile
                                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 18.04.08, 18:35
                                                    batutko ja ci gwarantuje że ani posmakują te biszkopcikibig_grin ja jak
                                                    misi daje biszkopcik to mam ja z głowy na jakieś 30 minutbig_grin
                                                    hi,hi,hismile))))
                                                  • batutka Re: jadłospis. 18.04.08, 18:47
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko ja ci gwarantuje że ani posmakują te biszkopcikibig_grin ja jak
                                                    > misi daje biszkopcik to mam ja z głowy na jakieś 30 minutbig_grin
                                                    > hi,hi,hismile))))

                                                    to ja tez tak chce wink)))
                                            • batutka Re: batutko:-) 18.04.08, 10:15
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > batutko a jak ty się czujesz? smile nadal ,,0" objawków? big_grin

                                              zero smile
                                              na szczescie nie mam mdlosci - czasem zdarzy sie wieczorkiem takie mulenie w
                                              zoladku, ale to raczej nie jest problematyczne i uciazliwe - szybko mija smile
                                              nie tyje tez na razie, bo sie pilnuje smile
                                              planuje przytyc tylko 10 kg - mam nadzieje, ze mi sie to uda smile
                                              • sloneczko271 Re: batutko:-) 18.04.08, 12:51
                                                batutka napisała:
                                                > zero smile
                                                > na szczescie nie mam mdlosci - czasem zdarzy sie wieczorkiem takie
                                                mulenie w
                                                > zoladku, ale to raczej nie jest problematyczne i uciazliwe -
                                                szybko mija smile
                                                > nie tyje tez na razie, bo sie pilnuje smile
                                                > planuje przytyc tylko 10 kg - mam nadzieje, ze mi sie to uda smile

                                                oj to super! big_grin
                                        • bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 17.04.08, 19:45
                                          Słoneczko ty to masz oko smile))))
                                          Zawsze coś fajnego wypatrzysz smile)))))))))))))))))
                                          • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 09:12
                                            bravia1 napisała:

                                            > Słoneczko ty to masz oko smile))))
                                            > Zawsze coś fajnego wypatrzysz smile)))))))))))))))))

                                            wczoraj znalazłam jeszcze coś fajnieszegosmile))
                                            zaraz to znajde i wam pokażebig_grin
                                            taka przyczepka do roweru w której można dzieci już od niemowlaka
                                            wozić, można też wozić dwójke dzieci a jak się odczepi od roweru to
                                            robi się z tego wóżek-no rewelacja! big_grin ale cena tego też
                                            jest ,,rewelacyjna" uncertain
                                            • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 09:34
                                              kurcze nie mogę znaleść tego co można nawet niemowlaki wozić ale on
                                              był podobny do tego:
                                              www.allegro.pl/item349338942_przyczepka_rowerowa_do_przewozu_dzieci_od_1zl.html
                                              • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:22
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > kurcze nie mogę znaleść tego co można nawet niemowlaki wozić ale on
                                                > był podobny do tego:
                                                > www.allegro.pl/item349338942_przyczepka_rowerowa_do_przewozu_dzieci_od_1zl.html

                                                strasznie fajne, ja to juz gdzies widzialam i bardzo mi sie podobalo - no i
                                                radocha dla dzieciakow smile
                                                no, ale to jeszsze ze 3 lata bede musiala poczekac na takie atrakcje sad
                                                a ja juz bym chciala smile
                                        • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:16
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > a o to ta przyczepka do roweru
                                          > www.allegro.pl/item344192899_przyczepka_dziecieca_do_roweru.html

                                          super smile
                                          a jaka musi byc frajda dla dzieciakow smile
                                          • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:35
                                            ale pogoda beznadziejna, co?
                                            ja juz dwa dni nie bylam z Ania na spacerze, bo padalo - mam nadzieje, ze dzis
                                            nie bedzie padalo i pojdziemy w koncu
                                            a Marcin dzis wczesniej wraca z pracy, bo ma jakies spotkanie pracownikow swojej
                                            firmy (w hotelu z obiadkiem,mniam mniamsmile i konczy to sie o 14-ej smile)))
                                            oj, jak ja lubie jak on tak wczesnie jest z pracy smile
                                            a jeszcze wzial sobie tydzien urlopu pod koniec kwietnia, bo juz od maja
                                            pracowac bedzie w nowej firmie i chce sobie troche odpoczac przed nowa praca smile
                                            moze sobie gdzies wyjedziemy na maly urlopik smile
                                            teraz ostatnio zalatwial sporo papierkowej roboty, bo w nowej firmie bedzie
                                            zatrudniony na kontrakt jak jednoosobowa firma, wiec musial sie zarejestrowac
                                            (tzn swoja firme), pozalatwiac wszystkie sprawy z urzedami, zusami, troche tego
                                            bylo, zatrudnil tez ksiagowa, zeby go rozliczala co miesiac smile
                                            po raz pierwszy zalozyl swoja firme, ale w sumie nie jest tak zle z tymi
                                            urzedowymi sprawami, w tydzien zalatwil wszystko smile
                                            wiec sloneczko, jak pisalas - nie ma problemu z zalozeniem firmy, Tobie tez na
                                            pewno sie uda smile
                                            w ogole duzo jest plusow z tego: wlasciwie mnostwo rzeczy mozna brac w sklepach
                                            na fakture i potem odliczac od podatku: np. kupujecie komode do pokoju a w
                                            podatku mozecie te meble rozliczyc, bo macie fakture i mowicie, ze to do biura smile
                                            nawet benzyne mozna odliczyc, bo przeciez samochod potrzeby w celach sluzbowych
                                            na dyzyrach itp smile)
                                            mam ndzieje, ze w nowej pracy bedzie mu sie dobrze wiodlo - jedyny minus to
                                            taki,ze pewnie bedzie dluzej pracowal uncertain
                                            a'propos rozliczen: musimy jeszzce rozliczyc PIT (jak ja tego nie lubie) - macie
                                            to juz za soba?
                                            u nas Marcin rozlicza, bo ja sie do tego nie nadaje smile
                                            i znow trzeba bedzie doplacic panstwu kaske - nie dosc, ze tyle zabieraja z
                                            pensji co miesiac, to jeszcze w podatku im trzeba dokladac sad
                                            no, ale trzeba w koncu to zrobic, bo koniec kwietnia niedlugo bedzie smile
                                            • bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 10:49
                                              To faktycznie szybciutko wszystko pozałatwiał Twój mąż w związku z prowadzeniem
                                              własnej działalności. Mój jak zakładał parę lat temu na ryczałt to była masakra.
                                              Wszędzie kasa, kasa i czekanie sad
                                              A co do Pitów to ja się spieszę co roku. Nie lubię tego zostawiać na koniec.
                                              Kiedyś robiłam sama, ale potem Marcin musiał się sam rozliczać i wszystko się
                                              pogmatwało, więc robi to za nas koleżanka - księgowa wink
                                              Poszłam na łatwiznę.smile))

                                              A pogoda to mnie już dobija. Wczoraj do południa padało, po południu palma,
                                              wieczorem deszcz...i tak w kółko. Wrrrr...
                                            • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 12:57
                                              ja już mam całe szczęście z głowy to rozliczaniesmile mi zawsze w tym
                                              pomaga moja przyjaciólka, ona się poprostu na tym znabig_grin a w tym
                                              roku odliczam misie więc jeszcze mi zwrócą podobno 1000zł. a ty
                                              batutko też przecież możesz odliczyć anulkesmile
                                              • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 12:59
                                                co do pogody to naprawde masakrasad ja też już 3 dzień siedze z
                                                misią w domku bo ciągle padasad(( buuu. może chociaż w weekend
                                                będzie ładnie.
                                                • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 13:02
                                                  batutko to marcin naprwde w expresowym tępie pozałatwiał to
                                                  wszystkosmile super! big_grin
                                                  a urlopiku wam zazdroszcze, też bym sobie chętnie gdzieś wyjechała,
                                                  no ale może uda nas się gdzieś wyjechac dopiero w wakacjesmile
                                                  a wiesz już batutko gdzie pojedziecie? smile
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 15:06
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko to marcin naprwde w expresowym tępie pozałatwiał to
                                                    > wszystkosmile super! big_grin
                                                    > a urlopiku wam zazdroszcze, też bym sobie chętnie gdzieś wyjechała,
                                                    > no ale może uda nas się gdzieś wyjechac dopiero w wakacjesmile
                                                    > a wiesz już batutko gdzie pojedziecie? smile

                                                    sloneczko, na razie to tylko takie moje plany, Marcin jeszcze o nich nie wie,
                                                    hihi smile
                                                    ale on jest taki, ze mowi sie do niego: jedziemy gdzies? a on juz gotowy smile
                                                    2 lata tamu w wakacje w sierpniu padalo u nas w Polsce i mielismy sie wybrac nad
                                                    morze, ale pomyslelismy, ze szkoda kaski jechac nad morze i siedziec w domu,
                                                    wiec Marcin wyciagnal mape Europy i zaczal coa tam ogladac, a potem mowi, ze
                                                    chetnie by pojechal ze mna do Wloch, do Wenecji i co ja na to - a ja jak zwykle:
                                                    ale jak to, ale kiedy, ale dlaczego, bez planowania i takie tam ble ble ble
                                                    a Marcin zaczal mnie namawiac i juz za dwa dni bylismy w Wenecji smile
                                                    spakowalismy sie, pokupowalismy najwazniejsze rzeczy, wyjechalismy samochodem
                                                    raniutko i po 22-ej bylismy na miejscu - wakacje byly super, i wlasnie takie
                                                    nieplanowane smile
                                                    i mam nadzieje,ze teraz tez cos fajego wymyslimy: ale z Ania juz gdzies dalej
                                                    nie mozemy sie na razie wybierac, za malutka jest - ja bym chciala gdzies nad
                                                    jakies cieple morze, ale to musi poczekac ze 3 lata smile
                                                    no, ale gdzies w Polske mozna ruszyc - jak juz bedzie cos wiadomo, dam znac smile
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:10
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, na razie to tylko takie moje plany, Marcin jeszcze o
                                                    nich nie wie,
                                                    > hihi smile
                                                    > ale on jest taki, ze mowi sie do niego: jedziemy gdzies? a on juz
                                                    gotowy smile
                                                    > 2 lata tamu w wakacje w sierpniu padalo u nas w Polsce i mielismy
                                                    sie wybrac na
                                                    > d
                                                    > morze, ale pomyslelismy, ze szkoda kaski jechac nad morze i
                                                    siedziec w domu,
                                                    > wiec Marcin wyciagnal mape Europy i zaczal coa tam ogladac, a
                                                    potem mowi, ze
                                                    > chetnie by pojechal ze mna do Wloch, do Wenecji i co ja na to - a
                                                    ja jak zwykle
                                                    > :
                                                    > ale jak to, ale kiedy, ale dlaczego, bez planowania i takie tam
                                                    ble ble ble
                                                    > a Marcin zaczal mnie namawiac i juz za dwa dni bylismy w Wenecji :-
                                                    )
                                                    > spakowalismy sie, pokupowalismy najwazniejsze rzeczy, wyjechalismy
                                                    samochodem
                                                    > raniutko i po 22-ej bylismy na miejscu - wakacje byly super, i
                                                    wlasnie takie
                                                    > nieplanowane smile
                                                    > i mam nadzieje,ze teraz tez cos fajego wymyslimy: ale z Ania juz
                                                    gdzies dalej
                                                    > nie mozemy sie na razie wybierac, za malutka jest - ja bym chciala
                                                    gdzies nad
                                                    > jakies cieple morze, ale to musi poczekac ze 3 lata smile
                                                    > no, ale gdzies w Polske mozna ruszyc - jak juz bedzie cos wiadomo,
                                                    dam znac smile

                                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))))) no to niezlebig_grin
                                                    ale powiem ci że ja też jestem taka jak twój marcin jeśli chodzi o
                                                    wakacje i wogóle jakieś wyjazdybig_grin tez mi dwa razy powtarzać nie
                                                    trzebabig_grin wystarczy jedno hasło że wyjeżdzamy i ja mogę wyjażdzać za
                                                    pół godzinybig_grin
                                                    pamiętam jak k iedyśw w akacje siedziałyśmy z moją przyjaciółką pod
                                                    parasolkami na piwku i wystarczyło że jedna rzuciłą hasło wyjeżdzamy
                                                    nad morze? i potrafiłyśmy się poprostu z miejsca spakować, wsiąść w
                                                    pociąg i heja nad morzebig_grin to były czasy! smile))))))))))))))))
                                                    teraz trzeba wszystko zorganizować bardziej i orzemyśleć bo jednak z
                                                    małym dzieckiem to się nie ma co w ciemno wybieraćsmile))
                                                    ale wracając do waszych wakacij to już sobie wyobrażam jakie musiały
                                                    być super te wasze wakacje w wenecijbig_grin
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:26
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > hi,hi,hismile)))))))))))))))))) no to niezlebig_grin
                                                    > ale powiem ci że ja też jestem taka jak twój marcin jeśli chodzi o
                                                    > wakacje i wogóle jakieś wyjazdybig_grin tez mi dwa razy powtarzać nie
                                                    > trzebabig_grin wystarczy jedno hasło że wyjeżdzamy i ja mogę wyjażdzać za
                                                    > pół godzinybig_grin
                                                    > pamiętam jak k iedyśw w akacje siedziałyśmy z moją przyjaciółką pod
                                                    > parasolkami na piwku i wystarczyło że jedna rzuciłą hasło wyjeżdzamy
                                                    > nad morze? i potrafiłyśmy się poprostu z miejsca spakować, wsiąść w
                                                    > pociąg i heja nad morzebig_grin to były czasy! smile))))))))))))))))
                                                    > teraz trzeba wszystko zorganizować bardziej i orzemyśleć bo jednak z
                                                    > małym dzieckiem to się nie ma co w ciemno wybieraćsmile))
                                                    > ale wracając do waszych wakacij to już sobie wyobrażam jakie musiały
                                                    > być super te wasze wakacje w wenecijbig_grin

                                                    nooo, takie niezaplanowane wakcje sa super smile
                                                    nie ma to jak spontanicznosc smile
                                                    a wakacje w Wenecji byly super - ja w ogole uwielbiam podrozowac i poznawac
                                                    nowe miejsca
                                                    pojechalismy tez w ciemno, nic nie rezerwujac, zabralismy namiot, bo chcielismy
                                                    na campingu mieszkac
                                                    i od razu znalezlismy - piekny, czysciutki camping, z pieknymi, czystymi
                                                    lazienkami, basenem - slicznie bylo
                                                    kazdy mial swoj boks, oddzielony od innych kwiatkami
                                                    camping naprawde przesliczny
                                                    do Wenecji bylo bliziutko - piekne miasto
                                                    w ogole cala wycieczka byla cudowna
                                                    mielismy wielki namiot jak domek, w nim kuchenke (mala gazowa, wiec jedlismy w
                                                    namiociesmile)
                                                    jak wspominam te wakacje, to lazka mi sie w oku kreci smile
                                                    my a Marcinem bardzo lubimy jezdzic naszym samochodem na takie wycieczki |(nie
                                                    samolotem, tylko wlasnie wlasnym autem jest najfajniej)
                                                    juz pol Europy zwiedzilismy wlasnie w taki sposob (a za polowe naszych wycieczek
                                                    placila Marcina firma, bo wiele takich wycieczek to byly szkolenia Marcina i
                                                    mnie zabieral ze soba, a przy okazji dostawal kaske z pracy za benzyne, diety
                                                    dzienne - takie wycieczki sa najfajniejsze wink)
                                                    ale Wenecja to juz byla wycieczka nie z pracy smile
                                              • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 15:11
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > ja już mam całe szczęście z głowy to rozliczaniesmile mi zawsze w tym
                                                > pomaga moja przyjaciólka, ona się poprostu na tym znabig_grin a w tym
                                                > roku odliczam misie więc jeszcze mi zwrócą podobno 1000zł. a ty
                                                > batutko też przecież możesz odliczyć anulkesmile

                                                sloneczko, z tym odliczeniem na dziecko, to jest tak, ze Ty odliczasz w picie te
                                                1000 zl ( i oni jakos to przeliczaja), ale w zwrocie nie dostaniesz tych 1000
                                                zlotych, tylko po prostu podatek ktory masz zwrocic im (albo oni Tobie) bedzie
                                                mniejszy uncertain
                                                my pewnie bedziemy musielu doplacic ze 2 tysiace uncertain// (juz wliczajac w to Anie)
                                                • batutka Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 15:32
                                                  img388.imageshack.us/img388/9228/p1020063ug9.jpg
                                                  img388.imageshack.us/img388/6329/p1020066kz9.jpg
                                                  img388.imageshack.us/my.php?image=p1020072ru3.jpg
                                                  img388.imageshack.us/img388/7320/p1020079qz8.jpg
                                                  img338.imageshack.us/img338/3214/p1020116cz2.jpg
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 15:40
                                                    sloneczko - Michasia jest piekna smile
                                                    naprawde sliczna, a jakie ma dlugie rzesy, wow smile
                                                    i juz jada duza, kurcze,ale ten czas leci smile
                                                    a - i tez lubi sie smiac jak moja Ania smile))
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 15:52
                                                    oj, mialo byc: "i juz jaka duza", a nie "jada duza" smile))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:22
                                                    batutka napisała:

                                                    > oj, mialo byc: "i juz jaka duza", a nie "jada duza" smile))))))))
                                                    hi,hi,hismile))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko - Michasia jest piekna smile
                                                    > naprawde sliczna, a jakie ma dlugie rzesy, wow smile
                                                    > i juz jada duza, kurcze,ale ten czas leci smile
                                                    > a - i tez lubi sie smiac jak moja Ania smile))

                                                    dziękujemy za komplementybig_grin faktycznie kochanie ten czas leci jak
                                                    szalonysmile)) a śmieszek jest z miśki strasznybig_grin no wystarczy się do
                                                    niej uśmiechnąć a ona już ma uśmiech od ucha do uchabig_grin już nie
                                                    mówiąc o tym jak się zobaczy w lusterkubig_grin wtedy mamy z niej ubaw bo
                                                    się sama do siebie w głos śmiejesmile)))) mówimy na nią mały narcyzwink
                                                    natomiast rzęsy to faktycznie ma długiesmile i trudno powiedzieć po
                                                    kim bo i misiek i ja mamy długie rzęsy, może nawet misiek ma dłuzsze
                                                    odemniebig_grin
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:35
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dziękujemy za komplementybig_grin faktycznie kochanie ten czas leci jak
                                                    > szalonysmile)) a śmieszek jest z miśki strasznybig_grin no wystarczy się do
                                                    > niej uśmiechnąć a ona już ma uśmiech od ucha do uchabig_grin już nie
                                                    > mówiąc o tym jak się zobaczy w lusterkubig_grin wtedy mamy z niej ubaw bo
                                                    > się sama do siebie w głos śmiejesmile)))) mówimy na nią mały narcyzwink
                                                    > natomiast rzęsy to faktycznie ma długiesmile i trudno powiedzieć po
                                                    > kim bo i misiek i ja mamy długie rzęsy, może nawet misiek ma dłuzsze
                                                    > odemniebig_grin
                                                    >

                                                    Ania taka sama - ciagle sie smieje, tylko na nia spojrzec smile
                                                    a Michasia bedzie lapac chlopakow na te swoje oczy wink))
                                                    ale nie bedzie sie mogla odpedzic od adoratorow smile
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 08:43
                                                    batutka napisała:
                                                    > a Michasia bedzie lapac chlopakow na te swoje oczy wink))
                                                    > ale nie bedzie sie mogla odpedzic od adoratorow smile

                                                    batutkbig_grin obie z anią jak sie umówią na wyskok to się nie będą mogły
                                                    odpędzić od adoratorówwink)) hi,hi,hibig_grin
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 22:27
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >> odpędzić od adoratorówwink)) hi,hi,hibig_grin
                                                    >

                                                    ahihi - a Marcin mowi, ze bedzie wszystkich chlopakow lustrowal smile)
                                                    juz to widze jaki bedzie zazdrosny o swoja ukochana coreczke smile
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 20.04.08, 08:32
                                                    batutka napisała:
                                                    > ahihi - a Marcin mowi, ze bedzie wszystkich chlopakow lustrowal :-
                                                    ))
                                                    > juz to widze jaki bedzie zazdrosny o swoja ukochana coreczke smile

                                                    smile)))))))))))))))) oj te tatuśkibig_grin mój mówi dokładnie to samobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:22
                                                    dziękuję ci batutko że je pokazałaś tu dsiewczynom-ja bym znowu nie
                                                    umiała tego zrobićuncertain
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 18.04.08, 19:28
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dziękuję ci batutko że je pokazałaś tu dsiewczynom-ja bym znowu nie
                                                    > umiała tego zrobićuncertain

                                                    nie ma sprawy, polecam sie na przyszlosc
                                                    mnie tego MArcin nauczyl, bo tez nie umialam - a teraz bardzo lubie dodawac
                                                    zdjecia smile
                                                  • bravia1 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 07:22
                                                    Słoneczko- Michasia cudna smile))))
                                                    A jaka wielka już surprised Ile ona waży???
                                                    No i jak potrafi samodzielnie jeść, nie bardzo brudząc się wink))))))))))
                                                    Kapitalna!!!
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 08:48
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Słoneczko- Michasia cudna smile))))
                                                    > A jaka wielka już surprised Ile ona waży???
                                                    > No i jak potrafi samodzielnie jeść, nie bardzo brudząc
                                                    się wink))))))))))
                                                    > Kapitalna!!!


                                                    dziękuję kochanie za komplementybig_grin
                                                    jak ostanio ją warzyliśmy na takiej domowej wadze to warzy już
                                                    prawie 8kg big_grin kawał babska jest z niejsmile))
                                                    a co do samodzielnego jedzenia to jak nie wychodzimy z domu albo jak
                                                    mamy czas to ja jej pozwalam samej próbować jeść bo ona mi zawsze
                                                    łyżeczke wyrywa z ręki, ale wtedy to jest masarka! :-0 upaprane jest
                                                    wszystko dookołabig_grin a michaśka to jest taka brudna że najlepiej to
                                                    by było ją odrazu całą w pralke wsadzićwink)) hi,hi,hibig_grin
                                                    no ale cóż-jak się nie upaprze to się nie nauczybig_grin
                                                  • bravia1 Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 08:51
                                                    WOW 8 kg?? To faktycznie kawał ciałka smile))
                                                    Właśnie widać na zdjęciach jak raczy wszystko w koło swoim jedzeniem smile))
                                                    Ale to takie słodkie smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 20.04.08, 08:38
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > WOW 8 kg?? To faktycznie kawał ciałka smile))
                                                    > Właśnie widać na zdjęciach jak raczy wszystko w koło swoim
                                                    jedzeniem smile))
                                                    > Ale to takie słodkie smile)))

                                                    no dokładnie tak braviuś-masz racje, to jest takie słodkie jak ona
                                                    się tak upaprze przy tym jedzeniu że szok! big_grin i śmiesznie zawsze
                                                    wyrywa mi łyżeczke i próbuje sama. oczywiśie wtedy łyżeczke
                                                    obgryzuje z każdej strony i wali nią w to siedzonko i w stółbig_grin no
                                                    wszystko w około jest upaprane ale to jest takie cudnesmile
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 19.04.08, 22:26
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dziękuję kochanie za komplementybig_grin
                                                    > jak ostanio ją warzyliśmy na takiej domowej wadze to warzy już
                                                    > prawie 8kg big_grin kawał babska jest z niejsmile))
                                                    > a co do samodzielnego jedzenia to jak nie wychodzimy z domu albo jak
                                                    > mamy czas to ja jej pozwalam samej próbować jeść bo ona mi zawsze
                                                    > łyżeczke wyrywa z ręki, ale wtedy to jest masarka! :-0 upaprane jest
                                                    > wszystko dookołabig_grin a michaśka to jest taka brudna że najlepiej to
                                                    > by było ją odrazu całą w pralke wsadzićwink)) hi,hi,hibig_grin
                                                    > no ale cóż-jak się nie upaprze to się nie nauczybig_grin

                                                    dokladnie smile
                                                    nawet jest takie powiedzenie: dzieci sa albo czyste, albo szczesliwe (hihi -
                                                    czyli brudnesmile) - mojej Ani tez daje do reki rozne kawalki owocow, bulek i tez
                                                    sie cala paprze, dokola tez syfek niezly, ale niunia szczesliwa smile)
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 20.04.08, 08:43
                                                    batutka napisała:
                                                    > dokladnie smile
                                                    > nawet jest takie powiedzenie: dzieci sa albo czyste, albo
                                                    szczesliwe (hihi -

                                                    podpisuje się pod tymbig_grin
                                                    ja od kilku dni jeszcze daje misi próbować pić jej ulubioną herbatke
                                                    malinową z kubka niekapkabig_grin ale jeszcze misia nie umie z niego pić
                                                    smile ale tak śmiesznie kąbinuje z tym kubkiem ze szok! mamy przy tym
                                                    niezły ubawbig_grin a uleje się przy tym że odrazu trzeba ją przebierać
                                                    bo ma bluzeczke całą mokrąsmile)) no ale niech się uczybig_grin może do
                                                    lata się nauczy to na spacerki będziemy brały kubeczek niekapek z
                                                    piciembig_grin
                                                  • batutka Re: Michasia - zdjecia :-) 21.04.08, 11:27
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >> podpisuje się pod tymbig_grin
                                                    > ja od kilku dni jeszcze daje misi próbować pić jej ulubioną herbatke
                                                    > malinową z kubka niekapkabig_grin ale jeszcze misia nie umie z niego pić
                                                    > smile ale tak śmiesznie kąbinuje z tym kubkiem ze szok! mamy przy tym
                                                    > niezły ubawbig_grin a uleje się przy tym że odrazu trzeba ją przebierać
                                                    > bo ma bluzeczke całą mokrąsmile)) no ale niech się uczybig_grin może do
                                                    > lata się nauczy to na spacerki będziemy brały kubeczek niekapek z
                                                    > piciembig_grin

                                                    oj, ja tez musze w koncu kupic ten kubek-niekapek smile
                                                    tez pewnie bedzie zabawa przy piciu smile
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia - zdjecia :-) 22.04.08, 07:32
                                                    batutka napisała:
                                                    > oj, ja tez musze w koncu kupic ten kubek-niekapek smile
                                                    > tez pewnie bedzie zabawa przy piciu smile

                                                    kup jej batutko koniecznie już kubeczek niekapekbig_grin niech się już
                                                    uczą te nasze pannice małe picia z kubeczkabig_grin
                                                • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:17
                                                  batutka napisała:
                                                  > sloneczko, z tym odliczeniem na dziecko, to jest tak, ze Ty
                                                  odliczasz w picie t
                                                  > e
                                                  > 1000 zl ( i oni jakos to przeliczaja), ale w zwrocie nie
                                                  dostaniesz tych 1000
                                                  > zlotych, tylko po prostu podatek ktory masz zwrocic im (albo oni
                                                  Tobie) bedzie
                                                  > mniejszy uncertain
                                                  > my pewnie bedziemy musielu doplacic ze 2 tysiace uncertain// (juz
                                                  wliczajac w to Anie
                                                  > )

                                                  oooooooooo to ja myślałam że dostane 1000złsad buuu tak zrozumiałam
                                                  uncertain
                                                  ja się sama rozliczam a mójmisiek sam bo inaczej to też byśmy
                                                  musieli sporo oddawać. ja się kompletnie na tym nie znam to nawet
                                                  nie chce się tu mądrzyćsmile
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 18.04.08, 19:28
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oooooooooo to ja myślałam że dostane 1000złsad buuu tak zrozumiałam
                                                    > uncertain
                                                    > ja się sama rozliczam a mójmisiek sam bo inaczej to też byśmy
                                                    > musieli sporo oddawać. ja się kompletnie na tym nie znam to nawet
                                                    > nie chce się tu mądrzyćsmile

                                                    no, niestety - te 1000 zl to sie tylko odlicza od podatku, wiec po prostu placi
                                                    sie mniejszy podatek, ale nie wiem ile to wyjdzie kaski (u kazdego inaczej smile
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 19.04.08, 08:48
                                                    batutka napisała:
                                                    > no, niestety - te 1000 zl to sie tylko odlicza od podatku, wiec po
                                                    prostu placi
                                                    > sie mniejszy podatek, ale nie wiem ile to wyjdzie kaski (u kazdego
                                                    inaczej smile

                                                    no ciekawa jestem jak to wyjdziesmile
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 19.04.08, 22:23
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no ciekawa jestem jak to wyjdziesmile
                                                    >
                                                    znajac zycie, pewnie jakies grosze smile
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 19.04.08, 22:52
                                                    a mysmy dzis byli w centrum handlowym (tym razem nie w ikei smile)
                                                    ja poszlam do fryzjera na podciecie grzywki bo juz mi sie zle ukladala), potem
                                                    Marcin sie podstrzygl
                                                    potem pochodzilismy po sklepach, zjedlismy obiadek i wrocilismy do domku smile
                                                    bylo fajnie, troche rozerwalam sie po tygodniu ciaglego siedzenia w domu smile
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 09:58
                                                    batutka napisała:

                                                    > a mysmy dzis byli w centrum handlowym (tym razem nie w ikei smile)
                                                    > ja poszlam do fryzjera na podciecie grzywki bo juz mi sie zle
                                                    ukladala), potem
                                                    > Marcin sie podstrzygl
                                                    > potem pochodzilismy po sklepach, zjedlismy obiadek i wrocilismy do
                                                    domku smile
                                                    > bylo fajnie, troche rozerwalam sie po tygodniu ciaglego siedzenia
                                                    w domu smile
                                                    >


                                                    ojjj to superowy! dzionek mieliściebig_grin mi też by się juz przydało
                                                    ufarbowac kudełki i troche je już podciąćsmile ale może poczekam do
                                                    maja bo w maju idę na komunie do mojej chrześniaczkismile to by
                                                    pasowało wyglądać jak człowiekwink big_grin
                                                    no i ten objadek na mieście-super! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 10:01
                                                    my wczoraj mieliśmy goścismile a dzisiaj idziemy na objadek do
                                                    teściówbig_grin
                                                    aaa nie wiem czy wam już mówiłam że w końcu przesadziam już misie do
                                                    spacerókismile)) fajnie się nią jezdzi bo jest leciutka i miśka jest w
                                                    7 niebe! big_grin bude-głęboką juz wczoraj misiek wyniusł do piwnicysmile
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 10:01
                                                    a wy co dziś dziewczyny porabiacie? smile))
                                                    jak się czujecie moje ciężaróweczki?
                                                  • bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 11:16
                                                    No dziewczynki, postanowiłam nie przeciągać tego co i tak nieuniknione i nie
                                                    czekam z betą do 12dpt i jadę jutro rano. Ale wyniki i tak będą dopiero wieczorem sad
                                                    Życzę Wam udanej niedzieli, choć dzień pochmurny...
                                                  • bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 20.04.08, 13:21
                                                    Batutko nie wiem czy zaglądasz jeszcze na ten wątek, a to chyba do Ciebie:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=747&w=51156365&a=77954586
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 18:47
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko nie wiem czy zaglądasz jeszcze na ten wątek, a to chyba do Ciebie:
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=747&w=51156365&a=77954586

                                                    oki, dzieki - juz odpowiem ten dziewczynie smile
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 11:34
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No dziewczynki, postanowiłam nie przeciągać tego co i tak nieuniknione i nie
                                                    > czekam z betą do 12dpt i jadę jutro rano. Ale wyniki i tak będą dopiero wieczor
                                                    > em sad
                                                    > Życzę Wam udanej niedzieli, choć dzień pochmurny...

                                                    kurcze, bravcia - to sie bedzie dzialo smile)))))))))
                                                    ale powiem Ci, ze takie bety, tzn. wyniki bety powinny byc wczesniej, za godzine
                                                    conajmniej - przeciez czlowiek sie strasznie stresuje uncertain//
                                                    ale zycze Ci pieknej bety i koniecznie, koniecznie daj znac po wynikach
                                                    TRZYMAM KCIUKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII smile))))))))))))))))
                                                  • bravia1 Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 13:20
                                                    Właśnie Batutko- powinny być do godz. ale na tym zadupiu u nas trzeba tyle czekać!!!
                                                    Dziewczyny, czy to ma tak wielkie znaczenie, żeby w labie wiedziały, że może
                                                    jest ciąża po in vitro ????
                                                    Bo jak dziś oddawałam krew na bete-pani pytała czy biorę jakieś leki , więc
                                                    mówię jakie. A ona : co??? przy ciąży encorton??? No to mówię, że jestem po
                                                    imsi, a ona z pycholem, że dobrze, że im raczyłam powiedzieć o tym, bo to ma
                                                    WIELKIE znaczenie przy oznaczeniu bety !!!

                                                    Będę dzwonić po 17, co z tego wszystkiego wyszło.

                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 13:43
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Właśnie Batutko- powinny być do godz. ale na tym zadupiu u nas trzeba tyle czek
                                                    > ać!!!
                                                    > Dziewczyny, czy to ma tak wielkie znaczenie, żeby w labie wiedziały, że może
                                                    > jest ciąża po in vitro ????
                                                    > Bo jak dziś oddawałam krew na bete-pani pytała czy biorę jakieś leki , więc
                                                    > mówię jakie. A ona : co??? przy ciąży encorton??? No to mówię, że jestem po
                                                    > imsi, a ona z pycholem, że dobrze, że im raczyłam powiedzieć o tym, bo to ma
                                                    > WIELKIE znaczenie przy oznaczeniu bety !!!
                                                    >
                                                    > Będę dzwonić po 17, co z tego wszystkiego wyszło.
                                                    >

                                                    pierwsze slysze, ze to ma znaczenie przy becie, no, ale moze ja sie nie znam
                                                    ja nic nie mowilam, jak pobierali mi krew, ale ja robilam to w klinice, w ktorej
                                                    mialam invitro, wiec moze wiedzieli
                                                    moze leki zmieniaja w jakis sposob te oznaczenia, parametry bety, no nie wiem
                                                    w kazdym razie najwazniejsze, zeby wyniki byly dobre i zebys byla w ciazy smile
                                                    czekamy na wiesci - DOBRE wiesci smile)
                                                    ale nie zazdroszcze Ci nerwow uncertain
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 11:32
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wy co dziś dziewczyny porabiacie? smile))
                                                    > jak się czujecie moje ciężaróweczki?

                                                    ja bylam z Marcinem u tesciow na obiadku, a wczesniej lazilismy po sklepach
                                                    chcialam sobie kupic jakies ciuchy, ale nic ciekawego nie znalazlam uncertain
                                                    chcialam tez sobie kupic buty na wiosne, ale tez nic fajnego nie bylo, normalnie
                                                    koszmar jakis, a buty musze miec koniecznie, bo te wszystkie wiosenne ktere mam
                                                    sa ciasne
                                                    nie wiem, ale chyba mi noga urosla po ciazy
                                                    zawsze nosilam rozmiar 36, a teraz jest zdecydowanie za maly
                                                    musze kupic 37 uncertain
                                                    sloneczko, a Ty tez tak masz? czy buty sa na Ciebie dobre?
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 07:43
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, a Ty tez tak masz? czy buty sa na Ciebie dobre?

                                                    na mnie na początku też wszystkie były za ciasne ale teraz już jest
                                                    ok.
                                                    ale czytałam gdzieś batutko ze w czasie ciąży może kobiecie urosnąć
                                                    stopa nawet o rozmiar. jest to zwiazane z tym że jest większa,
                                                    cięższa i organizm sam tak to wyrównuje że zaczyna rosnąć stopa żeby
                                                    nie tracić równowagi. przeczytałam to w takiej mądrej książce o
                                                    ciąży, porodzie itp. więc może w twoim przypadku tak właśnie jest.
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 08:08
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    na mnie na początku też wszystkie były za ciasne ale teraz już jest
                                                    > ok.
                                                    > ale czytałam gdzieś batutko ze w czasie ciąży może kobiecie urosnąć
                                                    > stopa nawet o rozmiar. jest to zwiazane z tym że jest większa,
                                                    > cięższa i organizm sam tak to wyrównuje że zaczyna rosnąć stopa żeby
                                                    > nie tracić równowagi. przeczytałam to w takiej mądrej książce o
                                                    > ciąży, porodzie itp. więc może w twoim przypadku tak właśnie jest.

                                                    kurka, bede musiala pokupowac sobie buty na kazda pore roku, a tekie fajne
                                                    mialam (i co z nimi zrobic?)
                                                    a jak jeszcze po drugiej ciazy mi urosnie stopa? smile)
                                                  • sloneczko271 Re: buty 22.04.08, 17:31
                                                    batutko narazie to może faktycznie nie kupuj za dużo tych butów bo
                                                    jak ci jeszcze stopa urośnie-to co wtedy? :-0
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 21.04.08, 11:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > my wczoraj mieliśmy goścismile a dzisiaj idziemy na objadek do
                                                    > teściówbig_grin
                                                    > aaa nie wiem czy wam już mówiłam że w końcu przesadziam już misie do
                                                    > spacerókismile)) fajnie się nią jezdzi bo jest leciutka i miśka jest w
                                                    > 7 niebe! big_grin bude-głęboką juz wczoraj misiek wyniusł do piwnicysmile

                                                    ooo. to super, ze juz Misia jezdzi spacerowka smile)))
                                                    sloneczko, jak bedziesz miala mozliwosc, to zrob Michasi pare zdjec w tej
                                                    spacerowce - chetnie obejrzymy, no nie, dziewczyny? smile)
                                                    a my tez bylismy wczoraj na obiadku u tesciow i w koncu powiedzielismy im o
                                                    ciazy (ile mozna odwlekacsmile)
                                                    byl tez Marcina brat z zona i synem i wszyscy sie bardzo ucieszyli z kolejnego
                                                    potomka smile)
                                                  • batutka biszkopty 21.04.08, 11:37
                                                    sloneczko, ja wczoraj Ani kupilam te biszkopciki lu petitki (smaczna porcja
                                                    energii) i powiem Ci, ze jak dalam Ani jeden, to tak mi z reki wyrywala i jadla
                                                    jak taki bezpanski, glodny piesek
                                                    porownanie moze smieszne, ale naprawde tak to wygladalo
                                                    mordka jej sie cieszyla, jadla z takim apetytem, ze dala jej jeszcze jeden
                                                    biszkopcik smile)
                                                    ale powiem Ci, ze zjadla go w 5 minut smile))
                                                  • bravia1 Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:))))))))))))))))))))) 21.04.08, 17:15
                                                    Dziś 11 dpt i beta 83,36 !!!!!!
                                                    Boże czy to nie za mało? Nie wiem co myśleć!! Straciłam głowę!!!
                                                  • bravia1 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:14
                                                    Dziewczyny jak się liczy ciążę? Dziś mój 34 dzień od ostatniej miesiączki, a 14
                                                    od punkcji. To jestem w miesiącu czy drugim tygodniu ????? smile)))))
                                                  • batutka Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:54
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny jak się liczy ciążę? Dziś mój 34 dzień od ostatniej miesiączki, a 14
                                                    > od punkcji. To jestem w miesiącu czy drugim tygodniu ????? smile)))))

                                                    obliczylam, ze mialas ostatnia miesiaczke 19 marca, tak?
                                                    wiec jestes w 3 tygodniu ciazy, a termin porodu masz na 25 grudnia smile
                                                    fajne swieta bedziecie mieli smile)))
                                                  • batutka Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:56
                                                    batutka napisała:


                                                    > obliczylam, ze mialas ostatnia miesiaczke 19 marca, tak?
                                                    > wiec jestes w 3 tygodniu ciazy, a termin porodu masz na 25 grudnia smile
                                                    > fajne swieta bedziecie mieli smile)))

                                                    termin wychodzi albo na 24 albo na 25 grudnia smile
                                                    super - bedzie swiateczne dziecko smile))))
                                                  • aaaaaaa37 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 19:12
                                                    BAAARDZO serdecznie Ci gratuluje, z calego serca!!!!!zycze spokojnej ciazy

                                                    Czas ciazy oblicza sie w takich przypadkach dodajac dwa tygodnie do dnia
                                                    punkcji, o ile dobrze pamietam to punkcje mialas 7 kwietnia, wiec czas ciazy
                                                    liczysz od 24 kwietnia, wiec dzisiaj konczysz 4ty tydzien ciazy.
                                                  • sloneczko271 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 22.04.08, 07:58
                                                    aaaaaaa37 napisała:

                                                    > BAAARDZO serdecznie Ci gratuluje, z calego serca!!!!!zycze
                                                    spokojnej ciazy
                                                    >
                                                    > Czas ciazy oblicza sie w takich przypadkach dodajac dwa tygodnie
                                                    do dnia
                                                    > punkcji, o ile dobrze pamietam to punkcje mialas 7 kwietnia, wiec
                                                    czas ciazy
                                                    > liczysz od 24 kwietnia, wiec dzisiaj konczysz 4ty tydzien ciazy.


                                                    dokładnie tak aaaaaaaa37 ma racje ale tylko chyba dodaje się do
                                                    dania transferu zarodka te 2 tygodnie. bo pózniej orzez całą ciążę
                                                    jak będziesz chodzić na usg to będa się ciebie pytać o datę
                                                    transferusmile
                                                  • aaaaaaa37 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 19:14
                                                    A teramin porodu mialabyc na 31 grudnia(ale datasmile)
                                                    wg reguly NEgellego 7 dni plus data miesiaczki(w tym momencie jako Twoja date
                                                    miesiaczki trzeba liczyc 24 marzec-dwa tygodnie przed punkcja
                                                  • sloneczko271 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 22.04.08, 07:56
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny jak się liczy ciążę? Dziś mój 34 dzień od ostatniej
                                                    miesiączki, a 14
                                                    > od punkcji. To jestem w miesiącu czy drugim tygodniu ????? smile)))))


                                                    do dnia transferu dodajesz 2 tygodnie więc jesteś w 4 tygodniu
                                                    ciążysmile))
                                                  • batutka Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 21.04.08, 18:46
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziś 11 dpt i beta 83,36 !!!!!!
                                                    > Boże czy to nie za mało? Nie wiem co myśleć!! Straciłam głowę!!!

                                                    hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura
                                                    hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura
                                                    hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura
                                                    hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip hura hip hip
                                                    hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    WIEDZIALAM smile))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    GRATULACJE !!!!
                                                    SPOKOJNEJ I SZCZESLIWEJ CIAZY smile)))))))))))))))

                                                    nie mart sie niczym, beta jak na ten dzien ciazy bardzo ladna smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: Niewierzę!!!! Jestem w ciąży:)))))))))))))))) 22.04.08, 07:55
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziś 11 dpt i beta 83,36 !!!!!!
                                                    > Boże czy to nie za mało? Nie wiem co myśleć!! Straciłam głowę!!!

                                                    wiedziałam! że się udabig_grin czułam tobig_grin
                                                    braviuś moje serdeczne GRATULACJE! smile)))))))))))))))))))))
                                                    ALE CZADOWO! big_grin
                                                    a bete masz pięknąsmile)) ja w 10 dniu po transferze miałam 63,4 więc
                                                    ty masz bardzo ładną betesmile)))) jeszcze raz ci kochanie gratuluje
                                                    big_grin nasza ciężaróweczkobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: biszkopty 22.04.08, 07:52
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, ja wczoraj Ani kupilam te biszkopciki lu petitki
                                                    (smaczna porcja
                                                    > energii) i powiem Ci, ze jak dalam Ani jeden, to tak mi z reki
                                                    wyrywala i jadla
                                                    > jak taki bezpanski, glodny piesek
                                                    > porownanie moze smieszne, ale naprawde tak to wygladalo
                                                    > mordka jej sie cieszyla, jadla z takim apetytem, ze dala jej
                                                    jeszcze jeden
                                                    > biszkopcik smile)
                                                    > ale powiem Ci, ze zjadla go w 5 minut smile))

                                                    hi,hi,hismile)))) no to niezlebig_grin wiedziałam że anulce też posmakują
                                                    te biszkopcikismile)) miśka też je uwielbiasmile)) zresztą co tu się
                                                    dziwić jak one jedzą to jedzonko takie bezpłuciowe a tu nagle taki
                                                    pyszny, słodki biszkopcik to jedza aż im się uszy trzęsąbig_grin
                                                  • batutka Re: biszkopty 22.04.08, 08:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hi,hi,hismile)))) no to niezlebig_grin wiedziałam że anulce też posmakują
                                                    > te biszkopcikismile)) miśka też je uwielbiasmile)) zresztą co tu się
                                                    > dziwić jak one jedzą to jedzonko takie bezpłuciowe a tu nagle taki
                                                    > pyszny, słodki biszkopcik to jedza aż im się uszy trzęsąbig_grin
                                                    >

                                                    bardzo lubi te biszkopty smile)
                                                    a wczoraj tez jej dalam marchewke surowa i tez wcinala, ze hej - no, moze trudno
                                                    to nazwac wcinaniem, ale probowalam gryzc smile
                                                    wczoraj tez jej zrobilam obiadek domowy, bo juz na te sloiczki nie moge patrzec smile
                                                    ugotowalam jej kawalek piersi, marchewke i ziemniaczek i potem piers zmiksowalam
                                                    blenderem, zmiksowalam tez marchewke (dodalam troche cukru i maselka) i
                                                    zimeniaczki tez zgniotlam smile
                                                    Ania bardzo smakowalo, o wiele bardziej niz te sloiczkowe smile
                                                    sloneczko,a powiedz mi jak Ty robisz z polowa zoltka?
                                                    podajesz co drugi dzien, zamiennie z miesem czy mieso codziennie, a zoltko co
                                                    drugi dzien?
                                                    a jak podajesz Michasi zoltko? do obiadku czy jako oddzielne danie?
                                                  • sloneczko271 Re: biszkopty 22.04.08, 17:34
                                                    batutkosmile mi miśka nie chce jeść jajka samego. jak jej daje
                                                    jajeczko to poprostu go mieszam z objadkiemwink muszę ją troszke
                                                    oszukiwać bo inaczej mi nie chce jajka jeśćuncertain
                                                    no ale może pózniej polubi? smile
                                                    ale wiesz co, ja ci się przyznam że ja troche zapominam o tym jajku
                                                    i nie daje jej tak systematycznie co drugi dzieńuncertain daje jej tak jak
                                                    mi się przypomniwink ale codzinnie ma mięko to znaczy jak nie
                                                    prawdziwe to słoiczkowe-objadkowesmile
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 07:49
                                                    batutka napisała:
                                                    > a my tez bylismy wczoraj na obiadku u tesciow i w koncu
                                                    powiedzielismy im o
                                                    > ciazy (ile mozna odwlekacsmile)
                                                    > byl tez Marcina brat z zona i synem i wszyscy sie bardzo ucieszyli
                                                    z kolejnego
                                                    > potomka smile)

                                                    no to już widze ich minybig_grin pewnie byli niezle zdziwieni-co? smile))
                                                    ale napewno wszyscy szczęśliwi bardzo że po tylu latach czekania na
                                                    wnuka/wnuczke teraz tak się dzieciaki posypały jedno po drugimbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re::-))) 22.04.08, 08:02
                                                    my wczoraj z misią cały dzień byłyśmy u mojej przyjaciółki-było
                                                    super! smile)))))))
                                                  • batutka Re::-))) 22.04.08, 08:10
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > my wczoraj z misią cały dzień byłyśmy u mojej przyjaciółki-było
                                                    > super! smile)))))))

                                                    fajnie sie tak wyrwac z domu - my siedzialysmy w domu sad
                                                    no, ale jak tylko pogoda bedzie ladniejsza,to bedziemy czesciej opuszczac te
                                                    cztery sciany smile)
                                                  • sloneczko271 Re::-))) 22.04.08, 17:36
                                                    batutka napisała:
                                                    > fajnie sie tak wyrwac z domu - my siedzialysmy w domu sad
                                                    > no, ale jak tylko pogoda bedzie ladniejsza,to bedziemy czesciej
                                                    opuszczac te
                                                    > cztery sciany smile)

                                                    masz racje kochanie, w tym domu to można zwariowaćsad niech w końcu
                                                    się zrobi ciepło! smile
                                                  • batutka Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 08:11
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > no to już widze ich minybig_grin pewnie byli niezle zdziwieni-co? smile))
                                                    > ale napewno wszyscy szczęśliwi bardzo że po tylu latach czekania na
                                                    > wnuka/wnuczke teraz tak się dzieciaki posypały jedno po drugimbig_grin
                                                    >
                                                    noooo smile nie mogli uwierzyc smile
                                                    ale cieszyli sie bardzo
                                                    tesciowa powiedziala, ze mi pomoze smile
                                                  • batutka przeliczniki ciazy 22.04.08, 08:44
                                                    dziewczyny pisaly, ze bravcia jestes w 4 tygodniu ciazy
                                                    mnie sie tez tak wydaje, bo do dnia transferu dodaje sie 2 tygodnie
                                                    ja napisalam Ci o 3 tygodniu, bo skorzystalam z kalkulatora, przelicznika ciazy,
                                                    ale on chyba cos zle przeliczyl (skoro wyszedl 3 tydzien)
                                                    w kazdym razie podam Ci link do tej strony:
                                                    www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html?adw=1&gclid=CMPYnaWI7pICFRbXXgod1VzoxQ
                                                    i jeszcze:
                                                    twoja-ciaza.com.pl/termin.html
                                                    www.vns.pl/_poznaj_swoje_cialo/fizjologia_obliczenie_terminu.htm
                                                    parenting.pl/kalkulator-ciazy-porodu.html
                                                  • bravia1 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 11:36
                                                    Dzięki dziewczyny! Jesteście kochane smile)))
                                                    A ja już się zamartwiałam, że beta za niska. Dzwoniłam wczoraj do mojego lekarza
                                                    i mam przyjechać 1 maja na usg. Ale wiecie co: kazał zrobić bete za ok 10-11
                                                    dni, żeby zobaczyć "jej dynamikę" . A ja wszędzie czytałam,że bete należy
                                                    powtórzyć w przeciągu ok 3dni, zeby zobaczyć jej prawidłowy przyrost. Więc teraz
                                                    nie wiem czy czekać te 10 dni???
                                                    Strasznie boję się cieszyć. Że zapeszę. Wczoraj płakaliśmy z Marcinem jak
                                                    dzieci. Tyle emocji... Powiedziałam też rodzicom smile Mama teraz dzwoni co chwilę,
                                                    zebym powtórzyła, bo nie wierzy.

                                                    Batutko korzystałam z tych przeliczników ciążowych i w jednym mi wychodzi, ze
                                                    jestem w ciąży 2 tyg i 2 dni, a termin porodu to 28 grudzień. A w innym, ze to 3
                                                    tydz i termin na 21 grudzień. Więc się pogubiłam. Pierwszy dzień ostatniej @ to
                                                    19. III, a cykle mam ok 32 dni, więc już nic z tego nie wiem... Nieważne.
                                                    Jeszcze raz Strasznie Wam dziękuję !!! Za wszystko smile))))
                                                  • aaaaaaa37 bravia 22.04.08, 12:56
                                                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=39828&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
                                                    masz tutaj odpowiedz eksperta. Wiec tak jak Ci pisalam, wczoraj skonczylas 4
                                                    tygodnie ciazy, dzisiaj 4 tydzien i 1 dzien.



                                                    Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie, bravia, sloneczko i batutko
                                                  • batutka Re: bravia 22.04.08, 15:27
                                                    aaaaaaa37 napisała:

                                                    > www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=39828&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
                                                    > masz tutaj odpowiedz eksperta. Wiec tak jak Ci pisalam, wczoraj skonczylas 4
                                                    > tygodnie ciazy, dzisiaj 4 tydzien i 1 dzien.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie, bravia, sloneczko i batutko

                                                    no, tez mi sie tak wydaje jak pisze aaaaaaa37 - ja swoja ciaze tez tak liczylam
                                                    wlasnie w dniu bety mialam 4 tydzien ciazy smile
                                                    moja miesiaczka ostatnia (z Ania) byla 1 stycznia i termin porodu mialam na 8
                                                    pazdziernika
                                                    no, i urodzilam w dniu terminu smile
                                                  • sloneczko271 Re: bravia 22.04.08, 18:16
                                                    no to batutko ładnie cio się udało donosić anie co do dniabig_grin
                                                    ja misie urodziłam 4 dni przed terminembig_grin
                                                    a teraz batutko na kiedy ci wyznaczyli termin porodu? big_grin
                                                    a tobie braviuś wyznaczą termin porodu po usgbig_grin
                                                  • batutka Re: bravia 22.04.08, 21:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no to batutko ładnie cio się udało donosić anie co do dniabig_grin
                                                    > ja misie urodziłam 4 dni przed terminembig_grin
                                                    > a teraz batutko na kiedy ci wyznaczyli termin porodu? big_grin
                                                    > a tobie braviuś wyznaczą termin porodu po usgbig_grin

                                                    ja mam termin na 14 listopada smile
                                                    tylko, ze u mnie nie wyznaczyli na podstawie ostatniej miesiaczki (bo nie
                                                    pamietalam), tylko wlasnie na podstawie usg
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 23.04.08, 10:57
                                                    14 listopada to super! big_grin to dzieciaczki będą prawie dokładnie rok
                                                    po rokubig_grin fajnie! smile)) wiem że teraz to pewnie sobie myślisz-co
                                                    ona wygaduje? jakie fajnie? przecież będę miała roboty przy takiej
                                                    dwójce maluchów od cholery! ale zobaczysz batutko za jakieś 2, 3
                                                    lata to będziesz miała już odchowanych takich fajnych dwóch
                                                    łobuziakówbig_grin i tyle radości z nichbig_grin
                                                  • batutka aaaaaaa37 22.04.08, 15:27
                                                    my tez Cie calujemy
                                                    pokazuj sie jak najczesciej smile
                                                  • sloneczko271 Re: aaaaaaa37 22.04.08, 18:18
                                                    aaaaaaaaaaa37 a jak ty się skarbie czujesz? już lepiej?
                                                    macie z mężem jakiś plan działania czy narazie odpoczywacie?
                                                    super! że od nas nie odeszłaśsmile że wciąż jesteś z namismile
                                                  • batutka Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 15:29
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dzięki dziewczyny! Jesteście kochane smile)))
                                                    > A ja już się zamartwiałam, że beta za niska. Dzwoniłam wczoraj do mojego lekarz
                                                    > a
                                                    > i mam przyjechać 1 maja na usg. Ale wiecie co: kazał zrobić bete za ok 10-11
                                                    > dni, żeby zobaczyć "jej dynamikę" . A ja wszędzie czytałam,że bete należy
                                                    > powtórzyć w przeciągu ok 3dni, zeby zobaczyć jej prawidłowy przyrost. Więc tera
                                                    > z
                                                    > nie wiem czy czekać te 10 dni???
                                                    > Strasznie boję się cieszyć. Że zapeszę. Wczoraj płakaliśmy z Marcinem jak
                                                    > dzieci. Tyle emocji... Powiedziałam też rodzicom smile Mama teraz dzwoni co chwilę
                                                    > ,
                                                    > zebym powtórzyła, bo nie wierzy.
                                                    >
                                                    > Batutko korzystałam z tych przeliczników ciążowych i w jednym mi wychodzi, ze
                                                    > jestem w ciąży 2 tyg i 2 dni, a termin porodu to 28 grudzień. A w innym, ze to
                                                    > 3
                                                    > tydz i termin na 21 grudzień. Więc się pogubiłam. Pierwszy dzień ostatniej @ to
                                                    > 19. III, a cykle mam ok 32 dni, więc już nic z tego nie wiem... Nieważne.
                                                    > Jeszcze raz Strasznie Wam dziękuję !!! Za wszystko smile))))

                                                    ja powiem Ci, ze w ogole nie powtarzalam bety - zrobilam tylko raz smile
                                                    no, ale zawsze mozna sprawdzic smile
                                                    ciekawe co tam sie kluje u Ciebie w brzuszku - i ciekawe ILE? smile))
                                                  • sloneczko271 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 18:20
                                                    ja też nie powtarzałam bety mimo tego że miałam jeszcze mniejszą od
                                                    twojej braviuśsmile ty masz naprawde bardzo ładną betebig_grin gdyby była
                                                    mniejsza np.0k 50 to wtedy warto by było ja powtórzyć a tak to po co
                                                    się stresować? smile lepiej sobie braviuś daj na luz, odpoczywaj dużo
                                                    i ciesz się ciążą i umówi się w klinice na usg za 2 tygodnie to
                                                    zobaczysz już swoje maleństwo/maleństwabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 18:09
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dzięki dziewczyny! Jesteście kochane smile)))
                                                    > A ja już się zamartwiałam, że beta za niska. Dzwoniłam wczoraj do
                                                    mojego lekarz
                                                    > a
                                                    > i mam przyjechać 1 maja na usg. Ale wiecie co: kazał zrobić bete
                                                    za ok 10-11
                                                    > dni, żeby zobaczyć "jej dynamikę" . A ja wszędzie czytałam,że bete
                                                    należy
                                                    > powtórzyć w przeciągu ok 3dni, zeby zobaczyć jej prawidłowy
                                                    przyrost. Więc tera
                                                    > z
                                                    > nie wiem czy czekać te 10 dni???

                                                    braviuśsmile ja robiłam tak: w 10 dniu po transferze zrobiłam bete
                                                    wyszła mi 63,4 i profesor kazał mi za 2 tygodnie przyjechać już na
                                                    usgsmile wiedy było już widac zarodeczek 2mm smile))
                                                    potem kolejne usg miałam za kolejne 2 tygodnie i wtedy dzidziuś miał
                                                    już 12mm i już serduszko biłosmile))

                                                    więc ja ci radze zrobić tak albo powtórz bete ale tak właśnie za 3
                                                    dni. albo daj sobie spokój z powtórką tej bety i pojedz do kliniki
                                                    na usg za 2 tygodniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: przeliczniki ciazy 22.04.08, 18:13
                                                    brawiuś na tych przelicznikach to nie ma co liczyć po icsi, one są
                                                    dobre ale po naturalnym poczęciusmile))
                                                    ty musisz liczyć tak do dnia transferu dodajesz 2 tygodnie więc jak
                                                    będziesz 2 tygodnie po transferze to będziesz wtedy miała 1 miesiąc
                                                    ciąży za sobąbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Do Batutki i braviu:-))) 22.04.08, 17:37
                                                    batutka napisała:
                                                    > noooo smile nie mogli uwierzyc smile
                                                    > ale cieszyli sie bardzo
                                                    > tesciowa powiedziala, ze mi pomoze smile

                                                    no to miło z jej strony że już ci się teściowa sama zadeklarowała z
                                                    pomocąbig_grin wykożystuj kochanie tą pomoc i nie patrz na nicsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: ząbki:-) 22.04.08, 18:23
                                                    wiecie co, od wczoraj miśka jest znowu bardzo niespokojnasad a
                                                    dziąsła górne ma tak spuchnięte jak djabli! :-0 chyba znowu ruszyły
                                                    jej ząbki, tym razem górne. oj znowu się biedaczka namęczyuncertain
                                                    no ale cóż, niech wychodzą raz-dwa i będzie spokójwink
                                                    hi,hi,hi dobrze by było przecież ząbki wychodzą do 3 lat dzieciąsmile
                                                    batutko a anulce już urosły te ząbeczki dolne? smile
                                                  • batutka Re: ząbki:-) 22.04.08, 21:25
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wiecie co, od wczoraj miśka jest znowu bardzo niespokojnasad a
                                                    > dziąsła górne ma tak spuchnięte jak djabli! :-0 chyba znowu ruszyły
                                                    > jej ząbki, tym razem górne. oj znowu się biedaczka namęczyuncertain
                                                    > no ale cóż, niech wychodzą raz-dwa i będzie spokójwink
                                                    > hi,hi,hi dobrze by było przecież ząbki wychodzą do 3 lat dzieciąsmile
                                                    > batutko a anulce już urosły te ząbeczki dolne? smile

                                                    tak tak - juz dawno - ma takie dwie lopatki smile
                                                    a gorne na razie nie wychodza smile
                                                    a jak Michasia ma spuchniete dziaselka, to pewnie juz jej powoli wychodza, no,
                                                    to sie pomeczy bidulka sad
                                                    ale wyjda jej i przez pewien czas bedzie miala spokoj smile
                                                  • batutka Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 22.04.08, 21:27
                                                    a Ania od pewnego czasu jak lezy na brzuszku, to podnosi sie na kolanach i tak
                                                    kleczy smiesznie podparta i sie buja do przodu i do tylu baaaaardzo zadowolona smile
                                                    podobno jest to przygotowanie do raczkowania smile
                                                  • bravia1 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 10:57
                                                    No Batutko to teraz będziesz musiała mieć oczy dookoła głowy smile))
                                                    Jak Ania zacznie śmigać to nie nadążysz smile))

                                                    Wiecie co? Zrobiłam dziś sobie test ciążowysmile Boże, jakie to piękne uczucie
                                                    zobaczyć drugą kreskę smile))) Nie jest bardzo wyraźna, no ale ją widać smile))) Miód
                                                    na moje serce smile))
                                                  • sloneczko271 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:03
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Wiecie co? Zrobiłam dziś sobie test ciążowysmile Boże, jakie to
                                                    piękne uczucie
                                                    > zobaczyć drugą kreskę smile))) Nie jest bardzo wyraźna, no ale ją
                                                    widać smile))) Miód
                                                    > na moje serce smile))

                                                    wiem jakie to cudne uczucie! big_grin braviuś zostaw sobie ten teścior na
                                                    pamiątkesmile)) ja swój mam schowanybig_grin bo to był mój pierwszy
                                                    pozytywny tes ciążowy i coś czuje że ostatnismile
                                                  • bravia1 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:21
                                                    Nie wiem czy mi się uda wkleić, bo chyba za du kombinuję smile No ale, próbuję...

                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1170617,2,1.html
                                                  • bravia1 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:21
                                                    ha! Zdolna bestia ze mnie smile
                                                  • batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:38
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > ha! Zdolna bestia ze mnie smile

                                                    noooooooooooooo smile))
                                                  • batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:37
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Nie wiem czy mi się uda wkleić, bo chyba za du kombinuję smile No ale, próbuję...
                                                    >
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1170617,2,1.html


                                                    pieeeeeeeeeeeekny widok smile
                                                    jeszcze raz gratuluje smile
                                                  • sloneczko271 Re: bravia:-D 24.04.08, 17:55
                                                    baviuś jeszcze raz gratulacjebig_grin te II krechy to naprawde piękny
                                                    widokbig_grin
                                                  • batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:37
                                                    bravia1 napisała:

                                                    Wiecie co? Zrobiłam dziś sobie test ciążowysmile Boże, jakie to piękne uczucie
                                                    > zobaczyć drugą kreskę smile))) Nie jest bardzo wyraźna, no ale ją widać smile))) Miód
                                                    > na moje serce smile))

                                                    bravcia - ja zrobilam dokladnie to samo, co Ty po becie
                                                    jak juz wiedzialam, ze ladna beta, to zrobilam sobie sikanca w domu, juz bez
                                                    stresu, ze znow ta parszywa jedna kreska
                                                    Boze, nie moglam sie napatrzec na ten test przez kilka dni smile)
                                                    wiem co czujesz smile
                                                  • sloneczko271 Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 11:02
                                                    batutka napisała:

                                                    > a Ania od pewnego czasu jak lezy na brzuszku, to podnosi sie na
                                                    kolanach i tak
                                                    > kleczy smiesznie podparta i sie buja do przodu i do tylu
                                                    baaaaardzo zadowolona
                                                    > smile
                                                    > podobno jest to przygotowanie do raczkowania smile


                                                    miśka też tak robibig_grin nieraz to jeszcze mi odwala taki numer że np.
                                                    klęczy na kolankach (na łóżku) i nagle tak się jakoś uda jej odbić i
                                                    skacze do przodu:-0 musze ją już tak pilnowac że szok!
                                                    już raz mi serce do gardła podeszło, bo miśka wałkowała się na łóżku
                                                    a ja stałam obok i układałam ubrania w szafie. i miśka nagle zrobiła
                                                    właśnie taki skok że myślałam że mi wyskoczy z łóżka:-0 odrazu
                                                    podbiegłam ale całe szczęście się zatrzymałą ale było już blisko
                                                    brzegu łóżka.
                                                    i kurcze stałąm koło niej a i tak by mi zleciałauncertain normalnie teraz
                                                    to już wole ją na podłodze kłaść (na macie edukacyjnej) niż na łóżku
                                                    bo kurcze już mi za bardzo cudujesmile
                                                  • batutka Re: Ania przygotowuje sie do raczkowania :-) 23.04.08, 21:41
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > miśka też tak robibig_grin nieraz to jeszcze mi odwala taki numer że np.
                                                    > klęczy na kolankach (na łóżku) i nagle tak się jakoś uda jej odbić i
                                                    > skacze do przodu:-0 musze ją już tak pilnowac że szok!
                                                    > już raz mi serce do gardła podeszło, bo miśka wałkowała się na łóżku
                                                    > a ja stałam obok i układałam ubrania w szafie. i miśka nagle zrobiła
                                                    > właśnie taki skok że myślałam że mi wyskoczy z łóżka:-0 odrazu
                                                    > podbiegłam ale całe szczęście się zatrzymałą ale było już blisko
                                                    > brzegu łóżka.
                                                    > i kurcze stałąm koło niej a i tak by mi zleciałauncertain normalnie teraz
                                                    > to już wole ją na podłodze kłaść (na macie edukacyjnej) niż na łóżku
                                                    > bo kurcze już mi za bardzo cudujesmile

                                                    oj, sloneczko - moja Anula tez to samo zrobila wlasnie w lozeczku przedwczoraj
                                                    tesciowa do mnie przyszla a ona byla akurat w lozeczku i lezala na brzuszku i
                                                    fik - podniosla sie na kolanach i zrobila skok do przodu jak żabka smile
                                                    a dzis tak "przeszla" przez pol pokoju - ja postawilam na chwile na podlodze
                                                    miseczke z twarozkiem dla siebie (ale daleko od Ani) - poszlam na chwile do
                                                    lazienki umyc rece i jak przyszlam, patrze, a ona juz jest kolo miseczki i pac!
                                                    - reka w ten twarozek smile))
                                                    taka cwaniara smile
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 11:04
      no dobra dziewczyny ja narazie spadamsmile zajrze do was wieczorkiem
      smile)) miśka mi właśnie usneła to ja zmykam się szykować bo jak się
      obudzi to idziemy na spacerekbig_grin
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 21:44
        sloneczko271 napisała:

        > no dobra dziewczyny ja narazie spadamsmile zajrze do was wieczorkiem
        > smile)) miśka mi właśnie usneła to ja zmykam się szykować bo jak się
        > obudzi to idziemy na spacerekbig_grin

        fajan dzis pogoda, nareszcie smile)
        my tez bylysmy na spacerku dwie godziny smile
        sloneczko, a powiedz mi czy Michasia zasypia na spacerku? jak z nia chodzisz, to
        usypia? i ile wtedy spi?
        bo z moja Ania ja wychodze po obiadku (gdzies tak o 14.30) i troche z nia chodze
        - nie mija 10, 15 minut i Andzia juz spi smile
        i tak spi do konca spacerku czyli gdzies maksymalnie do 16-ej
        potem juz nie spi az do nocki smile
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 21:47
          a ja, jak bylam dzis z Ania na spacerku, to poszlam najpierw na bazarek po owoce
          i kupilam truskawki (kilogramsmile)
          potem w domu zrobilam - jak ja to mowie: "masakre" czyli zmiksowalam blenderem
          truskawki z cukrem i smietanka
          potem Marcin zjadl z makaronem smile
          a jak robilam to dalam Ani lyzeczke do polizania (tych poslodzonych truskawek) -
          bardzo jej to smakowalo smile)
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.04.08, 21:49
            batutka napisała:

            > a ja, jak bylam dzis z Ania na spacerku, to poszlam najpierw na bazarek po owoc
            > e
            > i kupilam truskawki (kilogramsmile)
            > potem w domu zrobilam - jak ja to mowie: "masakre" czyli zmiksowalam blenderem
            > truskawki z cukrem i smietanka
            > potem Marcin zjadl z makaronem smile
            > a jak robilam to dalam Ani lyzeczke do polizania (tych poslodzonych truskawek)
            > -
            > bardzo jej to smakowalo smile)


            przypomnialo mi sie cos a'propos tych truskawek - Ania chyba bedzi po Marcinie
            "truskawiara", bo tesciowa mi opowiadala, ze jak Marcin mial niewiele ponad rok,
            to codziennie zjadal duzy serek homogenizowany z cwierc kilogramem truskawek smile)))
            • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 15:48
              Cześć dziewczynki smile
              Pewnie jesteście na spacerkach? Taka ładna pogoda smile Ja się wyleguję na tarasie
              w słoneczku i cieszę się ostatnimi dniami błogiego lenistwa. Jak na usg
              (1.V)wszystko wyjdzie ok i beta ładnie urośnie wracam do pracy, bo w domku to
              troszkę samej nudno.
              Dziewczyny kiedy poczułyście cokolwiek, co świadczy o ciąży? Bo ja wciąż
              kompletnie nic. Pewnie za wcześnie, ale już bardzo chciałabym coś poczuć.
              Chociaż troszkę mdłości...hahahahahaha smile))))))
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 18:02
                bravia1 napisała:

                > Cześć dziewczynki smile
                > Pewnie jesteście na spacerkach? Taka ładna pogoda smile Ja się
                wyleguję na tarasie
                > w słoneczku i cieszę się ostatnimi dniami błogiego lenistwa. Jak
                na usg
                > (1.V)wszystko wyjdzie ok i beta ładnie urośnie wracam do pracy, bo
                w domku to
                > troszkę samej nudno.
                > Dziewczyny kiedy poczułyście cokolwiek, co świadczy o ciąży? Bo ja
                wciąż
                > kompletnie nic. Pewnie za wcześnie, ale już bardzo chciałabym coś
                poczuć.
                > Chociaż troszkę mdłości...hahahahahaha smile))))))


                ja kochanie dosyć szybko poczułam dolegliwości ciążowebig_grin jeszcze
                przed zrobieniem bety mi wszystko inaczej pachniało a raczej
                śmierdziałobig_grin a potem praktycznie odrazu miałam mega wielkie
                mdłości i żyganie na potęge do 4 miesiaca ciążysmile
                a nie chcesz iść odrazu na zwolnienie lekarskie?
                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.04.08, 12:09
                  Z tym L4 to Nie bardzo. Nie mam ciężkiej pracy, więc chciałabym pracować.Nie
                  jestem nauczona siedzieć w domku wink No, ale zależy co powie lekarz.
                  A z tymi zapachami i smakami to ja mam wielki problem! W październiku zeszłego
                  roku przeszłam poważną grypę. Miałam mocne antybiotyki. Na uszy mi się rzuciło i
                  w ogóle. Miałam taki katar, że się normalnie dusiłam. No i stosowałam A-katar,
                  taki spray do nosa na udrażnianie. I mam wrażenie, że przez niego stało się co
                  się stało. Otóż nie mam pełnego smaku, ani zapachu od tamtej pory!!! Czujecie???
                  Jak raz psikłam tym preparatem do nosa to czułam jak mi żre całe gardło i język.
                  Obawiam się, że zniszczyłam sobie kubki smakowe, czy co??
                  Teraz czuję, ale niewyraźnie. Bo z początku to nic a nic!! Odwlekałam wizytę u
                  laryngologa, bo brałam dość innych lekarstw i miałam nadzieję, że się wszystko
                  unormuje. sad
                  No i teraz nie czuję np. żadnych perfum, spalenizny itp. i praktycznie nic. Smak
                  powolutku wraca, ale strasznie powolutku...
                  No i tak się załatwiłam sad tą grypą i lekami...
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 11:49
                    braviuś z tymi zapachami i smakami to moja przyjaciółka ma to samo.
                    telko że ona przeszłą w dzieciństwie jakieś ostre zapalenie uszu i
                    przez to straciła węch i smak.
                    może braviuś nie tyle od tych leków ci się tak stało a może przez to
                    zapalenie uszu? no nie wiemuncertain ale to jest przerąbane nie czuć
                    zapachów bo nawet się nie ma przyjemności z jedzenia skoro wszystko
                    tak samo smakuje. współczuje ciuncertain
                    • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 15:06
                      Kurcze a ja myślałam że ja jakiś ewenement jestem, a to się jednak przytrafia
                      sad(( To jest straszne!!! Mam nadzieję, że wkrótce odzyskam zapach, bo smak już
                      powolutku odzyskuję wink
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 21:21
                bravia1 napisała:

                > Cześć dziewczynki smile
                > Pewnie jesteście na spacerkach? Taka ładna pogoda smile Ja się wyleguję na tarasie
                > w słoneczku i cieszę się ostatnimi dniami błogiego lenistwa. Jak na usg
                > (1.V)wszystko wyjdzie ok i beta ładnie urośnie wracam do pracy, bo w domku to
                > troszkę samej nudno.
                > Dziewczyny kiedy poczułyście cokolwiek, co świadczy o ciąży? Bo ja wciąż
                > kompletnie nic. Pewnie za wcześnie, ale już bardzo chciałabym coś poczuć.
                > Chociaż troszkę mdłości...hahahahahaha smile))))))

                bravcia, wcale nie chciej mdlosci, to nic przyjemnego smile
                ja na przyklad nie mialam i tak naprawde nie mialam na poczatku zadnych objawow
                poza brakiem miesiaczki
                teraz tez nie mam zednych objawow mimo, ze to juz 11 tydzien
                u mnie chyba pierwszym objawem widocznym byl brzuszek - ale i to pozno, bo
                dopiero cos bylo widac w 17, 18 tc - az sie balam, ze ten brzucha za maly - no i
                nie mialam powodow do zmartwien, bo pod koniec ciazy mialam taki brzuchol jak
                balon smile)
                bravcia - ja mam nadzieje, ze nie masz ciezkej pracy, bo jesli tak to daj sobie
                czas na odpoczynek
                ja poszlam do pracy i w 7 tc mialam krwawienie, potem plamienie - myslalam,ze to
                poronienie, a okazalo sie, ze krwiak - moze za bardzo przemeczalam sie,
                pracowalam, mialam remont w mieszkaniu - w lazdym razie potem musialam lezec 2
                miesiace zeby krwiak sie wchlonal
                no, ale co ja tu gadam - u Ciebie bedzie wszystko od - tylko dbaj o Was smile
                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.04.08, 12:11
                  Będę dbała o nas Batutko i oczywiście zrobię tak jak poleci lekarz smile))
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 17:57
          u nas batutko z tym spaniem na spacerku jest podobniebig_grin
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 21:23
            sloneczko271 napisała:

            > u nas batutko z tym spaniem na spacerku jest podobniebig_grin

            to sa spiochy smile)
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.04.08, 21:26
            wiecie co? ja sie dzis wazylam i okazalo sie, ze w ogole nic nie tyje (a wedlug
            przelicznika powinnam przytyc od 1 do 2 kg) - oczywiscie to nie norma, bo wiele
            kobitek w tych tygodniach chudnie bo maja mdlosci (na szczescie dla dziecka to
            nie ma znaczenia, bo poki nie zywi sie z lozyska to czerpie zapasy z matki) -
            ale chodzi mi o to, ze na razie odpukac nie tyje smile)
            a z Ania juz na tym etapie przytylam 8 kg :-0
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 11:54
              batutka napisała:

              > wiecie co? ja sie dzis wazylam i okazalo sie, ze w ogole nic nie
              tyje (a wedlug
              > przelicznika powinnam przytyc od 1 do 2 kg) - oczywiscie to nie
              norma, bo wiele
              > kobitek w tych tygodniach chudnie bo maja mdlosci (na szczescie
              dla dziecka to
              > nie ma znaczenia, bo poki nie zywi sie z lozyska to czerpie zapasy
              z matki) -
              > ale chodzi mi o to, ze na razie odpukac nie tyje smile)
              > a z Ania juz na tym etapie przytylam 8 kg :-0

              kochanie to bardzo dobrze że sie teraz tak pilnujesz z wagąsmile)) a
              na przytycie jeszcze będziesz miała czaswink
              wiesz z anią to sobie niezle dogadzałaś w ciążybig_grin pamiętasz jak
              cotroche się wymieniałyśmy przepisami na jakieś smakołyki i
              obrzerałyśmy się ostro obiesmile))
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 11:56
                przepraszam was dziewczyny że się ostatnio dość mało odzywam ale
                teraz całe dnie spędzamy z misią na dwórkusmile siedzimy na działce u
                babci mojego miśka i jest super! big_grin
                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 15:04
                  No teraz jak taka super pogoda to aktywność na wątku pewnie spadnie smile Wszyscy
                  na słoneczku smile)) Ale co tam, odnajdziemy się smile))
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 17:53
                    masz racje batutkosmile jakoś się w razie czego odnajdziemybig_grin
                    ja dzisiaj jestem WYKOŃCZONA! michaśka tak nam dałą dzisiaj popalić
                    że szok! jak tylko misiek wrócił z pracy to mu powiedziałam bierz ja
                    i idzie gdzieś sami na dwór bo ja za chwile oszaleje!!! no cały
                    dzień wyje i mrałczy aż jej dałam czopek przeciwbólowyuncertain
                    już od 2 dni nie chce mi jeśćsad a to wszystko przez zęby.
                    wyobrazcie sobie że wychodzą jej teraz 4 naraz! dwie górne jedynki i
                    dwie dwójki górne. i biedna się męczy straszniesad a juz są tak
                    blisko pod skórą że chyba lada moment jej się w końcu przebiją przez
                    te dziąsła i może wtedy się uspokoij. no takie zębate to moje
                    dziecko że szok! 6 miesięcy ma i już 6 zebów lada moment bedzie
                    miała:-0
                    może by jeszcze jakoś lepiej to znosła gdyby wychodziły jej
                    pojedyńczo a one równo idą 4 naraz! uncertain
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 17:57
                      wczoraj zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka że jest w ciąży! big_grin
                      bardzo się ucieszyłam bo biedna też miała problemy z zajściem w
                      ciąże i też jezdziła do kliniki do tej co ja. ale miałą farta
                      niesamowitego bo udało jej się po pierwszej inseminacij, a
                      wychodowali jej na tych zastrzykach do inf tylko jedno jajko.
                      jej wogóle nie mogli wychodowac jajka, tak jak by już przekwitła i
                      jak w końcu się udało wychodować jedno to się udałosmile)))) mimo tego
                      że jeszcze do tego wszystkiego ma endometrioze.
                      tak bardzo się cieszę z tej jej ciąży że szok!!! big_grin
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:23
                        sloneczko271 napisała:

                        > wczoraj zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka że jest w ciąży! big_grin
                        > bardzo się ucieszyłam bo biedna też miała problemy z zajściem w
                        > ciąże i też jezdziła do kliniki do tej co ja. ale miałą farta
                        > niesamowitego bo udało jej się po pierwszej inseminacij, a
                        > wychodowali jej na tych zastrzykach do inf tylko jedno jajko.
                        > jej wogóle nie mogli wychodowac jajka, tak jak by już przekwitła i
                        > jak w końcu się udało wychodować jedno to się udałosmile)))) mimo tego
                        > że jeszcze do tego wszystkiego ma endometrioze.
                        > tak bardzo się cieszę z tej jej ciąży że szok!!! big_grin

                        no, to super - fajnie, ze ludziom sie udaje - szkoda tylko, ze nie wszystkim,
                        fajnie by bylo jakby medycyna tak sie rozwinela, ze kazdy ciezki przypadek bylby
                        do rozwiazania za pierwszym razem
                        najgorsze sa kolejne rozczarowania - sama to pamietam, jeszcze nie tak dawno
                        sama sie z tym borykalam smile)
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:21
                      sloneczko271 napisała:

                      > masz racje batutkosmile jakoś się w razie czego odnajdziemybig_grin
                      > ja dzisiaj jestem WYKOŃCZONA! michaśka tak nam dałą dzisiaj popalić
                      > że szok! jak tylko misiek wrócił z pracy to mu powiedziałam bierz ja
                      > i idzie gdzieś sami na dwór bo ja za chwile oszaleje!!! no cały
                      > dzień wyje i mrałczy aż jej dałam czopek przeciwbólowyuncertain
                      > już od 2 dni nie chce mi jeśćsad a to wszystko przez zęby.
                      > wyobrazcie sobie że wychodzą jej teraz 4 naraz! dwie górne jedynki i
                      > dwie dwójki górne. i biedna się męczy straszniesad a juz są tak
                      > blisko pod skórą że chyba lada moment jej się w końcu przebiją przez
                      > te dziąsła i może wtedy się uspokoij. no takie zębate to moje
                      > dziecko że szok! 6 miesięcy ma i już 6 zebów lada moment bedzie
                      > miała:-0
                      > może by jeszcze jakoś lepiej to znosła gdyby wychodziły jej
                      > pojedyńczo a one równo idą 4 naraz! uncertain

                      o kurcze, ale numer - to faktycznie strasznie szybko jej te zabki wychodza,
                      bidulka sie nameczy, no, ale z drugiej strony bedzie spokoj na dluzej wink
                      ale bedzie fajnie wygladac z tymi zabkami smile)
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:01
                        no strasznie szybko jej te zęby wychodzą! teraz jak jej niedawno
                        smarowałam dziąsła to już jedyngi górne się przebiłybig_grin no jeszcze
                        te dwójki i może na jakiś czas będzie spokój. chociaż kto wie? uncertain
                        bo mleczaków jest 16 (chyba) to kto wie czy jej nie będą wychodzić
                        jeden po drugim skoro to tak szybko idzie? no ale już jest ich
                        prawie 6 sztuk to prawie,prawie półmetekwink ja się chyba wykończe
                        zanim jej wyjdzie kąplet tych zębówuncertain
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:24
                    bravia1 napisała:

                    > No teraz jak taka super pogoda to aktywność na wątku pewnie spadnie smile Wszyscy
                    > na słoneczku smile)) Ale co tam, odnajdziemy się smile))

                    nie ma obawy, z naszym gadulstwem nie ma szans na spadek na druga strone smile)))
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:28
                  sloneczko271 napisała:

                  > przepraszam was dziewczyny że się ostatnio dość mało odzywam ale
                  > teraz całe dnie spędzamy z misią na dwórkusmile siedzimy na działce u
                  > babci mojego miśka i jest super! big_grin

                  faktycznie, super pogoda - my z Ania tez chodzimy po dworku 2, 3 godziny
                  dziennie smile)
                  troche na placu zabaw sie bawimy, az sie chce spacerowac smile)
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:12
                    batutka napisała:
                    > faktycznie, super pogoda - my z Ania tez chodzimy po dworku 2, 3
                    godziny
                    > dziennie smile)
                    > troche na placu zabaw sie bawimy, az sie chce spacerowac smile)

                    fajnie macie z tym placem zabawbig_grin u nas blisko to jest tylko taki
                    obskurny plac zabawuncertain żeby iść na taki plac zabaw z prawdziwego
                    zdarzenia to musimy spory kawałek drogi przejśćsmile no ale dziadek
                    już szykuje misi jej prywatny plac zabawsmile)))) ubaw mamy z niego bo
                    on robi to wszystko z takim zapałem jak by miśka już w tym roku
                    miała babki z piasku stawiaćbig_grin hi,hi,hismile)))) no ale niech robi
                    jej twn plac zabaw, chociaż ma chłop zajęcie a miśka za rok będzie
                    miała super zabawebig_grin
                    a teraz to tam poprostu przesiadujemy i jest super! codziennie
                    wychodzimy o godz.12, bierzemy z sobą cały prowiant dla misi,
                    zabawki, pampery i cały dzień aż do godz.17.30 dopuki misiek nie
                    wróci z pracy siedzimy na dworzesmile ja razem z babcią jemy objadek
                    na dwórku i naprawde jest przyjemniesmile))
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:26
                sloneczko271 napisała:

                >> kochanie to bardzo dobrze że sie teraz tak pilnujesz z wagąsmile)) a
                > na przytycie jeszcze będziesz miała czaswink
                > wiesz z anią to sobie niezle dogadzałaś w ciążybig_grin pamiętasz jak
                > cotroche się wymieniałyśmy przepisami na jakieś smakołyki i
                > obrzerałyśmy się ostro obiesmile))
                >
                oj, pamietam smile))
                jadlam doslownie wszystko na co mialam ochote, a najgorsze jest to, ze bardzo
                czesto jadlam mcdonaldowe zarcie - uwielbiam tam jesc, jakby to jedzenie bylo
                zdrowe i niskokaloryczne, to jadlabym na sniadanie, obiad i kolacje smile))
                no, ale przez to przytylam w ciazy 30 kg - teraz nie przytyje wiecej niz 10 kg -
                a przynajmniej tak sobie postanowilam smile))
                nie mam jakis specjalnych zachcianek wiec jest szansa smile)
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.04.08, 20:33
                  a do mnie dzis mama przyjechala i zostawilam Anie z Marcinem od 9 do 14 smile)), a
                  my z mama poszlysmy sobie na zakupy i mama zaszalala
                  pokupowala mi chyba z 5 bluzek, ze 3 tuniki, spodnie, 2 pary butow, Marcinowi 3
                  koszulki, Ania bodziadzi, komplecik letni, bluzeczki dwie
                  nie moglam za nic zaplacic, bo mi nie dala smile))
                  no i teraz mam mnostwo fajnych ciuchow na ciaze i nie tylko smile))
                  nie ma to jak dobre zakupy smile)
                  potem zjadlysmy obiadek smile)
                  jak wrocilysmy, to poszlysmy z Ania na spacerek smile
                  fajny dzien mialam smile))
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:22
                    batutka napisała:

                    > a do mnie dzis mama przyjechala i zostawilam Anie z Marcinem od 9
                    do 14 smile)),
                    > a
                    > my z mama poszlysmy sobie na zakupy i mama zaszalala
                    > pokupowala mi chyba z 5 bluzek, ze 3 tuniki, spodnie, 2 pary
                    butow, Marcinowi 3
                    > koszulki, Ania bodziadzi, komplecik letni, bluzeczki dwie
                    > nie moglam za nic zaplacic, bo mi nie dala smile))
                    > no i teraz mam mnostwo fajnych ciuchow na ciaze i nie tylko smile))
                    > nie ma to jak dobre zakupy smile)
                    > potem zjadlysmy obiadek smile)
                    > jak wrocilysmy, to poszlysmy z Ania na spacerek smile
                    > fajny dzien mialam smile))


                    ale czadowy miałaś kochanie dzionek! super! smile)))))))))))
                    oj mi też by się przydał taki wypad na zakupy sam na sam np. z moją
                    siostrąbig_grin marzy mi się coś takiego.
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.04.08, 08:21
                  batutka napisała:
                  > oj, pamietam smile))
                  > jadlam doslownie wszystko na co mialam ochote, a najgorsze jest
                  to, ze bardzo
                  > czesto jadlam mcdonaldowe zarcie - uwielbiam tam jesc, jakby to
                  jedzenie bylo
                  > zdrowe i niskokaloryczne, to jadlabym na sniadanie, obiad i
                  kolacje smile))
                  > no, ale przez to przytylam w ciazy 30 kg - teraz nie przytyje
                  wiecej niz 10 kg
                  > -
                  > a przynajmniej tak sobie postanowilam smile))
                  > nie mam jakis specjalnych zachcianek wiec jest szansa smile)
                  >

                  batutko ja w mcdonaldzie nie jadłam i też przytyłam 30kg. big_grin więc
                  to chyba reguły nie mawink poprostu jadłyśmy za dużo! big_grin ja
                  codzinnie sobie dogadzałam równo z jedzeniemwink i cholerka teraz się
                  nieby cały czas pilnuje z jedzeniem żeby schudnąć ale nie wiem jak
                  długo wytrzymam, bo już sobie marze o dużej misce pomidorków ze
                  śmietanąsmile... mniam,mniam,mniambig_grin do tego cebulka, ogóreczek,
                  sałatasmile... ach aż mi ślina poleciałabig_grin
                  batutko a co do praytycia to jak przytyjesz do 15kg. to też norma bo
                  przecież dziecko, wody płodowe, łożysko + zwiększona ilość płynów w
                  organizmie to do 15kg. to myśle że to jest normasmile tylko ty się
                  czasami nie odchudzaj! wink
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 00:59
                    oj sezon letni się zaczoł pełną parąbig_grin
                    my wczoraj robiliśmy grilka u teściów i cały dzionek na dwórku
                    przesiedzieliśmy, troche piwka popiłambig_grin fajowo byłobig_grin
                    dzisiaj znowu pociekliśmy na dwórek z moimi przyjaciółkamibig_grin i
                    śmiałyśmy się po pachysmile)))) jedna z tych moich przyjaciółek ma
                    syneczka 3,5 letniego i on był taki opiekuńczy dla misi że szok! big_grin
                    po nogach ją całował, głaskał po główce no komedjasmile)) a pózniej
                    jak jadł chipsy to ją chciał nakarmić tymi chipsamismile)) hi,hi,hibig_grin
                    trzeba był go pilnować jak djablibig_grin ale było fajniebig_grin
                    a rano przyjechali do mnie znajomi bo akurat jechali do ,,gamety" po
                    swoje mrożaczki. teraz mają curunie o miesiąc młodszą od michalinki
                    i chcą mieć odrazu kolejne dzieckosmile

                    jutro natomiast jedziemy z misą na 4 szczepienie, tym razem nie
                    wykupujemy tej szczepionki bo to będzie tylko kolejne szczepienie na
                    żółtaczkesmile mam nadzieję że pójdzie sprawnie i się misia nie
                    nacierpi.
                    no nic. spadam laseczki moje kochanebig_grin napiszcie co tam u was się
                    dziejebig_grin jak się czujecie? braviuś masz już mdłości?
                    • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 08:25
                      Cześc laseczki smile)
                      Ja już drugi dzień w pracy i czas zdecydowanie szybciej leci niż w domku na L4 smile
                      Byłam dziś na powtórce bety. Potem się gorliwie modliłam w Kościele, żeby to
                      wszystko nie okazało się złudzeniem. Dziś 21 dpt. Mam nadzieję, że beta ładnie
                      urosła. Zrobiłam sobie też badanie w kierunku tarczycy, bo ja cały czas łykam na
                      nią leki. No a w czwartek na usg. Boże, człowiek to cały czas w nerwach, żeby
                      wszystko było dobrze.
                      Nadal nie mam żadnych objawów ciążowych. Ani mdłości, ani senności. Bolą tylko
                      bardziej piersi, zwłaszcza wieczorem, brrrr...
                      Pogoda cudna, zbliża się długi weekend, mam nadzieję, że wciąż będzie słonecznie wink
                      Pozdrawiam Was gorąco, całuski dla Misi i Anulki smile)))
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:27
                        bravia1 napisała:

                        > Cześc laseczki smile)
                        > Ja już drugi dzień w pracy i czas zdecydowanie szybciej leci niż w domku na L4
                        > smile
                        > Byłam dziś na powtórce bety. Potem się gorliwie modliłam w Kościele, żeby to
                        > wszystko nie okazało się złudzeniem. Dziś 21 dpt. Mam nadzieję, że beta ładnie
                        > urosła. Zrobiłam sobie też badanie w kierunku tarczycy, bo ja cały czas łykam n
                        > a
                        > nią leki. No a w czwartek na usg. Boże, człowiek to cały czas w nerwach, żeby
                        > wszystko było dobrze.
                        > Nadal nie mam żadnych objawów ciążowych. Ani mdłości, ani senności. Bolą tylko
                        > bardziej piersi, zwłaszcza wieczorem, brrrr...
                        > Pogoda cudna, zbliża się długi weekend, mam nadzieję, że wciąż będzie słoneczni
                        > e wink
                        > Pozdrawiam Was gorąco, całuski dla Misi i Anulki smile)))

                        bravcia, bedzie dobrze - nie martw sie smile
                        a kiedy wyniki bety, wieczorkiem?
                        a wizyta u lekarza kiedy?
                        jak bedzie wynik bety, daj koniecznie znac - ale na pewno ladnie przyrasta
                        brakiem objawow ciazowych sie nie martw - na nie jeszcze za wczesnie, n mdlosci
                        tez - chociaz moze sie okazac, ze w ogole nie bedziesz miec mdlosci jak ja (oby
                        tak bylo, bo to wcale nic przyjemnego smile
                        • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:50
                          Tak, Batutko. Wynik wieczorem. Dam znać smile A do lekarza 01 maja smile
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 12:55
                        misia dziękuje cioci bravi za całuski i też mocno całuje wszystkie
                        forumowe ciociekiss
                        braviuśbig_grin co do bety to pewnie już jest olbrzymia:-0 big_grin no i czeka
                        cię w czwartek cudowny widok na usgsmile)) twój malutki brzdącbig_grin ja
                        pamiętam jak dziś moje pierwsze usg które potwierdzało ciążesmile))
                        oczywiście łezka mi poleciała ze wzruszenia:'-) i na drugim usg też
                        się poryczałam ze wzruszenia jak usłyszałam bijące serduszko
                        michasi:'-D ty braviuś też na 100% zapamiętasz to cudowne uczuciesmile
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:21
                      hej kobitki smile
                      nie bylo mnie Przez dwa dni, bo troche sobie polatalam poza domem wink
                      w niedziele bylismy na dzialce, a wczoraj jezdzilismy po sklepach - kupilismy
                      okap do kuchni
                      Marcin ma pare dni urlopu wiec jest fajnie - chodzimy razem na spacaerki,
                      jezdzimy po sklepch smile
                      a jutro jedziemy na urlopik: ale jeszcze nie wiemy gdzie smile
                      albo nad morze, albo w gory, albo do Wroclawia (ja jeszcze tam nie bylam, wiec
                      chetnie bym zwiedzila smile
                      wrocimy pewnie pod koniec tygodnia
                      mam nadzieje, ze Ania sie bedzie dobrze sprawowac - to jej pierwsza wycieczka
                      bedzie smile
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:24
                        a wczoraj bylismy jeszcze z Ania na comiesiecznym bilansie niemowlaka
                        wszystko ok, pani doktor pochwalila, ze Ania silna jest smile
                        wazy juz 8400 smile
                        ja myslalam, ze to duzo, ale pani doktor powiedziala, ze Ania jest raczej drobna
                        (ale i tak ma wage w normie) - i ze to dobrze, bo chociaz w przyszlosci nie
                        bedzie grubaskiem wink
                        mierzy prawie 70cm (nie pamietam dokladnie ilesmile
                        ladnie sie zachowywala nasza Anula i w ogole bylo wesolo, smiala sie i
                        dokazaywala smile
                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:30
                          sloneczko,a czy Twoja Michasia "chodzi" juz po mieszaniu?
                          bo moja Ania lata, ze trzeba ciagle na nia uwazac- tak smiesznie sie
                          przemieszcza: troche pełza, troche czworakuje smile
                          ja wczoraj sobie robilam jedzenie w kuchni, odwracam sie, zeby zobaczyc gdzie
                          Ania: a ona dotarla do przedpokoju i w najlepsze jadla moje buty smile)
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:31
                            sloneczko, a jak Ani zabki?
                            wyszly juz gorne?
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:33
                              a ja ostatnio dalam Ani taki chrupek kukurydziany flips - zajadala ze smakiem,
                              myslalam, ze pofrunie z rozkoszy smile
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:35
                                a my dzisiaj znow polazimy po sklepach - tym razem za niczym konkretnym, ale na
                                pewno cos wpadnie w oko smile
                                Ania sobie zje obiadek, pochodzimy z nia na dworku, zeby zaliczyla poobiednie
                                spanko i pojedziemy smile
                                wieczokiem do Was zajrze smile
                                caluski smile
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:08
                              batutka napisała:

                              > sloneczko, a jak Ani zabki?
                              > wyszly juz gorne?


                              miałaś kochanie misi ząbki tak? big_grin a więc górne jedyneczki jej już
                              wyszłysmile)))) W KOŃCU! big_grin a ostre ma te zębiska że szok! teraz
                              czekamy na dwójeczki górne bo też już je widać blisko pod skórą. ale
                              już tak chyba nie cierpi jak przy tych jedynkach górnych bo już tak
                              bardzo nie mrałczy.
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:12
                                sloneczko271 napisała:

                                miałaś kochanie misi ząbki tak? big_grin a więc górne jedyneczki jej już
                                > wyszłysmile)))) W KOŃCU! big_grin a ostre ma te zębiska że szok! teraz
                                > czekamy na dwójeczki górne bo też już je widać blisko pod skórą. ale
                                > już tak chyba nie cierpi jak przy tych jedynkach górnych bo już tak
                                > bardzo nie mrałczy.

                                oj, faktycznie, Misie mialam na mysli smile))
                                noo, to faktycznie strasznie szybko jej te zebule wyskoczyly, wow smile
                                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:01
                                  batutko tak szczerze mówiąc to już bym wolałą żeby jej te zęby
                                  wychodziły pojedyńczo i troche wolniej bo tak wszystkie na raz to
                                  jest straszna męczarnia i dla dziecka i dla rodziców. serio!
                                  ona niedosyć że ciągle miączała to do tego nie chciałą nam wogóle
                                  jeśćuncertain jak już jadła to jak wrubelek po 30, 40ml. albo opuszczała
                                  zupełnie całe posiłki i nie dało się w nią nic wcisnącuncertain
                                  no i wczoraj jak byliśmy na szczepieniu to wyobraz sobie że przez to
                                  że te 2 tygodnie tak mało jadła to warzy tylko 7500g a jak 2
                                  tygodnie temu się z nią warzyłam to już 8kg warzyła to zobacz że
                                  schodła przez te 2 tygodnie pół kilo! :-0
                                  lekarka się zaniepokoiła i niby powinniśmy teraz się u niej pokazać
                                  na kolejną szczepionke dopiero w listopadzie ale przez tą jej wage
                                  to kazała nam przyjechać pod koniec czerwca żeby sprawdzić czy
                                  przytyła, i powiedziała że do koca czerwca powinna przytyć chociaż
                                  kilogram a jak nie przytyje tyle to nie wiem? uncertain
                                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:39
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutko tak szczerze mówiąc to już bym wolałą żeby jej te zęby
                                    > wychodziły pojedyńczo i troche wolniej bo tak wszystkie na raz to
                                    > jest straszna męczarnia i dla dziecka i dla rodziców. serio!
                                    > ona niedosyć że ciągle miączała to do tego nie chciałą nam wogóle
                                    > jeśćuncertain jak już jadła to jak wrubelek po 30, 40ml. albo opuszczała
                                    > zupełnie całe posiłki i nie dało się w nią nic wcisnącuncertain
                                    > no i wczoraj jak byliśmy na szczepieniu to wyobraz sobie że przez to
                                    > że te 2 tygodnie tak mało jadła to warzy tylko 7500g a jak 2
                                    > tygodnie temu się z nią warzyłam to już 8kg warzyła to zobacz że
                                    > schodła przez te 2 tygodnie pół kilo! :-0
                                    > lekarka się zaniepokoiła i niby powinniśmy teraz się u niej pokazać
                                    > na kolejną szczepionke dopiero w listopadzie ale przez tą jej wage
                                    > to kazała nam przyjechać pod koniec czerwca żeby sprawdzić czy
                                    > przytyła, i powiedziała że do koca czerwca powinna przytyć chociaż
                                    > kilogram a jak nie przytyje tyle to nie wiem? uncertain

                                    oj,to faktycznie biedulka cierpiala, skorp nie chciala jesc
                                    ja czytalam, ze wlasnie jak zeby wychodza i dziecko to boli, to traci apetyt,
                                    ale zeby sie tym nie przejmowac, bo potem wszysko wroci do normy
                                    moja Ania tez ostatnio z tym jedzeniem strasznie grymasi
                                    dzis na przyklad opusila jedzenie o 11.30 - w ogole nie chciala jesc
                                    obiadki i te sloiczkowe i te domowe tez jej nie podchodza, wykreca sie w
                                    dziesiata strone uncertain
                                    najlepiej jakby jej dac chrupki flipsy, to by jadla non stop smile))
                                    sloneczko, poza tym nasze pannice teraz moga mniej przybierac na wadze, a nawet
                                    chudnac od raczkowania, ruszania sie caly czas - teraz juz nie leza, tylko
                                    wszedzie ich pelno wiec spalaja kalorie - tak mi powiedziala lekarka na
                                    ostatniej wizycie
                                    wiec chyba trzeba wrzucic na luz i sie nie przejmowac naszymi grymasnymi
                                    panienkami - jak nie chca jesc to niech nie jedza, zglodnieja, to sie same
                                    upomna smile
                                    ja chyba wyluzuje wink)
                                    chociaz ...tak gadam, a jak Ania nie chce jesc, to sie denerwuje smile)
                                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 01.05.08, 01:17
                                      batutko rozśmieszyłaś mnie z tym chipsami i ciastkami bo miśka jest
                                      taka samasmile)))))))))))))))))) ostatnio jak byłam u mojej
                                      przyjaciółki to jak wypadło akurat karmienie misi i dałam jej
                                      mleczko z kaszką to oczywiście było wykręcanie się i nie zjadła nic
                                      a my w tym czasie jadłyśmy pizze i ta moja przyjaciółka miała misie
                                      na kolanach i miśka jej wyrywałą z ręki pizzesmile)))) oczywiście jej
                                      nie dałysmy ale mleczka to tyfus mały nie chciała pić a pizze to tak
                                      z chęcią by spróbowałabig_grin takie to małe a już wie co dobrewink))
                                      batutko, powiem ci że ja do tej pory te grymasy miśki z jedzeniem
                                      jakoś sobie tłumaczyłam i mówiłam sobie że to wszystko przez ząbki
                                      ale jak ta misi lekarka zaczeła panikowac to ja też się
                                      przestraszyłamsad ona naprawde była zaniepokojonauncertain no ale tak jak
                                      mówisz niedosyć że ją te ząbki wymęczyły to do tego te ciągle się
                                      teraz ruszają te nasze pannice. chociaż tak naprawde to miśka od
                                      początku nie była grzecznym i tylko spiącym bobasem:-d ciągle się
                                      kręciła i wierciła a teraz to już przechodzi samą siebiewink
                                      wyobraz sobie batutko że miśka już 3 razy sama usiadła z takiej
                                      pozycij lezącej na plecach:-0 normalnie byłam w szoku jak to
                                      zobaczyłam:-0
                                      a jeszcze wracając do ząbków to te jedynki górne jej też tak
                                      strasznie szybko rosną jak te dolne i po 2 dniach już ma takie
                                      śmieszne ale jeszcze malutkie łopatkibig_grin coś czuje że za jakiś
                                      tydzień to już będzie miała wielkie łopatybig_grin to jej zrobie wtedy
                                      zdjęciebig_grin i takie śmieszne jej te górne jedynki rosną takie jakieś
                                      szerokiesmile)) a dwójki górne jeszcze jej się nie przebiły ale cały
                                      czas je widac tuż pod skórą.
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:09
                              dzisiaj jak ją lekarka zobaczy na tym szczepieniu to chyba bedzie w
                              szoku jaka ta miśka zębata:-0 wink
                          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:06
                            batutka napisała:

                            > sloneczko,a czy Twoja Michasia "chodzi" juz po mieszaniu?
                            > bo moja Ania lata, ze trzeba ciagle na nia uwazac- tak smiesznie
                            sie
                            > przemieszcza: troche pełza, troche czworakuje smile
                            > ja wczoraj sobie robilam jedzenie w kuchni, odwracam sie, zeby
                            zobaczyc gdzie
                            > Ania: a ona dotarla do przedpokoju i w najlepsze jadla moje buty :-
                            ))

                            hi,hi,hismile))))))))))))))))))) no to niezlebig_grin
                            michaśka też się tak śmiesznie przemieszczabig_grin np. w niedziele
                            położyłam ją na macie edukacyjnej i poszłam do kuchni coś tam robić.
                            i zaglądam do pokoju bo coś mi za cicho było a miśka w drugim końcu
                            pokoju siedzi pod biurkiem miśka i coś grzebie przy komputerze:-0
                            no byłam w szoku! smile)) cholerka chyba trzeba już jakieś
                            zabezpieczenia na gniazdka pozakłądać bo się zaczyna robić
                            niebezpiecznie.
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:03
                          batutka napisała:

                          > a wczoraj bylismy jeszcze z Ania na comiesiecznym bilansie
                          niemowlaka
                          > wszystko ok, pani doktor pochwalila, ze Ania silna jest smile
                          > wazy juz 8400 smile
                          > ja myslalam, ze to duzo, ale pani doktor powiedziala, ze Ania jest
                          raczej drobn
                          > a
                          > (ale i tak ma wage w normie) - i ze to dobrze, bo chociaz w
                          przyszlosci nie
                          > bedzie grubaskiem wink
                          > mierzy prawie 70cm (nie pamietam dokladnie ilesmile
                          > ladnie sie zachowywala nasza Anula i w ogole bylo wesolo, smiala
                          sie i
                          > dokazaywala smile


                          no to niezły już jest z anulki klocuszek malutkiwink hi,hi,hibig_grin
                          my dzisiaj z misią jedziemy na 4 szczepionke. dzisiaj ma na
                          żółtaczke szczepienie. mam nadzieję że nie będzie płakać zabardzouncertain
                          i jestem bardzo ciekawa ile warzy ale pewnie 8kg albo i mniej bo
                          ostatnio to jak nam nie chciała jeść przez te zęby wogóle to napewno
                          troche schudła.
                      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 10:51
                        No to życzę Wam Batutko udane urlopiku ! Wypocznijcie smile))
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 12:59
                        batutka napisała:

                        > hej kobitki smile
                        > nie bylo mnie Przez dwa dni, bo troche sobie polatalam poza
                        domem wink
                        > w niedziele bylismy na dzialce, a wczoraj jezdzilismy po sklepach -
                        kupilismy
                        > okap do kuchni
                        > Marcin ma pare dni urlopu wiec jest fajnie - chodzimy razem na
                        spacaerki,
                        > jezdzimy po sklepch smile
                        > a jutro jedziemy na urlopik: ale jeszcze nie wiemy gdzie smile
                        > albo nad morze, albo w gory, albo do Wroclawia (ja jeszcze tam nie
                        bylam, wiec
                        > chetnie bym zwiedzila smile
                        > wrocimy pewnie pod koniec tygodnia
                        > mam nadzieje, ze Ania sie bedzie dobrze sprawowac - to jej
                        pierwsza wycieczka
                        > bedzie smile

                        oj! napewno będzieci mieć cudową wyprawebig_grin tylko żeby się anulka
                        szybko zaklimatyzowałasmile)) wrocław jest batutko pięknybig_grin ale ja
                        bym chyba morza nie odpuściłabig_grin tylko czy wy znajdziecie tak szybko
                        gdzieś nocleg? no bo sami w ciemno jechać to super ale z małym
                        dzieckiem i ty batutko w ciąży to bym chyba na waszym miejscu wolała
                        mieć nocleg zaklepany. no ale z drugiej strony to zawsze się coś
                        znajdziesmile))
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 13:11
                          batutko ja wam też życzę cudownego urlopubig_grin jedzcie ostrożniesmile
                          a kupiliście już batutko ten fotelik samochodowy dla ani? bo my
                          jeszcze nie.
                          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 18:34
                            Dziewczynki dziś 19 dpt i beta = 2794 smile
                            Przyrasta, więc jest chyba wszystko ok smile
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:07
                              bravia1 napisała:

                              > Dziewczynki dziś 19 dpt i beta = 2794 smile
                              > Przyrasta, więc jest chyba wszystko ok smile

                              ale piekna beta - a moze blizniaki beda? smile
                              • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:47
                                nasze cichutkie marzenie smile)))))
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:02
                              bravia1 napisała:

                              > Dziewczynki dziś 19 dpt i beta = 2794 smile
                              > Przyrasta, więc jest chyba wszystko ok smile


                              beta piękna! big_grin oj dzidziuś ładnie się rozwijasmile)) super!
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:08
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko ja wam też życzę cudownego urlopubig_grin jedzcie ostrożniesmile
                            > a kupiliście już batutko ten fotelik samochodowy dla ani? bo my
                            > jeszcze nie.

                            dzieki smile)
                            a fotelika jeszcze nie kupilismy, ale juz niedlugo kupimy - jak wrocimy - w
                            koncu Ania juz duza, co tam bedzie jezdzila w fotelikach dla malych dzidzi wink)
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:04
                              batutka napisała:
                              > dzieki smile)
                              > a fotelika jeszcze nie kupilismy, ale juz niedlugo kupimy - jak
                              wrocimy - w
                              > koncu Ania juz duza, co tam bedzie jezdzila w fotelikach dla
                              malych dzidzi wink)

                              no pewniebig_grin mały fotelik już zostawi dla braciszka lub
                              siostrzyczkibig_grin
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:40
                                sloneczko271 napisała:

                                no pewniebig_grin mały fotelik już zostawi dla braciszka lub
                                > siostrzyczkibig_grin
                                >

                                oj, tak tak- bedzie jak znalazl smile)
                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 29.04.08, 19:10
                          sloneczko271 napisała:

                          > oj! napewno będzieci mieć cudową wyprawebig_grin tylko żeby się anulka
                          > szybko zaklimatyzowałasmile)) wrocław jest batutko pięknybig_grin ale ja
                          > bym chyba morza nie odpuściłabig_grin tylko czy wy znajdziecie tak szybko
                          > gdzieś nocleg? no bo sami w ciemno jechać to super ale z małym
                          > dzieckiem i ty batutko w ciąży to bym chyba na waszym miejscu wolała
                          > mieć nocleg zaklepany. no ale z drugiej strony to zawsze się coś
                          > znajdziesmile))
                          >

                          tak, tak - dzis poszukamy w internecie jakiejs kwatery
                          a jak nic nie bedzie, to zamieszkamy w jakims hotelu
                          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:05
                            batutka napisała:
                            > tak, tak - dzis poszukamy w internecie jakiejs kwatery
                            > a jak nic nie bedzie, to zamieszkamy w jakims hotelu

                            achabig_grin to co innegosmile))
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 08:06
                              ja wczoraj znowu byłam u mojej przyjaciółki-było super! big_grin
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:46
                                wiecie co,dziewczyny - jednak nie jedziemy nad morze
                                za pozno sie obudzilismy
                                dzwonilismy dzis i nie bylo ani jednego miejsca smile)
                                ludzie rezerwuja miejsca na 7 miesiecy przed majem
                                nawet dzwonilismy do Grand Hotelu - tam tez nie ma miejsc smile)
                                w zyciu bym nie pomyslsala,że bedzie tyle chetnych na wyjazd nad morze w zimnym
                                badz co badz maju
                                ale w sumie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - troche sie balam tego
                                wyjazdu - Ania jeszcze mala, nigdy nie byla tak daleko, jechalibysmy w nocy,
                                sami nie wyspani
                                wiec zostajemy w domku i tu bedziemy odpoczywac, pojedziemy na dzialke
                                pospacerujemu po parkach, lasach,pogrilujemy i tez bedzie dobrze smile
                                Ania moze by sie umeczyla tym wyjazdem, a tak wszyscy odpoczniemy smile
                                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 01.05.08, 01:28
                                  batutka napisała:

                                  > wiecie co,dziewczyny - jednak nie jedziemy nad morze
                                  > za pozno sie obudzilismy
                                  > dzwonilismy dzis i nie bylo ani jednego miejsca smile)
                                  > ludzie rezerwuja miejsca na 7 miesiecy przed majem
                                  > nawet dzwonilismy do Grand Hotelu - tam tez nie ma miejsc smile)
                                  > w zyciu bym nie pomyslsala,że bedzie tyle chetnych na wyjazd nad
                                  morze w zimnym
                                  > badz co badz maju
                                  > ale w sumie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - troche
                                  sie balam tego
                                  > wyjazdu - Ania jeszcze mala, nigdy nie byla tak daleko,
                                  jechalibysmy w nocy,
                                  > sami nie wyspani
                                  > wiec zostajemy w domku i tu bedziemy odpoczywac, pojedziemy na
                                  dzialke
                                  > pospacerujemu po parkach, lasach,pogrilujemy i tez bedzie dobrze :-
                                  )
                                  > Ania moze by sie umeczyla tym wyjazdem, a tak wszyscy
                                  odpoczniemy smile


                                  powiem ci batutko szczerze że może to i lepiej że nie macie miejsca,
                                  bo jednak ania jest jeszcze malutka a po co by się miała
                                  przestraszyć niedosyć że obcego miejsca i w sumie nie wiadomo nigdy
                                  na jakie warunki się trafi, i czy np. obok w pokoju się nie trafi na
                                  jakiś balowiczów i by budzili anie. nieraz to różnie bywa i mozna
                                  sobie łatwo z wypoczynku zrobić mordęge.
                                  jak napisałaś o wyjezdzie to szczerze mówiąc podziwiałam was że się
                                  nie boicie ale z drigiej strony to kiedyś musi być ten pierwszy
                                  wyjazdsmile
                                  a tak batutko gdzie ci podałam ten adres w sopocie to się
                                  spodziewałam że bedzie tam krucho z terminami i wolnymi miejscami,
                                  bo ja w tamtym roku zamawiałam tam pokój na czerwiec i już nie
                                  miałam zbytnio wyboru co do terminu. a jak wyjeżdzaliśmy z tamtąd to
                                  ludzie wyjeżdzając już płacili zaliczke na następny rok rezerwacij
                                  :-0 my byliśmy w szoku ale tak naprawde to tam jest bardzo fajnie i
                                  się nie dziwie że ludzie chcą tam wracać. zresztą sami mieliśmy
                                  zrobić tam rezerwacje ale jakoś nie mieliśmy wtedy kasy bo zaczeło
                                  się kupowanie misi wyprawki i jakoś z kasa było krucho.
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 30.04.08, 21:47
                                sloneczko271 napisała:

                                > ja wczoraj znowu byłam u mojej przyjaciółki-było super! big_grin

                                fajnie masz z tymi przyjaciolkami - ja z moimi widze sie raz na kilka miesiecy sad
                                no, ale jak juz sie spotkamy....smile))))))))))))))
                                • batutka tata i małolata :-) zdjecia 30.04.08, 22:22
                                  a oto zdjecia z naszego ostatniego, niedzielnego wypadu na dzialke smile
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181282,2,4.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181284,2,6.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181283,2,5.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181285,2,7.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181289,2,1.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181290,2,2.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181291,2,3.html
                                  • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 01.05.08, 01:33
                                    batutka napisała:

                                    > a oto zdjecia z naszego ostatniego, niedzielnego wypadu na
                                    dzialke smile
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181282,2,4.html
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181284,2,6.html
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181283,2,5.html
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181285,2,7.html
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181289,2,1.html
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181290,2,2.html
                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1181291,2,3.html

                                    batutkobig_grin cudowne zdjęcia! big_grin oj widać że marcin zakochany na
                                    zabuj w anulcebig_grin
                                    • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 01.05.08, 01:35
                                      a wracając do wykazdu to batutko nie ma tego złego co by na dobre
                                      nie wyszłosmile)) na waszej działce macie tak pięknie że po co się
                                      gdzieś na siłe pchać. lepiej wypoczniecie u siebiebig_grin
                                      • bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 01.05.08, 16:27
                                        Batutko Ty jesteś strasznie podobna do Twojego męża!!! Normalnie jak brat z
                                        siostrą smile)) A zdjęcia cudne smile)

                                        A ja dziewczynki widziałam dziś na usg kropkę - pęcherzyk 8mm i minimalny zarys
                                        zarodka. Lekarz powiedział, ze ładnie się zagnieździł, wyniki super, więc teraz
                                        tylko trzymać wszyscy kciuki, żeby było dalej ok smile
                                        No i pytałam jak to z sexem bo nas to intrygowało, czy nie zaszkodzimy itd, ale
                                        nie ma żadnych przeciwwskazań wink
                                        • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:03
                                          bravia1 napisała:

                                          > Batutko Ty jesteś strasznie podobna do Twojego męża!!! Normalnie jak brat z
                                          > siostrą smile)) A zdjęcia cudne smile)

                                          wielkie dzieki smile
                                          a faktycznie - podobno jestesmy do siebie podobni, juz nie jedna osoba nam to
                                          mowila smile
                                          no, po tylu latach bycia razem ludzie sie w koncu do siebie upodobniaja wink)
                                        • sloneczko271 Re: bravia:-D 02.05.08, 10:15
                                          braviuśbig_grin gratuluje cudnego widokubig_grin a dzidziuś już wudze niezle
                                          wypasionysmile)))) aż 8mm super! big_grin a serduszko juz słyszałaś?
                                          ja pamiętam słyszałam serduszko misi jak miała 12mmbig_grin

                                          a co do podobieństwa batutki i jej męża to masz racje braviuśbig_grin
                                          podobni do siebiebig_grin i dlatego tak trudno powiedzieć do kogo jest
                                          anulka podobnabig_grin
                                          • bravia1 Re: bravia:-D 02.05.08, 10:59
                                            Nie serduszka nie. Bo to pęcherzyk 8 mm a w środku tyciutki zarys
                                            zarodka smile))
                                        • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:29
                                          bravia1 napisała:

                                          >> A ja dziewczynki widziałam dziś na usg kropkę - pęcherzyk 8mm i minimalny zarys
                                          > zarodka. Lekarz powiedział, ze ładnie się zagnieździł, wyniki super, więc teraz
                                          > tylko trzymać wszyscy kciuki, żeby było dalej ok smile
                                          > No i pytałam jak to z sexem bo nas to intrygowało, czy nie zaszkodzimy itd, ale
                                          > nie ma żadnych przeciwwskazań wink

                                          no widzisz, suuuuper smile)) mowilysmy Ci, ze wszystko bedzie dobrze (sluchaj sie
                                          nas, a dobrze na tym wyjdziesz wink)
                                          zobaczysz, na nastepnym usg juz bedzie widac zarys malego czlowieczka i bijace
                                          serduszko smile)
                                          a kiedy masz nastepne usg?
                                          • bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:58
                                            Tak, będę słuchać tylko Was smile))
                                            Następna wizyta 19 maja, mam nadfzieję zobaczyć małego człowieczka i
                                            jego serduszko smile))
                                            • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 11:00
                                              bravia1 napisała:

                                              > Tak, będę słuchać tylko Was smile))
                                              > Następna wizyta 19 maja, mam nadfzieję zobaczyć małego człowieczka i
                                              > jego serduszko smile))

                                              na pewno juz wtedy zobaczysz smile
                                              a ktory masz teraz tydzien?
                                              i na kiedy lekarz wyznaczyl Ci termin porodu?
                                              • bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 03.05.08, 11:17
                                                6 tydzień Batutko smile
                                                A lekarz nic nie mówił o terminie porodu. A ja się nawet zapomniałam z tego
                                                szoku zapytać wink Poza tym wydaje mi się że lekarz jest bardzo ostrożny we
                                                wszystkim co mówi. Tak jakby nie chciał wyprzedzać faktów. Nie wiem, może tylko
                                                mi się wydaje. Kazał wszystkim trzymać kciuki-teraz przede wszystkim.
                                                Powiedział, że na razie jest wszystko tak jak ma być i czekamy na rozwój sytuacji.
                                                • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 03.05.08, 21:34
                                                  bravia1 napisała:

                                                  > 6 tydzień Batutko smile
                                                  > A lekarz nic nie mówił o terminie porodu. A ja się nawet zapomniałam z tego
                                                  > szoku zapytać wink Poza tym wydaje mi się że lekarz jest bardzo ostrożny we
                                                  > wszystkim co mówi. Tak jakby nie chciał wyprzedzać faktów. Nie wiem, może tylko
                                                  > mi się wydaje. Kazał wszystkim trzymać kciuki-teraz przede wszystkim.
                                                  > Powiedział, że na razie jest wszystko tak jak ma być i czekamy na rozwój sytuac
                                                  > ji.

                                                  6 tydzien - no prosze jak ten czas leci smile)
                                                  a jak sie czujesz?
                                                  • bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 09:03
                                                    Dziękuję, czuję się rewelacyjnie. Nadal żadnych objawów wink
                                                  • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 10:38
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuję, czuję się rewelacyjnie. Nadal żadnych objawów wink

                                                    ie martw sie - ja niedlugo koncze 12 tydzien i zero objawow smile
                                                    z Ania tez tak mialam
                                                    moze nalezymy do szczesciar, co nie maja mdlosci smile
                                                    chociaz...moja kolezanka, ktora tez jest w 12 tc miala mdlosci od 9 tc smile
                                                  • bravia1 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 17:22
                                                    A kuzynka męża jest też w 6 tyg i rzyga jak kot od początku non stop!!
                                      • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:31
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > a wracając do wykazdu to batutko nie ma tego złego co by na dobre
                                        > nie wyszłosmile)) na waszej działce macie tak pięknie że po co się
                                        > gdzieś na siłe pchać. lepiej wypoczniecie u siebiebig_grin

                                        oj tak tak - dobrze wyszlo smile
                                        powiem Ci, ze ja sie stresowalam tym wyjazdem i balam sie , za zamiast urlopu
                                        bedziemy mieli koszmarek smile)
                                        a tak w domku jest super, chodzimy na spacerki, wylegujemy sie i jest super smile
                                        • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:41
                                          batutkosmile zobacz jaka jest paskudna pogoda-tylko byście się
                                          umęczyli na tym urlopie.
                                          • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 10:36
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutkosmile zobacz jaka jest paskudna pogoda-tylko byście się
                                            > umęczyli na tym urlopie.

                                            oj tak - bardzo sie ciesze, zesmy nie pojechali smile
                                            za siedzenie w domu nie płacę, a tam bym bulila niezle kaske smile)
                                    • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:33
                                      sloneczko271 napisała:

                                      >
                                      > batutkobig_grin cudowne zdjęcia! big_grin oj widać że marcin zakochany na
                                      > zabuj w anulcebig_grin
                                      >
                                      wielkie dzieki za komplementy smile)
                                      a Marcin faktycznie, zakochany w swojej coreczce, a coreczka w nim smile
                                      jak wraca z pracy, to az piszczy na jego widok smile)
                                      • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:42
                                        wiecie co? Ania nam tak szaleje na podlodze, ze ciagle musimy na nia uwazac
                                        tak sie przemieszcza po calym mieszkaniu, ze nawet na sekunde nie mozna jej
                                        spuscic z oka - wczoraj ja i Marcin bylismy w kuchni - Marcin zmywal naczynia, a
                                        ja robilam sniadanie, a Ania sobie raczkowala w pokoju duzym (widzielismy ja, bo
                                        z kuchni jest dobry widok na pokoj - nie mamy drzwi i w kuchni i w pokoju, a
                                        dodatkowo w pokoju zamiast drzwi jest powiekszony otwor wielkosci dwojga
                                        drzwi,wiec wodok swietny mielismy na Anie) i w pewnym momencie patrzymy a Ani
                                        nie widac, tylko przewrocona suszarke na ubrania (wiecie jaka - taka stojaca) -
                                        bidulka sobie "chodzila" po pokoju, suszarka stala w kacie (bo deszcz padal i
                                        przenioslam ja z balkonu do pokoju) i tak jej sie widocznie ta suszarka
                                        spodobala, ze ja pewnie dotykala, moze pociagnela i suszarka sie na nia przewrocila
                                        szybko postawilam suszarke - Ani na szczescie sie nic nie stalo, tylko sie
                                        przestraszyla
                                        ale nie plakala dlugo - jak ja wzielam na rece od razu sie uspokoila smile
                                        no, ale juz suszarka nie stoi w pokoju - teraz wieszam ubrania na suszarce w
                                        lazience nad wanna smile
                                        • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:54
                                          Sloneczko, pislalas o tej pizzy, ktora chciala zjesc Michasia - powiem Ci, ze
                                          Anie tez ciagnie do takiego jedzenia smile)
                                          a najbardziej uwielbia jesc skorke od chleba albo pieczywo kukurydziano - ryzowe
                                          wasa
                                          ja nie czekam na te 9 miesiecy zeby jej dawac takie rzeczy - nic jej sie nie
                                          stanie jak odrobine sprobuje
                                          kiedys nie patrzono na zadne schematy,dzieci jadly wiekszosc produktow wczesniej
                                          niz dzis i nic sie im nie stalo - a nich maja nasze dziolchy przyjemnosc z
                                          jedzenia smile)
                                          • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:56
                                            dziewczyny, jaka dzis u Was pogoda? u nas pochmurno, padalo w nocy
                                            chyba nici ze spaceru, ale.....mozna pojezdzic po sklepach wink)
                                            ciekawe czy dzis czynne centra handlowe
                                            jesli tak, to wyruszamy na zakupy wink)
                                            • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 10:59
                                              wlasnie zobaczylam, ze sklepy jednak dzis czynne smile)
                                              no to jedziemy jak Ania wstanie (bo teraz ma pierwsza drzemke) smile)
                                              do "zobaczenia" wieczorkiem smile
                                              • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 23:10
                                                hej babeczki smile
                                                tak jak wczesniej pisalam, w zwiazku z brzydka pogoda, bylismy dzis na zakupach smile)
                                                dzis namowilam na zakupy Marcina - on nie bardzo lubi kupowac sobie ciuchy, ale
                                                nie dalam za wygrana i kupilismy mu kurtke, dwie bluzki, spodnie i koszule smile)
                                                musi jakos wygladac w nowej pracy smile)
                                                potem Ani kupilismy czapeczke z daszkiem z hello kitty, pizamke z pluto, fajne
                                                buciki i spodenki ogrodniczki dzinsowe na lato (do kolan)
                                                a na koncu ja sobie kupilam dwie pary spodni lnianych ciazowych smile
                                                baaardzo udane mielismy zakupy - od razu humor sie poprawia smile)
                                                potem pojechalismy do tesciow na obiadek i tez bylo bardzo przyjemnie
                                                byl jeszcze brat Marcina z zona
                                                posiedzielismy do 19.30 i wrocilismy do domku, bo o 20.30 Ania ma kapiel
                                                tak wiec dzionek nie nalezal do zmarnowanych smile)
                                                a jak u Was?
                                                • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 02.05.08, 23:19
                                                  a to dwa zdjecia, ktore zrobilismy Ani w sklepie jak robilismy zakupy
                                                  zalozylismy jej okulary na nos: bardzo byla zdziwiona, ze widzi swiat na rozowo smile)
                                                  img501.imageshack.us/img501/8127/zdjcie031gl0.jpg
                                                  img107.imageshack.us/img107/2166/zdjcie032en6.jpg
                                                  zdjecia kiepskiej jakosci, bo robione aparatem z komorki
                                                  • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 03.05.08, 21:33
                                                    hej hej - a coz to takiego???????????gdzie sie podzialy ciotki-klotki?wink
                                                    ja tesknie!!!! smile)
                                                  • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 08:03
                                                    batutka napisała:

                                                    > hej hej - a coz to takiego???????????gdzie sie podzialy ciotki-
                                                    klotki?wink
                                                    > ja tesknie!!!! smile)

                                                    już jesteśmy kochanie jużsmile)))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 08:03
                                                    batutka napisała:

                                                    > a to dwa zdjecia, ktore zrobilismy Ani w sklepie jak robilismy
                                                    zakupy
                                                    > zalozylismy jej okulary na nos: bardzo byla zdziwiona, ze widzi
                                                    swiat na rozowo
                                                    > smile)
                                                    > img501.imageshack.us/img501/8127/zdjcie031gl0.jpg
                                                    > img107.imageshack.us/img107/2166/zdjcie032en6.jpg
                                                    > zdjecia kiepskiej jakosci, bo robione aparatem z komorki


                                                    hi,hi,hismile)))))))))))))) ale super wyglądabig_grin
                                                • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 08:01
                                                  batutka napisała:

                                                  > hej babeczki smile
                                                  > tak jak wczesniej pisalam, w zwiazku z brzydka pogoda, bylismy
                                                  dzis na zakupach
                                                  > smile)
                                                  > dzis namowilam na zakupy Marcina - on nie bardzo lubi kupowac
                                                  sobie ciuchy, ale
                                                  > nie dalam za wygrana i kupilismy mu kurtke, dwie bluzki, spodnie i
                                                  koszule smile)
                                                  > musi jakos wygladac w nowej pracy smile)
                                                  > potem Ani kupilismy czapeczke z daszkiem z hello kitty, pizamke z
                                                  pluto, fajne
                                                  > buciki i spodenki ogrodniczki dzinsowe na lato (do kolan)
                                                  > a na koncu ja sobie kupilam dwie pary spodni lnianych ciazowych smile
                                                  > baaardzo udane mielismy zakupy - od razu humor sie poprawia smile)
                                                  > potem pojechalismy do tesciow na obiadek i tez bylo bardzo
                                                  przyjemnie
                                                  > byl jeszcze brat Marcina z zona
                                                  > posiedzielismy do 19.30 i wrocilismy do domku, bo o 20.30 Ania ma
                                                  kapiel
                                                  > tak wiec dzionek nie nalezal do zmarnowanych smile)
                                                  > a jak u Was?


                                                  oj to superowy mieliście dzionekbig_grin
                                              • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:58
                                                batutka napisała:

                                                > wlasnie zobaczylam, ze sklepy jednak dzis czynne smile)
                                                > no to jedziemy jak Ania wstanie (bo teraz ma pierwsza drzemke) smile)
                                                > do "zobaczenia" wieczorkiem smile

                                                kupiliście coś fajnego? smile))
                                            • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:57
                                              batutka napisała:

                                              > dziewczyny, jaka dzis u Was pogoda? u nas pochmurno, padalo w nocy
                                              > chyba nici ze spaceru, ale.....mozna pojezdzic po sklepach wink)
                                              > ciekawe czy dzis czynne centra handlowe
                                              > jesli tak, to wyruszamy na zakupy wink)

                                              u nas słoneczko świeciło ale wiatr wiał okropnyuncertain wogóle
                                              zapowiadali że ten długi weekend miał być taki ciepły i słoneczny a
                                              tego słońca jak na lekarstwouncertain
                                              wczoraj byliśmy u mojej siostry na objedzie i poszłyśmy z
                                              dzieciakami pózniej na spacerek ale pogoda była nie szczególnauncertain
                                              dziś mieliśmy robić grila u babci mojego miśka i nakupiliśmy
                                              kiełbachy ale jaki bedzie ten gril to niewiem bo dziś też wygląda na
                                              to że zaciepło to nie będzieuncertain
                                          • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:49
                                            batutka napisała:

                                            > Sloneczko, pislalas o tej pizzy, ktora chciala zjesc Michasia -
                                            powiem Ci, ze
                                            > Anie tez ciagnie do takiego jedzenia smile)
                                            > a najbardziej uwielbia jesc skorke od chleba albo pieczywo
                                            kukurydziano - ryzow
                                            > e
                                            > wasa
                                            > ja nie czekam na te 9 miesiecy zeby jej dawac takie rzeczy - nic
                                            jej sie nie
                                            > stanie jak odrobine sprobuje
                                            > kiedys nie patrzono na zadne schematy,dzieci jadly wiekszosc
                                            produktow wczesnie
                                            > j
                                            > niz dzis i nic sie im nie stalo - a nich maja nasze dziolchy
                                            przyjemnosc z
                                            > jedzenia smile)

                                            ja robie tak samo batutko jak tybig_grin też daje misi skórke od chleba
                                            to tak ją dziuchra że szok! big_grin albo daje jej piętke od chlebasmile a
                                            ten chlebek typu ,,wasa" to uwielbia poprostubig_grin
                                        • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 07:47
                                          batutka napisała:

                                          > wiecie co? Ania nam tak szaleje na podlodze, ze ciagle musimy na
                                          nia uwazac
                                          > tak sie przemieszcza po calym mieszkaniu, ze nawet na sekunde nie
                                          mozna jej
                                          > spuscic z oka - wczoraj ja i Marcin bylismy w kuchni - Marcin
                                          zmywal naczynia,
                                          > a
                                          > ja robilam sniadanie, a Ania sobie raczkowala w pokoju duzym
                                          (widzielismy ja, b
                                          > o
                                          > z kuchni jest dobry widok na pokoj - nie mamy drzwi i w kuchni i w
                                          pokoju, a
                                          > dodatkowo w pokoju zamiast drzwi jest powiekszony otwor wielkosci
                                          dwojga
                                          > drzwi,wiec wodok swietny mielismy na Anie) i w pewnym momencie
                                          patrzymy a Ani
                                          > nie widac, tylko przewrocona suszarke na ubrania (wiecie jaka -
                                          taka stojaca) -
                                          > bidulka sobie "chodzila" po pokoju, suszarka stala w kacie (bo
                                          deszcz padal i
                                          > przenioslam ja z balkonu do pokoju) i tak jej sie widocznie ta
                                          suszarka
                                          > spodobala, ze ja pewnie dotykala, moze pociagnela i suszarka sie
                                          na nia przewro
                                          > cila
                                          > szybko postawilam suszarke - Ani na szczescie sie nic nie stalo,
                                          tylko sie
                                          > przestraszyla
                                          > ale nie plakala dlugo - jak ja wzielam na rece od razu sie
                                          uspokoila smile
                                          > no, ale juz suszarka nie stoi w pokoju - teraz wieszam ubrania na
                                          suszarce w
                                          > lazience nad wanna smile

                                          oj! :-0 to faktycznie mieliście chwile grozyuncertain
                                          chyba batutko zaczną się się teraz guzywink nam miśka też raz tak
                                          rąbneła głową o podłoge że aż zadudniło:-0 siedziała sobie na macie
                                          edukacyjnej i się bawiła i nagle się zachwiałą-straciła równowage i
                                          nawet nie wiemy kiedy sie przechiliła na podłogeuncertain wyła jak djabli
                                          ale też tylko przez chwile, też jak ją wziełam na ręce to odrazu jej
                                          przeszłosmile ale kurcze zaczynają się takie sytuacje niebezpieczne
                                          stwarzać. teraz musimy mieć batutko oczy dookoła głowysmile
                                          a powiedz mi batutko czy kupujecie dla anulki chodzik?
                                          • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 04.05.08, 10:34
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > oj! :-0 to faktycznie mieliście chwile grozyuncertain
                                            > chyba batutko zaczną się się teraz guzywink nam miśka też raz tak
                                            > rąbneła głową o podłoge że aż zadudniło:-0 siedziała sobie na macie
                                            > edukacyjnej i się bawiła i nagle się zachwiałą-straciła równowage i
                                            > nawet nie wiemy kiedy sie przechiliła na podłogeuncertain wyła jak djabli
                                            > ale też tylko przez chwile, też jak ją wziełam na ręce to odrazu jej
                                            > przeszłosmile ale kurcze zaczynają się takie sytuacje niebezpieczne
                                            > stwarzać. teraz musimy mieć batutko oczy dookoła głowysmile
                                            > a powiedz mi batutko czy kupujecie dla anulki chodzik?
                                            >

                                            Ania tez ciagle sobie nabija guzy, bo lata po calym mieszkaniu jak rakieta i
                                            ciagle sie o cos uderza
                                            a powiedz mi sloneczko: napisalas, ze Misia siedziala na macie - to Misia juz
                                            sama siedzi? bo moja Ania jak sie ja posadzi i sie podeprze rakami, to siedzie,
                                            ale sama nie umie pewnie siedziec i sie przewraca jeszcze na boki smile
                                            a chodzika chyba nie bede kupowac, bo ciagle slysze jak ten Zawitkowski odradza
                                            chidziki - mowil, ze cos sie w stopach zle rozwija, jak dzieci chodza w
                                            chodzikach - bo wtedy drepcza na paluszkach, a to podobno nie jest dobre dla stopy
                                            no, ale z drugiej strony moje koleznaki kupowaly i dzieci w nich chodzily i
                                            teraz maja po kilka lat i ze stopami wszystko ok
                                            no, ale chyba jednak nie bede kupowac smile
                                            • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 07.05.08, 10:28
                                              batutkosmile tak misia już siedzi pewnie zupełnie sama. ona sama już
                                              siada, jak ją położe np. na plecach to sobie sama usiądziesmile))
                                              a wczoraj mnie zadziwiła na maksa! wyobraz sobie że siedziała sobie
                                              na kanapie i złapała się oparcia i się podciągła na nogi i tak przez
                                              chwile stałą zupełnie sama! :-0 byłam w szoku! coś czuje że ona
                                              jeszcze z miesiąc góra 2 miesiące i bedzie chodzić. tak mi się
                                              wydaje przynajmniejwink
                                              ale ja chodzi chyba kupie ale jakiś urzywany żeby był niedrogi i go
                                              zawieziemy na działke żeby tam po dworze w nim biegała a po domu
                                              niech raczkujesmile
                                              • batutka Re: tata i małolata :-) zdjecia 07.05.08, 22:15
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > batutkosmile tak misia już siedzi pewnie zupełnie sama. ona sama już
                                                > siada, jak ją położe np. na plecach to sobie sama usiądziesmile))
                                                > a wczoraj mnie zadziwiła na maksa! wyobraz sobie że siedziała sobie
                                                > na kanapie i złapała się oparcia i się podciągła na nogi i tak przez
                                                > chwile stałą zupełnie sama! :-0 byłam w szoku! coś czuje że ona
                                                > jeszcze z miesiąc góra 2 miesiące i bedzie chodzić. tak mi się
                                                > wydaje przynajmniejwink

                                                nooo, to faktycznie szybko sie rozwija smile
                                                moja "chodzi" po calym mieszkaniu, probuje sie podnosic na kolanach i prawie
                                                staje na pietach w pozycji podpartej na kleczkach, ale jeszcze nie siedzi
                                                jak sie ja posadzi to sie podpiera (raczkami o podloge), ale sama jest jeszcze
                                                baaaaardzo chwiejna i pewnie jeszcze troche minie zanim usiadzie smile
                                                • sloneczko271 Re: tata i małolata :-) zdjecia 09.05.08, 07:20
                                                  batutko miśka mnie naprawde zadziwia z tą swoją sprawnością:-0
                                                  ale jak kiedyś oglądałam ten program na tvn style i mówił lekarz o
                                                  tym kiedy dzieci zaczynają siedzieć, chodzić itp. to on też mówił że
                                                  są przeróżne dzieciakismile jedne zaczynają chodzić jak mają pocad
                                                  roczek a są też takie kamikadze które w wieku 8 miesięcy już chodzą,
                                                  więc coś czuje że miśka będzie właśnie takim kamikadzewink
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:06
      a4jskkska
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:07
        sloneczko271 napisała:

        > a4jskkska


        TO OCZYWIŚCIE MIŚKA PISZE DO ANULKIsmile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:08

          g


        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 08:09
          musze narazie spadać bo miśka mi tu
          miesza i nic się nie da napisaćbig_grin komputerowiec mały! wink
          • sloneczko271 Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 08:11
            wczoraj miśka skończyła już 7 misięcy-ale ten czas zapitala to
            szok! :-0 big_grin
            • bravia1 Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 09:12
              Wszystkiego dobrego dla Misi smile))

              A ja na długi weekend mam chatę pełną ludzi i dlatego tak rzadko zaglądam wink
              Ale na szczęście już koniec weekenduwink Pogoda nawet dopisała, więc grillowanie i
              majówka się udały

              Dziewczyny czy polecacie jakąś książkę o ciąży? Czy korzystałyście wyłącznie z
              neta? Mi wczoraj kuzynka męża nagadała, że orzechów nie mogę jeść, serów i w
              ogóle kupy rzeczy w pierwszym trymestrze, bo potem dziecko uczulone na wszystko
              i w ogóle!!!
              A ten test Pappa to kiedy się robi? Ty Słonko też robiłaś, bo Batutka wiem, że
              tak. ? Lekarz na to kieruje czy samemu trzeba poprosić?
              Należy samemu pamiętać o jakiś badaniach? Ja mam zrobić na razie toxo i różyczkę...
              • sloneczko271 Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 09:25
                misia dziękujebig_grin

                braviuś, ja tego testu nie robiłam. lekarz mi nic o nim nie mówił i
                ja nie wiedziałam o nim a jak się dowiedziałam to już było zapózno
                bo jego się robi w jakimś określonym tygodniu ciąży ale w którym tc
                to nie pamiętam, może batutka będzie pamiętać bo ona go robiłasmile

                co do książki to ja ci powiem że miałam 2. i żadnej do końća nie
                przeczytałamsmile)))) jendą wziełam do ręki tuż przed porodem jak
                strach mi wleciał do dupy że nic nie wiem i bałam się że nie będę
                wiedziała jak się dzieckiem opiekowaćsmile))))
                a drugą wogóle nie otworzyłam przed porodem czego potem żałowałam bo
                jak wróciłam z misią do domu to na początku czułam się troche
                zagubiona i dopiero z miśkiem zaczeliśmy ostro studiować tą książke
                wink ona jest nawet ciekawa ma tytuł ,,dziecko od poczęcia do
                przedszkolaka" ale powiem ci że najwięcej się dowiedziałam z netu. a
                tak najbardziej to mi pomogło to że na bierząco jak czegoś nie
                wiedziałam to się odrazu pytałam dziewczyn na forum i jakoś spulnymi
                siłami przez te trudne chwile przeszłam.

                braviuś co do orzechów to ja pierwsze słysze o czymś takim:-0 ja
                wręcz przeciwnie orzechów jadłam w ciąży i zresztą przed ciążą też
                BARDZO DUŻO! i słyszałam wręcz odwrotną opinie że jak kobieta w
                ciąży je orzechy to jakoś to działa na kore muzgową dziecka i
                dziecko jest pózniej mądrzejsze itp.
                a co do uczulenia to ja jadłam bardzo dużo orzechów i misia jak do
                tej pory nie jest uczulona na nicsmile))
                co do serów to owszem nie powinno się jeść w ciąży serów ale chodzi
                tu o sery pleśniowe.
              • batutka Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 10:27
                bravia1 napisała:

                > Dziewczyny czy polecacie jakąś książkę o ciąży? Czy korzystałyście wyłącznie z
                > neta? Mi wczoraj kuzynka męża nagadała, że orzechów nie mogę jeść, serów i w
                > ogóle kupy rzeczy w pierwszym trymestrze, bo potem dziecko uczulone na wszystko
                > i w ogóle!!!
                > A ten test Pappa to kiedy się robi? Ty Słonko też robiłaś, bo Batutka wiem, że
                > tak. ? Lekarz na to kieruje czy samemu trzeba poprosić?
                > Należy samemu pamiętać o jakiś badaniach? Ja mam zrobić na razie toxo i różyczk
                > ę...

                bravcia, ja malo czytalam na temat ciazy z ksiazek, najwiecej sie dowiedzialam z
                pierwszej reki czylo od dziewczyn z netu smile
                jesli chodzi o test pappa, to zarowno w pierwszej jak i w drugiej ciazy mialam i
                bede miala robiony - robi sie go pod koniec 1 trymestru (wyklucza wady
                genetyczne dziecka np zespol downa) - pobieraja Ci krew z palca i robia 5 plamek
                z tej krwi na specjalnym papierze smile
                co do diety, to nie wolno jesc surowego miesa, serow plesniowych, slodzikow, ale
                o orzechach pierwszy raz slysze smile
                i tak jak sloneczko, wcinalam ile sie da - mysle, ze wrecz przeciwnie: nie tylko
                nie nie mozna, ale wrecz powinno sie je jesc, sa baaaaardzo zdrowe
                toxo i rozyczka jak najbardziej, ale jeszcze baaaaaardzo wazne jest badanie na
                cytomegalie i na pewno dostaniesz takie skierowanie
                poza tym co jakis czas bedziesz miala badana krew i mocz smile
                a! i glukoze
            • batutka Re: misia skończyła już 7 miesięcy:-D 04.05.08, 10:28
              sloneczko271 napisała:

              > wczoraj miśka skończyła już 7 misięcy-ale ten czas zapitala to
              > szok! :-0 big_grin

              gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              ani sie obajrzymy, a bedziemy swietowac roczek smile)
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 10:29
            sloneczko271 napisała:

            > musze narazie spadać bo miśka mi tu
            > miesza i nic się nie da napisaćbig_grin komputerowiec mały! wink

            moja Ania tez zakochana w komputerze
            ostatnio powyrywala kilka klawiszy z laptopa, a przedwczoraj tak sie slinila na
            jego widok, ze troche sliny jej spadlo na pare klawiszy i sie zrobilo zwarcie i
            teraz nie dziala ctrl i fn smile))
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 10:30
          sloneczko271 napisała:

          > sloneczko271 napisała:
          >
          > > a4jskkska
          >
          >
          > TO OCZYWIŚCIE MIŚKA PISZE DO ANULKIsmile

          OOOOO, jak pieknie
          smile))
          to teraz Ania odpowiada:
          knjfdffmkiff

          ciekawe o co im chodzi?? wink))
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 10:42
            a ja mam dzis imieniny
            i z tej okazji stawiam Wam lampke szapana (dla ciazowek oczywsice bezalkocholowy
            smile)
            • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.05.08, 17:20
              Wszystkiego najlepszego Batutko!!! smile))))))))))))))))
              Samych radosnych chwil smile))) I duuuuuuuuuuuuużo uśmiechu smile))))))))))))
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 06.05.08, 11:27
                bravia1 napisała:

                > Wszystkiego najlepszego Batutko!!! smile))))))))))))))))
                > Samych radosnych chwil smile))) I duuuuuuuuuuuuużo uśmiechu smile))))))))))))

                wieeeelkie dzieki smile))))
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 07.05.08, 10:31
              batutka napisała:

              > a ja mam dzis imieniny
              > i z tej okazji stawiam Wam lampke szapana (dla ciazowek oczywsice
              bezalkocholow
              > y
              > smile)
              >

              oj! kochanie spóznione ale szczere życzonka dla ciebiebig_grin
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 07.05.08, 22:13
                sloneczko271 napisała:

                > oj! kochanie spóznione ale szczere życzonka dla ciebiebig_grin
                >

                wielkie dzieki smile)
    • kaka154 Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 05.05.08, 19:47
      Cześc dziewczyny
      Bardzo dawno do was nie zaglądałam, nawet się przyznam nie mam sił
      nadrabiać zaległości!
      U nas wszystko OK. Skończylismy 10 miesięcy, a skorygowanych
      powiedzmy 8 miesięcy. Ważymy Leonek 7800, rozalka 7100. i mają już
      po dwa ząbki.
      Obecnie planujemy wakacyjne wyjazdy i aż mnie ciarki przechodzą jak
      to bedzie. Ale przecież dzieci są duże więc sobie poradzimy!
      Serdecznie was pozdrawiam i sciskam wszystkie maluszki, maluszki w
      brzuszkach i te, które lada moment się znajdą w brzuszkach kochanych
      mam, i tego wszystkim oczekujacym z całego serca życzę!
      • bravia1 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:11
        Całusy dla Rozalki i Leonka smile))

        Co u Was dziewczyny??
        U mnie nadal brak objawów, poza bolącymi piersiami. I jakoś ostatnio
        wieczorami non stop mnie boli głowa sad
        Wszyscy mówią, że zmieniłam się strasznie na twarzy- na niekorzyść :
        ( No i że to na pewno na dziewczynkę wink))) Zauważyłam że jakoś mi
        się tłuści cera, ale żebym zbrzydła??? Hahahaha, ale skromniś ze
        mnie smile
        No i przytyłam sad Tylko, że to dopiero 6 tydzień, więc ciążowe tycie
        to chyba nie jest co? Jak było u Was? Ja myślę, że to przez te
        prochy wszystkie, ale wcześniej nie tyłam bardzo, więc się już
        pogubiłam. No i nie jem wcale więcej niż przed...
        Dziewczyny czy będąc w ciąży bolał Was czasem brzuch jak na @ ? Bo
        mnie od czasu do czasu tak pobolewa. I czasem coś tak zakłuje w
        jajnikach czy podbrzuszu, że się wyprościć nie mogę.
        Pozdrawiam Was cieplutko w ten deszczowy dzień wink)))
        • batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:24
          bravia1 napisała:

          > Całusy dla Rozalki i Leonka smile))
          >
          > Co u Was dziewczyny??
          > U mnie nadal brak objawów, poza bolącymi piersiami. I jakoś ostatnio
          > wieczorami non stop mnie boli głowa sad
          > Wszyscy mówią, że zmieniłam się strasznie na twarzy- na niekorzyść :
          > ( No i że to na pewno na dziewczynkę wink))) Zauważyłam że jakoś mi
          > się tłuści cera, ale żebym zbrzydła??? Hahahaha, ale skromniś ze
          > mnie smile
          > No i przytyłam sad Tylko, że to dopiero 6 tydzień, więc ciążowe tycie
          > to chyba nie jest co? Jak było u Was? Ja myślę, że to przez te
          > prochy wszystkie, ale wcześniej nie tyłam bardzo, więc się już
          > pogubiłam. No i nie jem wcale więcej niż przed...
          > Dziewczyny czy będąc w ciąży bolał Was czasem brzuch jak na @ ? Bo
          > mnie od czasu do czasu tak pobolewa. I czasem coś tak zakłuje w
          > jajnikach czy podbrzuszu, że się wyprościć nie mogę.
          > Pozdrawiam Was cieplutko w ten deszczowy dzień wink)))

          bravcia, ja zmagalam sie z bolami glowy w pierwszym trymestrze ciazy, oj,
          cierpialam z tego powodu bardzo
          oprocz tych bolow nie mialam innych objawow
          slyszalam,ze luteina moze wplywac na bole glowy - moze cos w tym jet, bo w tej
          ciazy nie biore i rzadko boli mnie glowa smile
          w kazdym razie hormony wplywaja jak najbardziej na bole glowy
          na poczatku ciazy tez mialam problem ze skora na twarzy jakies syfki mi
          wychodzily, swiecila sie, no, ale w 2 i 3 trymestrze mialam buzke jak pupa
          niemowlecia smile
          jesli chodzi o wage, to z Ania na tym etapie ciazy co jestem teraz (a wiec 13
          tydzien) z 51 kg przytylam juz na 60 surprised
          strasznie duzo!!!!
          ale licze tez, ze na poczatku bralam te hormony, stymulacja tez swoje zrobila,
          oprocz tego lezalam 2 miesiace z powodu krwiaka i duza jadlam, a mdlosci nie
          mialam smile
          teraz w 13 tc nie przytylam ani grama, choc wlasciwie wedlug kalkulatora wagi
          powinnam przytyc ze 2 kg, ale nadal stoje w miejscu smile
          nie odchudzam sie oczywiscie, ale zdrowo sie odzywiam i nie podjadam miedzy
          posilkami smile
          nie jem tez jak z Ania mcdonaldowych smieci i slodyczy smile
          a jesli chodzi o ciagniecie w dole brzucha jak na @, to tez to mialam i z Ania i
          teraz - to podobno normalka, ale jak by Cie bolalo, to wez nospe
          ja z Ania na takie pobolewania w dole brzucja bralam z zalecenia lekarza nospe i
          pomagalo smile

          a ja jutro mam wizyte u gina - bede miala usg genetyczne (pod koniec 1
          trymestru) i test pappa smile
          trzymajcie kciuki smile
          • bravia1 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 19:43
            Dziękuję Batutko za cenne informacje smile)
            Za wizytę oczywiście trzymam kciuki i daj znać koniecznie co i jak smile
      • batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:27
        kaka154 napisała:

        > Cześc dziewczyny
        > Bardzo dawno do was nie zaglądałam, nawet się przyznam nie mam sił
        > nadrabiać zaległości!
        > U nas wszystko OK. Skończylismy 10 miesięcy, a skorygowanych
        > powiedzmy 8 miesięcy. Ważymy Leonek 7800, rozalka 7100. i mają już
        > po dwa ząbki.
        > Obecnie planujemy wakacyjne wyjazdy i aż mnie ciarki przechodzą jak
        > to bedzie. Ale przecież dzieci są duże więc sobie poradzimy!
        > Serdecznie was pozdrawiam i sciskam wszystkie maluszki, maluszki w
        > brzuszkach i te, które lada moment się znajdą w brzuszkach kochanych
        > mam, i tego wszystkim oczekujacym z całego serca życzę!
        >

        czesc kakus, fajnie, ze sie odezwalas smile
        gratulacje z powodu dzieci i tego, ze tak ladnie rosna i sie rozwijaja pieknie smile
        rozumiem, ze nie masz czasu na forumowanie - faktycznie z dwojka dzieciaczkow to
        jest trudne,a pewnie jak zasna, to sobie odpoczywasz smile
        nie boj sie wakacji, to juz beda duze dzieci i na pewno bedziecie sie dobrze
        bawic, a i odpoczynek sie Wam przyda
        jak bedziesz miala wiecej czasu, to sie odezwij
        caluski dla Was i zdrowka smile
        • batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:30
          co dzis porabiacie?
          jak u Was pogoda?
          u nas slonko swieci, ale duzy wiatr, no i nie jest za cieplo - nie wiem czy
          wyjde z Ania na spacer - zobaczymy, jak sie ociepli i wietr ustanie, to
          wyjdziemy smile
          wczoraj bylam dlugo na spacerku, Ania sie dotlenila, pospala na dworki, a ja
          najpierw pochodzilam, a potem usiadlam na lawce na placu zabaw i poczytalam
          troche ksiazke zajadajac truskawki smile
          no, ale te truskawki jeszcze nie sa takie dobre jak w lecie, trzeba poczekac na
          owoce - ja juz nie moge sie doczekac czeresni, malin i sliwek ulen - to moje
          hity lata smile
          • batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:34
            sloneczko, a powiedz mi czym Ty przykrywasz Michasie w lozeczku?
            bo ja od samego poczatku, od urodzenia przykrywam Ania cieplym kocykiem
            ja (podonioe jak i Ty) mam te posciel z drewexu i wydaje mi sie, ze oni maja za
            grube i za sztywne te koldry, a kocyk jest taki mieciutki i elastyczny
            poza tym Ania nakrywa sie tym kocem na glowe, miętosi go w raczkach wiec z
            koldra byloby chyba trudno, no nie wiem
            w kazdym razie koldra lezy zwinieta w szafie, a Ania spi pod kocykiem smile
            • batutka Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 06.05.08, 11:36
              a Marcin jest od wczoraj w nowej pracy
              stresowal sie bardzo w niedziele, bo nowi ludzie, nowe miejsce - ale okazlo sie,
              ze jest ok, fajni ludzie, atmosfera tez ok, wiec i stres minal smile
              • julia56 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 11:53
                Poród sn, niecałe 8 godzin. Niestety mój mąż nie dojechał (był
                akurat za granicą), ale i tak było pięknie.
                Juz sobie układamy życie we trójkę w domu. kiss******


                Dziewczyny, długo karmiłyście cycem?

                • batutka Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 12:21
                  julia56 napisała:

                  > Poród sn, niecałe 8 godzin. Niestety mój mąż nie dojechał (był
                  > akurat za granicą), ale i tak było pięknie.
                  > Juz sobie układamy życie we trójkę w domu. kiss******
                  >
                  >
                  > Dziewczyny, długo karmiłyście cycem?
                  >

                  Julcia - gratulacje smile))))))))))))
                  ciesze sie, ze juz trzymasz swoj skarb w ramionach smile
                  powiem Ci, ze z moim karmieniem byl problem - ja karmilam wylacznie cycem 2
                  tygodnie, potem zauwazaylam, ze Ania caly czas mi wisi na cycu, cale dnie i
                  ciagle chce jesc, a ktorejs nocy zaczela mocno plakac - jak sie okazalo z glodu
                  - pojechalismy do apteki, kupilismy bebilon i mala tak sie przyssala do butelki,
                  ze az milo bylo patrzec
                  na drugi dzien kipilam sobie laktato i okazalo sie, ze bylo tyle tego mleka co
                  kot naplakal
                  wiec od tamtej pory, zeby nie glodzic Ani dokarmialam ja bebilonem i w koncu w
                  listopadzie przestalam karmic w ogole
                  na poczatki mialam wyrzuty sumienia,ze nie karmie cycem, ale teraz sie bardzo
                  siesze, ze sie zdecydowalam na butle: Ania zadowolona, ZDROWA przede wszystkim
                  (dzieci cycowe moich kolezanek juz chorowaly, Ania niesmile), wiec to nie sprawa
                  cyca tylko genow i indywidualnej odpornosci dziecka), kocha butle, ja mam wiecej
                  czasu dla siebie, nikt mie nie gryzie do krwi brodawek wink
                  a Ty jak karmisz?
                  • julia56 Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 13:04
                    Batutko, dzięki za info. Karmię cycem, ale ze dwa razy na dobę
                    dokarmiam butelką. Miałam w szpitalu nawał, ale go uciszyłam i teraz
                    na nowo mi sie laktacja dopiero rozkręca. smile
                    Mój Mikoś też ciągle przy cycu wisi. smile)))
                    • batutka Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 14:48
                      julia56 napisała:

                      > Batutko, dzięki za info. Karmię cycem, ale ze dwa razy na dobę
                      > dokarmiam butelką. Miałam w szpitalu nawał, ale go uciszyłam i teraz
                      > na nowo mi sie laktacja dopiero rozkręca. smile
                      > Mój Mikoś też ciągle przy cycu wisi. smile)))

                      jak to facet wink)
                      w przyszlosci sie to nie zmieni, hihi wink
                      no to sie teraz soba cieszycie, ale fajnie, co? smile))
                      a tatus pewnie szczesliwy smile
                      • batutka Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 06.05.08, 21:57
                        a wiecie,ze Ania od kilku dni mowi "tata"
                        czasem to nawet "tatatatatatatatata" smile
                        slodkie to strasznie smile)
                        glosik ma cudny smile
                        tatus oczywiscie dumny jak paw wink)
                        • batutka po wizycie :-) 07.05.08, 22:13
                          wszystko w porzadku, przeziernosc karkowa ok, kosc nosowa tez
                          wszystkie organy tez w porzadku
                          a dzidzia ma juz 79 mm - prawdziwy wielkolud wink
                          a Ania jak widziala rodzenstwo na ekranie monitora to az piszczala z radosci smile
                          nastepna wizyta 4 czerwca - pewnie juz bedzie wiadomo jaka plec smile
                          • bravia1 Re: po wizycie :-) 08.05.08, 10:30
                            Ale się cieszę Batutko, że wszystko w porządku smile) Super smile) A
                            dzidzia faktycznie duża smile) A który to u Ciebie dokładny tydzień?
                            Ja muszę czekać jeszcze 10 dni, zeby zobaczyć dzidzię. I już
                            końcówka 7 tygodnia wink))
                            Nadal czuję się rewelacujnie. Pracuję i żyję jak dotychczas-chyba
                            nadal nie dociera do nas że jestem w ciąży wink Apetyt mam większy i
                            przytyłam już 2 kg!!!!
                            • batutka Re: po wizycie :-) 08.05.08, 10:36
                              bravia1 napisała:

                              > Ale się cieszę Batutko, że wszystko w porządku smile) Super smile) A
                              > dzidzia faktycznie duża smile) A który to u Ciebie dokładny tydzień?
                              > Ja muszę czekać jeszcze 10 dni, zeby zobaczyć dzidzię. I już
                              > końcówka 7 tygodnia wink))
                              > Nadal czuję się rewelacujnie. Pracuję i żyję jak dotychczas-chyba
                              > nadal nie dociera do nas że jestem w ciąży wink Apetyt mam większy i
                              > przytyłam już 2 kg!!!!

                              dzieki bravcia smile
                              u mnie to 13 tydzien smile
                              wczoraj ogladalam zdjecia z usg Ani i Ania w 13 tc tez miala 8 cm smile
                              a kilogramamai sie nie martw - ja w ciazy z Ania przytylam 30 kg - to dopiero
                              cos wink))
                              • batutka Re: po wizycie :-) 08.05.08, 10:37
                                bravcia - a powiem Ci, ze do mnie tez nie dociera ta moja druga ciaza :-0
                                w ogole nie mam zadnych objawow, nic nie przytylam, brzucha zero, nawet troszke
                                nie wystaje
                                wczoraj to sie nawet smialam u lakarza, zeby potwierdzil mi ta ciaze, czy aby na
                                pewno jestem wink)
                                • batutka na poczatek dnia :-) 08.05.08, 10:43
                                  przeczytajcie sobie list blondynki do syna
                                  wczoraj znalazlam to w necie, nawet niezle smile)

                                  List blondynki do syna

                                  Drogi Janku, piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że
                                  do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie
                                  doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze
                                  raz.
                                  Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać.
                                  Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków
                                  się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę
                                  dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie
                                  jestem pewna, czy się zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie,
                                  pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z
                                  powodu tego nie powieszę . Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym
                                  tygodniu padało tylko dwa
                                  razy. Za pierwszym razem trzy dni a za drugim cztery. Co do kurtki,
                                  którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z
                                  guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego
                                  oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest
                                  dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś
                                  pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra Julka,
                                  która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc
                                  Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie
                                  dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie, ale to będzie
                                  dziwne - mówić na swoją córkę 'mama'.
                                  Gorzej jest z Twoim bratem, Markiem. Zamknął samochód i zostawił w
                                  środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas
                                  wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją
                                  ode mnie a jeśli nie, to jej nic nie mów.
                                  Twoja mamusia Danusia.
                                  PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam
                                  kopertę.
                                  • bravia1 Re: na poczatek dnia :-) 08.05.08, 12:38
                                    smile))))))))))))))) dobre smile)))))))))))))
                                • bravia1 Re: po wizycie :-) 08.05.08, 12:39
                                  pwnie dlatego, że na początku to są kilogramy po stymulacji, a Ty
                                  teraz naturalsik to jesteś wolna od hormonów wink
                                  • batutka Re: po wizycie :-) 08.05.08, 14:48
                                    bravia1 napisała:

                                    > pwnie dlatego, że na początku to są kilogramy po stymulacji, a Ty
                                    > teraz naturalsik to jesteś wolna od hormonów wink

                                    oj tak tak - w czasie stymulacji tez sporo przytylam
                                    no, ale czego sie nie robi zeby miec w koncu to swoje malenstwo smile
                          • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 09.05.08, 08:13
                            batutka napisała:

                            > wszystko w porzadku, przeziernosc karkowa ok, kosc nosowa tez
                            > wszystkie organy tez w porzadku
                            > a dzidzia ma juz 79 mm - prawdziwy wielkolud wink
                            > a Ania jak widziala rodzenstwo na ekranie monitora to az piszczala
                            z radosci :-
                            > )
                            > nastepna wizyta 4 czerwca - pewnie juz bedzie wiadomo jaka plec smile

                            oj! big_grin to super! że dzidzia jest zdrowiutkasmile)) taka jestem
                            ciekawa kto tam w brzuszku u ciebie skarbie siedzi? big_grin dziewczynka
                            czy chłopczyk? a marcin kogo by teraz wolał? pewnie synka-co? smile
                        • sloneczko271 Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 09.05.08, 08:09
                          batutka napisała:

                          > a wiecie,ze Ania od kilku dni mowi "tata"
                          > czasem to nawet "tatatatatatatatata" smile
                          > slodkie to strasznie smile)
                          > glosik ma cudny smile
                          > tatus oczywiscie dumny jak paw wink)

                          ooooooooobig_grin to już widze mine marcinabig_grin
                          michaśka mówi bababig_grin ale raczej nie chodzi jej o babcie tylko sobie
                          tak klepie babababa i kombinujebig_grin
                • sloneczko271 Re: 26.04.2008 urodziłam naszego Mikołajka 09.05.08, 07:56
                  juluśbig_grin kochanie moje gratulacje!!! big_grin ale super! big_grin
                  ale wieścibig_grin

                  co do karmienia cyckiem to ja tak tylko cycem to miesiąc a poten
                  jeszcze z 2 tygodnie tak mieszałąm, raz cyckiem raz butlą a potem
                  już tylko butląsmile
              • sloneczko271 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 09.05.08, 07:23
                batutka napisała:

                > a Marcin jest od wczoraj w nowej pracy
                > stresowal sie bardzo w niedziele, bo nowi ludzie, nowe miejsce -
                ale okazlo sie
                > ,
                > ze jest ok, fajni ludzie, atmosfera tez ok, wiec i stres minal smile
                >

                no to super! już sobie wyobrażam jak musiał się stresować.
            • sloneczko271 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 09.05.08, 07:22
              batutka napisała:

              > sloneczko, a powiedz mi czym Ty przykrywasz Michasie w lozeczku?
              > bo ja od samego poczatku, od urodzenia przykrywam Ania cieplym
              kocykiem
              > ja (podonioe jak i Ty) mam te posciel z drewexu i wydaje mi sie,
              ze oni maja za
              > grube i za sztywne te koldry, a kocyk jest taki mieciutki i
              elastyczny
              > poza tym Ania nakrywa sie tym kocem na glowe, miętosi go w
              raczkach wiec z
              > koldra byloby chyba trudno, no nie wiem
              > w kazdym razie koldra lezy zwinieta w szafie, a Ania spi pod
              kocykiem smile


              kochanie a ja właśnie od samego początku przykrywam misie tą
              kołderką z drewexusmile)) wiesz co ona jest leciutka i mięciutkasmile
              prawde mówiąc zdziwiłam się jak napisałaś że ona jest sztywna i
              gruba:-0 mi się wydaje że jest wręcz przeciwniesmile)) ja jestem z
              niej zadowolonasmile a jak misia śpi w dzień to przykrywam ją kocykiem.
              • sloneczko271 Re: Pozdrawienie od Rozalki i Leonka 09.05.08, 08:25
                my z miśką ostatnio ciągle gdzieś kursujemybig_grin dlatego tam mało
                pisze. przedwczoraj byłyśmy cały dzień nad rzeką-było super! a misi
                tak powietrze służyło że spałą cały dzień jak suseł, aż się bałam że
                w nocy mi nie będzie spała ale niepotrzebnie bo spałą jak susełsmile
                • sloneczko271 Re: :-D 10.05.08, 12:44
                  hej! big_grin
                  co porabiacie dziewczyny w ten piękny słoneczny dzionek? big_grin
                  pewnie wszystkie na dwórku siedzicie-co? smile)) ja ostatnio całe dnie
                  z miśka ciekamy po dworze i albo po mieście gdzieś się włuczymywink
                  albo na działce siedzimy albo w parku spacerujemybig_grin no jednym
                  słowem żyć nie umierać! big_grin w końcu jest ciepło!!! big_grin
                  teraz misia śpi a jak się obudzi to idziem zrobić grilka na działce:-
                  D no i jak tu się odchudzać?! big_grin
                  • sloneczko271 Re: :-D 10.05.08, 12:45
                    a jak się czują moje ciężaróweczki kochane? big_grin
                    • bravia1 Re: :-D 10.05.08, 20:22
                      Hej smile
                      Ciągle narzekałam, że nie mam objawów ciążowych i nawet się zaczęłam bać, że coś
                      nie tak no i mam!!
                      Od rana mnie mdli, naciąga, boli mnie głowa i wszystko mi śmierdzi! Masakra!
                      Wszystkie objawy się zeszły razem. Normalnie koszmar!!!
                      Leżę i się nawet nie ruszam wink
                      • sloneczko271 Re: bravia:-D 11.05.08, 01:02
                        bravciusmile już ci kochanie współczujeuncertain znam ten bólbig_grin
                        kurcze! jak sobie przypomnie moje pierwsze 4 miesiące ciąży to była
                        masakra! big_grin chodziłam jak ząbi półprzytomna i ciągle całymi dniami
                        i nocami żygałam jak kot-myslałam że się wykończe! i tylko się
                        modliłam żeby mi te mdłości przeszły bo kilka osób mnie straszyło że
                        się tak czuły przez całą ciążę:-0 to nie wiem jak ja bym to
                        przeżyła? całe szczęście po 4 miesiącu żyganko mi przeszło zupełnie
                        big_grin coprawda znowu zaczeły się bule krękosłupa i inne dolegliwości
                        ale to już było do zniesienia i juz nie było tak uciążliwebig_grin więc
                        bravciu musisz to poprostu jakoś przetrwaćsmile
                        niby piszą wszędzie że te mdłości się zaczynają od 6 tygodnia ciąży,
                        ja np. miałam je bardzo szybko bo wszystko mi zaczeło śmierdzieć
                        pare dni po transferze (ale tego jeszcze nie kojarzyłam z ciążą) a
                        mdłości to tak od bety mi sie zaczeły czyli dość szybko.
                        ale wszystko się przeżyje żeby tylko mieć swoją kruszynkebig_grin
                        dzisiaj tak patrzyłam na misie jak rozrabiała, jak się śmiała i
                        normalnie aż trudno w to uwierzyć-jak ten czas szybko leci to szok!
                        wydawało mi się tak niedawno chodziłam w ciąży a teraz już taka
                        panna duża w wuzeczku siedzismile))
                        nawet się z miśkiem śmialiśmy że kiedyś ssię słyszało jak nasi
                        rodzice tak często ,,biadolili" że ,,jak ten czas szybko leci! i że
                        to się dopiero widzi po dzieciach" i wtedy jak słyszałam takie słowa
                        to sobie myślałam ,,co oni mówią? przecież ten czas ciągnie się jak
                        flaki z olejem!" big_grin a teraz sama zaczynam mówić jak oni kiedyśbig_grin
                        oj starzeje się chyba;-D hi,hi,hismile))))
                        w każdym bądz razie bravciu, staraj się jeść częściej ale małe
                        ilości jedzonka. jedz powoli i małymi kęsami. jak będziesz coś piła
                        to tez malutkimi łyczkami i na raty (nie odrazu całą szklanke) smile
                        zanim wstaniesz z łóżka to przekąś sobie jeszcze w łóżku np.
                        jakiegoś sucharka.
                        ja np. miałam tak że nic innego nie mogłam pić tylko sok jabłkowy i
                        to z określonej firmybig_grin no to była masakra! pamiętam że jak
                        jechaliśmy do moich rodziców lub do teściów w niedziele na objad to
                        musieli mieć kupiony specjalnie dla mnie ten soczek bo inaczej to
                        nic nie chciałam pićbig_grin to była komedja! tak samo było z jedzeniem.
                        nic mi nie wchodziło oprócz serów żółtych lub białychsmile
                        jedno co mnie pocieszało to to że akurat te moje wymioty były zimą a
                        na wiosne odżyłam i się ta meczarnia skończyłabig_grin potem już zaczełam
                        jeść wszystkie pyszności lata! big_grin i wcinałyśmy wszystko równo razem
                        z batutkąbig_grin hi,hi,hibig_grin no i wleciało nam 30kg. big_grin mnie to wsumie
                        33kg. jak się warzyłam przed wyjazdem do szpitala.
                        ja mam cholerka cały czas jeszcze 6kg nadwagiuncertain ale teraz to już
                        moja wina bo znowu się objadam-straszny łakomczuch jest zemnie. ja
                        poprostu kocham jeść! smile
                        teraz już się niemogę doczekać pomidorków żeby były już takie tańsze
                        i dojrzałe i żeby je jeść ze śmietankąsmile... mniam,mniamsmile))))
                        • sloneczko271 Re: batutko:-) 11.05.08, 01:05
                          batutko zapomniałam ci powiedzieć że przysłąli mi zawiadomienie ze
                          skarbówki żebym się zgłosiła do nich do kasy po pieniążki. pamiętasz
                          jak rozmawiałyśmy o tych rozliczeniach? jednak miałam racje-oni mi
                          zwracaja ponad 1000zł. big_grin ale się ucieszyłam jak to zobaczyłambig_grin
                          • sloneczko271 Re: figoglinko. 11.05.08, 01:08
                            strasznie jestem ciekawa co się dzieje u figoglinki? czy już
                            urodziła? chyba juz tak-co? nie pamiętam na kiedy ona miała termin
                            porodu? pamiętacie może dziwczyny?
                            no i jak tam jej synek się czuje? jak jego serduszko. mam nadzieję
                            że wszystko jest ok.
                            jak nas jeszcze podczytujesz figoglinko to napisz nam choć pare słó
                            co u was słychać kochanie.
                            • batutka Re: figoglinko. 13.05.08, 16:12
                              sloneczko271 napisała:

                              > strasznie jestem ciekawa co się dzieje u figoglinki? czy już
                              > urodziła? chyba juz tak-co? nie pamiętam na kiedy ona miała termin
                              > porodu? pamiętacie może dziwczyny?
                              > no i jak tam jej synek się czuje? jak jego serduszko. mam nadzieję
                              > że wszystko jest ok.
                              > jak nas jeszcze podczytujesz figoglinko to napisz nam choć pare słó
                              > co u was słychać kochanie.

                              oj tak, ciekawe czy urodzila i faktycznie mowila, ze bez operacji sie nie
                              obedzie - jesli urodzila, to mam nadzieje, ze wszystko ok
                              figoglinko, jak masz dostep do netu, to daj koniecznie znac
                          • batutka Re: batutko:-) 13.05.08, 16:13
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko zapomniałam ci powiedzieć że przysłąli mi zawiadomienie ze
                            > skarbówki żebym się zgłosiła do nich do kasy po pieniążki. pamiętasz
                            > jak rozmawiałyśmy o tych rozliczeniach? jednak miałam racje-oni mi
                            > zwracaja ponad 1000zł. big_grin ale się ucieszyłam jak to zobaczyłambig_grin


                            sloneczko, a my niestety musimy doplacic, jak zwykle uncertain
                            to zalezy jaki prog podatkowy
                            te 1000 zl to oczywiscie czesc to Michasia, a czesc inne odliczenia od podatku
                            ale Ci fajnie smile
                            • sloneczko271 Re: batutko:-) 16.05.08, 08:52
                              batutko bo ja się rozliczam osobno z miśkiem. i dlatego tak nam
                              wyszło z tym podatkiem.
                    • batutka Re: :-D 13.05.08, 16:15
                      sloneczko271 napisała:

                      > a jak się czują moje ciężaróweczki kochane? big_grin

                      ja sie czuje baaaardzo dobrze smile
                      dobrze, ze lekarz pokazal mi dzidzie na usg, bo bym chyba nie uwierzyla, ze
                      jestem w ciazy wink
                      ja mam faktycznie dobrze, ze nie mam tych mdlosci - chyba taka moja uroda,
                      jestem w tych kilku procentach kobitek, ktore nie maja mdlosci w ciazy smile
                  • sloneczko271 Re: :-D 10.05.08, 12:46
                    oj zaczyna nam się wąteczek ciąćuncertain
                    • sloneczko271 Re: :-D 13.05.08, 09:33
                      a co tu taka cisza? sad
                      a może już jest kolejny wątek?
                      • bravia1 Re: :-D 13.05.08, 13:54
                        Cześć laseczki smile)
                        Ja w pracy i podczytuję, ale rzadziej. Mdłości i wstręt do zapachów niestety
                        męczą nadal ale skorzystałam z Twoich rad-Słoneczko- i dziękuję jest lepiej smile)
                        Małe kąski, małe łyczki i sucharek rano zdają egzamin. Jednak najlepiej czuję
                        się na dworze, z dala od wszelakich kuchennych zapachów smile

                        Dziewczyny czy prawdą jest, że na L4 w ciązy otrzymuje się 100 % wynagrodzenia,
                        a nie jak na zwykłym chorobowym 80 % ????
                        Czy należy dostarczyc do kadr zaświadczenie o ciąży??
                        • batutka hej babeczki :-) 13.05.08, 16:06
                          nie ma mnie na forum ostatnio, poniewaz jestem u rodzicow
                          wczoraj Marcin mi przywiozl komputer i plytke internetowa, wiec dzis sie
                          polaczylam i juz jestem smile
                          jestem u rodzicow od niedzieli, chodzimy sobie na spacerki, Ania cale dnie na
                          dworku, babcia i dziadek ja rozpieszczaja jak dziadowski bicz wink
                          ja troche wiecej sobie odpoczywam, bo zawsze wiecej osob do opieki nad Anulka smile
                          wracam w czwartek albo piatek, bo Ania bedzie miala szczepionke - na razie
                          czekalismy na 3 dawke pentaximu, bo zostala wycofana na jakis czas, potem juz
                          byla zgoda, ale przychodnia czekala na pisemny podpis i pieczatke sanepidu zeby
                          robic dzieciom te szczepionki
                          i mam nadzieje, ze juz w tym tygodniu Ania dostanie te 3 dawke pentaximu, bo w
                          przeciwnym razie zbyt dluga przerwa spowoduje, ze w koncu ta szczepionka od
                          pierwszej dawki nie bedzie dzialala i przepadnie
                          ale slyszalam, ze nie powinno byc dluzszej przerwy miedzy 1 a 3 dawka wiecej niz
                          6 miesiecy, wiec jeszcze troche czasu jest smile
                          • sloneczko271 Re: hej babeczki :-) 16.05.08, 09:00
                            batutka napisała:

                            > nie ma mnie na forum ostatnio, poniewaz jestem u rodzicow
                            > wczoraj Marcin mi przywiozl komputer i plytke internetowa, wiec
                            dzis sie
                            > polaczylam i juz jestem smile
                            > jestem u rodzicow od niedzieli, chodzimy sobie na spacerki, Ania
                            cale dnie na
                            > dworku, babcia i dziadek ja rozpieszczaja jak dziadowski bicz wink
                            > ja troche wiecej sobie odpoczywam, bo zawsze wiecej osob do opieki
                            nad Anulka :
                            > -)
                            > wracam w czwartek albo piatek, bo Ania bedzie miala szczepionke -
                            na razie
                            > czekalismy na 3 dawke pentaximu, bo zostala wycofana na jakis
                            czas, potem juz
                            > byla zgoda, ale przychodnia czekala na pisemny podpis i pieczatke
                            sanepidu zeby
                            > robic dzieciom te szczepionki
                            > i mam nadzieje, ze juz w tym tygodniu Ania dostanie te 3 dawke
                            pentaximu, bo w
                            > przeciwnym razie zbyt dluga przerwa spowoduje, ze w koncu ta
                            szczepionka od
                            > pierwszej dawki nie bedzie dzialala i przepadnie
                            > ale slyszalam, ze nie powinno byc dluzszej przerwy miedzy 1 a 3
                            dawka wiecej ni
                            > z
                            > 6 miesiecy, wiec jeszcze troche czasu jest smile

                            ooo dobrze wiedzieć, ja nawet nie przypuszczałam że przez zbyt długą
                            przerwa może przepaść ta szczepionka:-0
                            miśka już ma za sobą te szczepionki. teraz dopiero w listopadzie
                            mamy przyjść na szczepionke i w czerwcu żeby zwarzyć misie czy
                            przybrałą na wadze. ale jestem pewna że przybrała na wadze bo jak
                            jej juz te zębiska wyszły to odrazu apetycik ma większybig_grin
                            najbardziej to jej wchodzi objad. potwafi zjeść wielką miche zupybig_grin
                            najbardziej jej smakuje pomidorówkabig_grin
                            dzisiaj pierwszy raz jej robie buraczkować z kartofelkami-ciekawa
                            jestem czy będzie jej smakować? mam nadzieję że tak bo jak się
                            napaprze z tym burakiem a ona nie zje to się wkurzewink
                            • batutka Re: hej babeczki :-) 16.05.08, 16:16
                              sloneczko271 napisała:

                              jej juz te zębiska wyszły to odrazu apetycik ma większybig_grin
                              > najbardziej to jej wchodzi objad. potwafi zjeść wielką miche zupybig_grin
                              > najbardziej jej smakuje pomidorówkabig_grin
                              > dzisiaj pierwszy raz jej robie buraczkować z kartofelkami-ciekawa
                              > jestem czy będzie jej smakować? mam nadzieję że tak bo jak się
                              > napaprze z tym burakiem a ona nie zje to się wkurzewink
                              >

                              no, to super, ze Michasia ma dobry apetycik - to teraz bedzie spokojnie tyła
                              smile) i bardzo dobrze smile)
                              a jak smakowaly jej buraczki?
                              sloneczko, jak je gotowalas?
                              ja ostatnio dowiedzialam sie, ze mozna tez upiec buraczek w folii w piekarniku i
                              to podobno najlepszy sposob przyrzadzania buraczkow, bo witaminy nie gina w
                              czasie pieczenia
                              moja Ania lubi jesc, ale z zupkami i obiadkami to jest roznie
                              czasem czekam na MArcina kiedy wroci z pracy, zeby on ja nakarmil, bo nieraz nie
                              chce jesc, wiec jedna osoba karmi a druga robi jakies wygibusy, tanczy,
                              podskakuje, wiec Ania zapomina, ze nie chce jesc (bo zainteresowana glopotkami
                              rodzicow) i zjada obiadek
                              ale co sie trzeba nameczyc smile)
                              ostatnio Marcin ja karmil a ja tanczylam, podskakiwalam - az sie zmeczylam i
                              smialam sie, ze aby Ania zjadla, to ja musze stracic z 500 kalorii wink)
                              sloneczko, a pomidorowke to jej robisz sama, czy kupujesz sloiczkowa?
                              a poweidz mi jak karmisz Michasie, ile razy jej dajesz mleczko z kaszka?
                              ja mam taki rozklad dnia z Ania:
                              8.30 mleczko z kaszka w butelce (180ml mleka+3 miarki kaszki)
                              11.30 deserek owocowy, owoc (np.banan, gruszka, jablko itp)
                              14.30 mleko z kaszka w butelce (180ml mleka+3 miarki kaszki)
                              17.30 lub 18.00 obiadek (moj lub sloiczkowy)
                              20.45 mleczko z kaszka (jak wyzej)
                              21.00 spanie
                              00.00 lub 00.30 mleczko z kaszka (jak wyzej) "na spiocha"

                              i spi do 8.30 smile
                              • sloneczko271 Re: hej babeczki :-) 17.05.08, 02:21
                                batutkobig_grin ale się uśmiałam jak opisałąś że musicie tańcować żeby
                                anulka zapomniała że je zupkesmile)))))))))) już was sobie poprostu
                                wyobraziłam jak to musi komicznie wyglądaćbig_grin
                                ale ja się śmieje z was a sami nieraz wcale nie lepiej się
                                zachowujemy i nieraz też się musimy nagimnastykować ale żeby miśka
                                wypiła cokolwiek. ona nam strasznie mało pije.
                                ale znowu jeśli chodzi o jedzenie to w trakcie jak miśka je to
                                najlepiej jest się do niej nie odzywaćbig_grin serio! jak się tylko
                                zaczyna do niej mówić w trakcie jedzenia to już wtedy jedzenie idzie
                                w las i jest po wszystkim, szczególnie jak je mleczko to tak z nią
                                jest.

                                kochanie co do rozkładu dnia to miśka ma taki:
                                -godz.07 rozrabiam jej 150ml mleczka z 1,5 miarką kaszki ale jak zje
                                70-80ml. to jest dobrze.
                                -godz.10 zjada mi ok.100ml. mleczka z 1,5 miarki kaszką.
                                po tym jedzonku odrazu mi zasypia na jakąś godzinke jak dobrze
                                pójdziewink
                                -godz.13 objadek tu tutaj to potrafi zjeść dużo! nieraz zje taką
                                pełną miseczke ok.300ml. i jeszcze otwiera buzie że chce więcej.
                                przedwczoraj mnie tak zaskoczyła bo widziałam że już ledwo dyszy bo
                                tak duzo zjadła i ja powiedziłam ,,konie, więcej nie dostaniesz bo
                                się mi tutaj za chwile pozygasz"big_grin hi,hi,hismile)))) a miśka jeszcze
                                otwierała buzie-łakomczuch maływink
                                -potem popołudniu to mi nie chce już jeść wogóle, no ale co tu się
                                dziwić jak się tak napcha tym objadem.
                                ale daje jej o godz.16 pół banana.
                                wypija soczku popołudniu dość dużo bo ok.120ml soczku marchewkowego.
                                potem o godz.17 lub 18 daje jej pół jabłuszka takiego surowego-
                                skrobanego.
                                -o godz.19 ją kąpiemy.
                                -godz.19.30 zajda 160 ml mleczka z 2 miarkami kaszki i odrazu
                                zasypia.
                                -o godz.24 karmi ją misiek i wtedy zjada ok.100ml mleczka z
                                1,5miarki kaszki i śpi do rana.
                                w sumie to ja bym juz ją najchętniej odstawiła od tego nocnego
                                karmienia o godz.24 bo ona ładnie śpi i my ją praktycznie karmimy na
                                śpiąco ale mój misiek się boi że jak ją nie nakarmimy to się nam
                                obudzi np. o godz.02 lub 04 i będzie płakać że jest głodna.
                                więc stwierdziłam że narazie nie bedziemy kombinowac i będziemy ją
                                tak karmić w nocy o tej godz.24 aż skończy8 miesięcy a potem
                                spróbujemy jej zabrać ten nocny posiłek-ciekawa jestem czy będzie
                                wtedy spała do ranawink

                                batutko co do zupek to miśka je i takie ze słoiczka i te domowej
                                roboty. różnie to wychodzi. przewaznie jak gdzieś jedziemy dalej że
                                nie ma nas w domu od rana to biore jej zupke w słoiczku a jak
                                siedzimy w domku lub wychodzimy gdzieś po objedzie to je domowy
                                objadeksmile))
                                ja jej te domowe objadki gotuje z przyprawami i pewnie dlatego jej
                                tak smakuje.
                                acha jeszcze ci batutko zapomniałam napisać że ja miśce do objadków
                                dodaje 2 płaskie łyżeczki kszki manny żeby miała je gęstsze.
                                pytałaś się skarbie czy smakowała jej dzisiaj zupa buraczkowa-a więc
                                smakowałą bardzo:- coprawda nie aż tak jak pomidorówka ale też
                                zjadła sporą miseczke.
                                ja tą zupke robiłam tak:
                                gotowałąm jej na piersi z kurczaka taki malutki kawałeczek mięska,
                                do tego jeden kartofelek, jedna marchewka, kawałeczek pietruszki,
                                troszke selera, 2 łyżeczk oliwy z oliwek (którą dodaje jej do każdej
                                zupki oprócz słoiczkowej), odrobinke doprawiłam jej ,,ziarenkami
                                smaku", troszke piepszu, kawałeczek liścia laurowego i małe zarenko
                                ziela angielskiego. troche natki pietruszki i oczywiście mały
                                buraczek. no i jak się to wszystko jej zafotowało to miksuje jej to
                                i dodaje 2 płaskie łyżeczki kaszki manny i miśka wcina że aż miłosmile

                                wydaje mi się batutko że tu dużo dają te przyprawy i dlatego jej te
                                zupy tak smakują.
                                a jak jek jej robie pomidorówke to robie tak samo tylko zamiast
                                buraczka to dodaje jej pomidorka takiego ze słoiczka (domowej
                                roboty). tylko nieraz zamiast kartofelka to ma ryż lub lkuseczki.
                                ale jak narazie to najbardziej lubi z kartofekiemsmile)) pyra małabig_grin

                                a np. tych deserków to ona mi wogóle nie chce jeśćuncertain woli zjeść
                                owoc:banana albo jabłko a ten deserk ze słoiczka jej coś nie
                                podchodzi.
                                ale wiesz co batutko, nawet mi wygodnie z tym miśki nie jedzeniem
                                popołudniami bo jak w domu zje taką miche objadu to jak pózniej
                                gdzies wychodzimy to ja wiem że ona jest najedzona i nie trzeba z
                                soba brac tych wszystkich termosów do mleka itp. wtedy bierzemy
                                tylko jabłko,banana, biszkopcika, soczek lub herbatke i wdroge! big_grin
                                aaa w sumie to zapomniałam jeszcze że popołudni e jeszcze jedno
                                ciasteczkosmile
                                więc w sumie to jak się tak zastanowić, to jak ci teraz to tak
                                kochanie opisałam to miśka popołudniami wcale mało nie je. mi się
                                wydawał że praie wogóle nie je popołudniu a tu jednak jak się tak
                                zastanowić to wcale nie je mało bowtedy zje: biszkopcik, pól jabłka,
                                pół banana, wypie ok.100ml soku więc ma ją co trzymać do wieczorabig_grin

                                a jak przedwczoraj byliśmy wszyscy na lodach to miśka dostała od
                                pani w cukierni wafelek od lodów i tak go wcinała że szok! i zjadła
                                calutkiegobig_grin smakował jej bardzosmile
                        • batutka Re: :-D 13.05.08, 16:09
                          bravia1 napisała:


                          > Dziewczyny czy prawdą jest, że na L4 w ciązy otrzymuje się 100 % wynagrodzenia,
                          > a nie jak na zwykłym chorobowym 80 % ????
                          > Czy należy dostarczyc do kadr zaświadczenie o ciąży??

                          bravcia, ja dostawalam niby 100% z zusu,ale w sumie wychodzi troche mniej, tak
                          wiec ze 100 zl mniej dostawalam uncertain
                          ja zanosilam tylko zwolnienie do pracy, a na tym zwolnieniu byl symbol "B" i to
                          oznaczalo ciaze smile
                          • batutka Re: :-D 15.05.08, 23:15
                            hejka kochaniutkie wink
                            ja dzis przyjechalam od rodzicow, fajnie bylo, no, ale nie ma jak we wlasnym domu smile
                            a co tu taka cisza? dlaczego nie piszecie?
                            chcecie w dupska za te cisze????? wink)
                            • batutka Re: :-D 15.05.08, 23:17
                              a ja mam jutro urodzinki - 31-sze smile
                              jutro nic nie wyprawiam, ale za to rodzinka przychodzi w niedziele - musze
                              wymyslic jakis obiadek smile
                              • sloneczko271 Re: :-D 16.05.08, 09:07
                                batutka napisała:

                                > a ja mam jutro urodzinki - 31-sze smile
                                > jutro nic nie wyprawiam, ale za to rodzinka przychodzi w
                                niedziele - musze
                                > wymyslic jakis obiadek smile


                                wiem, wiembig_grin nawet w kalendarzu sobie ciebie zaznaczyłąm kochaniebig_grin
                              • sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 09:08
                                wszystkiego najlepszego kochanie! big_grin
                                • bravia1 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 11:10
                                  BATUTKO KOCHANA!! WSZYSTKIEGO CO NAJPIEKNIEJSZE smile))))


                                  Ja wczoraj odebrałam wyniki badań toxo i różyczki. Patrzę toxo -
                                  ujemne, a różyczka - dodatni!! Pytam sie baby w labie co to
                                  oznacza?? A ona, że mam różyczkę!!! Czujesz??? A ja na to : jak
                                  różyczkę? Przecież nie mam objawów i czego akurat teraz jak jestem w
                                  ciąży??? A ona na to że mogłam nawet z powietrza i proszę pędem do
                                  gina, bo dziecko zagrożone. Myślałam że umrę!! Dzwonię więc do
                                  mojego gina i mu opowiadam wszystko. A on na to że wynik świadczy o
                                  tym, że jestem uodporniona!!! I jest wszystko ok!!!! Czujecie?????

                                  A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli.
                                  Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki sad(
                                  Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i herbatka
                                  z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie zaszkodzić??
                                  • sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 11:35
                                    bravia1 napisała:

                                    > BATUTKO KOCHANA!! WSZYSTKIEGO CO NAJPIEKNIEJSZE smile))))
                                    >
                                    >
                                    > Ja wczoraj odebrałam wyniki badań toxo i różyczki. Patrzę toxo -
                                    > ujemne, a różyczka - dodatni!! Pytam sie baby w labie co to
                                    > oznacza?? A ona, że mam różyczkę!!! Czujesz??? A ja na to : jak
                                    > różyczkę? Przecież nie mam objawów i czego akurat teraz jak jestem
                                    w
                                    > ciąży??? A ona na to że mogłam nawet z powietrza i proszę pędem do
                                    > gina, bo dziecko zagrożone. Myślałam że umrę!! Dzwonię więc do
                                    > mojego gina i mu opowiadam wszystko. A on na to że wynik świadczy
                                    o
                                    > tym, że jestem uodporniona!!! I jest wszystko ok!!!! Czujecie?????
                                    >
                                    > A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli.
                                    > Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki sad(
                                    > Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i
                                    herbatka
                                    > z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie
                                    zaszkodzić??

                                    o ja piernicze!!! to ta baba w labolatorium to chyba jakaś walnięta
                                    jest!!! tak cię przestraszyćuncertain no wariatka jakaś albo niedouczonauncertain
                                    • batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 15:34
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > bravia1 napisała:
                                      >
                                      > > BATUTKO KOCHANA!! WSZYSTKIEGO CO NAJPIEKNIEJSZE smile))))
                                      > >
                                      > >
                                      > > Ja wczoraj odebrałam wyniki badań toxo i różyczki. Patrzę toxo -
                                      > > ujemne, a różyczka - dodatni!! Pytam sie baby w labie co to
                                      > > oznacza?? A ona, że mam różyczkę!!! Czujesz??? A ja na to : jak
                                      > > różyczkę? Przecież nie mam objawów i czego akurat teraz jak jestem
                                      > w
                                      > > ciąży??? A ona na to że mogłam nawet z powietrza i proszę pędem do
                                      > > gina, bo dziecko zagrożone. Myślałam że umrę!! Dzwonię więc do
                                      > > mojego gina i mu opowiadam wszystko. A on na to że wynik świadczy
                                      > o
                                      > > tym, że jestem uodporniona!!! I jest wszystko ok!!!! Czujecie?????
                                      > >
                                      > > A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli.
                                      > > Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki sad(
                                      > > Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i
                                      > herbatka
                                      > > z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie
                                      > zaszkodzić??
                                      >
                                      > o ja piernicze!!! to ta baba w labolatorium to chyba jakaś walnięta
                                      > jest!!! tak cię przestraszyćuncertain no wariatka jakaś albo niedouczonauncertain
                                      >

                                      bravcia- wielkie dzieki za zyczenia kiss**

                                      a to sie usmialam czytajac o tej rozyczce
                                      kurcze, musialas sie najesc niezle strachu - a swoja droga naprawde co to za
                                      baba - nie zna sie i gada glupoty uncertain/
                                      bravcia, a pisalas o toxo i rozyczce,a nie robilas sobie cytomegalii???????????????
                                      to bardzo wazne
                                      moja kolezanka nie zrobila badania i okazalo sie, ze miala kontakt z cytomegalia
                                      i zarazila dziecko i teraz ma powazna wade wzroku
                                      zrob koniecznie
                                      • bravia1 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 15:41
                                        No lekarz nic nie mówił o takim badaniu. A to obojętne kiedy??? I to
                                        z krwi?? Musze zrobić...
                                        • batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 16:26
                                          bravia1 napisała:

                                          > No lekarz nic nie mówił o takim badaniu. A to obojętne kiedy??? I to
                                          > z krwi?? Musze zrobić...

                                          kurcze, to dziwne, ze lekarz nic nie mowil - bo to wazne badanie obok toxo i
                                          rozyczki
                                          jest z krwi tak jak te pozostale
                                          zrob sobie koniecznie to bravcia
                                          ja mialam robione razem z toxo i rozyczka

                                          poczytaj sobie na ten temat smile
                                          www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=93
                                          zapytajpolozna.pl/ciaza/planowanie/badania.php
                                      • sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 17.05.08, 02:23
                                        ja w ciąży też nie robiłam badania na cytomegalieuncertain
                                  • batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 15:51
                                    bravia1 napisała:

                                    > A na dodatek łapło mnie przeziębienie. Mam katar i gardło boli.
                                    > Najgorsze, że chyba się rzuciło na migdałki sad(
                                    > Mam Tantum Verde, bo pisze że można stosować w ciąży. No i herbatka
                                    > z cytrynką, miód i mleko. Co jeszcze mogę wziąć żeby nie zaszkodzić??

                                    bravcia, czosnek jeszcze zajadaj (ze dwa zabki na dzien) - to naturalny antybiotyk
                                    ja z Ania na poczatki tez zachorowalam i jadlam czosnek i pilam mleko z miodem i
                                    pomoglo bardzo smile
                                • batutka Re:wszystkiego najlepszego batutko :-D 16.05.08, 16:06
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > wszystkiego najlepszego kochanie! big_grin

                                  wielkie dzieki za zyczenia kiss**
                            • sloneczko271 Re: :-D 16.05.08, 09:06
                              batutka napisała:

                              > hejka kochaniutkie wink
                              > ja dzis przyjechalam od rodzicow, fajnie bylo, no, ale nie ma jak
                              we wlasnym do
                              > mu smile
                              > a co tu taka cisza? dlaczego nie piszecie?
                              > chcecie w dupska za te cisze????? wink)

                              cześć kochaniebig_grin ja z miśkś tez ciągle gdzieś kursujebig_grin szędaczka
                              nam się załączyła na całegobig_grin a miśka jest w 7 niebie jak
                              wychodzimy z domubig_grin taka kunda jest z niej mała jak mamabig_grin
                              hi,hi,hismile))))
                              wczoraj pojechałyśmy do moich rodzicówsmile było super! rano nas
                              zawiósł mój misiek i byłyśmy tam cały dzieńbig_grin przyjechałą teżmoja
                              siostra z curunią i pociekałyśmy troche po sklepachsmile)) kupiłąm
                              misi nową czapke na lato i balsam do ciała z wysokim filterem 30 i
                              siebie też troche obkupiam w nowe łaszkibig_grin jednym słowem superowo
                              byłobig_grin
                              a dzisiaj troszke spokojnie spędzamy dzionek. właśnie robie misi i
                              nam objadek a potem pójdziemy na działke do prababxi misibig_grin i
                              dzionek znowu zleci. a wieczorem musze się wziąść za siebie bo w
                              niedziele jedziemy na komunie do mojej chrześniaczkibig_grin
                              w sobote też nas od rana nie będzie bo rano idziemy na zakupy-musimy
                              tatusiowi kupić koszule i misi sfetereksmile)) no a po zakupach
                              jedziemy zaproszać na chrzciny misibig_grin
                              • batutka Re: :-D 16.05.08, 15:29
                                sloneczko271 napisała:

                                > cześć kochaniebig_grin ja z miśkś tez ciągle gdzieś kursujebig_grin szędaczka
                                > nam się załączyła na całegobig_grin a miśka jest w 7 niebie jak
                                > wychodzimy z domubig_grin taka kunda jest z niej mała jak mamabig_grin
                                > hi,hi,hismile))))
                                > wczoraj pojechałyśmy do moich rodzicówsmile było super! rano nas
                                > zawiósł mój misiek i byłyśmy tam cały dzieńbig_grin przyjechałą teżmoja
                                > siostra z curunią i pociekałyśmy troche po sklepachsmile)) kupiłąm
                                > misi nową czapke na lato i balsam do ciała z wysokim filterem 30 i
                                > siebie też troche obkupiam w nowe łaszkibig_grin jednym słowem superowo
                                > byłobig_grin
                                > a dzisiaj troszke spokojnie spędzamy dzionek. właśnie robie misi i
                                > nam objadek a potem pójdziemy na działke do prababxi misibig_grin i
                                > dzionek znowu zleci. a wieczorem musze się wziąść za siebie bo w
                                > niedziele jedziemy na komunie do mojej chrześniaczkibig_grin
                                > w sobote też nas od rana nie będzie bo rano idziemy na zakupy-musimy
                                > tatusiowi kupić koszule i misi sfetereksmile)) no a po zakupach
                                > jedziemy zaproszać na chrzciny misibig_grin
                                >

                                sloenczko, ja tez ciagle z Ania na dworku
                                a ostatnio chodzimy na plac zabaw i Anie bujam w hustawce smile)
                                mamy takie hustawki dla maluchow (otoczone z kazdej strony barierka, ze nie ma
                                mozliwosci spasc) i Ani jest wniebowzieta jak sie husta smile
                                tez kupilam jej przedwczorak krem z filtrem 30 (nivea baby), bo sloneczko juz
                                niezle grzeje smile
                                sloneczko, pislalas, ze bylyscie na zakupach - pochwal sie co kupilas smile

                                a wiecie co? Ania nie bedzie miala chrztu teraz w wakacje sad((
                                pare dni temu dowiedzialam sie, ze Marcina brak (ktory bedzie chrzestnym)
                                wyrusza w rejs (skonczyl szkole morska i czasem plywa na statkach) i wlasnie
                                teraz ma taki rejs dookola swiata i wraca za 4 miesiace sad(((((
                                no coz, poczekamy do wrzesnia - ale szkoda, bo chcialam Anie ochrzcic jak bedzie
                                cieplo, no i bez brzucha smile
                                • sloneczko271 Re: :-D 17.05.08, 02:33
                                  batutko co do moich azakupów to kupiłam sobie 2 bluzki, 2 torby bo
                                  ja maniaczka toreb jestem jak ty zresztąbig_grin
                                  2 pary staników i kilka par majek, bo ostatnio jak tk przejrzałąm
                                  moją bielizne to stwierdziłąm że woła ona o pomste do neba! smile))))
                                  w staniki z przed ciąży nie wchodze bo cycki mi się wylewają i w
                                  obwodzie są za ciasne, a w te które sobie kupiłam juz w ciąży to są
                                  za duże i ooo trzeba było kupić nowebig_grin a o majtkach to już nie
                                  wspomnie-groza! wszystkie nadają się tylko do wyrzuceniabig_grin no ale
                                  jak się w ciąży przytyło 33kg o się dupsko rozrosło a ja te majtki
                                  wciągałam na siłe to one teraz wyglądają straszniesmile))
                                  no ale się rozpisałam o majtkachwink hi,hi,hi.
                                  kupiłam sobie jeszcze taką ze sztruksu kurteczke czarną. troche
                                  kosmetyków, i misi czapeczkesmile))

                                  batutko a co do chrzcin to szkoda że jednak nie robimy tego samego
                                  dnia buuusad
                                  ale twojemu szwagrowi to tylko pozazdrościć tego rejsu do okoła
                                  światabig_grin JA TEŻ TAK CHCE! big_grin
                                  • batutka Re: :-D 18.05.08, 21:49
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutko co do moich azakupów to kupiłam sobie 2 bluzki, 2 torby bo
                                    > ja maniaczka toreb jestem jak ty zresztąbig_grin
                                    > 2 pary staników i kilka par majek, bo ostatnio jak tk przejrzałąm
                                    > moją bielizne to stwierdziłąm że woła ona o pomste do neba! smile))))
                                    > w staniki z przed ciąży nie wchodze bo cycki mi się wylewają i w
                                    > obwodzie są za ciasne, a w te które sobie kupiłam juz w ciąży to są
                                    > za duże i ooo trzeba było kupić nowebig_grin a o majtkach to już nie
                                    > wspomnie-groza! wszystkie nadają się tylko do wyrzuceniabig_grin no ale
                                    > jak się w ciąży przytyło 33kg o się dupsko rozrosło a ja te majtki
                                    > wciągałam na siłe to one teraz wyglądają straszniesmile))
                                    > no ale się rozpisałam o majtkachwink hi,hi,hi.
                                    > kupiłam sobie jeszcze taką ze sztruksu kurteczke czarną. troche
                                    > kosmetyków, i misi czapeczkesmile))
                                    >
                                    > batutko a co do chrzcin to szkoda że jednak nie robimy tego samego
                                    > dnia buuusad
                                    > ale twojemu szwagrowi to tylko pozazdrościć tego rejsu do okoła
                                    > światabig_grin JA TEŻ TAK CHCE! big_grin

                                    no, to fajne zrobilas zakupy, super smile)
                                    a z tymi torebkami, to jestes tak jak ja - uwielbiam torebki i jeszcze spodnice
                                    - normalnie nie moge przejsc obojetnie obok jakiejs fajnej spodniczki i w koncu
                                    ja kupuje i mam mnostwo podobnych spodnic w szafie smile)

                                    a co do brata Marcina, to faktycznie bardzo fajnie ma z tymi rejsami - rok temu
                                    tez plywal i zwiedzil niemalze caly swiat smile
                                    no, ale z drugiej strony teskni za rodzina - to 4 miesiace wiec rozlaki troche jest
                                    ja bym nie mogla tak - bym sie chyba zaplakala z tesknoty za Marcinem smile
                        • sloneczko271 Re: :-D 16.05.08, 08:55
                          bravia1 napisała:

                          > Cześć laseczki smile)
                          > Ja w pracy i podczytuję, ale rzadziej. Mdłości i wstręt do
                          zapachów niestety
                          > męczą nadal ale skorzystałam z Twoich rad-Słoneczko- i dziękuję
                          jest lepiej smile)
                          > Małe kąski, małe łyczki i sucharek rano zdają egzamin. Jednak
                          najlepiej czuję
                          > się na dworze, z dala od wszelakich kuchennych zapachów smile
                          >
                          > Dziewczyny czy prawdą jest, że na L4 w ciązy otrzymuje się 100 %
                          wynagrodzenia,
                          > a nie jak na zwykłym chorobowym 80 % ????
                          > Czy należy dostarczyc do kadr zaświadczenie o ciąży??

                          wiesz co kochanie, tak naprawde to nie wiem jak to jest bo niby
                          dostaje się w ciąży 100% wynagrodzenia ale coś tam odliczają i w
                          sumie to nie jest to takie pełne 100%. ja w każdym bądz razie
                          dostawałam troche mniej niż zwykle. a jak zaniesiesz zwolnienie
                          lekarskie z powodu ciąży to tam na tym zwolnieniu jest napisana
                          literka chyba ,,b" co oznacza ciąże.
                          • sloneczko271 Re: :-((( 16.05.08, 09:26
                            zapomniałam wam powiedzieć jaki koszmar przeżyliśmy 2 dni temu:-0
                            to było straszne-MIŚKA SPADŁA NAM Z ŁÓŻKA! :-0
                            najpierw rano jak miśka robiła sobie drzemke na naszym łóżku a ja
                            siedziałam sobie przy kompie i zawsze jak się budziła to było ja
                            słychać bo albo zaczynała sobie coś tam ksząkać albo poprostu
                            popłakiwać i ja wtedy odrazu do niej biegłam. a 2 dni temu ja siedze
                            sobie przy kompie a nagle słysze ,,Bum" !!! o matko! miegne do
                            pokoju a miśka juz brzuszkiem była na pół za łószkiem a to ,,bum!"
                            to butelka wody mineralnej która stała na podłodze i miśka chciała
                            się nią pobawić i jej upadła.
                            a mi ulżyło że to nie miśka upadła. ale ciorta małego wogóle nie
                            było słychać że się obudziła.
                            i jak misiek wrócił z pracy to mu mówie co ta nasza misia odwaliła i
                            mu mówie ,,chyba musimy juz ą kłaść do swojego łóżeczka bo miśka
                            coraz sprytniejsza jest" a misiek na to że w dzień koniecznie musi
                            spać w łóżeku a w nocy to ona tak twardo śpi że można jeszcze jej
                            pozwolić zasypiać w naszym łóżku.
                            no i pech chciał że w nocy nam z łóżka spadła:-0 myślałąm że zawału
                            dostanesad
                            misia usłeła ładnie jak zwykle, i jeszcze troche z nią poleżałam i
                            specjalnie jeszcze bardziej obstawiłam ją poduszkami i chyba
                            intuicja mi coś podpowiadoła bo potem cotroche do niej zaglądałam. a
                            potem zaczeły się moje seriale i sobie usiadłam obejrzeć w drugim
                            pokoju i dagle słyszymy płacz misi więc pibiegłam do niej do pokoju
                            (myślałąm że jej smoczek wypadł z buzi) ja patrze a miśka leży na
                            podłodze! :-0 o matko!!! zamarłam! ale podniosłam ją, przytuliłąm i
                            przestałą płakać.
                            potem co 5 minut do niejzaglądałam czy śpi, czy jej gdzieś krew
                            niedajboże nie leci i takie tam. ale nic jej nie było. chyba musiałą
                            spać na dupsko i pamper spowodował to że ją to nie bolało, bo
                            żadnych śladów upadku nie ma.
                            zresztą u nas jest łóżko bardzo nisko podłogi no ale zawsze to
                            upadek.
                            od tej pory miśke przyzwyczajamy do jej łóżeczka.
                            najpierw zasypia ze mną w łóżku potem ja odrazu przenosze do siebie
                            bo jak ją kłade odrazu do łóżeczka to płącze strasznie i niemoże
                            usnąć.
                            a w łóżeczku to robi takie numery z że pęknąć ze śmiechu możnabig_grin
                            sama sobie włanacza muzyke i codzinnie rano robi nam koncertbig_grin
                            a wczoraj ja się przebudziłąm rano o godz.04 patrze a miśka jak
                            skazaniec trzyma się kratek w łóżeczku (głowe ma między kratami) i
                            się patrzy na nas jak śmi i się uśmiechabig_grin no wyglądało to
                            komiczniesmile)) ale nie płąkałą tylko nas obserwowałabig_grin
                            • sloneczko271 Re: spacerówka:-) 16.05.08, 11:33
                              misia dostała dzisiaj spacerówke taką parasolke od swojego starszego
                              kolegibig_grin nie jest to nowy wózek ale nie jest też zniszczony a
                              nieraz może przyda się taka spacerówka-parasolka jak się gdzieś
                              jedzie dalej i jest miejsce w bagarzniku potrzebne.
                              • monika_rostkowska Re: spacerówka:-) 16.05.08, 15:19
                                sloneczko271 napisała:

                                > misia dostała dzisiaj spacerówke taką parasolke od swojego starszego
                                > kolegibig_grin nie jest to nowy wózek ale nie jest też zniszczony a
                                > nieraz może przyda się taka spacerówka-parasolka jak się gdzieś
                                > jedzie dalej i jest miejsce w bagarzniku potrzebne.

                                oj tak, takie male spacerowki sie przydaja
                                ja, jak teraz bylam u rodzicow mialam problem, bo nie moglysmy sie przejechac z
                                Ania autobusem na bazar (do miasteczka obok - 5 km dalej), bo tak jezdza takie
                                autobusy gdzie moj wozek absolutnie sie nie zmiesci, a taka spacerowka-parasolka
                                bylaby jak znalazl smile
                                • batutka Re: spacerówka:-) 16.05.08, 15:21
                                  jak zwykle sie pomylilam i napisalam post z drugiego konta smile
                                  • sloneczko271 Re: spacerówka:-) 17.05.08, 02:39
                                    batutka napisała:

                                    > jak zwykle sie pomylilam i napisalam post z drugiego konta smile


                                    już się przyzwyczaiłyśmy do tegowink hi,hi,hismile))))
                                • sloneczko271 Re: spacerówka:-) 17.05.08, 02:38
                                  monika_rostkowska napisała:
                                  > oj tak, takie male spacerowki sie przydaja
                                  > ja, jak teraz bylam u rodzicow mialam problem, bo nie moglysmy sie
                                  przejechac z
                                  > Ania autobusem na bazar (do miasteczka obok - 5 km dalej), bo tak
                                  jezdza takie
                                  > autobusy gdzie moj wozek absolutnie sie nie zmiesci, a taka
                                  spacerowka-parasolk
                                  > a
                                  > bylaby jak znalazl smile

                                  dokłądnie tak batutko. ja mam ten sam problem nieraz.
                                  te nasze wózki batutko to są strasznie podobne do siebie i one są
                                  śliczne i wogóle super dla dziecka ale nieraz okazują się zadużeuncertain
                                  i warto taki wózek-parasolke jednak mieć. ja już się nawet na
                                  allegro rozglądałam za jakimś tańszym żeby taki był w razie czego w
                                  domu ale skoro miśka dostałą teraz ten wózeczke to już kupowac
                                  nowego nie będę. ten jest fajny z firmy ,,maklaren" podobno dobra
                                  firma. muszę go tylko wyprac bo teraz jest upaprany jak djablismile

                                  ale te spacerówki-parasolki z firmy ,,coneco" to jak patrzyłam to
                                  też są fajne, bo mają bardzo głęboki dach. praktycznie przykrywa
                                  całe dziecko.
                            • batutka Re: :-((( 16.05.08, 15:23
                              o kurcze sloneczko, to faktycznie mieliscie stracha sad
                              ja tez juz od dawna nie klade Ani na naszym lozku (chyba, ze z nami buszuje smile,
                              bo ona jest taka energiczna i wszedzie jej pełno, ze raz, dwa by sie znalazla na
                              podlodze smile
                              no, ale na szczescie nic sie nie stalo...ufffff smile))
                              ale swoja droga: duze te nasze dziewczyny juz smile
                              • bravia1 Re: :-((( 16.05.08, 15:46
                                Dziewczyny czym bezpiecznym można kurować przeziębienie? POza
                                miodem, mlekiem i czosnkiem-bleeeeeeeeeeeeeee sad
                                • batutka Re: :-((( 16.05.08, 16:18
                                  bravia1 napisała:

                                  > Dziewczyny czym bezpiecznym można kurować przeziębienie? POza
                                  > miodem, mlekiem i czosnkiem-bleeeeeeeeeeeeeee sad

                                  bravcia, ja oprocz tych swinstw nie bralam zadnych lekow uncertain
                                  dluzej trwalo leczenie, ale samo przeszlo smile
                                  ja nie chcialam nic brac, balam sie lekow, zeby nie zaszkodzic dzidzi
                                  ale moze idz do lekarza, poradzi Ci co robic
                                  mi tak naprawde nie przeszkadzalo w chorobie nic oprocz kataru - myslalam,ze
                                  umre (a nie moglam niczym psiukac sobie nosa) i cierpialam smile
                                • sloneczko271 Re: :-((( 17.05.08, 02:48
                                  bravia1 napisała:

                                  > Dziewczyny czym bezpiecznym można kurować przeziębienie? POza
                                  > miodem, mlekiem i czosnkiem-bleeeeeeeeeeeeeee sad

                                  ja w ciąży brałąm często te leki HOMEOPATYCZNE z firmy ,,BOIRON"
                                  PARAGRIPPE (STANY GRYPOWE).
                                  lub ,,BOIRON" homeogene (ból gardła,chrypka).
                                  lub z tej samej firmy BOIRON ,,oscillococcinum" (GRYPA I STANY
                                  GRYPOWE).
                                  najmocniejsze są te ostatnie ale wszystkie homeogenne możesz brać w
                                  ciąży.
                              • sloneczko271 Re: :-((( 17.05.08, 02:42
                                batutka napisała:

                                > o kurcze sloneczko, to faktycznie mieliscie stracha sad
                                > ja tez juz od dawna nie klade Ani na naszym lozku (chyba, ze z
                                nami buszuje smile
                                > ,
                                > bo ona jest taka energiczna i wszedzie jej pełno, ze raz, dwa by
                                sie znalazla n
                                > a
                                > podlodze smile
                                > no, ale na szczescie nic sie nie stalo...ufffff smile))
                                > ale swoja droga: duze te nasze dziewczyny juz smile


                                no duże, duże już są pannicesmile)) fajnie! big_grin czas leci jak szalony
                                big_grin
                                moja znajoma mnie pociszyła po tym upadku misi że jeszcze nie
                                jednego guza miśka zaliczy i że je curunia to jest taki kaskader że
                                się sama wspina na barirki łóżeczka i wyskakuje więc już podobno
                                niedługo i łóżeczko nie będzie przeszkodą:-0
                                a nawet z kojca sama wyskakujebig_grin więc kaskader jest zniej niezły-
                                co? big_grin
                                • sloneczko271 Re: :-((( 17.05.08, 02:53
                                  bravcia. nieraz lepiej wziąść w ciąży nawet antybiotyk niż chodzić z
                                  chorobą bo to nieraz bardziej może zaszkodzić dziecku niż lek. jak
                                  sie bardzo męczysz to lepiej icdz kochanie do lekarza.
                                  ja do nosa to miałam taki spraj który właśnie mogły używać kobiety w
                                  ciązy i nawet niemowlaczki więc napewno był dobry i nie szkodził.
                                  albo idz do apteki i poproś o coś dobrego. skutecznego a zarazem
                                  bezpiecznego dla dziecka. ja leki kupowałam na własną kękę-też do
                                  lakarza nie chodziłąm z przeziębieniem izawsze mi coś w aptece
                                  kobitki doradziłsmile
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 18.05.08, 21:39
      hejka smile
      nie bylo mnie dzis, bo mialam gosci (w zwiazku z moimi urodzinami)
      zrobilam obiadek, goscie przyszli, pogadalismy, posmialismy sie - bylo wesolo
      jak zwykle smile
      teraz posprzatalismy z Marcinem ze stolu i lezymy w lozeczku, kazde przy swoim
      komputerze smile
      a wczoraj bylismy na zakupach, mialam sobie wybrac prezencik od Marcina, jakos
      sie nie moglam zdecydowac, wiec Marcin sam mi zaproponowal, ze kupi mi pralke na
      prezent
      ja narzekalam ostatnio na swoja pralke, bo kiepskie programy, nie ma podwojnego
      plukania, glosna jest jak kombajn wiec kupilismy nowa praleczke
      ona jest mniejsza niz moja (mniej gleboka, wiec mniej miejsca bedzie zajmowac w
      lazience) i jest baaardzo cicha, w ogole nie slychac jak pracuje, nawet jak
      wiruje - ma taki specjalny program, ze mozna prac nawet w nocy smile
      no wiec ucieszylam sie z prezenciku smile)
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 18.05.08, 21:44
        a dzis mielismy zarwana nocke - Ania sie przebudzila o polnocy z placzem i nie
        mogla zasnac az do 3 nad ranem, jak usnela, to miala niespokojny sen,
        poplakiwala przez sen, przebudzala z placzem
        chyba to zabki na gorze, jeszcze nic nie widac, ale i apetyt ma mniejszy bidulka
        dalismy jej czopek do pupy i troche pomoglo
        my prawie nie spalismy, bo sie denerwowalismy - dzis juz jest ok i nic ja nie
        boli i mam nadzieje,ze ta noc juz bedzie spokojniejsza uncertain
        ciekawe kiedy jej w koncu wyjda te zabki, bo serce mi peka jak cierpi bidulka (a
        my z nia smile
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 18.05.08, 21:53
          ale sie pogoda pogorszyla, co?
          kurcze, chwile jest super cieplo, a potem znow przychodza chlody, brrr sad
          ja uwielbiam jak jest cieplutko i nienawidze zimnych i deszczowych dni, a sie
          zanosi,ze po niedzieli caly tydzien bedzie zimny i deszczowy sad
          ale slyszalam, ze lato ma byc super cieple - mam nadzieje smile
          a Wy co dzis porabialyscie?
          bravcia, a jak Twoja choroba,przechodzi?
          a jak madlosci, masz jeszcze?
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 13:42
            hej laseczkibig_grin
            ale dziś pogoda-co? uncertain ale z drugiej strony to powiem wam że mi się
            przyda taki dzień w domku bo troche w końcu pospszątam-syf już mamy
            taki że nawet mnie bałaganiarzowi przeszkadzawink
            teraz misia mi śpi więc tak szybciutko do was zaglądam i zaraz się
            biorę za pożądki.

            my wczoraj cały dzień byliśmy na komuni mojej chrześniaczki-było
            nawet fajniesmile

            a w sobote znowu pociekałam troszke po sklepachbig_grin kupiłam sobie
            super! sukienke i 2 bluzkismile)) a miśkowi koszulebig_grin
            sprzedałam ostatnio moje ubrania ciążowe więc mogę sobie teraz
            teoche poszaleć z zakupamibig_grin

            batutkobig_grin prezęcik dostałaś od marcina niezłybig_grin a jakiej firmy
            masz tą nową pralke? pytam tak z ciekawości bo moja też ma nocny
            tryb prania z którego zresztą często kożystamy i pierzemy w nocy
            (nic jej nie słychać-jest cichuteńka), i tez ma to podwójne płukanie-
            ale tego urzywam tylko jak piore miśki ubranka.

            a co do twojego szwagra batutko to faktycznie masz racje-niby świat
            zwiedzi ale ta rozłąka z rodziną jest okropnauncertain ja też bym tak
            niemogła. co innego jest zwiedzac świat z ukochaną osobą u bokusmile
            no ale to, to już by były wakacje a nie pracawink
            ale robote ma ciekawą to trzeba mu przyzaćbig_grin zawsze jast coś za
            cośsmile
            • monika_rostkowska Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 15:35
              sloneczko271 napisała:

              > hej laseczkibig_grin
              > ale dziś pogoda-co? uncertain ale z drugiej strony to powiem wam że mi się
              > przyda taki dzień w domku bo troche w końcu pospszątam-syf już mamy
              > taki że nawet mnie bałaganiarzowi przeszkadzawink
              > teraz misia mi śpi więc tak szybciutko do was zaglądam i zaraz się
              > biorę za pożądki.
              >
              > my wczoraj cały dzień byliśmy na komuni mojej chrześniaczki-było
              > nawet fajniesmile
              >
              > a w sobote znowu pociekałam troszke po sklepachbig_grin kupiłam sobie
              > super! sukienke i 2 bluzkismile)) a miśkowi koszulebig_grin
              > sprzedałam ostatnio moje ubrania ciążowe więc mogę sobie teraz
              > teoche poszaleć z zakupamibig_grin
              >
              > batutkobig_grin prezęcik dostałaś od marcina niezłybig_grin a jakiej firmy
              > masz tą nową pralke? pytam tak z ciekawości bo moja też ma nocny
              > tryb prania z którego zresztą często kożystamy i pierzemy w nocy
              > (nic jej nie słychać-jest cichuteńka), i tez ma to podwójne płukanie-
              > ale tego urzywam tylko jak piore miśki ubranka.

              sloneczko- ja wlasnie tez dzis sprzatalam, ale to glownie po gosciach - niby
              wczoraj wieczorem sprzatalismy z Maricnem,ale jeszcze troche balaganu zostalo smile
              a jaka sukienke kupilas?
              a jesli chodzi o pralke, to sprzadawca polecil nam Ariston - my chcielismy
              elektrolux, ale odradzal (nie wiem dlaczego), w kazdym razie bardzo polecal ariston
              no i promocyjnie kupilismy, bo w tym sklepie (Saturn)przez 3 dni
              sprzedaja bez vatu i ta nasza pralka kosztuje okolo 1600zl, a mysmy dali za nia
              niecale 1300 smile
              a juz jutro stare ceny smile
              do tej pory mialam candy,ale jakos niespecjalnie jestem zadowolona z tej firmy
              (mamy tez candy lodowke i taka sobie jest) wiec mam nadzieje, ze ta nowa pralka
              bedzie ok smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 15:35
                no tak, oczywiscie jak zwykle napisalam z drugiego konta uncertain
                ale gapa ze mnie smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 16:20
                kochanie, sukienke kupiłam taką dzinsową-jest super! big_grin
                a nasz praleczka jest właśnie ,,elektroluxa" smile))
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 16:48
                  dziś zrobiłam misi zupke kalafiorową i jadła aż jej się uszy
                  trzęsłybig_grin
                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 19.05.08, 16:56
                  Co do pralek, to akurat siedzę w temacie, bo moja praca to branża agd i rtv.
                  A więc Electrolux króluje w sprzedaży! Przede wszystkim w niezawodnosci. Ich
                  produkty sa najmniej awaryjne. Ale myśle Batutko, ze z Aristona będziesz równie
                  zadowolona smile Ma bardzo dużo dodatkowych programów i możesz sobie przedłużyć
                  gwarancję do 5 lat wysyłając odpowiednią opłatę i tzw. paszport.
                  Więc zakupy udane smile)

                  Słonko może teraz Ty założysz nowy wątek?? A ja zaraz na nim napiszę co nas
                  spotkało dziś na wizycie wink)) Spiesz się smile)))))
                  • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.05.08, 08:34
                    Ech nie ma Was i nie ma, więc założę nowy wątek, bo juz się nie moge doczekać
                    żeby Wam powiedzieć, że....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka