Dodaj do ulubionych

jest mi okropnie zle

29.06.08, 09:39
i to nawet nie dlatego ze nie moge miec dzieci, ale dlatego ze znowu strace
prace, mieszkam za granica i o prace dla mnie nie jest latwo dlatego jestem
przerazona, 6 lat juz szukam "swojego miejsca" a dostaje umowy na 2-3 miesiace
i pytanie czy mam dzieci

no oczywiscie nie mam dzieci, to zaraz bede w ciaze, wiec nawet jakbym byla
najbardziej pracowitym pracownikiem, to wciaze jestem obcokrajowcem, mowiacym
z akcentem, i do tego potencjalna matka

ale jaka ja jestem potencjalna matka??? skoro z dwoch klinik nieplodnosci nas
wyrzucona bo mamy szanse ponizej 10 %, w polsce invimed zaproponowac nam
komorke dawczyni, w novum chca leczyc ale moj maz wogole nie chce slyszec o
leczeniu w polsce...

nie wiem co mam zrobic, chcialam pracowac i zapomniec o dziecku, zarobic
pieniadze i sama decydowac gdzie chce sie leczyc, ale nie majac pracy, nie mam
zadnych mozliwosci

jestem zalamana, chcialabym krzyczec, chcialabym zeby ktos mi powiedzial
bedzie dobrze, a slysze musisz byc silna i nie marudz, sa wieksze nieszczescia
niz brak dzieci, strata pracy...jest mi zle sad((
Obserwuj wątek
    • balbina777 Re: jest mi okropnie zle 29.06.08, 10:31
      troszke cię rozumię, w prawdzie ja mieszkam w polsce ale gdy
      szukałam pracy i gdy padało pytanie o dzieci a moja odp. brzmiała,
      że nie posiadam to juz było oczywiste że jestem do odstrzału. Ja
      staram sie o dziecko 4 lata, pracy szukałam jeszcze wcześniej, nie
      znalazłam i juz nie szukam bo mam dość tych idiotów z rekrutacji co
      im się wydaje, że jak mi dadzą umowę to lada chwila zaskoczę.
    • jula1232 Re: jest mi okropnie zle 30.06.08, 07:36
      Kiedys chiałam zmienic prace, zostałam wybrana na rozmowe z Prezesem. Padło
      pytanie o dzieci, że jestesmy tyle po slubie i nie mamy ich jeszcze, a ja
      rozgoryczona uniosłam sie i odpowiedzialam, ze moze nigdy ich nie bedziemy miec
      , bo sie leczymy itp. Prezes zmieszal sie, zacząl sie tłumaczyc ; wprowadzilam
      go w straszne zakłopotanie. Życzył mi oczywiscie zajścia w ciażę. Nie żałuje
      tego ze tak powiedzialam. teraz zrobilabym podobnie!
      • free-klaudia26 Re: jest mi okropnie zle 27.07.08, 10:23
        Ja też w chwili obecnej szukam pracy a w ciążę nie mogę zajść od 5
        lat.Jak tylko jestem na rozmowie od razu pada pytanie czy mam dzieci?
        jeśli nie to nie mam co tu szukać!sad kiedyś usłyszałam od szefa:"no
        tak my panią zatrudnimy a pani nam zajdzie w ciąże za pół roku więc
        szkoda naszego i pani czasu"
        Im wszystkim się wydaje,że to takie proste może jakbysmy trafiły na
        takiego pracodawce co też przechodziłby te same problemy to
        spojrzałby na to inaczej ale......
        No tak jak tu się leczyc kiedy brakuje pieniędzy,nie ma kasy bo nie
        ma pracy,nie ma pracy bo nie ma dziecka nie ma dziecka bo nie ma
        kasy na leczenie i koło się zamykasad
        • julia56 Re: jest mi okropnie zle 28.07.08, 23:32
          Lusiasia, ściskam Cię mocno. sad****
    • katarzyna.br Re: jest mi okropnie zle 31.07.08, 19:28
      Przykro mi. NAprawdę. Och, gdybym ja była złotą rybką i mogła
      spełniać czyjeś marzenia........

      Trzymaj się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka