Dodaj do ulubionych

luteina, brak owulacji

11.05.08, 17:14
Witam serdecznie,
Mam bardzo niski progesteron i naprawde skape miesiaczki. Od pol
roku biore luteine. Po jest ok, jak tylko odstawie - tylko
plamienia. Jajniki mam ok, sporo pecherzykow, tylko bez dominujacego-
czyli brak owulacji. Estrogen i PRL w normie. Gin zaleca
kontynuowac luteine. Jesli ktos byl w podobnej sytuacji bardzo
prosze o rade. Jak wygladalby proces dalszego leczenia? Chcielibysmy
sie starac o dziecko a tu brak owulacji!!
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: luteina, brak owulacji 11.05.08, 18:12
      Skoro owulacja nie występuje to sama luteina tu nie wystarczy.Może clostilbegyt
      by tu pomógł i do tego monitoring cyklu.Ja też od dłuższego biorę luteinę i
      duphaston z tego samego powodu co Ty.Miesiączki mam raczej obfite i dość bolesne
      ale gorzej było gdy nie brałam leków.
    • mjulka Re: luteina, brak owulacji 11.05.08, 21:54
      popieram Anulkę, żaden syntetyczny progesteron nie wywoła owulacji,
      do tego służą inne środki.
      A na jakiej podstawie stwierdzono u Ciebie brak owu? Jednorazowy
      monitoring jeszcze o niczym nie świadczy, u zdrowych kobiet dość
      powszechnie zdarzają się pojedyńcze cykle bezowulacyjnesmile

      Zatem przede wszystkim należało by ustalić, czy to jednorazowa
      akcja, czy powtarza się co cykl. Potem można zastanowić się na
      środkami pobudzającymi pracę jajników - produkcję jajeczek, np.
      clostylbegyt + monitoring owulacji, powinno się też zbadać poziom
      hormonów. No i przede wszystkim warto znaleźć dobrego lekarza...a
      tych w naszym kraju deficytsad

      Mjulka
      • real-mysza Re: luteina, brak owulacji 12.05.08, 09:26
        Witam!!!
        Dziewczyny jestem w takiej samej sytuacji.Rok starań o
        dziecko.Zrobione badania hormonalne,USG dopochwowe,cytologie(czekam
        na wynik)Z badan hormonalnych niski poziom progesteronu-czyli brak
        owulacji.POdwyższony testosteron,co z kolei może chamować
        owulację.P.ginekolog przepisała mi Luteinę dopochwowo(2cykle biorę
        i NIC.)Fakt cykle mi skróciła do 23???też niedobrze(miałam ponad 34-
        40)ale były plamienia po miesiączce i miedzy miesiączkowe teraz jest
        OK plamienia znikły .Dziewczyny chciałam zapytać się was czy ten
        testosteron można obniżyć jak tak to jakimi lekarstwami.Jeśli
        któraś z was miała podobny przypadek do mojego to proszę o porade bo
        stwierdzam że na dobrego lekarza niestety trafić bardzo trudno.Tak
        ide 14 .05po wynik cytologi.a 20.05 do tej mojej"prowadzącej".Ale
        tak się niecierpliwię.Tak bym chciała a tu nic i nic.Pozdrawiam i
        dziekuję za dobrą radę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka