ewusia1974
10.03.09, 23:03
Mam ogromna prosbe do dziewczyn ktore przeszly juz in-vitro!Wlasnie okazalo
sie ze to jedyna szansa abysmy mieli z mezem dzidziusia na ktorego czekam juz
4 lata i niestety metoda naturalna jest to niemozliwe!Ja jestem zupelnie
zdrowa ale moj maz ma problemy z plemniczkami i dlatego in-vitro!Strasznie sie
boje tej terapi hormonalnej i zlego samopoczucia oraz reszty z tym
zwiazanej!Prosze napiszcie choc kilka slow jak to jest?czy ciezko to
przejsc?co najbardziej jest bolesne?chcialabym sie jakos psychicznie do tego
przyszykowac!Mieszkam w Niemczech nie mam zadnych mozliwosci ani kontaktow z
kobietami po in-vitro!Jesli chcialby ktos poswiecic mi chwilke to bede BARDZO
WDZIECZNA!