pudelek09
09.02.09, 20:07
KOCHANE JAK TO GODZICIE?Jak dotad zajmuje sie 11.l corcia,domem
itp.Marzymy o kolejnym dziecku.Wszystko jest podporzadkowane(od
prawie 9l)wizytom u gin.,badaniom,operacjom.Teraz jeszcze dosiegnal
nas kryzys i obawiam sie ze bede musiala isc do pracy.Najbardziej
boje sie tego,ze zaden pracodawca nie zgodzi sie zebym kilka razy w
miesiacu wychodzila na te 2-3 godziny(co drugi dzien np 4-5x na
ocene cyklu).Dotad nie marwilam sie przynajmniej str finansowa-na
cale leczenie.A teraz pojde do pracy-zarobie na inseminacje,ale
wiaze sie to z czestymi wizytami,i odwrotnie.DOLUJE MNIE TO!