czesc dziewczyny

no i udalo sie zajsc

))) i odebralam wyniki
tarczycy: tsh=3,18(0,4-4,0), ft3=2,02 (1,8-4,2), ft4=0,99 (0,8-1,9)
zmartwilo mnie troche wysokie tsh, wiec weszlam na forum hashimoto i
choroby tarczycy...i sie zalamalam. wyglada na to, ze mam
niedoczynnosc i bede musiala sie leczyc do konca zycia i jeszcze ze
konsekwencje dla plodu moga byc wrecz tragiczne

(( czy to moze
wygladac tak strasznie?
moze ktoras z Was badala tarczyce i wie cos na ten temat?